GAZETA
Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1843.01.03 Nr2
Czas czytania: ok. 16 min.'Vielkieł;O
Xięs1wBp O Z N A Ń S K I E G O.
N aJdadcm Drukarni Nad" orn£:j Ił".: Dekera i Spółki. - Redaktor: .A. JVemnowsld.
.Aj :.
1843.
,V \Vtorek dnia 3. Stycznia.
"'iadom ości J {rajowe.
Z p o z n a n i a, dnia 2. Stycznia.
W dniu wczorajszym odbyła się stósownie do ogłoszonego l)oprzednio programatu exportacyja zwlok ś. p. X. Arcybiskupa GnieźnicilskoPoznailskiego, D uni n a, z pałacu arcybiskulJicgo do kościoła metropolitalncgo. Wszystkie władze wOjskowe i cywilne w mundurach, J3iskup cwanielicki na czele duchowicilstwa ewaniclickiego, korporacyje miejskie i ogromne mnóstwo obywateli i ludu przeprowadziły W głębokim pogrążone smutku, zwłoki Arcypasterza, wiekopomnćj pamięci. - Dnia dzisiejszego pogrzeb zwykłym uroczystym obrzędem się odprawi!.
\Viadom ości za graniczne.
Polska.
Z W ars z a wy, dnia 27. Grudnia.
(Dalszy dąg wylegifymowanćj szlachty.) Grzymała Feli:\. Aut., h. Grzymała j Grzymala Alldrz., t. h. j Grzymała S('w., t. b. j Grzymała Pioh', t. h.; Horoeh Józd, h. Horoch j Jabloll8ki Waleuty. h. Dąbrowa; Jakubowski Fran.
Serafin Michał, h. Jakubowski; Jamiolkowski
Ad. h. Doliwa j Jawornicki Roch, h. Gozdawa; Jaworowski ""Vit. Mod. Bazyli, h. Lubicz; Jaworowski Marcel Paweł Ant., t. h.; Jaworowski Fort. Edw., t. h.; Izdebski Wład', h. Pomian; Izdebski Józ., t. h.; Izdebski Jul., t. h.; Kamieilski Józ., h. Jastrz?Jbiec; Kamieilski Ant., t. h.; Kleczkowski Józ. h. Trzaska; Kłobski Konst., h. Pomian; Kłokocki Józ., h. Nałęcz; l\..lokocki Kaź., t. h.; Kotarski Marcin Stan., h. Pniejnia; Kolarski Lud., t. h.; Kotarski Ant., t. h.; Kotarski Piotr, t. h.; Kotarski Fran., t. h.; Kotarski l\Iaryan, t. h.; Kowalewski Piotr, h. Łada; Kozicki Ign., h. Lubicz j Kozłowski Alldrzćj, h. Jastrzębiec; Kozłowski Kaź., t. h.; KrąkowskaJ3ogumiła, herbu Trąby; KrzywiiIski Ouufry Ant., h. Habdauk; KUCZYliSki Jan Paw., h. SI('powrou; Kulczycki Józ. Joach., h. Sas; Kuszel Dom., h. Drogosław ; KuszeI Jan, t. h.; Kuszcl Karól, t, II.; Kuszel Józef, t. h.; Kuszel Stau., t. h.; Kwaskowski Hor. 'Stan. Dezyd., h.
Bogorya; Ieśkiewicz Karól, h. Ieśkiewicz; upski Józ., h. Łada; Łochowski Teofil, h. BeIina; .Łochowski lJ aw ., t. h. j Łochowski Ant., t. h. j Łyszkiewicz z Riclskich Maryanna, wraz z dziećmi: Józefem Miko!.. Piotrem, i Romanem Kajet. synami, ora1 Franciszką Paul., córką, po Szeliga; Madaliński Konst., h. Laryssa; MadaliiIski Ant" t.h.; Malinowski Felic.., h. Slepowron, MiU'kowski Henr" 11. Szeliga ; Męzyilski Józ., h. KościeBza, Męz,Yilski Jakób, t. h.; l\IikuIski Wawrz., h. Rauicz i Mi.łodxowski Ant. Win" 'h. Slepowron; Minasowicz Józef Dyon.. Fran., h. Przyjaciel; Moczydłowskj Krzys.., h.
Nowina; Moczydłowski Kleltl.. t. h..; Modxzewski Antoni, h. Jelita.; Modrzewski Jan, t. h.-; Mrozowski StaI1isł., h. Pruss 3; Myszkowski Winc" b. .Jasb:zbiec.
