ZAPISKI

Kronika Miasta Poznania: kwartalnik poświęcony sprawom kulturalnym stoł. m. Poznania: organ Towarzystwa Miłośników Miasta Poznania 1927 R.5 Nr1

Czas czytania: ok. 4 min.

Poświęcił mu dużo uwagi Mott Y w "Przechadzkach po mieSCle". Z Przechadzek i "Hi1storji Wielk. Ks. Poznańskiego" Karwowskiego dowiadujemy się, co następuje: Stanisław Kolanowski pOiSiadał dom przy ul. Wrocławskiej i dobrze 'prosperujący browar, który wsza'kże póżniej zwinął. Odgrywał pewną rolę już za czasÓw Księstwa Warszawskiego. Żonaty był z Kwiłecką, potem z Stęszewską. Miał dzieci dziesięcioro. Z tych syn Leon zmarł młodo na emigracji, syn Saturni zginął w powstaniu listopadowem, syn Maksymilian zmarł iako kandydat nauczyciel!ski przy gimnazjum Marji Magdaleny w roku 1845, dalszy syn zmarł na cholerę w młodocianym wieku w Królestwie Polskiem. Córka Aniela (późniejsza żona Antoniego Rosego) odznaczyła się jako pomocnicZ1ka Emilii Sczanieckiej w pielęgnowaniu rannych podczas powstania 1848 roku.

Stanisław Kolanowski należał do najpopularniejszych obywateli miasta. Brał gorliwy udział w sprawach publicznych, żył w bliskich stosunkach z burmistrzami poznańskimi, znał nail'epiej z współczesnych 5tosunki w mieście. Podczas powstania listopadowego wielu powstańcom i zbiegom służył pomocą. Z zamiłowaniem oddawał się pracy w opiece nad ubogimi.

W latach 1841 - 1843 stoi na czele Towarzystwa do zbierania kości, którego dochody w 'połowie szły na wspaircia dla ubogich i w połowie na subwencjonowanie szkoły przemysłowej i O'chronki w klasztorze pobernardyńskim. Towarzystwo rozwijało się słabo i upadł <o w r. 1843. Był w zarządzie Towarzystwa Dobroczynnośd (1848), w komitecie Zakładu św. Wincentego dla sierót na Śródce (1852), w zarządzie zakładu przemysłowego i ochronki w klasztorze pobernardyńskim. Przez długi cza,s był Stanisław Kolanowski radnym miejskim, i to w czasie, kiedy mało Polaków należało do Raldy. Karwowski nazywa go "przywódcą Polaków w Radzie miejskiej". Był istotnie przez pewien czas przewodniczącym Rady miejskiej po Sypniewskim. Jako wpływowy obywatel w miescie brał żywy udział w ważniejszych akcjach obywatelskich. Tak w r. 1839 był razem z Kramarkiewiczem i Sypniewskim w delegacji w Berlinie w interesie arcybiskupa Du:nina, w roku 1842 otrzymał order Czerwonego Orła - narówni z kil'ku szlachcicami - za przyjęcie krÓla Fryderyka Wilhelma IV. w Poznaniu.

7'

KRONIKA MIASTA POZANIA.

Szczególnie gorliwie addawał się sprawO'm kaścielnym i służył władzom duchO'wnym stale wszelkiego rodzaju pamO'cą. Niepospolite zasługi poł.:,.żył około kascioła Famego. jaka prowizor z ramienia patrana - miasta. Za jegO' staraniem odnowianO' preZJbiterjum i większą część bacznych O'łtarzy. stawiono ambonę i chrzcielnicę, O'n też założył stary cmentarz farny za św. Wojciechem i tam spO'czywa. Tablica pamiątkowa w kościele farnym. którą wmurowana na jego cześć w kaplicy przy wielkim ołtarzu pa prawej stronie. br7Jni jak następuje: Pamiątce cnót śp. St2.nisława Kolanowskiega przez lat 50 obywatela mia'Sta Paznania przez 33 lata prO'wizara kaściała Świętej Marji Magdaleny i w uznM1iu zasług jego ,dla Kościoła do Miasta i Spałeczeństwa połO'żc.nych ofiarowali pomnik ten wdzięczni paTafianie i abywatele Ś. p. Stanisi'aw KaIanowski żył lat 75 umarł dnia 17. maja 1856. Poza Stanisławem Kolanawskim znany był z rodziny tcj prafesor Kolanowski. al'e 7nany na ogół tylkO' z działalności zawodowej. pedagogicznej. Z. Z.

MISCELLANEA.

1. Śp. Z o f j a S o k o l n i c k a.

