GAZETA
Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1833.06.14 Nr136
Czas czytania: ok. 9 min.Wielkiego
Xiestwa
POZNANSKIEGO
Nakładem Drukarni Nadwornej W De.lu.ra i Spółki. - Redaktor: A. Wannowski.
JW 136. - W Piątek dnia 14 Czerwca 1833.
Wiadolllości krajowe.
Z B e r l i n a , dnia 10. Czerwca.
Przybył lu J. K. M. Xią£ę Albrecht « Diiben; i J. K, M. Xią£ę Fryderyk Niderlandzki z Hagi. P r z yb y l i t u; Tutejszostrcnny nadzwyczajny Poseł i pełnomocny Minister przy dworze Królewsko-Duńskim, Hr. Raczyński, z Kopenhagi. Xia,£ę Piotr Sołtykow, z Łudwigslust, Z dnia ii. Czerwca.
J. K. M. Xiążę Albrecht udał się stąd do Petersburga. Przybył tu: Xia,źę Liibecki z Warszawy. W y jechał stąd: Xią£ę Paweł Sapieha do Doberanu. Z dnia iso Czerwca, Przybył tu: Cesarsko-Rossyjski Generał- Major i dozorca artyleryi, S u c b o a a n e t II., z Kijowa.
mviiwuMvvwH
Wiadolllości zagraniczne.
T u 2 C Y a.
Z Konstantynopola, dn. Iii Maja.
Wyszły tu następujące dwa memoranda W.
Furty ;
I, "Wiadomo jest wszystkim, ze W. Porta nigdy się nie mieszała do obcych interesów; słuszną, więcjest, ażeby względem niej toż samo zachowanem było i ażeby względem jej postępowania żadnych nie pozwalano sobie objaśnień. Objaśnienia te byłyby dla niej tern przykrzejsze, iż w obecnych okolicznościach cała jej przyszłość łatwo zależećby mogła od nieporozumień, do których mogą dać powód płonne i bezzasadne wieści, jedynie w celu szkodzenia jej rozszerzane. Jest tu mowa o akcie zawartym niedawno względem Egiptu z Ambassadorem francuzkim , w którym znajduje się warunek, że Porta pomocy rossyjskiej wzywać nie będzie. Akt ten, który zwrócił na siebie powszechną uwagę, w różny sposób sobie tłómaczono, nim go jeszcze dobrze poznan o, W, Porta pospiesza z zwykłą otwartością udzielić w tej mierze potrzebne objaśnienie. Był wprawdzie w akcie tym umieszczony mały paragraf, w którym rząd francuzki oświadczyć kazał, że jeśli Mehemed Ali Basza przystanie na wielkie przyzwolenia, które mu przez Hali! Baszę przesłane zostały, natenczas W. Porta nie będzie czynita użytku z pomocy zagranicznej; ale nie znajduje się w nim żadne bynajmniej zastrzeżenie, któretnby się Gak niektórzy głoszą) W. Porta pomocy rossyjskiej «rzekła, albo powrót floty rossyjskiej obiecywała. Przej ęta wdzięcznością dla tego mocarstwa, sjczegoły, a dowodem, iż ani o tern myślała, jcstto, że już wprzódy oświadczyła s*e ży rżenie, ażeby okręty rossyjskie udały się do Sizeboli, portu tureckiego blisko Stambułu lezącego, skądby łatwo mogły się wrócić do Stambułu, gdyby tego była potrzeb» i gdyby tego Sułtan był żądał. Jeśli W. Porta pozwoliła, ażeby w rzeczonym akcie umieszczone zosiały słowa: zupełnie obtjść się bez pomocy obcej; etalo się to jedynie dla tego, iż chciała utrzymać dobre porozumienie istnące między mocarstwami, od których tyle dowodów przyjaźni otrzymała. Ponieważ dalej Dwór rossyjsiei byłby był przez to uwolniony od kłopotu, jaki mu danie przyjacielskiej pomocy sprawić musiało, i gdyby się oprócz tego wówczas zdawało, iż sprawa ta zupełnie załatwioną zostanie przez przyjęcie ze strony Mehemeda Alego wielkich przyzwoleń, jakie mu Sułtan uczyni!; dla tego mniemano» że w takim razie wypadu e zjzec się obcej pomocy. Żaden inny powój, nie powinien był być przypuszczonym, <!ia objaśnienia postępowania W. Porty przy "l..\ okoliczności, bias ubliżenia jej honorowi i ].RU /.( nia jej aż do tego, aby ją uważano za * UM łającą jedynie pod obcym wpływem.
