GAZETA
Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1833.09.09 Nr210
Czas czytania: ok. 18 min.Wielkiego
Xiestwa p O Z N A N S K I E G O.
Nakładem Drukarni Nadwornej W. Dekera i Spółki. - Redaktor: A. Wannowski.
JW2] O. - W P O n i e d z i a ł e k d n i a 9. W r z e ś n i a 1833.
Wiadoll1ości krajowe.
Z B e r l i n a, dnia 5. Września.
Z Szczecina donoszą pod datą wczorajszą: "Goniec przybyły tu z Petersburga dnia 3. wieczorem przywozi wiadomość, że N. Cesarz dnia 28. m. p. zrana o godzinie gtej z Kronsztadu na pokładzie statku "Ischora" wyszedł pod iagle. Goniec w kilka godzin potem opuścił Petersburg. On równie, jak drugi goniec, który dnia 29. z Petersburga wyjechał a dzisiaj dnia 4. tu stanął, przywożą listy Cesarzowej do N ajjaśniejszego Jej małżonka, a ostatni oraz tę wiadomość, że domniemanie, jakoby N. Pan przybił do brzegów pod Rewlem, aby się tam spokojniejszego doczekać morza, było wcale płonnem. Najdostojniejszego gościa wyglądać więc wypada w Swinemiinde co chwila, ile że burze ustały i wiatr pomyślniejszy zawiał." - Stosownie do nowszych doniesień z Szczecina, N. Cesarz Wszech Rossyi wczoraj wieczorem o gtej godzinie jeszcze nie był przybył do Swinemiinde. Wiadomość o nasląpionem wylądowaniu może w krótkim bardzo czasie dojść do Szczecina, kiedy wzdłuż całego brzegu Odry porozstawiano poczty sygnalizujące.
Z dnia 6, Września.
Przybył tu: J, Dostojność Cesarsko-Rosgyjeki Generał-Porucznik, Xiążę Koczubej , Z Drezna.
Wyjechał: JW. Cesarsko- Rossyjski WiceKanclerz i Minister spraw zewnętrznych, Hr.
Nesselrode, do Czech.
wuwwwiwwtw
Wiadoll1ości zagraniczne.
R o s s y a, Z Petersburga, d. 14. (26.) Sierpnie.
Zbudewany w nowej Admiralicyi Petersburskiej 84działowy okręt "Władimir", spuszczonym został do wody d. 10. b. m. w obecności obojga NN. Państwa, Xiąźęcia Alberta Pruskiego, Generał-Admirała W. X. Konstantyna Mikołajewicza, wojennego Generał-Gubernatora, Ministra marynarki i licznego zgromadzenia Generałów. Okręt ten budował Pułkownik inżynierów okrętowych Kawierzniew; dowódzcą jego jest Kapiian 1. stopnia Kiszkin. Długość statku jest 196, szerokość 50 futów, głębokość 23 iuty, 7 diujmów. Zaczęty był 16. Maja 1832. roku.
Kurator Okręgu Naukowego Kazańskiego, P. Musin-Puszlcin, zwrócił w 1827. r. uwagę Ministerstwa oświecenia na pożytek, jaki mole przynieść państwu nauka języka mongolskiego, w celu uczonych badań o religii szigemuniańekiej i o historyi wschodniej Azyi, szczegółniej średnich wieków. Wysłano żalem z Kazańskieąo uniwersytetu do Irkutska, dla rraHczemas'ie mongolskiego języka, P P. Kowale wskiego i Popowa, którzy przepędzili pięć lat wlrkutsku, Kiachcie i między B;inatami zabajkałskiemi. Nadto, P. Kowalewski towarzyszył duchownej missyi rossyjskiej do Pekinu, P. Popow zaś posełany był do stolicy Mongoł skići Ugry. Oba zrobili znaczne postępy w teoryi 'i praktyce tego języka i za powrotem, po przybyciu w r. bieżącym do Petersburga, złożywszy, przed wyznaczonym od Akademii nauk P. Schmidt, egzamen, otrzymali od nieco chlubne świadectwo, i zostali za potwierdzęniem N. Pana przeznaczeni do dawania języka moncolskieąo w uniwersyt cie Kazańskim, przy ktorvm umieszczono ich w stopniu Adlunktow. Takim sposobem ustanowiona została przy tym uniwersytecie pierwsza w. E uronie katedra mongolskiego języka. E g i p t , Z A l e x a n d r y i, dnia 22. Czerwca.
Uzbrajają tu flotę, która wypłynie na morze Czerwone. Wyprawa ta przeznaczona iest przeciw Arabom, którzy w liczbie 800 korzystając z wujny tnrecko-egipskiej, na statti Wice Króla napadli i kilka z nich z Mekki i Dzidda do Moki uprowadzili. Zapewne przy tej sposobności ulegnie prowineya Yemen-władzy Wice-Króla. W dniu 21. b. m. wrócił on z Ksiro do Alexandryi. Flota czyniła przygotowania do udania się ku Tbareue. Mówiono takie o tern, że Wice-KroI raIIIYsla udać eię wkrótce z liczr.ym orszakiem i częścią ciała dyplomatycznego do Kaudyi, Szwajcaria.
