GAZETA
Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1833.07.26 Nr172
Czas czytania: ok. 9 min.Wielkiego
Xiestwap O Z N A N S K I E G O.
N<*kh*]eM -Drukarni Nadwornej )K Dektra i Spółku - Redaktor: JI. Wannowski.
JMi7%
W Piątek dnia 26. Lipca
1833.
lDości krajowe.
%J»IK Wyjechał;
Da, dnia 22. Lipca.
iwdowiala Królowa Bawarska Tana z Potsdamu udała się Monachium.
) . Xiąźq W i I h e I m R a d z i .
lia 23. Lipca. r. AugustinCapodistriasni a 24. Lipca, dostojność Generał piechoty i kororoenł korpusem gwardyi, Xiąię ; M .*U 3nburg-Strelitz wyjechał u GitpiiE.
IWVVbWWUllAV
Wiacl
, . .
.OSCI zagraniczne.
istwo Polskie» ia wy, dnia Si. Lipca. y czynną armią., Namiestnik ) - Królewskiej Mości w Króle1, podaje do powszechnej madopuje: Mość Król Polski zwróciwszy gę na tych Generałów byłego , którzy znajdując się. w Rossyi w niewoli, po najroiłościwiej udzielonej amneetyi z dozwoleniem powrotu do Królestwa Polskiego, znaleźć się mogą w potrzebie szukania wsparcia u R?ądu, rozkazać raczył: l) żeby tymże wypłaconem było na utrzymanie rocznie: dla Generała broni po złp. 7000, dla Generała Leytnanta 4200, dla Generała Majora 3,500; a) żeby wsparcie pomienione udzielane było tym tylko Generałom, którzy nie mają własnego dochodu dwa r3ry tyle, ile przypadałoby łin wsparcia, dla czego każdy z Gereralów chcących pozyskać zasiłek, o którym mowa, obowiązany jest do prośby w tym celu do Kornmissyi przeznaczenia i weparcia polskich o&cerów podać się mającej, dołączyć dowody swego etanu mająikowego.; 3) żeby Kommiseya rzeczona przy przeznaczaniu wsp»rcia Gene» rałom trzymała się zasad w postanowieniu r dnia 15 (27) Grudnia 1831- r. przepisanych; 4) żeby wypłata tylekroć rzeczonego wsparcia, dla każdego w szczególności uskutecznianą była przez lat trzy, licząc od daty decyzyi, takowe przyznającej. - w Warszawie, dnia 7. Czerwca 1833. r. - (podpis.) Generał Feldmarszałek Xiążę Warszawski Hrabia Paekiewicz Erywańiki.
Jf 2 a n c y a. " Z Paryża, dnia i3 Lipca.
Oszańcowanie Paryża stanowi ciągle jeszcze N acional i Konslyiucyonista zawierają, dzisiaj na nowo obszerne o niem artykuły, w których dowieść usiłują, źe systemat twierdz przez rząd zamierzony największem stolicy grozi niebezpieczeństwem. Konstytucyinista wedle listów z Madrytu udzieła .następującej wiadomości: "Twierdzą, Ze* rządowi (hiszpańskiemu) uczyniono doniesienie, że A n g l i c y w Villa Real w pro wincyi Arragonii wylądowali.. Kazał więc tez natychmiast pułkowi jazdy z licznym oddziałem piechoty wyruszyć z Sewillii, aby ocalić zasa dc niewmieszania się." - Wiadomość ta tak ważna, żeśmy się dotąd skłonić nie możem,Y do dania jej wiary. Zdaje się wszelako, że 11fity pod dniem 2.6. Czerwca wprost z Sewilli nadeszłe ją poniekąd potwierdzają, opiewając ie juźd.24,przybył goniec z Ajamonty z depeszami o wylądowaniu Dom Pedra i o zajęciu miasteczka Tavira (liczy ono 5000 mieszkań* ców) przez konstytucyinistów. Niezwłocznie po nadejściu tych depeszów rozkazał Markiz las Amarillas, aby batalion piechoty, J szwadron jazdy i dwa działa z Sewilli do Ajamontu wyruszyły, końcem bronienia granic hiszpańskich i rozbrojenia zbiegów, którzy by mogli w Hiazpanii szukać schronienia. Na ti o nał II3rreK3, źe sprawującemu intefesa ganety Tribiine, Panu Lionne, który siedząc od długiego czasu w więzieniu teraz tam ciężko zachorował, odmówiono proźby, aby m6gt być przeniesiony do szpitalu chorych. Gazeta ta obwinia Pana Argout o największe okrucieństwa względem więźniów politycznych; wszakże te zarzuty rapewne równie są płonne i przesadzone, jak dawniejsze, tak dalece że prawdy ani śladu zapewne w nich niema. Roboty, w Vincennes wykonywane, istotnie bardzo są znamienite. Układy z przedeiębiercami zawarte dochodzą do 7 milion, fr. Do tej summy dodać j'szcze należy, to, co ro boty przez żołnierzy korpusu inżynierów wykonywane kosztować będą. Obrachowano, źe 5 lat potrzeba, aby plan ułożony do skutku przyprowadzić. Plac Vincennes będzie natenczas formalną twierdzą, mogącą 14 do 3 O dni nawet regularny atak odeprzeć. W Izbie Deputowanych i w gazetach oppozycyi rozprawiano przed niejakim czasem dużo o przyaresztowaniu wychodźcy Polskiego, nastąpionym wStrazburgu w skutek depeszów telegraficznych z Paryża nadeszłych. Wyjaśniła się obecnie rzecz cała przez wyrok sądu przysięgłych w ten sposób, iź Polak, niejaki Michał Skibirski, zamatwawszy ziomkowi i przyjaciełowi swemu wexel na 6,299 &. za to na trzyletnie uwięzienie skazany został.
