«JI#.276. w Wtorekdnia 25. Listopada 1845.

Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1845.11.25 Nr276

Czas czytania: ok. 23 min.

N akładom Drukarni Nadwornej U'. Deckertt i Spójki. - Redaktor odpowiedzialny: Dr. .1. Hymarh-ii-triez.

\W\1Xl\1\M m OTE

W r o c ł a w, d. 14. Listopada. - Numer dzisiejszy dziennika handlowego wrocławskiego umies'cii w przypisku następujące doniesienie: »Dowiadujemy się co tylko z pewnego źródła, źc przed kilku dniami podali tutejsi piekarze prośbę do naczelnego prezesa prowincyi szląskićj, aby zakazał wywozu zboża do sąsiednich krajów austryackich. Ilalla, d. 8.Listopada. - Na dniu 4. b.m. tutajszy docent w wydziale teologicznym przybił na czarnej tablicy doniesienie, że prelckcyi: »0 obecnym stanie teologii,« które rozpoczął przed licznie zebranymi słuchaczami, a których pierwszą część czytał był w przeszłem półroczu, w skutek rozporządzenia wysokiego ministeryum, nie wolno mu dalej czytać.

WIADOMOŚCI ZAGRANICZNE.

Rossya.

p e t e r s b u r g, d. 6. Listopada. - Powrotu cesarza z Włoch nie spodziewamy się przed połową Stycznia. WTielki książę następca tronu poświęca się z zapałem poruczonym sobie na czas niebytności ojca sprawom państwa. Mieszka on z swą familią w carskiem Siele albo w Gastschina. Wielki książę Konstanty udał się przed kilku dniami na dwóch parowych fregatach wojennych, obsadzonych gwardyą marynarki, która równie jak wojsko liniowe doskonale jest wymustrowaną, z Kronstadtu do Palermo, aby w swej godności jako naczelny admirał marynarki rossyjskiej przywieść do domu swą matkę. - Powietrze u nas już dość dawno bardzo jest dżdżyste, deszcze ciągłe padają, drogi zaś do tego stopnia są złe, że poczty nieomal zawsze o dzień cały się spóźniają. - W Wrześniu spaliła się najlepsza część miasta Morszańsk w gubernii Tambowskićj: 137 domów i 195 chałup włościańskich, należących do wsi koronnej zaraz tuż przy mieście leżącej, stały się pastwą ognia. N iektóre tylko z nich zabezpieczone są w, kaAie ogniowćj . Według rozporządzenia dawniejszego obowiązani byli wszyscy Żydzi mieszkający przy granicy austryackiej i pruskiej, wyprowadzić się w głąb kraju o 50 wiorst od granicy, pozostawiono przy

III Q B W STOSUNKI RELIGIJNE AMERłKI PÓŁNOCNEJ.

I I. -ArtvkuLliościót KatottcHi. (Ciągd(ds%y.J W tym czasie mnożyć się zaczęły wychodźctwa z Europy i mnóstwo także napłynęło katolików do Ameryki; tak, że Pius VII. cztery nowe biskupstwa ufundował: w Now y m- Yorku w Bostonie , , w Fi In de I lii i w B a r d s t o w n . Pierwszym biskupem dyecezyi Bo stońskiej był sławny J a n C h c v e ru s, który umarł 1836. r. kardynałem i Arcybiskupem w Bordeaux. noku 1820. powstało biskupstwo w C h a r l e s t o n, obejmujące Georgią i obie Karoliny. W" rok potem erygowano biskupstwo w C i ncińnati i biskupstwo w Richmond w Wirginii. Koku 1825. Pius VII. utworzył biskupstwo w M o b i l e, obejmujące Florydę i kraj Alabama. W rok później Leo Xli. urządził biskupstwo N o n o Orleańskie w S1. Louis, obejmujące Missouri, Arkansas, zachodnią część Illinois i ziemię na zachód Mississipi. Wszelako i teraz stan kościoła nie był jeszcze tak świetny. Roczniki propagandy Lugdiińskiej tak się o stanie owoczesnym wyrażają. »W kolouiach we Florydzie i Louisiana, gdzie z panowaniem Francyi i Hiszpanii, zarazem religia katolicka się rozszerzała, nie było już owych dzielnych missyonarzy, którzy potęgą słowa wędrowne pokolenia około siebie gromadzili, i dawali im zarazem religiją i siedliska. Po nad brzegami Mississipi nie brzmiały już pieśni dzikiego Amerykanina, gdy na czółnie odwoził księdza, który jego pokoleniu niósł słowo pociechytćm 2 lata czasu, aby posiadający z nich domy, mogli je w tym czasie sprzedać. Rozporządzenie to o tyle zostało teraz złagodzone, że czas ten na dwa jesze lata został im przedłużony, rachując od Maja 1 843 . ¥rancya.