W. Porta czuje się przeciwnie zupełnie wolną od takowego wpływu, a uczucie to wkłada na nię obowiązek zaprzeczenia wieściom, fctóreby w innych okolicznościach niczyjej na siebie nie były ściągnęły uwagi," XI. "Obecność nadzwyczajnego Ambassadora N. Cesarza Wszech Rossyi, »wraca na siebie powszechną uwagę i daje powód do pogłosek, które W. Porta pragnie sprostować. Pomoc, której jej Rossya z taką wspaniałomyślnością udzieliła, byłaby nie dostateczną, gdyby nie były przewidziane środki jej użycia, i gdyby nie były wzięte pod rozwagę rozporządzenia, jakie okoliczności teraźniejsze mogły {uczynić potrzebnemi. Jedynie w tej przezorności należy szukać powodu poselstwa, które «resztą jest tylko jawną oznaką dobrego po» rozumienia, istniejącego tak szczęśliwie między W. Porta, a Dworem Cesarsko-rossyjskim. N ie masz innych przyczyn, ale nie można się dosyć ustrzedz fałszywych tłómaczerj, które nieprzyjaciele W. Porty przy każdej sposobności rozgłaszają, dla szkodzenia ile możności, rządowi Porty Ottomańskiej, W przekonaniu, fe nieszczęsnej walce wewnątrz Państwa Otto-jnańtikiego wkrótce koniec położony będzie, i że wróci spokojność i porządek, może Turcya twierdzić, iż natychmiast same przez się ustaną nadzwyczajne środki, skoro tylko głos pojednawczy Sułtana będzie usłuchany, i skoro wiełkie, w końcu już uczynione przyzwoleniauznane i z wdzięcznością przyjęte zostaną. W. Porta spodziewa się, że usiłowania jej względem przywrócenia pokoju, nie będą bezskuteczne; ale gdyby się miała zawieść w swych oczekiwaniach, słuszną byłoby rzeczą trzy mać się i nadal środków, dla bezpieczeństwa swego przedsięwziętych. Obecność nadzwyczajnego Ambassadora rossyjskiego w stolicy, jest przeto dostatecznie usprawiedliwiona, a chociaż W. Porta nie czuje się być w obowiązku dawania podobnych objaśnień, dała je wszelako dla oddalenia nawet najmniejszego fałszywego (łdmaczenia względem stosunków, jakie istnieją między nią a obcemi mocarstwami." M o n i t o r Ó t to ma iiski donosi: "Dla mocniejszego skojarzenia przyjacielskich związków między Państwem Ottomańskiem i Królem perskim, N. Szach wysłał z Iran do Stambułu Sejnela Abidina G hana, mającego list wierzytelny. Pełnomocnik ten został wezwany od Wysokiej Pr>rty, gdzie depesze Monarchy swego podał Wielkiemu Wezyrowi i został przyjęty z naleźnemi stopniowi jego honorami, "
Journal de Srayrne donosi pod dn. 5, Maja; " W t d l e limiiw r Kiutaja pod d. 87, ni. z. Iiirabiin Basia ciągle jeszcze lam przebywał i nie czynił sądnych przygotowań, «by stamtąd wyruszyć. Poruszenia wsteczne wojska swego rozpoczęte d. 10. Kwietnia, kazał on wstrzymać; nie zdaje się wszelako, żeby miał ochotę, dalej naprzód się posunąć. Po» doóno oczekuje n« nowe rozkazy ojca swego, Z nad granicy Serbii, dnia 26. Maja.
