JM \M. w Piątekdnia 21. listopada 1845.
Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1845.11.21 Nr273
Czas czytania: ok. 34 min.Nakładom Drukarni Kadworiii-j Deckera i Spółki. - Redaktor odpowiedzialny: Dr. J. Iiymurkietcicz.
JPoannńj fi nilt 90. lis tiifunl ti.
(Towarzystwa dobroczynności.) - Ruchy komunistyczne, przeciwko którym oświadczyliśmy się juz w gazecie naszej w osobnym rezonującym artykule, jako przeciw utopiom socyalnym, sprowadziły wszakże niektóre dobre następstwa a do tych pouczamy zwrócenie uwagi na istotną nędzę wielkiej liczby ubogiego ludu i obudziły szczere chęci polepszenia losu klassy ludu roboczej i niesienia ulgi w niedostatku i nędzy będącym. Chrześciańska miłość bliźniego zaczyna się obracać w czyn, i każdy pojmuje, ze nie dosyć jest kochać bliźniego, ale że trzeba tę miłość czynem i poświęceniem okazać. - I nasz Poznań powstaje z długiego letargu, z którego się raz na rok przebudzał, to jest w karnawałowych zabawach, a po hulaczych nocach znów zadrzymał, swoim zatrudnieniom, interesom i spekulacyom oddany, nie pytając wcale, co się wśród ludu biednego dzieje, czy z głodu umiera, czy z zimna karknie, czy z nędzy niszczeje, czy z biedy na niecnoty i zbrodnie .się puszcza. Policyi zostawiano staranie łapać złodziei i rabusiów, oczyszczać miasto z włóczęgów i nierządnic; ale nie pomyślano o tćm, źe jest inna boska polieya, w sumieniu każdego człowieka złożona, w zakonie Chrystusowym przepisana, która każe łaknącego nakarmić, pragnącego napoić, nagiego przyodziać, podróżnego w dom przyjąć, chorych nawiedzać, Więźniów cieszyć, umarłych grześć. Gdyby wykonywano tę policyę moralną, która zapobiega złemu, nic byłoby potrzeba policyi świeckiej i sądu moralnego, który złe karze. Trzy towarzystwa świeżo zawiązane i zawięzujące się w Poznaniu, wyszły ze zasady czynowej miłości bliźniego, i z pojęcia obowiązków ewangelicznych, aby ludzie byli narzędziami Opatrzności, aby klassa bogatszych i zamożnych Szła W pomoc tym, których czy los, czy nieszczęście, czy nawet własna Tina w niedostatek i nędzę pogrążyły. Gdzie jest ratunek gwałtowny, tam go nikomu odmawiać nie można, by to był zbrodniarz nawet, by nieprzyjaciel nasz. Tej moralności już mędrzec w starożytności nauczał, gdy karcony, źe nieuczciwego człowieka wspiera, odrzekł: człowieka wspieram, nie obyczaje. Towarzystwo straży ogniowej juz się w zeszłym miesiącu zawiązało, I obywatele miejscy uorganizowani zostali w cztery kompanie, zaopatrzeni
POGLĄD W S T O S I M RELIGIJAE AMERYKI PÓŁNOCNEJ.
II. artykuł.
JEwanf/etief/ i E>tUe» 'autie.
(Ciąg dahzy.J Biskup Stefan wszelako po niedługim czasie złożony został z urzędu i wykluczony z gminy. W St. Louis dnia 27. Maja 1839. r. wyszło oświadczenie, podpisane przez ośmiu pastorów, obwieszczające, źe chociaż przed kilku jeszcze tygodniami odpierali zarzuty, które przeciw sławie i uczciwości biskupa Stefana w Csieinczech rozsiewane były, to jednak przekonali się wreszcie ze zgrozą, w jak okropuem zostawali złu dzeiiiu. Dowiedziano się, źe Stefan dopuścił się tajemnych grzechów rozpusty, nieuczciwości i obłudy, i oświadczeuie kończy: »J eźcliśiny przedtem w uiewiadomości, a z dobrowolnego przywiązania, męża tego bronili, lo teraz, gdy Bóg otworzył łaskawein zrządzeniem oczy nasze, odstępujemy go, jako tego, który głęboko w grzechach upadł. Mamy nadzieję W Bogu, który się tak widoczuie nami i gminą naszą opiekował, źe to zgorszenie nie pozostawi wśród nas złych skutków.« Główne stacye Staro-Luteranów, znajdują się w Buffalo, w Milwaukee, w St. Louis, i Missuri w hrabstwie Perry. Z ewaugelickiini Luteranami, których mają za reformowanych, w żadnym, a racze'j nieprzyjaznym stoją stosunku. Wychodźcę Szwajcarscy, mianowicie z kantonu Bern, osiedli na zachodzie w Mount-Caton, w Lebauon i innych miejscach. R07dzieleni na Luteranów i Reformowanych, w ciągłych iyją ze sobą sporach, chociaż jedne stanowią gminę. Księża ich pozaprowadzali godziny nio«litwy na wzór Metodystów. JSa to nie zgodzili się parafianie. Pastor
we wszelkie przybory do ratunku rzeczy i osób pożarem zagrożonych potrzebne. Zważywszy, ile nieraz przy pożarach przez nieład, postrach i zamieszanie powstaje nieszczęścia, a zatem ile od wczesnej, do obrony i poświęceń gotowej straży, złożonej z ludzi wiary i zaufania publicznego zależy, - każdy przyzna, źe pomysł osób, które straż ogniową na wzór innych miast i tu także w życie wprowadziły, zasługuje na całą wdzięczność publiczności, i że ta straż, w zdarzyć się mogących przypadkach ognia, rzetelną przyniesie korzyść i pomoc osobom przez przypadek taki dotkniętym. Zyczyćby należało, ażeby się nikt z posługi takiej obywatelskiej nie wymawiał, komu tylko zdrowie I siły nieść ją w razie niebezpieczeństwa pożaru dozwalają. Drugie towarzystwo, zawiązane dla nIeSIenia pomocy ubogim i biednym miasta Poznania, uchwaliło już sobie statuta i na dniu 19. Listopada wybrało dyrekcyą, która niezwłocznie czynności swoje rozpocznie. Ponieważ się naj znamienitsi obywatele i urzędnicy urządzeniem tego towarzystwa zajęli, zdaje się. i zyczyćby tego trzeba, że taka pozyskaną będzie liczba członków, iżby złożonemi w znacznej sumraie funduszami, rzeczywiście rozległe cele towarzystwa osiągnymi być mogły. Założyło ono bowiem sobie nie tylko działać o s o b i ś c i e przez swych członków, ale nadto l) urządzić zakłady dobroczynne, jako to poźyczalnią publiczną, zakład poratowania podupadłych mieszczan, dom zatrudnienia dla ubogich itp.; 2) utworzyć kassę oszczędności i dopomóżki pomiędzy procedernikami, rękodzielnikarni i najemnikami; 3) polepszać moralność pospólstwa, zachęcając go do życia skromnego, do porządku domowego i do pracowitości; 4) popierać dalsze kształcenie ludu przez szkoły niedzielne, stowarzyszenia rzemieślników itp. Trzecie towarzystwo dobroczynności jest dopiero w projekcie. Ma to być stowarzyszenie osób służbę utrzymujących, w celu pomieszczenia i leczenia chorych. Osoby chcące mieć udział w takićm stowarzyszeniu zaproszone są na dniu 22. Listopada na ratusz. - Stowarzyszenie takie było dawno potrzebą miasta. Człowiek, który wolność swoję za liehe zasługi i wyżywienie poświęca, podejmując trudne prace i niźsse zatrudnienia dla naszej wygody, wart zapewne, abyśmy go opieką naszą załonili, gdy go w usługach naszych choroba nawiedzi. Dotąd po największej części ciężko
Luterski nie pozwoli! kobietom chodzić na godziny modlitw, pastor reformowany przypuszczał nie tylko kobiety ale i dziewczęta, a każdy na Inśmie S. uzasadniał swoje rozporządzenia. Przystęp kobiet dla tego >ywa przedmiotem sporu, źe jest zwyczajem, iż matrffny z dziećmi u piersi przychodzą do kościoła i karmią" je, co jest i nieprzyzwoitością, i często płacz i krzyk dziecka przeszkadza nabożeństwu. Ztąd przy niektórych kościołach są izdebki osobne urządzone, dokąd się w takich przypadkach kobiety z dziećmi wynoszą. . > W ogóle położenie księży w gminach luterskich i ewangelickich jest nader smutne. Utrzymanie ich nie jest pewne, ani stałe. Każdy t paralian podpisuje dla księdza składkę, którą prowizorowie kościoła ściągają. Różne ztąd powstają nieregularności i niedogodności. Nie jeden składki nie płaci, do jakiej się zobowiązał, drugi z umysłu się od płacenia usuwa, dla tego, źe mu się zdało, iż go ksiądz na kazaniu dotknąh Pastor uniżonym sługą każdego parafianina, i nisko mu się kłania. Każdy z parafian zwykł uważać to, co ksiądz posiada, za swoje, bo wie, że się na to składał. Chłop parafianin przychodząc w dom pastora z kapeluszem na głowie, z góry go traktuje, mówi do niego "Ij", a za dopełnienie obrządku kościelnego nie powie mu ani Bóg zapłać. Wiele gmin np. w Pensylwanii, wcale nie chce kaznodzicji na stałej płacy utrzymywać i płacą mu za każde kazanie osobna. W państwie Ohio także wielu jest protestantów niemieckich. Miasto Kolumbus liczące do 7000 mieszkańców, ma ich do półtora tysiąca. I tu także połączeni są luteranie z reformowanymi. Obok wspaniałych kościołów innych wvzuari, dziwnie nędznie odbija kościół protestancki, z desek tylko zbity, bez wieży, dzwonów i bez organów. Gmina w ciągłych ze "sobą zwadach rozdzieliła się 1843. r na gminę z angielskim kaznodzieją, i na gminę z niemieckim kaznodzieją. W mieście Kolumbus będzie leczył, gdzie znajdzie schronienie głowy, za co źyć będzie; - dos'ć, że chory stał się niezdatny do posług i pracy. Ztąd to nieraz ludzie służebni sprzedawszy z siebie wszystko, aby się tylko w chorobie ratować, do ostatniej przychodzili nędzy. Zajęcie się więc losem sług chorych jest jednym z obowiązków moralnych, które ciążą na panach.
