G
Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1833.06.11 Nr133
Czas czytania: ok. 17 min.Wielkiego
Xiestwa
POZNANSKIEGO
Nakładem Drukarni Nadwornej Dekera i Spólhu -- Redaktor: A. Wannowski.
JW 133. - W e Wtorek dnia 11. Czerwca 1833.
Wiadolllości krajowe.
Z Berlina, dnia g. Czerwca.
N. Pan raczy! Prezesowi policyi, Majorowi V e g e s a c k w Gdańsku dać order Orła Czerwonego a, kJ. z liściem dębowem.
J. K. M, Następca ironu wyjechał stąd, aby odbyć przegląd wojsk korpusu II. armii.
Dwór Króleweki przywdziewa jutro dnia 9.
Czerwca na 8 dni żałobę po J. O. śp. Xieciu Karolu Mecklenburg- Szwerin, Berlin, dnia 8. Czerwca r. 1833.
(podpO von B u c h, N admistrz obrządków.
ijwywiwwijwww
Wiadolllości zagraniczne.
R o s s y a.
Z Petersburga, d. 1%. (30.) Maja.
Dnia 16. b. m, N. Cesarz Jroć opuścił Petersburg, udając się do Bobruj ska.
Wyjątek z prywatnego listu, pisanego do Moikwy. - "Dz.i«ń 13. Maja J833. roku pozostanie nazawsze pamiętnym w dziejach przemysłu ruskiego i w*, sercach wdzięcznych
Rossyan. Cesarz Jmć raczył w dniu tym, W dowód Swych Monarszych względów ku pracom i skutkom usiłowań pro duktorów , którzy umieścili wyroby swoje na teraźniejszej wystawie, wezwać ich wszystkich na obiad do zimowego pałacu. Nadto zaproszeni byli wszyscy Ministrowie, niektórzy Generał-Adjutanci, sagraniczni Konsulowie, kupcy petersburscy dwóch pierwszych gildyi i członkowie Bady handlowej i rękodiielniczej. Dostąpiwszy szczęścia znajdowania się na tej jedynej w swym rodzaju uczcie, spieszę udzie* lić przyjaciołom moim acz słabego o niej wyobrażenia. "Gośćmi Cesarza były osoby różnych stanów; i panowie, którzy założyli fabryki w swych dobrach, i bogaci fabrykanci, obracający tysiącami ntk i milionami rubli, i skromni rzemieślnicy, w zaciszu warsztatów pracujący nad udoskonaleniem swych wyrobów; lecz w obliczu Wielkiego Monarchy wszyscy zlewali się w jeden stan pożytecznych obywateli, odznaczających się na polu przemysłu krajowego, dopomagających do wsławienia i zbogacenia ukochanej ojczyzny, przykłada* jącycb się do utrzymania jćj niezależności od obcego przemysłu; wszyscy oni są jego ulubieni i wierni poddani, przywiązane dzieci dobrego ojca. dle sali koncertów. MówitDy stół, ni« zaś <<loły, gdyż między jego przedziałami, wąskie tylko dla usługujących zostawione były przejęcia. ° wpół -)0 czwartej przybył Ceearz x Najjaśniejszą Swoją, rodziną i Dworem i prosił gości podzielić Z nim chhb i sól. (*) N. Pan usiadł pośrodku górnego stołu; naprzeciw usudła Cesarzowa Jinć, Następca tronu, WVV. Xiezniczki Marya i Olga Mikołajów ny i W. X. Michał Pawłowicz. Po prawej stronie Cesarza siedział P. Mioister skarbu, a za nitn zagraniczni Konsulowie. Po lewej szereg kupców, iabrykantow, właścicieli zakładów i t. d. W ogólności wszyscy tak usiedli, ii nie było ani wyższych, ani niższych miejsc. PP. Ministrowie, GenerałAdiutanci i dałsje znakomite osoby zmieszały sie. z innymi gośćmi. N. Pani miała na «obie suknię z maitTyi, kupionej przez N ię na wystawie, z fabryki Radzcy rękodzielnictwa Koiidraezew. "Oboje NN. Państwo, WW. Xiaicta i Xiciniczki, raczyli podczas obiadu przemawiać łaskawie, uprz-jmie i z ujmującą prostotą, ido otaczających osób, a przed końcem oczły N. Ceearz, powstawszy ze swege miejsca, wniósł toast: "za zdrowie pracujących na pomyłek ojczyzny!" Toast ten odezwał się w sercach wszystkich obecnych, przez najszczersze życzenie długich łat, zdrowia, szczęścia, wielkiemu, dobremu, sprawiedliwemu Cesarzowi Ruskiemu, ku większej ełiwie i pomyślności ojczyzny. "Po obiedzie wszyscy przeszliśmy do drugiej sali, gdzie się nam ukazał nowy, rozrzewniający dla serc ruskich widok. N. Pan rozkazał przywołać młodszych Wielkich Xiążąt i Wielką Xiężnic*kę, i przedstawiał ich swym dobrym poddanym, mówiąc: "Oto są moje dzieci! - oto jest Moj C.enerai- Admirał! " rzekł on biorąc za rękę W. Xiecia Konstantyna Mikołajewicza i dodał nachylając mu główkę, "ukłoń się." To śliczne Xiąźątko ukłoniwszy się zgromadzeniu, z dziecinną radością rzuciło się ku swemu Rodzicowi, i wdrapało mu się na szyję. W. Xiecia Mikołaja Mikołajewicza Cesarz brał na ręc e, ażeby go pokazać zgromadzeniu. Michała Mikołajewicza nie można było przynieść: była to godzina snu jego. "W tych świętych chwilach zniknął z przed «czu naszych blask Dworu; widzieliśmy tylko najszczęśliwszego z mężów i ojców, kochającego, godnego kochania, i kochanego /\.