(Dokończenie tlastqpi.) JVV. 1'ajJ;1y Radzca Twkułł, lVIinister .sckr.c tt!rz Stanu Królestwa Polskiego, \vyjechał wczoraj z Warszawy do Petersburga. N. Pan uajłaskawićj udzielić raczył Antoniemu Sl,abraiskiemuJ wydawcy pisma ,CzaSOWf1)0, pod tytułem: "Panorama literatury kr<tjowćj i zagraI1icznćjrc, podarunek, za łożony przez niego u 'podnóża Tronu picnvszy oddział pomienionego pisma. Z S e y n. Roczn.ica imienin N. Cesarl:a i Króla Polskiego obchodzoną tu była d. 6. 18. Grudnie r. b.. w niedzic1'2 z wszelką ur.oczystością. 'W godzinach J'annych.w kościele katedralnym Seyneils,kim odbyło się solenne nabożeństwo, połąezone z modłami z,a ukocł1\lnegQ l\'1onarchę Ojca milionów ludów, berłu Jego podległych; o godz,. 10. z rana z.ebrali się do J,wścioła, oficerowie :róinych stopni, tudzież urzędnicy władz wszelkich. Poczćm JvY. Paweł Straszyili, Biskup dyecez,i Augustowskiej. odprawił J,pS7.<! .świętą" i odśpiewał re Deulll laudamus , z wzniesienie,m do Przedwjecznego ł]odłó\Y o długie i szcz:;śli"e panowanie ł,łkochanego Monarchy. 'Yieczorem oświetlenie miasta zakoilczyło ur.oczystO$ć dllja h'go,. B O S S Y a.
Z Pcteuburg-a" nni, 22, Grudnia.
(N Qwjny D 1V OI'u.) ...,.. "V przeszłi! niedzielę 6, G:rudnja. z nkoliczności imienin N. Cesarza ..Imci odprawiona została Msza uroczysta w wielkićj kaplicy Zi).nowego }Jał<tcu, w obecności l\N. Pallstwa obojga, i JJ. et:. ,,\-. W. XiQcia Cesarzewicza i 'V. Xięiny Cesarzewiczowćj Maryi Alexan£łrowny. W'N. iLrląt Konstantyna i Mikołaja Mikolajowiczów o "V? Xięcia IVlichała i W. Xiężny Heleny, W"V, Xięiniczek OJgi Mikolajówny i Maryi i Elzbie.
iOty Michałówien, tudziei Xiąięcia Piotra i Xiny Jmci OJdeuburskicl1. Członkowie Rady Pallstwa, Ministrowie, Senat?rowie, Urzędnicy Dworu, znakomite l)łci obojćj u Dworu preZC'Iltowan,e osoby, Generałowie i @ficerowie gwardy wojsk lądowych i morskich, byli obecni temu .obrzędowi, po którego ukończcniu Cesarstwo Jchmość odbierali powinszowania ,odI Duchowieilstwa. Po .mszy było zebranie dyplomtyczne i w pokojach Cesarzowej obnęd ucałowauia ręki N. Pani dla dam.
W zebr..niu JJ,yplomatycznćm mieli zaszczyt by,t przedstawionelni NN. Państwu Obojgu: Sprawujący interesa Francyi baron d' Andrć, Sekretarz Poselshva Wirtembf'rg-skiego baron VVaochtea, $ekrebtrz Poselstwa Sta.nów Zjednoczonych A,meryki P.ółlloCłll:j P. Maxwell, Szambelan Jego Ces. Król Apostolskićj Mości Xzę Henryk Lubomirski i 'porucznik gwardyi Króla Saskiego P. Carlowjtz.
VViecoreIJ,ł lł;J.iólsto było oświceone. - Nazajutrz był wielki bal II dworu.. Przez rozkaz dzif'lmy Cesarski z dnia 6.
Grudnia, Sułtan Jelisujski. !Jnllownil Daniel J3f'k, awansowany zosłał na Generał-Majora, za odznaczenie si w bitwach przeciwko Góralom. Na przf'łozpnic Ministra Oświecenia N. Cesarz roskazał. aby uczniowie przygotowujący si.ę {lo stanu Nauczycielski£'go kosztem Knile. stwa Potsldego. obowiązani bvli do odsJnzenia 1000t sześciu w szkolnym zarząd;ie.
VV 1840. N. Cesarz rozkazał zamiast rozli.
cznydl poborów od włościan skarbowych, ustałlowi jedpn lJObor t),gIJlny, W skutek (('go ułożona została tablica takiego poborQ na rok 184a. w 35 guberniach, i przełozlma przez 1\Iinistra JJóbr Pailstwa uzyskała Monarsze potwif'rdzeHie, po-dlug tego rozkładu lJObor od 6,S43,3D8 "dusz" ma wynosić 4,111,144 }'ubli 95 kop.
Fraucya.
