GA

Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1833.05.08 Nr106

Czas czytania: ok. 19 min.

Wielkiego

TA

Xiestwa

POZNANSKIEGO

Nakładem Drukarni Nadwornej Dektra i Spółki. - Redaktor: A. Wannowski.

i - 1- I I , JW 106. - W Srodę dnia 8. Maja 1833.

OBWIESZCZENIE.

Tyczy li( przyjmowania podejrzanych lub niewylegitymowanych obcych osób. Już pod dniem I. Lipca r. z. widziałem się powodowanym, zwrócić publicznem obwieszczeniem uwagę ha przepisy prawne, zakazujące, pod karą więzienia 14 dni do 3dl miesięcy, potajemnego przyjmowania i-ułatwiania ucieczki osób, o których donoszenie mieszkańcy tej prowincyi wyraźnie byli wezwani. Za wyźszem rozporządzeniem, przypominam nanowo te postanowienia, z przyczyny, iź żadnej niepodpada wątpliwości, ie niektórzy ze zbiegłych potajemnie z zakładów polskich we Fr?ncy>, członków byłego polskiego wojska ineurrekc)jriegn, powrócili przez tę prowincyą juźto pokryjomu, już za fałszywerai paszportami przy pomocy poddanych tutejszych, do Polaki, i ośmielili się tamże nowe ku zaburzeniu publicznej epokojności przedsiębrać kroki, które rządowi tutejszostronnemu, po zrobionych już w tej mierze doświadczeniach, obojętnerai być nie mogą. Nietylko więc powtarzam wyraźny zakaz potajemnego przyjmowania wszelkich obcych poddanych, a mianowicie powracających z Francyi lub z innych krajów, członków byłej polskiej armii insurrekcyjnćj, równie jak

rządu rewolucyjnego, ale też ponawiam obowiązek wszystkich (ej prowincyi mieszkańców, donoszenia wszelkich podobnych osób, za powzięciem wiadomości o ich w tejże pobycie, najbliższej policyi miejscowej i zarazem właściwemu Radzcy Ziemiańskiemu. Przypominam oraz władzom policyjnym miejscowym - Magistratom i Urzędom wójtowskim - ciężką odpowiedzialność, której się nabawią, skoro za odebraniem podobnych, lub na jakiejbądź innej drodze doszłych ich doniesień, nie będą ściśle dochodzić legitymacyi takowych osób i nie postąpią sobie z niemi podług udzielonych im przez Król» Regencye rozporządzeń. Poznań, dnia 4. Maja 1833N a c z e I n y P r e z e s , Flottwell,

Wiadolllości zagraniczne.

Królestwo Polskie.

Z War s z a w y, dnia a. Maja.

W dniu 6. b. m, o godzinie 10. prted południem odbędzie Bank Polski, w sali posiedzeń swoich publiczne posiedzenie, na którem stosownie do dekretu Królewskiego z d. 29. Stycznia 1828. r., zdawać będzie sprawę, z czynności ewoich za rok 1333. Z Petersburga, dnia 10. (22.) Kwietnia.

N. Cesarz Jmć w dniu 2. b. ro. w Petersburgu, raczy! wydać następny rozkaz dzienny: "Stosownie do zatwierdzonych w <I. 18i St>czma i 21. Marca postanowień o nowćm urządzeniu piechoty i j»zdy wojek liniowych, W jeździe przybierają nazwania: Korpusy: leży odwodowy jazdy, gwardyjskiego odwodowego jazdy, a. odwodowy jazdy, Igo odwodowego jazdy, 3, odwodowy jazdy, 2go odwodowego jazdy.

1, i 2- dywizye dragonów składają nowy korpus, pod nazwaniem 3go odwodowego korpusu jazdy. Dywizye: kiryeierów, gwardyj skiej kiryeierów. lej kiryeierów. 2ej lej ułanów. 2ej pułk huzarów, pułku huzarów VVirteralierakiego, te zawierają w sobie pułki na

Isza , 2g a 3cia aga 5t3 Mitawski Król» Jmci Dywizye stępne: isza lekka jazdy, i. brygada: pułkiSumski i Klastycki hu/arow; 2. bryg. S. Petersburski i Kurlandzki ułanów. aga lekka jazdy. I. bryg. Elisawetgradzki i Łubieński huzarów; 2. bryg. Smoleński i Charkowski ułanów.

jcia lekka jazdy. I. bryg. pułki huzarów: Feldmarszałka Hrabi Witiąeneteina i Xiecia Oranii; 2 br. ułanów: Litewski i Wołyński.

4ta lekka jazdy. 1. bryg. Kijowski i Ingermanlandzki liuorów; 2. bryg. Orenburski i Syberyjski ułanów, 513 lekka jazdy. 1. bryg. pułki huzarów: Pawłogradzki i Arcyxiecia Ferdynanda; 2bryg. ułanów: Wozniesieński i Olwiopoloki. 6ta lekka jazdy. I. bryg. Achtyrski i Alexandryjski huzarów; 2- bryg. Hugeki i -Odeski ułanów. 7raa lekka jazdy. i. bryg. pułki huzarów: J. C. M. W. Xiqcia Michaia Pawłowicza i Króla Jmci Wirtemberskiego; 2. bryg. ułaDÓW: J. C M. W. Xiecia Michała Pawłowicza i Jamburski. W piechocie: 2gi i 3ci korpusy piechoty mają zawierać po trzy dywizye. Dywizye zawierają następne pułki: 2go korpusu piechoty, 4ta dywizya: 1. bryg. pułki Biełozerski i Ołonecki piesze; 2. bryg. Schliieselbureki \ Ładoźski strzelców.

ułanów

50 dywizye: 1. bryg. ArchangełogorodzH i Wołogodzki piesze; 2. bryg. Koetroioski i Galicki strzehów.