WIADOMOŚCI KRAJOWE.
Z nad Odry, d. G. Listopada. - Wiadomości, jakie z nad granicy rossyjskićj przeciskają się do nas, smutne donoszą nam szczegóły, jak zręcznie zarazem i nieubłaganie dwór petersburski stara się poznosić wszystkie różnice pochodzenia, religii, języka i obyczajów; żywiołów, które się sprzeciwają jedności olbrzymiego kolosu. Dreszcz nas przechodzi, kiedy sobie wspomnimy okrutne środki, przez które w nieszczęśliwej Polsce wszelkie ślady narodowości wyniszczają Moskale. Te same środki, jakich «żywa Rossya celem zamalgamowania prowincyi sławiańskich i katolickich, zaprowadza obecnie i w prowincyach protestanckich i niemieckich. Podobnie jak katolicki i protestancki kościół ma się zlać w jedno z kościołem greckim, i być przez niego pochłoniętym, aby jedna tylko religia była panującą. Prowincye niemieckie, które los ten dotknął, są: Liwlandya, Kurlandya i Est1andya. Dawno już donosiły gazety o zabiegach rządu, aby rzeczone prowincye zmoskwicić, a jeżeli to dotąd się nie ud ło, przypisać to jedynie należy czarodziejskiej potędze, z jaką Cywilizacya opiera się barbarzyństwu. Nie ma jednakże w tern najmniejszej zasługi wysoka szlachta niemiecka, która służy Rossy i. Jest ona za nadto zależną i zepsutą; uczucie narodowe niemieckie jest jej już zupełnie obcem, nie chce ona się dla tego przeciwić wszechinocności cara. Opierają się jedynie miasta Ryga, Dorpat i Rewal, których dzielni mieszkańcy odpierali dotąd zamachy, czynione najęzyk ojczysty, i którzy przynajmniej w naukowej i duchowej styczności zostają z Niemcami. Uniwesytet dorpacki uważać było można dotąd w kościelnym względzie za ostatnie forpoczty protestantyzmu. Walka barbarayńskiego języka rossyjskiego przeciwko niemieckiemu, była długo bezskuteczną, z drugiej zaś strony celem jest propagandy sławiańikiej, aby całkowicie ujarzmić i wyniszczyć obce żywioły narodowe, co przedsięwzięto zdziałać zapomocą kościoła greckiego. Wpływ jego o tyle był ważnym, że brał on udział w wszystkich sporach religijnych, jakie się objawiły były W prowincyach. Rozpoczął się bowiem pomiędzy duchowieństwem luterskićnr i Herrnhutami spór o niektóre formy przy nabożeństwie; przełożona władza kościelna rozstrzygnęła gonakorzyść Lutrów. Wskutek tego oderwali się Herrnhuci całkiem od kościoła protestanckiego, i odgrażali się nawet przejściem do kościoła greckiego. Liczba Ilerrnhutów w tych okolicach jest znaczna. Powiększyła ona się osobliwie za panowania cesarza Alexandra, który w skutek pictystycznego wpływu, jaki na uczucia jego wywierała pani Kfuedener, bardzo się nimi opiekował. Przebiegła polityka dworu Petersburskiego umiała korzystać z tej chwili. Porobiono Herrnhutom tak pomyślne wfnioski, że ciż oddali się w Rydze pod opiekę biskupa greckiego, i obchodzili nabożeństwo swe w jednym z kościołów greckich wśród niezliczonej liczby ludu. Kiedy Rossya w ten sposób opiekując się niby wolnością sumienia, dopomaga tylko do rozdwojenia, stającego się w końcu zawsze jej zdobyczą, w tym samym celu wpływa z drugiej strony na klassy uboższe przez środki całkiem materyalne. Zdaje się, że obecnie w prowincyach rossyjskich nadbałtyckich panuje bieda pomiędzy włościanami, i że wielu z głodu będzie musiało umierać. Z takich to właśniejest także budynek synodu luterskiego, który 1830. r. na cale państwo Ohio się zawiązał. Roku 1841. ze składek wysławiono przy tern szkolę dla księży zwaną, G e r m a n i a C o 11 e g e, i instytut dla alumnów słuchających teologii. Lecz niskie ich bardzo ukształcenie, a fundusze zawsze w niedostatku. Roku 1844go podniosło się to seminarium przez połączenie się zniem synodu ewangelicko-luterskiego w Pensylwanii. Rozpieano odezwy po Zjednoczonych Stanach Ameryki, aby pospieszono na utrzymanie w mieście Kolumbus czysto luterskiego niemieckiego seminarIum. Dayton drugie miasto w Ohio, liczące około 10,000 mieszkańców Bia także wielu niemieckich protestantów, co do języka już zangielszczonych. Reformowani mają piękny kościół. Luteranie odbywaią nabożeństwo swoje w sali sądowej, i dla niezgod pomiędzy sobą nie mogą się zdobyć na fundusze do wybudowania sobie kościoła. Synod generalny luterskiego kościoła, dla uniknienia owych ciągłych sporów w rzeczach wiary, żąda, aby gminy i księża przystawali na fundamentalne nauki Augsburgskiego wyznania, aby przyjęli przepisany porządek kościelny i nabożeństwo, do mniej ważnych artykułów wiary nie przywięzuje żadnego skrupułu. Wszelako pr6wincyonaluc synody luterskie nie są tyle 10Verantami i obok biblii konfessyę Augsburgską we wszystkich punktach zachowuj-ą. Reformowani lem się różnią od Luteranów, źe katechizm Heidelbergski uważają za symholum ./idei, i naj ściślej się go trzymają.
U jednych i drugich najwięcej popłacają księża ortodoksi. Racyonaliści nie mają wziętości» Miasto Cinciunati jest największe na zachodzie północnej Ameryki.
Roku 1813. liczyło 4000 mieszkańców, w 30 lat później' doszło do 56,000 mieszkańców, między nimi jest przeszło 17,000 Niemców, którzy tu sześć kościołów posiadają: dwa luterskie, jeden ewangelicki, jeden metody
czasów korzysta Rossya, uważając je za bardzo stosowne, aby wśród nędzy ogólnej dokonywać dzieła nawracania. Każdy chłop, przechodzący do kościoła greckiego, otrzymuje 50 rubli nagrody. Liczba przechodzących jest obecnie tak wielką, źe rząd 20 tylko rubli płaci nagrody. Prosclistów tyle się namnożyło, że w niektórych parafiach utracili duchowni protetanccy całą gminę, a tern samem i środki dalszego utrzymania. Podobnym środkom namowy i ustraszania, jakich w połączeniu z kościołem używa rząd rossyjski, coraz słabiej i słabiej opierać się będzie narodowość niemiecka, a niezadługo bezsilne Inflanty ulegną gwałtownej przemocy fanatycznej propagandy, i postradają podobnie jak Polska religią, język i obyczaje narodowe. A przecież nie są one tak opuszczone jak Polska, bowiem należą do wielkiej rodziny niemieckiej 50 milionów liczącej, która po części z niemi graniczy, w kwitnącym znajduje się stanie, a pomimo to ozięble patrzy na smutny koniec swych pobratymców. (Gazeta kolońska.)
WIADOMOŚCI ZAGRANICZNE.
Francya.
P a ryż 13. Listopada. - Wszyscy członkowie gabinetu byli wczora zgromadzeni, w celu postanowienia dnia do otwarcia obydwóch izb. Rozporządzenia w tej mierze rnąją być w przyszłym tygodniu ogłoszone. W kołach dobrze tu zawiadomionych utrzymują, że Marszałek Bugeaud ma zamiar, wojnę w Algierze przeciągnąć aż do wiosny, a potćm dopiero wkroczyć do Marokko. Tymczasem Abd el Kader wprowadza algierskie pokolenia do Marokko, które nie stoją pod bezpośrednim wpływem Irancuzkiej broni. Pomiędzy tłumami, które kazał za granice algierskie uprowadzić, liczą przeszło 20,000 zdatnej do wojny młodzieży. Tym sposobem miałby środki do utworzenia licznego wojska na wiosnę, jeżeli mu Marszałek dosyć do tego pozostawi czasu.
