GAZETA

Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1833.07.20 Nr167

Czas czytania: ok. 10 min.

Wielkiego

Xiestwa NANSKI

EGO

Im ·u.

,i.

Nakładem Drukarni Nadwornej £>ektra i Spółki. - Redaktor: A. War.nowski.

WH<I

II

.i · i i.

J\£ 167. - W Sobotę dnia 20. Lipca 1833.

Wiadolllości zagraniczne.

Królestwo Potskłe.

Z Warszawy, dnia 13. Lipca.

JO. X>ążę Warszawski, Feldmarszałek, D>« gzccycił obecnością sw. ją w dn. 4. b. m. piękne machiny do wyrabiania łóż karabinowych wynalazku P. Filipa Girard, naczelnego inżyniera w górnictwie Króltsiwa Polskiego, · które wykonał 2 rozkazu N. Pana. JO. X14ię Feldmarszałek okazał zadowolenie z wykonania tychże machin, jakoteż z doskonałości i wyrobów, inny przedmiot nader ważny zwrócił póintej na siebie uwagę JO. Xięcif; są to machiny do czesania i przędzenia lau, których pierwczym wynalazcą w Europie jest P. Girard, wydoskonalił on je w Warazawie i są przeznaczone do wielkiej fabryki w dobrach Gucin. JO. Xiążę, kt<5rego moeoo obchodzi to wszystko, co się tylko przyłożyć może do wzrostu przemysłu, zastanawiał się w najdrobniejszych szczegółach nad sposobami, jakierai się odbywa praca w tyci) machinach, kióre przyjmują naprzód len surowy, taki jaki ziemianie przywożą na targi, potem go wyeztsiiją z wielką doskonałością, a po pewnym szeregu przygotowań dowcipnie urządzonych, przerabiają go na nilki rozmaitego gatunku. JO, Xiąjc oglądał potern narzędzie optyczna achromatyczne, 10> jeet. niszczące kolory światła złamanego, również wynalazku t-*. Girard; » narzę-iciu tern thntglas zasępiony jest w soczewce przedminiowej przez pewny ptyn, K tory sprawia tenże sam skutek, a czyni budowę 'ego na« rzędzia łatwiejszą i daleko więcej oszczędną» JO. Xiążę zabawiwszy blisko 2 godziny w tej pracowni, oświadczyć raczył swoje radowolenie Panu Girard w wyrazach najpothle« bniejszych. Z dnia 15. Lipca.

Onegdaj, w 35m rocznicę urodzin Naijaśniejszej Cesarzowej l Królowej Alexandry Fedorównej, wszelkie władze, obywatele i lud, znaj* dowali się na solennem nabożeństwie, celebrowanein przez Biskupa Noroinata płockiego w bazylice S. Jana; JO. Feldmarszałek XiaAic Warszawski, Namiestnik" Królewski, s Generałami i oficerami, słuchał uroczystej Tary Ł, w kaplicy zamkoweji po której n» pokojach przyjmował powinszowania. Widowisko bezpłatne w teatrze dano przed wieczorem, a gdy eię zmierzchło, oświecono gmachy rządowe, szczególniej pałace: Namiestnik o wek i, Prymasowski, Kommissyi Spraw Wewnętrznych, Sprawiedliwości, Krasińskich, Bank, Ratusz, Kommissy$ prowianeką, r wszystkie domy obywatelskie. BaT dany przez JJOO. Xieztwo Ichmość Warszawskich w pałacu Łazienko» marszałek z Xżna, Zając?kową, a z Xżną Warszawska Gen. Adjutant Pankratjew, zastępujący wojennego Gubernatora. Cały pałac Łazienkowski był rzęsisto oświecony, tudzież wszystkie gaje, nadbrzeża kanału, a most Sobieskiego jaśniał lamp tysiącami i wspaniały przedstawiał widok; po kanałach pływały barki illuminowane latarniami wszelkich kolorów. O północy rozpoczął się przepyszny fajerwerk, rozliczne ognie zapalone z mostu nad Kaskadą, 2 amfiteatru i od strony Belwederu, coraz nowe przedstawiały widoki; nakoniec brylantowe światła utworzyły świątynię ozdobioną cyliami N N. Państwa; w tejie chwili 101 kroć odezwały się armaty, a ich odgłos połączył się z ło skottm mnóstwa rac i muzyką rozstawioną w okolicznych gajach. Bardzo wielu mieszkań ców Warszawy wszelkich stanów płci obojej, napełnili Fazienki, przystęp im nawet dla widzenia salonów był dozwolony. Bal był nader ożywiony, ubiory dam bardzo gustowne. Niektóre daijiy miały ciągle bukiet w ręku. id J O . Xżna J mść raczyła zaprosić panienki z instytutów naukowych; te przybyły z swą przełożoną, ich ubiór odznaczał się skromnością, a cała ukU dność przyjemna dowodzi, jak starannie są wychowane.