P a ryż; d. 17. Listopada. - Rodzina króla Filipa Ludwika powiększyła się o jednego wnuka. Księżna Aumale powiła syna, któremu Filip nadał tytuł księsia Kondcusza, a na chrzcie otrzymał imiona Ludwik* Filip Maria Leopold. Fregatą »Labrador« nadeszły listy do Tulonu 11. Listopada, a dzienniki algierskie z 'J. Powtarzają pogłoski na nowo o powstaniu pokoleń w Marokko , lecz o nićin wprost z Tangeru żadnych nie masz wiadomości. W Algierze otrzymano tylko niepewne doniesienia o początku ruchów generała Bourjolly i pułkownika S1. Arnaud przeciw Flittasom. Miało przyjść z nimi do zaciętej walki, lecz na bliższych zbywało szczegółach. W pro.wincyi Oran panuje ciągła niepewność, mimo nadeszłych tam znacznych posiłków. Oprócz wojsk rozstawionych tamże przed powstaniem, znajduje się 5 batalionów, które Lamoricierc przywiódł i trzy pułki, które z Francyi do Oranu przewieziono, a nakoniec przybyła kolumna z Orlcansville. Wszystko to połączyło, się we wschodniej części tej prowincyi. Courrier de l'Afrique z [)., zamieścił wiadomość z Oranu pocztą nadeszła, że generał Thicrry połączywszy się we dwa bataliony, dwa szwadrony i cztery armaty z gen. Lamoricierc rozpoczął walkę ze zbuntowane mi pokoleniami. O głównej kolumnie zostającej pod dowództwem marsz. Bugeaud dowiedziano się, iż stała 2. Listopada pod Merdsza w biwakach, zboczyła z prostej drogi wiodącej z Teniet do Tiarct, udając się do kraju Flitassów, mając ich napaść od zachodu, w połączeniu z generałem Bourjolly, któremu dano polecenie zbliżenia się od północy. Pułkownik Saint Arnaud rusza od Orlcansville, stawiając im czoło od wschodu. Tymczasem prowineya Algier zostaje w spokojności. Targi stolicy są we wszystko zaopatrzone, Kabylowie ze wschodnich gór dostarczają wszelkiego rodzaju żywności. W dzienniku sporów czytamy: Lubo listy pisane z Tangeru pod d. '1. t. ni. nic nie wspominają o ruchach, które jak głoszą miały się rozpocząć na ziemi marokańskiej, dowiadujemy się jednak, że panuje w tćj części państwa mai zbawienia, Lud anglo amerykański zajął te obszerne ziemie, a za nim zeszły się tu wszystkie sekty protestanckie. A chociaż później mnóstwo przybywało katolików z Irlaudyi i Memiec, nie mieli ani kościołów, ani szkol, ani księży, a sekciarze otwierali im swoje świątynie i swoje uczelnie. N ajwięcej katolików w wielkiej oddali od kościołów katolickich, żyło bez nabożeństwa i umierało bez księdza. Chociaż dla zaradzenia złemu stolica Apostolska ośm ufundowała biskupstw, oddając je pod arcbidyecezyą Arcvbiskupstwa w Baltimore, to jednak wszędzie niedostatek księży czuć się dawał. W Bostonie było ich ośmiu, w Cincinnati siedmiu, w Charleston dwóch. Kiedy biskup N owo Orleański stolicę swoją w S1. Louis zajmował, mieszkał w baraku zamiast w pałacu, a kościołem katedralnym była chata drewnianna. Przybywali do mego posłowie dzikich pokoleń Indyjskich, i żądali apostołów stówa Bożego, a nie było księży, kiórychby tam posłał.« Dwie głównie propagandy w Europie przyczyniły się do wzrostu kościoła katolickiego w Ameryce, wysyłaj?« t a ID dotąd missyonarzy i ogromno summy pieniężne. Roku 1822. powstała propaganda w Lyonie, urządzona po Fracyi i po innych krajach katolickich na dekady t. j. każdy obowięzuje się co tydzień płacić, by też kilka groszy polskich; dziesięciu takich składa je w ręce dziesiętnika; dziesięciu dziesiętników składa zebrane składki w ręce setnika i tak dalej. Roczniki tego towarzystwa wychodzą w 102,800 ckzemplarzach, w rozmaitych językach. Summa' wszystkich składek wynosi 3,562,088 fI.; z samych Pruss wpłynęło łlt3,Ob'K fr.- Roku 1827. powstała w Wiedniu propaganda Leopoldyńska , założona przez ks. Resc, generalnego wikaryusza z Cincinnatu i Filadelfii, na poparcie biskupstwa w Cincynnacie Wspierał ten zamiar szczególniejszą opieką Franciszek Cesarz, i od imienia Cesarzowej Lcopoldyny, nazwał tę instytucyą funduszem Lcopoldyńskim. Arcybi Tasa i gór Rifu, aź do Uszdy i naszej granicy. Według pisma z Oranu miały głowy odcięte 3 O O Francuzom i takaż liczba jeńców okazywanych i oprowadzanych po tych okolicach, zelektryzować tamecznych Arabów. Fanatyzm do wojny świętej podwoił się u nich na widok wychodztwa pokoleń algierskich, które oświadczały iż pod uciskiem niewiernych dłużej niepodobna im było pozostać i zaklinają swych braci, aby połączyli się z niemi, ku zdobyciu i ocaleniu ziem islamizmu. Nie przewidziane te wypadki aź do szaleństwa podniosły ducha Arabów. Dowódzcy Abd ci Kadera są zatrudnieni wyznaczaniem ziem i siedlisk dla wychodźców z Algieru, tworzeniem z nich wojska i połączeniem podług ogólnego planu tych róźnoplemiennych ludów, które dawniej walczyły ze sobą i wzajem się okradały, a teraz w porozumieniu wzajcmnćm stawiają sprawy na tern samem stanowisku, na jakiem znajdowały się przed bitwą pod Isly. Nie można wątpić, iż rząd marokański pozna się nasamprzód na swćm krytyćznem położeniu, w które go powstania wprawiają. Konstytucyonel z tego powodu powiada: czynne pośrednictwo Drumonda Haya, agenta Anglii, w naszych zatargach z Abd ci Rhamancm, tkwi nam w świeżej pamięci. Nie zapomnieliśmy, jak niepłodne było to mieszanie się do spraw naszych i jakiemu uległo wykładowi we Francyi i Algierze. Bez wątpienia było ono w pewnym stopniu rzetelne. Anglia żądała, by Abd el Rhaman dał zadosyć uczynienie Francyi pod ile można łagodnemi warunkami, starała się uchylić wojnę między Francyą a Marokiem. Pośrednictwo Drumonda Haya nie udało się, owszem zupełnie sprawiło przeciwne wrażenie na Arabach, sądzili oni, że Anglia stawi nam nieprzezwyciężone trudności. Oświadczenia agenta angielskiego utwierdziły Arabów w śmiałości i zaciekłości. Dowiadujemy się, źe Drumond Hay, który po swym ojcu otrzymał w Marokko poselstwo, miał rozkaz od swego rządu udania się do Abd el Rhamana i wymuszenia na nim współdziałania z nami naprzeciw Abd el Kaderowi, przytćm oświadczył, że Anglia uznaje prawo nasze, do pościgu nieprzyjaciela nawet na ziemi marokańskiej. - Chcąc rzecz tę dobrze osądzić, należy położenie cesarza marokańskiego naprzeciw nam dobrze zrozumlec. Abd el Rhaman jest względem Francyi dwoma traktatami związany, traktatem w Tanger i w Lalla Magrnia zawartym. Temi układami zobowiązał się uczynić Abd el Kadera nieszkodliwym, wskazać mu w środku państwa swojego pomieszczenie, a następnie nam go wydać. Nic z tych warunków nie dopełnił. Mamy przeto prawo ukarać go za to zaniedbanie warunku traktatów, mamy prawo powtarzamy żądać od niego, aby działał wspólnie z nami i przyczynił się do uspokojenia zbuntowanych plemion na naszej granicy. Prawo to tak jest oczy wistem, źe skłania nawet nam nieprzychylnych do uznania go w całej zupełności. CÓŹ przeto znaczy pośrednictwo w tej mierze Anglii ? Jakie mogą mieć znaczenie oświadczenia Drumonda Haya? Oto te: iż układy zawarte z cesarzem marokańskim, w oczach cesarza są ciemne i zawiklane, i źe czeka na ich wyjaśnienie ze strony Anglii, dalej uważa przyzwolenie Anglii za nieodbicie potrzebne, mimo przekonania o swym obowiązku dotrzymania warunków traktatu i źe nakoniec Anglia w razie potrzeby bronić go będzie przeciw prawu roszczonemu przez Francję. Pośrednictwo przeto Drumonda Ilaya jest zupełnie niepotrzebne ze względu na objaśnienie traktatów i innego nie wywrze wpływu, jak, źe osłabi siłę zobowiązań i podeptane nogami traktaty unieważni. Pod temi okolicznościami pośrednictwo podobne, uczyni daleko podrzędniejszemi nasze prawa, a odgrażanie Abd el Rhamanowi inną siłą i potęgą, a nie francuzką, jest to samo, co bronić jego lipom. Krok ten agenta angielskiego jest dla nas szkodliwym. Wywiera