*} Fraza ruska, znacząca zaproszenie .na obiad łub · wiecze1Zę,
w swej rodzinie; widzieliśmy dobrego, otwartego gospodarza i ojca familii, rozlewającego dokoła siebie szczęście, pokój i dobre pożycie. I tento cnotliwy, prawy.salachetny mąż jest Panem naszym, jest ojcem i władzcą po. .nyślności pół świata! Nie podobna wydać uczuć, któremt przepełnieni byli ws*y6cy obecni tej zecbwycającćj scenie! Łzy rozczulęnia lały się z ich oczu, a we łzach tych zawierała się modlitwa przyjemna Bogu, czyta, jącemu w sercach, dostępna Jego przedwiecznemu Tronowi." T u 2 C Y a.
Z Konstantynopola, dn. ir. Maja.
(Gaz, Powsz,) - W ostatnich dniach odbywają sif częste zgromadzenia Dywanu, na których się naradzają względem missyi Hr. Orłowa. Ten nadzwyczajny Poseł miał sobie, jak się zdaje, zlecone przyspieszenie zawarcia pokoju z Mehemedem Alirn, mając mieć przy tern wzgląd na korzyść Porty, Tymczasem ustąpił Sułtan na nalegające przedstawienia Ministrów i najcc-Initjszych członków Dywanu, będących w żołdzie egipskim, lennikowi z-wyciezkiemu więcej, niż powszechnie rozumiano. Obdarzał gó ni e tylko dzierżawą Adany, lecz też posiadłością wąwozów Ta uru i Baszalikiem Cyru (Tarsu?) zmierzając, jak się zdaje, przedewszystkiem do tfgo, aby wojska posiłkowe rossyijske jak najprędzej z granic państwa swego oddalić. Ta nagła, prawie niepojęta zmiana sposobu myślenia Sułlana, nie jtst wcale zaszczytem dla charakteru jego, i dowodzi jawnie, w czyim ręku teraz się znajduje. Wpływ francuzki wiele się zapewne do tego przyłożył, lubo Admirał Roussin bardzo grzecznie się obchodzi z Posłem rossyjskim i niczego nie zaniedbuje, abyniu tylko życzliwość swoje pokazać. Wśród takich okoliczności chybiłaby jednak missya Hr. Orłowa celu swego. Tymczasowo zostaje U-n Pełnomocnik w siani e cierpiącym i nie c h c e, jak się zdaj e, wmieszać się w tok układów w Konieh zawiązanych; zapewne poczytał on za rzecz potrzebną, zasięgnąć lozkazów Gabinetu petersburskiego, aby przy niespodzianym zwrocie okoliczności wiedzieć, jak postąpić. Strzelec polowy rossyjski wyjechał stąd do Petersburga. Admirał Roussin jest bardzo wesół i spodziewa się najlepszej przyszłości. Angielska poliiykaw drugiej stanęła linii i ledwo słychać o Agencie W. Brytanii. Mimo to rozchodzi się pogłoska, że eskadra angielska udaje się do Alexandryi, aby być stawioną pod rozporządzenie Pana Campbell, mającego zrównem dążeniem, jak Kommissarz ausiryacki, Pan von Prokesch, zastępować interesa Sułtana u Mehmeda Alego traktacie pokoju, Porta ani na istności, ani na potrzebnej jej niepodległości żadnego nie powinna ponosić uszczerbku. Panu Campbell zlecono podobno, aby żądania swoje sprężysto popierał i jeśliby to przyjacielską drogą mu się nie udało, aby użył środków zniewalających. Sułtan o wszystkie m zawiadomiony, a mimolo daje się jednak skłaniać do upokarzającego ulegania. Taka go bowiem raptem ogarnęła trwoga przed Rossyanair.i, której go nie wiemy kto nabawił, że na żadne inne względy więcej nie zważa. Wzburzenie w Bosnii wzmaga się podobno» Bośniacy mogą bezpiecznie ogłosić się za niepodległych; Porta albowiem żadnych nie posiada środków, aby ocalić.gdzieJtoNiek powagę swoje« Późniejsze wiadomości z Konstantynopola pod d. 19» Maja, zamieszczone w D o s t r z e - g a c z u A u s t r y a c k i m, d o n o sz ą» " W i a d o - mości nadchodzące z Kiutahia są bardzo zaspokajające. Porta otrzymała d. i5. Maja pierwsze od wysianego tam Emin Efendego, który donosi, że Ibrahim Kasza Ferman, w którym Sułtan Adanę mu w dzierżawę oddaje, z najżywszą przyjął wdzięcznością, oświadczając oraz, że