GAZETA Wielkiego Xiestwa POZNANSKIEGO Nakhidem Drukarni Nadwornej W. Dekera i Spólhi.i -f- Redaktor: A. Wannowshi. Jw. 109.-- W Sobotę dnia 11. Maja 1833. Wiadolllości zagraniczne. Królestwo Polskie, Z Warszawy, dnia 5. Maja. Onegdaj, w uroczystość Imienin N. Cesarzowej i Królowej Alexandry Fedorówny, tudzież J ej dostojnej córki Alexandry Mikołaje wny, jako też Wielkiej Xiezniczki Alexandry Mithałówny, odbyło się solenne nabożeństwo w kościele metropolitalnym, w obtc wszelkich władz rządowych i mnogiego lun3. W tymie czasie ]l 0be c J O. Feldmarszałka, Xiecia Warszawskiego , Namiestnika w Królestwie, tudzież Generałów, urzędników dworu, i oficerów, odbyło się nabożeństwo iv kaplicy zamkowej, zakończone Te Deum, w czasie którego armaty rozstawione na tarasie, przeszło setnie ogłosiły salwę. N astępnie na pokojach zamkowych J O. Xiążę przyjmował powinszowania od licznie zebranych urzędników, Generałów, duchownych wszelkich wyznań, Konsulów zagranicznych, oficerów i obywateli. Przed wieczorem dano w teatrze widowisko bezpłatne, a gdy się zmierzchio-, oświeconodomy rządowe i obywatelskie. Dzień ten uroczysty zakończony został świetnym balem danym u JOO. Xiestwa Jchmość Warszawskich. Wieczór nader pogodny dozwolił mnóstwu osobom używać 1 I-o błyskawicą z chmur gromowych, okrywają-, cych dotąd jeszcze widnokrąg polityczny, sprawiła tamże nieprzyjemne nader pomieszanie . Wojsko austryackie i pruskie zachowuje przykładną karność, a liczba ich i postawa zapewne ocali miasto nadal od pode» bnych bezprawi; ale wszystkie władze miejskie w największej są czynności; rozumie eiq E3IIIO przez się, że koszta sprawione prze * osadzenie miasta, toż mias'o ponosić będzitimusiało; oraz nieuchronna, że podczas pobytu wojsk obcych, przybyłych na pomoc J*go* niektóre ograniczenia cierpliwie znosić przymuszone zostanie. Ja K długo osa «henie W trwaćbędzie, p tętn dotychczas nic nie wiemy; ale dy miasto będzie w stanie dać porękę związkowi, że w «kołu y tak zdemoralizowanej samo się ochronić potrafi. Bp lo zawsze łatwą będzie rzeczą, w bliskości Frankfurtu za pieniądze i nadzieje znaczne tłumy szalonych awanturników jgromadzić, gdyż systematycznie tam prowadzony handel przemycujący, mieszkańców nadgranicznych w moralnym, obywatelskim i politycznym. względzie do szczętu popsuł i zdemoralizował, & r a H c y a. Z P ary ż a, dnia Q8. Kwietnia. Wedle Dz i en n i K a Sporów zatrudnia się Minieteryum wojny obecnie utworzeniem armii odwodowej; 70,000 ludzi przeszłorocznego kontyngentu, którego naborem teraz właśnie się zajmują, ma pozostać w siedzibach swoich i stanowić sam dobór rezerwy; prócz tego 100,000 żołnierzy mają być od armii czynnej rozpuszczeni, tak dalece, źe siły odwodowe liczyć będą 170"'00. Zapewniają., iź Marszałek Maison nie prędzej uda się iio Petersburga, dopóki nie otrzymamy pewnych wiadomości względem sporów wschodnich. Osiatnie depesze z Rossyi sprawiły tu powszecniie poruszenie. Zdaje się, iź gabinet rossyjski poty nie chce mieć udziału w konferencyach, póki embargo, włożone na okręty holenderskie, nie będzie zniesione. fl"eż depesze mają zawierać manifest względem interesów wschodnich, w którym N. Cesarz rossyjski zapewnia o swoich przyjacielskich zamurach; lecz dodaje, 'i na życzenie Suftana, 50,000 wojska otrzymało rozkaz udania się tamie na pomoc, dla poskromienia zbuntowanego baszy. Tutejszy sąd przysięgłych skazał członków Towarzystwa praw człowieka i obywatela P P . Petit Jean, Hulin, Milon i Baudejoux, każdego na 200 fr. kary pieniężnej, za naczelnictwo zabronionego towarzystwa politycznego'; a oraz nakazał rozwiązanie całego towarzystwa. Izba Deputow-anych zajęta była w tych dniach dalszym ciągiem narad nad budietem przychodów. S'. Bastille d'lsard żądał zniesienia, a Pan Larabit zmniejszenia podatku od trunków. Pan Karol Dupin miał długą mowę chcąc dowieść, że podatek