_ "......, " . " " " ___ ut ut ut m * A "......, "......, W A ___ _ ___skup Ołomuński, brat Cesarza był pierwszym tej propagandy piczcscin. Znaczne summy i tu zląd posełnno do Ameryki.

Roku 1833. Gizegorz XV 7 !. założył biskupstwo D e l r oi t, którego pierwszym biskupem był Fryderyk Rese, założyciel Leopoldyny . Ryło wii;c już 11 biskupstw, około 300 księży, i około pól miliona katolików. y\ i-zakże od 1834 I. aż do dziś, a zatem w przeciągu tylko dziesięciu lal, zlroila się liczba katolików; liczba biskupstw urosła na 22, liczba księży na 634 Propaganda niezwykłą w tym czasie rozwinęła gorliwość, od Maja 1813. do Maja 1844. I. wyszło do Ameryki 100 missvonaizy. Kościół katolicki liczy dziś w Ameryce 25 biskupów, 611 kościołów i kaplic, 461 stacyi katolickich; 19 instytutów teologicznych, 26 szkół inęzkich, 48 instytutów żeńskich, 60 zakładów dobroczynnych; 15 pism peryodvcznych, czysto katolickich, Główniejsze seminarya teologiczne są w Filadelfii (30 kleryków), w Baltimore (16), w Emmitsburg (25), w Chorleston (9) w Parish of Assumption, w Louizyana (8), w Vincenues (20 , w S1. Louis (14), w S1. Marys, w Barrans, w Missoiiii (13), w Rosc-Hill, w New-York (31), w Richmond (6), w Nasiwille, w Tennessee (4). N astępujące klasztory istnieją obecnie w Ameryce: 1) Z a k o n Jez u i t ów. Do nich należy szkoła w Georgetown, w której jest 140 uczniów na konwikcie; kollegium w S1. Louis, wyniesione na stopień uniwersytetu; szkoły we Frideric-City ze 115 uczniami, szkoła św. Stanisława w Kentucky, gdzie także nowieyat zakonu znajduje się; wielkie kollegium missyjue, zwane Missouri nad rzeką Root, ze szkołami i instytutami rzemieślniczemi, w których młodych dzikich Indyan kształcą. 1) Zakon Sulpicyuszów w Baltimore, posiada kollegium i uniwersytet z botanicznym ogrodem. Ze 140 uczniów, 80 jest na konwikcie. 3) Zakon Missyouarzy św. Wincentego a Pauli. Seminarya bl

1'/on jeszcze inne skutki, stawia Guizota i jego politykę w zawstydzającćm świetle. Guizot utrzymywał, iż ofiary w pieniądzach, korzyściach i poszanowaniu, które Abd el Rhaman nam łożył, przy wiążą do niego poddanych i połączą go ściśle z Francyą. Co się stało? Abd el Hhaman tak się wzmocnił powiadają, iź najmniejszego ruchu uczynić nie może, kii wsparciu naszych usiłowań przeciw Abd el Kaderowi, a takim stał się przyjacielem naszym, źe Anglia musi nam pośredniczyć, by się oświadczył, iż dotrzyma przyrzeczenia nam danego, które sam poprzjsiągł. N a ostatniem posiedzeniu 85 rad generalnych departamentów oświadczyło się z nich 52 za reformą urządzeń poczt francuzkich. Dubost urzędnik administracyi generalnej poczt ukończył swą pracę o pocztach i zaprowadza w nowy swój system trzy oddalenia i trojakie opłaty, w miejsce dawnych siedmiu opłat portorii. Dnia 10. Listopada, a więc o jeden dzień Ipóźniejsze wiadomości, aniżeli wszystkie zamieszczone w paryzkich gazetach, nadeszły doniesienia z teatru wojny. Marszałek Bugeaud znajdował się 5. Listopada pod Koraisch, na zachodniej spadzistości gór Beni Uragas. Generał gubernator w skutek licznych ruchów, które wprawiły w błąd koczujących Arabów, wysłał lekką kolumnę przeciw Beni Tigriet, która wykonała znakomitą razią przeciw nim. Przeszło stu Aradów ubito, dwieście jeńców zabrano i wzięto 6 O O O bydła. Beni Amer poddali się potem bezpośrednio na łaskę marszałka, który im nakazał ze względów politycznych opuścić góry. Odesłał ich do Teniet el Had, pod władzę Basch Agi Aineur Ben Ferrath, którego wierność niczćm zachwianą być nie mogła. Po otrzymaniu pewnych wiadomości puścił się marszałek zamiast do Kraini Beni Uragów, ku wysokim górom rozpołoźonjm wzdłuż Wed Hariem. Tu szukały schronienia liczne pokolenia. Wiadomości z Mostaganem pod d. 2. Listopada dosyć są. zaspokajające. Generał Lamoriciere przyjął tam poddanie się pokoleń lladszem Szeragas, Beni Szyngran, Sidszerara i Sdamas. Generał Bourjolly w dzień 3 1. Października i 1. Listopada wykonał dwie razia naprzeciw Flittasom, którym ubił 2 O O ludzi. Z innych wiadomości potwierdza się, że Beni Zug Zug, którzy na chwilę zachwiali się w wierności, okazują teraz wielkie do sprawy naszej przywiązanie, a to w skutek podzielenia między nich zdobyczy na innych pokoleniach, tak dalece, źe sami wydali młodego 221ctniego fanatyka, który ich do buntu namawiał z natchnienia Bu Mazy.