armii swojej niezwłocznie da rozkaz do powrotu. Równocześnie przysłał Emin Efendy trzy pisma Ibrahima Haszy, z których pierwsze ułożone w wyrazach najpokorniejcych i czołobitnych skierowane do Sułtana, drugie do W. Wezyra, a trzecie do Fewzi Achmeda Baszy. - Wszystko każe się słusznie dorozumiewać, że pokój już przywrócony, oraz, że wkrótce odejście wojsk Ibrahima Baszy i odda* lenie sięRossyan, które będzie bezpośrednim skutkiem tego, zawikłaniom momentalnym, w których się Porta uotąd znajdowała, ostateczny położy zakres. Szwajcaria.
rGaz* Rządowa.) - Miasto Sejmu zakomunikowało okólnikiem Stanom takie notę Posła Królewsko - Pruskiego, Pana von OJfers, w której tenże oświadcza, że w skutek wkroczenia znamienitej liczby wychodźców polskich do Szwajcaryi, Królewskie władze nadgraniczne w porozumieniu z takiemu władzami innych państw N iemieckich, odebrały rozkaz, aby wszystkich podróżnych, przybywających z Szwajcaryi nawet z należyiemi paszportami, dopóki obecne okoliczności zachodzić będą, na pierwszej stacyi, gdzie pas-rporta przezierają, wzywały do dokładnego wywodu ich osobistych stosunków i celu podróży, a gdyby tego złożyć nie potrafili, natychmiast ich za granicę odsalały. Dołączona do tej odezwy obostrzona przestroga, aby
75tnieupowaznlonym osobom* nie dawani» ptv szporiow szwajcarskich» »Co się dotyczy tak albowiem kończy się ta deklaracya - nasi ;pionej formalnej irrupcyi (napadu) uzbrojonego pobzęści korpusu Polaków 2 depof>w francuzkieb do ' anionu Bern" zdaje się to być zdarzeniem, które juźto z przyczyny okoliczności, wśród których zaszło, jużto z powodu możliwych skutków, dla Szwajcaryi zewnątrz i wewnątrz erąd wyniknąć mogących, na ścisłą ze strony Sejmu całego zasługuje uwagę« "
Niemcy, Z S t u t g a r d u, <in. 29. Maj*.
Wczoraj o godzinie 4tej po południu raczył Kroi. Jmć dać posłuchanie Deputacyi pierwszej Izby Sianów, której Prezes, Xiąźę Hohenlohe - Oehringen , imieniem jej miał zaszczyt przeczytać następujący adres podziękowania na mowę z tronu, inianą przy zagajeniu teraźniejszego sejmu: "Wierna Izba pierwsza sianów u stóp W. R.
Mci uczucie niezmiennej przychylności i pełne uszanowania podziękowania za zwołanie sejmu. U czucia te i niezachwiana ufność ku osobie W. K. Mci, będą. towarzyszyć przyszłym obradom naszym, tak, jak według mniemania naszego towarzyszyły dawniejszym. W tym duchu zajmować się będzie Izba pracami swęmi, starając się zawsze przykładać do tego, ca jest prawdziuem i słusznern, co dąży do spolcojności i porządku, oraz do nierozłączonego dobra Króla i Ojczyzny. Okazywana zawsze przez W. K. Mość sprawiedliwość utwierdza nas w przekonaniu, iż kiedy wierna Tobie N, Panie Izba działa w tym d uch u, może się też spodziewać najwyższego Twego zadowolenia, i zawsze usiłować będzie, aby przez utrzymanie prawych stosunków w każdym stanie" i we wszelkich okolicznościach, odpowiedziała zaszczytnemu położeniu jakie ma sobie wskazane- Powtarza ona W. K. Mci zapewnienie" iź sposób jej postępowania, wolny od namiętności, stosować się będzie do przepisów [prawa, konstytucyi i zasad. monarchicznych, i że w chwilach niebezpieczeństwa, okaże się zawsze gotową bronić Króla i ojczyzny. Z naj'" głębszem uszanowaniem jesteśmy W» K. M. i t. d« Po wysłuchaniu tego adressu raczył Monarcha odpowiedzieć w naslępujących wyrazach r "D ziękuj ę Izbie pierwszej stanów za uczucia które mi wynurzyła, odpowiadają one we wszystkiem oczekiwaniu memu, i mam niepłonn:; nadzieję, iż duch ren i przykład Wać Panów mieć będą wielki wpływ na czynności Sejmu naszego. ,,1 Z P a ryż a , dnia 30« Maj a.
