GAZETA
Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1833.05.11 Nr109
Czas czytania: ok. 19 min.Wielkiego
Xiestwa
POZNANSKIEGO
Nakhidem Drukarni Nadwornej W. Dekera i Spólhi.i -f- Redaktor: A. Wannowshi.
Jw. 109.-- W Sobotę dnia 11. Maja 1833.
Wiadolllości zagraniczne.
Królestwo Polskie, Z Warszawy, dnia 5. Maja.
Onegdaj, w uroczystość Imienin N. Cesarzowej i Królowej Alexandry Fedorówny, tudzież J ej dostojnej córki Alexandry Mikołaje wny, jako też Wielkiej Xiezniczki Alexandry Mithałówny, odbyło się solenne nabożeństwo w kościele metropolitalnym, w obtc wszelkich władz rządowych i mnogiego lu<fu; Celebrował JVVAJX. Tadeusz Hrabia Łubieński, Prałat Rzymski; w czasie mszy ś. orkiestra złożona z artystów i amatorów wykonała kompozycyą Haj«t>n3. W tymie czasie ]l 0be c J O. Feldmarszałka, Xiecia Warszawskiego , Namiestnika w Królestwie, tudzież Generałów, urzędników dworu, i oficerów, odbyło się nabożeństwo iv kaplicy zamkowej, zakończone Te Deum, w czasie którego armaty rozstawione na tarasie, przeszło setnie ogłosiły salwę. N astępnie na pokojach zamkowych J O. Xiążę przyjmował powinszowania od licznie zebranych urzędników, Generałów, duchownych wszelkich wyznań, Konsulów zagranicznych, oficerów i obywateli. Przed wieczorem dano w teatrze widowisko bezpłatne, a gdy się zmierzchio-, oświeconodomy rządowe i obywatelskie. Dzień ten uroczysty zakończony został świetnym balem danym u JOO. Xiestwa Jchmość Warszawskich. Wieczór nader pogodny dozwolił mnóstwu osobom używać <io późna przechadzki. R o s s y a.
Z Petersburga, dnia 17. (29.) Kwietni? Generał piechoty Xiąźę JLieven miał szczęście otrzymać w d. jg. Marca r. b. następny od N. Pana reskrypt: "Xiążę Karolu Andrzejowiczu. Utaztm danym w dniu dzisiejszym do Rządź. Senatu uwolniwszy was, na własne wasze żądanie, z powodu słabości zdrowia, od zarządu Ministerstwem Oświecenia, lecz zostawując was Członkiem Rady Państwa, uznaję za słuszną oświadczyć wam szczerą wdzięczność, zastałą gorliwość wasze o dobro służby i nieprzerwane prace, podejmowane w ciągu zarządu, ku zupełnemu zadowoleniu Mojemu, Ministerstwem, które wam było*powierzonem. Zostaję ku wam zawsze przychylnym." Rozkaz Cesarski oznajmiony Rządzącemu Stnatowi przez Ministra Sprawiedliwości. Z powodu zatwierdjom go przez N Pana w dniu 18. Listopada 18,30. r. zdania Komitetu P P. Ministrów, o zapotrzebowaniu od zamieszkałej w guberniach zachodnio-nadmorskich lamii.c tytuły hrabiów i baionow, Marszałek gubernialny Icurlandzki prosił w imieniu tejże bzlachty, o ustanowienie oddzielnej na ten przedmiot Kommissyi. Z tego powodu N. Cesarz J mć, na znanie Komitetu P P. Ministrów, w dniu 7. Marca b. r. raczył rozkazać co następuje: 1) Tak w Kurlandzkiej jak i winnych zachodnio-nadmorskich guberniach pozwala się przybierać pomienione tytuły tym starożytnym szlacheckim familiom, które w czasie przyłączenia takowych prowincyi do Ros«yi, były jui zapisane do tamecznych ksiąg rodowitości szlacheckiej, i których członkowie potem w ukazach, reskryptach i innych aktach publicznych nazywani byli Baronami. 2) Wszelkim innym, którzy, nie należąc do starożytnej tych gubernii szlachty, saun w późniejszy m czasie przywłaszczyli sobie tytuł Baronów, jeżeli oddzielnie piaw swoich dowieść nie mogą, surowo zabrania się pisać się i mianować Baronami, pod obawą prawnego ukarania, chociażby nawet ktokolwiek z nich w ukaasie lub reskrypcie nazwany był Baronem. 3) W zastosowaniu do tego, co w ustawie z d.
iS. Listopada 1830- właściwie o dowodach szlacheckich przepisano, wszyscy noszący tytuł Baronów mają popierać prawo swoje do niego, przy zdarzającej się potrzebie, świadectwami Komitetów szlacheckich, czyli Deputacyi wywodowych, które w wydawaniu takowych, lub w odmówieniu proszącym, mają siej trzymać zasad, wyłożonych w 2eh poprzedzających artykułach. 4) Gdy przez postanowienie niniejszych prawideł rzecz ta ostatecznie się rozwiązuje, przeto nie ma potrzeby ani ustanowienia oddzielnej Kommissyi, ani przedstawienia do Heroldyi dowodów na tytuł Baronów, które w każdym razie zastąpionemi będą przez wzmiankowane świadectwa. Co się zaś tyczy tytułu hrabi, w tym względzie pozostaje w swej sile postanowienie i&. Listopada 1830., gdyż tytuł ten, wypływający z innego źródła, bez aktów pisemnych łub innych jasnych i wyraźnych dowodów, nikomu prawnie należeć »tę nie może.