Z N e u c h a t e l, dnia 28. Sierpnia.
N a posiedzeniu wczorajszem postanowiło Ciało prawodawcze wysiać depuiacyą do N, Pana i Kiola, kontem upraszania go, aby do naipokorniejezego żądania Stanu N euchatelekiego, odłączenia się zupełnie od Szwajcaryi, przychylić się raizył. JM i e m c y.
Z Darmstadtu, dnia r6. Sierpnia.
Aresztowania tu* jeszcze nie ustały. Oneedaj uprowadzono znowu klika osób z powodu udziału ich w zabiegach buntowniczych do Giessen, zapewne aby ich tam z innemi skonfrontować. Do liczby ujętych należy student prawa, W i e n, którego ojciec tutaj był sędzią miejskim. Inny Akademik Gross z Steinheim,e» U r A «IIIHHIIIH)I( pH*-yA M *»>«*"*H1*y. - rwe B oraz wieść, że dozorca duchowny pewnego zakładu i pewien dyrektor gimnazyaiiiy naAle zniknęli, aby ujść ścigającej ich policyi. Z'Drezna, dnia 3. Września, J. Cesarska Wysokość Wielka Xiezna Sasko- Wejmar*ka, przybywszy tu wczoraj, bez odwłoki dalej się udała w podroż, al>y tu granicy Szląeko - Czeskiej z N aj dostojniejszym bratem ewoiin, Cesarzem wszech Rossvi,eię, spotkać, który na zamku Friedland r Cesarzem Austryackim zjazd wkrótce odprawi. t r a n c y a. Z Paryźa> dnia 27. Sierpnia, Kuryer francuski uważa: "Lubo na rozmaitych miejscach w Europie wypadków eię spodziewać należy, których skutki ani obrachować się nie dają, zdaje się jednak, że nasi urzędnicy żadnego zgoła tym inieresum nie przypisują znaczenia, kiedy Fr neya w obecnej chwili prawie zupełnie bez rządu. Kroł wyjechał wczoraj zrana w towarzystwie Ministra marynarki i zjedzie eię w Cherbourgu z Ministrem wojny i Prezesem Rady; Hr. Sebastian! bawi u wód w Bourbonoe, Pan Barthe leczy się w Montd ' or, Minister oświe.
cenią uda się za kilka dni do Lisieux A Pan Thiers wyjeżdża pozajuiro-do Londynu, Xia,.
źę Broglie przepędza swój czas w dobrach swoich; zostają więc tylko Panowie Argout i Humann, aby całą machiną zarządów kierować i ją w ruchu utrzymać Oni są to tymi dwoma Atlasami, mającymi przez 10 dni cale brzemię interesów pańsiwa dźwigać. Pcsiłkować ich zapewne będzie Następca tronu, który okryty jeszcze kurzawą obozu podCompiegne, w zaciezu gabinetu teraz nad pomyślnością kraju, zastana wiać się zacznie. Niechże teraz jesjcze kto powre, że Fr-mcyą nudno rządzić! N a giełdzie wczorajszej spadły wszystkie papiery zagraniczne, wyjąwszy Migueheiyczi.e, które bardzo w gorę poszły. - Ga. * e n e de F r a n c e twierdzi, że Ministrowie bardzo nieprzyjemne odebrali wiadomości »Londyn u i Madrytu. N a t i o n a l nawtt już opiewał coś o telegraficznem doniesieniu, że Migueliści Lizbonę powtórnie zajęli; wszakże dziennik jeden ministeryalny twierdzi, że to wymysłem. M e s s a g e r ghsi, ie eyna Marszałka Bourmont widziano wczoraj na tutejszej giełdzie, W Sewilli urządzono nową szkołę dla walki z bykami; pierwszy Profeeeor pobiera ia,ooo, drugi gooo realow rocznie. strzału do Króla w miesiącu Listopadzie r. z, i tylekrotnie przez gazety jako główny świadek wzmiankowana, wydała "P amiętniki życia swego," Siostrzeniec Generała Lafayette, Pan Laeleirie, kióry jako ochotnik służył w wyprawie Lizbońskiej, i należał do lego oddziału, który uajpierwezy stanął przed stolicą, utracił wzrok przez kulę, która mu przeleciała przed samemi oczyma. Dziennik Courrier francais zawiera: "Donoszą ze Stambułu, że tam ma być wybudowany kościół wyznania grecko - rossyjskiego, któremu nadano juz naprzód nader znaczne przywileje. - Baron Stiirnoer uzyskał, od Porty ważne korzyści handlowe dla Austryi, a mianowicie dla prowincyi położonych nad Dunajem i Sawą, i dla handlu nad morzem Adryaiyckiem. Dla braku formalności dotąd jeszcze n'e nastąpiła wymiana ratyfikacyi układu, zawartego niedawno między Francyą i Anglią względem poczty. Wczoraj jednak zaczęła stąd odchodzić codzienna poczta do Londynu, skąd tegoż dnia miała odchodzić takaż poczta do Paryża. Journal de Paris pisze: "Dziennik Quot i d i e n n e doniósł, iż Minister spraw wewnętrznych wysłał 31h Agentów policyjnych do Bourges, Macon i Bcsancon, a to z powodu poruszeń, do których będący tam wychodźcy zagraniczni należeli. Wiadomość ta jest zupełnie bezzasadną." Tajni Agenci policyjni, którzy z Lugdunu i Marsylii wyjechali do Beaucaire na odprawiający się tam walny jarmark, otrzymali w drodze rozkaz, aby na miejsca swoje wrócili. Prefekci w obudwóch wymienionych miastach przesłali rządowi raporta zaspokajające; spokojność w nich została przywróconą. Przy końcu jarmarku w Beaucaire, okręty hiszpańskie i sardyńskie wzięły znaczną liczbę to warów. Dziennik N a t i o n a l umieścił 8 protestacyi i adresów z miast prowincyonalnych przeciw warowniom, któremi rząd zamyśla otoczyć stolicę. M o n i t o r umieścił pismo Generała Voirol do Ministra wojny, wystawujące obchód dni lipcowych w Algierze. Dnia 28. Lipca wie czorem spalono wielki fajerwerk na placu Babclued. N azajutrz z rana Generał odprawił przegląd wojska załogi na równinie Mustapha. Szeikowie Arabów z deputacyami wszystkich pokoleń mieszkających na równinie, byli wezwani na uroczystość wojskową, a kilku oficerów naszych w towarzystwie tlómaczów, przy
1:jęło ich na linii forpocztów. Arabowie dotrzy. rnując swej obietnicy, przybyli w chwili, kiedy Generał kazał wojsku swemu czynić obroty.
