GAZETA

Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1821.07.21 Nr58

Czas czytania: ok. 22 min.

Wielkiego

Xiestwa

OZNANSKIEGO

Nakładem Drukarni N adworney W . D e c ker a i spółki,. - Redaktor:: Assessor Ra a b iski.

NrOi 5"8* - W So bo tę dnia s i. Lipea 18 2 1.

WIAOOMOŚCI KRAIOWE.

Z Poznania dnia 20. Lipca.

JW . Naczelny Prez-ee W. Xiestwa Po»Bańskiego, Zerboni diSposetti, odjechał dziś do wód M» r i e n - b i d pod E g e r » C z e c h a c h .

WIADOMOŚCI ZAGRANICZNE. '

Z St. Heleny dnia 4. Mata.

Wyciąg z 1 stu pewnego Qjaiera Brytan11» go.

"Otworzenie ciała B o n a p a r t e g o nastąpiło «czoray o godzinie a. nazaiutrz po itgo imitrci. Przytunvi byli;, jego własny IiiiHrg, który uskutecznił operacyą; hirurg z okrętu admiralskiego i pięciu innych chirurgów, tudzież P P. B e r t r a n d i M o n t b o - lon. li ąiroba była zupełnie zdrowa bez naymniryezry skazy; chirurg Francuzki przeiroił 1« nawet swoim chirurgicznym noieni,

1 wszyscy przytomni chirurgowie zgodzili się na t o, ii nigdy nie cierpiał na defekt w wątrobie. Gdy zaś przystąpiono do ob* yrzenia żołądka, zt wołali natychmiast wszyscy chirurgowie: "Tu siedlisko choroby." Był toralc w żołądku. Wiednem rnieyecu był otwór, w którym się palec człowieczy zmieścił. p ani B e rt ra ud, porrastąpionem otworzeniu ciała dowiedziawszy się o rnieyecu choroby i o przyczynie śmierci, zawołała: "O gdybyć był umarł po bitwie Austerlicfeiey, będąc na sczycie ewey sławy!" Co się tyczy wystawienia zwłok iego na paradnem łożu i przypusczenia wszystkich mieszkańców do oglądania ich, i czyli to nastąpić ma lub nie, zostawił S ir H u d e o n Ło we wszystko wyłącznym rozporządzeniom P P. B e r t r a n d i M o n t h o ł o n, którzy rjietylko na to zezwolili, ale nawet życzyli sobie tego. Stosownie do tego ubraoo go wczoray po południu, zaraz po operacji, wiege zielony uiiifcisa "o Pwiazdami i orderami. W «o wy i dziś Cdwttdzało go wiele ludzi, Ucz pozh me teso siatki będą musiały byćcz&n prędcy mhvlooe widokowi; albowiem w tym górą-, cym klimacie ciała z m a r ł y * staią się, p A * * rUnośnemi, ilnbo z największym poście]I e T zrobiono truing olowe -a, to wszełąko gwałtowny hl czas, aby ią zanitować, - Posrzlb i« co odpr. wi się z naywyzszą czcią, woyakową; zapewne w czwartek lub piątek, Ibairzył on sobie przed nitukim czasem «iieysce, - ottóremiaJ c, Błychać nadmienił nawet w testamencie, -r- niedaleko tO D. J\_ V o o d pdzie chciał byi pogrzebanym, w "rzypadkuby postanowiono, ażeby OJI2tki ieco na wy<;pie St. Heleny prostaty, W bliskości tego mieyscaiest źródełko, zktóreeo zawsze piłwodę , i od nieiakiego cz»su swykł był często śniada* pod dwiema lipami, roztaczaiącemi swe gałęzie po nad tym wyirvsrkiem. Nie łatwe ze wszyeikiem przeykie do te<;o mieysca, iecz« t ru c i e« 1« robotnicy zakładaniem drogi, która nie O będzie ukończona, ponieważ do U go rąk niebrakuie - B o n a p a r t e znal bardzo dob ze przyczynę swey choroby i opowiadał Q często otaLiąeym BO osobom, leczotem rttelnern sądzeniu nie mógł nigdy swoich przlkocać chirurgów. Od podatku <ey cboro by, zaczął ia opisywać, równie iak doU Won e w ciągu tym uczucia; *pia ten, kończący się na kilka dni przed iegośmiercią, przez aczooy test dla syna. Gsobliwszy i'bIei'oko«Jn..ei, iioAręt Wschodnio-indv S Wat e r lo o przypłyną dwa dbi przed fego gonem z p o t r z e »i l>wnolci dU nie« Także okręty woienne M a r e n g o, J efa' i A u s t e r i i stoią w, uteyezy m porcie!»

N ieprzytomnosć S irThoraas MaLtbnda 3 , ]I » pomyślny dla Greków wypadek, Ilbowkm naJ elny" J b fi li fi fi» nk p *bardzo ma sprzyjać Grekom, I mesczęśTm'« muszkaty pogrAorego w grudek miasta Pa tras nk byliby tu zmbźli przytułku, 1 *kze V l a c h o n. Stolna £ t o i n, zrzucila iarzmo pohańców., posw. ęc.» * zyzałogo. Turecką, z kilkuset »ł o i Ć, luda" cieniom «mordowanego-swego Arcy B:skupa; U szystkie błagalnie Turków iZ, dow częsc.ą rozrzucono, częścią w perzynę obrócono, ha wyspie G r e t a zamknęli się Turcy w swych warownych zamkach i sa, nf.III - b -scisle od mieszkańców km u opasam. Część przybyłych do Kons un ty nopola 15,000 lu dz. ruszyła ponadDunay, a reszta składa kordon obronny przj stolicy. Basza Egipski zachorował i musiał z tego powodu zaniecha* na czas swoie przede.ęwzięcia woienne, tymczasem, lak słycłuc, Mamelucy pokonani i N u b i a zdobyta.