(Gaz. Powsz.") - Bosmanie wkroczywszy do Serbii zamordowali zdradliwym sposobem znaczną liczbę bezbronnych wieśniaków; a tak więc dano hasło da formalnej wojny między Bośnią i Serbią; przeto też w tej chwili zwołuje Xiąźę Miłosz pospolite ruszenie do bron i, aby kraj swój ocalić. Trze ba się teraa obawiać krwawych i ważnych wypadków, które nawet na Europę całą wielki mogą wywie» rać wpływ. Bosmanie albowiem działają podbudzani przez Mehmeda Alego, którego agenci ludzi nieświadomych przekonywać usiłują, że 2 obalenia rządu w Konstantynopola dla nich wielkie mogą wyniknąć korzyści» Rozumieją więc Bosmanie obecnie, iż interes ich tego wymaga, aby osłabiali Serbia i wygnali Xiecia Mi:oaza, który jednostajne do Porty pokazuje przywiązanie. Przeto też dopuszczali się już oddawna rozmaitych bezprawi przeciw miasteczkom nadgranicznym Serbiańskim, usiłując Serbią podbudzić do wojny. Dotychczas Xiążę Miłosz wszystkiego unikał, coby go do ostateczności przypro wyjednać zadośćuczynienie ziomkom suoirn i od dalszych łupiestw i rozbojów ich zabezpieczać. Gdyby w (ym razie waika miała się przedłużyć, natenczas Porta się wmiesza, na co naturalnie Mehontd Ali nie bqdzie mógł obojętnie spoglądać, nie chcąc stracić wpływu swego na prowineye Turcyi curoptjskiej. Gdyby zaś wojna prędko się skończyła, a zwycięstwo było na stronie Serbiaimw natenczas Mthmed Ali równie powi, nien wyruszyć, aby ocalić stronników swoich, a tak byłoby znowu rzeczą Porty wspierać Serbianów . Mareszcie mogłyby stosunki tak się ułożyć, że to albo owo państwo europejskie rozumiejąc, że zatargi takowe mu sprawiają niejaką dolegliwość, niesnaskom tym samoby położyło koniec. Naturalna, że toby się znowu stało pobudką do zazdrosnych ucinków, które teraz dość często w Stambule słyszeć można. - - Xiąiq Miłosz usiłuje 10,000 wojska zgromadzić, aby odeprzeć najazdy Bosnisnów. A u s t 2 Y a.
Z Wiednia, dnia 30. Maja.
(Gaz. Powsz.) - Wedle fstow handlowych, wybuchło w Albanii powietrze morowe. Goniec francuzki przejeżdżał tu jak najspieszniej do Konstantynopola, z depeszami dla Admirała Boussin.
Niemcy.
Z Dwóch Mostów (Zweibrilcken), d. 30. Maja.
(Z Oaz. Frauj,j.) Nareszcie wydano wiadomy wyrok Izby Uskarżając ej tutijsztjo Sądu Appellacyjntgo w AitlŁiem polnyeinem śitdz.
twie. Uekarzoi-io i przed sąd Ąssyzow b awio n o: Dra V\i tha, Dra Siebenpfeifra, plebana FlochduiNra, Kryst. Scharpfa, labiykanta szczotek Beckera z Frankenthal, Dra Pistora, drukarza Rost z Dwóch Mostów, kupca Baumana z Pirmasens - wszystkich obźałowanych o wzywanie do buntu i do obalenia rządów istniejących, choć wzywanie samo zostało bezskutecznem; za przestępstwotakowekara dożywotnego wygnania z kraju przeznaczona. - Uprócz tych oddano pod sąd Assyzow następujące osoby: Schillera, Savoya, Ge ba 1 kandydata teologii Eichflera, trzech pierwszych obwinionych o uknucie formalnego spisku, dążącego do obalenia rządów, ostatniego o wspólność w tej zbrodni, na którą spada kara śmierci. - Pod sąd policyi karnej z przyczyny ztlzenia urzędu ko w pełniących funkeye swoje, oddano: Fitz von Diirklieima, G. F. Ko l b e, redakterora gazety Spirskiej; drukarza Kohlheppa z Kaiserslautern, kandydata prawa Bartha z Lauterecken, i wszystkie wzwyż wymienione osoby kryminalnie oskarżone w razie uznania
ich za niewinnych przed sądem Assyzów, wyjąwszy tylko savoya, Geiba i E flera. - Za niewinnych uznano: Jiilicha, Deidesheimera, Freya i Dr. Heppe z Neustadt. - Względem doktora Widmanna, akademika Briigemaona, Adwokata Hallauera, DraSuohmayera, Funkego i Lohbauera zapadł wyrok, że przeciw nim, jako cudzoziemcom, działanie śledcze przy tutejszym sądzie nadal odbywać się nie może. - Równocześnie postanowił wczoraj $%d Appellacyjny na posiedzeniu generalnero, aby ku zawyrokowaniu w wyżej wymienionych sprawach kryminalnych nadzwyczajne się odbywały Aesyzy w mieście Landa u, których zagajenie d. 29. Lipca r. b. ma nastąpić! JĆ Frankfurtu n. AJ., d. 4. Czerwca.