6ta dywizya: i. bryg. Muromski i Niźegorodzki piesze; 2. bryg. Nizowski i Simbirski strzelców. 3go korpusu piechoty, 7tna dywizya: 1. bryg. pułki piesze: Feldmarszałka Xiecia Wellingtona i Mohylewski; 2. bryg. Witebski i Potocki strzelców.

8ma dywizya: I. bryg. Feldmarszałka Hra« bi Dy bicza - Zabałkańskiego i Pultawski piesze; 2. bryg. Alexopolski i Kremieńczugski Strzelców.

gta dywizya: I. bryg. J elecki i Siewek! piesze; 2. bryg. Briański i Orłowski strzelców. "Cesarz Jmć nie wątpi, że odznaczające się chwalebną głużoą, wzorową walecznością i przy kładuym pod wszelkiemi względami po. rządkiem pułkr jazdy, tudzież pułki 2go i 3go korpusów piechoty, otrzymujące dziś nowe urządzenie, przybierając w tym nowym składzie nazwanie pułków, na wzmocnienie których są przeznaczone, nie przestaną służyć z ternie uiezacbwianem przywiązaniem i wiernością dla Tronu i ojczyzny, jakieiui stale dotąd były ożywione." Przez tenże rozkaz dzienny zostają mianowani: Dowódzcami korpusów: Generał jazdy, General - Adjutant Depreradowicz, gwardyjskiego odwodowego jazdy, z zachowaniem dotychczasowych obowiązków; Generał Porucznik NiHlin I., Igo odwodowego jazdy; Generał - Porucznik Xiążę Chiłkow l" 2go odwodowego jazdy; Gen. - Por. Gen.-Adjut, Potapow i., 3go odwodowego jazly, z zach.

dotychcz obo«.; Gen.Porucz. Kabłukow t, zbornego jazdy; dowodzący dywizyami odtoodoweini 2go i 3go korpusów piechoty Gen.Por. Połujtklow I", członkiem AudytoryalU generalnego. Naczelnikami dywizyi jazdy: Gen,Por. Palicyn I , iszej kiryeierów; Gen.-Maj.

Jacłiontow 2ej kirysierów; Gen.-M j. (i)azenap 1., lej ułanów; Gen.-Por. Uey ttrn, 2ej ułanów; Gen. Por. Kwitnicki, lej dragonów; Geo. Maj. Grabbe l" 2ej dragonów; G.Maj.

Łanskoj l" dowodzącym iszą lekką; Gen,- .

Por, Sievers 4 , dowodzcą 2ej lekkiej; Gen,Por, Hr. Nosiitz, 3ej lekkiej; Gen.-Por. Kabłukow 2., 4ej lekkiej; Gen. - Maj. Łoszkarew 3., 5»ej lekkiej; Gen.-Por. Baron Osten-Sacken 1., 6ej lek.; Gen.-Por. Gen.-Adj. Xźę Adam Wirtemberski, 7 ej lekkiej z zach. doi, obow. Naczelnikami dywizyi pieszych: Dowo- 1 dzący 3cią pieszą gwardyi, Gen.- Maj Jtsakow, tejże dywizyi; Gen. Por, Sulima, 4tej; j Gen.-Por. Stegmann I., Jtej; Gen. Por Sass 2., Por. Bariołomtj l" 8u»ej; Gen.-Por. Timofiejcw i., gtej, T u 2 C Y a.

Od granic tureckich, d. 20. Marca.

Donoszą z Li vno pod d. 18. b. in., iż w Trawniku wybuchnął spisek przeciw Mueselimo* wi i jego Arna uiom; w zaszłych utarczkach poległ« kilku ludzi z obu stron. Także w Serajenie odkryto szczęśliu ie spisek przed jego w Sbu. Imieniem przeciw Wezyrowi; spisek ten jostał przytłumiony przez uwięzienie 80 osób, należących do niego. Z K o n s t a n t y n o p o l a, dn. 6. Kwietnia, (Z pisma wyjętego Z Gaz. Powsz.) - Stolica ciągle w największym strachu, kiedy dotychczas jeszcze żadna nie nadeszła odpowiedź z obozu egipskiego, ktorato zwłoka nic dobrego wróżyć się nie zdaje. Przybył tu wprawdzie drugi dywizyon floty roseyjskiej, złożony z 3 okrętów liniowych, I fregaty pienvezej i 2 fregat drugiej rangi i z 2 korwet pod wodzą, Admirała Ruroany, a 5000 wojska lądowego na pokładzie, przez co, jak się zdaj e, zabezpieczona część europejska stolicy, a tak też Turcya europejska od napadu Egipeyan; ale nietylko tych tu lękać się powinniśmy, kiedy wzburzenie umysłów wszędzie się wzmaga. Niech się tylko Ibrahim w Scutari pokaże,a powstanie tu niechybnie wybuchnie, którego szczupła w stosunku siła a brój. na Rossyan uśmierzyć nie zdoła. Czy Egipeyanie Smyrnę zajęli, tego z pewnością nie wiemy; zaś że wyspa Cyprus posłuszeństwo wypowiedziała i z Egipcyanaini się połączył a, jest niezawodną. E g i p t .