W.Konstantynopolu chwyta.ą uchogżących Greków i biorą ich do robot .fort>fikacyinych przy D a r d a n e l a c h . Nasz W Rządca postanowił teraz, trzy . m,ć s,ę śosle t r H r t a t u A a tle Marca ,«O«IJ; podług którego okręty .Barbary»*« oddalone bydź powinny na 40 mil od mórz. Joń.kiego. - Glołiczność ta wolne Grekom zostaw, * ; pole przec.w Turkom, albowiem niczego,m . się obawiać nie trze ba ze strony okrętów państw Barbaryi.kuh, kto« mai* Turkom w pomoc pr*ybydz. - W M o re, « C m l . « , . est .. « » « . II . « .

Grecy i Turcy okropnie po. tqpu * Zad. e przebaczenie, ust hasłem lednych . drugich. Pró,z tego doakw.ra tam brak żywność, Ze s.ro.y morza ostęp okrętowy, ze stron* lądu pustoszące ordy Azyatow do tego niwy leżące odłogiem, wszy«koto do na ywyższego stopnia doprowadza nędzę. W sza*dzaią. Po wsiach me widać mi żadnego, spostrzeże AO bow.em Grek, pewnym te śmierci. Wniektórych warownych zamkach brouią sk. Turcy z wielką aaiadłoś«I. OuVbraoy tey chwili list z B r o d ów z'dnia cierpień; wzdyehałibyśde i podawali runSP 24, Czerwca r, b. potwierdza wiadomość o rękę wsparcia, gd>byśmy-ie- w.afu wyobta<<i&' bitnie między-Grekami i Turkami w okr'icy mogli, T u r c y, tea Jud dziki i barbarzyń 1 * JhraiioAa ponad Dunaieny. Według eH-j nieprzyjaciele każdego innego ludu, po»wapormńonego listu, Ipeyl-anty pobił f U- woduiący się instynktem i nieodzownemu pełnie woysko Tureckie; #;OOQ Turków czę- skutkami wszystkich swoich ustanów polityA etą legło na poboiowisku, częścią dostało cznych i religiyoych, przywalaią nas ewoiem się do niewoli S-między reńcami znayduie się okrucieństwem; naeze osoby i mjaiatki są ich tukże-itden B?»za; próczcego zdobyli Grecy własnością; żadne prawo, żaden przytułek, IlIKa dział i taborów. Wyrażono w tymże nie zasłania nas przed kh wściekłością!; nie liście, iż cały ETpir uprzątniony s woyska masz dla nas żadney sprawiedliwości; głowy Tureckiego. * nasze spadaią na kal.le sinienie podrzędnego ZALiit/omti dnia i$< Czerwca. nawet despoty; nasze żony, nasze dziecipoA Doszła tu następująca odezwa Greków: rywane bywaią z łona naszego, dla zaSpo» G r e c y do E u r - o p e y c z y k ów! fcoienia zwierzęcych namiętności naszych ty« " G r e c y a stoi pod'bronią, od rzek E p i - ranów; maiątki nasze, dlanaeyctrria c1zikiegOs> iii, aż do brzegów D u n a i u, M a c e d o n i i , ich łakomstwa. N iwy tieeze, skropione łzami Pelo ponezu, -wysp rnoraa Eg e ysk iego naszemi, wtenczas tjlio wydać mogą owo» i W)brzeió=» mnieyszy Azy i. Nijs roasz ce, gdy się Baszy spodoba; żniwa nasze, serca Greckkgo, któreyby nie czuło żądzy w ten czas tylko mogą. doyrzewać, gdy on na i nadziei» zafału i natchnienia, w sprawie to zezwoli; ieden iego kaprys nisczy ie t-?k" ftłwobodzeoia oyczyefijti Samodzielność lud u nieodzownie, iakby ie ogień nie bieskiznisczył, naszego ma bydi \ rzywrócooą wpośród lu- Byt ten - ieżeli go tak n?zwać można - de* uobyrzaiocych. Naród'ten, iescze po sprzykrzył nam eię nareszcie, naywiększ»: ao wiekaeh, zamożny w sławę i nieśmier- nawet uleganie »ł nieby się więcey nie teliość, ięczy dziś pod straszliwszem iarz- preydało; jęliśmy się do broni, ażebyśmy 5I3eUIJ; iakie kiedy ludzkość uciskało, Zno- ofiarą naywiększy.ih wysHeń wolność naszABiliśmy to iarżm@; tłoczy ono nae od wie- odzyskali. Nie stało się to, iak ludzie nieokflw; znisczyło nasz byt polityczny; przyiłu- beznani i nieżyczliwi twierdzą, ażebyśmy się miło p»woli nasze stosunki osobiste; co zamiarami naszego powstania przywięzywać większa, z żalem wyznaiemy, zmieniło i mieli do innych ludów, żądaiącyeh zupełnej pogorszyło nasz charakter, --smutny, lecą Jub nadmierney wolności oby watelskiey, któnieuchronny skufek dla każdego, kto musi rą się iui ckazą. Nie ch<emy-, nie możemy żyć w niewoli i pogardzie, w bkieyśmy ię- mieć tego życzenia. Karki nasze leżą pod' czeli. Wszakże oto boska iskierka topofem, theemy tyMo odwrócić okrutna durha naddziadów naszych zachowała się rękę, Wzniesioną do ich ścinania. Prsgniedofąd w sercach naszych, i ten święty ogień' my tylko iafciegokolwiek istrienia; naynie-rozszerza się dzisiay wznosi naeze umysły, sczęśliwsze byłoby dla nas sczęśliwością. Po«III' eca uczucie naszey godności. Od jciu wtftanie nasze różni się od każdego innego.« Witków umieramy w cierpieniach i orbydzie; Powstanie nasze świętem ieet dHt każdego od dziś chcemy żyć lało Judaie lub zginać człowitka, który izoi<-, co przyrodzenie każnaizawsze.- dfmu wlewa, kto#y żyie-il\żąda orawatvoSci lYlla. Eułopeycsyfcowie! Nabywaliście niewolników czarnych wśród tysiącznych niebezpieczeństw A a przecież było prawo, które ich broniło. Każdy człowiek w obywatelskim Stanie, ma obok ewych ciężarów raniey lub więcey swobód. Człowiek nawet w etanie przyrodzenia może się bronie swoią własną siłą; my tylko w świecie mielibyśmy bydź potępieni, znosie wszystko, nie mogąc się niczetn cieszyć, ani nawet wolnem użycrem członków nsssych, których nay raiększuy sitnoŚci iuż nas męczarniami pozbawiono? Wszakże Europeyczykcwie, nie odmówiło nam przyrodzenie wszystkich dsrów; dało rtatr łagodne niebo; zlało nadto na nas boską iskrę geniuszu i umieiętnośti, iskrę nieśmiertelna, iak źródło, z którego wypływa, którąć tyrani nasi przytłumiaią, atoli znisczyć iey nie potrafili. Jesteśmy potomkami mężów, którzy tia wieki wzbudzać będą wasze podziWJenie. Starożytne zabytki na s z y eh sztuk nadobnych eą ieecze doiąri miarą i wzorem dla was z y c h; piękny dźwięk ięzyka naszego aachwyca ucho waszych «czony-h; wyobraźnia waszych Poetów kształci się i zbogaca dotąd wzorami naszych. Dzieci wasze sposobią się do wielkich cnót przykładem naszych wiejkich mężów. Przez wzgląd na to wszystko rzućcie przynaymniey na nas okiem litości, ieźli nie pomocy. Nie dopusczaycie, ażiby nasze święte prawa pomiędzy wami nie miały być uznane, ażeby się urągać lub pogardzać miano naezćm niesczęściem. Nigdy lud cały nie może być winnym; nasz był tylko niesczęśliwym, a przecież traktowani jesteśmy iak zbrodniarze. Mamy w poszanowaniu waszą politykę; acz wielkiem iest dla nas niesczęściem, iż ona od. wieków wspiera sektę alkoranu przeciw nam, uczniom ewanielii; i gdybyśmy raz ieecze zostali o,iueczeni i na nas samych ograniczeni; gdybyście wasze opiekuńcze ramie, od naszey sprawiedliwej odwrócili sprawy { mepczyUamiaycież przynaymniey nJgcfY poruszeń*« serca waszego, ktort tylko za tiami być może. Nie odwodźcie od ślachetnego ztnmru tych pomiędzy Wami, którzy w szeregach naszyih pr?goą walczyć za sprawę ludzkości i oświaty przeciw pohańcom; nie zatrzymuyue naszych rodaków, którzy pomiędzy wami i przez was wznieśli się do stopnia waszey oświaty, a i turzy pragoą teraz połączyć los swóy z naszym, który odtąd będzie: "Z > ć lub umrzeć iako I ud zie." (Kor. H, mb.) Z Londynu dnia 6. Lipca.