Jptokończmie listy obywateli, których majątki, podlegające sekweslrowi i konj3skacyi dotąd niewyszukane. Z powiatów. Winnickiego.
Andrzejewski Michał. - Sabbatowicz Rafał.Sabbatowicz Faustyn, - Zarczyński Karol.Izowski Jan. - Izoweki Michał. - J astrzembski Jozef.-Kruszyński Antoni- Jankowski Tomasz. - Święcicki Jan. - Chmielewski Jan.Adarpowicz Józef, - Popowski Floryan. - Ja.
6II2gieł łowicz Piotr. - J aroszyński niewiadomego imienia - Dobrowolski Bonifacy. - Orłowski Leopold.- Hołubic-i Frydery k.-Jabłecki Antoni. - Turski Jan. - Nosolski Jó«tef - Sokołowski Antoni.-Taikowski Jan.- Delmski Ignacy.-Łoziński Adam.- Piasecki Grzegorz.Matusiewicz Tomasz.- Ancypa Józef.- Szem derowicz Wawrzyniec. - Sztrybuła Piotr. - Uotarbowski Stanisław. - Zajączkowski VVmcenty.- Kłembucki Stanisłsw.-Grabowski Michał. - Gruszew.cz Jan. - Bocheński Alexander Ksiądz. - Podwysocki Andrzej. - Rzeczycki Xawery. - Przemyski Andrzej. - Domański Jan.-Turzański Karni.- Wolski Jan.
Bracławskiego.
Kleofas Wincenty, porucznik odsfawny wojsk rossyj"'kich.- Czernicki J ozef. - Gnatowski Paweł, odstawny Pod - Pułkownik wojsk polskich. - Orlikowski J oztf, odstawny Major wojsk polskich.- Pieńkowski Ludwik.- Podkokowindzki AUxander. - Kupcowicz Ignacy.Strażyc Ignacy.
Hajsyńshiego.
Rawski Wincenty.- Miałtowski Franciszek.
- Wiszniewski Leon. - Wiszniewski Franciszek.- Hronik niewiadomego imienia. - Dębiński niewiadomego imienia. - Kobyło, ki niewiadomego imienia. - Dąbrowski niewiadomego imienia. - Radecki Anioni. - Freyberg Piotr. - J emiołowski Piotr 14 klassy. - Lewicki Andrzej.- Pankowski Jan-Żaworski Bartłomiej. - Matwijewski Andrzej. - Butowski Tymoteusz.- Walczyński Dymitr,- Baranowski Demian. - Kowalewski Tomasz.- Skiecki Frań« ciszek. OlgopolskiegO ' 9 Zeliszewski Wiktor. - Chołod Marcin. - Sabbatyn Władysław, - Sabbatyn Karol. - Płauszewski Piotr. - Dorożyński Antoni. - Krasnopolski Xawery.- Wilczyński Wincenty.-Wojciechowski Michał. - Nieliński kanceJaizysta niewiadomego imienia. Bałtskiego.
Pobiedziński Franciszek. - Malinowski niewiadomego imienia. - Ruciński Romuald. - Remiszewski Jan. - Obniski Tomasz.- Przedrzemirski Piotr. - Fabryczyn Karol. - Płotnicki Karol. - N ewkornski niewiadomego imienia, - Orłowski Alexander. - Hejbowicz Jan.- Wieliczko Brunon, - Petrusiewicz Teodor.
- Bjlecki Tomasz Jarnpolskiego.
Górecki Ludwik.- Kijanowski niewiadome'" go imienia. - Kalinowski niewiadomego imienia. - Krzeczkowski niewiadomego imienia,Leszczyński Józef.- Wirzajski Antoni. -Garnysz Józef. - Klebanowski Szymon, -Chocia» nią.- Wyszomirski Paweł. - Wyszomireki Felix.- Składowski Pawel. - Dzierzbiński Jan.Kotuiski Ignacy.- Mosakowski Joachim.- Michałowski Wincenty.-Dobrzański Jozef. Mohyhwshiego, Rożanowski Alexander. - Browiński Mikołaj. - Tokarzewski niewiadomego imienia. - Zdanowski Józef-Peszsński Gustaw,- WizoAvski Józef, - Horodyski Jerzy. - Solski niewiadomego imienia. USzYcliiego, Bilski Franciszek.- Bilski Antoni.-Marchocki niewiadomego imienia, odstawny porucznik. - Bandrow6ki Kolieski Regestrator. - Meer Wincenty.- Moniuszko Stanislaw.-Moniuszko Wiktor.- Fryzowski Otton,- Mańkowski niewiadomego imienia. - Woźnicki niewiadomrgo imienia,- Kunicki Tomasz.- Jastrzembski Jan.-Kulesza Wincenty.- Suliszewski Kazimierz. - Jaworski Jan. - Jasiński Józef.
Lista obywateli odsądzonych od prawa sukcessyi po rodzicach, Hołyński Alexander. - Dobrowolski Erazm.
- Drużbacki Alexander. - Zarczyński Arnancyusz. - Kożuchoweki Józef. - Tyrawski Władysław. :4 u s t 2 Y a.
Z Wiednia, dnia 21. Kwietnia.