Z P ary:h, dnia 24. Grudnia, Gdy Pau Guizot przed }'okieHl dostrzegł, ze obrady nad adresscm burzIiw& będą, starał się przez zwiększenie wydziałów ministery ;aJnych kijka, parlamentarny wpływ mających osób dla sprawy gabinetu pozyskać. Do teraźniejszych Ministerstw miały jeszcze przybyć cztery nowe wydziały, t. j. .osad, spraw reli.
-
ijnJch, róInictwa i policyi, które do fego CZa su jeszcze do innych wydziałów są wcielone. Tym sposobem byłyby się cztery zna1[omite w Izbie osoby do gabinetu flostały, a przyjaciele tychże byliby "\viększość miuisteryalll<! poparli. Ale Pan Humann , zlłlarły Minister skarbu, widząc, że urzeczywistnienie projektu tego P. Guizota złviększyłoby budżet rocznie przynajmniej o pół miliona, powstał gwałtownie przeciw temu i nawet wzięciem dymmissyi odgraiał, jeżeliby go nie zaniechano. Pan HUlllaun wziął sobie za łówne zadanie uporz;jdkować znowu jJrzez niezgrabną administracyą Pana Thiersa zawikłane sprałv]" skarbowe, a do tego przed wszystkićm doskonała równowaga między dochodem a rozchodem potrzebna była. Zamiar Pana Guizota większą jeszcze byłby mu pru'61zkodę stawił, zwłaszcza, że budżet na r. 1842 przeszło 20 milionów fr. niedoboru obejmowaI. !J an Lacave - Ial)lagne, następca; Pana Humanna, z"Oalczał z rvżnycb pobudek projekt, który teraz na innćj drodze może urzeczYłvistnionym zosianie , bez włozenia na skarb publiczny nOłvego dężaru. W miejsce utworzenia cztćrcch nowych wydział-ów ministeryalnycll, wniósł Pan Guizot o przywrócenie istnących lVIiuistrów Sianu (Ministre d'lftat), tćm siC; od właściwych rózniących:\'Iinistrów, ie sprawom nie przełVOflniczą , tylko jako członkowie doradzający przy nadzwyczajnyeh sprawach po fI przc11'odniclwem Króla lub Prezesa rady ę;ahiuelowej ohowiązki urzędu swego pełnią. Vo godności takich Minislrów Stanu przywiązana jest wpra1vdzie roczne pensy<!, ale ta ma być najpićrw na czwartą częśe pensyi rzeczywistego Ministra zni£ona, a pO\vtóre,. gdy tylJw małą liczbę miano11'ać zamyślają, przyjąć więc można, ze cały wydatek na ten cel tylloby 150, do 200,000 fr. wyniesie. To wy'jaśni dostatecznie znaczenie rozkazu królewskiego w dzisiejszym Monitorze. Z. duia 25. Grudnia.
Członków ciała dyplomatycznego doszło nFZędowe wniesienie, że N. Król d. 1. Stycznia.
z powodu uroczystości N. Roku, ich przyj'lUować będzie. Odbyli jui koferenyę, aby llłożyć zwykłą przemowę z powiuszo1vanicm N. Panu Nowego Roku.
Czterech Pastorów tutetgzćj gminy luterskićj 'Wniosło protestacyą przeciwko s'ldowi karnCIl1U'fi
policyjnemu w Manfes. który przed kilku fygodniami zawyrokował karę za obchodzj:}nie obrzędu protestanckiego bez poprzedniego po.; zwolenia ze strony policyi. W wyroku tym łł1vażał trybunał kościół protestancki w tym samym stósunkn do państwa, co kościół katolicki, odwołując się do konkordatu zawartego z Papieiem; przechv ko czemu: TZeczeni Pastorowie mocno powstali. Uważają oni to zrównanie stósunków kościoła katolickiego i protestanckiego za obrazę ostatniego, który nie uzuając PapieŻa, nieuznaje też władzy ducbownćj katolickiej. Aby nieprawność wyroku tem jaśniej wykazać, odwołano się w rzeczonej protestacyi do praw, według których urzędowanie księży protestanckich nalezy tylko do Sądu Rafly stanu. Kwestya ta praWDa ważna jest i leży obecnie w instancyi appellacyjnćj, której wyroku tutejsi protestanci z niecierpliwością oczekuj,!. DuchowielIstwo kalwirlskie żadnego dotychczas nie uczyniło puhliC'lllego kroku w sprawie protestantów w Saoneville.
AnKlia.
Z Londynu, dnia 23. Gruania.