Z A l e x a n d r y i , dnia 2. Kwietnia.

Przychylność Egipcyan do M theroeda Alego wzmaga się codzitń. Znakomici kupcy, którzy mieli udział we wszystkich jego przedsięwzięciach przeciw Sułtanowi, wchodzą teraz w nowe zobowiązania, oświadczając gotowość do największych ofiar, jakichhy WiceKról żądał. Kupcy zagraniczni, zwłaszcza irancuzcy i angielscy, ofiarują także, jaką kto może, z swej strony pomoc. Mehemed Ali, w ciągu układu z Adjutantern Admirała Roussin, posłał rozkaz dowódzcom portów na wyspach Ksndyi i Cypru, aby je opatrzyli w żywność, przywiedli do obronnego stanu, przyspieszali budowę okrętów, i wysłali potęgę lądową i morską na wsparcie armii egipskiej. G 2 e c y a.

Z Negroponte, dnia 10. Kwietnia.

Turkom zamieszkałym w Grecyi, oznaczono termin do pozostania lub wyprowadzaniaeię z Grtcyi, w którym mogą swoje własność sprzedać, i bez wszelkiej trudności odjechać do Turcy i; życzący sobie jednak pozostać w uowem państwie greckie TM, mogą to uczynić bez najmniejszej przeszkody, jeżeli zechcą podlegać prawom krajowym. Jezuici zakupili dobra Radoplatt w Li wady i, dobra Polóperni w Attyce,i jeszcze znakomitsze dobra w Drugo na wyspie N egroponte, Ojcowie Loriquet, Sellier i Macharti, oprócz wieiu innych, przybędą taut wkrótce.

B e 19 i a.

Z Bruxelli, dnia 24. Kwietnia.

Donoszą z Antwerpii pod datą wczorajszą: "Ponieważ wzdłuż linii od Wcstwtsel aż do Skaidy warmii holenderskiej spostrzedz się dały poruszenia, rozkazał natychmiast Generał Daine, aby 6. baterya, stojąca dotąd w Echem, 2 szwadrony Igo pułku strzelców, konsystującego w Braesrhaet i kilka batalionów gwardyi narodowej naprzód wyruszyło. Dowiadujemy się teraz, że ruchy te warmii holenderskiej dla tego tylko nastąpiły, aby się przekonać, czy wojsko nasze ma się na baczności i w pogotowiu, tudzież, że nieprzyjaciel z tej dywersyi korzystał, aby s ły swoje na lej linii wzmocnić. Zresztą część wojska naszego pozostała podobno na swoich naprzód posuniętych stanowiskach. - Dzisiaj słyszeliśmy w kierunku ku Lilio kilka wystrzałów działowych."

F 2 a n c y a.

Z P a ry ż a, dnia 27. Kwietnia.

Lekarze Oifila; Auvily, Fouqmes i Andrai, przybili tu wczoraj z Blaye; potwierdza się, że Xźna Berry ich nie przyjęła. D z i e n n i k S p 0rów oświadcza, że stan zdrowia Xięźnej pomocy doktorów nie wymagał; Q u o t i d i e n n e zaś głosi, że J. K. Mość poprzednio żądała, ażeby przedewszystkiem Vicomtowi Chateaubriand dano pozwolenie, ją odwiedzić. Bal, wyznaczony na wieczór dnia dzisiejszego w sali V en tadour na korzyść składki dla P ana LalTme, został na d. 4. Maja odłożony. Z przyczyny obawy przed nowemi zaburzeniami między robotnikami w L ugd u uie, zlecił rząd Kommissyi w tym celu ustanowionej, aby dokładnie położenie tamecznych robotników jedwabiu rozpoznała. Pod Breesuire i Argentan w Wandei, przyszło d. 20. cło potyczki między wojskiem liniowem i Szuanami, w której kilkunastu z tych zabito i raniono. M o n i t o r dzisiejszy zamieścił budżet wydatków na rok bieżący. Wynosi on ogółem 1,120,394,804 fr. (czyli 299 milionów (al, pru 349,292,229 fr. (93 mil. tal.), przeznaczona na umorzenie i opłacenie prowizyą długu narodowego. Głowa więc we Francyi płaci podatków rocznych po 35 fr. T e m p a uważa względem posiedzenia ostatniego Izby Deputowanych: "Ministeryurn podało, jakeśmy już donosili, Pana Persil na kandydata Wiceprezeeosiwa w miejsce Pana Berenger; mimo to tego jednak obrano, a Pana Persil odpalono. Panowie Etienne, Schonen i Delessert mieli przeszło 200 głosów, do których, jak się zdaje, stronnictwo doktrynerów z niezawistnem centrum i jedną sekcyą lewej strony kontyngent swój dostawiło« Pan Berenger otrzyma! 162 głosów, należących bez wątpienia niepodległemu centrum, drugiej sekcyi lewej strony i umiarkowanej oppozycyi. P. Persil odniósł tylko 100 głosów, która liczba dokładnie oznacza mnogość głosów doktynerskich. Pierwsze więc usiłowanie Ministrów na niczćm spełzło." France No u vel le zawiera następujące pismo prywatne z Seignelegier w kantonie Bern, gdzie wychodźcy polscy z Francyi uszli przeb\ wuja: Pola'kom, którzy z początku wydatki swoje punktualnie opłacali, zaczyna teraz zbywać na pieniędzach. Chłopi we wsiach Monifaucon i 31. Braj, dokąd tych tułaczow wysłano, narzekają, równie jak my, na brzemię na się włożone z przyczyny nadejścia łych cudzoziemców; powiadają, że nie mają ani chęci, ani środków, by dłużej utrzymywać tych przybylców." "Donoszą nam z Genuy, pisze Gazette de F r a n c e, że w porcie tamecznym znamienitą uzbrajają eskadrę, mającą bombardować miasto Tunis. Przyczyną jtej wyprawy jest podobno wzbranianie się Beja dać zdośćczywienie rządowi sardyńskiemu za zgwałcenie bandery sardyńskiej i skrzywdzenie Kapitana marynarki, którego się w porcie Tunis w przeszłej jesieni oficerowie Beja dopuścili. Sześćdziesiąt szalup kanonierskich do bombardowania miasta już uzbrojono i cala wyprawa, wedle pogłoski, W Maju wyjdzie pod żagle." N a giełdzie dzisiejszej odebrano nadzwyczajną drogą wiadomości z Madrytu, sięgające aż do dn. 20. rn, b. i brzmiące bardzo pomyślnie, W Madrycie samym najgłębsza panowała spokojność; dyplomacya zajmowała się ciągle sprawami portugalskiemu Z Porto odebrano także pomyślne nowiny; słychać, że armia Konstytucyonistów zaczepne rozpoczęła działanie i po upłynieniu kilku dni, naj dalej za dni 20, niernylnie sianie przed Lizboną. Zresztą, rząd żadnych w tej mierze nie otrzymałurzędowych wiadomości, przeto też doczekać się wypada dalszego potwierdzenia owych pogłosek giełdowych. Dzisiaj mówią tu powszechnie, że podróż Króla do departamentów zachodu, nie nastąpi.

