GAZET
Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1833.11.13 Nr266
Czas czytania: ok. 20 min.Wielkiego
Xicstv: POZNANSKIE
Nakładem Drukarni Nadwornej H 7 . Dekera i Spółki. .- Redakto
· --Hu
JW 266.
- W Srodę dnia 13. Listopa
· MIIBH5IMMaM
Wiadoll1ości krajowe.
Z Berlina, dnia 9. Listopada.
Dzisiejszy dziennnik tygodniowy wojskowy (Militair- Wochenblatt) zamyka to obwieszczenie, że Generał piechoty, Tajny Stanu i wojny Minister, H a c k e, pod d 20.rn.b. od zarządów Ministerstwa wojny zupełnie został uwolnionym, i te Generał-Porucznikowi Wirzleben dalsze przewodniczenie w wydziale wojennym w dotychczasowym sposobie przez N. Pana poieconem zostało.
THMHMrąTH
Wiadoll1ości zagraniczne.
R o s s y a.
Z P e t e r s b u r g a, d. 19. (31.) Października.
Z Taganroga pieszą oprzybyciu tam w d. ro.
Września P, N owo-rossyjskiego i Bessarabskiego Generał - Guberna tora Hr. W orońiów, drogą lądową, z powodu ii w dokonaniu tej podróży morzem, na kióre wyprawił się był (tatkiem parowym z Kercza, przeszkodziła rau burza r przeciwnemi wiatrami. Za przybyciem, P. Generał gubernator udał się niesułocznie do pałacu, gdzie się. odb>ło nabożeństwo i modły żałobne za duszę błogoeławloneJ pamIęCI Cesara-a Alexandra, < właśnie pokoju gdzie żyo?* zakończył.
A u 8 t Z W i e d n i a, dnia & W wyższej adminietra zajść niejakie odmiany, Radeuki otrzyma urz dwornej wojennej, M oznaką ważnych reform ) aroaih W iż wepomniony Hrabia regulaminu, który prr:'; rozwinięciu nie ogranit taktycznych przepisach twierdziło, możnaby ta Bce, iż Xiąźę Filip Heesen-B'> dzący teraz w Gorycyi, Hrabiego Radetzkiego Hessen - Homburg jest . isaiati) ;.
znajznakomitszych Gene ckićj i w latach 1826. i tg; cenia dyplomatyczne. Niecierpliwie oczekujemy vv noiłizH*gi, i spodziewamy się, iż pelnomiiC! Xiecia Felixa ScJjwarzenberga p źmie skutek, i że sprawa holender, ska zostanie nareszcie załatuioną. ta straciła wiele na swojej ważności wypadki ca półwyspie Pirenejskjm.
Pre:ner* I on
4 nowego.
Ip mewoJem .» asmyefa iby bię ·ogta» iowt» iltejieaitry S' P »le tftchpy w I rólestwach Galicyi soeuł d. 21. Października r. b. ic(w«m J. K. Mości Arcy-XieKiego Ferdynanda Este, GJnego eh Gubernatora, jako Prezydenta ietwszego K ewekiego Kommisianyin .<eobem uroczyście y, - J. C. K. Mość raczyi uajlaslanować drugim R ramissarzem seJmoHit Ignacego Skarbka, Arcy-Stolvrona<;go, a trxecim W. Józefa BoboK. Badzcę rządowego, - O 10.
" raue J. K. Mość odprawi] z obudwoma mmiesarzami i dworem swym uroczysty jassd do dom u bibliotei uniwersyteckiej, ja>>1LV miejsca Da public? j posiedzenia przeZntttontga, gdzie Stany krajowe już były r gro nudzone; - Na głównym rynku miasta, soczysty ,or(zak przejeżdżał, stały w paradzie <<iwa bataliony piechoty, a miJicya miejeka tworzyła sjpaltr. Po przeczylaniu najwyższych rebKr> pzględem otworzenia w»'.. lach -imieckim i polskim, l, w mowie do Stanów wyliczyć mnogie dowody .. ikiej pieczołowitości, liurą Najmiłi. an około tej prowinelem o i złagodzenia klęsk, j«ki« kraj po ostatnim sejmie przez niezrzącą choro bc i głód trapiły na jla*kawiej okazał, nie podwyzsi? tźe podatków. - P 0tem przeć.. sostały najwyźszepostułata w obudwótb je. i y kaci», aJW. Pryuias.w moe »tanów miane j . ' w y nurzy! wi , wdzięczno roskliwość Mooarchy. Przy tej BpC5IOD5IC. IW Prymas, mianojciem Arcy-Biskupem .wkrótce rozstać z tym żegnał Siany, - Poszy sejm za otworzony, liedaenie to.. imknięie, udał się naE O w ról w uroczysty.; orszaku, a potem przyjnfoWal u siebie odwiedziny Stanów. - Tego «sinego -unia i dni .isatępnych-dal J. K. M.