O śmierci N a p o l e o n a B o n a p a r t e g o zawieraią tUleysze pisma itseze następuiące sczegoły: Si Helena dnia 7. Maia.

"Choroba Bonspartego dopiero w 0Stalnich czternastu dniach iego życi.s uznaną była za niebezpieczną. W ciągu pierwszych czterech tygodni iego słabości nie okazsł się żaden niebezpieczny symptom, lubo on sam zdawał się przewidywać zły koniec. Dopiero na pięć lub sześć godzin przed zgonem utracił zmysły, wydawszy ieecze wprzód rozkazy względem swoich- interessów i papierów. Lub» domyślaią się, i£ B o n a p a r t e cierpiał wielkie boleści, umarł przecież z wielką spokuynością i swobodnym umysł« m. Żadne westchnienie nie wydobyło się z ściśnionych śmiercią piersi, i żadnego nie dat znaku, z któregoby o prędkim iego zgonie wnosić można było." J eden z tuteyszych Dzienników wieczornych zawiera: "Dowiaduiemy się tiłaśnie, ii Rząd nasz posłał Panu H u d s o n L o w « rozkazy, podług których zwłoki Bona p art e g o przewitść ma do A n g l i i na naywiększym liniowym okręcie stanowiska naszego przy S t . H e 1 e n i e . " Przybywszy do L o n d y n u Kapitan Cr ok o t, udał sic natychmiast do Admiralicyi. Lordowie Admiralicyi poszli zaraz potem de Króla, i wnet po wszystkich ulicach, ID H T mość o śmi» rd ]I a p o I e o n a. "Wydarzenie to, mówi itdna .z gazi t tuteyszych» któreby przed nie wielu laty przeięło b>ło podziwieni*m żyiącetcr*z rokolenie , przetęte tu by. lo z spofcoyną ub Ai<;ttiuicia A . Jakie zaś mogą bydź OJlstuie życzenia B o n a p a r t e g o Względem pochowania zwłok lego - pisze dairy taż gazeta - nie wątpiemy, ii będą {cisie zachowane i dopełnione. A n g l i a była powołaną do prowadzenia ścisłego nad nim dozoru i musiała być nieugiętą w swych taeadath. Wszakże dziś, kiedy źyć iuź'przestał, postępować będzie ze zwykłą iey wspaDhłomyśiouścią; wymierzy się czcią zmarłemu, którey żyiącemu przyznać nie mogła. Niech wady iego charakteru zagrążone będą w oceanie zapomnienia; niech od'ąd wzniosły tego nadzwyczaynego człowieka geniusz odbiera hołd, który się iego pamiątce należy. « Śmierć N a p o l e o n s doniesioną była d.