Gdy zwyczajem swoim schodzili na równinę wśród wystrzałów karabinowych samym prochem, Generał wysiał zaraz naprzeciw nich szwadron, który na te wystrzały podobnież odpowiadał, a tak była pozorna bitwa. Arabowie przybyli w dość znacznej liczbie, łączyli się z wojskiem francuzkiem i powiększali świetność przeglądu. Poczćm wojsko defilowało, Arabowie zakończyli marsz, jadąc galopem wśród radosnych okrzyków. Widok ten tern bardziej zajmował, iż pierwszy raz Arabowie nie biorący żołdu, pod przywództwem Szeików swoich, znajdowali się na paradzie. Przy wchodzeniu do miasta, poprzedzali wojsko nasze, a pokazanie się ich sprawiło wielkie wrażenie w Algierze. Na placu Babelued odprawił Generał przegląd stojącego tam 4go pułku liniowego, który nie należał do obrotów na równinie, O godzinie 2giej po południu zebrały się władze w porcie u Kapitana morskiego Gallois, dowodzącego oddziałem okrętów przed Algierem (bratem Pułkownika Gallois, który niedawno pojedynkował się z Panem Roqueplan), i przypatrywały się wyścigom okrętów; wszystkie statki miały zatkniętą banderę; w przystani snuły się wielkie i małe łodzie, napełnione widzami rozmaitych narodowy; Europejczykami, Arabami, Maurami i Żydami. Wieczorem dał Generał Voirol bal, na którym się 500 osób znajdowało, a między niemi byli Szeikowie arabscy, osoby im towarzyszące, oraz pierwsze rodziny mauroskie i żydowskie. Znakomity Arab, nazwiskiem Benzuri, który schronił się z Stambułu, bawił na tym balu do godziny 3. po południu. Artykuł umieszczony w J o u r n a l des D eb e t s, który donosi, że Francya nie zezwoli na wmieszanie się ze strony Austryi do sprawy szwajcarskiej, zrobił niejakie wrażenie, aczkolwiek według dotychczasowego doświadczenia, nie możemy wierzyć zapewnieniom tego dziennika. W miejsce znanego Pana Lascazes, Ministeryum z pomiędzy 10 kandydatów mianowało Pana Benazet, dzierżawcę gier w Paryżu, który przeszłego roku otrzymał krzyż legii honorowej, Podpułkownikiem pewnego legionu gwardyi narodowej. Natychmiast dowddzcy ośmiu batalionów rzeczonego legionu podali się do dymissyi. Tutejszy M o n i t o r umieścił postanowienie mianujące Kommissyą do rozpoznania żądań obywateli, którzy za dawniejszego rządu zostali skazani na rożne kary, z powodów polity pieniężne. Prezesem lej Kotnmissyi jesi Marszalek Gerard, a Wice- Prezesem Xiążę Choiseul; członkami zaś są Deputowani: Bignon, F. Delessert, Madier de Montjau, St. Aignan, Sapey, Kennet i Teste; sekretarzem Pan Didier.
Mieszkańcy miasta Bordeaux podali Radzie municypalnej prośbę, aby skasowano nazwiska: Quai, place, fosses de Bourgogne, a natomiast przywrócono nazwiska: Quai, place, Josses de Napoleon.
Mo ni tor Algierski z d. 9. b, m. wyraża: "W tej chwili nadeszła tu wiadomość, li wojsko wysłane z Oranu zajęło miasto Missigran i Mostaganim. Nie wiadome są jeszcze szczegóły tego świetnego czynu wojennego, do którego także potęga morska nie mało się przyłożyła. " Ponowiono teraz dawniejszy rozkaz, aby nikomu z cywilnych pod żadnym pozorem nie dozwalano wchodzić do koszar załogi tutejszej. Z Bruxelli donoszą, że Hrabia Sampajo, który dawno tam mieszkał i niedawno przez Dom Pedra mianowany został W. Szambelanem Królowej Donny Maryi, wyjechał teraz do Paryża i towarzyszyć będzie tej ostatniej W podróży do Portugalii.