Jezuici opuściwszy przed nie dawnym czasem Avignon, wskutek zamknięcia ich zakładów w tern mieście, przybyli 2. Listopada do Genui. L rządzili sobie dom tamże, który im najęli włoscy duchowni tegoż towarzystwa. Między młodzieżą, która tam przybyła do nowieyatu, znajduje się dwudziestu ze znakomitych i powszechnie znanych rodzin francuzkich. Prassa oppozycyjna ponawia swe pociski na zamianowanie Generała Porucznika Moline dc S1. Yon Ministrem wojny i uważa to za środek wymuszony i wypadek słabości Ministerstwa, kiedy uzyskać nie mogło wsparcia ze strony zdatnych i pełnych wpływu osób wojskowych. K o n s t y t u c Y o - nel dowodzi, źe nowy minister bardzo jest miernych zdolności, gdy go dopiero wtenczas obrano, kiedy już nie można było wyprosić i dobrać na Ministra między Generałami i Parami, a nawet między Deputowanymi posiadającymi zdatności na Ministra wojny, a co gorsza kiedy już żaden Par Francy i podjąć się tego nie chciał urzędowania, co winnych okolicznościach na wyskok byłoby się odbyło. Zresztą dodać należy, źe były Dyrektor spraw i ruchów wojennych w Algierze ma odpowiedzialność za nie i przyjmuje urząd Ministra w administracyi, która za lenistwo swe przez przeciąg pięciu kwartałów naraziła pokój Alg e ryi na największe niebezpieczeństwo. O Marszałku Soulcie powiada to pismo, źe żaden Minister nie zajmował tak wypaczonege stanowiska we Francyi, jak teraźniejszy Prezes rady Ministrów. Jako Minister wTojny przy sławie starego żołnierza i czynności w administracyi mógł swą niezdolność jako człowiek stanu pokryć jakokolwiek. Jego pięć lat na czele ministerstwa wojny, nie należą bynajmniej do świetnych chwil życia jego. Przy wejściu swem do gabinetu zaczął od zwinięcia kadrów 300 kompanii piechoty i osłabił o tyle naszą armią. Co się t y
AtBSBBSBSSBMIIBlI----A----«A-A---------. __". "A
stów, i dwa wspaniałe kościoły katolickie. O niezgodliwości protestantów niemieckich można ztąd iuź powziąść wyobrażenie, ie dla języka narodowego, na dwa osobne kościoły luterskie się rozpadli, w jednym każą z wysoka, narzeczem północnych Niemiec, w drugim każą narzeczem zgrubiałem południowych Niemiec. Ci ostatni wybudowali sobie kośció piękny za 20,000 dolfarów, i tak się zawzięli na mówiących z wysoka, iż ich ustawą kościelną od uczestnictwa w radzie konsystorskiej wykluczyli. W innych miastach pomniejszych, jako to: Chilicothe, Circleville, Lancaster, Somerset, Zanesville, Putnam, znajdują się także gminy niemieckie luterskie i reformowane, atoli w niewielkiej liczbie, i po większej części zangielszczone. Język Angielski staje się coraz więcej w Ameryce językiem powszechnym, urzędowym i koloniści niemieccy nauczywszy się go, zaniedbują potem, a nawet wstydzą się wła«nego. Dzieci mianowicie z taką łatwością uczą się po Angielsku, dla braku szkół Niemieckich, że drugie pokolenie zupełnie angielszczeje. W kościołach niemieckich najprzód co 4 tygodnie każą po Angielsku, po ,e i n CO dwa, nareszcie rano bywa kazanie Niemieckie, po obiedzie Angi*'sk'e> aż w kilka lat język Angielski całkiem zastąpi Niemiecki. Z upowszechnieniem języka angielskiego wciskają się z lem większą łatwością sekty Angielskie pomiędzy luteranów i ewangelików Niemieckich, i zląd gmin/ Niemieckie luterskie wzmódz się nie mogą. Przez wzgląd na to niebezpieczeństwo, niektóre gminy, mianowicie w Pensylwanii, zawarował/ sobie ustawą, ażeby w ich kościołach po Angielsku kazania nigdy się H</ odbywały. Z całego państwa Ohio hrabstwo Stark najwięcej ma stosunkowo gmin niemieckich, posiadających 16 kościołów, w których się kazain» odprawiają. chęcał do poprawek prawa swemi dowodami, przez co przygotował upadek projektu do prawa. W sprawach rekrutowania dwadzieścia razy klęskę mu zadano; obchodził się despotycznie ze szkołą politechniczną i z nadzwyczajną ostrością, teraz się cola od spraw wojennych, kiedy w Algierze wszystko w zawieszeniu. Połowa tej prowincyi znajduje się w powstaniu, Francyi wieczny nieprzyjaciel podwoił swoje siły. Marokko rzuca ciągle nieprzyjazne tłumy na granice francuzkie, a ministeryalna polityka wobec Abd el Rhainana okryła się znamionami ohydnej słabości. Wiele ludzi, wiele pieniędzy, wiele czasu będzie potrzeba, aby Algier do tego przyprowadzić stanu, na którym się znajdował przed 15 miesiącami, a sprawy marokańskie tak się zawikłały, iż co było po bitwie pod bly nadzwyczaj łatwą rzeczą, teraz staje się niemal niepodobnćin. Owoż są główne czynności, powiada organ Thiersa, których Marszalek Soult jako Minister wojny dokonał i w których brał czynny udział. Mimo tych licznych i wielkich błędów i smutnych pięcioletnich doświadczeń nędznej administracyi odgrywał na czele jej jako Prezes i Minister wojny swą rolę Marszalek Soult, jeden z najstarszych naszych żołnierzy, który brał udział w zwycięztwacli świetnych cesarstwa. Teraz, odkąd tylko został prezesem rady Ministrów, Barn się zatrawestował. C o m m e r c e następnie mówi: Połóg ministeryalny był bolesny i trudny, tak być musiało. Kiedy polityczne i administracyjne pytania ustąpić muszą pytaniu o osoby, natenczas indywidualne samolubstwo i duma trafia na takie przeszkody, które trudno będzie usunąć, owoż są układy, których koszta ponosi intryga. Aby gabinet się zatrzymał, Marszałek musiał pozostać Prezesem Ministrów bez teki Ministra. Stworzono <UJ niego wyjątkowe stanowisko, które nie da się wytłumaczyć ani zdolnościami jego ani wpływem. Nic żądają od niego kierownictwa politycznego, pozostawiają mu prezesostwo, aby się bawił nominalnie, zapełnia tylko miejsce, aby tylko przestwór zapełnić. Nie ma tu nic innego, jak uśmierzenie walki, któraby się rozpoczęła o tę opróżnioną posadę. Gdyby Marszałek był ustąpił, natenczas biegiem naturalnym następował po nim Biiizot, gdyż on jest rzeczywistym szefem gabinetu, ale jego towarzysze nie chcą chętnie zostawać pod takiem godłem; z drugiej strony nie chciano w osobie doktrynera przedstawiać system ministeryalny, ztąd owe trudności, z których nie umiano się wydobyć. Dla tego utworzono prezesostwo bez teki. N adużyto tej miłości i przywiązania człowieka, którą nosi w swćm sercu, aby pieścił się powagą i rządem i to skłoniło Marszałka do niegodnego odgrywania roli cienia chińskiego. Ze smutkiem widzimy, że dawny żołnierz zakończ)' na krześle prezesowskićm życie swe polityczne, Rozporządzenie królewskie zawiera następujące ustępy, co się tycze sckwcstraevi dóbr w Algieryi. Na przyszłość wtenczas ma być sekwestracya rozporządzoną na dobra ruchome i nieruchorne krajowców, jeżeli oni i) dopuścili się nieprzyjacielskich czynów przeciw Francuzom lub Francj'i, będąc z pokoleń nam podległych, lub nieprzyjacielowi pośrednio lub bezpośrednio pomoc nieśli lub z nim się porozumiewali; 2) jeżeli opuścili swe ziemie dla połączenia się z nieprzyjacielem. J eieli sekwestracya taka położoną została na ziemie, miasta i wsie tych pokoleń, które w massie opuściły swe siedliska, natenczas wyrokiem wypowiadającym tę sekwestraeyę lub rozporządzeniem mogą te ziemie, włości i miasta być darowane kolonistom, przedane lub połączone z narodowemu dobrami. Kupcy w B o r d e a u x użalają się w piśmie jednćm do izby handlowej względem cia wchodowego zaprowadzonego w Rossyi. Powiadają, że taryfa fraucuzka wprowadza ich w naj dotkliwsze stosunki i w odwet przynosi straty handlowi francuzkiernn.