N o u v e II i s t e donosi, że korweta "Aga the" popłynęła do rzeki miasta Bordeaux, «aby Xięźną Berry wziąść na swój pokład." - Statek ten jest tak urządzony, że się w nim wygodnie Xięźna z orszakiem swoim pomieścić może; o zapas żywności tak się starano, że podczas Żeglugi na utrzymaniu okazałem i randze jadących odpowiedniem zbywać nie będzie. W T e m p s czytamy; "Historya o domniemanćm przybyciu Hr. Lucchesi-Palli do Paryża, obecnie wyjaśniona. Cała rzecz polega jedynie na żarciku ustrojonym przez osobę policyi znajomą, aby wyszydzić mieszkańców przedmieścia S1. Germain. Rząd pewne ma doniesienie, że Hr. Lucchesi Palli w chwili nadejścia do Hagi wiadomości o połogu Xżnej Kerry, z Hagi wyjechał; wie jednak tez z pewnością, że się nie udał do Francyi. Osobą, którą mieniono Hrabią, jest młody, przystojny mężczyzna,. mający lat 28; zajechał do Karolistow, o których wiedział, że ich nie było w do m u, żałował, że ich nie zastał w dom u, żałował, że ich nie zastał i zostawił karty wizytowe, na których było imię Hr, Hektora Jjucchesi-Palli. Wizyty te oddawano równocześnie, kiedy pojazd pocztowy przed hotelem Xiężnej Beauffremont stanął, w którym był przybywający z Anglii Pan de Valancay; tak pogłoski fałszywe szerzyły się od dom u do doni u, podczas kiedy lokaje karty wizytowe £ wspomnionem nazwiskiem czemprędzej po całej ulicy rozdawali. Zresztą chciano sobie tylko zażartować, nie zaś kogo oszukać. Na balu, danym na korzyść Laffitta w ogrodzie Tivoli, którego dochód jemu miał zabezpieczyć "H otel Lipcowy", było około/i, 5 O O osób (w ogrodzie tym 50,000 ludzi się mieści) i ledwo tyle zebrano, aby koszta stąd wynikłe pobyć. Wczoraj, jako w dzień doroczny śmierci Cesarzowej Józefiny, wnuczka jej, Xżna Braganca, równie jak przeszłego roku udała się do Ruel, aby być przytomną nabożeństwu żałobnemu, .które się tam corocznie w tym dniu odbywa.
Zostawiła Mairowi 200 fr. dla ubogieh kościoła.
Sześciu wychodźców piemontskich przybyło do Marcelin, w departamencie Izery. Zdaje się, że rząd tu depot dla tych wygnańców ustanowI. Listy z Chambery donoszą, że w skutek tylekroć już wspomnianego spisku piemontskiego , przyaresztowania ciągle jeszcze trwają i że już kilka wyroków zapadło. Słychać, że spiskowi mieli zamiar, opanować miasta Alessandryą, Turyii i Genue, i że oficerowie wielupułków do ich liczby należeli. Dnia 22. m. b, rozstrzelano w Chambery jednego Marechal de Logis; dwom innym żołnierzom ledwo tyle dano czasu, iż mogli jeszcze podać prośby o ułaskawienie. Całe wojsko, oficerowie, równie jak prości, ciągle są pod bronią; porozstawiono poczty zbrojnych na głównych ulicach; Gubernator sam sypia w koszarach. Całe miasto w okropnej trwodze. Wiele rodzin ma udział w tych zabiegach; szczęściem dla nich, że jeszcze kary wymierzonej w sam czaa ujść mogły. Donoszą z Ankony, iż Generał Cubieres dla poratowania zdrowia swojej małżonki uda się do Rzymu. Z ostatniego balu, danego na dochód uwięzionych za polityczne wykroczenia, zebuno czystego dochodu 17,814 fr. Słychać, iż celem podróży Pana Chateaubriand do Pragi w Czechach ma być, aby skłonił Karola X. do uważania Hrabiny LucchesiPalli, mimo jej związków małżeńskich, za Xięźnę rodziny Królewskiej. Słychać, iż Don Miguel dał swym paryzkim.