Po ostatniego numeru Dziennika Warszawskiego pod dn. jo. Lipca, dołączona w anmjce do zajiozwu td$ ktalnego; "Lista Imienna niewiadomych z teraźniejsz< go pobytu osób, oddanych pod Sąd Najwyższy Kryminalny, na zasadzie Manifestu Najjaśniejszego Cesarza wszech Kossyi Króla Pobkiego z dnia SO. Października (r. Listopada) 1831.[., z powodu zarzu'u o spełnienie przestępstw Wyłączonych r pod ogólnego przebaczenia, jakie J ego Cesarsko Królewska Mość należącym do byłego w Królestwie Pojskiem rokoszu, tymże manifestem Najlaskawiej udzielić raczył.M Zamyka ja lista osób ? 6. - Adama Kięcia Czar toryskugo i Jana Skrzyneckiego, Pułkownika i Dowod-zcę pułku 8 piechoty liniowej, zamieszczono w kategoryi pod napisem: Obwinieni o naczelnie!« o lub składanie nieprawego Najwyższego rządu Królestwa Polskiego po dniu 13. (15.) Stycznia 1831 r. w Warszawie zaprowadzonego" a do dn, 5. (17 ) Sierpnia tegoż r. trwającego, bez oświadczenia swej podległości do d. 1. (13) Września tegoż roku. - Joachim Lelewel, kończący tę listę, stanowi sam kategoryą pod napisem: Obwiniony o podżeganie do krwawego powstania w dn. 17. (29.) Listop. r. 1S30 wyniHe-go, tudzież o składanie nieprawego rządu N ajuyższego w Królestwie Polskierą po da. 13. «<$.) Stycznia 1831. r. w War

szawie zaprowadzonego, a następnie w mieście Zakroczymiu odnowionego, bez oświadczenia swej podległości do d. 1, (13.) Września J831. r.

R o s s y a.

Z P e t e r s b u r g a, d. 26. C z e rw. (3. L i p c a . ) Ukaz Rządzącego Senatu z d. 19. b. m. Pan Minister skatbu spostrzegając, że ilość różnej zagranicznej brzęczącej monety znacznie się w głębi państwa zwiększyła i że w wielu miejscach pieniądze te bywają przyjmowane w cenach, przewyższających, wartość ich wewnętrzną, uznał za potrzebną uczynić i ogłosić tablicę porównawczą takowych monet z roesyjekiemi, pod następuemi względami: "'wewnętrznej ich wartości; 2) tutejszego kursu giełdowego rossyjskiej monety; 3) kursu, ustanowionego na przyjmowanie srebrnych pieniędzy do skal bu; 1 4) kursu gminnego. Z tablicy takowej j)rzytaczamy tu wyciąg stosujący się do tych tylko monet cudzoziemskich, które są pospolitszemi w guberniach zachodnich: czerwony złoty holenderski: wewnętiznej wartości ma Z ruble 84 kop. sr. - Podług kursu na giełdz e petersburskiej, S. Czerwca i 8jj - r. na rossyjską złotą mone tę, (licząc rubel srebrny po 37° kop.) wart jest 10 r. 67J kop. ass. - W porównaniu z ceną ustanowioną dla przyjmowania monety srebrnej do skarbu, (licząc ritb. srebr. po 375 '.) wart jest 10 r. 65 kop. ass. -.XjJXif holeodeiski; wartości wewn. 1 r. 33'" kop. sr.Podług kursu na giełdzie i t. d. (licząc rub. sr.