Aż do roku 1839. była w PitUburg tylko jedna niemiecka protestancka gmina, posiadająca obszerny kościół. W tym roku przybył kaznodzieja Hey er, będący zasad czystego luleranizmu, odłączył cześć gminy w osobną luterską niemiecką sektę, dla lego, źe dawniejszy pastor był członkiem reformowanego synodu; namówił nowych wyznawców do wybudowania nowego kościoła, przez co ich w znaczne długi wprowadził. - Podobnie w ]I legliauytown, jedna tylko była ewangelicko-protestancka gmina, przez Szwajcarów założona. Synod luterski powołał tu pastora luterskiego i urządził osobną gminę luterską. W Pennsylwaiiii dwa są szczególniej miasta ważne ze względu na religijne stosunki niemieckie (. j. M e r c c r s b u r g, gdzie się znajduje kollegium i seminaryimi niemieckiego refonnow mego kościoła, na całe Zjednoczone Stany i G e t t Y s b u r g, gdzie jest kollegium i seminaryum generalnego Synodu ewangelicko luterskiego kościoła, na całą północną Amerykę. Oba inslylula utworzone zostały przez składki abierane na łcn cel w Europie. Pierwszy zwany także: M a r s h a 11- C o 11 e» e szczyci się uczonym professorein filozofii Dr. Rauch, który wydał. Psyc/wlogy, ar" View oj the human Soul, inclouding Anthropology, being the substance oj a course oj lectures, delivered to the junior class °Marshull College New-York 1840. umarł, gdy to dzieło wyszło. Dziś mu wysta< wio no pomnik. Kościół Juterski rozpada się w Zjednoczonych Stanach Ameryki na trzy osobne wyznania. Pierwsze naj liczniejsze, pizyjmuje z ksiąg symbolicznych luterskiego kościoła tylko koiifessyę Augsburgską i katechizmy Lutra, wszakże kładąc wyżej samo pismo święte, na pisma Lutra nie tyle kładzie waci, i dla tego z każdym nieoledwic innym kościołem coś w nauce swojej ma wspólnego. Organem tego wyznania jest: the
Powiadają, że rząd nasz żądał od dworu rzymskiego dwóch kapeluszy kardynalskich dla arcybiskupów w Aix i Bourges, i że dwór rzymski przyj ął to żądanie z wielkićm zadowoleniem. Piszą z P i z y, że 5. Listopada Ibrahim basza opuścił wody w San-Giuliano, udając się do Florencyi, gdzie zabawi dni dziesięć. Bezpośrednio potem uda się z Toskanii przez Marsylią do wód Vcrnet wPireneach, gdzie ukoóczy swą kuracyą. Larochefoucauld, franCuzki poseł we Florencyi, odwiedził Ibrahima baszę przed jego odjazdem z wód San Giuliano. Z Alżacyi, d. 8. Listopada. - Na Wszystkich targach Alzacyi ceny zboża w tym tygodniu spadły. Zapasy są bardzo znaczne; na wczorajszy targ w Strasburgu przywieziono samej pszenicy 3785 hektolitrów. Anglia Czytamy w E c h o : Handel i finanse obawiają się coraz bardziej prze* silenia finansowego w Anglii. Położenie jest trudne, a ważne okoliczności jeszcze je przykrzejszćm uczyniły; zbiór zboża był tak mały, kartofle, pożywienie prawie jedyne 8miu milionów Irlandczyków, dotknięte także zostały chorobą zaraźliwą, której nauka dotąd wyjaśnić nam nie zdołała. Z drugiej strony szalone spekulacye na koleje żelazne wywiążą niezawodnie jaką zatrważającą krizis; wściekłość sprzedawania i kupowania promesów akcyi kolei żelaznych opanowała wszystkie klasy społeczeństwa; biskup Exeter musiał wydać list pasterski do duchownych swej dyecezyi, że kanony zabraniają im udziału w spekulacyach handlowych, że dla te 6 0 powinni się wstrzymać od spekulowania na akcye. Parlament starał się położyć tamę przez prawo, że każde towarzystwo formujące się ma złożyć wraz z papierami IOtą część kapitałów w banku lub kasie rządowej; ale wypełnienie tego warunku wystawiłoby ruch handlowy na przesilenie w miarę jak się kompanie tak powiększają. Cokolwiek bądź sądzimy, że ciekawą jest rzeczą wiedzieć, jaka jest wielkość kapitałów wymaganych przez przedsięwzięcia, do których nasi sąsiedzi z takim zapałem przystąpili; porównamy to, co robi się w 1845. r. z fem, co robiono lat temu dziesięć, lat temu dwadzieścia) w epokach, w których spekulacye przesadzone sprowadziły wielkie nieszczęścia, których bolesne wspomnienia zachowuje jeszcze dzisiaj giełda londyńska. W ostatnich miesiącach 1824. roku i w ciągu 1825. pożyczki zaciągnięte w Anglii na rachunek rozmaitych mocarstw obcych, a szczególniej nowych rzeczypospolitych powstałych z ruin osad hiszpańskich, wynosiły 874, 103 , 560 fr. (około 1,5 O O milionów złp.) wartości nominalnej; ponieważ większa ich część była zakontraktowaną daleko niżej jak al pari, przeto ogólna summa rzeczywiście wydana wynosi 6 O 4,9 11 , O O O franków. Do tego potrzeba dodać kapitał 623,9 O 8, O O O fr., kapitał towarzystw uformowanych dla poszukiwania złota w minach nowego świata i dla rozmaitych przedsięwzięć za granicami trzech królestw. Każdemu wiadomo, co się stało z pożyczkami chilijską, kolumbijską etc., w co się zamieniły kopalnie złota i srebra, na których tak wielkie opierano nadzieje. Akcye dziś pozostałe warte tyle co stara bibuła. Surowa to nauka. . . .ale jik zwykle, nikt z niej nie korzystał. Co zaś do innych towarzystw utworzonych w 1825. roku dla działania w granicach W. Brytanii, ich kapitał nominalny wynosił 399,784, O O O franków. W ogóle więc utworzono akcyi i tytułów za 5,500 milionów franków (około 9,000 milionów złp.). Zwrócić jednakże należy na to uwagę, że tyiko czwartą część tej summy wypłacono w roku l 825 . W latach 1834., 1835. i l 836. kapitał wymagany przez nowo u tworzone towarzystwa wynosił 3,465,000,000 fI.; 1,750,000,000 franków zażądano na koleje żelazne; 80,000,000 fr. na kopalnie, 750 , O O O, O O O fI.
Lut heran Olserver, wydawany pi zez Dr. Kurlz. Siedliskiem glównem Getlysburg.
Drugie wyznanie luterskie jest temu wbrew przeciwne, składa się najwięcej z pastorów staroluterskich z Niemiec naszłych, stawiających wszystkie księgi symboliczne wyżej biblii, nie przyjmujących żadnego postępu w reforinacyi, i dla tego duchem i słowem chcą być prawdziwymi Luteranami. Główniejsze ich gminy znajdują się w Buffalo, w Milwaukee, w Wiskonsin, w St. Louis, gdz e pastor Wallher wydaje pismo »der Luteraner». Missyonarze z Drezna i z N 6rdlingen popierają sprawę tych staroluleranów. *Do nich także policzyć trzeba Stefanistów nad rzeką Mississippi. Między obydwoma środkuje trzecie wyznanie luterskie, reprezentowane przez synody niemieckie luterskie i seminarium w mieście Kolumbus. Przyjmuje całą konfessyc Augsburgską, ale nic więcej, i obowiązuje na nią kaznodziei swoich, nie pozwala kazać w języku Angielskim. Z kościołem reformowanym Luteranie ci najlepiej się zgadzają i często się z nim łączą. Missyonarze z Bremen popierają ich gminy, mające na celu połączenie reformowanego, luterskiego, i ewangelickiego kościoła. Organem ich jest gazeta Kościelna: the Lutheran Standard.
(Oatsif]' ciąg naeteipi.J
M»ogrzeb Kapitana IW Wzięliśmy biedną trumnę ze szpitala, Do żebrackiego mieli rzucić dołu - Ani łzy jednej matczynego żalu! kopanie kanałów, l "'*200,000 fr. na zakładanie dzienników, a 2,5 O O, O O O na założenie nowych cmentarzy. Tutaj dodać jeszcze należy 540 mil. fr. zaciągniętych na rzecz rozmaitych państw, i oddane po większej części do kassy Stanów Zjednoczonych. Dzięki teoryi repudyacyi, która zależy na oświadczeniu, że się nie myśli płacić ani kapitału ani procentu, Ameryka północna kosztowała prawie tyle kapitalistów europejskich co Ameryka południowa. Od l. Stycznia 1844. roku do 15. Października 1846. koleje żelazne, które otrzymały zatwierdzenie prawa i wykonywać zaczęto, przedstawiają kapitał 1,424,621,000 fI.; koleje projektowane w 1844. r. ale nie przegłosowane, przedstawiają kapitał l, 7 O 8,5 O O, O O O fr. Linie dla których kompanie potworzyły się w 1845. r., wymagają niesłychanej swą wielkością summy dwunastu miliardów 479, 7 O O, O O O fr. (489,4 O O, O O O funt. szt, równe 19,576, O O O, O O O złp.), ta summa jeszcze co dzieó się powiększa, ponieważ co dzień słyszymy o uformowaniu się nowej kompanii, która ma założyć nową linię. Nie zapominajmy o 41 drogach założonych za granicami trzech królestw, w których interesowani są Anglicy, kapitał 39 tych linii wynosi blisko 2 miliardy fr. (79,250,000 f. szt.).