agentom zlecenie, aby mu przysłali do Portugalii jakiego Generała z byłej gwardyi (Karola X.), oraz pewną liczbę oficerów do sztabu głównego należących. Zdaje się, iż zamyślano uczynić w tej mierze wnioski Generałom: Donnadieu i Cannel, Ostatni ma już lat 70, a pierwszy nie cierpi nad sobą żadnego zwierzchnictwa- Co do D o n P e d r a, liczba dział, któremi broni Oporto, wynosi roo, a dział w klasztorze przed miastem jest 50. Ko n s ty tu cy o n is ta umieścił raport Marszałka Soult zdany Królowi dnia l, b. m. o sile wojska. W końcu roku 1830. armia francuzka wynosiła 272,839 ludzi, a na utrzymanie jej uchwaliły Izby 233,613,402 fr. Marszałek Minister wojny wyraża w raporcie swoim, iż ułożony przez niego budżet wystarczy na utrzymanie 2s6,000 żołnierzy i że chcąc utrzymać liczbę wyżej wymienioną y będzie musiał oszczę. dzić 7 milionów franków przez dawanie urlopów. Dziennik Messager pisze: "Przypominamy sobie, iż wkrótce po aresztowaniu Xźnej Berry uchwalono dla AMinistra Thiers milion franków na tajne wydatki, i domyślano się, iż pieniądze te były szczególniej przeznaczone na zapłacenie Deutzowi za przysługę, którą uczynił rządowi. Tymczasem wspomniony Minister oświadczył niedawno kilku, Deputowanym, iż Deutz nie wziął wcale pieniędzy za wyjawienie domu, w którym Xina przebywałaWszelako wydano ów milion, i trzeba mniemać, iż tyle kosztował areszt, w którym Xżna użyteczne te wydatki będą zaspokojone z listy cywilnej. " Liczba wychodźców sardyńskich, którzy w skutku ostatnich wypadków schronili się do Francyi, wynosi przeszło 30; są to prawie sami wojskowi. Z dnia 31. Maja.
Nouvelliste donosi: »Pułkownik Rozlakowski i inni oficerowie polscy, którzy teraz w skutek buntu podniesionego w Bergerac z granic Francyi oddalić się muszą, przybyli dj36, m. b. pod eskortą żandarmów, do Diepp e. N azajutrz wzbraniali się długo podróż swoje dalej odbywać, grożąc nawet, źe usiłowaniom wszelkim, zniewalającym ich do odjazdu, gwałtem się chcą sprzeciwiać; wszakże stałość władz i mały udział mieszkańców, przez takowe postępowauie wcale nie zbudowanych, skłoniły icb nareszcie do poddania się pod wolą rządu. Około godziny 10. zrana udali się w podróż do Ab beville. " Agenci policyi zwiedzali wczoraj sklepy mieczników, wzywając ich, aby wszelką broń w sklepach ich złożoną dobrze schowali, kiedy Republikanie d. 5, Czerwca bunt wzniecić postanowili. 2 dnia 2. Czerwca.
(Najnowsze wiadomości.) - M o n i t o r dzisiejszy donosi wedle treści depeszy telegraficznej, wyprawionej z Tulonu dn. 31. m. z. o godz. 51. z południa, że Wice- Król Egipski d. 9. Maja wysłał gońca do syna swego, Ibrahima, z rozkazem, aby natychmiast z całą swą armią za górę Taurus się cofnął. Wedle gazety Indicateur de Bord e a u x , odjazd Xiężnej Berry wczoraj d. 1, Czerwca miał nastąpić. Przy zaopatrzeniu w żywność statku "Agathe" przeznaczono na jeden artykuł, t. j. na ciasta i konfitury, 560 franków. Z S tr asburg a, dnia 27. Maja.
Trzej S1. Symoniści, którzy chcieli udać się przez Niemcy i Austryą, wrócili tu wczoraj wieczorem, i razem nadeszła umieszczona w gazetach niemieckich wiadomość o losie ich w Bawaryi. Aresztowani w Augszburgu i pod strażą wojskową zaprowadzeni napowrot do Ulm, udali się potem znowu do Stuttgardu, gdzie tylko 14 godzin dozwolono im bawić. Anglia.
Z Londynu, dnia 29, Maja.
U nas zaczynają teraz także prześladować prsssę : rząd wydal wczoraj rozkaz, aby gazetę wieczornąTrue Sun z przyczyny podawanej ludowi rady, aby nie płacił podatków i zelżę.« nia Izby niższej, zapozwano przed sąd,
( Wyjątek Z Kbifespond. Hamb.) - O wypadkach pod Oparto otrzymaliśmy następujące doniesienie: Ponieważ olbrzymi moździerz, Joao Paulo, osobliwie klasztorom mniszek dn.