po 360 $ kop.) wart 4 r. 8 ii kop. ass. - w porównaniu z ceną dla przyjmowania srebrnej monety do skarbu, (licząc r. sr. po 360 kop.) wart jest 4 r. 8 o I kop. ass. - podług gminnego kui.<M, 5 r. 34 kop. ass. - Talar pruski: wart wewn. 1 r. 24 koj), sr, - p o dług kursu na giełdzie i t. d. 4 r, 47 koj), ass. w poiownanju z ce. ną skarbową i t d. 4 r. 46J k, ass. **. podług gminnego kursu 4 rub. 96 top. ass. Piastr hiszpański: wart wewn. i r. 33 kop. sr. 4- podług kursu na giełdzie i t. d, 4 r, 79 k. ass. - podług ceny skaib. 4 r. pUl ass. - podług kursu gmin5 r 3 ii kO (> ass nego - -«

C? 2 e c y ą.

Z Nauplii, dnia 4. Czerwca.

P n i» I, b. I B. o b c h o d z o n o t u i w i n n y c h miastach greckich rocznicę urods-iti Króla Oilona z wielką uroczystością. Wepouinitmy Kroi popłynął na statku parowym do Idryi, gdzie został przyjęty r zapałem trudnym do opisania, i gdzie odwiedził wszystkich znakomitych mieszkańców wyspy. Oproc» balu, wystawili Idryoci obraz bitwy morskiej, wygranej przez Admirała Sachturis. Zdaje się, iż postanowiono, aby miasto Ateny było stolicą kr*ju greckiego, a w Jłxa założone nowe miasto morskie, które będąc między dwoma morzami, etanie się bardzo waźtiein dla handlu. Wszyscy Grecy, którzy się do *r<ju tureckiego udali, podali Regencyt p roś b ę , aby m o gli wró c i ć do oj c z y z n y .

A u s t 2 Y a.

Z W i e d n i a , dnia 9. Lipca.

Dziś przybył tu Arcy-Xiąię PaJatyn Węgierski z rodziną swoją i natychmiast wyjechał do Cesarza Jrnci, bawiącego w baden. Niedawno odkryto znowu w krajach auStryackich kilku emissary uszów propagandy parytkiej, i wyprowadzono za granicę.

Szwajcar y a.

Z Zurich, dnia 7. Lipca.

Gaz. Rząd.) - Sprawozdanie Prezesa Sejmu o czynnościach rządu miasta sejmowego, wyraża względem weszłych do Szwajiaryi Polaków, co następuje: "Wkroczenie znakomitej lic/by w koipus uorganizowanych Polaków w granice Szwajcaryi, było zdarzeniem równie niespodzianem, jak riieprzyjernneui. Lubo władze kantonów wyłącznie umocowane do zezwolenia albo niezezwolenia na pobyt pojedynczych cudzoziemców w obrębie swych granic, jednak urganizacyi korpusowe) takowych cudzoziemców na ziemi szwajcarskiej na żaden sposób dopuścić nie podobna, i poczytywało miasio Sejmu za powinność przez posłańca, zasłużonego Professora Rossi z Genewy, względem oddalenia tych Polaków z Szwajcaryi, w Paryżu zawiązać układy. Okólnik miasta Sejmu pod dn. 22. in. z. zacnym stanom czyni wiadomo, że ugody wymienione zaspokajającego załatwienia z tej mianowicie przyczyny nie do siąpiły, ponieważ miasto Sejmu przedews/ystkiem o zdaniu najbardziej w tej sprawie interesowanego Stanu Bern zaiuformować się chciało. W każdym razie przekona się Sejm (Tagsatzung), źe miasto Sejmu (Vorort) wszelkiego, dołożyło starania, aby zapobiedz dalszej trwałości stanu rzeczy, któremuby łatwo nieprzyjemne zawikłania towarzyszyć mogły, że następnie jest rzeczą Wysokiego Związku Rzeszy Niemieckiej, dajsze w tej mierze uczynić kroki. Sprawozdanie" którego miasto Sejmu od Pana Rossi o stanie tlotychczasowym zlecęcenią jego, żądało, wkrótce nadejdzie i da Panom zapewne ważne wyjaśnienia. Jutro sprawa Polaków nanowo na Sejmie roztrząsaną będzie; słychać, ie Pana Rossi do ustnego sprawozdania przywołano. W ostatnich czasach nastąpiła częściowa dyzlokacya tych wychodźców. 60 z nich przeniesiono do Courtelari, a 40 do Biel, gdzie się takie sztab znaj

