G
Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1832.11.03 Nr258
Czas czytania: ok. 18 min.Wielkiego stwa PO ZNA N SKI EGO.
Nakładem Drukarni Nadwornej W Dtkera i Spółki. -. Redaktor: A. WannowsK
.YM'258.- W Sobotę dnia 3. Listopada 1832.
Wiadoll1ościkrajowe.
Z B e r l i n a, dnia 31. Października.
J. K, M. Xiążę A u g u s t udał «ile eiąd Włoch.
v * w w W WŁ-W W W
Wiadoll1ości zagranICZne.
R o s s y a, Z Petersburga, d. 10. Października, (s1. st.) Dnia 6. U. ro. J. C. M. W. Xjąśę Michał w poiądanem zdrowiu wrócił do tutejszej stolicy z Moskwy. Rozkazem dziennym Cesarskim z dn. 23.
Września b, m. Wielki Xiążę Michał mianowany Szefera N arwskiego pułku huzarów, który odtąd ma się J ego pułkiem nazywać, Przez Reskrypta Cesarskie mianowani kawalerami orderów: 25. Września: S. Anny I. klassy z koroną, za męstwo okazane w czasie oblężenia twierdzy Zamościa w 1831-, Dowódica zbornej brygady iatej dywizyi pie»zej Generał - Major Swieczin 2.; - tegoż orderu I. ki., za męstwo i rosiropność rozporządzeń w bitwach przeciw polskim powstańcom Komendant twierdzy Zamościa GenerałMajor Bar. Renne 3.; za gorliwość w służbie czasu sprawowacia obowiązków wojennego
naczelnika w obwodzie Białostockim, Naczelni * 23. dywizyi piesiej Gen. · Porucznik P eterson I.; -' S. Stanisława I. klassy: zostauo jący prr-y Naczelniku 6. dywizyi pieszej Gen.Major Pareneow; - tegoż orderu 2. k)., za gorliwą słuśbę podczas sprawowania obowiązków wojennego naczelnika w »dziwie Augustowskiem, Dowódzea 2> brygady Ę, dyw,. pieezej Gen.-Major Nikitin 2T Ukazy Cesarskie do Rządzącego Senatu.-» 31. Sierpnia, "Znajdując potrzebę pomnożyć środki kształcenia biegłych lekarzy w Cesarstwie N aszern, uznaliśmy za przyzwoitą usta» nowić w Wilnie oddzielną Medyko-Chirurgb czną Akademią, i liczbę uczących się na koszcie skarbowym w Instytucie Medycznym byłtgo U niwersytetu Wileńskiego podnieść do 100. Zatwierdziwszy ustawę i etat tćj Akademii, sporządzone przez Ministra «praw wewnętrznych, a rozważone w Radzie Państwa i przesełając je Rządzącemu Senatowi, dla przyprowadzenia uo skutku, rozkazujemy: j) Zamknąć znajdujący się dotąd w Wilnie Instytut skarbowy Medyczny, przenieść zeń uczniów do zakładającej się tam teraz Akademii Medyko-Ghirurgicznej, zaś sumraę 22,240 rubli 75 kopiejek srebrem, na utrzymanie tego Instytutu, etatem 15. Listopada 1820. roku przeznaczoną, i ze skarbu państwa wypłacaną, Akademii Wileńskiej- 2) Niewystarczająca, *aś ilość, dla uzupełnienia przeznaczonej teraz zatwierdzonym etatem oddzielić z funduszów edukacyjnych. 3) Oddający się, w liczbie innych gmachów, pod wiedzę MedykoChirurgicznej Akademii, były kościół U niwersytecki, utrzymywać z dochodów pojecuickich, na takichźe zasadach, jak i inne kościoły pojezuickie." - 18. Września b. r. Prezydent Kommiesyi ustanowionej na rozbiór spraw Radziwiłłowskich, Franciszek Wereszczaka, na własną prośbę, z powodu eh« bości zdrowia, otrzymuje uwolnienie od tego urzędu. Ukazem Cesarskim do Kapituły orderów, 2 d'. 13. Września b. r., Starszy Adjatant głównej zwierzchności wojskowej w Morawii, służbyaustryackiej, Podpułkownik pułku ułanów Schwartzenberga Surnieid, mianowany kawalerem orderu S. Anny 2. klassy za szczególną gorliwość i przezorne rozrządzenia w czasie przeprowadzania do Rossyi byłych wojsk polskich, które były przeszły w granice państwa Austryackiego. Donoszą ze Skulan, iż 7. Września rzeka Prut wystąpiła nader znacznie z brzegów i <<»topiła nietylko stojący pod pomienionem miasteczkiem dom kwarantanny, lecz wszystkie nawet wsi Xiestwa Mołdawskiego nad tą rzeką leżące, z całem mieniem mieszkańców.