4. lego miteiąca wieczorem, na zgromadzeniu w domu Kompanii Wschodnio-IndyiSkiey. Nieiakiś Pan L o w e)J; <ł es złożył z tego powodu powinszowanie. Lecz wezwany był do porządku, ile że to iest nieprzyzwoite i nie wspaniałomyślnie. Więzienie B o n a p a r t e g o w S t. H e l e - nie kosztowało Rządowi Angielskiemu rocznie 3 do 400,000 Funtów Stcrlingow. Multany i Wołosczyzna.

Z nad granic Multan dnia 4. Lipca.

Zaięcie Jass przez Turków w dniu a6. z.

m, zupełnie się sprawdza. W mitście, w pałacu Xiążęcym rozłożono tylko ino lurlzi, 50 zaięło mieszkanie Bojara Grigory Gik», a O inne Tufieki Baszy Stronnika Ip BYl a n t e g o ; reezta korpusu z artyleryą stoi obozem p«d klasztor» m G a 11 a th a. Kichają Bey do wód z< a tego korpusu Wydał w 2g. z. m. odezwę, obeyruuiącą <<ifcdzy iitBtiBj dostawę żywoości

Nie potwlercfzala się powerechnle f8sete* rzone wieści o zaszłey 'pod Stink a między Turkami a Grekami potyczce, w którey Grecy mieli być rozproszeni. Listy ze Skuleni z dnia 29. z. m. zapewniaią przeciwnie, że Grtcy cofnęli się z pod S t i n k i, aż na prawy brzeg P r u t u pod S k u l e n i , gdzie oszańcowawszy eię, chcą się tamże dopiero bronić. K a n t a k u z e n o i P e n d y d e kk a wrac z 14. Grekami znaydować się ma w Rossyiskiey kwarantannie w S k a l e n i ; Grecy są teraz pod dowództwem Kapitana A than a si. Zbiegostwo mieszkańców M u l t a n trwa wciąż, i za wniyściem Turków powiększył« się. Onia S 7. z. m. kupa takich zbiegów przybyła nad Prut pod Skuleni, gdy raptem wsczal się hałas, że Trucy ciągną; 49 łudzi wskoczyło w wodę spodzlewaiąc się przepłynąć, łecz że rzeka przybrała, trzech tylko takową przepłynęło, inni potonęli» tymczasem nadciągający nie byli Turcy, lecz Aroauci, którzy się z Grekami połączyli.

W okolicy B a c e u , R o m a n i Pi a t r i , krążące oddziały Tureckie popełniaią bezprawia; wielu nierostropnych Multańczyków i poddanych w zaufaniu, że są niewinnymi, i na wiadomość, iż Turcy nie powstaią na mieszk ńców w domach pozostali, pozabijano i domy ich zo«tały zrabowane. Przy granicy Bukowiny ku M u i t an o nt pod N a nj i r i e z an pokazać się miało kilki* Turków, a pod Roman zayść miała w dniu 37. z. m. między Grekami w liczbie 400 ludzi i krążącym oddziałem Tureckim potyczka, którey eKutki dotąd nie »ą wiadome. Podług wiadomości z Hermanstadu Turcy w liczbie 3,000. uderzyli na I p s yi a n t e g o, pod wsią D r a g u s z e n i na W 0ł o s z c z y z n i e i rozproszyli zu ptłoie iego korpus, poczem tenże z nieco Greków uszedł cło pobliskiego umocnionego klaszioru. SS&ołdnie nadzwyczaynyth K or t e z « W )J;an i« się bydz* niezawodnie uchwsioiem.

Na iedfiBAMi z ostatnich posiedzeń K orte z o w ułożono o to adres prośby do Króla, i twierdzą, iż się Król óo tego przychyli. - W S e v i 11 i odkryto spisek, do którego Wpływać raa wiele znakomitych osób.

.Stany Cortes upoważniły Rząd do zaciągnienia nowey pożyczki z dwóchstt raiilioiiow R: alów. Dziennik Uniwersalny zawiera statystyczny obraz duchowieństwa półwyspu. Podług niego składało siej duchowieństwo possawszy, od AfCy-IlIBKIJ;A a . aż do layka i puauloikaj ze 148,242 oseh', a wartość dóbr iego wynosi 1 &. miJiionów 650 miliionów fie al ów. · Z Odessy dnia ig. Czerwca.

