GAZETA

Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1833.05.25 Nr120

Czas czytania: ok. 19 min.

Wielkiego

Xiestwa

POZNANSKIEGO

Nakładem Drukarni Nadwornej W Dekera i SpólkL - Redaktor: A. Wannowski.

*JI# 120.- W Sobotę dnia 25. Maja 1833.

W drugie święto Zielonych Swiatek, dnia 27. Maja, wyjdzie gazeta.

OBWIESZCZENIE.

Odwołując się do obwieszczenia naszego z dn. 20. Lutego r. b. podajemy do wiadomości publicznej, że w tym roku ferye żniwne we wszystkich sądach W. Xiestwa Poznańskiego, zaczynają się 15, Lipca, a usiają z dn. 25. Sierpnia. Działania sądowe podczas tychże, rozciągać się będą jedynie do spraw, które prawo wyraźnie za pośpiechu godne uznało, np. do spraw wexlowych, exekucyjnych, admtnistra A cyjnych, eekwestracyjnych, possessoryjnych, exmissyjnych i kryminalnych, oraz, czynności dobrej woli.

Do przedmiotów więc tego rodzaju należy ograniczać w czasie powyżej wsporonionym podania i prośby ćo sądów zanieść się mogące* Inne sprawy będą, w czasie feryi t>lko wtenczas załatwiane, gdy od podawcy przez oddzielną prośbę, jako sprawa feryalna będą oznaczone i przez należyte wykazanie niebezpieczeństwa w przewłoce, uzasadnione, oraz, gdy przez uchwałę sądową wyraźnie za uwł*jlTIesClwlonę, do dalszej rozprawy mlmc feryi, uznane zostaną. Poznań, d. Maja i833> Król. Najwyższy Sąd Appellacyjny W. Xiestwa Poznańskiego.

v. Frankenberg.

WiadolTIości zagraniczne.

o S R Y a, Z Petersburga, dn. 1. (rsO'MsJa.

Rzeczywista Rad-iezyni Stanu Śucharewt» za gorliwość w czasie sprawowania obowiązków Prezydentki Rady Towarzystwa Patryotycznego w czasie nieobecności Xiqinej Galicyn, otrzymała od N. Pani pod dn. 16.

S tycznia b. r. łaskawy reskrypt.

Ukaz Cesarski do Rządź. Senatu, 28. Grudnia 1832. r.: Zatwierdzone zostają dla pod. danych Cesarstwa wyznania ewangelicko-luU rańskiego ułożone przezoddzieluy Komitet rarukich w Rossyi; 2) Uzupełniająca takową ustawę Insirukcys duchowieństwu i żwierzcbnościom tych kościołów, i 3) Ogólna agenda obrządków kościelnych ewangelickoluterańskicb. N owa ta ustawa znosi tak wszelkie dotychczasowe w tym przedmiocie urządienia, jako i sądownictwa i urzędy duchowne, przez nic nie objęte. Ukazy Rządzącego Senatu. - 24. Marca.

(Z Heroldyi.) Dla uczynienia powszechnie wiadomem, jskie mianowicie prawem ustanowione wydatki potrzebne są w przewodzie interesów szlacheckich, teraz w znacznej liczbie, zwłaszcza z zachodnich gubernii, do Heroldyi na rozpatrzenie przychodzących, i dla zapobieżenia przez to nadużyciom w tym przedmiocie ze strony osób, które przyjmują na siebie staranie w interesach tego rodzaju, P. Minister sprawiedliwości zlecił Heroldyi zebrać takowe wiadomości i przedstawić je Rządź. Senatowi; z tego powodu Senat ogłasza co następuje: l) .Na sam przewód interesów prawo żadnych wydatków nie wymaga, prócz etęplowego papieru, którego potrzebna ilość dopiero po skończeniu interesu może być wiadomą i wtenczas, za pośrednictwem rządów gubernialnych, uzyskuje się od stron, aa każdy arkusz użytego prostego papieru, po 2 ruble assygn. 2) Osoby, które, po otrzymanym wywodzie, życzą sobie, aby herb ich rodu był zamieszczonym do zatwierdzonego przez N. Pana herbarza Cesarstwa Rossyj«kiego, i żądają mieć kopią tak herbu jako i genealogii, znajdującej się przy papierach, powinni zapłacić 60 rubli posjiin; te zaś, które chcą mieć kopią tylko samego herbu i jednej genealogii, płacą 30 rubli. 3) Podający prośbę o wydanie im dyplomatów Najwyżej zatwierdzonych i herbów, lub o sporządzenie przywilejów na podarowane Najlaskawiej dobra, powinni zloż)ć obok tego 130 rubli; dalsze potrzebne ku temu maieryaly jako to: oprawa, złotogłów, sznury, kutasy i puszka na pieczęć, również same proszące osoby złożyć są obowiązane, i wartość ich zostawuje się do woli każdego. N akoniec, po podpisaniu już takowych dyplomatów lub przywilejów przez N. Pana, należy zapłacić jeszcze 100 rubli 50 kopiejek za przyłożenie w Ministerstwie spraw zagranicznych pieczęci państwa, i 4) "Dla zapobieżenia wszelkim staraniom stron i umocowanych w rzeczy wywodów szlacheckich i w ogólności w interesach tego rodzaju, ustanowioną została w Heroldyi, za pozwoleniem P. Ministra, kolei »praw, według której surowie się przestrzega,