Choroba Grippe czyli Influenza zbliża sią ze W si ho d u do okolic naszych; grasuje JUZ od kilku tygodni w Cieszynie, Opawie, OloiHuńcu i t. d" a od dnia wczorajszego kilka osób w tutejszej stolicy na nię zachorowało« N ie sprawia atoli żadnej obawy; gdyż nie zagraża niebezpieczeństwem, Z Presburga, dnia 15. Kwietnia.
Wiadomo je6t, iż jednem z najgłówniejszych starań Sejmu naszego było wniesienie prośby do Tron u, aby język węgierski (madziarski) stal się, w miejsce łacińskiego, językiem urzędowym Królestwa. Jakkolwiek zamiana ta łaciny w innych państwach nader była pożądaną i korzystną; nasz kraj i nasze położenie odmienne są w tym względzie. Z 10 milionów zamieszkujących Królestwo Węgierskie, przeszło 4 miliuny jest Słowian, a zaledwie 5! mil. Madziarów, Beszta ludności składa się (oprócz ludów pomniejszych) 2 przeszło miliona Niemców. Przy takiej różnicy pochodzenia i takiej liczbie różnyfh narodów, musiano dla wzajemnego porozumienia się na Sejmie, oraz do korespondensyi urzędowych, pism sądowych i innych na cały traj się rozchodzących, wybrać mowę, itorą powiękezej części oświeceni wszystkichtych 4 narodów posiadali, a która zarazem ma znaczny stopień ukształcenia, to jest: Ja» cińską. Stało się to tein łatwiej, iż język (en po odrodzeniu się nauk w Europie, był wszędzie językiem uczonych, językiem praw i prawników, językiem urzędowym, szkolnym, lekarskim i kościelnym; jakoż i dotąd n uorou, chcącemu się szczycić wyższem wykształceniem, język ten obcym nie jest. -Później gdy literatury nowych języków wzrosły i narody, by tak powiedzieć, wyszły 2 pod kurateli języka łacińskiego, prawa, ustawy, dzieła i t. d. zaczęto pisać w rodowitym języku, i dziś rządy niemieckie piszą i mówią po niemiecku, angielski po angielek u, polski po polsku i t, d. - Dla czego jednak język łac ń»ki ciągle w Węgrzech utrzymanym być musiał, pokazuje się * 'ego. cośmy wyżej o składzie ludności Królestwa lego powiedzieli, i witlkiem jest pytaniem, czyliby żądane przez Sejm nasz zniesienie łaciny, Jl zaprowadzenie języka madziarskiego, pomyślne skutki za sobą pociągnąć mogło. Dwie trzecie części mieszkańców, nie znają tego języka, który do żadnego innego europejskiego najmniejszego nie ma podobieństwa; a chociaż od roku 3791. literatura madziarska nar der się podniosła, nie można wezelako porównać jej z łacińską, lub inną zachodnią. Oczekujemy z troskliwością dtcyzyi N. L'aua.
Niemcy.
Z Hanoweru, dnia I. Maja.
Gazeta tutejsza donosi wedle pisma z nad Werry pod dn. 28. Kwietnia: "Wypadki Frankfurtskie wielkie także i u nas sprawiły wrażenie, zwiększone jeszcze przez upowszechnioną wiadomość, że życie Elektora, który właśnie naówczas był w Frankfurcie, przez wystrzał godzony do pokoju jego, chwilowo było w niebezpieczeństwie. Wiadomości z Frankfurtu ciągle jeszcze bardzo zasmucające. Ta niegodziwa bistorya, będąca t> 1 I-o błyskawicą z chmur gromowych, okrywają-, cych dotąd jeszcze widnokrąg polityczny, sprawiła tamże nieprzyjemne nader pomieszanie . Wojsko austryackie i pruskie zachowuje przykładną karność, a liczba ich i postawa zapewne ocali miasto nadal od pode» bnych bezprawi; ale wszystkie władze miejskie w największej są czynności; rozumie eiq E3IIIO przez się, że koszta sprawione prze * osadzenie miasta, toż mias'o ponosić będzitimusiało; oraz nieuchronna, że podczas pobytu wojsk obcych, przybyłych na pomoc J*go* niektóre ograniczenia cierpliwie znosić przymuszone zostanie. Ja K długo osa «henie W trwaćbędzie, p tętn dotychczas nic nie wiemy; ale dy miasto będzie w stanie dać porękę związkowi, że w «kołu y tak zdemoralizowanej samo się ochronić potrafi. Bp lo zawsze łatwą będzie rzeczą, w bliskości Frankfurtu za pieniądze i nadzieje znaczne tłumy szalonych awanturników jgromadzić, gdyż systematycznie tam prowadzony handel przemycujący, mieszkańców nadgranicznych w moralnym, obywatelskim i politycznym. względzie do szczętu popsuł i zdemoralizował, & r a H c y a.
Z P ary ż a, dnia Q8. Kwietnia.
Wedle Dz i en n i K a Sporów zatrudnia się Minieteryum wojny obecnie utworzeniem armii odwodowej; 70,000 ludzi przeszłorocznego kontyngentu, którego naborem teraz właśnie się zajmują, ma pozostać w siedzibach swoich i stanowić sam dobór rezerwy; prócz tego 100,000 żołnierzy mają być od armii czynnej rozpuszczeni, tak dalece, źe siły odwodowe liczyć będą 170"'00. Zapewniają., iź Marszałek Maison nie prędzej uda się iio Petersburga, dopóki nie otrzymamy pewnych wiadomości względem sporów wschodnich. Osiatnie depesze z Rossyi sprawiły tu powszecniie poruszenie. Zdaje się, iź gabinet rossyjski poty nie chce mieć udziału w konferencyach, póki embargo, włożone na okręty holenderskie, nie będzie zniesione. fl"eż depesze mają zawierać manifest względem interesów wschodnich, w którym N. Cesarz rossyjski zapewnia o swoich przyjacielskich zamurach; lecz dodaje, 'i na życzenie Suftana, 50,000 wojska otrzymało rozkaz udania się tamie na pomoc, dla poskromienia zbuntowanego baszy. Tutejszy sąd przysięgłych skazał członków Towarzystwa praw człowieka i obywatela P P .