Hrabia Sebastiani udał się do kąpieli w BourIenne. Przybył tu Generał Bugeaud, Gubernator cytadeli Blaye podczas znajdowania się tam Xiężnej Berry. Słychać iż Generał Solignac towarzyszyć będzie Królowej Donnie Maryi do Portugalii. Według dziennika Quotidienne syn Hrabiego Bourmont, Ludwik Bourmont, otrzy« inał stopień Pułkownika jazdy w wojsku Miguelistowskiem i został umieszczony przy Xieciu Cadaval.
Z dnia 3 8- Sierpnia.
Król w podróży swojej przybył dnia onegdajszego wieczorem o 7. godzinie na zamek Bizy, gdzie nocleg odprawi. Oglądał on gwardye narodowe miasteczek w okolicy leżących. Słychać, że gdyby nieprzewidziane przypadki przewiezieniu Donny Maryi do Lizbony sprzeciwiać się miały, N. Pani pa zamku Eu bawić będzie.
Z d n i a ag. S i e r p n i a.
Pismo prywatne jednego oficera polskiego głosi: "Romarino, zapóżno tu przybywszy, nie mógł więcej dostać służby warmii Dom Pedra. Przed nim przybyła lu nota, w której rządowi portugalskiemu donoszono, że Romarino się zobowiązał za naleganiem Re
publikanów francuzkicb, podburzyć Portugalią. W tej nocie znajdował się dokładny opis oficerów mu towarzyszących. Tych tylko, których Z Paryża i Bordeaux zalecono, jako chęć walczenia mających, Regencya przyjęła, innych wszystkich odesłała. Z dnia 30. Sierpnia.
Królowa Donna Marya dn. 28. ra. b. w towarzystwie matki swojej i Hr, Sampajo, pIZy« była do Havre. A ng l i a.
Z L o n d y n u, dnia 27. Sierpnia.
H a m p s h i r e T e l e g r a p h zawiera listy z Lizbony pod d. 13. m. b., w których postępowanie Dom Pedra i wszystkie środki jego ostro są zganione. Wedle tych doniesień miał albowiem Cesarz już wydać rozkaz, aby wszystkich urzędników, którzy służyli pod Dom Miguelem, co do jednego od służby oddalono; ledwie zdołały przedstawienia Admirała N apier i Villaflor skłonić go do cofnięcia tego rozkazu. - W drugim, w tej« że gazecie umieszczonym liście, czytamy, co następuje: "Zal mi, że Panu donieść muszę, iż Dom Pedro wszystko uczynił, co tylko rnógł, aby przeciwne stronnictwo oburzyć, zamiast, coby miał usłuchać łagodnych rad Xiecia Palrnelli i Villaflor« Zagrabił on dobra wszystkich, co są w służbie Dom Miguela, rodziny zacne wraz z dziećmi i służącymi po wy pędzał s torbą na ulicę; nie ma on żadnego względu na to udowodnione fakturo, że większa część tych, co służyli Dom Miguelowi, nie mieli innego wyboru, jak tylko przyjąć urząd, albo iść do więzienia, oras Że po przybyciu Dom Pedra da Portugalii, byli zniewoleni zostać w szeregach Królewicza, jeśli się nie chcieli dać rozstrzelać, I wśród takich okoliczności wywierać zemstę na niewinnych i karcić ich rodziny!! - Tyrania ta tern okrutaiejsza od Miguelskiej, ile że ją poprzedzały świetne przyrzeczenia wolności i sprawiedliwości. Jeśli Regent w tym systemacie wytrwać zamyśla, Portugalia pod jego rządem nieszczęśliwszą jeszcze będzie, niż dawniej, bo nędza i ubóstwo jeszcze . .. . " w wyzszym stopnIu SIę rozprzestrzenIa. - Cholera ciągle jeszcze po 3.0 ofiar na dzień porywała. Sprzątnęła ona brata Posła hi* szpańskiego, matkę Xiecia Cadaval i starszą; córkę Xiecia Lafeens. - Kuryer dzisiejszy występuje w obronie Dom Pedra, który wedle przyrzeczenia po złożeniu brata z tronu natychmiast zwołał Kortezy; twierdzi ta gazeta, że Ministrowie jego tylko osławione narzędzia byłego rządu wywołali i w miejsce ich rzetelnych mężów osadzili; mieli oni kary śmierci za zbrodnie etanu i sekwestracyi dóbr. - Xiąźę Leuchtenberg za wezwaniem Xieznej Bragancy towarzyszyć będzie tejże i Królowej Donnie Maryi w podróży icb do Lizbony, Globe zwraca uwagę publiczności na możliwość zaślubienia Donny Maryi z tym Xieciem, jej wujem, ile że Dom Pedro miał podobno oświadczyć chęć, żeby córka jego za niego poszła, "W tym razie (powiada ta gazeta) żałowałby rząd hiszpański, że nie przyjął ofiarowanych