T y g o d n i k P e t e r s b u r s k i zawiera następujący, z P s z c z o ł y Pół n. wyjęty artykuł: Wo r o n e ż, d. 18. Września. - (Wyjątek Z Usta do przyjaciela.) "Z uczuciem wdzięczności ku Najwyższemu, 2 dusznem rozrzewnieniem, spieszę udzielić ci niektórych szczegółów o pobycie N. Cesarza J mci w Woroneżu : "La vraie eloquence vient da coeur, powiedział Vauvenargues; ja piszę prosto z serca, przepełnionego weselem. Pismo moje z tego względu powinnoby być wyrnownem. Nadto jeszcze, Rossyanin, piszę do Rossyanina, i o kim? O najulubieńszym Cesarzu, o najprawowierniejszym Carze naszym! "T3K, kochany przyjacielu! Nazwanie Najprawowierniejszego słusznie należy się Mikołajowi I.; prawdziwą pobożnością swoją" zachowaniem prawideł najczystszej chrześciańsiiej moralności, czcią dla kościoła, której dowiódł On umyślne m ujechaniem do Wo. ronuża, w celu uczczenia nowozjawionych relikwii świętego cudotwórcy Woroneźslf iego Mitrofana - wszystko daje nam prawo mianować Go naszym prawowiernym Panem,
»Błogosławieństwo Boga i łaska J ego nad Tobą, nasz uwielbiany Monarcho, nasz prawowierny Carze, jawnie się okazały zjawieniem relikwii Ś Ś., i zjawieniem tylolicznych cudów, których my, mieszkańcy tutejsi, byliśmy naocznymi świadkami. "I t o, w jakiejźe jeszcze epoce panowania Twego? - Oto wtenczas właśnie, kiedy Ty, zrozumiawszy duch ludu Twego, zgłębiwszy całą m o c przywiązania nasz e go ku T o b i e, mocą duszy, niezachwianą stałością w niepowodzeniach i doświadczeniach, na nas zesłanych, skarciłeś wewnętrznych i zewnętrznych wrogów, uciszyłeś i wsławiłeś Rossyą. "Oby wszechmocny, miłosierny Stwórca, wspierał Cię zawsze na drodze, którąś sobie obrał. Pełnieniem cnót domowych i publicznych, nieprzestawaj Cesarzu nasz prawowierny być zbawiennym dla swych poddanych przykładem! Wdzięczna, najpóźniejsza potomność przyłączy imię Mikołaja do rzędu Monarchów, dobroczyńców ludzkości.
"Lecz oddalam się od przedmiotu pisma mego; chciałem ci tylko przesłać kilka szczegółów pobytu Cesarza w Woroneżu, i wszystkie czucia i myśli, których była pełna dusza moja w ciągu tego czasu, mimowolnie wylały się na papier. ,,12. Września otrzymaliśmy wiadomość, iż N. Pan uszczęśliwić nas ma przybyciem do Woroneża J6. t. m. wieczorem. Nowina ta rozeszła się natychmiast po całem mieście. Wszędzie zabłysła niewymowna radość i wszędzie rzucono się do przygotowań- Nietylko gospodarze domów, leżących na ulicach, przez które Monarcha miał przejeżdżać, lecz i w najodleglejszych nawet częściach miasta, jęto się wszystko czyścić, i usypywać drogę piaskiem. Każdy oczekiwał jakby u siebie pożądanego Gościa. "Wieczorem, 15, przybył przodowy goniec i niektóre osoby z orszaku J. C. M, Wiadomość takowa rozeszła się szybko, i rzęsiste oświecenie domu P P. Tulinowych, przeznaczonego na kwaterę dla N. Pana, było hasłem do powszechnego oświecenia całego miasta. Lud ze wszystkich stron zbiegł się ku rogatce i Kościołowi. Jakiś ruch radosny widzieć się dawał przez noc całą. "i6go zrana o godzinie m ej N. Pan wjechał do Woroneża, przeprowadzany od licznie zgromadzonego ludu, od saroej rogatki, wśród radosnych okrzyków, i wysiadł przed samą katedrą Archanielską, w której spoczywają relikwie cudotwórcy WoroBeźskiego S. Mitrofana.