Petit Jean, Hulin, Milon i Baudejoux, każdego na 200 fr. kary pieniężnej, za naczelnictwo zabronionego towarzystwa politycznego'; a oraz nakazał rozwiązanie całego towarzystwa. Izba Deputow-anych zajęta była w tych dniach dalszym ciągiem narad nad budietem przychodów. S'. Bastille d'lsard żądał zniesienia, a Pan Larabit zmniejszenia podatku od trunków. Pan Karol Dupin miał długą mowę chcąc dowieść, że podatek ten ani o połowę nie jest tak wielki jak w Anglii; 3 gdy kilku Deputowanych roaśmiało się z te"'go powodu na głos-, dudał z gniewem: "Przerywają mi mowę, właśnie dla tego, że słowa moje zbijają zupełnie i niszczą płytkie krytyki i bezzasadne twierdzenia, które tu słyszałemj jestto jedyny sposób tych, którzy nic innego do odpowiedzenia nie maja,." Po Panu Dupin wsta,pił Hr, Mosbourg na mównicę i oświadczył: "W samej istocie powinniśmy być wdzięczni poprzedzającemu mówcy, że nie uczynił wniosku, aby podatek w mowie będący został jeszcze powiększony. Gdy małą na siebie zwracam uwagę, 1 iedy sam czynię wnioski do popraw w administracyi, niechaj mi wolno będzie obrać sobie za tłómacza w Izbie, mówcę, którego słowa bez porównania "'większej są wagi niż moje." Tu odczytał" Hrabia długą mowę, miana w tym sam przedmiocie r 1833., w której podatek od trunków wystawiony jest jako niesjirawiedliwy, nader uciążl wy i t. d. Gdy skończył, zapytał się członków Izby, czyli wiedzą, kto jest właściwie autorem tej mowy? "Więc powiem Panom" rzekł dalej: mówcą, który tak zwycięzko zbija zdanie Pa'" na Kaiola Dujjin i również niszczy twierdzenie jego, nie jest nikt inny, jak tylko - tenże sam Pan Karol Dupin. " Oświadczenie to wzbudziło niezmierny śmiech iv Izbie. Starał się porem P. Du pin usprawiedliwić, a wreszcie przyjęto cały paragraf bez zmiany - Panowie łiaude i Fulchiron żądali zniesienia loteryi, Minister odpowiedział, źe z rokiem 1836. takowa zupełnie ustanie. Przyjęto zatem dalsze artykuły aż włączenie do 5go bez zmiany. Dzisiejszy M o n i t o r donosi w części urzędowej, iż portugalski Kapiian ariyltryi da Rocha, na rozkaz. Dum Miguela został oddalony z wojska za to, iż w miesiącu Grudniu r. z. kizał wysirzalami z bateryi na lewym brzegu rzeki Duero zatopić galiotę francuzką "Ałcyon", zawijającą na tę rzekę; obowiązał się oraz rząd portugalski wynagrodzić szkodę zrządzoną przez ieu wypadek, po naleźytem jej udowodnieniu. Uważano, że im bardziej Marszałek Souit traci swój wpływ u Dworu, tern częściej wio dzier tam można Marszałka Gerard, co zdaje się pochodzić stąd, iź albo Miwister wojny jest rzeczywiście chory, albo, iź niełaska, w jaką popadł, zniewala go na ustronie. Podpisanie dekretu zwołującego Stany hiszpańskie, miał u Króla wyrobić Generał Caeianos, bez wiedzy Pana Zea Bermudez. Z tego powodu powstała wielka oziębłość, a nawet nieporozumienie w gabinecie hiszpańskim. Z Bordeaux donoszą, że pod zamkiem ła Blaye jest w pogotowiu okręt, na którym Kięźna Berry, skoro ozdrowieje, odpłynie do Neapolu. Wydawca Gazette de France został oskarżony o obrazę osoby Króla i pociągniony do tutejszego Sądu Kryminalnego, gdzie onegdaj odbyła się 6prawa Pana Brian, wy Auffray, drukarza tegoż dziennika, oskarżonych o pod<bneź w\ krofzenie. Obadwa jednak zostali uwolnieni. W ubroijie icli stawał Pan B<rryer. Dnia 24. rn. b. była w Trybunale handlowym sprawa Pana Laffitte o pretensye, jakie (na bank do niego. Pokazuje się z wywodu sprawy, iź Pan Perreganx, były jego WSJJOInik, nie wypłacił na robienie interesów summy, jaką dać b,y<ł zobowiązał się, i winien 6 milionów; mim» tego jednak, według oświadczenia Pana Laffitte, Pan Perregaux dostał 9,825,000 fr., albowiem ogólnie wypadjo na nie,"<> 15,825,000 fr. z czynności handlowych. Oświadczył oraz Pan Laffitte, iż chwali postępowanie, jakiego ze"'strołiy banku doznaje; gdyby atoli bank nalegał teraz o sprzedaż nieruchomości jego, na których dług jest hypotekowany, musiałyby być prztdane niżej wartości. Wstrzymując się więc bank, odnióełby korzyść. Sprawę tę odłożono do 14 dni.