Bu Maza miał zamiar 3. Listopada wykonać razią na jednćm plemieniu z nami połączonćin i podmawiał pokolenie Beni Zug Zug do powstania, ale napróżno. Ztąd pokazuje się, iź wieść o jego schwytaniu była zawczesna. c):];:tI»« 1»>£ AJI>«l ci U:».u-i- 2.n.-!Piij<<» 7 łiiu wiailomo. 1* ruchów marszałka Bugeaud i generała Bourjolly okazuje się, iź gotują wyprawę na Flitasów , aby ukarać ich przykładnie za zdradę dokonaną na Francuzach. Plan miał być podany na tych zaciętych naszych nieprzyjaciół następujący: otoezjć ich ze wszech stron, skłonić ich do poddania się, i darować im gołe życie, zmusić ich do osiedlenia na dolinie orańskićj, przedać ich trzody, rozdzielić mężów od żon i dzieci, a potem zdatnych do broni porozdzielać po domach roboczych ku pracowaniu około fortec, osuszenia bagien i zakładania portów. Dzieci zaś przewieźć do Francyi. Lecz niepodobna, by przyszło do wykonania tak okrutnego planu.

Hiszpania.

M a d r y t, dnia 8. Listopada. - Stronnictwo progresystowskie, mOWl El CI a m o r p u b l i c o, odniosło zwycięstwo przy wyborach na urzędników municypalnych w Logrono. Wszyscy radzcy municypalni miasta Ubedy, z wyjątkiem dwóch, są progressjstami. Stronnictwo to i w Oviedo ma _ górę. - Wszystko spodziewać się każe, źe połączenie królowej z księciemskupie są po większej części pod ich nadzorem. Główne ich siedlisko w S1. Louis. 4) Zak. R e d e m p t o r y s t ó w w Baltimore, w Piltsburg, w Rochester i Norwalk. 5) D o m i n i k a n i e: w S1. Joseph, w hrabstwie Parry mieszka ich prowineyał; drugi konwent jest w Rosa, w hrabstwie V\ assinglon. 6) Z a k o n S c h o l a rów osiedli nic dawno w S1. Peter w Indiana w liczbie dwunastu. 7) Zak. Salezyanek, czyli zakonnic nawiedzenia N.M P. w Georgetown; mają trzy szkoły żeńskie; w Georgetown 130 panien, z tych 80 jest na pensyonacie w klasztorze, w Baltimore 111 panien i w S1. Louis. 8) Żak. Sióstr Opatrzności Boski ej. Są to same murzynki; czynią ślub nauczania murzynów; główne ich siedlisko w Baltimore. 9) Kar m e l i t a n k i w Baltimore i w New-Orłeaus. 10) Siostry miłosierdzia w Emmitsburg w Maryland trudnią się wychowaniem panien. Instytut ich liczy 150 pensyonarek. 11) Urszulinki w Bostonie i w Nowym Orleanie. 12) Józefin ki w Cahokias w Illinois mają pod sobą instytut głuchoniemych. 13) Siostry serca Jezusowego w S1. Louis, w New-Orleans w New-York i indziej. 14) Lorettanki. 15) Siostry łaski, które t O'Connor biskup Piltsbtirgski zaprowadził.

Ostatnie biskupstwo załoźonem zostało w L i t t l e - R o c k w Arkansas 1843. r., i wikaryat apostolski w O r e g o n. Z pomiędzy 25 biskupów, dwóch tylko jest Niemców t. j. Rese w Detroit i Henny w Milwaukee; reszta po największej części są Włosi, albo Irlandczykowie. J eden z zawziętych nieprzyjaciół wzrostu katolickiego kościoła w Ameryce prof. Buetner, taki daje jego obraz w trzynastym liście swoim: »kościół rzymsko-katolicki po wszystkich krajach Zjednoczonych Stanów rozbił namioty swoje. Weź mappę do ręki, a ujrzysz jak je opasał łańcuchem biskupstw swoich. N ad brzegami Atlantyckiego morza leżą następujące biskupstwa: Boston, N owy- York (arcybiskup juz wątpliwości. Interes Francyi i Anglii nie da się w tej sprawie połączyć. Ale jakkolwickbądź, wszyscy się obawiają, że jeżeli zwycięży książę Trapani, ogólne powstanie zaburzenie. Umysły wszystkie rozjątrzone juź bardzo przeciwko rządowi, a nowe to podsycanie niezadowolenia dostatecznem V było, aby na całym półwyspie rozniecić powstanie. Nieszczęśliwa Hiszpania za nadto juź ucierpiała przez rewolucye, jest ona juź przyzwyczajona do zostawania w ciągiem rozjątrzeniu. - Choroba ta jednakże mogłaby się łatwo stać chroniczną, a koniec j<j byłby utrata narodowości naszej. - El C a s t e II a n o żałuj e, że stronnictwo konserwatywne nie istnieje jako stronnictwo, i życzy, aby się ono zaorganizowało; bez tego bowiem będzie ciągle wystawione na klęski, jakie np. odniosło przy wyborach na urzędników municypalnych; brak organizacyi mógłby nawet i gorsze za sobą pociągnąć skutki.

