GAZETA

Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1833.09.27 Nr226

Czas czytania: ok. 9 min.

Nakładem Drukarni Nadwornej W. Dekera i Spółki. - Redaktor: A. Wannowshi.

JW226.- W Piątek dnia 27. Września 1833.

WiadolTIości krajowe.

Z Berlina, dnia 23. Września, Przybył tu: 3W Cesarsko- Rossyjski rzeczywisty tajny'Radzca N o w o s i l c o w, z Drezna. Z d n i a 24,. W r z e ś n i a .

Przybył tu: J. O. Generał piechoty, generalny Adjutant N. Cesarza Rossyjskiego i Minister dworu Cesarskiego,-Xiaze W ołkoński.

WiadolTIości zagraniczne.

Eg, i p £ Z Al e s r an dry i, dnia 29. Czerwca.' W skutku postanowił nia najwyższej rady, rząd Mehemeda Alego, mimo prott-stacyi kilku Konsulów, ksrzał wszystkę kawę Mokka, zło żoną; w komorze celnej tak przez tutejszych, jako też europejskich kupców, sprowadzić do magazynów Baszy. Nie wiadomo jeszcze o dalszych krokach Konsulów. Zamknięto potem wexlarzom kantory z pieniędzmi i pod karą śmierci zabroniono ich otwierać, W kilka dni zabrano im wszelką monetę turfcką i po większej części zniszczono w ich przytomności, pod pozorem, ii przez wexidrzy coraz więcej wchodzi monety zagranicznej do kraju.

W ł o c h y.

Z Rzymu, dnia 5, Września.

J. K. M, Następca tronu Bawarskiego oczekiwany tu d. ta. aibo 15. m. b. - Wiadomości przed niejakim czasem o Rzymi» udzieJane są mylne i przesadzone. Korpus karabinierów nie rosiał z 2000 na 1000 zmniejszony, ani nie zaprowadzono w miejsce jegotak nazwanych Sbirow. Po wybuchu reitoJucyi Boncńskiej powzięto wprawdzie taki zamysł, ponieważ ow korpus nie pokazał się. być wiernym rządowi, ale później zaniechano go znowu. Biczowania wcale III nie znamy, chyba że roz-umieją pad tero słowem karę tafc-uazwanego Cavaleito. J-eetto wystawa, na której ludzie znajniższych klaes, którzy Błf kradzieży itib innego wykroczenia policyjnego mniejszej wagi dopuścili, publicznie pewną ilość chłost bizunem wielkim odbierają. Kto pospólstwo rzymskie zna, nie zgani zapewne takiego onego traktowania, owszem Żałować będzie, że kary tej Die uiywają częśtiej i eroźej. - Równie bezzasadne są wieści o przepisach policyjnych. Wydają tych bardzo mało, a wydane 6% w sposobie jasnym i łagodnym ułożone; że ich (u nie poważają, jestto zadawnioną przywarą Rzymian. Wojsko wyżej teraz cenione i bardziej szacowane, niż dawniej, ponieważ obecnie lepiej uorganizowane. Wszakże nieszczęście, ie rów i podoficerów z czasów Napoleońskich i posia-iająca przeto więcej ducha wojskowego .od reszty armii, rządowi mniej sprzyja, i zaufania onego niegodna, czego też ostatnie wypadki dostatecznie dowiodły. Z dnia 7. Września.

Papież mianował Kardynała Gazzoli Prefektem dróg, wodociągów i Tybru. - D. 25. »u. j. miasto Velletn na uświetnienie imienin Biskupa i Legata swego, Kardynała Pacca, rzAuislo było oświecone.

F 2 -a n c .,. a.

Z P a ry ż a, dnia 15. Września.

Mylnie donieśliśmy, że Poseł turecki przy dworze ll3BrYT jeszcze oczekiwany. Przybył (u albowiem Namik Basza, mianowany Postem ottomańskira przy dworze francuzkiro, \ni we czwartek wieczorem i zajął urządzone tymczasowo dla siebie mieszkanie na ulicy Ludwika Wielkiego.

