G A Z'E
Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1833.09.30 Nr228
Czas czytania: ok. 9 min.TA
Wielki
1 Xiestwaw- 'k"
POZNANSKIEGO
Nakładem Drukarni Nadwornej W. Dekera i Spółki. - Redaktor: A. Wannowski.
JW228.- W Poniedziałek dnia 30. Września 1833.
Do czytelników gazety.
_Z kończącym się trzecim kwartałem przYpominamy, i& prenumerata ćwierćroczna dla · tutejszYch czYtelników wynosi-. . . . 1 'Tał. 1 S I sgr.; dla zamiejscowych zaś:, 2 Tal. Zamiejscowi czytelnicy odbierać będą. za tę emę CODZIENNIE wychodzącą gazetę na Wszystkich Król. Urzędach Pocztowych w całej Monarchii.
Prenumerata egzemplarza na papierze kancellaryjnym wynosi 15 sgr. ćwierćrocznie więcej od powyższej ceny. - Nie naszą będzie winą, jeżeli aIIl, późniejszego zamówienia iv ciągu bieżącego kwartału, poprzedzające numera niebędą mogły być przesłane. Poznań, dnia 30. Września 1833.
Expedycya Gazet W. Dekera l Spółki,
Wiadolllości krajowe.
Z B e r l i n a, dnia s6. Września.
N. Pan raczył Cesarsko - Rossyjskiemu rzeczywistemu Tajoemu Radzcy i Senatorowi Peucker dać order Otła Czerwonego %, ki.
z gwiazdą; rzeczywistemu Radzcy Stanu, Tengoborekiemn, order Orla Czerwonego s- ki.; zaś Regietratorowi Kolegialnemu w biórze Xjexia Warszawskiego, Stryk, order Orła Czerwonego 4. klassy.
»» VVVVVV******
Wiadolllości zagraniczne.
A u s t 2 Y a.
Z Wiednia, dnia 51I. Września.
(Gaz. Rząd.) - Zgadzające sie listy z Konstantynopola, pmuez Korfu i Tryest p o d d ał . " Sierpnia tifłiadeszłe, oraz listy wprost z Konstantynopola pod d. 6, m. b. tu nadesłane, do« noszą. , źe w stolicy państwa ottomaiiskiego na. nowo okropny pożar się srożył, ktdry w skutek bezustannych podłożeń dn. 30. Sierpnia wybuchnąwszy, kijka tysięcy domów w perzynę obrócił i większą część młynów dostarczających mąki stolicy porhłonął, w skutek czego już za? czynało zbywać na żywności. N. Cesarz Rossyjski przed vvyjazdem svvoim, między konsystujący tam batalion strzelcóvv vvitle dekoracyi rozdzielić raczył, oraz źe przyjął chętnie ofiarovvany sobie przez Cesarza naszego pułk h uzaróvv " W i t l a n d", który odtąd nosić będzie nazvvę "Mikołaj Cesarz Rossyjski." .Niemcy.
Z Frankfurtu n. M" d. so. Września, Redaktor gazety O b er - P o s t - Ar a t s - Z e it u n g, Radzca N «dvvorny J. B. Rousseau, vvyjechał onegdaj z całą svvoją familią niespodzianie i niezavviadomivvezy vvprzód o tern przełożonej vvładzy; znikł on raptem i nie vviemy gdzie się podział, ani dla jakich przyczyn tak nagle się oddalił. Dzisiejszy numer vvepomnionej gazety vvymienia jeszcze Pana Rousseau redaktorem svvoim.
W i ochy.
Z Aleseandryi, dnia 5. Września.