duje, W kantonie Bern niechęć i nifukontentowanie, źe tylu ludzi kosztem rządu utrzymywać trzeba, wzmaga się od dnia do dnia. Wszakże wniosek Pana Tiiier, aby przedsięwzięto śledztwo, tzy i którym urzędnikom winę wejścia Polaków przypisać należy, aby nastęjinie tych podciągnąć do odpowiedzialności, z pewnych przyczyn w Wielkiej Radzie nie miał skutku. szczęśliwiej skończyła się sprawa z wychodźcami włoskimi. Rząd Genewy odesłał ich natychmiast na granicy do Francyi i za pośrednictwem Posła szwajcarskiego w Paryżu skłonił się podobno rząd irancuzki do tego, źe wygnańcom tym na nowo pozwolił wrócić do Francyi. W sprawozdaniu o czynnościach Sejrou czytamy: «Piąte posiedzenie Sejmu d. g. Lipca, poświęcone było sjirawie Polaków. Bern uczynił wniosek, aby sjirawę tę poczytano za dotyczącą się całej zjednoczonej Szwajcaryi, atak więc kanion Bernski uwolniono od wyłącznej powinności utrzymywania Polaków. Wniosek ten popierały kantony Lu. :em, Aargat), Waadf, Thurgati, Genewa, Hazyleja i Schwyz- Aeusserland. Ale reszta kantonów jednozgodnie tego była zdania, źe zjednoczona Szwajcarya powiną wprawdzie połączone ku oddaleniu Polaków czynić usiłowania, lecz, źe w innym względzie sprawa ta jej się nie dotyczy. Okoliczność, że władze bernskie w niczem się nie przyłożyły do zapobieżenia wejściu Polaków, jirzyczyniła się, jak się zdaje, najbardziej do lego, źe w ten sposób jt-dnozgodnie zawy« rokowano.

F 2 a n c y a.

Z P a ryż a, dnia 8> Lipca.

Message r podaje konwencyą, o której już donieśliśmy, między Markizem Loule i Generałem polskim Hem względem legionu polskiego, mającego być prowadzonym do Porto, do publicznej wiadomości. Główne warunki wyszczególniamy niniejszóm: "Generał polski, który korpus ten organizował, otrzymuje też główne dowództwo nad nim. Polacy używają w Portugalii wszelkich praw naturalizowanyi li cudzoziemców, wedle przepisów Karty. - Zold żołnierzy laki, jak w Portugalii. - Po przywróceniu w'Portugalii rządu prawnego Dom Pedra, legionowi pozostać tam wolno, dopóki chce. W przy« padkuy gdyby ci wojownicy sobie życzyli opuścić państwo Donny Maryi, mają być sprowadzeni do portu, który sami obiorą. - Ranieni rościć sobie mogą prawo do nagród r opatrzenia-na przyszłość, równie jak ż oł - . nierze portugalscy odpowiedniej rangi. -> 24 młodych Polaków przyjmuje rząd do szkoły marynarki. - (O ilości żołnierzy, c których - - Messager jest lego zdania,---2e ionweiicya ta z prz>czyiiy niedostatku gwaranc>i zapewne nie przyjdzie do skutku, ile ie wcale nie na<lriii*-n>ofo o tym przypadku, coby z Polakami unii stać się miało, w razie nieudani« się wyprawy Dum Pedra. W tej chwili gruchnęła wieść, it dzisiaj zrań» nadeszły telegraficzne depesze z Lugdunu i,r doniesieniem, ie w mieście tern f prrYC,lJ;yny obejścia się rząpiu z wythodzcami polskimi i włoskimi nadzwyczajne piłiuje »»burzenie. Mieszkańcy wielo dzielnic miasta ujęli się jednojgodnie za sprawą tycb wychodźców. Rozkazy wyjazdu, tymże dane, zostały znowu przez władzę administracyjną cofnięte, K onsty lucy oriista donosi: "W nowencie, kiedy Marszałek Hourmont na pokładzie statku parowego do Portugalii chciał wyjść P»d żagle, osada, dowiedziawszy się, kto Ha statku się znajduje, zbuntowawszy »ię wybraniała się udać razem z nim do Portugalii. Ale Marszałek obmyślił sobie inny Środek transportu, mając przy sobie znaczne summy pochodzące z pożyczki Legitymistów, w Paryżu »3< "iągnię'ej. TeHre K o n et y t u c y on ist 3 returnie, że projekt aintiestyi dla wszystkich politycznych więźnmw znowu wydobyto. Opiera mu się wprawdzie kilku członków rady, lecz radją osoby cboć nie należące du Gabinetu, sJe posiadające jednak wzięli.ść i wpływ, aby Kroi fego najpiękniejszego przywileju swego na uświetnienie uroczystości dni Lipcowych uiść raczył. ( Wyjątek z Messagtr ) - Z C h a m b e r 'y, d. « 24. m. z. Przyareejtowani» w Genui, Turynie i Laroche trwają ciągłe. W Faucigny zaszły groźne zaburzenia. Wyprawiono tam Wojska i obarczono mieszkańców niesłychane mi kwaterunkami, nie dając im za utrzymanie tej załogi żadnego wynagrodzenia. Wszystkie rodziny w największym strachu i nikt się więcej nie ośmiela nawet najpoufalszym znajomym i krewnym cztgo udzielać, kiedy w ostatnich czasach wszystkie listy, jakiekolwiek wzbudzające podejrzenie, na poczcie otwierają, dla czego też tyle osób przyaresztowano. W Genui samej ujęto około 300.