Wczorajszy numer Gazety FrancuzkićjAGaz e t t e d e F r a n c e) z przyczyny artykułu pod napisem: "Do Ludwika Filipa Orleańskiego, Xiecia Orleanu, Xiecia krwi Królewskiej, Generalnego Namiestnika Królestwa" na poczcie wczoraj zabrany został. Skonfiskowano takie wczoraj T r i b u n ę , a to po raz SAty. Pewna gazeta oppozyeyjna donosi wczoraj o rozdwojeniu naatąpionem między Dom Mi guelem i Sir Jobn Campbell i o wyjeździe tego (wbrew przeciwnie doniesieniom gazety T i m e s, wedle których Sir John Campbell w skutek tego poróżnienia miał się udać do Hiszpanii): "Od chwili przybycia Marszałka Bourmont, Pułkownik Campbell, niegdyś Dom Miguela najpoufalszy doradzca, straci! na wziętości swojej. Obrażony pokazywaną sobie obojętnością, zamyślał Pan Campbell wrócić do Londynu i odjechał też rzeczywiście na pokładzie pakittbotu angielskiego z Figueiry. Wszakże statek wypłynąwszy na wysokość morza zoczony zostai przez eskadrę Dom Pedra, która nie poważając bandery angielskiej, przedsięwzięła zbadanie pokładu i Pułkownika Campbell, jako ważną zdobycz, do Lizbony uprowadziła. Jakkolwiek protestował, jako poddany angielski, przeciw takowemu postępowaniu, nic mu to nie pomogło; odpowiedziano mu, iż go ujęto, ponieważ złamał blokadę. To jest prostern faktum, i powstaje teraz ważne pytanie, czy Anglia od Dora Pedra zadośćuczynienia za to wymagać będzie, że bandery brytańskiej nie poważał. Istotnie, ciekawi jesteśmy wypadku tej sprawy; mogłaby ona łatwo stać się powodem doniesnasek między rządem angielskim i rządem Dom Pedra." Xią£ę Canino (Lucyan Bonaparte) przesłał z Londynu drugi list do wydawcy dziennika Tribiine, i .w nim żąda uchylenia prawa zabraniającego rodzinie Napoleona pobytu we Francyi.

Z dnia 16. Września.

Journal de Paris zawiera następujące, nadzwyczajną drogą z Bajonny nadeszłe wiadomości o sprawach portugalskich: "Z depeszów, odebranych przez kilku Konsulów z Madrytu, wynika podobno, że d. 5. m. b. do zaciętej przyszło walki między wojskiem Dom Miguela i VilLflora., w której zwycięstwo zostało na stronie Koost) lucyonistów. Mówią, że wojsko Dom Pedra wśród radosnych okrzyków mieszkańców do stolicy wró. ciło. Wiadomości ie miał przywieść goniec, wyprawiony z Lizbony do Pana Addingtou w Madrycie;" Zresztą donoszą (czyli raczej domniemywają się) gazety stolicy o etanie spraw portugalskich stosownie do swej barwy politycznej. (J u o t i d i e n n e twierdzi, ie nawet z krótkich w jadomości dzienników ministeryalnych wynika, że Villaflor nie odniósł żadnej korzyści, kiedy Migueliści na dawniejszem iwem zostali stanowisku.- Kury er francuzki wyraża: "Stronnicy Dom Miguela głoszą, że po zajęciu d. 5. m. b. szturmem przez Rojali> stów przedmieścia Lizbony, Bom Pedro ujrzał się w konieczności upraszania d. 6 m, b. o zawieszenie broni, mające (rwać aż do d. 7. w południe. Ponieważ depesza ta nade* szła telegrafem, więc rząd tylko więcej może wiedzieć od Monitora, a jeśli Quotid i e n n e nie obznajomiona z tajemnicami telegrafów, nie pojmujemy istotnie, na jakiej powadze ona wiadomości swoje opiera. Wszakże uważamy sami, że depeszę tę telegraficzną istotnie korzystnie dla Dom Miguela tłóraaczyć można; bo lubo atak Bourmonta odparty, nie stało się to jedoak z taką energią, aby go przymusić do odwrotu, kiedy d. 7. powtórnej się obawiano napaści. Więc jeśli armia Dom Miguela w takim stauie, że uderzenie swoje ponowić może, położenie Dom Pedra mimo odniesionej korzyści, zawsze jeszcze niebezpieczne. Zapewne log Lizbony d. 8. albo 9. m. b. będzie rozstrzygnięty.