aaeby każdy w swoim czasie otrzymał należyte zadość uczynienie; skąd wypada, .że żadne pośrednictwo, lu nadaniu tym intereeom pomyślnego bitgu, miejsce mieć nie może." - 25. tegoż ID. (z tegoż Dep.) Z ogłoszeniem, że tylko dzieci Królów (Carów) Gruzyi i Imieretyi mają prawo tytułować się Królewiczami (Carewicz) i Królewnami (Carewna); dalsi zaś potomkowie powinni nazywać się Xiążętauii i Xiężniczkami Grnzyjskiemi i Imieret>ńskierni. W razie niezachowania ttgo prawidła, prośby i wszelkie akta z niewłaściwemi tych osób podpisami żadnej u prawa mocy nie będą miały.

Wyspy Jońskie.

Z Kor i u , dnia 4. Maja.

Rząd postanowił, ażeby odtąd w aktach publicznych nie używano jak dotąd języka włoskiego, ale narodowego t. j. greckiego. iV i c m c y. Z Drezna, dnia 15, Maja, N ader ważnym był projekt, który w Izbie niższej sejmu naszego wniół niedawno deputowany Axt. Projekt ten był treści, aby zważywszy, jak wielu mieszkańców przeludnionych Gór rudnych (Erzgebirge) i Voigtland: w ostatniej nędzy zostaje, na jak wielkie niebezpieczeństwo ci z nich są wystawieni, którzy wychodzą do Ameryki, i jak tysiące, pozbawieni wszelkich środków do przedsięwzięcia tej podroży, częścią w domu, częścią na drodze marnie giną, aby przeto Stany wstawiły się do rządu o wsparcie systematycznego planu emigracyjnego, a to przez danie zaręczenia za kapitał akcyjny, do wykonania tego przedsięwzięcia potrzebny. Mówca wskazał przykłady dawnych narodów, a mianowicie Grecyi i Fenicyi, oraz wspomniał, iż według spisów urzędowych, r. i828 niemniej jak 20,000 .łudzi, z Niemiec, Anglii, Irlandyi i Szwajcaryi do Ameryki się wyniosło. - Izba odrzuciła wniosek ten większością głosów 46 przeciw 17. I> z a n c y a.

Z Paryża, dnia 14. Maja.

W księdze metryk kościoła w Blaye wymieniono córkę Xięźnej Berry z nazwiskami: Anna, Marya, Rozalia.

Galigrj. M e s s e n g. donosi: Słychać, że rząd już kazał 3 okręty przysposobić, mające Xię2nę Berry przewieść na brzegi włoskie.

Trzech Ministrów zapadło na gripę; Pan Thiers chory na nię od piątku, Marszałek Soult od niedzieli, a Pan Guizot od dnii wczorajszego. Marszałek nawet obłożni? chory. ciu Broglie notę dotyczącą, się spraw portugalskich i hiszpańskich. Pewność, że pokój Europejski żadnej nie dozna przerwy, tak jest wielka, źe obecnie na prośby o urlopy Guiiesięczne Ministerium bez trudności zezwala. N o u v e 11 i s t e wyraża o pogłosce, jakoby W Sabaudyi rozruchy wybuchły, co następuje: J e ś li r z e c z Y wi ś c i e w G e n u i i T u r y n i e z a" chodziły przyaresztowania, nie były onejednak tak liczne, jak początkowo mniemano. Nie mamy żadnych doniesień, żeby Francuz jaki miał do spisku tego należeć, i listy z Grenobli twierdzą, że mieszkańcy tameczni z sprawą tą, która dotychczas jest tajemnicą, żadnej nie mają styczności. Być więc może, że cała ta wieść na żadnej nie polega zasadzie." Posiedzenie teraźniejsze ma być zamknięte dnia 17. Czerwca, a dnia 20. uda się Król w podróż do prowincyi południowych i zachodnich.

A n g l i a.

Z L o n d y n u, dnia 11, Maja.

Królestwo J chmość dali wczoraj na czesc Xiecia Orleańskiego wielki festyn w pałacu St. James, na który członkowie rodziny Królewskiej i wiele dostojnych osób było zaproszonych. Gdy całe towarzystwo się do sal jadalnych udawało, prowadził Xiąźę Orleański Królową; za nim szedł Król z Xiężną Augustą, Xiązę Kumberland z Xiężniczką Kent, potem inni Królewscy Xiąźęta, Xiążę Leitungen i reszta gości. Z dnia 14. Maja.