Powiadają, że mowa Króla stała się powodem do zaciętych sprzeczek. Generał Sebastiani jak najueilniej przy tern obstawał, aby nic zgoła tam nie napomkniono takiego, coby być mogło obrazą dla mocarstw zagranicznych. Przeto też kilka zdań odmieniono, a kilka też wcale wykreślono. Djbiejsza Tribune zamieściła duźemi literami następujące słowa: "Rząd odebrał dzisiaj przez telegraf wiadomość o wkroczeniu wojsk rossyjskich do Konstantynopola." Hiszpania.

Z M a d r y t u, dnia 11. Kwietnia.

(JZ Gaz. Irańkf.'') - W stolicy naszej panuje ciągle nieprzerwana spokojność i wszystkie wiadomości, nadchodzące z prowinćyi, brzmią korzystnie dla rządu. Wszyscy Ministrowie porozurnielisię względem środków, mających być przedsięwziętemi ku utwierdzeniu powagi gabinetu. Wydano tu okólnik jak najłagodniejszy i tchnący duchem szlachetnej pieczołowitości do wszystkich Generał Kapiiauow, celem uspokojenia umysłów i ustalenia pokoju po prowincyach. Kończy się następującemi słowy: Jes to albowiem najżywszern życzeniem Króla Jegomości, aby wszyscy poddani Jego pod banderą ojcowskiego jego rządu w ścisłej się połączyli przyjaźni. Bandera ta niesie godło, które każdy Hiszpan znać powinien* brzmi ono w sposób następujący: Prawa władzy najwyższej w całej ich rozciągłości na korzyść tronu, aby tron tyle miał siły i powagi, by działać zbawiennie dla ludu. Prawo następstwa tronu, zabezpieczone prawnemu i wprosC idącemu poton siwu Króla, Pana naszego, stosownie do starodawnych ustaw i zwyczaju ojczyzny n a s z ej! "- Okólnik ten przyjęto wszędzie z najżywszern uniesieniem radości. (Donieś, pryw.) - Przed trzema dniami nastąpiło w Vallreas poruszenie Karolisiów. We wsi tej, 1 bardzo ludnej i prawie stykającej się z stolicą, dały się naraz słyszeć okrzyki: "Niech żyje Karol- V., niech zginą Negry!" Władze miejskie, nie mając tyle sił, aby się dzielnie oprzeć burzycielom, udały się z prośbą o posiłek do rządu. Niebawem też nadszedł szwadron jazdy i kilka kompanii piechoty, poczem cały tłum buntowników w rozsypkę poszedł. Mimo to raniono kilka osób, hersztów zaś powstania sprowadzonych da, Madrytu, osadzono w więzieniu. Zakłócony pokój obecnie już przywrócony. Z L o n d y n u, dnia 34. Kwietnia.