"U drzwi cerkiewnych spotkał N. Cesarza 6li i Zadońeki Przewielebny Antoni, z duchowieństwem, i po odprawieniu zwykłych obrzętJów i odśpiewaniu roadłow sa zdrowie i długie życie Cesarza i całej rodziny panującej, N. Pan w towarzystwie Biskupa zbliżyć się raczył dla oddania czci relikwiom SS. Niepodobna było bez serdecznego rozrzewnienia oglądać, z jak głęboką czcią, z jaką cbrześ< Lińską pokorą, wladzca miiionów oddawał hołd zwłokom świętego, " T ak czuć i działać winien M < narcha Roseyi, chcąc być ubóstwianym od poddanych, i chcąc własnym przykładem utwierdzić ich wiarę, jako jedyny i najskuteczniejszy środek ku dosiągnieniu szczęśiia doczesnego i wiecznego, i ugruntowaniu na niezłomnych zasadach pomyślności narodowej. Tak postę,pował Piotr W" wiekopomny Dobroczyńca Rossy i! "N ad er uderzającem jest podobieństwo Mikołaja I. z Piotrem I. Obaj ci Monarchowie mieli na początku panowań swoich bunty do stłumienia, nieprzyjaciół wewnętrznych i obcych do skarcenia i pognębienia; obu przeznaczeniem było uspokoić i wsławić Roesyą, Podobało się Opatrzności poruczyć Mikołajowi I. wypełnienie tego, co Piotr napoczął. Piotr W. oddawał należną sprawiedliwość cnotom i zasługom Ś, Mitrofana, a dowiedziawszy się o jego zgonie, pospieszył do Woroneża, i na własnych ramionach niósł Śmiertelne j' g o szczątki. U działem Mikołaja I. było wywyższenie sławy tego świętego męża; i umyślnie przybył On do Woroneża, ażeby dokonać uroczystego hołd u, winnego jego relikwiom. Z cerkwi N. Pan udać się raczył do przygotowanego mu mieszkania w domu Tulinowych, gdzie mieli zaszczyt być Mu przedstawianymi duchowieństwo, urzędnicy wojskowi i cywilni, tudzież znaczniejsze osoby ze etanów szlacheckiego i kupieckiego. "Każdy, kto miał tylko szczęście rozmawiać z N. Panem, niezdola nigdy chwili tej zapomnieć. Uprzejmość, prawdziwie dobre chęci, znajomość istotnego dobra kraju, życzliwość ku wszystkim, nadto jakaś niepodobna do opisania prawość w rozmowie i obejściu f tę N. Cesarza prawdziwie są czarującemu "N atychmiast po przedstawieniu pomienionych osób, N. Pan udał się na obejrzenie więzienia miejskiego, tudzież zakładów cywilnych i wojskowych; wszędzie przeprowadzały Go radosne okrzyki ludu, bieżącego tłumnie za jego powozem. - Dwie Damy, które paiły przed N. Cesarzem na kolana ubram zakładu powszechnej opieki, wołając, iż niesą w stanie powstrzymać swoich łez radosnych, były tłómaczami uczuć wszysikich mieszkańców naszego miasia; i w rzeczy samej, czyliź podobna było sucbćm okiem poglądać na Ojca, otoczonego tysiącami dzieci, które Mu winny szczęście i pomyślność swojęp - Przed piątą, niezmordowany, Najprawowierniejszy Pan nasz, wrócił do swego mieszkania. N a obiad zaproszeni byli do N. Pana Cywilny Gubernator, Marszałek Gubernialny i gospodarze domu Assessor Koli. i Major Tulinowy. Wieczorem całe miasto było oświecone. "i7go -zrana N. Pan po powtórnem odprar , wieniu modłów do S. Mitrolana, ucałowawszy cudowny obraz N. Panny i relikwie ŚŚ., udał się w dalszą podróż drogą do Riazania. "Krótkim był czas pobytu Twojego w mieście naszecu, prawowierny nasz Monarcho, lecz zostawiłeś w sercach naszych wieczne, nigdy niezatarte wspomnienie! Same dni nawet pobytu Cesarza Jmci w Woroneżu są pamiętne i sprawiły nader silne i głębokie wrażenie. 16go Września przeszło równo 40 dni od wystawienia Relikwii ŚŚ.; tjgo zaś Kościół nasz święci cnoty chrześciańskie, wypływające 2 niebieskiej, wyższej mądrości: Wiarę , Nadzieję i Miłość." Niemcy.
Z M o n a c h i u m, d. 18- Października« Król J mć przeznaczył dzień dzisiejszy do u> rorzystego wjazdu i posłuchania deputacyi greckiej. Uilała się ona z wystawną okazałością do zamku. Dwaj Generałowie greccy, członkowie deputacyi, jechali w paradnym sześcioItonnym powozie, wraz z Kamerjunkrem królewskim; trzeci zaś członek deputacyi, Admirał Miaulis, przybywał również w sześciokonnympowozie , z Fliigel-Adjutantem królewskim. Wysiadającą depu tacyi przyjął przy wschodach furyer dworu królewskiego, i prowadził ją do pokoju, gdzie poty zostawała, póki Królestwo Ichmość nieprzybyli do sali posłuchania. O 3 kwadranse na 3 po południu Królewicz następca ironu, Królewna .Matylda i Xi%fe bawarski Karol, udali się; do appartamentów królewskich dla towarzyszenia Królowi i Królowej. Ciało dyplomatyczne wezwane na tę uroczystość, zajęło miejsce po prawe} stronie tronu. Uwiadomiony Monarcha o przybyciu deputacyi, udał się w towarzystwie dostojnej rodziny swojej do sali posłuchania. Królestwo Ichmość stanęli przed stopniami tron u; Monarcha miał po prawej stronie Kró1ewicza uaetępcę tronu i Xiecia Karola, a po lewej, Królową i XiAiniczkg Matyldę,. Depu przy wejściu do sali, sianęia przed tronem z orszakiem swoim. Jeden z jej członków miał · następującą przemowę w języku greckim, którą potem tłumacz przeczytał w języku niemieckim: "Zaszczyceni od rządu -Hellenów »leceniem «łożenia u podnóżka tronu W. K. Mci ich u.czuć i życzeń, ehliża-my s;ę do Ciebie N. Panie, dla wynurzenia najwyższego uwielbienia i wdzięczności za wszystkie dobrodziejstwa, które