Poczytują tu prawie za nieuchronną woy»ę. Rossyi przeciw Porcie. Ktuźby w temnięuznał naówczAs wszerhwładney ręki Opatrzności. U nuarkowanitm i fOBqfOpIIeJI*. korzystaniem z ti rairieyszego pokotem tchnącego sposobu myślenia dworów Europey«kich, byliby znowu uszli T u r c y sprawiedliwey z«mety; alić zamiast tego dopusczali »ię z niepoiętą ivściekłością wszystkiego, co lu<t*kośó oburza i religią chrześciańską naybardzi«y upośledza. W pierwszych dniach m. Czerwca wywrztć miano W Konstant yj i o p o l u nowe na chrztścian okrucieństwa. Setne niesczęśiiwe ofiary mordowano po ulicach. N a rozkaz S uł ta n a, dla którego · wytępienie Greków zbyt powolnym idzie krokiem, żony i dzieci chrześtian powieziono nawet na rnajych okrętach w oddziałach 150 do 200 głów na wysokie morze, i za danym sujakiem w otchłań wrzucono. Poseł Rossy iski, Baron S t r o g a n o f, miał przy tych -okropnych scenach występować znowu iako obrońca ludzkości, lecz wściekłość barbarzyńców nU znała iadnych granic, i BbIaKo

LIna pxz*kóf dworowi Rossy'sfclemu, oa 3. iuż tygodni nie odpowiadano na iego przełoienia. Od nieiakiego- iuf ' czasu mało powątficwano o zerwaniu z Porta; wszakże dziś przyszły na nowo smutne doniesie' ia< z Kons ta»ty no poła, dochodzące do d. 14» Czerwca, z których się okazał - -, iż P o rta wcale iuż niezw<.«-ała na Posła Rossyiskiego i że nawet zdawała się obrażóć go z umysłu. Wykiluł on do Bujukder«. AGaz*Et iL) Z Paryża dnia 7. Lipca.

W Izbie Dcputowar.yih toczyły się w tych dniach z wielkim zapałem- rozprawy względem proiektu prawa, tyczącego się cenzury dzienników. Lubo spodziewać eię należy dzielnego ze strony Liberalistów oporu, raniemaią przecież, iż A; ;ti - LiberJ! Ści gorę wezmą. Na onegdays?em posiedzeniu bronił Minister «praw wewnętrznych proiekiu, i twierdził, ii cenzura nadal utrzymaną bydipowiona. Powstał przeciw ternu Pan Castel b-aj ac w popędliwey mowie i przycinał Ministrom., w nader usezypliwych wyrazach A Powiedział 00 między innerni: . Stan udr ę - JY czeń rewolucyiuych, trudzi nareszcie masse; ludu; iest on głuchym dla fakeyonistówjaWPan oświadczasz Francyą bydż w niebezpieczeństwie! Ja przynaymniey odpieracV będę ten domysł na tey mównicy w imieniu < misy oyezyzny. Nie, F r a n c y a nie znayduie eię w tern położeniu, i z tey strony4 wszyscy sobie sczęścia winssować możemy. ,,1 Wczoraysze posiedzenie w Izbie Deputowanych było niemniey żywe iak zaprzeszłe. Prawie na końcu posiedzenia miał Pan Bertin De ve a u r bardzo długą mową, któr* znaczne, sprawiła wrażenie, i oświadczył się przeciw prawu cenzury. Po nim zabrił głos Pan G r e n e d a u i mótvił przeciw cenzurze.

Na końcu swt-y mowy dał poznać, iż stronnictwo B o n a p a r t e g o jest iestze bardzo Sllae. *STa;O puD owi e dział PanKazimierz o Bo o a p a r t e m; iuż on nie źyie! Pan me będą urnowa nm i gO przedbięwzietia G-renedau: Prawda iź nie iyie, lecz 2ylI, ale owszem życzyć mu będą dobrze, pomnaj iestze tary l udzie, którz) by gotowi byli, i h użytecznymi byli iudzkoid s f a w r i i Aj »wznieść okrzyk: ,jU m a rł Cesarz! Niech przodkowie, Donosie iVl'anu o tern, unra żyie Cesarz!" Xedwo te słowa wyrzekł, Szamyg«, abyś ram racz,ł wykląć iyciipodniosło się z swych rnieysc wielu człon- wość , oj A kę twoiego du s toy 'tg o d NQ ków a wszyscy Ministrowie ijddalih' się ze sali. WFa.ia 12«< ! .j słudzy, Solwowano potem posiedzenie j iutro toczyć się będą dalsze rozprawy nad proitkteui prawa cenzury. Dziennik konstytucyiny powiada, iż iedna zgazet nitmieckich hardzo niesłusznie twierdzi o P orażeniu Greckiego Xiążęcia Canta Odpowie d? KcóJewsko-Szwtdzkif o Konsula w Morei. Cuzeno przez baszę Ibraiłowskiego; h D li ,/<1'** Acc Y ' B . k ' J owszem pTze<<iwi»ie, ACaotacuzeno w trze e . ., lS upow w , t r w .potyczkach był zwycjęzc A . 4 - K a i a b r i t a i Jr»ić Prymasów Pułkownik III.il zi au, ieden z mycel- O.rzymAm notę U Pa- ow z dnia s6 0 0 nieyszych spisko wy di dnia i,g. Sierpnia, przy- Marc*. N errzysioirni, wchodzić w sprawi! był tu pod straią żandarmów. Będzie un dlwosc lub nieeprawiedliwcść przywiedzioiutro słuchany. Rząd Niderlandzki wydał go nych w E.ey powodów. Nadmienić tylke naszemu. mogę, ?ż Mon,. cha IIIOY ijfc « p o k o i li A Dwa dni przede Hłł f8łł B8 tlfl Mł łtf bren.porozumi* "iuz Ho q4'*t.t.,Q' )? ł ą.t Xi<;ZBa Orleańską Arcy- Biskupo*yi Paryzkit- c 7 a e e fi A« A ok ł a d n ą mey Władzy sprawę lnu 2.400 Frankow RH ,w%aJfdre w WłriYch 0*"*1>* tu ms 'W k YcJ<onWipa ktsi res Z Hiszpanii Xięzy, ktorzy by tego potrzebowali. L u d w j k S t r a n i, Król wyiechał onegday do St. C l o u d. Z Tryestu dnia . Czerwca.