Wczoraj nagle gruchnęła wieść, ie embargo na okręty, holenderskie nałożone, niezwłocznie miało być zniesione; T i m e s jednakże twierdzi, że pogłoska ta wcale płonna, albo przynajmniej zawczeena. N ajnowsze wiadomości z Oporto sięgają aż do d. 12. m. b. W piśmie prywatnem stamtąd pod wymienioną datą, czytamy co następuje: "Z przyczyny pięknej pogody, którą tu już od 2ch tygodni mamy, wyładowano tu na ląd wiele żywności, tak dalece, żeśmy teraz II a 3 miesiące zaopatrzeni i gdyby spekulanci nie byli takimi sknerami, moglibyśmy obecnie wszystko taniej kupować, jak przed a miesiącami; wszakże drogość też nie zbyt wielka. D n. 10. Kwietnia zawinął "Edward" do wyspy Bajonna i zaczął natychmiast zapasy swoje przeprawiać na pokład rozmaitych statków floty, która po skończeniu tych przewozów natychmiast wypłynie, końcem blokowania Tagu, kiedy pogoda temu bardzo sprzyja. Mamy tu lo statków kanonierskich, krążących nad brzegami i mających zapobiedz, ażeby nieprzyjaciel żadnych nie odebrał dowozów amunicyi i żywności." Z dnia 36. Kwietnia.

Z Palmouth donoszą pod dniem 22. m. b.

"Okręt "Aid« przybył tu dzisiaj z Vigo, przywiózłszy depesze z Anglii do Admirała Sartorius. Dnia 11. m. b., g<*y okręt ten odpłynął, Admirał z eskadrą swoją ciągle jeszcze stał pod wyspami Bajonna. Pogłoska zatem, że się stamtąd miał puścić do Anglii z powrotem, jest bezzasadna. W chwili, gdy, ,Aid' wychodził pod iagle, przybył tam okręt z zapasami rozmaitego rodzaju z Londynu; miał on też podobno summę pieniężną na pokładzie, Z której natychmiast oficerom i osadzie część zaległego żołdu wypłacono, niej wiemy wszelako, czy na lem przestać zechcą. Zresztą tyle pewna, że Sartonus drugi raz za służbę w wojsku Dom Pedra podziękuje i że tylko dla tego na miejscu swojem zostaje, ponieważ dał słowo honoru«, że nie odstąpi, dopókiby nie zaspokoił żołnierzy swoich, Z Porto okręt "Aid" .'żadnych nie przywiózł wiadomości."

Dania.

Z Kopenhagi, dnia 20. Kwietnia.

W tutejszej stolicy, równie, jak w wielu miastach niemieckich, grasuje choroba zwana Grippe, tak dalece,. iż prawie wszystkie iodziny na nią. chprują, lub chorowały. l

ROZlllaite wiadolllOŚci.

Nowinki literatury rossyjskićj.

Autorowie rossyjscy za przedmiot do romansów swoich obierają często teraz góry kaukazkie, tyle bogate w rozmaite widoki i sceny na zlodowaciałych jeziorach Kamczatki. Takiego rodzaju jest romans J Kałasznikowa, pod tytułem: "Kamczadalka" (1832). N aderźywo jest w nim opisany nocleg pod wzgórzem śnieźnem. Już drugi rossyjski poeta występuje z Syberyi (z miasta Krasnojarsk, gubernii Tomskiej, odległego 0600 mil niem. od Petersburga); nazywa się Stepanof i jedne z poezyi swoich umieścił w In walid z ie ruskim. Szkoda, źe przesądnym sposobem myślenia skaził swój piękny talent poezyjny! Dwóch jeszcze poetów rossyjsskich wystąpiło w czasach ostatnich z płodami swojemi: Rodymanowski z poematem: "Plennik" (Więzień), i Poltshajtw zeZbior«m Poezyi (Stichotworenija), wydanym w Moskwa (r. 1832-)

Niewielu zapewne, albo może wcale nie jest wiadomy ten szczegół, że Cesarz J ozef będąc w Paryżu, stał długo z odkrytą głową przed statuą Henryka IV. na N owym Moście i wyrzekł w zapale: "Pragnę usilnie takiego przydomku, jaki miał ten bohater; nie ma zaiste piękniejszego tytułu, jak nazywać się "ojcem swojego narodu." - Lecz i Prancuzi gdy byli w Wiedniu z największem uszanowaniem także czcili pamiątkę J ozefa. Przeciągając koło statuy Cesarza tego na placu mianowanym od jego nazwiska, czynili mu honory wojaków«, a każdy wyższy oficer schylał pałasz na znak uszanowania.

Petersburgska H a n d l o waG a z e t a zawiera następujący artykuł: O stanie polskiego przemyslu.