W- K. Mość raczyłeś nam hojnie świadczyć, i wyrażenia szczerej radości, z jaką dowiedzieliśmy się o szczęśliwym wyborze ukochaoego syna W. K. Mci ua Króla Grecyi; wyborze., który nierozerwanie połączyłGrecyą z. Najjaśniejszym domem Wittelsbach. Tak jest, Najłaskawszy Mocarcho! Jeszcze przed wyborem Najjaśniejszego Syna twego, Hellenowie uważali W. K. Mość za swego Ojca, U' czasie niedoli naszej, pierwszy z Monarchów raczyłeś nam podać pomocniczą rękę, a wdzięczność za współczucie królewskiego twego serca dla cierpiącej Grecyi, będzie na zawsze głęboko wyrypą w duszy naszej. Najjaśniejszy Panie! Rząd Hellenów polecił nam, abyśmy i nadal błagali W. K. Mość o ojcowską troskliwość dla Grecy i, 'i prosili o najprędeze przybycie Najjaśniejszego naszego Króla na ziemię"grecką, jako o nawy dowód tej troskliwości. Hellenowie oczekują go z niecierpliwością w przekonaniu, iż obecność Monarchy położy koniec cierpieniom, które od wieków trapią Grecyą, i że na horyzoncie jej zaświecą piękne dni dawnej świetności i szczęśliwości. " Minister stanu spraw zagranicznych dał na powyższą mowę następującą odpowiedź w języku niemieckim, którą potem tłómacz przeczyta! w języku greckim: "Jego Królewska Mość przyjmuje naj laskawiej wynurzenie uczuć, które naród (»recki przez wybranych deputowanych kazał złożyć u podnóżka tronu jego» Sprawia Królowi J mci wielkie zadowolnienie, ii to, czego w przykrych okolicznościach pragnął dla wzniesienia Grecyi, i stałą wolą swoją uskutecznił, widzi teraz jawnie i uroczyście uznanem, a co jednomyślne przyzwolenie wszystkich Mocarstw europejskich najpiękniejszym skutkiem , uwieńczyło- Po tern wsAystkiem, co Jego Królewska Mość uczynił już dla Grecyi, pozostało mu tylko skłonić się do życzeń narodu greckiego, i dać mu Monarchę w osobie ko<<iharteąo syna swego. Z radośnem uczuciem uznaje Jego Król. Mość i£ Opatrzność BOBKa przeznaczyła mu los, aby Xiążęcia czyniące
W4go najpiękniejsze nadzieje poświęcił dla dobra l ud u, kiory tak świetnie powstaje z długiej niedoli. Aczkolwiek bolesnem jest dla ojcowskiego serca Króla J mci oddalać od siebie takiego syna, jednakże J ego Królewska Mość z wzniosłem uczuciem widzieć go będzie zajmującego się tak świetnćm przeznaczeniem. J ego Królewska Mość ma nieptonną nadzieję, iż Hellenowie z radością otoczą tion młodego swego M 0narchy, iz. w zgodzie i niezachwianej wierności podczas wszelkich wypadków trzymać się go będą, aby Król Otto i potomkowie jego doznawali w (irecyi takiego sposobu myślenia mieszkańców, jaki dostojni Xią£ęta najaśniejszego domu Witielsbach zwykli od dawna znajdować w pośród swoich Bawarczyków." Pożegnał potem Król deputacyą, która następnie została wprowadzoną do zielonej galleryi, dokąd takie udali się Królestwo Ichmość, i raczyli dać posłuchanie depotacyi. Członków jej przedstawia-ł wielki Mistrz obrzędowy; prowadzono potem deputacyą do pokojów Króla Grecyi. Monarcha ten przyjął ją stojąc przy stojmiaeh tronu, otoczony Regencyą grecką i dworem swoim. J eden z członków miał przemowę w języku greckim, którą tlómacz na język niemiecki przekładał i na którą jeden z członków Regencyi dał odpowiedź w języku niemieckim, a tę tłómacz podobnież w jgzyku greckim przeczytał. Po przedstawieniu Królowi Ottonowi członków Deputacyi przez jednego z członków Regencyi, Deputacyą wróciła do pałacu, w którym ma mieszkanie. G 2 e c y a.
J o u r n a l d e s D e b a t s umieścił w liście z N auplii następujący Manifest Dworów eprzy.
mierzonych względem Grecyi: "Hellenowie! Łos wasz został rozstrzygnionym. Dwory Francyi, Anglii i Rossyi na wezwanie narodu greckiegowybrały Monarchę, który wam panować będzie. Współdziałanie ich równie skuteczne jak bezinteressowne, przyłożyło się do niepodległości Grecyi, którą, teraźniejszy ich wybór pod berłem Xiążęcia bawarskiego Ottona utwierdzi, Grecya jest dziś Królestwem; staje się ona sprzymierzeńcem najdawniejszych i najsławniejszych panujących rodzin europejskich i familii, któreAćj w ostatniej walce i w jej nieszczęściu pomagały, a w , chwili odrodzenia dodawały odwagi. Wkrótce Król Grecyi wzmocni święte węzły, które łączą go z narodem, i z znacznemi zasiłkami pienięźnemi przywiezie z sobą niepłonną nadzieję pozyskania rozciąglejszych granic dla Grecyi. Środki te są najskuteczniejszemi do rozkrzewienia oświaty; są żywiołem rozumnego rządu i dobrej organizacyi wojskowej, a rękojmią te dwory mniemałyby, ii obrażają charakter narodu greckiego, gdyby chciały powątpiewać o sposobie myślenia, jaki naród grecki okazuje. Hellenowie! pokażcie., iż rzeczywiście taki jest wasz sposób myślenia, bądźcie wdzięcznymi waszemu Monarsze; jako wierni pod« dani, stańcie przy tronie jego i poświęceniem się waszem przyłóżcie eię do pozyskania trwalej konstytucyi dla kraju, oraz zapewnienia sobie dwojakiego dobrodziejstwa to jest: pokoju zewnętrznego, a spokojności, uszanowania praw i porządku wewnątrz. Taki wypadek będzie jedyną nagrodą ćlia trzech Mocarstw za ich usiłowania dla dobra waszego podjęte. · (podpis.) Tallejrand, Palrnerston, Liewen, Matuszewicz."