17, m. b. wielkie zadawał szkody, udał się kapitan angielski Glascock z pokładu ,jOreetes" do Generała Miguelistów, Lemos, przedstawiając m u, źe klasztorów i szpitalów narody ucywilizowane wszędzie oszczędzają, poczem Generał artyleryi swojej inne dał rozkazy- Rozumiećby wypadało, źeMigueliści przedewezystkiem zmierzają do zniszczenia własności, bo działa ich oczywiście bardziej godzą do miasta, niź do linii wojsk. Wieś S1. J oao de Foz także w perzynę obrócona. Marszałek Solignac z wielką działa mądrością; być może, źe pierwsza operacya jego zmierzać będzie do otwarcia portu. Gdy" Confiance" odchodził, cała eskadra z 5 okrętów wojennych złożona, przybyła do ujścia Duery, Reszta zaległego żołdu d. 17. m. b. miała być wypłacona. Wybrano w tym» celu znowu w mieście wymuszoną pożyczkę, 400 kontos do Reis, i gdy niejaki P. Oonrado, który miał 500 Majdores płacić, wzbraniając się udawał, zenie ma pieniędzy, przyaresztowano go natychmiast, a taksie inaczej namyślił. - Z Anglii i Francyi znaczne wzmocnienia są w drodze, aby wprawić Marszałka Solignac w możność, przez walną rozprawę koniec położyć wojnie, kiedy Oporto wygłodniałe prawie i przepełnione ludem rozpaczającym długo więcej trzymać się nie jest w stanie. W piątek przeszły statek parowy "Birmingham" z 350 Anglikami, pojniędzy którymi było około 10 oficerów, puścił się do Oporto. W kilka dni potem popłynął statek parowy ,>City of Waterford" z 200 dobranymi marynarzami i *ze znaczną summa pieniężną z Portsmouth do Falmouth. W tym porcie połączy się z tym statkiem 5 okrętów z amunicyą i żywnością. J eden z nich "Britania" stał juź w porcie z 240 oficerami i żołnierzami. Oczekiwano jeszcze statku parowego z Francyi z 400 ludźmi wraz z Generałem Romarino i [portugalskim Generałem Moura, Kuryet ocenił wszystkie wzmocnienia na 1,500 ludzi, twierdząc, źe Generał Romarino zapewne już d. 25, albo 26. odjechał, nie wymieniając jednak z pewnych przyczyn nazwy okrętu, który go przewozi. Po zgromadzeniu się wszystkich okrętów w Falmouth, Kapitan Napier obejmie naczelne dotvodztwo; stąd powstała fałszywa wieść, źe nastąpi w miejsce Admirała Sartorius. Ten znamienity oficer marynarki ma przydomek Don Leon de Ponza, dla czynu podcza,s ostatniej wojny pod wyspą Ponza na morzu Sródziemnem zdziałanego. 1- Więc »zycheą. poniekąd przesadzone, przekonywamy się jednak, ie wielkie z ogromnemi kosztami czynią usiłowania» skąd wynika, źe rządy Francyi i Anglii same przedsięwzięcia D o m Pedra popierają. Dom Miguet z swojej strony niczego nie zaniedbuje, aby wyprzedzić uzbrajania brata swego. N aczelne dowództwo nad flotą już, ukończoną, otrzymał Admirał Jose Correia de Aboin. 9 okrętów wojennych stało gotowych na T agu, ale osada ich niewiele warta. Z głównej kwatery Dom Miguela w Mamede da Infesta nadeszły rozkazy, aby flota natychmiast wyszła pod żagle; wszakże wiadomo w Lizbonie, ie rozkazowi temu nie będzie można natychmiast zadość uczynić. Znajomy dzierżawca monopotiura tabaki Cordeiro zaforszusował pieniądze, aby okręt liniowy "Rainha« o 74 działach wprawić W »tan zbrojny. Okręt ."Nassau" wysadził pod Viana agenta z 3a.aoa funt. szterl. dla D om Miguela. - Podczas więc, kiedy takim sposobem wainych z Portugalii oczekujemy wiadomości, zdaje się wszelako, ie nadzieja przyjacielskiego, sprawy załatwienia jeszcze niezupełnie znikła.. Usiłowania wprawdzie Pana Stratford Canning w Madrycie, jakkolwiek temu gazetv mmisteryalne zaprzeczają, nie zostały uwieńczone pomyślnym skutkiem i jogo przedłużony pobyć w Hiszpanii przypisać należy jedynie nadr.ątlonemu zdrowiu małżonki jego, a moie tez zamiarowi uczestniczenia w zgromadzeniu Kortezów dnia 20. Czerwca, które z przyczyny znajomej teraz powszechnie protestacyi Don Carlosa, podwójną wzbudza ciekawość - nastąpiła jednak, o czem pewne mamy wiadomości" w nocy z dnia 11. na 12.. m. 'Ci potajemna rozmowa nad brzegami Duety między Generałem Saldanha i Szarnbelanem, oraz powiernikiem Dom Migirela, Vicondem de Forre Bella. Ostatni wetwał był pierwszego, aby mu udzielił zdań swoich o przywróceniu pokoju w Portugalii, oświadczając przytem, ie Monarcha jego przez zaślubienie z Donną Maryą pojednania dostąpić szczerze sobie życzy. W tym razie gotów ogłosić powszechną i bezwarunkową amnestyą, i zostawić wszystko bez wyjątku in statu quo; o Konstytucyi naturalnie natenczas ani mowy nie będzie. Nie wiemy" co Generał Saldanha na to odpowiedział, ani na czyjej powadze polegając, krok tak ważny uczynił. Z przyczyny tej rozmowy rozsiewano pogłoski, zmierzające do osłabienia zaufania Konstytucyonistów ku Generałowi Saldanha, ile znajoma jego izetelność zbija Bajdzielniej te potwarze.