Włochy T u r y n, d. 4. Listopada. - Cesarzowa zabawi aż do l. Lutego w Sycylii, i wracać będzie przez N eapol, Rzym i Wenecyą. Wcześniej daleko - bo już 27. Listopada - opuszcza wyspę cesarz, i tą samą co później cesarzowa pojedzie drogą. - Rząd papiezki z wielką energią śledzi w Romanii rewolucyjne plany; dużo osób aresztują tak w prowincyi jak i w całćm państwie kościelnćm. Projekt kardynałów legatów z Pesaro i Forli, aby w zaburzonych delegacyach w miejsce wojska regularnego zaprowadzić oddziały ochotników, po których spodziewać się można dobrych usług, - bardzo dobrze przyjęto w Rzymie. Z nad granicy włoskiej, d. 8. Listopada. - Listy nadeszłe z Bononii następujących udzielają nam wiadomości: N a politycznym horyzoncie kraju naszego panuje cisza, ale tylko pozorna. Ktoby bowiem mniemał, źe niezadowoleni i agitatorowie dali się ustraszyć porażką w Rimini, w wielkim znajdowałby się błędzie Przeciwnie, komitety przewodniczące obsyłają pomiędzy nimi wszelkiego rodzaju odezwy, zachęcające do działalności w sprawie ogólnej, i zapewniające, że walka rozpocznie się niezadługo na nowo, i źe skutki jćj będą jak najpomyślniejsze dla Włoch. Największą nadzieję pokładają teraz w wyprawach morskich przysposabiających się na Malcie, Korsyce i wyspach jońskich. Brzegi morza adryatyckicgo i ujście rzeki Tronto mają być miejscem wylądowania. W licznych eksemplarzach obiega drukowane podanie do Ojca Świętego, zawierające prośby o ulepszenia w administracyi. Słychać że kilka garnizonów, złożonych z krajowców, mają być zmienionymi, a w miejsce ich sprowadzone oddziały szwajcarskie. (Dopis.) Co tylko odebrałem wiadomość, że wyroki komissyi śledczej zapadłe w Rawennie, przysłano napowrot z Rzymu, i źe Ojciec Sty złagodził o dwie; trzecie wyroki, wymierzające kary więzienia, i ułaskawił 22 obwinionych, którzy byli skazani na sześciomiesięczną karę więzienia, co powiększćj części przypisują dzielnemu wstawieniu się kardynała Massino; 9 osób puszczono na wolność dla braku dostatecznych prawnych dowodów.
Ogółem 67 osobom wytoczono indagacye o zdradę kraju.
Według dzienników francuzkich stronnictwo liberalne we Włoszech podało nową prośbę do papieża następującej treści: »Świątobliwy Ojcze!
Ani grobowca nad garstką popiołu! Wczora był pełen młodości i siły, lulro nie będzie uawet i mogiły! Gdyby przynajmniej przy rycerskiej splewce Karabin jemu pod głową żołnierski, Ten sam karabin, w którym na ponewce Kurzy si< jeszcze wystrzał ... wederski! Gdyby miecz w sercu! lub zabójcza kula! Lecz nie.' - szpitalne łozo i koszula!
Czy on pomyślał tej nocy błękitów, Gdy krajna Cala w twardej zbroi szczękla, Gdy leżał smętny w trumnie Karmelitów, A trumna w chwili zmartw y chwstalnej pękła: Gdy swój karabin przyciskał do łona: - Czy on pomyślał wleuczas, -- że tak skoua! Dziś przyszedł chciwy jałmużny odźwierny, l przyszły wiedmy, które trupów strzegą -. I otworzyli nam dom miłosierny l rzekli: -brata poznajcie waszego. Czy ten sam, który z wami się po świecie Wczora kołatał? - czy go poznajecie?« I płachtę z głowy mu szpitalną zdjęto, , Nożem pośmiertnych r/eźników czerwoną.
Zrenicę trzymał na blask odemkniętą, Ale od braci miał twarz odwróconą.
Więceśmy rzekli wiedmom, by zawarły Trumnę - bo to jest nasz brat - ten umarły.' I przeraziła nas wszystkich ta nędza A jeden z młodszych spytał: »gdziei go złożą?
Ze wszech miar nagany godne rządy Twoich ministrów przyprowadziły wszystkich do niecierpliwości i rozpaczy. Jeżeli kraj nasz nie stał się obecnie teatrem wstrząśnień politycznych, zawdzięczamy to wraz z Tobą przezorności większej części, która przewidując złe skutki, jakieby wyniknąć mogły z wkroczenia wojsk obcych do kraju, nie dała się nakłonić, aby podać dłoń bratnią i pomoc młodzieży, śmiało powiedzieć można dzielnej i odważnej, która orężem chciała zapobiedz złemu, jakie nas od tak długiego czasu uciska i gnębi. Czułaby ona się wielce obrażoną, gdyby i nadal istnieć jeszcze miały komissyc wojenne złożone z ludzi nikczemnych, gorszych od dzikich zwierząt, ludzi, którzy w najniegodniejszy sposób frymarczą życiem i wolnością obywatelow. Świątobliwy Ojcze! minęły czasy owej zwierzęcej ciemnoty, która oddawała władzę nie ograniczoną w ręce jedynowładzców. Teraz wie lud dobrze, jakie ma obowiązki naprzeciw panującemu, ale wie też jakie ma panujący naprzeciw niemu, i nie będzie długo cierpiał, aby deptano naj świętsze jego prawa. Nie dopuść Ojcze Świątobliwy, aby oburzenie zamieniło się w rozpacz; oddal tych, których ambicya i chciwość stwarza najniebezpieczniejsze i najniegodziwsze plany; nie ufaj Twoim agentom; zastanów się nad tern, źe oburzając obywatelow przeciw obywatelom, obrażasz Boga; a każda kropla krwi ich będzie na Tobie ciężała przed Bogiem i przed ludźmi. Nic myślemy bynajmniej wypowiedzieć Ci posłuszeństwa. Odezwa do dworów Europejskich wskazuje Ci prawa, jakich się domagamy. Żądamy, aby nie poniewierano i nie znieważano nadal rozumu i religii, sprawiedliwości i ludzkości; żądamy instytucyi, zgodnych z duchem czasu, i czyż widzialna głowa kościoła, stróż przepisów ewangelii, zapowiadającej łagodność i miłość, będzie za tak słuszne żądania chciał wyniszczyć naród, który panujący poruczyli jego 0picce? Państwa papiezkie w Październiku 18 45. Rząd papiezki odpowiedział na to, źe żadnych nie zrobi koncessyi.
Turcya.
K o n s t a n t y n o p o l, d. 22. Października. - Spór rozpoczęty tutaj pomiędzy Porta a poselstwem francuzkićm z powodu postępowania Szekib Effendego w S yryi, w skutek którego pan Bourqueney dwa razy groził opuszczeniem Konstantynopola i podróżą za Dardanelle, został teraz stanowczo załatwiony. By dojść do tego skutku, obie strony musiały cokolwiek ustąpić. I tak baron Bourqueney oświadczył, źe poprzestaje na wyroku uwolnienia, wydanym przez sąd w Bejrucie, uznaje go za sprawiedliwy i zarzutów przeciw niemu nie czyni, za to porta następne ustąpienia poczyniła: Abu N akad zostanie przywołanym do Konstantynopola i będzie pociągniętym do ścisłej odpowiedzialności za swe postępowanie na Libanie. Ten szeik uważanym Jest bowiem bU. największego łotr«, który juź wiciu zbrodni się dopus'cił i tak sądzą go nawet naj silniej si obrońcy jego niewinności w sprawie zamordowania ojca Carlo. Człowiek ten bowiem sam przez się tyle zrobił złego w górach, że dziesięciu z pełnomocnictwami Porty tam posłanych Reis Eiłendych tego ani siłą ani namową nie naprawią; dla t e o trzeba koniecznie odjąć mu wszelką sposobność szkodzenia; szkody wyrządzone w klasztorach Solima i Abbeja z skarbcu rządowego zostaną wynadgrodzone summa 60,000 piastrów; turecki oficer, który dowodził napadem na Abbeja, zostanie zdegradowanym; nakoniec porta podejmuje się wynadgrodzić tych poddanych obcych mocarstw, którzy przez rozkaz oddalenia wydany przez Szekib Effendego ponieśli straty jakie na majątku lub osobie.
Na początku tego mIeSIąca zmarł tutaj po 3 dniowej chorobie w 82.
roku życia znany Chosrcw basza.