Prz"'d kilku dniami mówiobo tajemnie, lZ jeden z stronników Xiednej Berry, mówił 2 nią w cytadeli Blaye. Teraz G a z e t t e de F r a n c e donosi wyraźnie, iź to był Hrabia Chaulot, który odwiedził X'ięinę, kiedy jeszcze zostawała w areszcie w N an tes, i któremu dała pewne zlecenie do dzieci jej w Pradze (w Czechach), a który przywiózł jej włosy ich i listy. Oddalenie Generała Gourgaud z urzędu Gubernatora w Vincennes, przypisują ścisłym jego związkom z rodziną Bonapartego, która teraz zaczyna znowu wzbudzać obawę, Hr'. St. Aulaire, Poseł nasz przy dworze .austryackim, wyjechał dn, 24. ra. b. do Wiednia na miejsce urzędowania swego. Donoszą z Tuloriu pod dniem 2J. b. m.: "Flota naszi w Lewancie ekład'" się z 4 okrętów liniowych, » których »Siiffren" ma 100 dział, "Duquesne" go, "Superbe" i "Marengo" po 74; oraz z 4 fregat, to jest: "Iphig e n i e ", "H e r m i n i e" i "G a l a t h e e , " P i e rw s z e 3 fregaty mają p]l 60 dział, a ostatnia 50.
Kommissya złożona z oficerów morskich ma udać się stąd do Marsylii, celem wybrania tam okrętów kupieckich, zdatnych do przewiezienia wojska. Słychać, iź z każdego pułku będzie wybranych 35 ludzi, r których utworzony zostanie nowy korpus, zwany Flanquere, albo Eclaireurs. Mają nosić brodę, jak sapery. Dziennik Messager des Chambres u» mieścił list Deja algierskiego do Pana Jal, który podczas bytności Deja w Paryżu zostawał z nim w ścisłych stosunkach. W liście tym uskarża się D rj na niedoirzyrnanie 'warunków uliładu, pod jakiemi nastąpiło poddanie Kaseaubah; oświad<zs, ii c"'eka ich uskutecznienia. Zaprzecza zupełnie, aby Kabailów i Arabów podburzył przeciw Francyi; owszem odmówił pomocy Kabailom, chociaż go wzywali. Życzy sobie Dej udać się do Alexandryi, dla uniknienia wszelkiego podobnego podejrzenia. List teu jest datowany d. 14 Lutego 183a. Listy r Liworno wyrażają, iź bawiący tam Dtj algierski czyni przysposobienia do wyjazdu. Stojący tam bryg "Voltigeur" daje baczność na jego czynności. Bytność tego bryga przeszkodziła wysłaniu okrętu z bronią do Afry ki.
Dziennik T e m p a donosi z Grecy», iź Regeneya tameczna nakazała organizacyą korpusu gwardyi Królewskiej, złożonego z 300 Greków, z których każdy powinien być starszy w latach, niż jest Król Otto, Dowódzcą tego korpusu będzie Demetry Bozzarie, syn sławnego Marka Bozzaris, wychowany w Monachium, który wspólnie z Królem Ottonem uczył się różnych nauk. Teraz jest Adjutanten) jego. Ze wszystkich stron Grecyi przybywa do N auplii mnóstwo Greków dla poznania i powitania nowego Króla. Król Otto wysłał jednego z Adjutantów swoich do Piętro Beja Mauromicbalis, będącego w Maina, z wezwaniem, aby do niego przybył; lecz stary ten wojownik grecki chorował na podagrę, i dla tego nie mógł wezwaniu zadoeyć uczynić. Adjutant odwiedził go drugi raz, ale również nadaremnie; za trzeciem odwiedzeniem był już zdrowszy, kazał uzbroić ewój statek, i r dwoma synami oraz z bratem przybył do N auplii. Król miał go przyjąć bardzo łaskawie, a stary wojownik wykonał mu przysięgę wierności. Minister wojny naradzał się dnia 24. b. m.
z Marszałkiem Clausel, tudzież z Generałami Subervic i Pelet względem osady w Algierze, a mianowicie względem środków jej utrzymania; chce on skłonić Marszalka Clausel, aby objął naczelne dowództwo znacznego korpusu, który ma być posłany ćo Afryki. Wielki ruch widać w wojsku; dzień 10. Maja jeat wyznaczony do zebrania się wojska w Marsylii, i w kilku portach najęto okręty na 3 miesiące. M o n i t o r wychodzący w Algierze donosi, iź Królowa darowała tamecznemu nowo urządzonemu kościołowi kilka kosztownych ornatów, które w niedzielę Wielkanocną pierwszy raz użyto. Dnia 6. Kwietnia dało się uczuć jutrz drugie mocniejsze. Z dnia 30. Kwietnia.
Posiedzenie Izby Deputowanych dnia 2g.
O godz. 1. zajął Pan Dupin miejsce swoje.
Było tylko około 20 członków przytomnych.