<<».tery *»«e obiady 5 a JW. Prymas jeden wśtlii obiad, prz, irych spełniano toasty 22 pomyślność i długi t życie N. Cesarza i domu cesarskiego. - D l ta 2 . b. m. Sejm został ssnikuicty tym samym uroczystym porządkiem. - Po prz«. taniu czynności Sejmu JL K. M. miał mow< poźegnawczą, w której wynurzy» Stanom wdzięczność za ich usiłowań!» i dowody uległości i imilości ku N. Monarsze. Wielki Podkomorzy JW. Hr.
Alfred PełoAI miał stosowną przemowę, pe«<Sm Sejoł sostaJ za earaknięty oglo
Pragrsiin, i ni*ją« krsjem, K ·bUl
T u 2 C Y al * Z Konstantynopola, dnia 10. Pażdzlern, Dnia 21. z, m. odbyły się tu manewry wojska tureckiego na brzegach azyaiyckich «'przytomności Haidar Baszy. Nazajutrz odprawił J ego Sułtańska Mość przegląd floty, która pod Besziktasz kotwicę zarzuciła. Wielki Admirał Tahir Basza dał na przyjęcie Sułtana ucztę na pokładzie okrętu Mahmudie, .do której teź zaproszeni byli różni magnaci państwa.W dolinie wód słodkich (Kmfatchane) urządził llalil Basza, Generał artylleryi, wielki*popis tej broni, który z powodu obecności Sułtana połączy! z różnemi uroczystościami. N a wyraźne żądanie J ego Sułtańskiej Mości wezwani byli do tej parady także Ambassadorowie: rossyiski, austryacki, angielski, francuski i pruski, oraz małżonki Ambassadorów: francuzkiego i angielskiego, niemniej małżonka C. austryackiego nadzwyczajnego posła, Barona Stiirmer. Za przybyciem wszystkich Ministrów zagranicznych, wprowadzone zostało towarzystwo do letniego pałacu J ego Sułtańskiej Mości, nader gustownie przybranego. T am zaproszono wszystkich do użycia różnych orzeźwień. Wkrótce potem wprowadzeni zostali do sali posłuchalnej, gdzie Sułtan Mahmud w obecności W W. Dygnitarzów państwa, zaprosił krótkiemi słowy pełnomocników 5 «u wielkich .mocarstw, aby raczyli 'być obecnymi przy rozpocząć się mających manewrach. Po ukończeniu obrotów wojskowych wrócił Jego Suhaneka Mość wraz z calem ciałem dyplornatycznem do pałacu letniego, przed którym teraz towarzystwo tańcerzów na linie popisywało się z swemi eztukami. Zabawa ta trwała aż do chwili obiadu, to jest do godziny 4tój. Tak ciało dyplomatyczne jak Ministrowie tureccy, między któremi się także Wezyr W. znajdował, zasiedli przy stole w smaku europejskim jak najparadniej przybranym, który zastawiono w jednej z sal pawilonowych,' Podczas obiadu otworzyły się na raz drzwi, a Sułtan Mahrnud wszedłszy do sali, obszedł powolnym krokiem w koło stołu, i powitał jak najuprzejmiej równie P P. Ministrów jak obecne dwie darr,iy (małżonka arnbassadora angielskiego nie mogła przybyć na tę ucztę z powodu małej słabości, W lem ambassador francuaki wniósł imieniem obecnych swych kolegów toast za zdrowie J ego Sułtańskiej Mości, przyczeiri cale towarzystwo Sułtana trzykrotnie "Niech żyje!" powitało. Jego Sułtańska Mość opuścił potem salę, a po nader wspaniałym fajerwerku udali się goście nepowrót wodą do Pera Terapia i Bujukdere. Sułtan rozkazał, aby Ua zapobieżenia wydarzyć się