Znany zaszczytnie z wyprawy afganistailskićj Generał Nott, ktlJrcmu Królowa udzieliła nic'dawno wielki krzyź ord('ru Łiłźni, jest syncm zmarłego karczmarza w Ca£'rtmartheu, w Xięztwic 'Yalii,. kt6remu, będąc chłopcem, dopomagał orać i bronować pole. Dla licznych katolików we wschodllićj części Londynu ma być teaaz zbudowany IłOWY kościół, w którym to celu zakupiono już grunt za 3000 f. st.OgólIle koszta budowy wynesi będą 30,000 f.o szt.. (1,200,000 złp.). Od lHissyon'arza Gmzlaff l1edszedł znowu list do. Sekretarza. tutejszego towarzystwa wschodnio-indyjskiego 1V Glasgowie '0 w którym pisze między innmi co następuje': »Dzień 29. Sierpnia był bardzo wainy, gdyi w tym dniu na pokładzie liniowego okrętu "ComwalIisfC pod murami Nankinu za1varte zostaly układy, przez kfóre dumne Chiny wyrzekły się wyłącznych praw i przywłaszczauej sobie władzy nad wszystkielni mocarstwami- j, narod:uni. W takićm znaczeniu jest on w dziejach świata chwil'ą uroczysto!, w którćj upnedzenia, jakie przez tysiące lat się utrzymywały;. prawu koniccZDośd uledz musiały. Ęi- Ji l1G podczas całego postępowania, i widocznie nie zdawał się przewidywać potęinych skutków jakie ten krok dla nieurodzonych jeszcze pokolell musi pociągnąć za sobą. Elipu był krótko przed tćm chmy, i dla tego nie mógł się należycie zająć iutercssami. Ale pokój zawarty został, i wczoraj nadeszło w kilku wyrazach wynurzone potwierdzenie cesarskie. Rzeczy","iście, jesUo pierwszy pokój jaki Chiny zawarły. "\IV szystkie I)Oprzednie konwencye by. ły tylko wyrz£'czeniami dworu cesarskiego, wy. dalH'mi względem jego wazalów, a lubo duma l)ailstwa chiilskiego jui dawnićj w slu bitwach upokorzoną została, pozostano zawsze jednak przy tonie wyraźncgo w umysł zwierzclmictwa czyli najwyżsZt:j władzy, i nie przypuszczano uigdy taki£'go zrównania, jak w obecnym przy. l'adku. Taryfa nie jest jeszcze ustanowiona, i wszelkie rozporz:ldzenia w tym względzie mają nast:!pić w Kantonie, gdzie najtrndnit:j jest tak ważu'l rzecz przywieść (lo skutku. CZt;śĆ z G milioll{iw zo.stała spłaconą, i nie zachodzi jui nic tak ważn£'go, coby schorzah! wyprawę dłuićj na rzece zatrzymać mogło... '''eBington, ów »zwycięzca w stu bitwach.., o mało co. nie umarł pn.ed kilkoma dniami od lIóZki kurol)atwy, która mu w gardle utkwiła. Chciano ją z poczi!tku wydobyć obcążkami, ale lla próżno, pDcZl:m wepchnięto ją, lubo nie bez bolcsnf'gD nadwerężenia gardła. ",,'e dług gazety .M:orning Herald podczas terazllicjszćj ,,"yprawy do. Chin, Sir John Po. cker zrobił ciekawe odKrY(Oie. "\IY jedłH:j wsi na nowo zawDjowalu;j w imieniu KnHm\ćj Jmci \V. J3rytanii wysl)ie Honr;-KDng, znaleziono o.
})rawny w złote ramy portret N;,Ipoleona, do l.tÓTCę;D miesz'lallcy modlą sili i l)l'zed klór'm l)al4 "kadzidło. Hiszpania.
Z l}al'yia, d. 23. Grudnia.
Podpisany przez. Szefa sztabu glóWllf'gO załogi harcelollskićj rozkaz dzwnuy wyszczególnia po imicniu OŚlmlastu oficerów, którzy się do. huntu barceloilskiegD przyłączyli i klórym z t(:j przyczyny w skut£'k wydanego bando. Generalnego Kapitana Z d. 4. Grudnia nikt w do11lU swoim bez narażenia. się na karc; rozstrzelaniil przytułku dać nie może. Pomiędzy tymi Dfkerami znajduje się takie Pułkownik J3rygadyer pułku guadalaxarskiegD, Don Joaquill l\loreno de las Penas, i znany jako Szef przeszłorocznćj Junty bezpieczeilstwa Don Juan de Llinas, chDciaż tenie jui dawno. nie jest w czynućj słuibie, tylko jako uwoh1iony Kapitan arlyleryi l)ensy:! l)obiera. Nader czynnie idzie robota kolo cytadeli barcelOllskićj. Ayuntami{']]to dostawia ci:!gle po. 1 UlIU ludzi do sJl)ania szailcy, których z zasob!)w miejskich Dpłaca. Zwalona kurtyna w kOllCU przyszłego. miesiąca zupełuie znowu. wykoilczona bl{(lzie. Powiadaj:!, ie rząd przez zimę około 40,000 żołnierzy w Katalonii l)OZOstawi. Zbijają pogłoskc; o chorobie l\.egenta, któremu po dwa razJ kr('w lJUścić miano. J)nia li. przebywał jeszcze ESl)artero w SarrJi, i nie wiedziano czy Barcelonę zwiedzi lub do. "\IValencyi pojedzie, gdzie go się do dnia 20.