Zabrał głos nasamprzód Minister skarbu, przekładając Izbie projekt do budżetu na r, 1834. Oświadczył, źe wydatki roku tego wynosić będą, 1,019,140,728 fr.; budiet więc roku 1834« wykazuje w porównaniu z budżetem na r. i833zmniejszenie o 112 milion., a w porównaniu z r. 1832. zmniejszenie o 160 milion. Zakończył rozprawę swoje w sposób następujący: "Między rozmaitemi myślami finansowemi, które byłem powziął, najważniejszą było opisanie 5 procentowych rent i przywrócenie funduszu umorzenia. Wsztkźe, lubo wszystko już przygotowałem, postanowiłem jednak przełożenie prawa tego odłożyć na przyszła sessyą. Oto są pobudki do tego: Nadzwyczajny kredyt uchwalony na r. 1833. i renty, których do wykończenia budowli publicznych żądać musimy, uczyniłyby zaciągnienie pożyczki koniecznie potrzebnem, która aż do Grudnia r. b. istotnie do skinku zostanie przywiedzioną. Jeśli ta pożyczka zawartą będzie w papierach 4 procentowych, każdy się łatwo przer kona; że prowizya, za którą państwo te potrzebne summy dostało, mniej wynosić będzie, niZ5 procentów. N atenczas nie będzie można czynić zarzutów przeciw wykupieniu albo reduiceyi rent pięcioprocentowych." (Oklaski.) - Minister handlu przełożył prawo, stosownie do którego cejem dokończenia budowli publicznych, następujących chce kredytów: 24,000,000 fr. na rozmaite publiczne gmachy W stolicy; 44,000,000 na kanały, które teraz kopią; 15,000 000 na drogi żwirowe; 2,500,000 na fary, a 580,000 fr. na koleje żelazne, - Summy te mają być opędzone przez wydanie części rent, zakupionych przez fundusz umorzenia. - Wniosek cały odesłano do druku. -- Prezes przeczytał następnie pismo, w którem oznajmia, ię Kroi gotów przyjąć w środę W południe wielką Deputacyą I?by, mającą mu winszować imienin jego. Wedle porządku dziennego przystąpiono potem do dyskussyi nad prawem dotyczącem się instrukcyi elemen - tarnej. Ponieważ wszyscy mówcy wpisani do dyskussyi generalnej zrzekli się głosu swego, rozbierano natychmiast pojedyncze artykuły prawa: 1) instrukeya pnmarna (primaire) jest alboinstriikcyą elementarną, albo wyższą. In Strukcya elf mc ntarna obt-jmuje religią, naukę moralną, czytanie, pisanie, pienvsze zasady języka francuzkiego, arytmetykę i znajomośćzaprowadzonych miar i wag. Insirukcya pry. marna wyższa, obejmuje geometryą elementarną, rysowanie linii, zasady fizyki i historyi naturalnej z zasiósowaniem onych do zjawisk pospolitego życia, śpiewanie 1 ogólną znajomość historyi i geografii, mianowicie Francyi. (Wszystko uchwalono,) 2) Należy zawszą mieć wzgląd na życzenia ojców familii wzglę. dem udziału ich dzieci w nauce religii, 3) Instrukeya prymarna może być udzielona jui to publicznie juźto prywatnie. T e m p s donosi: Wczoraj rozeszła się pogłoska o nadejścia depeszy do rządu tej treści, że Romagna nanowo w tak wzburzonym stanie, iż się tam codzień jawnego obawiają powstania, źe wszelako mimo groźnego niebezpieczeństwa, w kiórem się rząd znajduje, Papież ani na krok ustąpić nie chce i żadnej nie chce uczynić koncessyi na korzyść podda« nych swoich, W dzisiejszym Messager czytamy: "hIHczenie, jakie dzienniki ministeryalne względem zajęcia Stambułu przezRossyan zachowują, pochodzi z kłopotu, w którym się gabinet znajduje, niewiedzący obecnie, jakie ma przedsięwziąść kroki. Pochlebia sobie tą nadzieją, że missva Pana Varennes nie zostanie bezskuteczną, i usiłuje aż do nadejścia wiadodomości o tern używać obojętnych wybiegów. Tymczasem odwiedził dzisiaj zrana Hr. Pozzo di Borgo Xiecia Broglie i oświadczył m u, że dopóki zbuntowany Basza Egiptu nie wróci do posłuszeństwa i powinności, wojska rossyjskie z Konstantynopola nie wyjdą; owszem, źe się jeszcze dalej posuną, jeśliby to miało być potrzebnem do zabezpieczenia Wysokiej Por'" ty. Pan Broglie ogólną na to dał odpowiedź, oczekując juzto na wiadomości od ' Pana Varennes, juźto na oświadczenie ga« binetu angielskiego względem pewnych temui uczynionych przełożeń. Gen, Athalin ma się udać do Petersburga, Z dnia 1. Maja.
Królowi ofiarowano wczoraj po skończonej Radzie gabinetowej, w imieniu posiadaczy krzyża lipcowego, w darze piękne nadzwyczaj drzewo pomarańczowe na imieniny jego. O go« godzinie 6. podczas obiadu grały muzyki pułków liniowych w Paryżu konsystujących, jakoteź gwardyi narodowej, przed oknami pokojów jadalnych N, Pana. Stosownie do najświeższych wiadomości zaburzenia w Leves dn, 29 wybuchłe, już są zu. pełnie uśmierzone. Mieszkańcy sami oświadczyli Prefektowi w wieczór dnia tego przez plebana swego, iź są gotowi zastosować się da woli rządu i wydać klucze kościoła swego. 2 L M a d ry t u, dnia i8- Kwietnia.