Portugalia.
Gazety londyńskie j*dw,3 gotJ [lje donosiźe flolta Dom Pedra pod »c III; Kapitana Napier d. 6 Lipca pod C3p Si. ncenl wielki« i świetne odniosła z.wycięztwo n<.j jlotta Doirt Miguela. (Dokładne wiadomości JIcro.) A n g l i a.
Z L o n d y n u, dnia 12. Lipca.
(Doniesienie dodaikowe). (Gaz. YoarII P an T . Attwood wspierając wnioseK Pana CUL las Fergusson, powiedział między innemj, 21 lepiej wojnę prowadzić, niż nadal podawać EL ciągle pod zrzędny wpływ Rossyi. Oświadczył źe gotów cały dług narodowy, 40 milion. 10 cznego dochodu i czterech synów swoich po. święcić na rzecz Polaków; przecież uchwalili Izba 20 milionów na usamowolnienie murzy.. nów, a jasna rzecz jednak, ie jeden Polak: więcej wart od dziesięciu murzynów. - Sn. Robert Inglis ujmował się za wnioskiem i ¥ij.
jaśniał rzecz całą awoim sposobem, uważając jf ze stanowiska religijnego. Podział Polski poczy tywałon zagłówny grzech i niewymazanąplamtj wieku ośmnaeiego, którego to grzechu skuth nawiedzają i moralnie dotykają mocarstwa kinie go popełniły. Lord Palmerston wyniirzyjj względem okrucieństw, którym teraz Polacy ulegać mają, to pocieszające przekonanie, źfi ich osobiście Cesarzowi przypisywać nie nalc · źy; Cesarz albowiem jak całemu światu wiatio · m o, mężem najslachetniejszym, pełnym u - czuć łagodnych; trzeba wiecowe okrucieństw;.!j przypisywać obcemu wpływowi. Pan O'COIInell wynurzył swoje radość., źe rząd w głó - wnych punktach z zdaniami oppozycyi się zga . dza; nie chciał wszelako uznać prawdy twier dzenia ministrów; źe Polaków istność na tlaktatach Wiedeńskich polega, przeciwnie mnie mał źe Królestwo Polskie początki swoje wy · , prowadza od nieco dawniejszych czasów; pta- · wa na niepodległość, które sobie rości Polska, ( są niezaprzeczone i istnieć będą w tenczas na · wet, kiedy traktaty Wiedeńskie już dawno re; dą wydarte z xięgi ugod narodowych. Przy. tern pozwalał sobie mówca tak nieprzyzwoitych t wyrazów przeciw Cesarzowi Mikołajowi, ie i obecni Ministrowie, John Russell, Lord A! · thorp, i Pan Stanley z miejsc swycli powsta. : wszy formalnie protestowali na tak niego dny 1 sp o só btłó mac z eniasięprz eci w wielkiemu z AG.. glią sprzymierzonemu władzcy, zwracając orar na to uwagę członków, źe takowe przemowy mogłyby być poczytywane wprost za wyzywa. nie do wojny. Z resztą nawet sami Ministro. wie nie chwalili postępowania rządu Cesarskie. go z Polakami; P, P, Buckingham, Hurae, Sheil i Lord Dudley Stuart - wszyscy bronili wniosku Ferguesonskiego, ale zdanie Lordi
który w treęcie tego bilu u Polski przy
[ jed),dy Cesa; .. )wi nikt praw nie zdoła. Cli Bi! względem urządzenia sądów miejskich nie został liem 97. Czerj. Prezydent Jackson, teraz u nas jawiący, był dnia ii. wielkiem nie]l wie utraty życia- Jadąc konno do '- Garden, zatrzymał się aby mnóstwo rnu tlzące. rozstąpić niogło, przed dwortni domami nad ktoremi był łuk, na s sób węezłe, 1 2 lamtąd spo«ty pochód. Ledwo co Prezes od tego luku, opu ustąpiły i ;ła budowa się, zwaliła. Kilku obywateli > solo niebezpieczni Gdyby łczęście o minutę rychlej było się 'rezes niemy!by był pogruchotany rozwaiinami murów, iwotrzymam'" Para, w Bra'i duia 24. Kwietnia, 20, t. m, wybu, sbecło urn naken.ee długo gotowane