Wczoraj zaszły w stolicy groźne zaburzenia między pospólstwem. Gazety dzisiejsze donoszą o nich co następuje: "Od kilku dni rozsiewano tu odezwy w imieniu jakiegoś John Russell, który z polecenia komitetu stowarzyszenia narodowego klassy roboczej, wzywał do walnego zgromadzenia mającego się odbyć d. 13. m. b. w Coldbath Fielde. Zapraszano wszystkich robotników, aby natenczas w konwencie narodowym nad przygotowawczerni się naradzali środkami, kiedy to jedyną jest drogą do dopięcia i zabezpieczenia praw l ud u. - N a to obwieścić kazał Minister epraw wewnętrznych: "Zgromadzenie publiczne w tym celu odbywane zagraża epofcojności powszechnej i jest nieprawe. Przestrzegamy więc każdego, ażeby żadnego nie miewał wniem udziału, i daliśmy władzom cywilnym obostrzone przepisy, aby spokojność otrzymać i każdego podżegacza na miejscu przyaresziować." - Mimo to widziano jednak już przed południem gromadę ludzi, około 500, zgromadzonych ,na umówionem mIeJSCU, których liczba aż do godziny 3. z południa wzrosła do 4000; człowiek jakiś z wielkim białym kapeluszem bawił zgromadzonych odczytywaniem pism buntowniczych, mianowicie broszury, podtytułem "Reforme,« w której dowodzono konieczności noszenia broni. Zapytał on przytomnych, czyby chcieli żonę i dzieci jego wyżywić, jeśliby jako męczennik w ofierze dla ich sprawy miał poledz; a natenczas im powie bez obawy, co uczynić postanowił. Z wrzaskliwemu oklaskami twierdzącą na zapytanie jego dano odpowiedź. W tej chwili nadeszło z upragnieniem oczekiwane stowarzyszenie, które z największem uniesieniem radości przyjęto; poczerń cisza nastąpiła, podczas której stowarzyszenie mówcę otaczało. Składało się ono z około 150 osób; przed niem niesiono następujące chorągwie: " Wolność albo śmierć!" z trupią główką na czarnćm polu t czerwoną obwódką; - "Święte sprzymierzę klassy ro boczej!", - "Równe prawa i ró» wna sprawiedliwość!"; - chorągiew trójkolorową, banderę Stanów zjednoczonych Ameryki północnej i dzidę z czapką wolności - Tymczasem już o godzinie 12. zbliżał się zwolna oddział nowej policyi, złożony z 1500 uzbrojonych, którzy oddziałami po 200 na około się rozstawili. Sam Lord Melbourne był w przyległym domu, a dwaj oficerowie Igo pułku gwardyi przybocznej stali w cywilnym ubiorze na placu, aby w razie potrzeby korpusowi swemu stojącemu w koszarach pod bronią, stosowne dać rozkazy. Ledwo co stowarzyszenie się pokazało, dywizyony policyantów w gęstych kolumnach naprzód się posunęły. Z początku zdawało się, że pospólstwo ustąpić chciało, ale człowiek jeden wskazawszy mu chorągiew: " Wolność albo śmierć!" zawoł ał: "Ludzit-, stańcie mężnie!" - Dywizyon A. zatrzymał się w środku ulicy i odebrał powtórnie rozkaz, aby z umiarkowaniem i spoKojnością postępował. U dał się następnie naprzód, dążąc do miejsca, gdzie człowiek ów stał, który pospólstwo ciągle podżegał. Ścierano się potem z okropną zapalczywością; pospólstwo rozpoczęło atak, ale policya lasek swoitii tak dj.ielnie używała, że po walce, która ledwo przez jedne minutę trwała, 20 ludzi z zakrwawionemi głowami na bruku leżało. Niektórych z pomiędzy tych bez zmysłów będących na bok usunięto; wszakże po powtórnem spiknitniu się pospólstwa nie mógłby był dywizyon utrzymać sig na miejscu, gdyby w sarnę porę drugi oddział policyantnw nie zaszedł był z tyłu motłocbowi, rozpędzając go kijami. Urzędnik nazwiskiem Cully, chcąc wyrwać chorągiew z rąk burzyciela, został przez tego pchnięty zbrodniarza ujęto wprawdzie, ale dopiero wtenczas, gdy kilku innych zostało ranionych. Próc2 tego sprowadzono zewsząd wielką liczbę przyaresztowanych, których wczoraj wieczorem poprzednio zbadano w wydziale policyjnym w Bow Street. Jeden z nich, Rob. Tiłley, został wprowadzony z zawiązaną głową i z przyczyny utraty krwi prawie mdlejący. Odebrano mu pałkę i pistolet nabity. Na zapylanie sędziów odpowiedział: Mam lat 20, jestem mularzem, poszedłt m na to zgromadzenie w równym z innymi zamiarze, aby dostąpić ulgi nędzy naszej i utworzyć konwent narodowy; nie wiem zresztą, cotojeetkonwent narodowy; pałkę wziąłem z sobą, aby się obronić przed policyą, a pistolet, aby go użyć przeciw eile zbrojnej; miewałem juz często udział w takowych rozruchach, mianowicie w dzień mo dlitwy i pokuty, gdzie mnie policya okropnie zbiła." - Zatrzymano go w więzieniu do dalszych badań. Większa część innych ujętych, jeśli nie było ważnych i ciężących pobudek do zaskarżenia ich, została przymuszona do złoże* nia znacznych kaucyi; przeciw drugim natychmiast wydano wyroki, skazujące ich na kiikamiesięczne uwięzienie przy ciężkich robotach; chłopców mniej niż 15 lat mających, którzy kamieniami rzucali, posłano na dwa miesiące do domu poprawy. Badanie u go, który Cullego miał zabić, na inny czas odłożono. Tym, którym pozwolono złożyć kaucye, oznajmiono, iżby powinni je postawić w drzeciągu 4ech godzin, poczem wszystkich pojmanych odprowadzono do więzienia ClerkAnwel. 1. - Zresztą śmierć biednego policyanfa jest jedynym grotern śmiertelnym tego szalonego przedsięwzięcia. Windsor - Express donoei, że Xiąfę Orleański w przyszły piąiek przytomny będzie na balu galowym, do którego tjlka sama szlachta ma przystęp. - W,niedzielę wieczorem wyprawili Xiesiwo Liewen na cześć Xiecia Orleańskiego wielki obiad dyplomatyczny. Gazeta Sun donosi, że Anglia i Francya porozumiały się już względtm spraw wschodnich. Gazeta S c o t s m a n umieściła następującą etatystyczną wiadomość o browarach w Wielkiej Brytanii: "W roku zeszłym było w Szkocyi 2j6 piwowarów, z pomiędzy których znajdowało się 33ch w Edynburgu, a tylko jeden w Argyll. W Szkocyi liczą 17,070 handlujących wiktuałami; przypada więc 1 na 123. mieszkańców wszelkiego wieku, co jest zbyte* cznem. Anglia ma 50,800 handlujących wiktufarni i 30,900 przedających piwo, co wynosi 0g6łem 81,700. Jest w Anglii 1,753 piwowa» rów, których 108 znajduje się w Londynie. W roku zeszłym wyrobiono w Szkocyi 990,000 buehelów (pewna miara) słodu na piwo; w E. dynburgu wyrobiono 432,000 bushelów słodu, a w Argyll, mieście mając ein zoo.ooo ludności, tylko 02 bushelów. W Anglii wyrobiono 25,800,000 bushelów słodu na piwo, to jest: 13,800,000 przez piwowarów, a 12 milionów przez szynkarzy lub handlujących wiktuałami, W Szkocyi wypada ; ea każdego człowieka 7' r części bushelu słodu, a w Anglii il bushilu. Iriandya wyrobiła w swoich browarach 1,540,000 bushelów słodu, co wynosi blisko \ część bushelu na jednego człowieka. Tak więc jeden Anglik wypija tyle piwa, co 4 Szkotów lub 9 Irlandczyków. W roku 1831 wyrobiono w Szkocyi 928,000 bushelów słodu na piwo, a w 1830 roku 740,000. Widać zatem, iż od roku 1830 powiększyło się w Szkocyi Wyrabianie piwa blisko o piątą cręść,fcwvwwwijvw-w