spodziewuno , albo. czyli też z wspomnionrgo miasta zaraz do lVIadrytu powróci. Ostatni do.. mysł przecież, wnusząc Z tonu dziennik!)w ma dryckich, najnmićj do prawdy l)odobnJll1 być się zdaje. - l\Iianowanie Generała Seoan6 Generał Kal)i!ancm -Barcelony niezawodnie w tćm alieście radoś,' wznieci, bo Generał Spoane uchodzi za przyjaciela interessów kataloilskich. U wagi gDdną jest rzeczą, że dzienniki sewilskie, }JTzf'mawiające dot,!d w duchu andaluzyjskim najgorliwićj za znirsieniem systematu 1)1'0hibicyjnego i w ogólności za liheralnemi zasadami halHHowemi, obecnie oświadczają, ii wśród teraźniejszrgD lJo.łożrnia narcelDny wynekaj:! sic; tymczasowo życzf'nia iraktatu handlowego. z Anglii!, ponieważ U;trcelDny zaraz po odniesionym ciosie na żaden s})osób na wsp!'iłubif'ganie się z Anglią wystawi( nie mo. żna, chyba ieby j,! doszczc;tu pognęhi( chciano.. Sprawa Znrbano - Lf'f,'hnoska została nakouiec przpz Ił:ljwyższy TI'ybunalmorski rozstrzygnięta: Treść zal)adl£'gD wyroku jeszcze nie o. gloszona , ale z nasuwaj:!cych się nal)Ołllknieil wnosić moina, że "Wspomniany TryblUlał nic przyznał- Panu Lefeb"ro",i żadosyćuczynienia,.' jaki£'go tenie iądał i oczekiwał. - Ciekawość wielka, czy ł'rancya po zapadłym wyroku jeszcze sprawę Palla I£'febvra popierać zechce. Z ParyŻa, dn. 25. Grudnia. Depesza telegraficzna : Perpignan, dn. 23. Grudnia. - NDWY General Kapitan, Generał Seoane, d. 20. przy razem z Rejentem odjechać miał. Przyzwolono na odwlokę ośmiodniową względem zapłacenia kontrybucyi. Zagraniczni konsulowie (także i konsul angielski) na cz('ść Pana Lesscpsa i dowódzcy stacyi francuskićj obiad dawali. p O r t U g a l i a. Z Lizbony, duia 5. Grudnia.
Oba dwaj Królewiczowie francuzcy w czasie lJOdróży swćj przez Portugalią zachowywali ciągle jak naj ściślejsze incognito i nie przyjęli żadnych względnosci, jakie im okaz"ywać chciano. V\ brakn lepszych domów zajezdnych wysia(lali zawsze w naj nędzniejszych karczmach, gdzie cZęsto sprawiali sobie tę przyjemność, że nakrycie na stół, złożone z ordynaryjnych glinianych talerzy i misek, thJkli po zjedzeniu z nich i po iążęcemu je płacili, aby gospodarz mt'igł sobie za to sprawić nowe i lepsze. - "\IY Koimbra, chcąc bez poznani<t swobodnie się l)oruszać, kazali sobie zrobić mundury studenckie, które jak wiadomo, składają si.. Z cIlug;ieę:o czarneg;o talara (sukni) i czarnego płaszcza, bez nakr,ycia głowy. Okropne panują tu ciągle nIewy, tak że w ostatnich dwóch miesiącach blizko dwa razy tyle wody spadło, cO w całym przeszłym roku. A U S t r y a.
Z T ryes tu, dnia 14. Grudnia.
lJoyrla auslryacka udziela o związkach mijozv In(lvami wschodnicmi i morzem SrodzieJm;(;m nstltPujące ważnc dla handlu szczegóły: Bryg :msfyachi "PJlacle tr , który przyhyl właśnie z All'xandryi, llrzy"j()zł między iunemi 40 skrzylI indygo, 8 skrZYli herbaty i 4 wmy ryiu. Wszystkie te towary nadeszły pmsto Z Indyj aIlgiel<;kich przez międzymorze Suez, zkąd łł\! wielbl.,d<tch przewiezione byty do Kairu. Ta wyprawa w tćm jest szczególna, ie jest pićrwza jaką uskuteczniono wprost z Iudyj 1 10 Tryestl1. Jest ona shazóW)..:, dla wielu innych, ktre w tym kiel111łku przedsięwzięte zostaną. \V ł o C h y.