(Gazeta Vossa.) - Sąd vvojenny vv Ale»eandryi vvydał następujące vvyroki: Przecivv Michałovvi Lupo, jubilerovvi, zamieszkałemu vv Turynie; vvłaścicielovvi dóbr Moja, mającemu lat 22; przecivv vvłaścicielovvi dóbr Botaco, mającemu lat 29; chirurgovvi Scotti i obyvvatelovvi Gentilini, vvszystkim obvvinionym o udział vv spisku uknutym vv celu obalenia rządu, i o odbyvvanie schadzek sekretnych z spiekovvymi; prócz tego jeszcsc przecivv obyvvatelom Scotti i Lupo przevviedzionym o to, źe rządovvi istniejącemu nigdy nie sprzyjali i vv zamachach revvolucyjnych vv 1821. r. czynny mieli udział; zaś przecivv Moja, przevviedzionemu, źe był kassyerem spiekovvych i vvłaścicielem buntovvniczego malovvidła, przedstavviającego tryumf Włoch odmłodzonych (Giovane Italia). Sąd vvojenny, błagając niebo, żeby vvinovvajcom grzechy ich odpuścić raczyło, (?!) skazał obyvvatela Bolaco na 5letnie, Michała Lupo na aoletnie, a Moja na dożyvvotne uvvięzienie; zaś obyvvateli Gentilini i Scotti na śmierć haniebną; ponievvaż jednak potrafili ujść kary, przeto vvydał postanovvienie, ażeby ich nieobecnych vvpisano vv regestr tak nazvvanych banditi di primo catalogo. - Tenże Sąd vvojenny dla tejże samej przyczyny skazał advvokata Stara na loletnie uvvięzienie, obyvvatela Girardhengi na bieganie przez rózgi (Spieserutben), a Markiza Casanca in contumaciam na śmierć. Spełnienie vvyroku przecivv Girardhengiemu zostało odłożone, ponievvaż vvażne uczynił zeznania.
Z Turynu, dnia 12. Lipca.
Gazeta Piemontska zavviera' obszerny artykuł, vv którym przesadzone o ilości skazanych spiskovvych vviadomości gazet zagranicznychzbija. Tvvierdząc, źe każdy z nich dopiero po udovvodnieniu zbrodni popełnionej ukaranym został; donosi oraz, że liczba przyaresztovvanych z przyczyny vvykroczeń politycznych od dn. 22. K vvietnia r. b. aż do dnia dzisiejszego nie vvynosi nad 67; z pomiędzy tych 32 skazano na śmierć. 12 istotnie stracono, 9 z povvodu zeznań uczynionych Król JIDĆ ułaskavvić raczył, a 11 vvyrokóvv śmierci zapadło przecivv nieobecnym.
F 2 a n c y a.
Z Paryża» dnia 19. Września.
Gazety dzisiejsze takie jeszcze nie zavvierają novvszych vviadomości z Portugalii. Tern eprzeczniejeze i rozrnaitsze pogłoski przez stronnictvva polityczne vv obieg puszczone vv giełdzie. Podczas kiedy etronnicy Donny Maryi tvvierdzą, ii się spravvdza, źe Marszałek Bourroont pod Lizboną zupełną poniósł klęskę, źe vv odległości 2 mil naokoło stolicy nie ma vvięcej żadnego oddziału Miguelisióvv, i źe mieszkańcy postanovvili odtprzeć każdą napaść nieprzyjaciela; gł06zą przecivvnie przy. jaciele Dom Miguela, źe d. 7. chorągievv Królevvska povvievvała na murach Lizbony. Aby vviadomości tej zjednać vviarę, opievvają, że odebrali list pryvvatny z Havre, donoszący, źe d. 16. zavvinął tam okręt, którego Kapitan miał "''''''iłfijU,'''« , I.f }. ,,1;.,'''- . miał zamiar przybić do przystani Lizbońskiej, ie zaś te go odstąpić musiał, ponievvaż chorągievv Miguelską vvidział na basztach Lizbony zatkniętą. Obiegała także vvieść, że Bourrnont odciąvvszy miastu vvodociągi, (ą drogą Dom Pedra i stolicę do kapitulacyi znievvolił. Wszystkie