Odpowiedziała mu szpitalna jędza: "W święconej ziemi, gdzie przez miłość Bożą Kładziemy poczet nasz umarłych tłumny; W jeden ogromny dół, na trumnach trumny.Więc ów młodzieniec męki czując szczere, Wydobył zloty jedeii pieniądz drobny, I rzekł: »zaśpiewać jemu miserere, Niechaj ogródek ma i krzyż osobny.« Zamilkł *) - a myśmy pochylili głowy, Łzy i grosz sypiąc na talerz cynowy.
Niech ma ogródek! i niech się przed Panem Pochwali tein, co krzjż na grobie gada: Ze by,.t w dziewiątym pólku kapitanem, Ze go słuchała rycerzy gromada - A dziś ojczyźnie jest niczćm niedłużny , Chociaż osobny ma kurhan z jałmużny.
Ale ty Boże, który z wysokości Strzały twe ciskasz na kraju obrońcę, Błagamy Ciebie przez tę garstkę kości, Zapal przynajmniej na śmierć naszą - słońce: Niechaj dzień wyjdzie z jasnej niebios bramy! Niechaj nas przecie widzą - gdy konamy! Julius» Słoaacki.
h Młodzieniec, któremu na pamiątkę autor wiersz ten ułozj-ł, bjł zmarły niedawno Franci.zek Ł . . . . . . .Przyp. Bed.
Dodatek do Gazety Wielkiego Xi es twa Pozuanskiego.
d. 21. Listopada 1845.
ROZMAITE WIADOMOŚCI.
Miej sec rodzinne Kopernika - Gdy Napoleon wjednej ze swoich Wojennych wypraw do starożytnego T o r u n i a przybył, chciał przedewszystkiem zwiedzić wszelkie pamiątki, które naszego nieśmiertelnego ziomka przypominają, a najprzód dom, w którym on się urodził. Kazał tedy natychmiast wezwać burmistrza i spytał go, jakie szczątki po Koperniku w mieście się dochowały i gdzie dom jego kolebki leży. Zacny burmistrz toruński, nie bardzo biegły w starożytnościach miejskich: a przy tein obecnością wielkiego cesarza zmieszany, nie umiał mu dać żadnej w tej mierze wiadomości, zwłaszcza iż się wcale inych pytań spodziewał. iSa szczęście było z nim razem przy audyencyi kilku mieszczan, którzy Napoleonowi odpowiedzieli, iż rodzinny dom Kopernika jeszcze podziśdzień stoi i do pewnego tkacza Maryasza należy. Kazawszy się natychmiast tam zaprowadzić, ujrzał cesarz skromną narożną kamienicę o dwócb piętrach. N a pierWszćm piętrze pokazano cesarzowi komnatę, w której Kopernik dnia 199o Lutego 1473. r. na świat przyszedł. Całe urządzenie tej komnaty pozostało nie naruszone, gdyż każdoczasowy posiadacz odziedziczył wraz z domem i głębokie uszanowanie dla jego niegdajszego mieszkańca. Nad starożytnćm łożem, osłonionćm staroświeckiemi, czarnemi jedwabnemi lirankami, i wisiał portret Korpernika. Ujęty wizerunkiem tego założyciela nowszej astronomii, zapytał Napoleon tkacza Maryasza, ileby żądał za ten obraz, który cesarz paryzkiemu muzeum w darze chciał przesłać. Lecz uczciwy mieszczanin nie mógł mimo znaczną ofiarowaną mu sumę, do odstąpienia tej drogiej pamiątki swego domu dać się nakłonić, a szlachetny cesarz wyraził się pochlebnie o tern przywiązaniu starego Maryasza do relikwii kopernikańskieb i nie nalegał dłużej. - Z mieszkania astronoma udał się Napoleon do fary, gdzie nie zważając na inne osobliwości, za pomnikiem swojego ulubieńca się oglądał. Znalazłszy zaś ten pomnik nieco od czasu uszkodzonym, wezwał niezwłocznie robotników i kazał go zrestaurować. Stoi ten pomnik po lewej stronie od wchodu do kościoła i przedstawia nieboszczyka klęczącego przed krzyżem: u podnóża znajduje się napis:
- Non parem Pauli grutium reijuiro , Veniam Petri neijue posco, set quam In crucis ligno dederas lu tron i, Sedulus oro « (»Nie tej łaski, jakiej Pawłowi udzieliłeś, żądam; ani Piotrowi wyświadczonego miłosierdzia błagam, lecz o tę litość, którą złoczyńcy na krzyżu okazałeś, rzewnie się modle.«) -Nieco niżej stoi: »Nicolao Copernico Thoruniensi absolutae subtilitatis mathematico, ne tanti viri apud exteros celcberrimi, in sua patria periret memoria hoc momuni. posit. Mort. Warmiee in suo canonicatu Ao 1546., aetatis LXX.« (Mikołajowi Kopernikowi z T 0runia, najbystrzejszemu matematykowi, którego pamięć, wielbiona zagranicą, aby w ojczyźnie nie zaginęła, pomnik ten wystawiono. Umarł w Warmii, w swojej kanonii r. 1546., mając 70 lat wieku.«) - Pomnik ten wystawił mu w końcu 16go wieku toruński lekarz miejski Pyrnesius. Sz. ulery w P a ryż u. - Kilka procesów kryminalnych, zakończonych skazaniem na ciężkie kary, zwróciło uwagę publiczną na niegodziwe postępy i równie śmiałe jak zręczne oszustwa tego obrzydłego motłcchu wielkiego świata. Zpomiędzy wszystkich niebezpiecznych klass społeczeństwa, są ci G r e c s, jak ich powszechnie nazywają, najniebezpieczniejszymi, a to z powodu ich uprzejmej, ujmującej, eleganckiej powierzchowności, pod którą niktby zapewne tego podstępu i oszukaństwa nie dopatrzył, ani się nie spodziewał, co to rokrocznie daleko większe sumy uczciwym ludziom Wydziera, niź to publiczny rozbój rabusiów i morderców uczynić zdoła.
- Niższe stany zachowały się jeszcze od tej plugawej zarazy, która tylko W modnym świecie grasuje, i nieraz aż zbyt szczęśliwie pod najwyszukań - szym przepychem się ukrywa. - Wszyscy Grecs tworzą rodzaj tajemnego stowarzyszenia, wolno-mularstwa, którego zwolennicy po pewnych kabalistycznych znakach się poznają i wzajemnie sobie są ku pomocy. Zazwyczaj nie bawią nigdy długo na jednćm miejscu, prócz w P a ryż u, centralnym punkcie, do którego głównie wszelki przemysł ich zdąża. W zimie bywają po balach składkowych i na prywatnych wieczor.ich. Skoro jaki G re k przystęp w którym domu uzyska, natychmiast stara on się jednego ze swoich spólników tamże wprowadzić, gdyż wspólnie Idzieją się Wszystkie operacyje nierównie łatwiej i pewniej, a w razie podejrzenia przegrywa nawet G rek małą sumę do swego towarzysza, i nie tracąc szeląga, przywraca sobie tćm zaufanie. Główne jednak żniwo wschodzi dla tych Rozbójników salonowych u wód. W każdćm bowiem znaczniejszem miejscu kąpielowćm znajdzie się kilku takich błędnych dziewiętnastego wieku, rycerry, którzy tam bardzo wystawnie żyją, i z panującej zwykle u wód swobody, a mianowicie z powszechnej namiętności kąpielowego towarzystwa 8 f y> zręcznie korzystać umieją. N iektórzy z nicli zyskują w ten sposób Jednego lata nieraz 60 i więcej tysięcy franków. Wielu broni ich stopień społeczeństwie od wszelkiego podejrzenia, a ci sami, którzy w Wiesba@n lub Homburg obdarci prztz nich zostali, przyjmują ich w Paryżu z naj
mów. Liczba G rek ó w pomnożyła się niesłychanie od lat kilku, a ochotników swoich zaciągają oni nic zpomiędzy owych gminnych szulerów, coto najprzód sami oszukiwani byli, a potem innych oszukiwali, lecz z najzamożuiejszćj młodzieży kraju, a nawet zpomiędzy dojrzalszych i znakomitych mężów. Zresztą nie myślmy sobie, jakoby prawdziwi G r e c y krzywo obciętych, osobno nato znaczonych, lub jakimkolwiek sposobem sfałszowanych kart używali. Są to stare, dziecinne sztuczki, któremi mistrz prawdziwy, jako zbyt łatwo kompromitującemi środkami, w głębi duszy pogardza. Wprawny i biegły w swojćm rzemiośle Grek przystaje na wszelką grę; whist, boston, tarok, bouiliote - on na wszystko się zgadza, igra wszelkiemi kartami, jakie mu dadzą. Dla dopięcia zaś swego celu ma on tysiąc innych sposobów, których w razie potrzeby z osobliwszą zręcznością używać umie. 1 tak, nie poważy się żaden G rek pójść bez drugiego spólnika w towarzystwo. Podczas gdy tedy jeden z nich gra, drugi siada sobie obok przeciwnika swojego przyjaciela i patrzy mu bez- wszelkiej żenady lub afektacyi w kaity, bądżto jaki zakład na nie czyniąc, bądź nie. Cztery głoski abecadła składają cały tajemny język G rek ów. J. znaczy P i q u e , iLe T r e fi e , M. C o e u r , /'. C a II q a II. Aby przyjaciela uwiadomić, jaki kolor wygrywać, rzuca mu Grek kilka obojętnych słówek, których początkowe głoski stosowny kolor oznaczają. Jeźli np. C o e u r grać wypada, tedy należy tylko słowo M o n s i e u rwymówić. Słowa Vo u s j o u c z znaczą w ten sposób C ar r e a u i P i q u e, itd. N ietrudno pojąć, jak niebezpiecznćm podobne porozumienie się dwóch G rek ó w dla reszty graczów być może; - lecz jestto dopiero jeden z tysiąca innych, przemyślniejszych fortelów, od których oby nieba każdego strzegły.