BelgIa.

B r u x e II a, d. 15. Listopada. - Deputacya senatu wręczyła królowi IIa dniu wczorajszym adres jako odpowiedź na mowę od tronu. Król od · powiedział: »Moi Panowie! Dziękuję Wam za przywiązanie, jakie macie dla mej dynastyi, którą za jedno uważacie z instytucyami i sprawami kraju. Znam, moi Panowie, Waszą uniżoność daliście jej tysiączne dowody, i przekonany jestem, że wierni zasadom, do jakich senat zawsze się przyznawał, aby umocnić byt polityczny Belgii, wspierać mnie będziecie w mych rządach jako wierni poddani. - N a wczorajszćm posiedzeniu izby reprezentantów przeczytał pan Dedecker projekt do adresu tej izby jako odpowiedź na mowę od tronu; tenże, podobnie jak adres senatu, jest tylko odgłosem tej mowy.

H O l a fi cI y a.

Ha aga, d. 8. Listopada. - Izba druga przyjęła dzisiaj 38 głosami projekt do prawa o umorzeniu długu krajowego na rok 1845. Z mowy ministra finansów, którą tenże miał na obronę rzeczonego projektu, widać, że stan finansów nad spodziewanie bardzo jest pomyślny.

Niemcy Z nad M e n u, 13. Listopada. - Zapowiadane w pismach publicznych małżeństwo między Olgą a Stefanem ArcykAięcicm może przyjdzie teraz do skutku, przez wpływ osobisty cesarza. Rossyjska polityka odstąpi od zasady i zezwoli na zamianę religii greckiej na katolicką swej księżniczki. - Cesarz ma zamiar odwiedzić Rzym, i dla tego krok ten uważają za bardzo ważny, ile że go czyni głowa kościoła greckiego w Rossyi, który tam służy czysto do politycznych względów i stanowi w tym względzie zupełne przeciwieństwo do kos'ciola rzymsko-katolickiego, który nadaje jeszcze polskiej rewolucyi pewną schronę. Zdaje nam się, że jesteśmy dobrze zawiadomieni, utrzymując iź pod dwojakim względem będzie ważne pośrednictwo austryackie w tej mierze, skojarzone przez wpływ hI. Nesselrodego i Metternicha. Przekona ono rzymską kurię, iź istnienie kościoła rzymsko- katolickiego w Rossyi i Polsce zawisło jedynie, od chronienia się przed politycznemi stosunkami, a co większa przed zabiegami i knowaniami politycznemi, lubo przyznać należy, że dotąd obawa rządu rossyjskiego przed temi zabiegami, wstrzymywała go od ostatecznego wyniszczenia katolicyzmu. - Z drugiej strony skłoni Rossyą do łagodniejszego postępowania z kościołem rzymsko-katolickim, choć na chwilę, aż czas krytyczny dla niej przeminie i nabierze sił koncentracyjnych w duchu kościoła greckiego. Obawa przed zmianą zupełną stosunków społecznych, która nie jest czczą bańką lub upiorem, załatwi te spory tera wsześnićj, kiedy i kurya rzymska wypadka

stwo w projekcie), Philadelphia, Baltimore (arcybiskupsiwo) i Charleston. Na południe leży biskupstwo Mobile i N owo-Orleańskic. Siadasz na parostatek i jedziesz w górę rzeki Mississippi, pierwsze wielkie miasto, które napotykasz jest Natchez, masz w niem katolickiego biskupa. Od lewego brzegu wpływa rzeka Arkansas, i wody jej opływają biskupstwo w Little Rock. Jadąc dalćj główną rzeką kii północy, statek parowy zakłada w St Louis. Juź zdaleka postrzegasz wysokie wieże wspanialej katedry, i kościoła Jezuitów, a rozpatrzywszy się po mieście, przekonasz się, źe jezuita Thebaud, w sprawozdaniu do propagaudy Lugdunskićj nie przesadził, gdy powiedział: to miasto kwitnące przejmuje radością każdego katolika, albowiem powiedzieć sobie może, ze tu na zawsze lakźe katolicka religija zakwitła. Biskup K os. i t i, założyciel instytutu Lazaiistów w N owym Świecie, był niezmordowanym pracownikiem w dziele rozszerzania wiary rzymsko katolickiego kościoła, i posiadał dla tego całe zaufanie Papieża. Powołany do Rzymu umarł tam 25 Września 1843. I. Atoli kościołowi katolickiemu nie" zbywa na mężach, którzy go zastąpić potrafią. Piotr Kenrick, Rosatego następca, pracuje w duchu poprzednika swego. S1. Louis jest glównem ogniskiem katolicyzmu i jozuityzmu. Uniwersytet zostający pod kierunkiem Jezuitów liczył 1842. I. 160 uczniów, z których 13*0 mieszkało w instytucie. W pobliżu miasta jest klasztor zakonnic, a w mieście samem wspaniały szpital pod dozorem sióstr miłosierdzia. Długoż to połrwa, a biskupstwo wynicsionein zostanie na Arcybiskupsiwo, i dziw prawdziwy, źe się to już nie stało. Jedziesz dalćj ku północy, statek parowy zakłada pod Dubuque, bajznakoinitszem mieście w kraju lowa. Czerń się to miasto odznacza? Oto stolicą katolickiego biskupa i przepysznym kościołem katedralnym.