W r. 1815.» kiedy na skutek traktatu Wiedeńskiego, Rossya nabyła część Xstwa Warszawskiego, z której potem powstało Królestwo Polskie, stan tego kraju był stanem prawdziwej nędzy. Ciągłe wojny N apoleona dręczące E uro p ę, ciężyły Polsce, wydzierając od niej ofiary w pieniędzach i ludziach, które duma jego marnowała; chciał mieć w Polakach ślepe tylko narzędzia do swoich politycznych widoków. Ciskani z wojskiem francuzkiem od Wisły i Dunaju za góry Pirenejskie, Apeniny, aż do Zachodnich Indyi, Polacy, przelewali krew na obronę korzyści, wcale obcych dla ich ojczyzny, Kontrybucye pochłaniały wszystkie dochody, jakie tylko mogła przynieść Polska, do krwawych pól bitwy; nakoniec do większego upadku narodowego bogactwa przyczyniło śię i to jeszcze, iż kapitały nabyte z roli, nie pozostawały w Polsce na ożywienie wewnętrznego przemysłu, lecz wypływały za granicę, gdyż po większej części były własnością Generałów francuzkich, którym N apoleon rozdawał dobra ziemskie w Polsce. Tym sposobem kraj ten nieszczęśliwy, poświęcając dlań wszystkie źródła swych dochodów, zmuszony był patrzeć na upadek swojego przemysłu i handlu. Biednem u rolnikowi pozostawało tylko wspomnienie o pracach przezeń poniesionych: ziarno wydobyte zabierano dla wojska: często nawet niszczono nadzieje przyszłych plonów, tratowano pola, grabiono dobytek. Rzemiosła i fabryki, dla braku rąk i kapitałów musiały się za trzymać. Stąd to wszystkie wyro by nadzwyczaj podrożały: przyłączył się da tego systema t lądowy, na zwiększenie klęsk Polski i na przekonanie, jak ciężkie brzemię wkładała na nią epieka N apoleona. Wszystkie źródła odbytu rolniczych jej płodów zostały zamknięte, kiedy obok tego z upadkiem wewnętrznego przemysłu, wzmogło się potrzebowanie zagranicznych wyrobów. Handel stracił celniejszych kupców, którzy się od niego usunęli zastraszeni wojenną wrzawą; miejsce ich zajęli Żydzi, i szalbierstwem swojem, wycieńczyli ostatnie zasiłki narodu. Głównym przedmiotem ich przemysłu były towary kolonialne i rękodzielne , z powodu lądowego systematu rzadkie i drogie. Korzystając z okoliczności, Starali się wszelkierni sposobami dostawać tych towarów, których przedaż była dla nich nieprzebranem źródłem bogactwa. Wykręty, oszustwo i lichwiarstwo wstrzymały bieg porządnych handlowych obrotów. W takim stanie'Polski, kapitał narodowy coraz ubywał, gdyż sama ludność zmniejszyła się do 2,600,000 głów. Domów zabezpieczonych było tylko na J30 milionów złotych, domy pogorzałe nie odbudowywały się nanowo, gdyż towarzystwo ogniowe zbierało dochody swoje bardzo surowo, a nikomu prawie z uszkodzonych od ognia nie płaciło, i nakoniec ogłosiło swoje bankructwo. Cały w ogóle systemat skarbowy, musiał polegać na zasadzie, iżby zabierać dochody zewsząd, skąd się tylko zabrać dały, a wyłamywać się od wszelkich choćby najsłu szniejszych i gwałtownych zobowiązań, jeżeli tylko nie ściągały się do potrzeb wojennych, które N apoleon swoją Dyktatorską władzą zakreślał. Wszakże mimo najsurowszych środków, samo wojsko bywało po półtora roku niepłatne, a urzędnicy cywilni więcej jeszcze pod

%JOV

tym względem cierpieli, pobierając kiedy niekiedy tylko pieniężne wsparcie. Cesarz Alexander przyjmując koronę Polską, postanowił zaszczepić w Królestwie pomyślność, zniszczoną kilko-wiecznym nieładem. Moc prawa miała zastąpić samowolne działania ambicyi Napoleona, i Cesarz rossyjski, zrzekając się na korzyść Królestwa wszystkich z niego dochodów, dał najjawniejszy dowód swojej wspaniałomyślnej względem Polski polityki. W ówczas przemysł, obwarowany sprawiedjiwością, zachęcany pomocą rządu i wzmagany prawodawczemi środkami, zaczął się jawnie budzić i postępy jego wkrótce się objawiły w znacznym przyroście surowych i przerobionych płodów. Zboże, wełna, skory, bydło, drzewo i liczne inne przedmioty - płody rozszerzonego i udoskonalonego rolnictwa, wzbogaciły hanJ el wywozowy. instytut wiejski krt dytowej kassy przez rozdanie zrazu 120, a potem 17& milionów złotych, ustalił pomyślność lej gałęzi przemysłu. Przy ciągłym wzroście rolnictwa, przemysł rękodzielny zaczął się budzić i krzepić w licznych swoich gałęziach, a zwłaszcza w produkcyi sukiennej. Kwitnący stan owczarstwa sprzyjał rozmnożeniu fabryk sukiennych; ilość owiec podwoiła się i gatunki ich znacznie się polepszyły. W r. 1818. przywieziono do Warszawy na przedaż około 48,000 kamieni (przei szło J50.000 funt. polskich); licząc na ogół kamień po złipłs. 50, ogólna wartość wynosiła 2,400,000 z ł p; lecz ilość ta składała tylko bardzo małą część wełny, w całern Królestwie zebianej. Wyrobem sukien w r. 1815. zajmowało się tylko 100 tkackich warsztatów, które wydawały niewielką ilość grubych wełnianych wyrobów, zalf dwie wartych nazwania sukien. Lecz już w r. 1829. na 6,000 warsztatów sporządzano 7 milionów łokci sukna, a w tej liczbie znaczną ilość sukna nader cienkiego. Ceniąc na ogół każdy łokieć po 6 złp. sukiennie wydawały corok wyrobów za 42 mil. złp., kiedy dawniej dla samego wojska «prowadzano z zagranicy sukien coiok za 2 mil. złp. Handel, zasilany pożyczkami banku i staraniem życzliwego rządu, rozszerzył swoje obroty. Kupcy i fabrykanci Wyzwolili się od konieczności płacenia wysokich procentów, które nie pozwalały ino odważać się na większe, wymagające znacznych kapitałów, przedsięwzięcia. Ze zjawieniem się zamożnych i kredyt mających handlowych domów, handel wziął porządniejszy kiirunek, i ezachrajstwo żydowskie musiało zawrzeć się w ciaśniejszych granicach. Szlachta goniąca za sławą w wojennym szczególnie zawodzie, zwróciła się do Osoby znakomite z uiodzenia, stanu i bogactwa, założyły domy handlowe, a za ich przykładem poszło i wielu innych szlachty. Okoliczność ta dopomogła do wzniesienia handlowego przemysłu, który odtąd stanął na równi z przemysłem rolniczym i rękodzieinyrn, i wyszedł z nikczemności, do jakiej przywiedli go Żydzi, psujący główną jego zasadę - kredyt.