RozlTIaite wiadolTIości.

Professorliteratury łacińskiej w Krakowie Dr.

Trojański dowodzi miejscami z autorów klassycznych, że telegrafy,' mianowicie ze znaków ogniowych po górach, już w najdawniejszych czasach u Greków i Rzymian znane były. Odwołuje sę także na kilka miejsc w Cezara: "Woj nie galickiej," gdzie jest mowa o telegrafach literami, i starożytnym Gallom przypisuje myśl pierwszą zupełnych telegrafów. (Z Rozm, Lwowsk.)

Z Paryża. - Ma wyjść »krotce z druku "Grammatyka angielska dla Polaków, czyli zbiór prawideł wymawiania języka angielskiego podług nowego systematu." N apisana szczególnie dla Polaków, bawiących w Aiulii, Autor dzieła tego, Władysław Plater, chcąc ułatwić Polakom uczenie się języka angielskiego, wziął za zasadę naśladowania jego dźwięku, za pośrednictwem dźwięku języka polskipgo.-. P. Adolf Krosnowski wydał w języku francuzkim powieść historyczną: Angelique, oa IanneHU n up tia l. - Wyszło tu oraz dziełko: Notice sur jes poesies de Jules Słowacki par L, Ltmaitre. Rozbiór len poe>yi Słowackiego, umieszczony pierwotnie w Revue Europetnnt (w Styczniu) zawiera piękne tłómaczenie "Boga Rodzicy" i poematu" Ar a b" na język francuzki. Oprócz Pana Lemaifre zajmują się jeszcze we Francyi literaturą i językiem polskimP P , Montalembect, Bune Roger, Rojer-Nio A N a wzór angielskiego dziennika PeIIBY magasine, wydawanego przez towarzystwo upowsze chnienia pożytecznych wiadomości, utworzone zostało niedawno w Paryżu podobneż pismo pod tytułem: Magasine pitonsque, obejmujące ciekawe szczegóły z różnych wydziałów umiejętności i ozdobione pięknemi rycinami. Wydawca dziennika tego jest P. Hektor Iłossange, a redaktorem Pan Edward Cbarton, Pismo to zawierać oraz będzie wiele statystycznych i historycznych wiadomości o Polsce.Litwin Pan Ry mg a j ł ł o, uczeń uniwersytetu wileńskiego, przykładający się od lat kilk-u w Paryżu do nauk matematycznych, otrzymał z wydziału architektury medal zloty. - Doktor Wo ł o w s ki (Polak), w nagrodę poświęcenia się, jakie czynił w Paryżu podczas grasującej tamże cholery, mianowany został członkiem legii honorowej- (Rozm. Lw)z P r z e m y ś l a. Wy s z e d ł już p i e rwszy zeszyt czasopisma dla duchowieństwa za Styczeń, Luty i Marzec r. b., pod napisem: "Przyjaciel chrześciańskiej prawdy, czasopismo teologiczne dla oświecenia i zbudowania kapłanów i katolickith cbrześcian;" ulożi.ne przez ks, Michała Korczyńskiego, Dr. teol., Dziekana Kapituły Przem. (w Przemyślu w drukarni Biskupiej obrząd. grec. kat., sir. 120 w ac e), i zawiera następujące artykuły: i) Wstęp, zamiar dzieła. O wewnętrznej dzielności, ja dziwnej skuteczności ś. naszej religii. 2) Ze rozum ludzki bez światła objawienia nie był w etanie dobrze poznawać co z ł e, co do b re, czego chronić się tj co czynić należy, aby się Bogu podobać. Ze dziesięcioro przykazania przechodzą wielce mądrością swych ustaw prawodawców wszelkich najświatlejszych narodów, nauka zaś Jezusa Chrystusa, tycząca się obyczajności, dziwną celuje czystością, wzniosłością i w zadumienie wprawia najzaciętszych nawet przeciwników cliryetyanizmu. 5) Jaki ma być żywot kapłanów, z listu Hieronima do N eociana i z tei>oź listów do Eustachi!: Jakich kapłanów unikać powinna. 4) Wiadomość o życiu, czynach i pismach wielkich inężow w kościele katolickim z dawniejszych i nowszych czasów. Wstęp: Wiadomość o życiu, pismach i zdaniach S". Jana Złolouetego, Arcyb. Carogrodzkiego. 5) Wiadomości literacki«. 6) Dokumente, tyczące się Biskupstwa Przero.