"*- Tu; ztąd puszczasz się lądem przez ziemię Wisconsin aby wsieśćmi w Romanii zatrwożona, skłonniejszą będzie do podania ręki. Jak długo bawić będzie cesarz w Rzymie, niewiadomo, gdyż każda podróż jego zagranicę, jest podróżą polityczną, której drogę torują manowcami. Spodziewają sic cesarza w Grudniu we Wiedniu, a na Boże narodzenie w Berlinie. Nowy rok przepędzi on w Petersburgu. W rzeczy samej przejście Olgi z religii greckiej na katolicką, byłoby tryumfem meternichowskiej polityki, gdyż na wschodzie i Grecyi nic byłoby tej zaciętości na przyszłość przeciw katolicyzmowi, skoro by została złagodzona przykładem bijącym tak silnie w oczy i możeby dala pochop do łagodniejszego obchodzenia się grekom w nadbałtyckich i polskich prowineyach. Lecz według naszego zdania są to bańki mydlane, zamki stawiane na lodzie. N o r y m b e r g a, 8. Listopada. - Przed kilku godzinami otrzymaliśmy wiadomości z Lichtenau, źe w tamtejszym domu poprawy wojsko z dobytą bronią zbuntowało się przeciwko oficerowi pełniącemu służbę. Wypadek ten miał być następny: Kapral kadetów prosił oficera o pozwolenie, aby mógł obchodzie uroczyście dzień swych imienin i zaprosił w tynl celu kilkunastu żołnierzy na piwo. Pito nad miarę, a kiedy oficer kazał przestać a rozkazu jego nie słuchano, wykomenderował żołnierzy, którzy przy biesiadzie nie mieli udziału, aby użyli przemocy; następnie kazał kaprala osadzić w więzieniu, który podobno chciał sobie życic odebrać. Żołnierze przez niego uczęstowani porwali za broń i napadli z bagnetami na oficera .Wyższego B. Potyczka, do której przyszło, musiała być dość gwałtowną; powiadają nawet, źe padło kilka strzałów. Wykomenderowano dla tego do Lichtenau oddział złożony z oficera wyższego i 60 ludzi, zaopatrzonych AVostre ładunki.

Szwajcarya.

B e r n. - Rada regencyjna zajmuje się podobno na nowo rewizyą kanstytucyi. Tą rażą ma być także rewidowany rozdział o sądownictwie, a więc znowu nie cała konstytucya. Z u er i eh. - Mówią, źe do tutejszego rządu nadeszło wezwanie z Lucern, aby przyaresztować kilkunastu zbiegów luccrnskich, którzy mieli mieć udział w zamordowaniu Lcua. O ile nam jednakże wiadomo, prócz aresztowanego już porucznika Brunner, nie znajduje się już żaden z nich W kantonie Zuericli.

M M III E WIADOMOŚCI.

Z P o w i a t u C z a r n k o w s k i e g o , d. 2 1. Listopada 1 845. - Dzień wczorajszy dla naszego powiatu raiłem nam był przypomnieniem walnego zebrania zeszłorocznego Towarzystwa naukowej pomocy ptu Czarnkowskiego, bo wczoraj właśnie odbyło się znów walne zebranie rzeczonego towarzystwa w mieście tutejszem; płonna naszem zdaniem obawa tu i owdzie wypowiedziana grożąca upadkiem towarzystwu, które na tle narodowem tak piękne już wydało owoce, i czyżby było podobna, aby ten pierwszy zawiązek obywateli upadł i zginął hez śladu, którego jest celem niesienie wsparcia talentom i zdolnościom, którym brak środków i sposobów nie pozwala się wyrwać z ubogiej siermięgi, aby kiedyś promienie światła roznosiły po ojczystych niwach? o nic zaiste! zanadto pokochaliśmy cele towarzystwa, za wyraźnie przemówiły do serc naszych, by wszystkich nie połączyć zabiegów do poruszenia wszelkich sprężyn niesienia wsparcia towarzystwu, by wspólnemi siłami nie poprzeć dobra ogólnego. Walne zebranie nasze nie było wprawdzie tak liczne jak roku zeszłego, ale zawsze przeszło trzy czwarte członków było przytomnych. W pięknie

znowu na statek parowy w Milwaukee. MMSIO to, od 8 dopiero lat założone, liczące 8000 mieszkańców, juź ma biskupstwo katolickie w zeszłym roku założone Biskupem jest Niemiec: Józef Marcin Henny, Przejechałeś jeziora Michigan, Huron i S1. Clair i zatrzymujesz się w Detroit. Żelazne krzyże, które na dwóch wieżach najpiękniejszego kościoła się wznoszą, każą ci się domyślać, źe to kościół katolicki. Jest to kościół katedralny, bo tu siedlisko biskupa koadjułora, albowiem biskup Rese z powodu sporu, jaki się wszczął pomiędzy nim a zakonem Dominikanów w Pitlsburg, którego był Superyorem, powołany do Rzymu, zrzekł się biskupstwa, i dostał tytuł Arcybiskupa in parlibus.

Detroit ma trzy katolickie kościoły. N ad jeziorem Michigan w Chicago jest także nowa stolica biskupia. Z Buffalo nad jeziorem Erie, gdzie się także zna/duje jeden z najwspanialszych kościołów katolickich, i zapewne nie dłngoAwyniesionym zostanie na katedrę biskupią zachodniej części Nowego-Yorku, prowadzi droga do Piitsburg, które jest Birmingham Zjednoczonych Stanów. Znowu tu masz stolicę rzymskokatolickiego biskupstwa, dwa kościoły katolickie: jeden angielski, drugi niemiecki, i kaplicę dla murzynów. Puszczasz się tu ztąd rzeką Ohio z powroVem, Wysiadasz w Cincjunati, aby odwiedzić tę królowę miast zaclio.irniej Ameryki. Wspaniale widzisz kościoły, niemiecka i angielska '.(oczy się do nich ludność, jest to rezydeneya biskupa, którego zapewne nie długo spotka infuła arcybiskupa. Katolicy mają tu obszerne, kollegiuin.