mogącym. jodzi, oraz ciemności nocy, przed okrętami ambassad płynęły małe barki z zapalonemi pochodniami. - Przy tej uroczystości to jeszcze na wzgląd zasługuje, że obacJwa Xiążęta Abdul Meszid i Abdul Aziz znajdowali się po raz pierwszy tak w sali, gdzie Sułtan ciało dyplomatyczne przyjmował, jak przy manewrach; ie nawet J ego Sułtańskiej Mości konno towa« rzyszyli. ' Rzeczywisty Radzca stanu Telemach Handscherli, syn byłego Hospodara Wołoszczyzny, użyty za tłómacza przy poselstwie Cesarskorossyiskiem i Pan Pisani, pierwszy tłómacz tegoż poselstwa, zostali dnia 28-z. m. wezwani do Seraju, gdzie Wielki Sułtan dał irn znak honorowy turecki (Nischani-iftihar), i uprzejmie podziękował irn za przysługi uczynione dla dobra Porty. Sarum Bej, Nasir w Galata i Pera, oraz Dyrektor portowy, został dnia 9. b, m, oddalony z urzędu. Obiedwie te.posady otrzymał Kapitan Basza. Dnia 10. m. b. o północy wybuchnął znowu pożar w tutejszej stolicy, lecz że nie było wiatru, został wkrótce ugaszony, i liczba spalonych domów nie jest bardzo znaczną. Mehemed Ali wróeił dnia 4. bież. m. z całą swoją flottą z Kandyi do Alexandryi, Wszystkie warownie i okręty wojenne stojące w przystani powitały go salwami, a w miejscu wylądowania przyjęły go władze wraz z wielu Francuzami i towarzyszyły mu do pałacu. Nazajutrz wszyscy Konsuiowie, oraz urzędnicy cywilni i wojskowi złożyli mu swoje uszanowanie. Słychać, iż Mehemed Ali ma wkrótce udać się do Kairu, aztamtąd do wyższego Egiptu. Cel tej podróży nie jest wiadomy; być może, iż Wice-Król chce przedsięwziąć nową wyprawę przeciw zbuntowanym pokoleniom Dschidda, lub naocznie przekonać się o tegorocznym uro-* dzaju.
(ZKorespond. Hamh.) N ajnowsze listy z Alexandryi nie donoszą nam nic pocieszającego. Etim-Efendi, wysłany przez W. Porte do Alexandryi, końcem traktowania z rządem egipskim względem haraczu i ustanowienia onego, w zleceniu swojern ani na krok dalej nie postąpił , lubo z nim w innym względzie jak najgrzeczniej się obchodzą. Miał on nareszcie, zniecierpliwiony przez tę odwlokę, ostre uczynić protestacye, na które wszelako od Mehmeda Alego odpowiedź treści następującej odebrał: "Skarb mój- w obecnej chwili przez uporządkowanie i utrzymanie wielkiej armii i zna. mienUej flotty nadzwyczaj obarczony, a zatemms
.. . e m 0o zapłacie haraczu tt że; wszakże powin tłłran kiedy wszelkie moj e uzbraja do ocalenia muzlar więc interes każdeg na, a zatem i Suita JI, WYJ nawet, że Mehmed zornej przyczynie de swoje posunął, ii s. fenie pieniężne w v czyrny jak Porta tę i raie; mogłaby ona h · JI nowych nieporozum li. - Wpa w skutek podłożenia powl chnął pożar, który li · łatwo ugaszony, jec dowodzi, że banda I idpal nicza na tej aezkolWł. i. .'.:, dniarzy, co wpadli w r · .e 1,{ i rości, 11 K że się dalej rozgałęź.:; i przy powtzeci zniechęceniu ludu, czności się nie wydaj -2' JeszcaH się będzie. Przeto l bawa, że spokojność stolicy zi sprawiedliwa, a za tern żności zaniechać nie l Niemcy.