Postępy przemysłu daty początek nowym miastom, jak np. Ozorków, Tomaszów, Alexandrow, Konstantynów, Pabiambe (?) i t. d, tudzież przyczyniły się do zwiększenia i upiększenia miast siarycb, mogących się poczytywać za zupełnie odnowione, jak np. Warszawy, Kalisza, Zgierza, Suradza (Sieradza?), Łodzi, (Łomży?) Rawy, Opotowska, (Opatowa?) i wielu innych. Ludność Królestwa ciągle się pomnażała i w roku 1829., przeszła 4 miliony. W tymże roku kapitał towarzystwa ogniowego urost już do 420 milionów złp, Po główniejszych miastach wznosiły się ciągle nowe budynki, dowodzące szerzącego się dostatku mieszkańców. Komumkacye wewnętizne udoskonaliły się przez ulepszenie dróg dawnych i sporządzenie" szosse na przestrzeni 138 mil, kosztującego 27 milionów. Słowtm Polska stawiła świetny widok państwa, rosnącego w pomyślność, zamożnego w wewnętrzne zasiłki, kióre w nim odkrywał przemysł coraz dzielniejszy, pod dobroczynnym wpływem rządu, usiłującego ciągle ustalić byt błogi tego kraju. - Dowodem kwitnącego stanu, do jakiego Polska doszła w ciągu lat piętnastu, może posłużyć stan dochodów publicznych. VV r. J816. dochody -«niszczonej Polski nie przenosiły 24 milion, złp., w 18'7 - doszły już iio 53 milion., od 1823. r. od 69 do 74 mil, w 19i9. stanęły na 88 milionów. - Jeżeli wytrącimy Z tego podatki nie stałe , jak najlepszą miarę - pomyślności krajowej, okaże się, iż dochody te wynosiły: W r. i8»6.

1817.

182318*7-- · 1829 · A więc prawie dwa przychodu w r. 1817tylko 14,000,000 ? łp. urosły do 33,000 poo 37,000,000 * 43.,000,ioo 45,000,coo razy więcej niż ogól

Do SKowronKa.

(Nadesłano.) ,piewaj, skowronku, nad moją strzechą, Spiewaj nsd moją dolina /\ Tyś dla wieśniaka miłą pociechą, Ulgą jedyną.

Zrana mnie twoje budzą kwilenia, Chętnie wychodzę na pole, Z niemi i moje zgadzając pienia, Słodzę niedolę.

I wołki idą i lemiesz porze, Skiba do skiby się stacza.

Czyli w jarzynie, czy na ugorze, Tyś zawsze ptakiem oracza,

WYDZIERŻAWIENIE.

Następujące dobra mają być od S.Jana r. b.

na trzy po sobie następujące lata, aż do tegoż czasu 1836., najwięcej dającemu w dzierżawę wypuszczone, j) Dobra Olszyna w powiecie Ostrzeszowskim i 2) dobra Gostkowo w powiecie Krobskim, w terminie d n i a 1. C z e rw c a r. b.; 3) dobra Obra w pow. Babirnostskim (bez folwarku Kiełpin iChorzemin), dnia 3. Czerwca; 4) dobra Osiek pow. Krobskiego, dnia 4 Czerwca; 5) Chocicza pow. Pieszewskiego i , 6) wieś Komorze do dóbr Nowego-Miasta pow. Plesjewskiego należąca, dnia 5. Czerwca; 7) dobra Podlesie wysokie (HohenSalden) w pow. Wągrowieckim, 8) wsie Piotrowo i Ławiczno do dóbr Łabyszynka w pow, Gnieźnienińskim należące i 9) dobra Kuszewo w pow. Wągrowieckim, dnia 7. Czerwca; 10) Mierzewo w pow. Gnieźnieńskim (bez folwarku Jakubowa i Królewca), 11) dobra Hole wice w pow. Bukowskim i 12) Gonice Wrzesińskim, dnia 10. Czzrwca; 13) Kierzno Ą. et B. w pow. Ostrzeszewskim, 14) dobra Belencin w pow. Wschowskim (z wyłączeniem wsi karchowa) i 15) lolwark Mogiłka do dóbr Koźmina w pow.

Krotoszyńskim nahźący (NB. tylko na I rok do S. Jana 1834)1 dnia 11. Czerwca; j 6) dobra Wilkowo w pow. Gnieźnieńskim (wraz z propinacyą) i 17) wieś Małachowo i Witkowo do dóbr Witkowa w powiecie Gnieźnieńskim należące,dnia 12. Czerwca; Ig) dobra Smolice w pow. Krobskim, dnia 26. Czerwca; Zawsze o godz. 4. po południu w domu Ziem» etwa Kredytowego, na które zdolni i ochotę, dzierżawienia mający z tern nadmienieniem szczonymi być mogą, którzy na zabezpieczenie licytum, do każdych dóbr, (wyjąwszy folwark Mogiłka) lal. 500 kaucyi natychmiast w gotowiznie złożą i w razie potrzeby udowodnią, źe warunkom kontraktu zadosyć uczynić są w stanie. Poznań, dnia 16. Kwietnia 1833.