Szwajcarya.
Z B e r u, dnia iG. Października.
Sołtys ber06ki ogłosić kazał krotki wykaz sprawozdania, uczynionego przez niego w 0bec małej rady względem wypad-kow śledztwa przedsięwziętego w sprawie spiskowych. Niezawiera on wszelako nowości żadnych, tylko wyłożenie punktów już znajomych. "Jest ten wykaz, powiada Constitutionnel Neuc ha tel o is, spisany w wyrazach ogólnych, niewchodzi w żadne wyszczególnienia i zdaje się potwierdzać zdanie upowszechnione, że całą rzecz bardzo przesadzono. Zdumiewamy się w pierwszym momencie nad tą okolicznością, iż tam, jako o pierwszem i prawie jedynem fakium wzmiankują o zakupieniu amunicyi i broni nakazanej przez wydział tak nazwanych Siedmiu, chociaż wszystko się domyślać każe, że la okoliczność z "ciemnym" komplotern, mającym być wykryiym przez indagacye, w żadnej niezoslaje styczności. Oświadczenia przez członków owego wydziału dobrowolnie złożone, wystarczają, aby wskazać dążenie tych nabywań. Soliys zbija przy tern zarzuty, itóre czyniono władzom, jakoby one z uwięzionymi okrutnie się obchodzić miały. Zreezią wyznaje jednak, że 3 osoby, mimo dowodów jasnych, winy swej wyznać niechcących, zamknięto w ciemnym pokoju o chlebie i wodzie, aby je zniewolić do zeznania." - Wysłuchano w ogólności osób 240; około 160, należących do tych, co się zaciągnąć dały, podpadnie karze po skończonej inkwizycyi. Z Z u r i c h, dnia 20. Października.
N owa gazeta w Zurich donosi: "Doniesiono rządowi tutejszemu na piśmie przez kommissarzy konfederacyi, w kantonie Bazy lejskirn, iż ci się z wiarogodnego źródła dowiedzieli, że miasto Bazyleja nadzwyczajne militarne -środki przedsiębierze, każące się domyślać zamiarów nieprzyjacielskich, tak dalece, iż oni (kornmissarze) w celu utrzymania pokoju i zapobieżenia powtórnemu wybuchowi wojny domowej, widzą się być zobowiązanymi, wezwać obręb tutejszy, aby batalion piechoty i kompanią strzelców miał w pogotowiu. Wydała następnie tutejsza rada wojenna rozkaz do batalionu Sulzer i kompanii strzelców Hafeli, aby się miały w.pogotowiu wyjść w pole na pierwsze skinienie. " Niderlandy.
Z Am s t e r d a m u, dnia ar. Października.
"Donoszą nam z autentycznego źródła, mówi dzisiejszy Handelsbłąd, że nowe przełożenia kotiferencyi zawierają niektóre modyfikaeye projektu do traktatu Pałmerstona, oraz, że dwór nasz nowe podał propozycye względem, głównego pytania o żegludze na Skaldzie. N abieramy więc znowu nadziei, że przyjacielskiego dostąpimy załatwienia." - W skutek lej wiadomości ożywiły się dzisiaj nieco czynności kupieckie; kurs papierów tenże sam, jaki był,
B e 19 i a.
Z BruxeIJi, dnia 21. Października.