W ciąż biega pogłoska o zmianie Mirvi- Al y , Basza J a n i n y , iie d o f; d \ e .£ »frów. bez przestanku czynnym. MbI on w dniu ,.. · Z Słokjioliuu dnia 6. Czerwca. et m. odnieść na nowo uiekrore'rud Turkami' e Jedaa zgazet naszych zawi*ra «astępuiący brzyi ti. Opiera on się z pomyślnym' sfcuO K O L N ,1 K tkicra natężeniom Turków, którzy do m Si< rnaczelników Hełłenów w Patrz s do pnia 184 1. napróżno do zamku lego strzuaKonsulów mocarstw cudzodsiem- Ę. Przy ich sposobie postępowaniamoofoskich, z dnia 26. Marca. by ob'ezenie to trwać tik długo, rń nieaĆ) Ś "Gdy tJlecy, narAóa ć1ill<'ściiań'Skf, Aoa anIa oblężenie T r o i, gdyby im pc *wolonod6 do dnia bardziey są gnębieni od Turków, konać spokoynie przedsięwzięcia. K, piian którzy to -w ten to w inny sposób szukA-ą ii h B kt ' e y , ory nie wi<;cey s i <; "" n a s z ( li " e . zagłady, umyślili przeto, umrzeć lub zrzucie morskiey, uk Admirałowie za czasów Agaiarzmo. IW tym celu ujęliśmy broń Jia od-m e m n o n a, nie wie i uż, gdzie T A « zyskania swobód naszych. Przekonani h-Stoi. J ego niewolnicy gslhrowi zbieg Q «r iieśmy, iź wszystkie mocarstwa chrześcijan- iego oczach, a on nie śmie uh karać, i dla

Germanos, 'Prołopios, Arcy-Bukupwl'alras. Biskup wKaUhHta .Andrzey Parmi. Andrjeyioiido.

B e n i s e 11 o P, u f f o . " tło ciaśniny A r t y . Do podobieństw*, iż @na nie. bidzie oglądać uięcey murów eeraiu Konstantynopolitańskiego.

Z Warszawy dnia i$. Lipca, Dnia i4. ro. b. około godziny 7. rano, J.

C. M. Wielki Xiążę K o n s t a n t y wyiecbał do Brześcia, zkąd ma się udać dla zwiedzenia korpusu Litewskiego stoiącego w róinych częśiiach Litwy i Wołynia. Powrót Wielkiego Xiecia rest spodziewany za dni kilkanaście. Towarzyszy mu Generał Gendre.

Wczoray pochowano zwłoki I. p. Jowina Bystrzyckiego. Szanowny ten Prałat za czasów Stanisława Augusta był astronomem Królewskim, a nie dawno otrzymał z R z y m u nominacyą aa Biskupstwo Likopolskie, i gdy wkrótce miało nastąpić poświęcenie, śmierć go zaskoczyła. Przed dworna laty odprawił powtórne p r y m i c ye . Przybył tu JW. C o 10m b Szef Prezes Regencyi Poznańskiey.

Wo y ci ech Hubicki Burmistrz miasta · Mord w Obwodzie Siedleckim leżącego, pozbawiony został życia wystrzałem z pistoletu «żyli tea inne y iakiey broni', w nocy z dnia U . n a i s, bieżącego miesiąca. Zbrodzień któly się tego czynu dopuścił dotąd niewiadomy. Dnia 8» m_b. we wsi O so w y w Obwodzie Radzyńskim piorun zabił pracującego w polu blisko 70 letniego rolnika, i przy nim dwa woły. Ze wszystkich stron wiadomości dochodzą o nawalnych desczach i gradach. Z Wiednia dnia u. Lipca.

Porta Ottomańaka postanowiła odwołać «stanowionych przy dworach: tuteyszym, Paryzkim i Londyńskim Sprawuiących interessa i utrzymywać na przyszłość stosunki diploniatyczne przez Posłów Tureckich. Skutkie m l e g o, P a s J a u M a u i e j e n i , któryod przeszło 10 lat sprawował przy cjworz« tuteyszym interessa't'ony Ottomamkiey; zło. żył ouja g. m. b. Kanclerzowi Stanu, Xieui'i M e t t e m i c h , zwyczayny lut odwołują y.

Z Włoch dma 2. Lipca.