sobie propozycyi (zapewne projektu zamęścia Donny Maryi z jednym z Infantów hiszpańskich), Francya niemylnie projektowi temu sprzeciwiać się będzie." Ostatni numer Kuryera zamieścił list prywatny, pod d. 24. m. b, na pokładzie statku parowego "African" z Porto pisany: "Generał Saldanha d. 18. m b. przedsięwziął wycieczkę z Portu ku Vailonga. Zastał on korpus Bourmonta wcale nieprzygotowany; rzeź była okropna i wielkie mnóstwo bagażów i jeńców wpadło w ręce zwycięzcy; resztę rozgromiono i ścigano przez 5 do 6 mil angielskich. N ocy następującej wszystkie wojska M'guelietdw cofnąwszy się z pod Villanowy na mil 12, ustąpiły oddziałami a£ do do. 20. m. b. zupełnie z okolic Porto. Dnia 19, ujście Duery już było dla okrętówotwarte. Liczba zbiegów uchodzących do Porto Codzień się zwiększa, a d. ao. m. b. widział nadse'acz 35 żołnierzy i oficerów w ciągu kilku godzin do głównej kwatery przybywających. Wieczorem d. 20. postanowiono wyprawić korpus 3000 piechoty i 400 jazdy na ściganie korpusu Bourmonta, aby go do szczętu znieść i wieśniaków od łupiestwa onego ocalić. Generał Saldanha, nie mając się czego lękać w Porto, czynił przygotowania, aby część wojska swego z największą skwapliwością wysłać do Lizbony, a w chwili, kiedyśmy odpływali, wychodziło kilka statków z 500 żołnierzami z Porto tamże. Wieśniacy tłumami z zapasami wszelkiego rodzaju udawali się do Porto. Wczoraj spotkaliśmy dwa wielkie okręty wojenne angielskie, któreśmy "Caledonią" i "Revenge" być mienili, z wojskiem do Lizbony na pokładzie, które rząd angielski Donnie Maryi ofiarował." - KuIyer uważa: "Względem tych okrętów "Caledonią" i "Revenge" nadsęłacz listu zapewne niezmiernie się myli," Przedmiotem obrad parlamentowych są ciągle interesa I rąjowe. Izba wyższa zajmowała się onegdaj bilem względem zniesienia niewoli Murzynów, Odrzucono wniosek Xiecia
Wellingtona, aby czas nauki Murzynów za* czynał się dopiero od Stycznia 1835 , nie zaś od Czerwca 1834. Przy tym wniosku Lord Kanclerz przemówił się mocno z Xieciem Kuuiberland. Pierwszy twierdził, iź każdy Murzyn przybywając do Anglii, jest wolny, i że gdyby się Królowi Jmci podobało użyczyć krzesła i głosu w tej Izbie jakiemu mieszkańcowi osad, mimo czarnego koloru ciała jego, nikt nie mógłby mu odmówić tego prawa, któreby mu tak służyło, jak dostojnemu Xiążęciu, Xiążę Kuroberland uraził się tero, i nie pojmował, dla czego zacny Lord dotyka go osobiście, kiedy żadnego słowa nie wy« rzekł. Lord Kanclerz mówił dalej z najrno« cniejszemi gestami, i twierdził, iż dostojny Xiążę przerwał mu głos. Artykuł względem umieszczania Murzynów w milicyi doznał mocnego oporu, lecz został przyjęty. Wczorąj przyjęto także jeden artykuł po drugim. Dziś ma być trzeci raz przeczytany bil względem wschodnich Indyi. Izba niższa pospiesza się z ułatwianiem interesów. Onegdaj po krótkich rozprawach uchwaliła znaczne summy pieniężne na powiększenie muzeum angielskiego, na wystawienie galeryi narodowej, na naprawę zamku w Windsor i t. d. Wczoraj większością 59 kresek przeciw 54 odrzucono wniosek Pana Buckingham przeciw zwykłemu zaciąganiu majtków. Pan Robinson domagał się podania taryfy celnej pruskiej, co się tyczy wyrobów rękodzielnych angielskich, i mówił mocno przeciw polityce handlowej angielskiej, która obcym krajom dozwala korzyści bez odpowiadającej wzajemności. Lord Palmerston bronił wolnego systemu handlu; lecą nie był przeciwny podaniu rzeczonej taryfy. Bil względem uchylenia zakazu zaciągania ludzi do służby zagranicznej został przyjęty W Izbie niższej.
S z w e c y a, Z Sztokholmu, dnia 27. Sierpnia.
List prywatny z Petersburga pod dn. 7. m. b.
donosi, że cholera w głębi Rossyi na nowo wybtwhła. Pokazała się w guberniach Saratowskiej, Woroneszkiej i Orelskiej, a sroźy się okropnie w Kuraku,
Rozmaite wiadomości.