S k a z a n y na S yb i r - ko z i o ł - Gdyby następujące tu wiadomości nie były z gruntownie uczonej książki wyjęte, moźnaby je bezpiecznie do wierutnych bredni policzyć. Lecz szacowne dzieło: »Ad. Lyseck llelatio Moscovitica, Salisb. 1676.« 12. - zaręcza wiarogodność przytoczonych tu zdarzeń. Car Alexy Michajłowicz z domu Romanów, który od 1645. do 1676. I. w Rossyi panował, mi.ił w pierwszćm małżeństwie żonę Maryę Uijewuę. Aby sobie zrobić wyobrażenie o jćj charakterze, dtfśc jest usłyszeć, jakie wyroki karne ta dostojna Moskiewka na bezrozumne zwierzęta, a nawet na martwe sprzęty wydawać raczyła. Pewnego razu młody kozioł, którego w domu jednego z bojarów dworskich dla dzieci trzymano, strącił naj starszego syna pana swego ze schodów. Złożona pod przewodnictwem carowej rada skazała występnego kozła - na Sybir. Ponieważ jednak niegdyś to koźlątko w pałacu bardzo lubionćm było, przeto złagodzono mu poniekąd karę wygnania, wyznaczając mu kopiejkę codziennie, na utrzymanie. - Taż sama- Marya skaleczyła się raz swoim ulubionym nożykiem. Natychmiast oskarżyła nożyk o zbrodnię zabójstwa. Skazawszy go zaś jak zwykle na wygnanie, zamieniła tę karę na wieczne więzienie, to jest na zamknięcie go na zawsze w carskim skarbcu. - Innego razu mocne dźwięki jakiegoś kościelnego dzwonu - a wiadomo jest, jaką ważną rolę dzwony W greckićm nabożeństwie grają - zbudziły carową Maryę Uijewnę ze snu.
Wielkiż tedy gniew spadł na dzwon, a wydany nań wyrok opiewał: aby dzwonnicę, w której ten dzwon wisiał, zburzono, dzwon zaś najprzód knutami zbitym a potem na Sybir wygnanym i tamj.c wiecznej wzgardzie i niepamięci poświęconym został. 1 byłoby się niezawodnie tak stało, gdyby nie rychła śmierć carowej, po której Alexy Alichajłowicz z Natalią Kiryłówną Naryszkin się ożenił. Ta wstawiła się za skazanym dzwonem i wyjednała mu łasicę. Zamiast zapadłego więc nań wyroku postanowiono, iż odtąd nie na spiżowym trzonie, i nie w tak wysokiej jak dawniej dzwonnicy, lecz na żelaznem tylko uchu, i w daleko niższej ma nadal wisieć dzwonnicy, będąc na wieczne skazany tam milczenie.
Z ł o d z i e jer o s s y j s c y . W przedpokojach pałacu cesarskiego w Petersburgu stał przeszłej zimy szereg służących z pałaszami i futrami na ręku, oczekując wyjścia swych panów. Nareszcie skończyła się prezentacya, panowie powychodzili, a książę G., wdziewając podane sobie futro, postrzegł, iż wyłóg u prawego rękawa jest ucięty. Była to oczywiście sprawka jakiego zręcznego złodzieja, a chociaż to na pozór nie wielka na swym towarze, gdyż-uszkodzonc futro było z czarnych soboli, a przeto tak kosztowne, iż sam skradziony wyłóg wart był przynajmniej 1000 rubli. Nazajutrz rano zaniesiono futro dla naprawy do książęcego krawca, łecz nim ten jeszcze brakującej sztuki futra mógł dobrać, zgłasza się. do niego jakiś lokaj w li bery i księcia G., przynosząc odcięty wyłóg, i opowiadając z tryumfem, iż polieya złodzieja i wylog odszukała. W końcu prosi, aby ten wyłóg natychmiast do rękawa przyszyto, ponieważ książę jeszcze przed południem futra potrzebować będzie. - Krawiec mniemał, iż okazanie odszukanego wyłogu dostatecznie służącego uwierzytelnia, przyszył rękaw i oddał futro lokajowi. Jakże sic więc zdziwił, gdy około południa przyszedł kamerdyner ksiąźęcia po futro, a z tego się okazało, źe zmyślny złodziej na to skradzionego wyłogu użył, aby całe futro mógł dostać. - Dotąd jeszcze ani futra ani złodzieja nie odszukano. Ł o w c a l w ów. Dzienniki paryzkie donoszą z Algieru: Znany łowca lwów Marecbal des Logis Gerard otrzymał zaproszenie od szejka Mohammed .. _ i w? 1 północy. N a to wezwali go mieszkańcy okolicy Meiria, aby ich od czarnego lwa oswobodził, który od kilku lat ich krainę pustoszy. Śmiały myśliwiec udał się z strzelbą na pewne miejsce, dokąd lew zwykł był zabiegać, i czatował tam przez trzy noce, lecz nadaremnie. W końcu zaczaił się Gerard w samymźe parowie, którędy lew koniecznie przechodzić musiał, i ujrzał go rzeczywiście w nocy z dnia 18. na 19. Sierpnia, około Q. godziny, przy nadzwyczajnie jasnem świetle księżyca, nadchodzącego z wielkim rykiem, gdyż zwietrzył już nieprzyjaciela. Gerard przypuścił lwa na cztery kroki, poczćm strzelił do niego, lecz kula odbiła się od twardego łba, i upadła Gerardowi na piersi. Rozjątrzony tćm lew, poskoczył ku łowcy i obalił kamień, za którym Gerard czatował. Odrzuciwszy więc strzelbę, chwycił śmiały strzelec za sztylet, który miał na podoręczu, ugodził nim lwa w piersi, a chociaż sztylet się w nim złamał, tyle przecież pomogło, iż lew z okropnym rykiem odskoczył i uciekł. Oprócz skaleczenia nóg kamieniem, który lew nań obalił, wyszedł Gerard cało z tej walki. Z żyj ą c y c h m o n a r c h ó w e u r o p e j s k i c h naj starszym jest ojciec święty, który liczy lat 79, a najmłodszym lSletnia dziewczyna, królowa Izabela hiszpańska. Le s e x t r e m e s se t o u c h e n t ; naj starsza najmłodsza ukoronowana głowa chrześciaństwa, są obie dwie wolnego stanu. Najmłodszym po królowej Izabeli mocarzem jest sułtan turecki, liczący 21 lat. Po papieżu zaś następują w rzędzie najstarszych, konstytucyjni królowie: Król hannowerski 73 lat, Ludwik Filip 71 lat, król wirtemberski 63, król bawarski 58. Król saski ma 10 lat mniej od króla bawarskiego. N ajsłabszćm konstytucynćm państwem, Grecyą, rządzi najmłodszy z konstytucyjnych królów, 291etni Otto. Obydwa główne mocarstwa niemieckie trzymają sobie równowagę: Cesarz austryacki i król pruski są w równym wieku, obaj liczą po 51 lat. Cesarz rossyjski ma lat 49. Król belgijski jest o 3 lata starszy od hollenderskiego, liczącego 52 lat. Królowe Anglii i Portugalii, mają jak równy smak tak też i równy wiek, gdyż jedna i druga jest z przystojnym Koburczykicm poślubiona, i jedna i druga ma po 25 lat. Ze wszystkich córek Ewy są królowe najnieszczęśliwsze: nie mogą sobą lat ująć.
H / i fi O P I » S n ##i J] »# , o ID V .
L o n d y n 4- Listopada. - Trzy tygodnie nadzwyczajnie pięknej pogody Skłoniły dzierżawców Z północnej Anglii «io przywiezienia znacznej ilości zboża, która przy końcu zeszłego miesiąca uważaną była za straconą całkowicie. Ze gatunek świeżo dostawionego zboża w większej części uważany
OBWIESZCZENIE.