obrz. łacińsko i Kapit. Przern., wyjęte z archiwum tejże Kapituły. 7) ListjW. N. ke. Franciszka de Paula Pischtek. Biskupa Tarnowskiego, z d. 10 Marca 1&3Z, (B. Lw.)

Z Netu rWiednia. - W Węgrzech ww.

leść miano jakąś wielką starożytność z napisami sławiańskiemi; później spodziewam się obszerniejszego o tern doniesienia. Smutno patrzeć, jak rzeczy sławiańskie mało tutejszych księgarzy zajmują, w żadnym handlu księgarskim nie dostanie katalogów dzieł slawiańskich; napróino dopytywałem się po wszystkich księgarniach o nowe wydanie" Sławmy" Pana Hanki, a jednak tyle Sławiau bawi w Wiedniu, dla których ojczysta ich literatura nie jest obojętną. Co powiesz wreszcie na to, że księgarze tutejsi nie wiedzieli nawet o wychodzącej we Floren» cyi Iladzie Homera z dołączonemi w różnych językach tłómaczeniami. Tak mała jest troskliwość księgarzy wiedeńskich o rzeczy naukowe. (Rozm. Lwówek.)

Donoszą z Kantonu o nadzwyczaj silnej burzy, jakiej dotąd nigdy w Chinach nie widziane; Panowała ona na przestrzeni przeszło 200 mil, i w jednym Kantonie zniszczyła więcej 1,000 domów, pod ktoremi zagrzebanych zostało do 400 osób; w okolicach tego miasta było podobnież zabitych 250, w Haugshan 130, a w Makao 200. W Anglii teraz zajmują się projektem urz* dzenia kolei żelaznych pod parowe powozy nie jak dotąd równóch i gładkich, lecz falisto wygiętych, po których się będzie jechało, bezustannie zgóry i pod górę. Wyrachowano, że tym nowym sposobem prędkość, przy mniejszej nawet siłę ruchu, będzie daleko większą. Stuart umieścił w wydanem właśnie dziele ewojem o Ameryc e, następujące wiadomości o niewolnictwie w Karolinie południowej: "N a targu w Halifax płacą zwykle za młodego niewolnika pici męzkiój 375 dollarów (2,025 fr.), jednakże za murzynów szczególniejszego gatunku biorą często po 400 dollarów (2,100 frnk,). Za dobrj.e zbudowaną młodą niewiastę, która jeszcze dzieci nie miała, płacą po 250 dollar. (1,350 fr.), w przeciwnym razie podnosi się jej cena w stosunku, jak wiele jeszcze po niej dzieci spodziewać s;ę można. Pozwolono żenić sie niewolnikom, i młody Murzyn, choć ma już liczną familią, musi często na rozkaz osadnika, chcącego liczbę niewolników swoich pomnożyć, wziąść jeszcze kilka kobiet do siebie. Podobnie także dzieje się z Murzynkami, które na rozkaz panów swoich kilku tnężów znowu brać muszą Łatwo zgadnąć, jak szkodliwy wpływ wywiera postępowanie takie na st3n moralny tych nieszczęśliwych stworzeń. Zdarza s ęnieraz, źeosadnikou i posługują własne dzieci do stołu, l ub, że je na largposela do sprzedania, zarówno z innymi niewól ludziom kolorowym nie dawać żadnej nauki, nawet wyzwoleńcom. W sporach między białymi i czarnymi, nie bywa przyjmowane świadectwo tych ostatnich, a własne ich kłótnie prawne, rozstrzyga Sędzia Pokoju, przy pomocy kilku wolnych dzierżawców. Niewolnikom jest jeszcze gorzej w tym względzie; świadectwa ich przeciw białym nie są ważne w żadnym przypadku; czarni i kolorowi ludzie mogąjednakże świadczyć przeciw sobie. Często odwiedzałem z ciekawości publiczną sprzedaż niewolników, Nieraz tam miałem sposobność patrzeć własnemi oczyma na całą obrzydliwość handlu niewolnikami. Nieszczęśliwi niewolnicy stali rzędem na stołach. Oglądano ich, badano skład ich ciała, ich przymioty i wady. Widziałem jednego, jak na otaczających go ludzi ponure rzucał wejrzenie; twarz jego zgrozę zwiastowała, której słowami wyrazić nie śmiał. Pewna matka przyciskała dzieci swoje do łona i wołała: "N ie mogę opuścić dzieci moich, niechcę ich opuścić!" Ale wywołujący licytacyą uderzył młotkiem o stół, kupujący dobiwszy targu, zabrał kupno swoje i nie troskano się o to, czy święte związki natury nazawsze rozerwano, lub nie. Widziałem raz takie wystawionego człowieka na sprzedaż, którego skóra była lak biała, jak moja. Nie mogłem wytrzymać długo tego oburzającego widoku. " Rose, sekretarz Ludwika XIV. odpowiedział raz swojemu zięciowi, skarżącemu się ciągle na żonę swoj e: "Masz słuszność przyjacielu, i jak kiedy jeszcze zrobi ci jaką przykrość, to ją wydziedziczę." Przerażony zięć nie skarżył . . .