Moda w Paryżu rozciąga się nawet na choroby. Febrę z wyrzutami po ciele nazywają maladieli la Giraffe; zgniłą gorączkę maladi» lil'Espagne; paraliż maladie li la Navarin; osy wów maladielila Turque; słabość nie do wyleczenia maladie li la ministere.frangais; wapory maladie a l'Anglaise; raka maladie li la libraire i t. p. (Rozm. L».) Najznakomitsze z pomiędzy wszystkich publicznych czytelni dzienników w Paryżu, są gabinety literackie: w ulicy nowej Augustyanów Pana Bossange i w ulicy Vivienne lialignaniego, wydawcy dwóch gazet angielskich, wychodzących w Paryżu (Galignani Messenger i Paris and London Observer), Ostatnia czytelnia jest składem przeszło 500 gazet, zgromadzonych do trzech pokojów PGalignaniego tłumami ze wszystkich części świata. J estto prawdziwa wieża babilońska, gdzie o każdej porze słyszeć można powszechne zmieszanie języków. Anglicy, Hiszpanie, Niemcy, Włosi, Polacy, Amerykanie, eło»etn ludzie wszelkich etanów i narodów codziennie się tam zbierają. Płaci się za wstęp 8 sous, lecz za to można siedzieć i czytać od ósmej zrana do północy. Gazety londyńskie donosiły niedawno s Brough o śmierci żaby, urodzonej przed potopem. Znaleziono ją bowiem przed kilką miesięcy w wielkim kamieniu młyńskim, gdzie (jak mniemają te gazety) parę tysięcy lat zamknięta być musiała. Ponieważ nie ma nic nowego pod słońcem, nie jest więc rzeczą niepodobną, źe raz kiedy jeszcze wódz jaki, równie jak ow Sihera, naczelnik Króla Syryi, wyprowadzi na wojnę kilkaset rydwanów żelaznych. Wy* stawmy sobie szereg wozów parowych, który gościńcem posuwałby się ku ścieśnionej nieprzyjacielskiej kolumnie! Skupione sity całego wojska nie byłyby w etanie oprzeć się temu nacieraniu machin. Kolumna zostałaby rozproszona lub zgruchotana, a jeśliby się jedno z tego dwojga nie zupełnie udało, potrzeba tylko obrócić maszyneryą, a wnet wszystko, co opór stawiać śmiało, zostałoby zgniecione. A-potem uważmy, jaki skutek łoskot tych powozów sprawiałby na jazdę. (Rozm. Lwowskie.) Pewien dowcipniś chcąc zmieszać sławnego Profeesora anatomii, zapytał go: "Jak długo iyć może człowiek bez muzgu?" - Professor anatomii odpowiedział: »N i e czytałem metryki WPana." Pan Randolph, członek Kongresu amerykańskiego i były Poseł w Rossyi umarł w Filadelfii d. 25. Maja t. r. Zycie jego, równie jak Telia SzylIera, zakończyło się temi wyrazy: »1 wszystkich moich uwalniam niewolników!" Jakoż testamentem darował wol
ność licznym niewolnikom swoim w państwach południowych. Oprócz tego zostawił jeszcze milion dolarów. W Rossyi jest przysłowie: "Potrzeba 2cb Żydów do oezukania Greką, a dwóch Greków do oezukania Rossyanioa. " (Z Rozm. Lwowsk.)
OBWIESZCZENIE.
Dnia 6. Lutego r. b. znaleźli dwaj dozorcy graniczni między tak zwanym młynem Cieluch i Kupferhammer w Powiecie Schildbergskim Departamencie Poznańskim, w zagajeniu nie daleko rzeki Pro sny, skór surowych końskich sztuk 7 i wołowych sztuk 37, które zapewne przez mieszkańców miasta Wieruszowa przemycone zostały, a których właściciele ucieczką za granicę się ratowali. Skóry rzeczone zostały zabrane, podlugprzepisów z zarazy oczyszczone, pod dniem isgo Czerwca r. b. przez Komorę główną celną w Podzamczu, za poprzedniem otaxowaniem onychźe i obwieszczeniem terminu licytacyi za cenę Tal. 85 publicznie sprzedane. Gdy się do tego czasu właściciele tych do odebrania powyższej kwoiy pieniężnej nie zgłosili, przeto zapozywając ich stosownie . 180. Tyt. 51. Części I. Ordynacyi sądowej, nadmieniamy, iż jeżeli się w przeciągu niedzielach, rachując od daty pierwszego mnieszczenia niniejszego obwieszczenia w Dzienniku urzędowym na Komorze głównej celnej w Podzamczu nie stawią, obrachowanie ł7eczonej kwoty na rzecz Kassy królewskiej bezzwłocznie nastąpi. Poznań, dnia 7. Sierpnia i833> Tajny Nadradzca finansów i prowincyalny Dyrektor poborów. L o e f f 1 e r.
PATENrSUBHASTACYJN Nieruchomość pod liczbą 8- przy Tumie położona, do Stanisława Zakrzewicza należąca, drogą koniecznej subhastacyi przedana być ma. Taxa sądowa wynosi 334a Tal. 3 sgr. 1 fen.