Z dnia 9. Lipca.

G a s e t te donosi t Słychać, ie Kroi d. 14.

Lipca, w dzień doroczny zdobycia Bastylit, nie będzie w Paryfu obecny; przepędzi ten dzień pod pozorem odbywania przeglądu wo>ks, w Wemto.

W czwartek albo piątek nastąpi wystawa posągu Napoleona. M e s s a g e r dzisiejszy u» a b: "W Ałma nsku Royal et National na r. 1833- Infantki Hiszpańskiej, Maryi Izabelli Ludowiki, nie wy utleniają jako Następczyni tronu hiszpańskiego; nie ma tam też wzmianki o powtnrnem samęśriu Xicznej Berry; ale Donn * Marya nazywa się dezygnowaną Królowa, Portugalii.

Journal de Paris obwieszcza, £e wszelkie pogłoski o amnestyi i zachodzącym w tej mierze sporz« w gabinecie zupełnie są płonne,

Hiszpania.

Z Madrytu, dnia 26. Czerwca.

Oprócz Dworu neapołitańskiego założył tak.

że W, Kię Lucca prolestacyą przeciw zmianie porządku sukcessyjnego.

Gazety francuzkie donoszą z Madrytu pod d. 27 Czerw.: "Przy manewrach wczorajszych uwagi godne zdarzenie o mato'nie zakłóciło uroczysiośt i wojskowej. Kolumna jazdy pod wodzą Generała Don Juan Debit, mająca przypuścić atak na czworobok gwardyi Królewskiej, wyruszyła wśród okrzyków: "Niech żyje Krystyna! Niech żyje Xźna Asturyi!" - Piechota gwardyi odpowiadała okrzykami: »Mueron lesNegros!" (Niech zginą Liberaliści.') Generał Kreire natychmiast rozkazał, ażeby owa kolumna jazdy w przeciwną stronę się udała, a tak wydarzenie to nie pociągnęło za sobą żadnych skutków. Jeden z owych pułków piechoty udał się dzisiaj do Aranjuez, drugi do Escurialu. "

" , . , ,

, · - · BI ID lII,

Szanowna Publiczności, uwiaełomiam, ii plenipotencyą generalną, Wielmożnemu Rejkowskiemu Kommissatzowi Sprawiedliwości z Gniezna w r. 1829. dn. i8 - Maja udzieloną, odwołałem i niniejszóm odwołuję. Karmin, d. 15. Lip« a 1833.

Wit Górzeński.

Handel towarów modnych, jedwabnych i łokciowych A. J. Falka w Rynku i na narożniku ulicy Żydowskiej Nr. 100. na pierwszem piętrze, poleca swój dziś otworzony skład sukna w wszelkich krajowych i zagranicznych gatunkach, niemniej niderlandzkiego sukna po ce'ttach najumiarkowańezych.

Poznań, dnia 20. Lipca 1833.

Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1833.07.20 Nr167 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.
Do góry