po»»(anta przeciw nogom · y/n, (peB de cbowbo, nazwisko dawane Portugalczykom), ze«O pospólstwa wielokrotnie siło o zupełne wypędzenie lub wymordowanie tych gości.' Wielu .niechęconych Ulti ink niebetpieceeńat« m życia i zastraszonych częaUaaj ra«r<.er*iwan»i, przed rokiem jeeecze wyjechało e u. i tąd bądź do Cayenne, bądź du Europy. Bogatsi atoli, Z powodu rotg*łęzienyc:b »woich handlowych Stosunków, ujrzeli aię przymi eonemi stawić BtebezpieczerWtwu caseło i 1 k« mieli nierozwagę wdania się w ro.tnaif* umowy zaczei« i odporne, tudzież intrygi przeciw panującym zasadom i opiniom. Doszli nawet 'ym względzie ch> takiego «topnia, ii poczęli zapowiadać powrót i»im ładnej monarsi, a «em samem przewagę Europejczyków nad krajowcami, , bliską i nieupotrzebna, bai." 1 awet byli oni azyra powodem iia wyb. chnienia rozruchów w A. 20. Kwietnia cbi ./. pokusie He, B dopełnienie lej kontrerev j'lueyi, Iflóra · w każdym razie mog' a im pr p najmniej dać i.L własne »iły, Ty mci »cm nie ty-ko fc tego Uvea tfiekaaa ad lKal yeh oj«j dać · · ·możny jeden portugalski kupiec niechciał pod* dać się zapadłemu nań w jednym sądzie wyrokowi. Po długich usiłowaniach skłonienia go do posłuszeństwa prawom, drogą przekonania, musiano jąć się siły i rozkazano gwardyi narodowej dom jego otoczyć. Gwardya ta składa się po większej części z ludzi kolorowych, a tern samem wrodzonych nieprzyjaciół Europejczyków, i ustanowioną dopiero została od czasu rozruchów, kiore przymusiły Don Pedra 1. do odjazdu. Z domu zamieszkałego przez rzeczonego kupca rozpoczęto na nich niespodzianie silny i morderczy ogień; a gdy do gwardyi otaczającej tę budowę poczęły się łączyć inne wojska, Portugalczycy, którzy tajemnie w znacznej liczbie byli się zebrali, poczęli wzdłuż ich linii strzelać jeszcze z pięciu innych domów, położonych z tyłu i boków gwardyi. Znieśliby byli bez wątpienia gwardyą i sprawili koutrerewolucyą, a tern samem kraj cały na nowo pogrążyli w morderczą wojnę, jeśliby przybyła im na pomoc partya nieukontentowanych kra» jowców. Ale gdy na pomocy tej zabrakło, domy ich zostały wreszcie szturmem zdobyte» Skutki tego wypadku były okropne. W ciągu pierwszego dnia nie przebaczano żadnemu Portugalczykowi, który tylko wpadł w ręce ludu i 96 zamordowano śród najokrutoiej, .
szycb, umyślnie przedłużanych męczarnI. N azajutrz poczęto wyszukiwać ich w przyległych lasach, gdzie znowu około 50 zabito. Nie oszczędzano nawet diieci i kłoto je bagnetami, Z samych krajowców, którzy za stronąPortugalczyków trzymali, zamordowana około 7 O, chociaż ci ostatni bynajmniej się do rozruchów nie mieszali. Kilka okrętów w chwili największego zamieszania odpłynęła s oddziałami rozjątrzonych mulatrów , w zamiarze wyrzynania wszystkich Europejczyków, którzy się wzdłuż rzeki Amazonek spotkać dadzą. Dopiero 34. Kwietnia w Para wszystko do dawnego porządku wróciło, chociaż i w tym dniu jeszcze ciągnęły się dalej mordy na wyspie Marajo. Portugalczycy, którym się udało umknąć, kryli się na obcych okrętach, nie śmiejąc nogą na brzeg stąpić. Domy wszakże Anglików i Francuzów ochraniano z największą troskliwością i mieszkańcy : » nj 4 ueierpieJi bynajmniej ani na osobach ani na właaeości,będą Heb At
W i o c h y.