Z E m d e n, do i a t. Liet Wieczór wczorajsza . mieszkańców miastanaszegonajwl A L .J · Pod« czas gwałtownej burz ?' strony już po godz. TO. -.. i iti Kajung (przystań) się wzr iosła, lii; :3 o godzinie 3J był czas wezbrania, i wzrastała < aż do godz. 2j do tak groźnej wysokości, żeśmy się obawiali, że < lenia podobnegod04. Lutego · · · · '. W nocy o godz. 21 wici:; błyskawice oświecały wietrzokrąg, azdaleka s tn podobny. Fale weabjtai część ulic miasta i zrzą brukiem wielkie szkód cach Oster. Piepe i no zniszczony; w innych tenthors-Piepe i w ol bokieotwory powyryw. zrządzona tern większr nagłej powodzi, której kiedy nawałność dopie gać się zaczynała, · a szybki wzrost wody stawił, aby zapasy sw z dolnego piętra na d Stan wody tylko na 2 sti · · · wyższego w wieku hktegoi835> .>
, . nić,
,czego · lani
, chwaiość orno. l \ Zobaci l vn fo
, < ; i
ograożarUR
.»w ostro - ,sszy,
; I Większą nów i nad · w okolidkitm · , II. p. < eh bulwarkó«ef tej
na wzmaledwo tyle cza W nbcv _/eip". AnIa 2. Listopada.
Palność gwałtowna podwaiki i r r. 'j w najv.'ickszej szybkości nad bulcŁroona r,,,Ł Ornaki dowodziły, £e na morzu s i a z a t e r r * ™ 8 1 3 A P a n o w a ć b u r z a . O b a w i a m y wkrótce 1 ełu***nf*i « z nadbrzeżów smutne v nośei. p - n BfUttVITi, dnia 4. L'stopada. dwór? A r n i m , Poseł królewsko pruski przy en 0- e tpttjsz-ofltifennyin, oczekiwany tu w cia,ygodnia. w'VV gazecie L i b e r a I czytamy: "Z ialem do I iśmy s i ę, 'Ii na wn iosek Marszałka tne dla oficerów franCLizkich byiących w służbie belgijskiej wyszło posianowK n:t, Znosi ono albowiem wydany .13. Wrreśfria rgji. r. dekret, dotyczący gię przejścia oficerów francuzkich do służby Oficerowie warmii belgijskiej umieszczeni nie mogą awansować, co większa, ni nawet swoje rangi warmii francuzkiej, .i za rozkazem Ministra wojnv stan mają być wprawieni, «k' daleniem się do Belgii." W t pojedynek między KanUanem Riikem rPanem Lalande, oficerem francuzkim nąleiącytfl do głównego szlabu, BvnnwciLi atematyka. Ostatni zo$ u i lnie raniony.
F I a n c y a.
Z Paryża, a 3i. Października.
Indie» ordeaux pod dn. 27.
m. b. zawtei -poje: "Zdaje się, że utarczka i- 1 I 23. m. b. nie była tak Biatiowfrą, jak sit; iAcząiŁowo spodziewano; pows wprawdzie walkę, ale «.Stali s>r?,tz EJ ' !':'3tora pobici. Wszakże wsiyetkie t' ściertora nie zasługują na uwagę, odkąd % iemy, że Generał Sarsfield z kiji i wojska dąży do prowiru Rokoszanie nie zdołają zapewne nk ntej potędze należytego Btswić oporo, wszystko nareszcie na b ograniczać się będzie, jźy, jednak zarządom flraźniejetfyłn kraj wielkich przeszkód sta! · <. <"i e . I 1
Dzisiejsza G e i i z yw . - . " P o e tę! go t' ludźmi, kr , je» t isto.. .,' · » >ąt naszych.
ny ćhoragfew ir · tknęli, jęcAą Michie d e F r a n c e tak s"c anie rządu teraźniejszen wszystko zawdzięcza, liejszem zjawiskiem czav\ e p r z e d s i ę b i e r c z y, k t ó - · olorową w Paryżu zai e n i ach St. Pel agi e i S1. liemana chorągiew wo!Pa wieżach tych więzień,gdzie zwycięzców lipcewych osadzają. Pan Lafajette dożył zelżenia siedziby swojej, a P.