Z fi z v m ł1, dnia 18. Grudnia.
Przeciw ;szełkim oczekiwaniom i tylko w kilka (lni po swojćm tu zameldowaniu W. Xięźna Marya Rossyjsk3 i Xiążę Leuchtenberg z orszakicm z 54 osób złożonym wczoraj po południu z Ankony tu przybyli. Dostojna para zajęła p.okoje na przyjęcie jćj w pałacu
Odescalchi, t. j. w hotelu posła Rossyjskiego, przygotowane. T U r C y a.
Z Konstantynopola, d.7. Grudnia.
(G a z. p o w s z.) - 'Vkrótce przed o(l('jści('m lJOczty wydał Sarim Efendi okólnik do Posłów pięciu mocarstw, w którym ich lenze Minister sułtallski zawiadomia, iż sułtan postanowa przychylić się do iyczeil tychże mocarstw i n a pr ób ę lla Libanie i Antilibanie maronickiego i druzowskiego Kaimakama ustanowi. Reprezentanci dobld o postanowieniu sułtallskićm nic stanowczego nie wyrzekli; słychać jednak, że im to całkiem do smaku przypadlo. Nie mnićj przecież wypada znowu nadmienić, ie Sarim o tej rzeczy, jako o próbie mówi, ze więc Porta zastrzega sobie prawo zmienienia planu swego, gdyby jćj się zarząd kr<tjowych naczelników nie podobał. - Nic zbywałoby zresztą na różnych (lo t('go pozoraC'h. Rodzin.. Szachab od urzędu Kaimalanów wyłączono, a na to się przynajmnićj większa liczba mocarslw zgodzić nie chce. Ponieważ Basza Saidi Kaimakamów obiera i nad nimi czuwa, i ponieważ byt ich godnoci nie oznaczony , zaleze więc będzie całkiem od woli ]łaszy, Kaimakamów w największćm posłuszeilshvie i ślept:j ule!-;łości utrzymać, tychże według upodobania usuwać innymi zastępować lub całą instytucyą znieść, jeżeli siq l)orcie spodoba zganić jako niedogodny plan; podług którcgo Chrześcianie Cbrz('Ścianami i Druzowie Druzami rządzić mają. Otóż to rękojmie, jakie syryjscy gclralc z łaski Sułtana otrzymali, rękojmie, które l\1mad Bej, tntej szy D('putowany maronicki, za tak niedostateczne ))Oczytuje, ze \Vł<tnie teraz w imieniu ziomków swoich gatunek petycyi allJo raczej protestacyi Reis Efendemu doręczyć zamyśla dowodz:!c w nićj, ze nieszczęsne wykluczenie Szachabów nader szkmlIiwie na umysł ludu wpływa. l\Inrad Bej chce także jutro Posłowi angielskiemu przedstawienie uczynić. Czyli pn.e(lstawienia t<tkowe jaki skutek odniosą, wkrótce się dowiemy; tyle zaś jest pewną, że bardzo sprężysto sprawę ziomków swoich popierać postanowił. O statlu parostatek znowu z Syryi nieporoyślne przy\'vozi wiadomości; w skutek kuszenia się Turków o rozbrojenie Druzów na Antiliba buntu w Hauraanie w 1838 roku Szacha Szeble ArrianaJ na swem czele postawili; Przestraszony takiem postanowieniem tych ludzi Essaad, wysłał Baszę z Akry w góry, aby jak najspieszniej wszystko uspokoił. Wezwaniprzy tej sposobności przez Druzów na pomoc Maronici nie wmieszali się do niczego. Inny oddZiał Druzów, w którym się Maronici znajdują, ukzuje się w okolicy Bejrutu i żąda wypuszczenia na wolność więzionych jeszcze przez Turków największy wpływ mających Szechów.
I tych spodziewają się na chwilę ułagodzić.
Ale nieład coraz się bardzićj szćrzy, i jeieli skuteczniejszych do uspokojenia górali nie użyją środków, wkrótce o ważnych dowiemy się wypadkach. Eipt.
Z Alex andryi, dn. 26. Grudnia.
W dolnym Egipcie objawiają się znowu przypadki morowćj zarazy. Król Francuzów przysłał Wicekrólowi w podarunku 19 koni, które parostatek » Nil ot W tych dniach przywiózł.
Rozmaite \viadomości.