SIę wIęCeJ.

Jak wiadomo, w czasach dawniejszych górale szkoccy nie nosili spodni, tylko na nogach sandały sznurowane, a około bioder fartuchy ze skóry. Pod panowieniem Jerzego I I I. wydał Parlament bil, nakazujący góralom szkockim nosić spodnie. Ponieważ w Anglii można prawo tłómaczyć liberalnie, więc Szkoci musieli usłuchać bilu i nosili spodnie, ale pod pachą lub na plecach. W Brescia odkryto niedawno świątynią, poświęconą Marsowi. Przy dals;rem kopaniu znaleziono statuę tego boga zwycięstwa z wyzłacanego kruszcu. Według zdania wezwanych artystów, statua ta jest daleko wyborniejszą, jak wszystkie statuy kruszcowe, które oddawna Neapol, Wenecya i Medyolan posiadają. Cią gle zajmują się kopaniem i już jest cała światy nia wydobytą. Jest nadzieja odkrycia wielu innych jeszcze gmachów. Wnioskując z niektórych znaków, musiała na miejscu tern staćdawniej jedna z owych licznych wil, któremi Rzymianie ziemię włoską zdobili.

Pewna młoda dama wpadła w Lugdunie z czółna do Ro dan u; postrzega to młody blisko stojący człowiek, rzuca się w rzekę i ratuje unieszczęśliwioną piękność, Zaledwo wydobył ją na brzeg, gdy widzi szal pływający po wodzie; siniały pływacz rzuca się po raz drugi w wodny żywioł, chwyta szal i składa u nóg uratowanej damy. Młody ów człowiek jest aptekarzem i wcale niernajętny; nazajutrz bogaci rodzice owej panny pytali go, jakiej żąda nagrody, lecz odpowiedział im: "Albo mi pannę dajcie, albo niczego nie chcę." Rzecz ciekawa, co na to rodzice panny odpowiedzieli. Pani Malibran powróciła przed kilku tygodniami do Paryża. W początkach Kwietnia miał a udać się do L o n d y n u, gdzie przy wielkiej operze zaangażowana jest na dwanaście przedstawień za 50,000 frank. Podróż i pobyt w Londynie także nic ją kosztować nie będzie. Przed wyjazdem swoim miała jeszcze dać się słyszeć kilka razy w Paryżu. Ludność Paryża pomnożyła się znacznie w ostatnim lat dziesiątku. Liczą ją obecnie na 890.431 mieszkańców, z których 636,843 '. mieszka w 9 okręgach prawego brzegu Sekwa» II Y» a 253.583 w 3ch okręgach brzegu kotwi« cznego. Mąż, który podług praw muzułmańskich rozwiódł się z żoną, może powtórnie wziąść ją do siebie, lecz tylko z objęcia innego męża, który od niej wszelkich praw małżonka używał. Dzieje się czasem, że mąż w gniewie, lub w złym humorze rzecze do żony: "Oddalam cię od siebie!" 1 rozłączenie musi być koniecznym skutkiem tych wyrazów. Jeśli więc mąż chce powtórnie pogodzić się z żo są, nic mu nie pozostaje, jak uż)C szczególniejszego wybiegu, to jest musi kogoś nająć za pieniądze, ażeby przez noc jedne grał u jego żony rolę małżonka. Małżonek, znajdujący się w podobnie przykrem położeniu, wyszukuje zwyczajnie jak tylko rnoźna najbrzydszego człowieka, ażeby przypadkiem nie podobał się żonie jego. Podobnego na ji dnę noc małżonka, nazywają na Wschodzie mostahill i od tego dziwnego zwyczaju pochodzi przysłowie w Egipcie: "Milej znieść tysiąc kochanków, jak jednego mostahilla, " Niezawodne lekarstwo na ból głowy. - Rozpuść w wodzie trzy lub cztery kawałki kwasu cytrynowego (ac/rfe citrique), każdy wielkości ziarnka grochu i wypij tę mieszaninę; przyje» mny napój ten, ma smak limonady. Najmniej za pół godziny; niech będzie jaki chce silny mu środkowi; cierpiący zaraz do swoich zatrudnień powrócić może, gdyż się zupełnie od bólu głowy wo lnym uczuie. (Hozm. Lw.) Dnia S- b. m. dom moj mieszkalny stał się łupem pożaru. Spiesznie przybyli mieszkance wsi Miedzychoda i domownicy, bez różnicy płci i wieku, potrafili wszystkie ruchomości i sprzęty szczęśliwie uratować, a kiedy dorośli z niszczącym żywiołem walczyli, kobiety i uczniowie szkoły, pod przewodnictwem swego N auczyciela nad całością, rzeczy tak troskliwie czuwali, ii przybyłemu w licie godzin wszystkie nienaruszone zwrócone zostały. Gorliwości i przytomności mieszkańców idomowników winienem, iź reszta budynków już tleją« cychsię, zaocluonioną została. - Mieszkańcy Miedzychoda i Domownicy, przyjmijcie serdeczne podziękowanie wdzięcznego Wam Pana! Jak głęboko w Was zaszczepiona jest moralność, czyn ten prawdziwie szczero-przyjacielski najlepiej dowodzi, Oby Wasz przykład jak najwięcej znalazł naśladowców! Mo« cno w mem sercu wyrytą pamięć jego nic zatrzyć nie zdoła. Wy zaś Szanowni i Łaskawi Sąsiedzi wszelkiego stanu, przyjmijcie najżywsze podziękowanie za liczną-, prędką i gorliwą pomoc w przytłumieniu ognia, który zagrażał mi nie@bliczoną stratą. Bądźcie przekonani iź umiem cenić udział, jakiście okazali w dotkniętem mnie w nieszczęściu. Oby to krótkie wysłowienie mogło Was zapewnić o mojej Wam wdzięczności. Międzychód dnia 12. Kwietnia 1833.