te vvieści opierają się, zdaniem naszera, na następującem doniesieniu Kapitana okrętu "Sufia", przybyłego z Portugalii do Havre: Stan ą łem P rzed Lizboną dn, I. Wrztśnia, "" nie mogąc jednak vvyrobić sobie pozvvolenia vvysadzenia ładunku mego na ląd, d. 3. o godzinie 5. zrana vvyjechavvszy z T agu vvrócić chciałem do H a vre. W godzinę po vvyjściu pod żagle ujrzałem na levvym brzegu rzeki korpus Miguelistóvv, idący prosto na Konsty. tucyjnych. Starły się vvkrótce potem vvojska nieprzyjacielskie. Konstytucyjni zmuszeni byli cofnąć się do Belera, z którejlo tvvierdzy rozbrojonej przed kilku dniami vvładze i mieszkańcy ustąpili byli. N astępnie stanął okręt vvojenny pod Belem, aby Miguelistóvv vvstrzymać vv ich pochodzie. D. 2. Września udało się Rojalietom przeciąć akvvedukty, dostarczające vvody do picia oblężonemu miastu. Położenie stolicy, do której mnóstvvo łudzi z okolicy szukających przytułku się zgromadziło, stavvało się przez (o coraz kryty chodzą do 40,000; vvszakże szczupła liczba Konstytucyjnych nie traciła odvvagi. Przy odjeździe moim stały na przysłani Lizbońskiej 3 okręty angielskie liniovve, 2 fregaty i vviele mniejszych statkóvv; zaś z irancuzkich okrętóvv tylko jedna korvveta. Wygnany z Francyi ProfessorLelevvel przybył d. 15. m. b. do Lilie, gdzie kijku obyvvateli miasta obiad dlań vvypravviło. (G, Rząd.) List c Algieru pod d. 29. Sierpnia vvyraża: "W rezkazie dziennym vvydanym d. 23. b. m., povvinszovvano vvojsku szczęślivvego ukończ e - nia drogi do Donera, przez co ułatvviono zvviązek aż do środka róvvniny Metidiab. W Oranie otvvorzono dnia 29. Lipca novvy kościół katolicki. Dnia 2. Września otvvorzono vv Algierze teatr. Żołnierze 2go batalionu lekkiej piechoty Afrykańskiej vv obozie vv Birkadem chcą mieć evvój vvłasny teatr. Bryg "Hus8»rd" vvrócił z Mostaganiin do Algieru; należał on tam do drugiej bitvvy, która zupełnie odjęła odvvagę Arabom. Gdy vvypłyvvał z Mostaganim, załoga tameczna sypała novve szańce dla vvzmocnienia forty iikacy i."
A n g l ż a.
Z Londynu, dnia 17. Września.
O ostatnich dniach pobytu Królovvej Donny Maryi vv Windsor, o przybyciu jej do Portsinouth \ odjeździe stamhjd, Kury c r OiioieJsZy następujących'udziela doniesień: "W piątek vvieczorem przyjTnovvały Królovva i Xiezna firaganea odvviedziny svvoich Królevvskich gospodarzy, którzy im vv upominku rozmaite kosztovvne vvręczyli dary, i vv uprzejmych i słodkich vvyrazach najlepsze życzenia o ich dalszą pomyślność złożyli. W sobotę zrana odvviedził Xięźnę Braganca Lord Palmerston i rozpravviał z nią przez półtorej godziny. Obecne położenie Portugalii i polityka, której kraj ten odtąd trzymać się povvinien, miały być vvyłącznym przedmiotem konvversacyi. Młoda Królovva i Xiężna Braganca udały się potem do naszej Królovvej, celem upraszania N. P ani, która dnia vvczorajszego nieco się przeziembiła, aby nie raczyła b\ć przytomną ich odjazdovvi, i pożegnać się z niemi vv pokoju N Pani lako już ubrana, ośv- że zamiaru svvego, przypatrzeć gadovvi' , nie odstąpi. Król i j<:óiovva, Xiąlę Gloucester, Xiążę Jerzy CąjsbriJ ge, X<%II. Argyll i vvszy.