Z Poznania. - Niski ciągle stan wody na Warcie i chwilowe jej zamarznięcie w miesiącu Listóp. niepomyślnie wplywały na handel zbozem, wełną i drzewem. zaś na targi Poznal1skie wielką ilość zboża przywożono i lądem wiele do Berlina wyprowadzano. Podobnie był ożywiony handel ten w Wschowie, gdzie 7770 korcy zboża w spomnionym miesiącu na targ przywieziono. Handel trzodą chlewną lnnicj był oŻYłviony. - Na chlubne zasługuje wspomnienie gorliwość istnącego w Sarnołvie towarzystwa dla zaopatrywania biednych dziet:i w przyodzie,vek. Zmarła w Wrodawiu d. 18. m. z. malionka kupca Kleinert, mieszczanina w Zdunach, na założenie instytutu dobIOt:zynności zapisała w testamencie 700 talarów; która to summa 'Y" połączeniu z zapisem 300 talarów, uczynionym przez matkę Pana Kleinert, Panią Wessel, tworzyć ma Instytut z 1000 talarów pod nazwiskiem zakładu Wesselskiego. Z pomiędzyzbrodzien w Listopadziepopełnionych przytaczamy tu następujące: WXiąŻniepowiecie Wrzesińsk. zona komornika, JózefaKu
biakowa kusiła się o zatrucie męia swego. Przyrzekła mu, że dla wyleczenia go porcyę oliwy z Miłosławia przywiezie, którą kieliszek wódki zaprawi. Ale zamiast oliwy oleju witr)'olicznego domieszała do porcyi wódki, którą gdy mą jcj spożył żdjęty najgwałtowniejszym bolem z łózka się porwal i z domu wypadł. Zbrodnie; iony odkryto i ją uwięziono, męŻa zaś ocalono. - W nocy z d. 13. na 14. Listop. stróż nocny Wojciech Grzekowiak w Sobcinie-. pow. Średzkiego, zllaleziony został po za domami wioski zabity. Czyn ten niecny spełnili zemstą powodowani parobek V\T alenty Nowak i fornal pal1ski Kazimierz Samella. - Dnia 13. m. t. w stodole gospodarza Bogumiła Jahns w Jerzynie ogień podłożono, który wszelakonatycluniast ugaszono. Podejrzenie spadlo n3 owczarza w służbie Jahna zostającego. J ędrzeja Hiibner. który do wie;ziellia wtrącony w nocy z d. 15. na 16. Listop. tamźe się powiesił. 'Vybudowany pod kierunkiem łlralJiego Raczyilskiego z zapisu Kasztelana Jaraczewskiego kościół murowany katolicki w Zaniewyślu d. 13. poświęcony został. - Dn. 27. t. m. Biskup ewanielicki JW. Frcymark poświęcił nowo-wystawiony kościół gminy ewanielickiej 'tV Dbrzycy, l>Ow. KrotoszyilSk. - Du. 25. Listo[p. darowane l)rzez Xięzne; l>ignatelli z Acerenza z domu xiążęcego Kmlaudyi, kościolołvi ewanielickiemu 1'1' Szmiglu vrgany. 2061 talaró"v "artujące, uroczyście poświęcone zostały.
Odbl1do.wanie zniszczonego w roku zeszłym przez pożar ognia miasta Kargowa w roku bjei. znacznie postąpiło. Przeszło połmva zgorzalocb domów już odbudowana. Rząd znacznych na korzyść miasta dostarczył funduszów. -- "Orędownika Naukowego" wyszedł Nr.
52 i zawiera: Listy naukowe przi!'z Er. Trentowskiego. Ust 2 o FI. Bochwicu, J. BukatyJ.11 i Eleonorze Ziemęckiej. (O Antonim 13ukatym). Krytyka: Krótki wykaz nomenklatury chemicznej p. F . Waltera , ocenił A... z Krakowa. - Rozmaitości. - Nowiny literackie z Poznania.
Chorobę morską przypisywano dotychczas li tylko kołysaniu się okrętu na morzu. Atoli sławny geolog Hugi odbywając nieda"uo podróż po Kalabryi, przekonał się, że jest jeszcze inna przyczyna tej choroby. Na drodze po piasku, który ciągle morze płucze fałami. W całej hj podróży dął wiatr ,vschodni, a zatem z morza nil ląd, a geolog Hugi jadąc wierzhem , nabawił się gwałtownej choroby morskiej. Jakoi przewodnicy jego zapewniali, że każd.}" wędrowiec zapada na tęż samą chorobę, gdy wiatr z morza na ląd, a nigdy, gdy z lądu Da morze wieje. A więc Hugi jest tego zdania, żc choroba morska nietylko z samego ;kołysania się okrętu, ale z właściwego stóswlku aimosfery morskićj powstaje. Być może, iż ciągłe pluskanie fal pod nogami, co takźe oko "Utrudza, wielce się do tego przyczynia.