ten ani o połowę nie jest tak wielki jak w Anglii; 3 gdy kilku Deputowanych roaśmiało się z te"'go powodu na głos-, dudał z gniewem: "Przerywają mi mowę, właśnie dla tego, że słowa moje zbijają zupełnie i niszczą płytkie krytyki i bezzasadne twierdzenia, które tu słyszałemj jestto jedyny sposób tych, którzy nic innego do odpowiedzenia nie maja,." Po Panu Dupin wsta,pił Hr, Mosbourg na mównicę i oświadczył: "W samej istocie powinniśmy być wdzięczni poprzedzającemu mówcy, że nie uczynił wniosku, aby podatek w mowie będący został jeszcze powiększony. Gdy małą na siebie zwracam uwagę, 1 iedy sam czynię wnioski do popraw w administracyi, niechaj mi wolno będzie obrać sobie za tłómacza w Izbie, mówcę, którego słowa bez porównania "'większej są wagi niż moje." Tu odczytał" Hrabia długą mowę, miana w tym sam przedmiocie r 1833., w której podatek od trunków wystawiony jest jako niesjirawiedliwy, nader uciążl wy i t. d. Gdy skończył, zapytał się członków Izby, czyli wiedzą, kto jest właściwie autorem tej mowy? "Więc powiem Panom" rzekł dalej: mówcą, który tak zwycięzko zbija zdanie Pa'" na Kaiola Dujjin i również niszczy twierdzenie jego, nie jest nikt inny, jak tylko - tenże sam Pan Karol Dupin. " Oświadczenie to wzbudziło niezmierny śmiech iv Izbie. Starał się porem P. Du pin usprawiedliwić, a wreszcie przyjęto cały paragraf bez zmiany - Panowie łiaude i Fulchiron żądali zniesienia loteryi, Minister odpowiedział, źe z rokiem 1836. takowa zupełnie ustanie. Przyjęto zatem dalsze artykuły aż włączenie do 5go bez zmiany. Dzisiejszy M o n i t o r donosi w części urzędowej, iż portugalski Kapiian ariyltryi da Rocha, na rozkaz. Dum Miguela został oddalony z wojska za to, iż w miesiącu Grudniu r. z. kizał wysirzalami z bateryi na lewym brzegu rzeki Duero zatopić galiotę francuzką "Ałcyon", zawijającą na tę rzekę; obowiązał się oraz rząd portugalski wynagrodzić szkodę zrządzoną przez ieu wypadek, po naleźytem jej udowodnieniu. Uważano, że im bardziej Marszałek Souit traci swój wpływ u Dworu, tern częściej wio dzier tam można Marszałka Gerard, co zdaje się pochodzić stąd, iź albo Miwister wojny jest rzeczywiście chory, albo, iź niełaska, w jaką popadł, zniewala go na ustronie. Podpisanie dekretu zwołującego Stany hiszpańskie, miał u Króla wyrobić Generał Caeianos, bez wiedzy Pana Zea Bermudez. Z tego powodu powstała wielka oziębłość, a nawet nieporozumienie w gabinecie hiszpańskim. Z Bordeaux donoszą, że pod zamkiem ła Blaye jest w pogotowiu okręt, na którym Kięźna Berry, skoro ozdrowieje, odpłynie do Neapolu. Wydawca Gazette de France został oskarżony o obrazę osoby Króla i pociągniony do tutejszego Sądu Kryminalnego, gdzie onegdaj odbyła się 6prawa Pana Brian, wy Auffray, drukarza tegoż dziennika, oskarżonych o pod 15,825,000 fr. z czynności handlowych. Oświadczył oraz Pan Laffitte, iż chwali postępowanie, jakiego ze"'strołiy banku doznaje; gdyby atoli bank nalegał teraz o sprzedaż nieruchomości jego, na których dług jest hypotekowany, musiałyby być prztdane niżej wartości. Wstrzymując się więc bank, odnióełby korzyść. Sprawę tę odłożono do 14 dni. Prz"'d kilku dniami mówiobo tajemnie, lZ jeden z stronników Xiednej Berry, mówił 2 nią w cytadeli Blaye. Teraz G a z e t t e de F r a n c e donosi wyraźnie, iź to był Hrabia Chaulot, który odwiedził X'ięinę, kiedy jeszcze zostawała w areszcie w N an tes, i któremu dała pewne zlecenie do dzieci jej w Pradze (w Czechach), a który przywiózł jej włosy ich i listy. Oddalenie Generała Gourgaud z urzędu Gubernatora w Vincennes, przypisują ścisłym jego związkom z rodziną Bonapartego, która teraz zaczyna znowu wzbudzać obawę, Hr'. St. Aulaire, Poseł nasz przy dworze .austryackim, wyjechał dn, 24. ra. b. do Wiednia na miejsce urzędowania swego. Donoszą z Tuloriu pod dniem 2J. b. m.: "Flota naszi w Lewancie ekład'" się z 4 okrętów liniowych, » których »Siiffren" ma 100 dział, "Duquesne" go, "Superbe" i "Marengo" po 74; oraz z 4 fregat, to jest: "Iphig e n i e ", "H e r m i n i e" i "G a l a t h e e , " P i e rw s z e 3 fregaty mają p]l 60 dział, a ostatnia 50. Kommissya złożona z oficerów morskich ma udać się stąd do Marsylii, celem wybrania tam okrętów kupieckich, zdatnych do przewiezienia wojska. Słychać, iź z każdego pułku będzie wybranych 35 ludzi, r których utworzony zostanie nowy korpus, zwany Flanquere, albo Eclaireurs. Mają nosić brodę, jak sapery. Dziennik Messager des Chambres u» mieścił list Deja algierskiego do Pana Jal, który podczas bytności Deja w Paryżu zostawał z nim w ścisłych stosunkach. W liście tym uskarża się D rj na niedoirzyrnanie 'warunków uliładu, pod jakiemi nastąpiło poddanie Kaseaubah; oświadd dniem 10. Maja 179V przez Król. Regencyą w Poznaniu sądownie potwierdzonego na mocy rozporzą« dzenia z dnia 14. Lipca 1798 r. w Rubryce I I. N rze 2. prawo zastawy miasta Xiąźa z należącym do niego folwarkiem, wsiami Xiąźek i Kiączyn 1 Ołendrami Kiączyńskiemi na rzecz Franciszka Polewskiego względem pożyczki 50,000 Ta), w Rubryce 111.Nrze 1. zaś sama pożyczka Tal 50,000. Obydwie wierzytelności mają być teraz Z księgi hypotecznej wymazane. Stern wszystkiem tak oryginał kontraktu rastawy z dnia 27. Grudnia 1793 r. pod dniem 16. Maja 1794. potwierdzony jako też udzielony Ur. Polewskiemu pod dniem 4. Września 1798 r. attest hypoteczno-rekognicyjny zaginął. Wzywają się przeto wszyscy którzy do wymazać się mających wierzytelności i do wystawionych na nie dokumtmów jako właścicide, cessyonaryusze, zastawnicy lub inni posiadacze listowni pretensye mieć sądzą ninieyszem aby się na terminie na dzień 10. Lipca r. b., przed południem o godzinie 1 itej przed Assessoren! Beyer wyznaczonym, osobiście lub przez prawnie dozwolonych-pełnomocników na których im się tutejsi kornmissarze sprawiedliwości W eimann, Giersch i Gudeiian przedstawiają w izbie naszej intsrukcyjnej stawili i prawa swe udowodnili: wrazie albowiem przeciwnym zostaną zpretensyami swojemi prekludawani i wieczne im w tej mierze milczenie nakazanóm zostanie, dokumenta zaś wymienione za umorzone ogłoszone zostaną, a w następstwie tego wymazanie wierzytelności rzeczonych nastąpi. · Poznań, dnia 21. Marca 1833. Król. Praski Sąd Ziemiański. OBWIESZCZENIE. , Pozostałość ruchoma po zmarłej Franciszce Bonieckiej z różnych cynowych, miedzianych i szklanych naczyń, garderoby, bielizny, pościeli, mebli i rozmaitych sprzętów tak gospodarskich jakoteź szynkarskich składająca się, w terminie dn i a 14. b. m. po południu o godzinie 3. tu na przedmieściu Szrodka pod N ro. 69. przed niiej wyrażonym publicznie najwięcej dającemu za gotową zapłatę przedaną być ma, do czego ochotę kupna mających wzywa się. Poznań, dnia 4. Maja 1833» Król. Sądu Ziemiańskiego Heferendaryusz, Potocki. Chcąc zmniejSzyć moje stosunki gospodarskie postanowiłem przez publiczną licytacyą zbyć inwentarze, sprzęty gospodarskie i inne ruchomości tu się na gruncie znajdujące; obrawszy do tej licytacyi d z i e ń 2. L i p c a r. b. i dni następne w Komornikach, Do inwentarza należy 600 sztuk owiec zdrowych w różnych gatunkach, które co do dobroci wełny, z usilnem staraniem zgromadziłem. Wołów roboczych sztuk 18, koni 16, trzoda chlewna, drobiazg, meble, sprzęty gospodarskie, ubiory konne, wozy, pługi, i inne narzędzia uzupełnione. Uwiadomiając o tern chęć kupna mających, oświadczam oraz iż owce wcześnie dopokąd są w wełnie obejrzane codziennie być mogą, a nawet z wolnej ręki przed powyższym terminem, tak rychło abym mógł Publiczność o tętn uwiadomić, sprzedane b>ć mogą. Komorniki pod Swarzendztm w powiecie Szrtdzkiai położone, dnia 2. Maja 1833. M. Urbanowski, Kf czerwona i biała, trawy (Reigias) i K o ni czy na T 3 tak \ lucerna, siemię ćwikły, siemię lniane, przybyły. Fryderyk Bielefeld.