Zajmują się tu teraz powszechnie w wyższych równie jak .niższych klassach towarzystwa uroczystościami, mające mi nastąpić d. 20. Czerwca, jako w dzień, w którym młodej Xigznie Asturyi przysięga wierności i homagium mają być złożone. Magistrat zdobywa się na wielkie summy, aby uroczystość ile możności uświetnić. Na wielkim placu wyprawi wedle starodawnego zwyczaju walkę z bykami, w której też, niektórzy kawalerowie dworu udział mieć będą. Prawie wszystkie domy stolicy będą banderami i kobiercami przyozdobione. Król wyda natenczas wedle pogłoski nową amnestyą. * Ministerym zwraca ciągle uwagę i usiłowania swoje na polepszenie stopniowe instytucyi kraj ouydi i dźwignienie handlu i zarobkouości. W jburzenie stronnictw pokonała siała i sprężysta podstawa Miniateryum; kilka przykładów srogiej kary uśmierzyło duch buntowniczy. W sprawach portugalskich zachowuje P. Zea Uerrnudez naprzeciw Posłom Anglii i Francji, Ciągle najściślejszą neutralność.
A n g l i a.
Z L o n d y n u, dnia J, Maj» .
N a posiedzeniu wczorajsjem Izby niższej uczynił Sir John Key »niosek sWOJ o zniesienie podatku ud domów i okien, który wystawiał jako najuciemiężliwezy dla zaludnionych misst fabrycznych. Alderman Wood wspierając go żałował, że wielu członków Z obawy zdanie swoje odmienili. On sam ni« cofa głosu swego. Członkowie prawodawstwa powinni się w lem porozumieć, aby się dobrowolnie podjąć części ciężarów publicznych; krótko mówiąc - nałożyć poda. lek na własność. (Słuchajcie, słuchajcie!) Lord Althorp, podawszy na posiedzeniu oi.egdajszem wniosek tej osnowy: "Izba powinna oświadczyć, że niedobór w dochodach, któryby przez zniżenie podatków od słodu i zniesienie podatków od domów i okien koniecjnie pows.-ć musiał, tylkoby się dał pokryć podatkami od majątku i własności, będącemi w każdym rajie najszkodliwszemi" - wytrwał w ewojeiii zdaniu, oświadczając, ie jeśli Izba poprawki wymienionej nie przyjmie, on to za dowód poczytywać będzie, ie go nie sądzi być godnym i zdatnym, piastować nadal urząd Kanclerza Izby skarbowej. Były Wielki Zachowawca pieczęci Lord Durharn, zasłabł niebezpiecznie, gdy się właśnie wybierał w podróż na ląd stały. Wczoraj przybył do Dover JO. Xiąźę Wilhelm Brunświcki z licznym orszakiem,
Wf
MinJ eferyum w eJćuflfe diesli poniesionej dnia 26. III. z. zamyśla podobno złożyć się z urzędu, kiedy istnienie jego dalsze, teraz istotnie bardzo zagrożone. Królowa Hiszpanii przysłała 20, a rossyjski Xiąię Dawidoff ioo funt. szterl, na pomnik dla Waltera Scotta. Dania.
Z K o p e n h a g i, dnia 27. Kwietnia.
N. Pan wydał pod dn. 24. m. b. do Król, kancellaryi pismo następującej treści: "Ponieważ przy częstych wywędrowaniach wychodźców polskich Jalwo.by się wydarzyć mogło, źe niektórzy z nich w N asżem państwie osiąśćby chcieli, oświadczamy w tym razie kancełlaryi Najwyższą wolę Nasze i rozkaz:, aby żadnemu Polakowi nie pozwoliła wejść w granice tegoslronne, któryby nie miał paszportu przez Po» selstwo Cesarsko-rossyjskie podpisanego."
ROZlllaite wiadolllOŚci.
Z Berlina, dn. 7. Maja.- Stosownie do li.
stów handlowych z Wiednia pod dn. i. Maja, nadeszłych tu wczoraj wieczorem, otrzymano tarr.że wiadomość o stanowczo między Porta, i Ibrahimem Baszą zawartym pokoju.
W Anglii gotuje się dzieło nader ważne dla filologii, a mianowicie słownik egipski, dyale« któw kopckiego, sagidzkiego i baszmurskiego, z greckiem i łacińskiem tłumaczeniem, który będzie zawierał wszysikie wyrazy znajdowano w bogatym zbiorze rękopismów Marcella, we wsz e lkic h d o s t ę P n Y c hr ę k o p i s m a c h p u b l i c z n y c h i prywatnych książnic i we wszystkich już wydanych w dawnym egipskim języku książkach. Dzieło to, będące już w druku, wydaje Pan Henryk Tattam, nakładem Oxfordzkiego uniwersy te tu.
OGŁOSZENIE.