Dzisiejszy J ou m a i d e F r a n k f o r t zamieści! pismo z Petersburga, w którem względem niedorzecznego usiłowania, wprawić Polskę w powtórny etan rokoszu, oświadczono, że kuszenia te buntown.cze z niesłychaną śmiałością przez 24ch uzbrojonych, którzy z Galicy! wtargnęli do województwa Sandomierskiego w tyra zos'taly przedsięwzięte zamiarze, aby wszystkich Rossyan wypędzić z Królestwa Polskiego. Wszakże (dodaje 10 pismo) szlachftnego i" wspaniałomyślnego postępowania Cesarja wypaiUi te wcale nie zmieniły, owszem dnia 2. (14. ) Kwietnia mocą ukazu Cesarskiego wojskowym polskim wszystkich stopni, którzy się podczas wojny w niewolą dostali, jakoteż i innym osobom, zatrzymanym dotychczas w Kossyijdano pozwolenie powrócenia do siedzib swoich W skutek tego łaskawego rozkay..i juz kilkaset osób wróciło kosztem rządu do ojczyzny swojej- Wyłączeni są z tej amnestyi Generał Krukowiecki 1 Xżę Michał Radziwiłł, którzy ośmieliwszy się przyjąć naczelne dowództwo nad armią rokoszan, onę poprowadzili naprzeciw wojskom Cesarskim; tudzież 15 innych oficerów niższej rangi, którzy się podczas pobytu s w f o w Rossyi rozmaitych dopuszczali bezpra< i . z przyczyny tychże pod sąd są oddani. B e 19 i a, Z B r u x e l J i , dni a a. C z e rw c a.
N owo obrana Izba reprezentantów dnia 6.
ni. b. poraź pierwszy się zgromadzi. W Gandawie pokazała się gryppa; wielu mieszkańców naraz na nię zapadło. - Tutaj w BruxelJi z przyczyny zssłabnienia większej części aktorów, teatr wczoraj był zamknięty» Z dnia 3. Czerwca.
M o n i t o r dzisiejszy obwieszcza, że Król w piątek d. 7. m. b, posiedzenia Izby osobiście zagai. Król po połogu Królowej uda się (wedle pogłoski) aa kilka tygodni do Antwerpii. cia Orleańskiego. francy«. Z p a ryż a , dnia 3. Czerwca.
Dzisiaj zrana ogodz. 8. umarł XiążęRovigO< Mesager donosi: Słychać, że Xżna Berry nie chce wyjeżdżać z Blaye, nim nie będzie wydana amnestya dla wszystkich tych, co dla sprawy jej wielkie ponosili ofiary. Wezwano więc damę pewną wysokiej rangi, aby udawszy się do Blaye starała się skłonić Xiężnę_, aby odstąpiła tego roszczenia. A ngli a.