Lelewel, za którym on się ujmował, został zniewolony wyjechać z Fr. n cyi. Każdemu znajome są te zabiegi, które uczyniono, aby PaDa Laffitte z własności jego wyrugować; Pana Au d ry de Puyreveau doznawane bezustannie prześladowania napędziły nareszcie do towarzystwa przyjaciół ludu. Pan Dupont dei'Eure, którego nazywano cnotliwym Dupoottm, widzi się od posad publicznych oddalonym. Marszałek Clausel zwiedza wstanie prywatnym osadę algierską, której urządzęnie mu wydarto. Pan Maugin nie jest ani Ministrem stanu. Gazecie National nareszcie, która rozpoczęła wojnę przeciw starszej linii Burbonów, nie wolno teraz ani o przytrzymaniu rzezimieszka donieść. Pan Valentin Lapelouee, jeden I redaktorów Ku. r y e r a F r a n c u z K i e g o , o d s i e d z i a ł craB swój w S1. Pelagie; 65 lat uwięzienia i przeszło 300,000 fr. kary pieniężnej nałożono na tę prasse, na cześć której w Lipcu r. 1930, medale bito." Pobyt Król es twa Bel g ij czyków w Pa ryJ u trwać będzie aż do d. 9, m. p. Stronnicy Królowej i reformy w Hiszpanii za czasów życia Ferdynanda nazywali eię C h n e t i n o s , tera * »aś dają sobie nazwę Isabellicos, Uczty i bale, dawane tu podczas bylnośii Króla i Królowej Belgijczyków, są nader świetne. Bal dany przez Króla na'cześć do« stojnego zięcia sweg o, kosztował przeszło 50,000 fr. Wi e I k i festyn, mający być wyprąwionym dla dostojnych gośii przez korpus o f i c e rów g war d y i n a r o d o we j, n a s t ąp i w ci ąg u przyszłego tygodnia. Można będzie mieć doń przystęp tylko w mundurze. Gdy oficerowie gwardyi narodowej Królowi Belgijczyków uszanowanie swoje ekładali, zdawało się, że wielka ich liczba w zadumienie go wprawiała. PocreT Generał Dtleesert te słowa duń przemówił: "N. Panie, jestto deputacys, którą tu przed sobąwidzisz." Z Barcelony donoszą pod d n. 18. n». h,: "Twierdzą tu powszechnie, że d. 9. w. b. Infant Don Carlos w towarzystwie licznego sztabu w Estremadurse w pobliżu Waienc\i wszedł w granice Hiszpanii i że kilka oddziałów wojeka, składającego kordon obserwacyjny, za nim się oświadczyło. Powstanie Nawar e ń s k i e już d o t k n ę ł o A r a g o n i i . Zaszły także wedle pogłoski, zaburzenia w miastach nadgranicznych. - W Andąluzyi (cholera ciągle wiele sprząta ofiar." d. 16 donosi, że w Arragonii »tZy3tko spokojne i że tam ani śladu nie ina wzburzenia. W Katalonii missio Tarragona zaczęło powstawać na rząd Królowej, ale Ll'uder przyspieszywszy z w«>je K ie«» z Banelony , u tl umł zoburzbnia. Ostatniego lego miast.» strzeże 6000 dobrze uzbrojonych ł organizowanych Chneiinos.
X ąźę Orleański życzył sobie być przyjętym za członka towarzystwa filozoficznego wolnych mężów świata ucywilizowanego, ale nie pozyskał większości głogów i został odpalonym. Równie nie przyjęło towarzystwo Panów Rumigny, Jacqueminot i Broglie, zaś Panowie Odirof» - Barrot i Mauguin jeduofgodnie zostali obrani. Z dnia 2. Listopada.
Nie mamy tu dzieiaj nowszych wiadomości z Madrytu, wyjąwszy te, które wczoraj J o u r - nal de Paris i Monitor podały. Nadzwyczajne zniżenie się kursu papierów hiszpańskich przypisują tu doniesieniom ministeryalnego dziennika (J o u r n a l de P art s) , wedle których przy rozbrojeniu ochotników Królewskich w Madrycie przyjść miało do rozlewu krwi. "Już satno to wyrażenie Mon i t o r a, powiada pewna gazeta oppozycyjna, ie przeciw ochotnikom, niektórym, stawiającym opór, gwaliu trzeba było użyć, dowodzi, źe zaszła walka, o której zapewne później dokładniejsze odbierzemy wiadomości. Aż do tego czasu, niech ta uwaga wystarcza, że jeśli w stolicy samej w obliczu władz do jawnego przyszło powstania, tedy albo liczba powstańców większa, albo rząd słabszy, niż powszechnie