Terrnina do licytacyi wyznaczone są na dzień 3, Czerwca, dzień 5. Sierpnia i dzień 8« Października r. b, o godzinie 9. przed południem. Odbywać się będą w Izbie stron tutejszego Sądu Ziemiańskiego przez W g o Kaulfuss Konsyliarza, Chęć kupienia mający wzywają się niniejszem, aby się na terminach wymienionych stawili, z warunkami obznajmili się i licyta swoje do protokułu podali. Przybicie nastąpi na prawne niezajdą. Sporządzoną taxę codziennie W Registraturze Sąuu Ziemiańskiego przijrzeć można. Licytujący, nim do licytacyi przypuszczony być może, Tal. 200 kaucyi Deputowanemu złożyć powinien. Poznań, dnia 21. Lutego i833Król. Pruski Sąd Ziemiański.
OBWIESZCZENIE.
Dostawa drzewa opalowego na czas zimowy 1833/34- roku, wynosząca dla lokalu: a) tutejszego Najwyższego Sądu Appellacyjnego 42 sążni drzewa dę bowego, 6 sążni drzewa sosnowego; b) tutejszego Sądu Ziemiańskiego łącznie z Archiwum grodzkiem 64 sążni drzewa dębowego, JO sążni drzewa sosnowego; ogółem 106 sążni drzewa dębowego i 16 sążni drzewa sosnowego - ma być drogą licytacyi najmniej żądającemu wypuszczony i z tymże zarazem ugoda co do opłaty zwózki zawartą. W tym celu wyznaczony został termin na d z i e ń 16. VV r z e ś n i a r. b. o godzinie 4tej po południu przed U r. Hepke," Sekretarzem Sądu Ziemiańskiego.
Mający chęć podjęcia się tej dostawy wzywają się nań niniejszćm. Poznań, dnia 1. Września 1833.
Królewsko-Pruski Sad Ziemiań ski.
OBWIESZCZENIE.
Dostawa świec dla tutejszego Sądu Ziemiańskiego na czas zimowy 1833-/34- roku. wynosząca około 900 funtów dobrych lanych świec z czystego i od nieprzyjemnego zapachu wolnego łoju, ma być w terminie na dzień 17. Września r, b. o godzinie 4tej po południu przed Ur. Hepke Sekretarzem Sądu Ziemiańskiego wyznaczonym najmniej żądającemu wypuszczoną. Mający chęć podjęcia się tejże dostawy wzywają się niniejszćm. Poznań, dnia 1. Września 183.3.
Królewsko - Pruski S ad Zi emiaństti.
OBWIESZCZENIE.
Dostawa materyałow piśmiennych i innych potrzeb kancelaryjnych, wynoszących rocznie około 200 ryzow kancelaryjnego, a05 ryżów konceptowego papieru, 15 ryzow papieru na okładziny do akr i trzech ryżów do pakowania; 16 liber bibuły, 360 sztuk igieł, 181 ścienników nici do szycia akt, 344 pęków piór, 129 kwart czarnego i jedne kwartę czerwonego atramen tu, 48 funtów laku, 8 tuzinów ołówków,
83 sztuk ołówków czerwonych, 113 łotów jedwabiu, 10,800 sztuk wielkich, 46,570 sztuk małych opłatków, 262 funtów szpagatu; niemniej dostawa potrzebnych drukowych czyli liiografowanych rzeczy i potrzebnego do tego papieru, wynosząca rocznie około 8 ryżów kancelaryjnego małego, 28 ryżów konceptowego małego, 9 ryżów kancelaryjnego średniego, 2ch ryzow regatowego konceptowego i 4! ryżów konceptowego średniego papieru, ma być na czas trzyletni od 1. Stycznia r. 1834- poczynając, drogą licytacyi najmniej żądającemu wypuszczoną. W tym celu wyznaczony został termin na dzień 8- Października r. b. o godzinie 11. przed Sędzią Ziemiańskim Roescher, na który mający chęć podjęcia się tej dostawy niniejszem się wzywają. Warunki w Registraturze naszej przejrzeć można, Poznań, dnia 1, Września 1833« Król. Pruski Sad Ziemiański.
PATENT SUBHASTACYJNY.
W W. Xiestwie Poznańskiem w departamencie Poznańskim i tegoż powiecie Wschowskim położone, do massy sukcessyjno-likwidacyjnej JW. Generała Jana Lipskiego należące dobra szlacheckie Trzebinia wraz z wsiami Wilczyn i Piotrowice, z których a) Trzebinia wraz z Wilczynem na 28,170 tal. 28 sgr. 11 fen. i b) Piotrowice na 44,518 tal. 22 sgr. 6 fen. ocenione zostały, drogą koniecznej subhasracyi w całości lub też jak ad a. i b, podano oddzielnie, publicznie najwięcej dającemu sprzedane być mają, w którym celu lerrnina licytacyjne na dzień 8- Sierpnia r. b., na dzień 11, Listopada r. b., peremtoryczny termin na dzień '8- Lutego 1834.;, przed Delegowanym Wnym Sackse SędziąZiemiańskim, zrana o godzinie ,II;., w naszem pomieszkaniu sadowem wyznaczone zostały. Zdolność kup enia mających uwiadomiamy o terminach takowych z tern nadmienieniem, iż w terminie ostatnim przysądzenie nastąpii na późniejsze licyta wzgląd mianym nie będzie, jeżeli prawne postanowienia wyjątku jakowego nie dozwolą, O niedokładnościach, jakieby przy sporządzeniu taxy zajść były mogły, można nam ai do 4ch tygodni przed terminem peremtorycznym końcem ich załatwienia donieść, a zresztą taxę wraz, z warunkami kupna, każdego czasu w godzinach służbowych w Registraturze naszej przejrzeć. hypotecznym umieszczeni, atoli z miejsca pobytu niewiadomi wierzyciele realni dóbr tych, . . .