Zmiana w Ministeryum wczoraj przez In dep e n d a n t zwiastowana, nienastąpiła. Dzienni - ten dzisiaj tak się tlómaczy: "Donosiliśmy wczoraj o zmianie ministeryalnej, jak gdyby o niezawodnej prawdzie.. Panów Lebeau i Meuleneare przywołano też istotnie w tyrn celu i nveii oni długie B Królem rozmowy. Dowiadujemy się, iż się z sobą porozumieć niepotrafili, przeto też wszelkie układy obecnie uważać należy za zerwane. Donoszą nam podobnie z wiarogodnego źródła, że o mianowaniu Pana Kaufmann na Ministra finansów ani mowy więcej niema." - Kur y er dzisiejszy przypisuje to wpływowi Biskupa Leodyjskiego, że zmiana w Ministeryum niepizyszła do skutku. O obeenem politycznem położeniu Belgii zawiera M'emorial następujące udzielenie: "Generał Goblet objął d. 17. Wrześn. zarządy spraw zewnętrznych, a od dnia tego Belgia żadnego niema Ministeryum. Pan Meuleneare rozpoczął znowu funkeye swoje, jako Gubernator miasta Briigge; Panowie Coghen, Raikern i de Theux zostali, aby tylko uniknąć zupełnego zamieszania spraw gabinetowych, bez charakteru politycznego, jako administratorowie, Belgia więc przedstawia od kilku tygodni istotnie dziwne zjawisko towarzyskie; sam środek między nierządem i rządem. Mądrość Króla przekonała się, że ten stan rzeczy dłużej potrwać niepowinien, iż jest rzeczą potrzebną, Kagranicznych, aby uspokoić umysły wewnątrz kraju, i aby korzystać z ostatnich dni, które nam pozostają, iżby nowe adrninistracyi dać urządzenie; udał się przeto N. Pan do mężów posiadających przymioty parlarnentowe, polecając im, aby jedność przywrócili, na której nam zbywa. Nietrzeba jednak tej kombinacyi ministeryalnej, o której mówimy, łączyćzpolemiką onegdajszą; okoliczności przez nas skreślone dawniejsze są od organizacyi sądownictwa, która dla nas przemijającem tylko jest wydarzeniem; zdaje się więc nam być rnylnem, jeśliby kto zmianie w Ministeryurn chciał przypisywać cechę dążenia antikatoiickiego. Jedna tylko myśl władała wszelkiemi w tej mierze postanowieniami; t.j. konieczność żywo uczuła, utworzyć jedno i zgodne między sobąMinisteryum, co obejmując wszystkie gałęzie służby publicznej, mocneby naprzeciw cudzoziemcom zająć mogło stanowisko. Imiona same dla nas obojętne; idzie nam tylko o to, aby stan rzeczy śmieszny i oraz zasmucający ustał." Jutro obóz pod Diest ma być zwinięty. Sądzą, że Król temu będzie przytomny i wielki przegląd wojska odprawi. t' r o n c-y a. Z P a ryż a, dnia ao. Października.
Rząd odebrał onegdaj nadzwyczajnego gońca od Xiecia Talhjranda. Zdaje się, źe dyplomat ten twierdził, iź sprawy Belgijsko-Holenderskie, w większćm jeszcze znalazł zamieszaniu, niż dawniej. Marszałek Prezes Rady widział wczoraj u siebie liczne zgromadzenie najcelniejszych urzędników. Spostrzeżono tam Panów d'Argout, Guizot i wielu nowo mianowanych Parów. Mówiono prawie wyłącznie o sprawach belgijskich i o mowie od tronu Króla Holandyi, dowodzącej najwybitniej , iź Król na nic nieprzystanie, coby honorowi i niepodległości Niderlandów uwłaczaćmogło. MarszałekSoult oświadczył ku końcowi posiedzenia wszystkim obecnym, że inierwencya armii lądowej już jest postanowiona i uchwalona. Messager sądzi, iź w obecnem położeniu rzeczy gabinet na więcej niemoźe rachować głosów w Izbie, jak na 160. Tenże M e s s ag e r pisze: "Donoszą nam r Madrytu, iź radzie Kastylii już przesłano zapieczętowane ułaskawienie dia wychodźców politycznych.-- Podobnie głoszą, ie Infant Don Carlos z całą rodziną swoją Hiszpanią opuści i do Włoch się uda. Rozumieją, źe Infant za własnem idąc natchnieniem to uczynił postanowienie, aby Królowi dać dowód braterskiej · wojej loj alności, "
Dzisiejszy M o n i t o r zawiera postanowienie Królewskie o odmianach zaszłych w zakresie czynności niektórych Ministerstw; treść jego jest następująca: Art. i) Do Ministerstwa han. diu należeć będzie: przedstawianie osób na Prefektów, Podprefektów, Generalnych Sekretarzy, Radzców prefektury, Prezydentów miast, oraz członków rad departamentowych i powiatowych; zwołanie rad departamentowych i powiatowych, uskutecznienie praw tyczących się organizacyi departamentowej i municypalne); gwardya narodowa i inne interessa wojskowe, do których wchodzi władza cywilna. Art. 2) Do Ministerstwa spraw wewnętrznych należą odtąd interesa handlu księgarskiego i drukarnie. Art. 3) Również Królewski instytut francuzki, muzeum historyi naturalnej, kollegium Francyi, biblioteki publiczne, akademia i towarzystwa. Izba Parów składała się w czasie studniowych rządów N apoleona z n członków. 2 tych 8 nap owrotgo dno śćp arowskąo dzyskało. VVprzody juź weszło do Izby I7stu z nich za czasów restauracyi, a I5stu przez dekret z dnia 19. Listopada 1 &3 t. Gdy 58 z nich umarło, więc dzisiaj pozostało tylko 15., którzy dostojeństwem tern nanowo zaszczyceni niezostali; jako to: Generałowie Bertrand, Clause!, Cambrone, Durosne), Hr. Fallot de Beaumont, były Arcybiskup w Bourges, Hrabia Forbin-J anson, XiąźęGaeta, Generał Delaborde, Lernarrois, Marszałek Lobau, Hrabia Marmier, Xiążę Pad ui, Xiąźę Rovigo, Hrabia Sieyes, Hrabia Thibaudeau.