(Doko liczenie nasbyiijr' · =3 o wszystkich dotychczasowych skutkach towarzystwa, a lica wypogodzone poczciwycłi chłopków rozjaśniały wyrazem zadowolenia, gdy słyszeli o pięknych postępkach dzieci swoich i naszych. W wyrazach płynących z rzetelnego przekonania przemówił sekretarz do licznego zgromadzenia, zachęcając do postępowania dalej na zaczętej drodze-, a najpewniejszą rękojmią rozkrzewienia i wzrostu towarzystwa w naszym po Wiecie było m u, że po przeczytaniu sprawozdania, kilkunastu nowych przystąpiło członków; w końcu sessyi, pierwszy składając dobrowolną składkę jednoroczną na rzecz towarzystwa, to z calem towarzystwem miał zadowolnienie, że równie ochoczo bogaty i ubogi spieszył 'j.łożyć datek na ołtarzu ojczyzny. Po ukończonych obradach przy wspólnym obiedzie zabawiliśmy się godzin kilka a'-miła harmonia, jednym i tym samym ożywiona duchem przedstawiała obraz jednój rodziny, cieszącej się z przyszłości, którą przewiduje. Wdzięczność całego zgromadzenia, które w sprężysteni działaniu komitetu s\ Vego widzi nieomylone nadzieje spełnienia życzeń swoich, które w szanownym prezesie onegoż zawsze widzi przykład gorliwości obywatelskiej o dobro ogólne, wypowiedziało się w toaście, który na pomyślność i zdrowie całego komitetu wzniósł deputowany na sejm ze stanu włościan; huczne jemu wtórowały oklaski, a ten sam deputowany dziękując w imieniu włościan za kielich, który za zdrowie i pomyślność włościan wzniósł był członek z komitetu, dał nam dowód, jak nasi włościanie czują i rozumieją dobrą sprawę, którą rozwiązać wspólnymi tylko potrafimy siłami. -Wdzięczność tobie kochany nasz ludu za szlachetne serce, które tak silnie bije w twoim łonie! wdzięczność tobie komitecie, który przewodniczysz tak zbawiennie naszemu towarzystwu! i tobie wdzięczność szanowny mężu i szanowna dyrelteyo, która w życid ciemne wprowadziłaś myśl tak oblitą w wielkie wypadki! myśl która w rozwiązaniu swojćm zapowiada nam przyszłość brzemienną w wielkich łudzi i w w i e l k i e c z y n y !

Władysławowo.

J. S.

Ze Lwowa: Tygodnika rólniczo-przemysłowego T. W.

Ko c h ań s ki e g o wyszedł Numer 45. i zawiera: 1) O siejbie siewnikiem i miotem. 2) O wystawie płodów przemysłów ości w Wiedniu; przez Józefa Zywickiego. (Ciąg dalszy.) 3) U tegorocznych zbiorach u nas. 4) Wiadomości handlowe.

4' Piszą z W i e d n i a z pierwszych dni Października: «Pomiędzy innemi (fiowemi wynalazkami, które muzykę mają naprzód posunąć i więcej jeszcze upowszechnić, liczyć za bardzo ważny musimy wynalazek pana Morgenstern, zaprowadzony w urządzeniu fortepianów. P. Morgenstern jest Polakiem, rodem z Kalisza, a pomimo trudności, jakie zwykle cudzoziemcy u nas spotykają, «trzymał patent dziesięcioletni swobody. Wynalazek ten z zadowoleniem przyjęty przez naj znakomitszych naszych fortepianistów, zależy na tćm, że fortepian nowćm urządzeniem opatrzony, trzyma strój nieskończenie dłużej jak zwyczajne, że ani zmiana temperatury, ani wilgoć na odstrojenie się jego nie działają, że każdy z łatwością przy małej wprawie sam własne fortepiana nastrajać może, nareszcie że glos, szczególniej w wiolinie, przez podłożenie stron zyskuje na sile. Urządzenie to tćm jest ważniejsze, że można go zastosować do wszystkich starych fortepianów, których właściciele porzucają je dla tego, że stroju trzymać nie mogą. Zależy ono na użyciu w miejscu zwyczajnych wirblów drewnianych w sztymsztokach, żelaznych

śrub w żelaznym cylindrze, a zamiast prostopadłego kierunku śruby te horyzontalnie są ułożone. Znawcy, którzy już mieli sposobność korzystania z tego wynalazku, zapewniają, że tak silnie strój trzyma, iż nawet uajpo' tężuiejsze palce i najbardziej szalona gra, której tak chętnie dziś używają i nadużywają fortepiauiści, nie zdoła stroju zniszczyć.«

Mowa wójta galicyjskiego w sprawie wstrzemięźliwości.

- Pod tym napisem zawiera Gazeta teatralna Wiedeńska następujący artykuł: »W M...., jednej z małych wiosek w Galicyi, gdzie teraz towarzystwo wstrzemięźliwości ze wszystkich ambon gorliwie zapowiadane bywa, nie chciał nikt złożyć ślubu na wstrzemięźliwość, prócz jednego wójta. Keszta gromady nie tylko iż się statecznie wszelkim napomnieniom, w tej mierze opierała, lecz owszem za złe wójtowi to wzięła, iż on ulubionej wódki się zrzekł. N owy zwolennik wstrzemięźliwości nie odpowiedział ani słowa na czynione zarzuty, i poszedł spokojnie do domu, poczein cała sprawa ucichła. Jednakże po niejakim czasie zapowiada wójt z uroczystą miną całej gromadzie, aby następnej niedzieli, wfszystko co żyj e, przed karczmą się zgromadziło, dodając wyraźnie, iż nie wolno zgromadzać się jak zwykłe w karczmie, ale przed karczmą. Stosownie do otrzymanego zlecenia, zeszła się w istocie cala gromada przed karczmą, oczekują w milczeniu, co to będzie. Nareszcie po długiem wytrzymaniu gromady, przybywa wójt, z kogutem pod pachą. »Jesteśeież wszyscy?« zapyta. - »Wszyscy;« odpowiadają jednozgodnie. - »Pójdźcież ze mną do karczmy, a ci, co się w środku nie zmieszczą, niech do okien przystąpią.« - Stało się jak rozkazał. Cała szynkowuia napchała się tłumem ludu, a w oknach aż ciemno było od od nacisku ciekawych. Gdy się cokolwiek uciszyło, wystąpił wójt na środek i rzekł: "Ślubowałem ja wprawdzie nie pić z wami gorzałki, i dotrzymam sumiennie ślubu; lecz z tym kogutem pić się nie zarzekałem, i obaczycie sami, jak ten kogut do mnie pić będzie.« - Po tych słowach kazał sobie wójt dać kieliszek wódki i wlał ją kogutowi na siłę w gardło. Potem wypuścił koguta, który polatawszy trochę po karczmie, zaczął wkrótce ku powszechnemu pośmiewisku rozmaite śmieszne skoki i koziołki po pijanemu wywracać. Śród najweselszej wrzawy wystąpił wójt nanowo, i nakazawszy milczenie, ozwał się tćini słowy: »Patrzcież, kochani bracia, podobnie jak wy z tego pijanego koguta się śmiejecie, tak też i z was się śmieją, gdy wam wódka głowę zawróci. Równie jak to bezrozumn stworzenie po ziemi się tu wala, tarzacie i wy się pijani po drodze, w rowie, pod płotem. I w y też bywacie tak pogardzani przez tych, co się wam trzeźwi, spokojni przypatrują, i tak też...« - tu wydał kogut ostatnie i skonał - »i tak też wy kiedyś na śmieciu marnie zginiecie, zostawiając po śmierci wstyd, hańbę i wieczną zgubę dla siebie i dla. swojej rodziny. U znawszy tedy jakie skutki ztąd dla mnie i dla moich dzieci wynikną, jeźll na zawsze tego piekielnego napoju się nie wyrzeknę, ślubowałem wstrzymać się od jego używania, i dochowam święcie danego słowa. Ci zaś, którzy o prawdzie mojej mowy są przekonani, niech idą prędko do księdza, i uczynią co ja uczyniłem.« - Zaledwie mówca śród powszechnych oa krzyków radości mowę zakończył, udała się cała gromada natychmiast do proboszcza i złożyła ślub wstrzemięźliwości.«