Dyrekcya Prowincyalna Ziemstwa.

ZAPOZEW EDYKTALNY.

W księdze hypotecznej dóbr JLubasza wraz z przynaleźytościami L. 18. w powiecie Czarnkowek.im położonych, dawniej Ur. Mikołajowi Swinarskiemu, a teraz Ur. Tekli Miaskowskiej P annie należących, zaintabulowana została w dziale III. pod Nr. 9. dia Ur. Pranciszka Miaskowekiego byłego Kaszielana, na mocy obligacyi z dnia 4. Lipca 1800. summa i7>332 Tal. iosgr. pod dnitrn 16. Marca l-goi., którą obie córki jego to jest Zofia 2 Miaskowskich zamężna Swinarska i Tekla Miaskowska w spadku odziedziczyły, pojednawszy się wedle ugody sądownie zawartej z dnia 6. Maja 1820, w ten sposób, źe z powyższej summy 665 Tal. zosgr, Tekli Miaskowskiej, a 16,666 Tal. 20 sgr. Zofii Swinarskiej należą się. W dniu 22 Czerwca 3824. nastąpiła subingrossacya. Dla Tekli Miaskowskiej wygotowany został na surnmę 665 Tal. ao sgr. z dokumentu głównego odłączny dokument. Część Zofii Swinarskiej w ilości 16,666 Tal. 20 sgr. nabyła Tekla Miaskowska przez sądową cessyą z dnia 11. Grudnia i828«» na której dla aptekarza Karola Prederyka JUE£ w Czarnkowie areszt względem 1247 Tal. 3 Sgr. 2 Jen. wraz z prowjzyą pod dniem 9. Lipca JI824. zanotowanym został. Wyrażona posiedzicielka dóbr szlacheckich Lubasza, która twierdzi, źe tak dokument główny jako teź odłączny zaginęły, uczyniła jednozgodnie z aptekarzem Just wniosek, ażeby dokurnenta te celem wymazania publicznie ogłoszone były. Zapozywają się przeto wszyscy, którzy do wymazać się mającej pozyc >i i wystawionych na nię dokumentów jako właściciele, cessyonaryusze, posiadacze zastawni, lub listowni, pretensye mają, aby preunsye swoje jjakie mieć mogą, w terminie na dzreń 9. Lipca r. b. zrana o godzinie 9, przed Sędzią Mehler wyznaczonym podali 1 udowodnili, gdyż w razie przeciwnym z wszelkierni pretensyami swemi do zaintabulowanej pozycyi z zastrzeżeniem jednakże prawa aptekarza Just wykluczeni zo- staną i im w tej mierze wieczne milczenie nałazanem będzie» tudzież po nastąpionej prao Viiwomocności wyroku prelluzyjnego wymazanie W księdze hypotecznej uskutecznione<<! być ma« Piła, dnia 7. Marca 1833.

Król. Pruski S ąd Ziemiański.

OBWIESZCZENIE.

D n i a 6. C z e r w c a r. b. o godzinie iotej przed południem będę w wsi Dobczynie pod Szremem wołów 12, krów 12, bydła jałowego 21, owiec 230, świń 5, źrebaka jednorocznego, nieco zboża i porządków gospodarskich, publicznie najwięcej dającemu za gotową zapłatę sprzedawał; do czego ochotę kupna mających wzywam. W Poznaniu, dnia 27. Kwietnia 1833Król. Sądu Ziemiańskiego Referendaryutz, Potocki

Zarodowa owczarnia w Panien.

Z zezwoleniem Kroi. dostojnego N aczelnego Prezydyum W, Xiestwa Poznańskiego, przedaż najwięcej ofiarującym za partyą 70 do go odchowan) ch w tutejszej owczarni baranów najlepszych i najuźywańszych ras merynosów, odbywać się będzie w d n i a c h 25. i 26. Czerwca w Poznaniu, w podwórzu oberżysty Buck przy placu działowym N ro. 124. Barany przedawane będą w wełnie, znaczone są wypalonemi na rogach numerami i można je tam od dnia 23. Czerwca codziennie widzieć. Kroi. majętność Panten pod Lignicą, d. 38« Kwietnia J833

KF czerwona i biała, trawy (Reigras) i

(podp.) T h ae r.

KoniczYna T 3 tak i lucerna, siemię ćwikły, siemię lniane, przybyły. Pryderyk Bielefeld.

· -1

- .

Ceny zboża w Berlinie.

Dnia 2. Maja 1833» Lądem: Tal. igr. fen. Tal. igr. feo.

Pszenica 1 20 - . l l i r Zyto 1 4 I 2 6 Jęczmień wielki 24 5 Jęczmień mały Owies 25 20 8 Groch WOd,7: Tal. igr. fen. Tal. igr. f<*.

Pszenica (biała) 1 2 5 l I 20 Zyto 1 6 3 1 3 6 Jęczmień wielki 23 9 Jęczmień mały - .Owies 22 6 Groch a 5 jJjB Kopa słomy Cetnar siana

Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1833.05.08 Nr106 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.
Do góry