J. Sczanleck?PUilLICANOUM.

Po nastąpionem zarządzeniu z strony władzy wyższej Dysmembracyi folwarku Garby w Ekonomii Swarzędzkiej w powiecie Poznańskim, 1- rnili od miasta Swarzędza, a tl od miasta Poznania leżącego, z domu mieszkalnego folwarcznego dotychczasowego, piwnicy z balek, z wołowni i stajni na konie z chlewu na trzodę, z stodoły folwarcznej i z czworaków w r. 1832. wybudowanych, etablissement główny utworzony został, który w ziemi a43 mrg. 153 Qpr. w ogrodach i rolach, 62 36 w łąkach, 218 164 w pastwiskach, 33 J4 w miejscach nieużycznych, w rowach, placach do zabudowania i podwórzach; w ogóle 558 mrg. 17 [J pr. zupełnie oddzielonych otrzymał.

Etablissement ten drogą łicy tacyi-publicznej sprzedanym być ma i wystawienie na sprzedał bądź prawem własności, bądź tei prawem dzierz.'ivy wieczystej nastąpić ma. Do sprzedaży iej termin licytacyjny na dzień J g. Czerwca r. b. o godz. 9. zrana w Sali naszej posiedzeń wielkiej w Poznaniu przed Assessorem Regencyi N a umann wyznaczyliśmy.

Wzywając uzdatnionych i we względzie wypłaty zamożnych nabywców na termin powyższy, nadmieniamy, iź nabywca obowiązany, spoczywające na etablissemencie, pc-bery du« chowne, jak również prawem postanowiony podatek 24 procent lub podatek gruntowy ponosi. Oprócz tego przyjmuje nabywca w razie wypuszczenia etablissementu w dzierżawę wieczystą, kanon rokrocznie płacić się mający spłacalny w ilości 142 tal. 20 sgr , jak niemniej wkupne drogą licytacyi wznieść się mające, 1712 tal. W razie zaś kupna na własność do« wolną kanonem nieobciąźoną, minimum wkupnego 4,280 tal. wynosi. Na kaucyą za podanie najwięcej podający, w miarę jak takowe czyli na nabycie prawem własności dowolnej, lub prawem dzierżawy wieczystej nastąpi, na wypadek pierwszy 1000 tal., w drugim zaś wypadku 500 tal. w pieniędzach gotowych lub papierach państwa, złożyć winien, I część zaś wkupnego w każdym wy. padku przed tradycyą zapłacona być musi. Anszlag zmappąi regestrami rozmiarowerni, niemniej z warunkami szczegółowemi złożone do przejrzenia w Begistraturze naszej i mogą również u Burmistrza Brown w Swarzędzu być przejrzanemi, któremu także polecono, aby co do realności włości objaśnienia udzielił. Poznań, dnia 3. Maja 1833Królewsko-Pruska Regencya, Wydział poborów stałych, dóbr]i lasów rzą.

dowych.

OBWIESZCZENIE.* Publiczność handlem trudniącą się, nInIeJszem uwiadomią się, iź na miejsce składowe, czyli skład z wody, niedaleko Słonowa pod Obornikami, 300 sążni drzewa w szczepach sosnowego zwieziono, czyli posunięto, i Ze drzewo to na przedaź wystawione jest. Poznań, dnia 12, Maja 1833.