Dnia 27. lutego 1927 r. zmarła w Poznaniu śp. Zofja Sokolnicka, posłanka miasta Poznania na Sejm Rzeczypospolitej. Urodzona dnia 15. maja 1878 T. W Krakowie. z rodziców zamieszkałych w Orzeszkowic (paw. Średzki), kształciła się w szkole p. Danysz w Poznaniu i na kursach naukowych Uniwersytetu Jagiellońskiego. Bardzo wcześnie rozpoczęła pracę narodową w Poznaniu, szczegól'nie poświęcając się szerzeniu oświaty narodowej. I tak pracuje w "WarCiie", ucząc potajemnie języka i dziejów ojczystych, pisze podręcznik dla tajnych nauczycielek, należy do założycieli licznych towarzystw oświatowych (Lutnia, Znicz, Towarzystwo wykładów naukowych, Towarzystwo Pedagogiczne, Zjednoczenie towarzystw oświatowych, Gościna), jest czynną w Towarzystwie Czytelni Ludowych, w Czytelni dla kobiet, prowadzi w czasie wojny: zasłużone "Towarzystwo Opieki Rodzicielskiej", z narażeniem życia pośredniczy między Poznaniem a centralą Agencji Polskiej w Lozannie, za czasów polskich wybrana do Sejmu Rzeczypospolitej, pracuje usilnie w dziedzinie ustawadawstwa oświatowego. Największą nasza wdzięczność zaskarbiła sobie jako opiekunka tajnej organizacji młodzieży kształcącej się za czasów niemieckich. Jeżeli ktolwlwiek szukać będzie wz.:>ru ofiarnej pracy niewieściej dla narodu. nic'chaj nie ucieka się do tych pięknych postaci kobiecych, które w chwili entuzjazmu zagrzały wajawników do boju, ani wśród tych, ktÓre same w boju pomagały, ale niechaj rozejrzy się za temi najpiękniejszemi. duszami niewieśdemi, które w mozolnym codziennym trudzie wszystkie siły poświęcały pracy około ratowania i umacniania ajczyzny, akało polepszania narodowych dusz. Śp. Zofia Sokolnkka była zjawiskiem, objawieniem takiej pracy, gienjalną i niestrudzoną

KROIKA 1ITAS fA POZNANIAkapłanką ducha naradowego, addającą się służbie dla aj czystej sprawy, jak tylka przez pakolenia jeden. człowiek służbie tej addawać się może. Jej miłość ku spra:wie narodu była tak potężna, tak wszechstrOInna i nieograniczana. ja:k kiedyś miłaść ascetów ku Stwórcy Wszechrzeczy. A my, którzy wespół z nią gramadą braniliśmy ducha palskiega wśród kształcącej się mładzieży polskiej, skramniejsi współbajownicy w akół jednegO' sztanda:ru, którzyśmy przez nią wyczuwali jednOIść ze starszą wÓwczas częścią n a:rodu , my wszyscy z pad filareckiega znaku, którzyśmy pOlkachali ją pełnem sercem, z wielką, ciężką żegnamy ją żałc,ści.ą, tę wspaniałą, piękną, afiarną, - wiel'ką Palkę. Z. Z.

2. Z n a c z e n i e g a s p a d a r c z e P a z n a n i a.

Znaną jest rzeczą, że PDznań razem z Wielkapolską stanDwi relatywnie największe źródła dachodów państwOIwych. Trudniej dacie c, jak przedstawia:ją się obraty gospadarcze, nie og'lądane z punktu widzenia podatkawega. Pewien przyczynek w tej dziedzinie daje nam sprawazdanie Banku Palskiega za rok 1926. Bank Polski posiada, prócz agentur, własne addziały, razsiane pa całym kraiu. Oddziałów takich znajduje się w Kangresówce 16, na Ziemia'ch Wschadnich 6, w Małopalsce 13, na Ziemiach Zachodnich 15 (w czem 6 w Wielkopalsce). Na południu Wielkapols:k!i istnieją addziały w Ostrowie i Lesznie, w centrum Poznań i Gniezna, na północy Inowradaw i Byd!J.oszcz. Zasiąg Poznania w tej dziedzinie jest stosunkawo niewielki. Ciekawe są dwa zestawienia w sprawozdaniu Banku Palskiego: obrót żyrawy i dyskant weksli. We wszy5tkkh rachunkach wyjątkowe miejsce zajmuje Warszawa, ?onieważ nie obejmuje Dbratów wyłącznie własnega tervtarjum, ale i zresztą ma oczywiście dominujące stanowiska. Ważne !są następne w kalei miejsca. A więc w Olbrocie żyrawvm w)1lkazują OIddziały milj:anów zła tych: . .. 1. Warszawa 5.599 5. Lwów 501 2. Katowice 1.290 6. Kraków 426 3. Paznań 788 7. Królewska Huta 201 4. Łódź 578 8. Bielsko 176

Powyższy artykuł jest częścią publikacji Kronika Miasta Poznania: kwartalnik poświęcony sprawom kulturalnym stoł. m. Poznania: organ Towarzystwa Miłośników Miasta Poznania 1927 R.5 Nr1 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.
Do góry