W mieście Walworth odprawiła się. w zeszłą.
urodę zgromadzenie obywateli, na kfórem postanowiono podać Parlamentowi pelycy% o uchwalenie prawa, aby ilość godzin, prze* które dzieci zmuszone są pracować dziennie w fabrykach, zmniejszono do 10. Lord Durham, który podług dzienników belgijskich przybył do Ostendy, znajduje się oddawna z rodziną swoją u wód w Cowes, i stamtąd się nie oddalał. Zdrowie jego znaczenie się polepszyło. Wczoraj, przybyli tu Panowie Comte i Riron, Dyrektor i Poddyrektor poczt we Francyi, celem naradzenia się z Xieciem Richmond i Panem Freeling, względem zamierzonego urządzenia codziennej poczty między Londynem i Paryżem. N iedawno Achilles Murat» syn byłego Króla Neapolitańskiego, oskarżył w sądzie policyinym N eapolitańczyka nazwiskiem Majorano, , o odgrażanie się, ii go zabije za pierwszą sposobnością. Oskarżonego aresztowano, a powoda zobowiązano do udowodnienia skargi. Oskarżony oświadczył: ii od Króla Ludwika Filipa pobierał miesięcznie 100 Fr. pensyi, którąjednak przez uczestnictwo w zaburzeniach w Paryiu utracił. Udał się potem do Londynu z listem rekomendacyjnym pewnego szlachcica do Hieronima Bonapartego, który przyrzekł mu odzyskanie dawniejszej pensyi, i dał mu dwa funt szterling, z zaleceniem, aby później znowu przybył. Tak tei uczynił, dostał jeszcze l funt szterling. z zakazem, aby się więcej niepokazywał . Rozgniewany napisał ostry list do Hieronima Honapanego, lecz nie uczynił żadnych pogróżek Achillesowi Murat. Murat nie mógł stawić świadków przeciw Neapolitańczykowi, twierdząc, ii się lękają jego zemsty. Uwolniono więc oskarżonego, który w mówieniu i gestach nadzwyczajną okazywał żywość. Z d n i a 3 l. M aj a .
.Xiąię Orleański pożegnał się we wtorek z Królem l Królową, przy której sposobności długąjeszcze z Monarchą miał rozmowę; potem oddał Xiąię osobiście wizytę Lordowi Grej, dziękując mu za uprzejme i pełne względów przyjęcie w Anglii, Xieciu Tallejrandowi i Xeiu Liewen, Posłowi rossyjskiernu. W środę Xż ę wyjechawszy z stolicy, udał się przez Rochester do Margate, gdzie nocować będzie.
Wczoraj zrana przybył J. K, Mość do Deal; francuzki Kontr-Admirał Mackan z oficerami eskadry przyjmował Xiecia i sprowadził go do przystani, gdzie Xiąźę wsiadłszy na statek, wyjechał, aby oglądać połączoną eskadrę. Zwiedziwszy okręt liniowy angielski "Done.
gal" i wszystkie irancuzkie" powrócił jjtsacze do ju tra, a potem puści się okrętem stamtąd do Bruxtlli. Przed wyjazdem swoim z Londynu kazał Xi/\.ze 400 funt. rozdzielić między rodziny podupadłe francuzfeie, w Anglii osiadie, mianowicie między duchownych i byłych pensyonaryuszów listy cywilnej francuzkiej. W skutek ratyfikacyi przedugodnego traktatu, przybyłej z Hagi, rozkazem gabinetowym pod dniem 29, m. b. zamieszczonym w dodatku do czorajezego numeru Gazety Dworskiej, znosi się embargo nałożone dotychczas na wszystkie okręty holenderskie w portach naszych. Eskadra połączona w Deal odebrała wczoraj rozkaz, aby się rozeszła.; korweta " Satellite" wskutek tego popłynęła na morze Północne, aby odwołać krążącą tam fregatę" Stag." Okręt liniowy "Donegai" wybiera się do powrotu do Portsmouth, Z dnia l. Czerwca.