mIanOWICIe: j) sukcessorowie Michała Nieźychowskiego, jako to: 51) Urszula owdowiała Nieżychowska, V) Bogusław Nieiychowski, c) zamężna Wincentego Zbijewekiego zdomu Niezychowska i v d) Jan Nieiychowski; 2) Filip Mosessino kupiec; 3) Teofila rozwiedziona Mańkowska i 4) posseesor Jerzy Wilhelm Kubale; się wzywają, aby W naznaczonych terminach praw swych osobiście lub przez prawnie upoważnionych Pełnomocników dopilnowali, albowiem, jeżeliby z ich strony nikt się nie zgłosi ł , nietyllco przysądzenie na rzecz najwięcej podającego nastąpi, ale teź po sadowem złożeniu summy szacunkowej wymazanie wszelkich zaintabulowanych, jako też spadających pretensyi, a mianowicie ostatnich bezzaprodukowania dotyczących się instrumentów rozporządzonćrn zostanie. Wschowa, dnia i i. Kwietnia 1833Król. Pruski Sąd Ziemiański.
ZAPOZEW EDYKTALNY.
Podpisany Kroi. Sąd Ziemiański zapozywa wszystkich, którzy do kaucyi urzędowej byłego a teraz zmarłego exekutora przy Sądzie Pokoju w Lesznie, Jana Bogumiłego Heimlieb, częścią w obiigach krajowych częścią w gotowiźnie w ilości 200 Tal. złożonej, mieć mogą, aby się w terminie na dzień 4. Grudnia r. b. srana o godzinie 11 tej w nassem pomieszkaniu sadowem przed Ur. Damkę, Referendaryuszem Sądu głównego, wyznaczonym osobiście lub przezprawnie upoważnionych pełnomocników stawili i pretensye swoje z czasu urzędowania rzeczonego Heimlich wiarogodnie udowodnili, albowiem w razie przeciwnym z takowe mi do pomienionej kaucyi prekludowanemi i do sukcessorów tegoż Heimlicha odesłanemi zostaną, Wschowa, dnia 15. Sierpnia 1833Król. Pruski Sąd Ziemiański.
OBWIESZCZENIE.
Nad summa szacunkową dóbr Bruczkowa W Powiecie Krotoszyńskim położonych, do Jólefa Kalassantego Nieswiastowskiego i małżonki jego Julianny z Trzasków należących, na wniosek Stanisława Kościeiskiego jako wierzyciela rzeczowego na dniu dzisiejszym proceB likwidacyjny otworzonym został. Wzywamy przeto wszystkich tych, którzy jakąkolwiek pretensyą do dóbr rzeczonych lub przyszłej summy szacunkowej tychże mieć s:t« dzą, aby w miejscu posiedzeń sądu naszego przed Deputowanym Assessoren» Mioduszew. skim na dzień 17. Grudnia r. b. osobiście lub prawnie dopuszczalnych pełno» mocników się stawili, pretensye swoje zameldowali i udowodnili, w razie niestawienia sit} zaś oczekiwali, iż z pretensyami swemi do dóbr rzeczonych wykluczeni i wieczne im w tej mierze tak względem kupującego jak względem wierzycieli, pomiędzy których summa szacunkowa podzieloną będzie, nalcazanóm zostanie. Mianowicie zaś i pod ostrzeżeniem dopiero rzeczonem zapozywają się publicznie do terminu tego z miejsca pobytu swego niewiadomi: a) Daniel Cieśliński; b) sukcessorowie Xawe« rego Koszutskiego ; c) Józef Ossowski; cO sukcessorowie Ambrożego Potworowskiego. Krotoszyn, dnia 18. Sierpnia 1833Król. Pruski Sad Zi e m i a ń s Ki.
OBWIESZCZENIE.
Szyprowi Bogumiłowi Szabel należący statek z przynależytościami, składające się z czółna, żagli i linów, który na 333 Tal. 6sgr. oceniony został, z zlecenia Król. Sądu Ziemiańskiego w Międzyrzeczu ma być sprzedany. Celem tego wyznaczyliśmy termin na dzień 16. Września r. b. zrana o godzinie 8mej w domu urzędowania, naszego, na któren ochotę kupna mających ni. nIeJszem wzywamy. Przyderzenie nastąpi za gotową zaraz zapłatą._ Skwierzyna, dnia 39. Sierpnia 1333Królewsko - Pruski Sad Pokoju.
-
Wyciąg Z Berlińskiego kursu papierów i pieniędzy.
Dnia S. Września 1833.
Papiera- Gotowimi I znąpo po Obligi długu państwa . . IIl, Obligi bankowe ai do włącznie
Zachodnio- Pruskie listy zasta
IIl,
Listy zastawne W. Xicstwa Poznańskiego. . . , Wschodmo-Pruskie . · , 99*
Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1833.09.09 Nr210 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.