Z dnia 17. Września.

Ani Monitor, ani Journal de Paris nie zawierają dzisiaj nowszych wiadomości z Portugalii. Zaś Gazette de France pisze, co następuje: "Dnia 5. Września. Marszałek Hr. Bourmont na czele korpusu 6000eznego uderaył na miasto z 6trony północnej przez Arroeos i VaJ de Pereira. Uderzenie to, przedsięwzięte jedynie w tym celu, aby siły nieprzyjacielskie ściągnąć na ten punkt, udało się doskonale. W chwili, kiedy Pedryści w tćm miejscu największe czynili usiłowania, przeciwległa strona miasta (t. j. morska, Belem, Ajuda i Alcantars) przez wojska Królewskie została osadzoną, które wszystko, na co natrafiały, rozgromiły. Wszakże pozorny atak na północnej stronie też był morderczy. Marszałek dowiedziawszy sie. łtu wieczorowi, źe południowe «trony miasta zdobyte, rozkazał natychmiast, ponieważ celu swego dopiął, aby zaprzestano walki. Dom Pedro sam w bitwie był przytomny i oficer pewien inżynierów poległ przy boku jego. Sira, ta na obu stronach znaczna; Pedryści liczą w ranionych i zabitych 600. W chwili odejścia gońca, wyglądano ogólnego ataku. Część stolicy przez wojska Królewskie osadzona, leżąca nad morzem, obejmuje twierdze Tagu, San Juliao, Bugio, Belem i U d., które armia Królewska zapewne teraz zajęła." - D z i e n» nik Sporów oświadczając, iż zdaniem jego goniec od Hr. Rayneval, jeszcze nie przybył, opiewa wszelako, że pogłoski w giełdzie dzisiejszej zupełnie elą zgadzały z doniesieniami Gazety Prancuzkiej. Z dnia 18. Września.

Zbywa jeszcze na wiadomościach z Portugalii, M o n i t o r powtarzając dzisiaj buletyn wieczorny gazety Journal de Paris, uważa: "Rząd przez przybyłego tu wezoraj w nocy gońca z Madrytu odebrał potwierdzenie udzielonych już wiadomości o nastąpionej d. 5. pod Lizboną utarczce. Wedle listów przez gońca tego przywiezionych, wiadomość o zajęciu twierdz i przedmieść Lizbony przez Miguelielów, poczytywać wypada za bezzasadny wymysł." Z Madrytu przybyły tu drogą nadzwyczajną listy i gazety pod d. I I. m. b. Nadeszła tam była wiadomość, źe Marszałek Bourmont ietotnie działania swoje przeciw Lizbonie podwójnem uderzeniem na dwóch rozmaitych punktach rozpoczął, oraz źe m usie udało wojsko z miasta przeciw niemu wysłane porazić, ale linii fortyfikacyjnych zająć nie 1 mógł.

A n g l i a.

Z L o n d y n u, dnia 14. Września.