Gamety stolicy wymieniając okręty, wyszle d, 28 nt. z. z Portenioulb z zasiłkami dla armii Konetytucyonistow w Portugalii, donoszą między innymi, że statek parowy "Britania" K 256 ochotnikami, powiększej części Polaków na pokład swój zabrał, którymi przywodzi Pułkownik byłego wojska polskiego,Suers,
ROZlllaite wiadolllOŚci.
Sztuce kucharskiej w Paryżu zagrała rewolucya: Pewien Anglik, llick nazwiskiem, gotuje gazem. Próby z tym wynalazkiem przewyższyły oczekiwania umyślnie na to zesłanych naukowych mężów. Tym sposobem gołąb może być upieczony w 12 minutach, z kosztem IIl, jen.; podobnież sztuka mięsa. Tłustość zostaje w większej części w mięsie, ponieważ gorąco jest regularnie rozdzielone. Można zatem wtedy dopiero zacząć gotować obiad, gdy się nakrywa do stołu. Pan llick dostał patent na swój wynalazek. Jako osobliwość teatralną podają dzienniki angielfki«, że tancerka'Pani Celeste występowała w jednym roku 2.00 razy w sztuce j.Szpieg Francuzki", 150 razy w "Okręcie czarodziejskim", 100 razy w "Niemym rozbójniku", oraz w piętnastu innycb sztukach, które rzeczywiście dla niej tylko były pisane. W rok<] tym tańczyła przeto 600 tańców, biła się na pałasze 626 razy, 1504 razy odmieniała ubiór teatraloy, występowała na 8 rozmaitych teatrach Londynu, a czasem razem na "trzech jednego wieczora; miała 30 do
brych benefisów; grywała na innycb 28 angielskich teatrach, na 3 irlandzkich, na 3 szkockich, i r. 1832. miała rocznego dochodu 3120 funt. azt. (31,200 zir, ro. k.). Podczas osia, tniego występowania jej w Liverpool, więcej jak 3000 osób dla braku miejsca odprawiono. W Ameryce popisywała się na wszystkich istnącycn tam teatrach, i odbyła podTóź wiccej jak 10,000 mil angielskich. W Bostonie ua jej widowisko 6pr jedawano bilety drogą licytacyi na giełdzie- Młoda ta tancerka ma teraz lat 21, jest rodem z Paryża i kształciła, się przy operze tamtejszej. ( H o III. Lw.) Wyprawa angielska pod Sir Ralphem Abercrombie przypłynęła r. 1801. do Egiptu, z którą połączył się oddział wojska angielskiego z Indyow. Okręty z Anglii miały zapae wody z Tamizy, wojsko przybyłe z Indyów opatrzone było wodą z Gangesu. Zgromadziwszy się razem oficerowie angielscy, do wody tych obu sławnych rzek przymieezaii wodę nie «miej sławnego Nilu i poucz * tej mieszaniny zrobiony pili na szczycie wielkiej piramidy.
Hymn Marsyhki. - Ow sławhy hymn mareylski, znany z rewolucyi francuzkiej, jest utworu.Rougeta de Lisie, oficera francuzkiego , który go ułożył w Strasburgu w końcu Kwietnia 1792., w nocy przed wydaniem wojny. Dał mu nazwę: "Śpiew wojenny armii reńskiej. -' Podróżni handlowi,jadący na targ do Beaucaire, rozszerzyli go po południowych prowineyach Francyi. W tymto czasie ciągnęli Marsylianie do Paryża. Przybyli tam śpiewając pieśń wojenną Rougeta de Lisie; publiczność powtarzała pitśń tę w teatrze i ta została odtąd własnością narodu pod nazwą hymnu marsylskiego. Długo przypisywano pieśń tę Gossecowi i Pleylowi, sie oni ozdobili ją tylko poprawną i jędrną harmonią, i gdy ta pełna zapału pieśń po całej brzmiała Francyi, jej autor jęczał w więzieniu i dopiero uwolniono go dn. 9. tbermidor r. rzplej 3go, lecz długo nie przyznawał się do swojego utworu. Rouget de Lisie iyje dotąda-o . . . . . . . . . .in
'dl
v j księgarni E. S. Mittlere w Poznaniu, Bydgoszczy i Gnieźnie w tej chwili wyszły: N iektóre uwagi nad gospodarstwem i handlem W. Xiestwa Poznańskiego, oraz projekt wykształcenia agronom óvy i założenia Komitetu ekonomiczno-agronomicznego, do przyszłego Sejmu podań /\. . 5 sgr.
Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1833.06.11 Nr133 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.