Król N eapo.iuński wydał rozkaz, ażeby ci wszyscy, którzy od dnia 7. Lipca ł&ao. do dnia 23. Marca i%n otpzymsli godność akademicką w fakultetach nauki lekarskiey i prawa, takową złożyli i nowy zdali ex. .men. Podług innego wyroku Krilewskiego % dnia 15. z. m., żaden akademik, który w dni uroczyste nie odwiedza Kungregacyi S. Duskiey, nie ma b ) ć posuniętym na stopień doktorski w Uniwersytecie Królewskim» Wszyscy akademicy, którzy »ię o stopień ta* kowy staraią, wiuni oprócz potrzebnych Z odbytych nauk świadectw, złożyć także zaświadczenie przełożonego nad bractwem, które; odwiedzali. Podług gazet Frarcuzli'ch nie poddał» się iescze twierdza C i v i t e 11 a d e l F r o n t oj Austryacy zabierali się do przedsięwzięci» szturmu» Dom K o t s z i 1 d a wylicza co mU1«b goOjOoo dukatów śrrbrem na rachunek 9 rnilHonow, których wziął na siebie obowiązek wypłacenia. Wiele prowincyi (sczególniey S y cy lia) opóźniaią się w oddaniu podatków i znaczne summy skarbowe wpaść miały w ręce rabusiomc Z Y t e 1 n i e y. Cztery marny klaesy czytelników, iednę czytających mało a wiele myślących; drugą czytaiących wiele a myślących mało;, trzccil co wiele czytaią i wiele myślą, a czwartą co czytaią mało i myślą mało. Pierwszą blasse zupełnie nazywać nioźna myślącą a właścw wiey przemysłową; drugą modną, czyli klas. sę belletrystów; trzecią jtnialną, a ostatnia zwierzęcą czyli uśpionego umysłu»

- I - - I i n

JDoda Uk,

Rozmaite wiadomości.

Król L u d w i k XVI I I, zapytał się kiedyś Xiecia W ellig ton a o wiek iego. "N. Pani«, odpowiedział tenże, - urodziłem- się roku) 769." Do prawdy? - rzecze Kroi; B o n a p a r t e urodził się także tego samego roku. Tak to użycza nam Opatrzność swych dobrodzieystw ! 'Graiący tera-z w hiscoryi świetną rdlę Monarcha pisał kiedyś to pamiętne słowa do B o n a p a r t e g o: "Sire il ne manque a Voue glorie que dl y mettre un terme. - (Cesarzu! nie brakuie nie wi<;ccyTwey sławie, iak tylko ażebyś iey kres położył.) N a p o l e o n urodził się na wyspie (K o rsyka); po zrzeczeniu się tronu 1814- roku na rzecz syna, dostał prawem własności wyspę (Elba), po upadku swoim roku 1315. niewolnik stanu, umarł na wyspie (S.Helera). Nieiakiś E m a n u e l S c h o l z w S a inborn u w Galicy«; wynalazł sposób robienia przez hemiczne połączenie materyi, kul biłlarowych, które co do okrągłości, miąższości, elastyczności i trwałością słoniowe prze« WYlgzalą. .

Stoiące w Temeswarerskim F a n n a c i e woyska Austryackie rusza;*; w pochód; działać maią w porozumieniu z Porta. (Pruska gazeta S tanu, )

Wiadomości o Wołosz.czyznie i Militariach. VI.

Polityka Greków i Turków względem tych Xięstw. Żadna inna rzecz nie miała tyle złego jWpływu na polityczny byt i patryotycznego ducha Multańczyków i Wołochów, iak polityczny systemaf Greków, odkąd na czele iządu tych Xiestw stawać zaczęli. Od czasu iak Grecy przestali być Narodem samoistnym, żyli po czyści w Sta«bule w upodlaiąceybezczynności. Dopiero Al e x a n d e f M a u» rokordato, kupiec zwyspySeio wzniósł się aż na pełnomocnika Porty przy kongresie Karłowickim, gdzie wysczególniał się iako zręczny dyplomatyk. On przysposobił swaiemu synowi M i koł a i o w i ster rządu nad obu Xi<;stwami i pierwszy podał Porcie tę myśr, ażeby przy nadawaniu tym Xiestwora władców zupełnie inny systemat przyięła. Odtąd nadawał dwór Ottomański tę godność tym osobom, które aię tft zawodzie dyplomatycznym W interessach W. Porty wyscze« gólrtiały, a tem nadaniem nietylko nagradzał ich zasługi, lecz także publicznie uznawał ich osobiste zdolności» Grecy, którzy iuż prawie zapomnieli myśleć o wolności i niepodległości ewoiego narodu, znaleźli w tym systemacie Porty nową, pobudkę i nayłatwieyszą sposobność wzniesienia się na tak wysoki i chlubny stopień. Chociaż z początku nie odważała się W. Porta zniweczać od razu przywilejów tych kraiów, dostąpiła przecie tego tym' sposobem, ż"e rząd powierzała Grekom eprzyiaiącym iey interesowi, i posłusznym iey woli. Zaledwie otworzyło się dla Greków pole dostąpienia udziału w interessach rządowych, tak zaraz c i, którzy posiadali ięzyki Turecki i Europeyskie, zaniechali wszystkich innych zamiarów, połączyli się wspólnie, nazwali się wysoką szlachtą i przywłasczyli sobie pra» wo wyłączne do zuakomitych urzędów. W krótkim iednakże czasie zwiększyła się tak bardzo liczba tych Kandydatów, że ró« żnerai kabałami i przekupstwami staraiąe się dopiąć upragnionego od wszystkich celu, była przyczyną ustawnych zmian w rządzie tych Xi<;stw. Do tego stanu przyszło nakoniec, że W. Porta uważaiąc te kraie iako len naści, zadzierza wiała ie naywięcey płacącym, i podług podania lub obietnic innycfr, zmieniała lub zupełnie ustanawiała innych kandydatów.