Z wysp Leeward nadeszły tu listy i gazety s sięgające aż do d. 8. Sierpnia. Wynika z tych, 1 ze murzyni w Granadzie wolą w swojern dotychczasowem zostać położeniu, niż pracować · za pieniądze; niewolnicy bowiem sądzą to być ikrucieństwem, jeśli dzieci swoje, a po upłynieniu czasu siużby, nawet siebie satnycb z za> rubku, który pobierać będą, utrzymywać «nają; rozumiejąc, ie zarobek ren dla podejzJych i słabowitych nie wystarczy, aby im taki zabezpieczyć stan, w jakim się u panów plantacyi znajdują. Zaś piawedawcze ciało w Dominica porozumiało się w ten sposób, iż wypada wspiejać plan minisieryalny, jeśliby Parlament wyznaczoną summę wynagradzającą istotnie uchwalił. W Antygua podobne uczyniono postanowienie. - Na Berbice 1 wyspie Ś. Krysztofa ostatnie wyroki parlamtntowejeszcze nie były znajome, panowało tam też przeto wielkie wzburzenie. Wedle listów z Hawanny pod d. 4. Sierpnia wybuchła tamże cholera powtórnie z okropną, zaciętością, łluasco, dła kopalni pobliskich ważne miasto nadmorskie w prowincyi Chilijskiej Coquimbo, d. 25. Kwietnia przez straszne trzęsienie ziemi prawie całkiem zostało zburzone. Król J rnć dał wielki krzyż orderu bathskiego Panu Manners Sutton, mówcy Izby niższej.

Gazeta Courier pisze w tej mierze: "Jeśli nas pamięć nie zawodzi, drugi to dopiero raz zdarza się, iż rnowca Izby niższej otrzymuje taki zaszczyt, Powszechnem jest mniemaniem, ii teraźniejszy mówca ma bardzo słuszne prawo do tego zaszczytu, który Monarcha okazał mu za wieloletnie bezstronne piastowanie tak przy. Łrego urzędu. Pan Manners Sutton posiada szacunek wszystkich członków Izby niższej, do jakiegokolwiek bądźstronnictwa należących." Xiąźę i Xiezna Lieven, Lord Grey i Pan Stanley, odwiedzili w zeszłą sobotę Królestwo J chmość w Windsor.

Gazeta G lob e zmieniła znacznie swój ton względem D om Pedra, jak się z następującego umieszczonego w niej artykułu okazuje: "Dora Pedro zwołał stany (Cortes), a podług zdania osób świadomych rzeczy, postępowanie jego od czasu przybycia j ego do Lizbony, było bardziej zadowalniającćm, niż się stronnicy sprawy Konstytucyonistów mogli spodziewać. L u b o Xiąźę Palm ella nie wchodzi do teraźniejszego Ministeryum, wspiera je atoli wszelkiemi siłami, Zdaje się, iż Xiąźę ten nietylko poczytuje tryumf młodej Królowej jako zapewniony, lecz ma nadzieję, iż Regencya opierać się będzie na trwałej zasadzie. Mamy powód mniemać, iż Lord Riissel przekonał się dokładnie o tym pomyślnym stanie rzeczy, wpierwej, nim. podał swój list wierzytelny, a przez to użyczył tak ważnej pomocy sprawie młodej Królowej» Przedsięwzięte w imieniu Dom Pedra aresztowania i obawa reakcyi przeciw pokonanemu stronnictwu, były przesadzone przez Miguelistow, Stronnicy Dom Miguela w Anglii wspie w Portugalii, i zręcznie korzystali stąd, że Pal- na d z i e ń 29. S i e : p n i 3 r. b" wiella nie został wezfcany do Minisleryum. Dia na. dzieii SA. Października: r. b., zaspokojenia wypada uwiadomić, iż Palmtlla 1 ostatni posiada zaufanie D,om Pedra, i niczego bar- na d z i e ń 2 8. G r u d n i a r. b. dziej nie pragnie, jak aby przyjaciele jego sprzy- zrana o godzinie 10. w Izbie stron Sądu Ziejali Dorn Ptdiowi." miański! go, przed Wnym Konsyhanttin Sądu Xiążę Wellington, oraz Lordowie S1. Vin- Ziermańbkiego Helrnuth, są wyznaczone.

eent, Penehurst i Wynrord, protestowali Ochotę kupienia mający wzywają się, aby przeciw bilowi wzglądem nadania swobód mu- się na tych tt itninatli. stan iii, sedodanitm, że rzynom, .Jl przybicie dla najwięcej dającego nastąpi, jeżeli Pierwszy Lord Admiralicyi, Pan Graham i prawne przeszkody nie zajdą.