Z Tulonu piszą pod dniem 9. b. m. Statek "Durance" przeznaczony do Algieru, odpły.
nie z oddziałem majtków do Ankony, gdzie zastąpi fregatę "Victoire", która tu powróci i nowego dowódzcę otrzyma. Bryg" Grenadier" czeka na depeszę z Paryża dla przewiezienia poselstwa do Alexandryi. N a korwetę «O i s t" odpływającą do Algieru, wsiadło ze 400 żołnierzy, między temi 60 oficerów, i kilku wychodźców zagranicznych. Pan Rothschild przybył wczoraj z Włoch do tu tej szej stolicy. Pan Turheim, Prezydent miasta Strasburga, wydał odezwę do mieszkańców, aby dawali składkę na pomnik, który ma być wystawiony Generałowi' Kleber.
Dnia 18» b. tn. rozeszła się wieść, źe Poseł pruski imieniem dworu swego «świadczył gotowość zezwolenia na kroki znaglające przeciw Holandyi, jedynie pod warunkiem, by tylko porty blokowane, i summy wspólnego długu odciągane były; na przekroczenie zaś granicy belgijskiej przez wojsko francuzkie zezwolić dzie zupełnie zatamowała, coby się uważało za krok nieprzyjacielski z jej strony przeciw Belgu.
Hiszpania.
Z Madrytu, dnia lr. Października.
Mocą dekretu Regentki, umieszczonego vi dzisiejszej gazecie nadwornej, ustanowiono 3 fciassy nagród za wierność wojskową warmii.
Pierwsza nagroda 4 realów dostanie się tyra w udziale, co 10 lat służyli, druga 10 realow tym, co 15 lat; trzecia 20 realów tym, co 20 lat a 4ta 30 realów tym, co 35 lat służyli. A n g l i a.
Z L o n d y n u, dnia 20. Października.
T i m e s wyraża: W zaburzeniu sprawionem przez pytanie belgijskie dzisiaj nastąpiła przerwa; donoszą nam z rozmaitych stron, iź w uźyciu środków zniewalających przeciw Holandyi rząd nasz wcale się niechce kwapić, owszem po blokowaniu Skaidy jeszcze raz usiłować będzie skuteczniejsze zawiązać układy. Wzmiankujemy o tych pogłoskach, gdyż pochodzą 7. wiarogodnego źródła; ale dochodzą nas też wiadomości z innego źródła, któremu my przynajmniej więcej jeszcze ufamy, twierdzące, iż zdanie wzwyż wspomnione zupełnie mylne, kiedy rząd przeciwnie dopóty postanowił wytrwać w użyciu środków przymusu, dopóki nienastąpi przyzwolenie z strony Holandyi. Równocześnie jednak wymaga tego polityka Anglii i Francyi, nieuciekać się do środków naglących bez potrzeby, tak dalece że obawa, pokazywana w tej mierze przez kupców, co jednak przy innych okazyach dali dowody przenikliwego rozumu i trafnego zdania, słusznie wzbudza podziwienie nasze. Rozsiewano umyślnie pogłoskę, jakoby wielkie się miało odbyć zgromadzenie kupców stolicy, w celu ułożenia petycyi do rz ąd u, aby nieprzedsięwzięto środków zniewalających; nam nic niewiadomo o lakiem posiedzeniu, i tuszymy sobie, że się też nigdy nieodprawi. Rozumniejby przynajmniej było, gdyby się ciż sami kupcy w obeenem położeniu rzeczy z petycyą swojądo Króla Wilhelma udać chcieli, albo powinniby byli od samego początku protestować przeciw wszelkim usiłowaniom gabinetu,aby załatwić sprawę Belgijską; wszystko bowiem, co teraz się dzieje i odtąd się stanie, jesi nieuchronnym skutkiem owego pierwszego kroku. Taż sarna gazeta pisze: Wczoraj z południa o godzinie 4. zgromadzili się pełnomocnicy 5 mocarstw na konferencyą w wydziale spraw zewnętrznych. Z Vigo (w Hiszpanii) donoszą z d. 5. m. b., że flota Dom Miguela i w tym dniu jeszcze była w porcie, blokowana przezeskadrę Admirała Sartorius. Dwaj oficeroivie ostatniego mieli d. 2. rozmowę z Gubernatorem w Vigo, Panem Samper , który podobnie z swojej strony na pokładzie "J oao VI." miał konferencyą z Admirałem portugajskim, J oao Felix. Słychać, że ze względu na stan zdrowia niepozwołono Admirałowi Sartorius przybić do brzegów, aby świeżej nabrać żywności, Xiąźg Wellington wraz z inne mi znakomitemi osobami znajduje się w Sudbourn-Hall, mieszkaniu wiejskiem Margrabiego Hertford. Xiezna Gloucester zupełnie już ozdrowiała.
Rozll1aite wiadoll1ości.
2nany Wacław Hr. Rzewuski pisał także pieśni arabskie, gdy przebywał pomiędzy tym narodem koczującym. Dotąd śpiewająArabowie pieśni jego. Ponieważ on jeden tylko miał pomiędzy Arabami błąd włosy, przeto Arabowie nazywali go złotą brodą (Tag el falter adtlni shaan). Pod tern nazwaniem napisał o nim Józef Padura bardzo piękną piosnkę w dyalekcie małoruskim. Oto z niej wyj ątek:
Pryidy do nas myły Lasze, Pry ido polski} hetmanią: Dziuba w bili ruku sp lasze.
Jak ty siadesz na konia.
A mołodciw gerełycia Wskryczyt ' hura na zadi, Wskyne szpaki, pokionytsia Zołotoji borodi.