Od Wprowa_zE_la (ego systematu aż do początku uraźoieyezego witku, przez przeciaa dziewięćdziesięciu lat ulegała sama W ot o s z c z y z n a czterdziestu różnymXiążętora, chociaż przez ten czas posiadali ten kray Rossyanie od r. 1770- do »774 -. Austryacy i Rossyanie razem od 1789. do »79»-» a n a" koniec sami Rossyanie od f. 1806. do 18 12. To zle, które naturalnie wsczęło sie. _ tego stanu rzeczy, spowodowało dwóc P e - terbburgski, żer. 179a. w zawartym w J aae a c h pokoiu wymógł na Porcie A iż w przeciągu lat siedmiu żadnego Xie<;la Wołoskiego lub Multańekiego nie zmieni, i w żadnym sposobie uciekać ich nie będzie. Pełnomocnicy Tureccy zatwierdzili solennie ten artykuł, lecz W. Porta przestępowała »go nie raz co dało powód do częstych uź*leń się do dworu Rossyiskiego. Nakoniec r. i 02 powierzono Xieciu y p s y l a n t e m u rząd W o ł o s z c z y z n y , a Xieciu Al exari d r o - wi M u r u e i rząd M u l t a n, z wyraźnym warunkiem, ażeby przez czas umówiony nie byli zmienieni, chybóby się stali winnymi iakisgo przestępstwa, natenczas ich złożenie ma zatwierdzić Poseł Rossyiski, Ta okoliczność dała powód do nieprzyiaznych stosunków r. 18 O 5. między R o s s y ą a W. Porta, gdy eię Napoleonowi powiodło wciągnąćTurcyą do kontynentalnego systematu i wmówić w nią, że się to sprzeciwia honorowi i korzyści W. Porty Ottomańekiey, ażeby się obce państwo do iey int ,r eów mieszało. B ez zawiadomienia wiec Posła Rossyiskiego, złożono raptownie Hospodarów Ypsylantego i Murusego a na ich mieysce wybrana Karola K a Hin t a c h » i A l e x a n d r a S u z o. R o s y a ka«yruszyć swoiemu woysku na granice ]l y i, 3 W. Porta wydała woynę.

iu r. 1 g 1 _' zatwierdziła R o s s ya nie obu Xiaaat Kar ad i a i Kallilżyi po raptowney zmianie rządu i o n o t akż e S u a z a ,

Po tego odiezdzle upraszali Boiarowte S u ł t a n a, ażeby im odtąd żadnych Greckich Xiąźąt nie dawał, lecz rząd Wo ł o s z c z y z n y powierzył Dywanowi, który się obo więzuie wszelkie rozkazy Porty ściśle wy« pełniąc. Atoli gabinet Konstantynopolitański nie zezwolił na tę propozycyą i zgodnie z Posłem Rossyiskim wyznaczył na Hospodara K ar a di e g o . Panuiącego złego w tych kraiach «ą takie przyczyną Ministrowie Tureccy, którzy uważaiąc te prowincyą za dobrą zdobycz, nIe tylko nie myślą o żadnych środkach poprawy, lecz owszem etaraią się systematycznem zaisczeniem wszelkie _ródła'pomocne wycier? pać. Niesczęściem itst także, żeeamSułt a n, który przecie w ostatnich latach okazał 'chęć zaprowadzenia w administracyi wewnętrzney, nowey organizacyi i z resztą iest lib e r 3 I n y m i utalentowanym Monarchą, wszelkiey odmianie lub poprawie położenia o bu Xieetw iest przeciwny. (Dalszy ciąg nastąpi.)

OBWIESCZENIE Podaie sie. mnieyszern do wiadomości, iż Ur. Jozef Kęszycki z Więckowie, i Uf.

J u l i a B i e l s k a na mocy kontraktu przedślubnego w drnu 28. Listopada 1817. zawartego, wspólność maiątku i dorobku wvłąrzyli. P o z n a ń dnia 25. 'Czerwca Ig2t. li A A A Królewsko-Pruski Sąd Ziemiański.

OBWIESCZENIE Stancye w kamienicy pod liczbą 25. naGrO' bli polożoney, wraz zstaynią, oborą i ogro. dem, na rok ieden od S. Michała r. b. do S. Michała 1822. więcey daiącemu publiczniw terminie " /\/\/\/\/\/\/\/\ dnia 27. Lipca f. b. o godzinie 10. zrana przed Rc-ferendaryuszem R i h b e n t r o p w Izbie naszey Tnstrukcyiney wypusczone zostaną. Ochotę naięcia mai<£. eyeh z tern oznaymieniem wzywarny, iź warunki naym u każdego czasu w Registraturze naszey przeyrzane bydź mogą. Poznań dnia 4. Lipca Jg_t.

Królewsko- Pruski Sad Ziemiaiiski.

Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1821.07.21 Nr58 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.
Do góry