etfcie ojohy do dvvoru sięTkzące, tovvarzyszyły żującym ai do bramy zamkovvej, gdzie eię Królestvvo Jchroosć z młodą Mo.Jej rozstali. - Donna Mary» i Hiaganca vvsiadły potem vv fovvarzyslvvis Pana J. Whatley do pojazdu.królevv
skiego, przeprovvadzanego prze2 oddział gvvardyi konnej aż do Lalcham, Tutsj podróżujące vvysiadły a młoda Królovva pokazała Xiężnie Braganca dom i pokoje, które podczas piervvszego svvego po bytu vv Anglii zamieszkivvała. Dostojne podróżujące, pożegnavvszy się tu z vvszystkierni osoba-ni które im jeszcze z Windsor tovvarzyszyły, udały się dalej vv podróż do Portsmouth, gdzie o godzinie 7mąj vvieczorem.
stanąvvszy, przez vvojsko vv szpaler uszykovvane i przez niezliczone mnóstvvo Judzi z nadzvvyczajnym entuzyasmem przyjęte zostały. W niedzielę słuchały dostojne damy mszy ś. vv kościele katolickim vv Portsea a po południu przyjmovvały Posła szvvedzkiego vv Lizbonie zavvierzytelnionego, Pana de Kantzovv, oraz Lady N apier z jej synem. Wieczorem obiadovvały u Admirafa. - W poniedziałek o godzinie 12. vv południe Xiężna Kent z Xięźniczką Wiktoryą zavvinęły do Portsmouth, aby dostojnym podróżującym ośvviadczyć svvoje attencyą. Przyjęte nad brzegiem honorami vvojskovvemi, udały się natychmiast vv tovvarzystvvie Admirała Williams do mieszkania tegoż, gdzie Królovva Portugalii i Xiezna Braganca vvyglądając tych.
odvviedzin, JJ. KK. MM, na vvschodach przyjmovvały. Po skończonem czułem przyvvitaniu, Xiezna Braganca davvszy rękę Xieinie Kent, a młoda Królovva Xiężnie Wiktoryi, poprovvadzjłjusvvjŁcb goici do pokoju bavvialnego« PoAkonvversacyi trvvającej przez kvvadrans Xiężniczki Portugalskie przeprovvadziły Xiężne Kent i Wiktoryą do pojazdu, poczćm te natychmiast vvróciły do Covves. - O godzinie 1. przyjmovvały Najjaśniejsze P anie deputacyąj mieszkających vv Anglii Portugalczykóvv, vvręczających im adressy, na które Xiezna Braganca vv svvojem i Królovvej imieniu odpovviadała. Potem członkovvie deputacyi złożyvvszy przysięgę vvierności i posłuszeństvva młodej Królovvej, zostali przypuszczeni do pocałovvania ręki. - O godzinie 2. vvsiadły NN. Panie vv tovvarzyst .vie Admirała i Pana J. Whatley do czekającego za niemj pojazdu i pojechały przez szpaler vvojska do portu. Sir T. Williams odprovvadził młodą Królovvę a Sir J. Whatley Xięźnę Braganca do statbi admir?' , ·et pokładi · grab muzy v vv chvvil', kiedy Xjęźntcski vvi Tu taj pożegnały sic one . J e m Wilii ams, dziękując nju tkiivvii · , które vv domu j« 3. "S o h 6" puścił się rzekI.