»G dz i e m i e s z k a s z? « spytał rewizor policyjny pewnego pijaka, włóczącego się z podobnym sobie towarzyszem po ulicach. - »Ja nigdzie nie mieszkam:« odparł pijany. - »A ty gdzie'.'« spytał rewizor drugiego włóczęgi; - »J a mieszkam naprzeciw mojego kolegi.«

Komitet towarzystwa pomocy naukowej powiatu Szr emski egu zawiadomią Szanownych członków towarzystwa o swein wyznaczeniu terminu do walnego się zebrania na dzień 9. Grudnia I. b. w Sz remie

Co tylko opuścił prasse i jest do nabycia u E. S. Mittlera w Poznaniu: Kalendarz katolicki dla Ludu Górno- Szlaskiego na rok Pański 1846. Cena li\ śgr. SPRZEDAŻ PUBLICZNA celem uczynienia działów. Sąd Nadziein iańsk i w Poznaniu.

Dobra ziemskie Pop owo wraz z wsią Deb r z n o w powiecie Międzychodskim, przez Dyrekcj ą Zieinstwa włącznie z borami oszacowane na 22,050 Tal. 21 sgr. 11 fen., mają byt dnia 11. M aj a 1846. przed południem o godzinie IOlej w miejscu zwykłych posiedzeń sądowych sprzedane. Taxa wraz z wykazem hipotecznym i warunkami przejrzane być" mogą w wlaściwein Liórze Sądu naszego.

Współwłaściciele z pobytu niewiadomi, jako lo:iNadsćlkę wybornego t ł u s t e g o s e r a śmietankowego poleca w niskiej cenie J . A p p e 1, Wilhclmowska ulica Nr. 9. po stronie poczty.

J Płzedaż zwierzyny. #

Stan Termometru i Barometru, oraz kierunek wiutru lC lVZ II IIII l u.

Duże zające po 1 Y sgr., kuropatew parę po 20 sgr., tłuste sarny po 4. do 5 Tal., jakoteź pojedynczo: cąbry i udźce przedaje Stiller.

We środę dii 26. Listopada przed południem o godzinie lisiej w lokalu aukcyjnym pod Nr. 30. ulicy Fryderykowskiej sprzedanym będzie przez publiczną li.yincyę w i e l k i o l t r a x Olt'jliy w wytwornych ramach złoconych, »Herkulesa i Deianeirę« wystawiający.

Pod Nrem. 12. Wrocławskiej ulicy jest pomieszkanie na pierwśzeiń piętrze, obejmujące 4ry piękne pokoj e, niebnwnie do wynajęcia.

Szanowną Publiczność uwiadomiam niniejszćin najiiiiilłrniej, iź mój skład przeniosłem z N I. 55. do Nr. 87. w rynku, i donoszę zarazem, iź mój skład futer na walnym jarmarku Lipskim święto-niichalskiin znowu jak naj kompletniej opatrzyłem, i przyrzekam ceny ile możności najtańsze obok rzetelniej usługi. M. A. L ó w c n s o h u .

Teodor Wincenty i Antoni Stanisław bra«'» D'Alfonce, oraz sukcessorowie Karola Oppen i Tadeusza Władziuiierza Magloire IT Alfonce, zapozywaja sic na takowy publicznie. Oprócz lego wzywają się wszyscy nieznajomi pretendenci realni, aby się pod uniknieniem prekl uzyi najpóźniej w terminie niniejszym zgłosili. Poznań, dnia 4. Października 1845. Król. Sąd NadzicHiianski; Wydziału 1

Dzieli. Stan leruioniclrii Sin» Wialr.

laronielrii. 16. Lisio». + 4.0' + 5,3 0 e 28" 0,0'" Północny.

17. » H- 4,5 0 + 6,2 0 e 27" 9,3'" 1 'olndn. w.

18. » + 3,4 0 -1- 6 3 0 '27 " 1 O , O ", ililo , 19. + 4,5 0 + 80 0 e2i' 9,4'" 1 'olndn.

20. , 27" 7 , O'" Póludu.w.

» + 5° + 9 2" '21. ); 4- 50 + 94° 27" 8,1'" Ziuliodiii.

, o 22. + 2« + S7' 27" 9,0.'" dilo

VeMY targowe w mieście

Dnia 21. Listopada.

1845. r.

od I do al. sgr. frn.1 r» 1- »E' fen

POZNANIU.

Pszenicy szelel Zyta dt Jęczmienia dt Owsa . dt Tatarki dt Grochu dt Ziemniaków dt Siana cetnar Słomy kopa Masła garniec

Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1845.11.25 Nr276 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.
Do góry