Z Londynu, dnia 4, Czerwca« Na posiedzeniu wczorajszem (d. 3. Czerwca) Izby wyższej, uczynił Xiąźę Wellington zapowiedziany swój wniosek, dotyczący się s p r a w p o rt u g a l s k i c h, Brzmi on w sposób następujący: Upraszać Króla w pokornym adresie, aby raczył takie dać rozkazy, którtby się zda* wały być potrzebnemi końcem zniewolenia poddanych Jego do zachowania neutralności przyrzeczonej przez N. Pana podczas walki to. czącej się obecnie między braćmi Domu Braganca. " Xiążę Wellington miał przy tej sposobności obszerną mowę, dowodzącą, ie Ministrowie sprzyjając sprawie KonstytueyoniStów, neutralność zgwałcili; bronił się równie dzielną rozprawą Hr. Grej, ale, gdy przyszło do przegłosowania, pokazało się, zeza wnioskiem Xiecia Wellingtona była większość głosów 80 przeciw 68. Ministrowie więc tą rażą ponieśli klęskę. - Sprawiło to wielkie wrażenie; fondy także spadły. Posiedzenie dzisiejsze Izby niższej. Lord Ebrington zapytał, odwołując się do wypadku Izby wyższej, czy istotnie w polityce naszej zewnętrznej jaka nastąpi zmiana? Spodziewał się, że Minister spraw wewnętrznych chętnie z tej korzystać będzie sposobności, aby myśli swoje wytłómaczyć i dowieść, że Izba niższa i kraj cały nie zgdadzają się z wotum Izby wyższej. (Oklaskir) Lord Palmerston odrzekł: "Ministrowie N., P ana działali zawsze stosownie do tego, co wedle ich przekonania było zgodnern z rzeczywistą korzyścią kraju; nie mogą się zatem skłonić do zmienienia po« lity ki zewnętrznej. (Huczne oklaski )
OBWIESZCZENIE.
Z odwołaniem się do obwieszczenia naszego z d. 16. Kwietnia r. b. podajemy do publicznej wiadomości, iż do wydzierżawienia dóbr Mierze wa w powiecie Gnieźnieńskim, nowy termin do licytacyi na dzień 27. Czerwca
768'po południu o godzinie 4. wyznaczonym został. Poznań, dnia 10. Czerwca 1833Dyrekcya Prowincyalna Ziemstwa.
OBWIESZCZENIE.
Końcem wydzierżawienia majętności Kem« pińskiej, a mianowicie folwarków wraz 2 propinacyą, czynszami gruntowemi i miejskiemi, tudzież zbrukowem, mostowem, targowem, austeryą Berlinkiem i sklepami pod Zamkiem - na trzy łata od S. Jana r. b., wyznaczyliśmy nowy termin na dzień 36. Czerwca r. b. o godzinie 9. zrana przed Ur. N eubaur Assessorern w Izbie naszej posiedzeń sądowych. Uwiadomając o tern chęć dzierżawienia mających nadmieniamy, iż warunki i anszlagi w Registraturze naszej przejrzane być mogą, Krotoszyn, dnia 10. Czerwca 1833« Król. Pruski S I d Ziemiański.
U B WIESZCZEM I E.
Do publicznej sprzedaży 300 sążni drzewa dębowego, 400 sążni olszowego i 100 sążni sosnowego za gotową natychmiast . zapłatą, wy znaczony został termin in loco Broniszewice na dzień 12. Lipca r, b , na który chęć kupienia mających niniejszern zapozywamy. Jarocin, d, 30, Maja 1833.
Królewsko - Pruski Sad Pok oju.
OBWIESZCZENIE. "'" Do sprzedania rozmaitych sprzętów domowych i mebli drogą publicznej aukcyi za gotową zapłatę. Termin na 19. Czerwca r. b.
po południu od godziny trzeciej w Sądzie Ziemiańskim tutejszym wyznaczony został. Chęć kupienia mający nań niniejszern się zapozywaJą. Poznań, dnia 6, Czerwca 1833, B e r n d p s, qua com.
Wyciąg z Berlińskiego kursu papierów i pieniędzy.
Dnia i i . Czerwca i833.
Obligi długu państwa , Obligi bankowe aź do włącznie fit. H Zachodnio- Pruskie listy zastawne Listy zastawne W. Xicstwa Poznańskiego. , Wschodmo- Pruskie
Papiera- Gotowimi znąpo 97po 96* 1001 991
Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1833.06.14 Nr136 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.