X T u r y n u, dnia 6. Lipca.
M Cha;. ,.-ą wyroś« m. h, n w ucieczce. skazał na śmierć, henn . , -iuczoika puL u igo brygady w drugim fpijiłu tejże brygady; Aleeeandro Vincenzo V ernetia; Giovanni Francesco Enlici, Edvardo, Michel« Giordano i Łuigi, Angeło Cesina, serżautow tejże brygady.
Ardoino przewiedziony, iż od początku miesiąca Lutego głównym był przywod/.cą występnych zabiegów, które istniały w Chambery , końcem skłonienia wojska do buntu w ctJu obal«, nią rządu i zaprowadzenia Rzeczypospolitej, mającej być mocą oręża w całych W ł 0szech rozprzestrzenioną; tudzież że w tym zamiarze buntownicze rozsiewał pisma i przez podszepty swoje wielu wojskowych do współnictwa w powstaniu namówił; nareszcie że przechowywał u siebie ilość trucizny, o erem się z rozkładu sądowego przekonano. Pięciu drugich przewiedziono, że byli wepółwioowajcami Arduinego i od dawna o całym spisku i pismach buntowniczych dokładną mieli znajomość, nie doniósłszy nic o tętn rządowi, że więc prawo zdeptali.
PATENT SUBHASTACYJNY.
Na wniosek Król. IJanku Głównego w Berli* nie wyznaczyliśmy do sprzedaży majętności Ra wiek lej do masey konkursowej Jana Nepomucena Mycieiskiego należącej, w Powiecie JCrobskim Wielkiein Xieetwie Poznańskiem położonej a i) z miasta Rawicza, 2) z wsi i folwarku Sierakowo i 3) 3 wsiów czynszowych, Szymanowa, Cegielni i Masłowa się składającej, która w roku 1829 na 110,378 tai. 5 8gr. 10 fen. ocenioną została i na którą w protokule Hey tacyinym z dnia 12. Czerwca jj$23 r. summę 60000 Talar, zalicytowano, powtórny peremtoryczny termin licytacyiny na dzień go. Października r. b. zrana. Ochotę do kupna mający zapozywają się, ai tby eię w terminie powyższym w tutejszym pomieszkaniu sadowem przed Delegowanym W. Schmidt Sędzią Ziemiańskim osobiście, lub przez prawnie upoważnionych pełnomocników stawili i licvfa swo»* podali nast-'.. - .lżenie na najwięcej dającego nastąp», jeżeli prawne przepisy dozwolą. Każdy z hcytantdw winie« stuli, BIlli <ło Hcytaeyi przypuszczonym H>£«, kst1cyą w iloiet 5000 lal.
W papierach krajowych i listach zakijkupna również i taxa wRegistra furze'naszej, pierwsze też u Kuratora konkursowego Uf. Mittelstadt Kommissarza Sprawiedliwości przejrzane bydź mogą. Wschowa, dnia 14. Czerwca 1833.
Król. Pr. Sąd Ziemiański.
WYDZIERŻAWIENIE.
Końcem wydzierżawienia dóbr Magnuszewiee w Powiecie Pleszewskim położonych, do których folwarki Pędzewo i Zmysłowiec należą, wyznaczyliśmy termin nowy na dzień 2. Sierpnia r. b. o godzinie 10. zrana przed W. Sędzią Szarbu nowskim, do którego chęć dzierżawienia m». jących z tćm nadmienieniem zapofywamy, iźJ warunki dzierżawne w registraiurze nasze) przejrzane być mogą. Krotoszyn, dnia 22. Lipca 1833.
Król. Pruski Sąd Ziemiański.
Wyci g Z Berlińskiego kursu papiero* i pieniędzy.
Dnia 23. Linea 1833.
.Pap,er,,_ J I mi
Gotowiznąpopo 96 I I
Obligi długu państwa Obhgi bankowe ai do włącznie lit. H Zachodiuo-Pruskie listy zastawne Listy zastawne W. Xtcstwa Poznańskiego. , . , Wschodino-Pruskie . .
Sz]askie.
i06h W
Ceny zboża w Berlinie.
Dnia 22. Lipca 1833.
Tal. sgr. fen. fal. Igr. fen.
2 10 1 1 13 26 11
Lądem: Pszenica Zyto · Jęczmień wielki Jęczmień mały Owies
----27 6 aj 9 Tal. *V;r. fen. Ta] t-y Cer I O ..
Wodą:z>vtO .:. m »eczrnłeń wielki mwk mały Owies» »-
K.
cc
Mn
Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1833.07.26 Nr172 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.