Król. Pruska Regencya, Wydział poborów stałych', dóbr i lasdw rządowych.

. ««. »».. »«. ««... ««»-»»«1-11I1lI«»«»»»«»»«»«

OBWIESZCZENIE.

Do massy sukcessyjno-liywidacyjnej Anieli Święcickiej należące, w powiecie Kościańskim leczeniem borów, od S. Jana 1&33' r., aź do tegoż czasu 1&36. r , w terminie przed Delegowanym WIllIII Wolfl, Sędzią Ziemiańskim, na d z i e ń i &. C z e r w c a r. b, w naszem pomk-szkaniu sadowem, zrana o go<<Izinie o" wyznaczonym, publicznie najwięcej tłajląc«.inu wydzierżawione być mają i zapozywamy na takowy ochotę do podjęcia dzierżawy mających z tern nadmienieni * m, iż warunki w Kegisiraturze naszej, jak«też u tymczasoweg04 kuraiora Ur. Mitielsiaedt, Kommissarza Spiawi» "liwości, przejrzane by ć mają i ze każdy z licytantów kaucyą, w ilości 500 lal., pro iiciio złożyć winien. Wschowa, d. 10. Maja 1833 Król. Pruski Sad Ziemiański .

OBWIESZCZENIE.

Gdy celem przeciąży inwentarza i innych ruchomości w wsi Dobczynie pod Szremem termin wyznaczony na dzień 6. Czerwca r b. w lamę uroczystość Bożego Ciała przypada, przeto na drugi dzień to jest 7. C z e r w c a r. b. sprzedaż wspomniona dopełnioną, będzie» P o z n a ń , dnia 13.. Maja 1&33.

Król. Sądu Ziemiańskiego lieferendaryusz, Potocki.

Mam honor donieść niniejszem wysokiej Szlachcie i szanownej Publiczności: iż wielki skład mój tiiwarow modnych, su Ina i materyi (Naschmarkt No, 43. w domu fabryki przedmiotów z srebra 1 złota) zaopatrzyłem na nowo w wszelkie artykuły mego handlu. Osobiete zwiedzenie jarmarków w Frankfurcie nad Menem i w Lipsku, na których udało mi się za ceny bardzo wartości przedmiotów odpowiadające, nabyć najnowszych i w najlepszym guście towarów na* obecną porę, jako leź coraz świeże nadsełki moich kommissantów i fabrykantów w Paryżu, Lugdur.ie, Londynie i Wiedniu stawiają mię w możności wszelkim żądaniom zaszczycających mię swojem zaufaniem zadosyć uczynić. Szczególniej ośmielam się zalecić następujące przedmioty; Prawdziwe - f szerokie materye paryzkie, tak gładkie, jako też z deseniami w wszelkich kolorach i w naj nowszym, najgustowniejszym Sposobie wyrabiane» Chustki na szyję', jakoteź szale z roateryi t e r n e a u x, tybetowe i merynosowe, j akoteź z lżejszych roateryi, jako to: z chały, tagłeony, to ul ar d, muślinu i krepy.

Najnowsze materye na suknie, jako to gładkie i w desenie chały, muśliny w wełnie, jedwabiu i bawełnie, pondycherys, foul a r d, n a t a ł i e r m e a, batysty, płótno angielskie i cienkie cambrays. Francu/kie merynosy, lybety i kaszemiry w wszelkich kolorach. Woale (zasłony) damskie według najnowszych wzorów, wyszywane i drukowane, jako też robione w jedwabiu i tybecie. Francuzkie batysty i takież chustki.

Prawdziwe blondynowe szale, chustki, woale, C a n n e z o n s, kołnierzyki, czepki, jako lei najnowsze wyszywania w tulu i batyście. Najmodniejsze i najguscowniejsze materye na spodnie i kamizelki. Także skład mój sukien i półsukien zaopatrzonym został doskonale z znaj znakomitszych zagranicznych fabryk. Przy tern ciągiem usiłowaniem mojem będzie odpowitdzitć zaufaniu kupujących odtmnie,przez umiarkowane ceny, rzetelne i skore usłużenie. P. M an bei mer, junior w Wrocławiu.

& Doniesienie o lTIachinach Ę, UI;*/l dla gospodarzY. # » A Wybór machin do sziótowania zboża, rznięcia sieczki, jako też kartofli, poleca w cenach umiarkowanych Maszynista J, V. Miinch w Wrocławiu, przy ulicy Oderstrase N ro. 13,. mieszkający.

Ceny zboża w Berlinie.

Dnia 20. Maja 1833.

Lądem: Tal. igr. fen. Tal. egr. fen.

Pszenica 1 12 6 I 1 7 6 Zyta I 3 6 I 8 6 Jęczmień wielki 2$ 8 24 5 Jęczmień mały 22 6 Owies 25 9 2 O Groch » . .

Wo da: Tal. śgc fen. Tal. śgr. fen.

Pszenica (biała) 1 27 6 I l 20 Zyto 1 1 O 1 76 Jęczmień wielki -A-85 -Jęczmień mały Owies 28 & 21 % Groch - - - Kopa słomy 7 25 -> 5 20 Cetnar siana 1 i » * " " «- - 8Q

Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1833.05.25 Nr120 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.
Do góry