W nocy z dnia Ę, Października 1831. znalezione zostały przez kilku urzędników granicznych na podwórzu handlerza Andrzeja So« kołowskiego w Inowrocławiu, powiecie ró* wnego nazwiska, obwodzie Regencyi Bydgo. skiej, 32 świnie, które tamże przez nieznajomą osobę z straży od granicy, przez obwód kontrolowy przypędzone zostały. Za pokazaniem się urzędników osoba korzy.
stając z nocnej pory, ubiegła i schwytaną byfi nie mogła. Pozostawione świnie, które zape. wne z Polski przemycone, zostały przeto za; wiu oddane i tam dnia 15. Października 183L, po poprzedniem oszacowaniu i ogłoszeniu terminu licytacji, za 110 tal. 23.8g!', publicznie sprzedane. Ponieważ zaś dotąd właściciel świń do udowodnienia prawa do zebranej kwoty licytacyjnej się nie zgłosił, przeto stosownie do . J80. Ty t. 51. Cz. I. "Ordynacyi Sądowej wzywa się z lem nadmienieniem, ii jeżeli się nikt w przeciągu 4dl tygodni: od dziś rachując, w ktorem niniejsze obwieszczenie pierwszy raz umieszczone zostanie w Dzienniku Intelligencyjnym u Głównego Urzędu Celnego w Strzałkowie nie zgłosi, summa wspomniona na rzecz skarbu ohrachowaną zostanie. Poznań, dnia 21. Marca 1833, Tajny Nad radzca Finansów i prowincyalny Dyrektor poborów. L o e f.f 1 e r.
WEZWANIE EDYklALLNE.
W księdze hypotecznej majętności Xiąża, która dawniej Ignacemu Zakrztwskiemu należała, teraz zaś własnością Hrabi rzeszy niemieckiej Joachima Kazimierza Alexandra Malzahn jest, zapisane jest na fundamencie kontraktu zastawy pomiędzy Ignacym Zakrzewskim a Franciszkiem Polewekim pod dniem 27. Gru'i'iia 1793. zawartego a * D>d dniem 10.
Maja 179V przez Król. Regencyą w Poznaniu sądownie potwierdzonego na mocy rozporzą« dzenia z dnia 14. Lipca 1798 r. w Rubryce I I. N rze 2. prawo zastawy miasta Xiąźa z należącym do niego folwarkiem, wsiami Xiąźek i Kiączyn 1 Ołendrami Kiączyńskiemi na rzecz Franciszka Polewskiego względem pożyczki 50,000 Ta), w Rubryce 111.Nrze 1. zaś sama pożyczka Tal 50,000.
Obydwie wierzytelności mają być teraz Z księgi hypotecznej wymazane.
Stern wszystkiem tak oryginał kontraktu rastawy z dnia 27. Grudnia 1793 r. pod dniem 16. Maja 1794. potwierdzony jako też udzielony Ur. Polewskiemu pod dniem 4. Września 1798 r. attest hypoteczno-rekognicyjny zaginął. Wzywają się przeto wszyscy którzy do wymazać się mających wierzytelności i do wystawionych na nie dokumtmów jako właścicide, cessyonaryusze, zastawnicy lub inni posiadacze listowni pretensye mieć sądzą ninieyszem aby się na terminie na dzień 10. Lipca r. b., przed południem o godzinie 1 itej przed Assessoren! Beyer wyznaczonym, osobiście lub przez prawnie dozwolonych-pełnomocników
na których im się tutejsi kornmissarze sprawiedliwości W eimann, Giersch i Gudeiian przedstawiają w izbie naszej intsrukcyjnej stawili i prawa swe udowodnili: wrazie albowiem przeciwnym zostaną zpretensyami swojemi prekludawani i wieczne im w tej mierze milczenie nakazanóm zostanie, dokumenta zaś wymienione za umorzone ogłoszone zostaną, a w następstwie tego wymazanie wierzytelności rzeczonych nastąpi. · Poznań, dnia 21. Marca 1833.
Król. Praski Sąd Ziemiański.
OBWIESZCZENIE. , Pozostałość ruchoma po zmarłej Franciszce Bonieckiej z różnych cynowych, miedzianych i szklanych naczyń, garderoby, bielizny, pościeli, mebli i rozmaitych sprzętów tak gospodarskich jakoteź szynkarskich składająca się, w terminie dn i a 14. b. m. po południu o godzinie 3. tu na przedmieściu Szrodka pod N ro. 69. przed niiej wyrażonym publicznie najwięcej dającemu za gotową zapłatę przedaną być ma, do czego ochotę kupna mających wzywa się. Poznań, dnia 4. Maja 1833» Król. Sądu Ziemiańskiego Heferendaryusz, Potocki.
Chcąc zmniejSzyć moje stosunki gospodarskie postanowiłem przez publiczną licytacyą zbyć inwentarze, sprzęty gospodarskie i inne ruchomości tu się na gruncie znajdujące; obrawszy do tej licytacyi d z i e ń 2. L i p c a r. b. i dni następne w Komornikach, Do inwentarza należy 600 sztuk owiec zdrowych w różnych gatunkach, które co do dobroci wełny, z usilnem staraniem zgromadziłem. Wołów roboczych sztuk 18, koni 16, trzoda chlewna, drobiazg, meble, sprzęty gospodarskie, ubiory konne, wozy, pługi, i inne narzędzia uzupełnione. Uwiadomiając o tern chęć kupna mających, oświadczam oraz iż owce wcześnie dopokąd są w wełnie obejrzane codziennie być mogą, a nawet z wolnej ręki przed powyższym terminem, tak rychło abym mógł Publiczność o tętn uwiadomić, sprzedane b>ć mogą. Komorniki pod Swarzendztm w powiecie Szrtdzkiai położone, dnia 2. Maja 1833.
M. Urbanowski,
Kf czerwona i biała, trawy (Reigias) i
K o ni czy na T 3 tak \ lucerna, siemię ćwikły, siemię lniane, przybyły. Fryderyk Bielefeld.
Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1833.05.11 Nr109 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.