Ost "tui a clI w ił a Puszkina.-Żukmvski przyjaciel zmarłego i naj godniejszy jego spół'Ławodnik, skreślił ojcu Puszkina ostatnią, smutną chwilę, w której się ten poeta z światem i przyjaciołmi żeguał, równie jak i heroiczną tałość jego, z jaką przy największej przy totomności umysłu, ostatnie cierpienia znosił. Jak się to niekiedy przy skonie wielkich genijuszów wydarza, tak tćz i u Puszkina Zaraz po jego sKonaniu w uniebionych rysach twarzy, odmalowała się cała szlachetność jego duszy, wolIl a zupełni c od wszelkićj przymieszki ziemskiej.
Zukowski tak nam to opisuje: .,St.aliśmy wszyscy około uiego w sumtnem pogr'Jzeni milcze:' niu. Po upływic chwil kilku zapytałem: "Czy ;est jaka nadzieja?"-,,Już zakoilczvł" od. , rzekł doktor DoM. (O odzinie trzy kwadranse na trzecią po poludniu dnia 29. Stycznia). - Tak ci clIo , tak spokojnie rozstała się z tym światem jego dUS2a. Osłupieni bol('ścią, stalismy długo w głębokiem milczeniu około niego, uie śmiejąc przerywa tej tajemnicy, któr! śmierć przed naszemi oczyma w całej swojej uroczystej świętości dokonywała! _ Gdy wszyscy wyszli z pokoju, usiadłem przed nim i sanI jeden patrzyłem długo w oblicze jego. Nigdy nic widziałem na tej twarzy, coby podobne było do tego, co sc; w tej pierwszej chwili zaraz po śmierci na niej wypiętnowało. Głowa jego pochyliła się cokolwiek; jeszcze przed chwilą kOlł\'vulsyjnie drgające ręce, leżały tcraz spokojnie, jakby po cic;ikiej odpoczywała procy. Lecz co jcgo twarz ,vyraŻała, tego żadnemi słowy opisać niepodobna. Było to dla mnie tak nowe i oraz tak niezuane! Niebyłto ani sen ani marzenie, ani spoczynek; nie byłto ten genijalny wyraz, który niegdyś temu obliczu tak był właścj,vy.; nie byłato lla,vet poetyczna, lecz jakaś ,vzniosła, wielka lnyśł, jakiś głęboki ,vid, jakaś zadowolona błogość, jakieś głc;bokie zaspokojone widzenie! Gdym tak na niego patrzył, zda,vało się mi, jak gdybym zapytać się musiał: » Cóż tam widzisz przyjacielu?« - Ach, cóiby mi on był odpo,viedział, gdyby choć na chwilę tylko do życia mógł przywrócić! Taki moment w życiu naszem, jest zaiste ,vielkim momentem. Śmiało powiedzieć mogę, iem w tej chwili widzial oblicze samej śmierci, oblicze boskie, tajemnicze, bez ,vszeJkiej zasłony. Jakąż Ona pieczęć na nim wycisnęła! Dyła to pieczęć święta, ,vzniosła, jćj własnćj tajellUlicy ! Zapewniam cię ojcze, żem na j('go twarzy nie widział nigdy tak głębokiej, tak szczytnej, tak uroczystej myśli. Rzecz niezawodna, ze myśl ta mieszkała i dawniej w jego duchu i wzniosłej naturze jego była właściwą; ale w całej czystości swojej wystwiła ai wtedy, gdy za dotknięciem śmierci, wszelka ziemskość od nicgo .ustąpiła. Taki był skon naszego Puszkina! fC (Rozm. Ewow.) Scena w restnuratorni. - W jednćj z restauratorni paryskich ,vydarzyła się niedawno szczególniejsza scena. Dwóch panów bardzo porzqdnie ubranJch, siedząc w wesołym humorze u stołu, zajadało z wielkim apetytem smaczne i drogie potrawy. Aż oto niespodzianie wchodzi £1.0 sali jakaś młoda, przystojna ale blada i bardzo skromnie lIDrana dama, prowadząc dwoje dzieci za rękę. » Co pani będzie.!iz jadła? « zapytał posługacz restauratorni. » To, co tym dwóm panom z potra,v pozostanie! re odrzekła dama donośmym głoscm. Wtedy dowiedziano się, że jeden z tych wesołych sybarytó,v był małżonkiem tej nieszczęśliwej damy i ojcem dwojga biednych dzieci!
Wyszedł z druku: 'Viersz na pamiątkę, czyli na ukojenie zitlu dzieci po stracie ojca, napisany z powodu zgonu J. W. Dunina, Arcybiskupa Poznańskiego i Gnieźnieńskiego etc.
Dostać go moźna w księgarni E. S. MittIera lub u autora P. OłHewskiego, Professora, ulica Wodna Nr. 25. Ofiara jest dobro,voJna, z której dziesiąty grosz b"dzie wniesiony do kassy Ubogich.
Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1843.01.03 Nr2 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.