Potrzebna ilość kartofli ma być celem rozsprzedania pomiędzy miejscowych ubogich zakupiona i dostawa lakow3'ch najmniej żądającemu w drodze submissyi poleconą. Odstawa ma nastąpić częściowo w biegu nadchodzącej pory zimowej do miasta tutejszego i kartofle muszą być dobrze wyrosłe, średniej wielkości, nie zaś w gatunku perek dla bydła przeznaczonych, również nie powinny być porosłe lub od mrozu dotknięte, ale raczej do prędkiego i miękiego ugotowania zdatne. Ochotę do odstawy mających wzywamy, aby swe offerty w tej mierze aź do 29. m. b. u nas piśmiennie złożyli z wymienieniem ilości kartofli i ceny szefla, jakoteź terminów, w których takowe odstawić są gotowi: poczem względem przyjęcia o ffe rt rezolucye wydane i event. potrzebne kontrakta odstawne stosownie do warunków, w Registraturze naszej do przejrzenia gotowych, zawarte zostaną. Poznań, dnia 14. Listopada 1815.
Magistrat.
Towarzystwo rolnicze Gnieźnieńskie w Wiei kiem Xicstwic Poznańskiem podaje następujące pytanie do rozwiązania: wykazać sposób, .któryby przy teraźniejszych stosunkach społecznych, prawnych i gospodarskich, potrafił z czasem ulepszyć stan materyalny r o b o t n i k ó w rolniczych, istnienie ich zapewuiał, w przypadku niemocy od nędzy zabezpieczał, a gospodarstwo rolne w dochodach uszczerbku nie tylko uieponiosło, ale i owszem podniosło się w kulturze i intracie. Autor najlepszej rozprawy odbierze nadgrody 50 dukatów, dzieło zaś kosztem towarzystwa na korzyść autora wydrukowane będzie. Rozprawy w polskim języku najpóźniej nadesłane być mają do dnia 1. Grudnia 1846. r. franco do Anastazego Radońskiego pisarza towarzystwa, mieszkającego w Głęb okiem pod Pobiedziskami.
i 732być może za pośledni, nie ulega wątpliwości, ale raz JUZ przecie wiemy co mamy, i to posłuży ile możności na wyżywienie ludzi i bydła. To nieznaczne polepszenie naszych widoków nie jest bez pewnego wpływu na handel tutejszy, a że dzierżawcy dosyć już dużo wymłócili, dla tego trzeba się spodziewać dalszego cen podniesienia. Przewidzieliśmy te okoliczności, dla tego też dawniejsze nasze zdania nie wzruszone pozostają: źe"'przez to nic się w położeniu rzeczy nie zmieni i nie spowoduje żadnego znacznego i stałego upadku w cenach artykułów żywności. Niedawno wiele tu mówiono o rozkazie Rady Tajnej, według którego: z a g r aniczne zbozc ma być bez cła przypuszczane, a chociaż nie wierzymy aby podobny zamiar urzeczywistnić się mógł, to pogłoska ta wykazuje przynajmniej ogólne w tym względzie mniemanie. Gdyby jakość pszenicy tegorocznej chociaż znośnie wypadła była, to cło bardzo rychło spadłoby na 10 sz. od kwar. albo jeszcze niżej, gdyż piękne czerwone gatunki przed wielu już tygodniami sprzedawano po 70 sz. i wyżej, a najlepsze gatunki białej pszenicy rozkupywano chętnie po 80 sz. za kwarter. Jakże więc zły musiał być gatunek zwyczajnych prób kiedy przecięciowe ceny sprowadził niżej 60 sz. Wszystka niedawno z zagranicy nadeszła pszenica, została do składów oddana, gdyż przywożący są przekonani zupełnie, że prędzej czy później 'agraniczna pszenica stanie się nadzwyczajnie potrzebną i ze wtedy będą w możności towary swoje wprowadzić za cłem nadzwyczajnie zmnIcJszonćm, nie zważając jeszcze i na wpływy jakie na to wywrze koniecznie bardzo zły gatunek nowej pszenicy. Smntne następstwa jakie za sobą nieodbicie pociągnąć muszą nieszczęśliwy sprzęt kartofli tego roku w lrlandyi, są tu ze strony kanału bardzo na uwagę brane i wszyscy się kłopocą o to jakiemi środkami najlepiej możnaby złemu poradzić. Wiadomości z tamtych stron dają jednak pole do najopłakańszych domysłów: spodziewamy się przecież, że skoro ustanie pierwszy postrach paniczny, skoro się cokolwiek uspokoi, szkody może nie będą tak zatrważające jak je teraz przedstawiają. Dowóz pszenicy do Londynu od brzegów wynosił 5 109 kwar. Dobra wysoko pstra gdańska pszenica pod kluczem otrzymała we środę 62 sz. za kwar., a średnia dobra rostocka 56 sz. Całkowity zapas pszenicy pod kluczem w całćm zjcdnoczonćm królestwie do dnia 10. Paźdz. wynosił 548,666 kwar., z tych 207,874 kwar. znajdowało się w Londynie. Handel idzie bardzo opieszale i żadne sprzedaże dopełnione być nie mogą, bez przyjęcia zniżonej ceny, aż tak nawet mało się kupców znajduje, wskutek panującej niepewności, co gabinet względem cła zbożowego postanowi. W skutek tego pszenica pod kluczem poszła od Q do 3 sz. za kwarale mały był obrót po tćm podwyższeniu. Jęczmień trzymał się w cenach dawniej doniesionych.
WEZWANIE.
Wiadome są powszechnie niedogodności, jakie się pod względem gospodarstwa domowe« go objawiają w razie dotknięcia służących chorobą. Nie tylko każde państwo traci potrzebno usługę, ale nadto ma jeżeli nie moralny, to pra wny obowiązek doglądać swych chorych stu źących, i starać się dla nich o pomoc lekarską, a dla brakujących zwyczajnie potrzeb dla chorych, niema nawet sposobności pomieszczenia ich bez znacznych kosztów w domu chorych. Dla zaradzenia potrzebie powzięli podpisani zamiar utworzenia na wzajemności opartego t 0warzystwa państw w celu pomieszczenia i leczenia chorych służących, i uskuteczniwszy potrzebne przygotowania, wzywają niniejsze'in najuniźenićj wszystkie państwa z miasta Poznania na zebranie w izbie narad Magistratu, w sobotę dnia 22. Listopada r. b. o godzinie 4tej z południa odbyć się mające, w celu uradzenia i przyjęcia statutów, obioru naczelników i przedsięwzięcia dalszych kroków. Dr. H e r z o g, Radzca lek. G u d e r i a n, Syńd.
miasta i burmistrz. H i r s c h, Assessor Sądu kamer, i tyrncz. Radzca polic.
Na C h wal i s z e w i e p o d Nr. 16. są n o w e małe organy do użytku kościelnego zdatne, do sprzedania.
Skład galanteryi Beera Mendla w Poznanin przy rynku pod Nr. 88. właśnie odebrał znaczny wybór szczero Paryzkich obie, które przez nader korzystne kupno po 22 Zł lp. (najniższa cena do jednego pokoju) mogą, byc' do-, starczone. Próby we wszelkich deseniach w każdym czasie mosa być ogladane.
Eter gazowy» Szanownej publiczności donoszę najuniżeuiej, iż mi się udało sfabrykować eter gazowy, który dla jego pięknego, jasnego światła jako bardzo przedni polecić mogę . Funt przedaję po 4 sgI. 6 f, czyli kwartę po 9 sgr. O łaskawy pokup uprasza F. G. Elwanger, przy Szerokiej ulicy Nr. 29. obok Apteki. Sto- JI a p r. kurant pa papie- gOtOprC. rami. wizną
Dnia 18. Listopada 1845
Obligi długu skarbowego .. Obligi premio« handlu niorsk.
Ohłigi Marchii Elekt, i N owej Obligi miasta Berlina Gdańska w X. .
Listy zastawne Pruss. Zachód.
W. X Poznańsko » dito Pruss. Wschód.
» Pomorskie.. March. Elek.iN.
· JSzląskie. . . .
dito od rządu garautowane Frydrjclisdory.
Inne monety złote po 5 tal. .
Disconto.
AUeje Drogi żel. Beri. - Poczdamskiej Obligi upierw. Bcrl. - Poczdaius.
Drogi żel. Magd. - Lipskiej . .
Obligi upierw Magd. - Lipskie .
Drogi icl. Berl.-Anhaltskiej .
Obligi upierw. ISerl.-Anhaltskie Drogi żel. Dyssel. Elberfeld.
Obligi upierw. Dyssel. - Elberf.
Drogi żel. Reńskiej Obligi upierw. Reńskie .... Drogi od rządu garaHtowanc.
Drogi żel. Górno- Szlaskiej. · Obligi upierw. Górno Szląsk.
dito bil. li. . · Herl. - Szcz. Lit. A. i li, . . Maicdeb-llalberst Dr. żel. Wrocl.-JSzwidn -Freib.
Dhlig' upierw. Wroc. Szw.-Pr.
Dr. żel. linnii-kolnńskiej. . .
Drogi żel. Dolno- Szląskiej.
3' / 98 r 86 i 3'./ 97} 3' / 98. I f 9Vłf t 97? 4 H) 2£ »'n 95 8Ł 98 3' 98, v ,'4 98i 3 / 4
97]
13A Ę
13JI łvł 4 o 4 98} 91
1204, 994; 95 90 96* 34 4 4
4 L4 4 5 138 4 122? 108 107 137
Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1845.11.21 Nr273 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.