Admirał Thomas Hardy, zwiedzili w przeszły Taxa i warunki kupna w JRegistraturze naszej piątek składy żywności i towatów w Deptford przejrzane b\ć mogą. i wypytywali się o wszystkie szczegóły. Pan Poznań, dnia 10 Czerwca 1833. Graham u<iai się potem do Covee. Kroi. Pruski Sąd Ziemiański Margrabia Wellesłey został miano' any Lor. "Wł. lk dem Namiestnikiem IrJandyi, w miejsce Mar- ze a grabiego Anglesey, i dnra ao. b. m. wyjedzie do miejsca urzędowania swego. Xiązę Argyle etrzymał urząd wielkiego Szarnbelana. Pan Tbiers wyjechał wczoraj z towarzyszą.cemi mu osobami do miast fabrycznych; najpierwej uda się !io iiirinśnghan.. Gazety tutejsze są ciągle napełnione opisami nieszczęśliwych przypadków, zrządzony i h przez ostatnie burze morskie. Najstarsi ludzie, trudniący się aeeetoracya okrętów w gospodzie Lloyds, niepainiętają podobnych strat w tej porze roku. Listy 7. Rio Janeiro pod d. n, Lipca donoszą, że chociaż X«ha Deputowanych nie przyjęła bilu, aby 2 Dom Pedreni obchodzono się jako ze zdrajcą kraju, jeśliby przybył do. Brazylii; nie wątpią atoli o użyciu bardzo surowych środków w takim ra*ie. Z d n i a ij. W r z e ś n i a . .

Królowa Donna Marya Portugalska wraz z Xięźną Braganca i całym orszakiem swoim puściła się wczoraj na okręcie "S oho" do Por- Świeże hol, śledzie otrzymał i przedaje tatugalii, zaszczycona dowodami największego k 2 owe po , sgr, J. , Vf rd e i ber. szacunku przez Królestwo J chmść i przeproś wadzana na miejsce wsiadania na okręt przezt Wyciąg Z Berlińskiego kursu papierów mnóstwo pozdrawiających ją ludzi, T i m e s wnioskuje z odjazdu Królowej, ie i pieniędzy.

sprawa Konstytucyonistów w Portugalii z a p ePapiera - Gotowi wne tryumf odniesie, bo przy zachodzącej nie- Dnia 24. Września 1833. mi- zną pewności losu nie naraźanoby Królowej na niebezpieczeństwo.

PATENT SUBHASTACYJNY.

Grunt w miejscu na przedmieściu St. Marcinie pod Nro; 19; położony, braciom WnymSkórzewskim należący, a sądownie na tai. 2343 sgr. 18 otaxowany, na wniosek wierzyciela, uealnie publicznie ma być sprzedany.

aukcya porcelany i fa.

jansu, w cI n iiL 14. P a i d z i e r n i Kar. b. i dni następnych, przed południem od godziny 9. do 12. i po południu od godziny 2. do b.

sprzedawać będę sposobem publicznej aukcyi w dawniejszym składzie mundurów pułku ułanów za bramką., obok ogrodu Nadburmistrza Tatzler, bardzo wielki skład porcelany i fajansu, obejmujący talerze, półmiski, wazy, salaterki, imbryczki do herbaty i kawy, liiizanki rozmaitego kształtu i róine naczynia kuchenne i gospodarskie, oraz wiele innych przedmiotów: Poznań, dnia.

25.. Września 1833.

Castner, Król. Kommissarz aukcyjny.

Obligi długu państwa .

Obbgi bankowe aź do włączni fitt. H. . . . . . Zachodtiio- Pruskie listy zastawne . . . Listy zastawne W, Xiestwa Poznańskiego.

WsohoiJmo-l'iUbkie SzJaskiepo 961pa 96J' loa 1051.

991

Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1833.09.27 Nr226 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.
Do góry