przed stojącym tam na kotvvicach' "W: okręt ten zavviesivvszy banderę pfertugafe! pozdrovvił Królovvą a * vvystrzałami; co uczyniły baterye vvśród stokrotnych ok dróży tovvarzyszony będzie przez statek parovvy rządovvy " Salamander". "City of Wa terlord" vvyszedł dzisiaj z częścią, orszaku Królovvej pod żagle. " S o h o" zapuści kotvvice ku vvieczorovvi pod vvyspą Whigt i puści się jutro, skoro vvicbry nie nastąpią, dalej do Portugalii. Przy teraźniejszych vviatrach podróż do Lizbony przynajmniej przez tydzień trvvać będzie. Lady N apier z cóikarni svvemi mimo vvezvvania Królovvej, aby jej tovvarzyszyła, została jednak vv Anglii." Z dnia 20. Września, Przybył nareszcie utęskniony pakietbot "Magpie" z Portugalii do Falmoutb. Wszakże vviadomości, które przyvvozi, davvniejsze od tych, któreśmy przez Paryż odebrali, kiedy okręt vvspomniony z Lizbony dnia 4. zrana, a 2 Porto dn. ii. odpłynął; nie zavvierają przeto iadnych ciekavvości. Kur y er dzisiejszy głosi, że czytał list od vviarogodnej osoby pod dn. 3. m. b. z Lizbony pisany, vv którym nadsełacz vvyborność i moc oszańcovvań na około stolicy bardzo chvvali, opievvając, że kilka set dział (!!} na nich vvytoczono. Admirał N apier z potęgą morską takie zajął stanovvisko, że tvvierdze przy ujściu T agu od każdej napaści zasłonić potrafi. Przecięcie vvodociągóvv, dostarczających vvody mieszkańcom stolicy, potvvierdza się, ale nie grozi vvielkiem niebezprcczerisivvern, pTIIIeqa! JI <syć jest zdrojóvv i studzien vv mieście samem. Tenże dziennik zavviera vv dodatku vvieczornym: "Są vv Londynie vviadomości z Lizbony aż do d. 12. m.b. sięgające. Nie mieliśmy vvięcej czasu, jak tylko tyle, aby się dovviedzieć, ie dnia 12. Dom Pedro jeszcze był Panem Lizbony. "
Doniesienie szkolne.
Publiczny egzamen ucznióvv vvyższej szkoły miejskiej, na który zapraszam vvszystkich zaszczycających ten instytut svvą protekcyą i życzlivvością, róvvnież jak vvszystkich rodzicóvv i przyjaciół młodzieży szkolnej, odbędzie się dnia a. Października r. b. vv zvvyczajnej sali por ejg. Wręejn F I.
R r
HIIIIIIIMIHIHII HHUlHHUlllIUI 11 jl.llllrtl..... II *i MU -'T-IJ;M II
J? 5evviauoHiJv EDYKTAIf« 1, 'e l iib ich spadŁo;marłąj xv Dolnym o 1 A04. ovvdovviał, TaubeBh toiuu Tei
xelberg de N aetblad, która vvprzódy za Wavvrzyńcem Schneider, a povvtórnie za RendantemTaubenheirn zamężną była, vvzyvvają się na vvniosek kuratora niniejszem pnblicznie, aby się vv terminie na dzień 7. Stycznia 1834. zrana o godzinie 10. przed południem przed Ur. Bonstedt Radzcą S. Z. vvyznaczonym, osobiście lub przez dozvvolonych Pełnomocnikóvv zgłosili, należycie się vvylegitymovvali, vv razie albovviem przecivvnym, gdy się żaden z sukcessoróvv vv terminie vvyznaczonym niezgtosi, pozostałość vvspomnionej Karoliny Taubenheirn za bez dziedziczną uvvażana, jako taka fiskusovvi vvydaną będzie. Poznań, dnia 20. Lutego 1833.
Król. Pruski Sad Ziemiański.
A"1 Ulitu «UJ i ajuIjtuirtli rUm.
iań, dnia 24. Września 1833» jQjtst" c T, Król. Komrmssarz 1 aukcyjny.
Obe żę novvo-założoną vv Wrocłavviu na ulicy Svv. Wojciecha naprzecivvko Regencyi vv bliskości Sądu Nadziemiańskiego, Pocziamtu i Teatru położoną, pod nazvviskiem " D a s Deutsche Haus" jako nader vvygodną poleca łaskavvym vvzględom od dnia 1. Października vvłaściciel Pfeiffer.
Wyci g Z Berlińskiego kursu papierów i pieniędzy.
Dnia 26. Września 1833. 1 p a p i e . r a - I Gotowi - I mi zną I
ObUgi (tvva .
b*llkOW.ea> Ipopoilt.XJ* « o . . * v Zachodmo- Prutkie lisiy zasta*um« W,
Xiettwa * , · .t
«Yłchoiinio- Ptuakie S rlat sIu * »,
Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1833.09.30 Nr228 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.