J. B. Werner, mieszkający w Mariahalden, w Szwajcaryi, przełożył na język niemiecki Wall e n r o d a Adama Mickiewicza, a teraz pracuje nad przekładem poematu Sew. Goszczyńskiego: Zamek Kaniowski. Dowiadujemy się właśnie, że i na język włoski przełożono w Medyolanie niektóre poezye MickieWIcza.
Donoszą z Paryża, że Ad, Mickiewicz zamyśla wydawać dwa nowe poemata, które właśnie ukończył: "Zizka" i "Legionista" Jan Zizka z Trocnowa, ów sławny naczelnik H ussytow czeskich, urodo około r, 1360, służył takie jako ochotnik w wojsku, które Krzyżakom z Czech oraz z Węgier posłano przeciw Polakom i Litwie na pomoc. Znajdował się on w onej sławnej bitwie pod Tannenbergiem (dnia 15. Lipca r. 1410), w której Król Władysław Jagiełło zadał Krzyżakom pamiętną klęskę. Poeta nasz opisuje w poemacie wyźwzmiankowanym przygody Zizki, podczas po żyny prowadzi nas w miejsca, unieśmiertelnione piórem swojem. Cesarz rossyjski Alexander znaj douał się w bitwie pod Austerlitz w niebezpieczeństwie życia i uratowanie swoje winien był tylko pewnemu szeregowcowi rossyjskiemu, imieniem Ilia, kfóry niechciał przyjąć za to żadnej nagrody, i tylko upraszał o łaskę, zostania nadwornym woźnicą cesarza" do czego wprawdzie przywiązany jest stopień pułkownika. Po śmierci Alexandra nie mógł Ilia żadnym sposobem oderwać się od zwłok swojego pana. Prowadził takowe z Taganrogu do Petersburga i mimo zimna, tudzież podtszlego wieku, w ciągu podróży spał przez wszystkie nocy koło powozu, W którym zwłoki pana jego wieziono.
PATENT SUBHASTACYJNY.
Dobra Pogorzelskie w powi«cie Krotoszyńskim położone, które według taxy na 124,89a Tal. 20 sgr. ocenione zostały, publicznie najwięcej dającemu sprzedane być mają, którym końcem termin licytacyjny peremtoryczny na dzień 11 ty Grudnia r. b. srana ogodzinie 9. przed Sędzią Ziemiańskim W. Hennig tu w miejscu wyznaczony został.
Chęć kupienia mających o tern uwiadomiąjąc, nadmieniamy, iż jeszcze 4 tygodnie przed tymże terminem każdemu zostawia się wolność doniesienia nam o niedokładnościach, jakieby przy sporządzeniu (3XY zajść były mogły. Krotoszyn" dnia 26 Czerwca 1832.
Król. Pruski Sąd Ziemiański.
1 Dominium Goleńcin pod Poznaniem przednią massę gliny, zdatną na cegłę dla Kroi. Fortyfikacyi okazać może do wydzierżawienia.
- Także na folwarku Sitkowa pod Poznaniem, jest gościniec i stajnia wjezdna, nad Mtnym traktem żwirowym berlińskim, od Bożego - N arodzenia do wyna ie cia»
Wysokiej Szlachcie i prześ wietnej Publiczności mam zas«czyt najuniźeniej donieść, iż handei mój owoców włoskich i różnych likierów z starego rynku Nr. 85. do domu Pana Korzeniewskiego Nr. 291. przeniosłem. Co tyłko o» trzymałem nadsyłkę świeżych minogów i przedaję takowe po st sgf», holenderskie pieczone śledzie po 2 sgr., cytryny z Malagi sto sztuk po 3 tal, 10 sgr. i pojedynczo, w umiarkowanych cenach.
Józef Verderber.
SA (P?* Szanownemu Obywatelstwu I prztswituiej Publiczności mam honor niniejszein najuniźeniej donieść, iż m oj dotychczasowy skład towarów korzennych i owoców włoskich przy ulicy Szerokiej Nr. 113q do domu Pana Goligny w narożniku Jezuickiej i Wodnej ulicy pod Nr. T89- przeniosłem. Ola dogodzenia i nadal szanownym osobom" towary odemnie biorącym, usiłowałem mój skład na rok bieżący w jak najlepsze artykuły zaopatrzyć; z tych polecam następujące: wyborne eytryny z Malagi po 3% Tal. 100 sztuk, dalej najprzedniejszy rum z Jamaiki, najprzedniejszą oliwę prowancką, paryzką i dysseldorfską musztardę, takżebardzo dobre sery, parmazaiiski, holenderski, szwajcarski i iuławski, niemniej świeże sardele, jakoteż śledzie holenderskie i szkockie, I pomoiskie półgęski w cenach najumiarkowańszych. Upraszam tedy najuniźeniej o łaskawe dalsze zaszczycanie mnie zaufaniem i zleceniami" które jak najlepiej uskuteczniać- zawsze staraniem mojem będzie. J. H. P e i se f.
Pierwszą nadsyłkę wybornego, świeżego kawiaru astrachańskiego co tylko otrzymał S z ym o n S i e k i e e c h i n przy Wrocławskiej ulicy.
Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1832.11.03 Nr258 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.