mniemają." Journ. de Paris zawiera w swoim wczorajszym wieczornym numerze, niektóre, mało co ważne wiadomości z Hiszpanii. Z Ba-jonriy doniesiono mu pod d. 30. Październ.; "O wejściu Generała Sarsfield do Wittoryi jeszcze nic nie słychać; ale był on dnia 28. z Mirandy w pochodzie ku ternu miastu, podczas kiedy Generał Wali na Bilbao miał uderzyć. Załogę w Pampelonie wzmocniono -dwoma pultami. Arragonia całkiem spokoj· na." - Oto treść drugiego pisma z Bajonny pod d. 29.: "Wiadomości o ssanie Hiszpanii ciągle sprzeczne w najwyższym stopniu, tak dalece, iź trudną, owszem niepodobną rzeczą, utworzyć sobie o nim stały sąd i pewne jakie wyobrażenie. Cjstanos i Jaureguy stoją jeszcze w Toloeie, a ostatni w wycieczkach 'swoich często się ściera z Karolietami, którzy (wedle pogłoski) regularnie mają być porażonymi. J ak się rzeczy mają w Btekai i Alawie, o tem wcale sądzić i domniemywać się rie można, leitdy stamtąd ani poczta, ani podróżni >.ie przybywają. "Słychać, że SarefiehJ z Mirandy do Wittoryi dąży; ale cały kraj w tyle jego w formalnem jest powstaniu. Logrono, Alfaro, Haro, Calzada, dość cała równina R oja (w prowiucyi Burgos) oświadezyły się za Don Carloeem i liczne oddziały Gutrylaeow prztriągają te okolice. Rzeczą niezawodną, że cała Hiszpania mniej więcej do powstania skłonna, do czego zapewne duchowieństwo najwięcej się przyczynia. - W trzecim liście tejże daty wyrażają: "Właśnie w tej chwili dochodzi nas wiadomość, iż, tu odebrano listy z Tolosy, wedle których powstańcy prowincyi AJawy, wyruszywszy naprzód ku Burgos, w największym nieładzie stamtąd do Mirandy wrócili. Rozumieją powszechnie, że to nastąpiło w skutek klęski, którą, starłszy się z wojskiem Generała Sarsfield, ponieśli. J aureguy miał osadzić Aepeitią " Hiszpania.
Z S e w i l i i, dnia 12. Października.
(Zgaz. Biirsmlialk.) - Cholera od początku wybuchu sprzątnęła w mieście naszem około 6000 ludzi. Nie chcemy przyczyn wzmagania się pomoru dochodzić, tyle tylko wiemy, źe odkąd lepszego mamy Gubernatora i rozumnifjszą od niego uetanowioną policyą, śmiertelność się zmniejsza. Dnia 2. Paźdz. umarło 176, d.3. 184) * 4- 207» d. 5- 156, d.6. 176, d. 7. 165, d, 8 114. d- 9- 106, d. 10. 118, d. U;. 105. W Triana choroba ustała.
A n g l i a.
Z Londynu, dnia r,Listopada.
Gazeta M or n i n g - Po e t jeszcze nie zwątpiła o pomyślnym wypadku sprawy Don Mignęła, co Kur y era dzisiejszego do następujących rozwag spowodowało: "Żołnierce Migueiowecy opuszczają Królewicza massami; on sarn cofa się przed ścigającymi go Konstytucyonistami; panuje rozdwojenie między j' go stronnikami; mimo to wszystko twierdzi jednak M o rn i n g-Po s t, źe odwrót ten, oddający cały kraj dawniej przez Miguelistów dzierżony w ręce Pedrystów, wielką korzyścią dla Królewicza, Wszakże czyi podobna przypuścić, żeby wieśniacy i obywatele wiejscy, będący dotąd pod ścisłym dozorem jtgo żołnierzy, obecnie oswobodzeni od tej kontroli, gorliwie obroną sprawy jego zająć się mieli? Nigdyśmy nie twierdzili, żeby Don Pedro miał b\ć w Portugalii lubiony; ale cały tok dotychczasowych wypadków dowodzi też, ie lud nigdy nie sprzyjjł Don Mi go namawiało." Względem Pana Zea Bermudez podaje M o r n ing - H e r al d następujące pytania: "Jestźeź on szczerym? Ulegaź on jedynie konieczności? Albo, graźli on rolę prawego środka P Powiadają, źe Król Ludwik Filip zwykłe go nazywa drugim Kazimierzem Perier. Ostatnie wypadki w Hiszpanii dowodzą przynajmniej, źe on umieszczaniu Liberalistów i przyjęciu liberalizmu, skoro się o rzeczywistych korzyściach onego przekona, wbrew nie jest przeciwnym. Ale być może, źe prawdziwe zasady swoje ukrywa; wszakże, jakkolwiek bądź, każdy krok rządu hiszpańskiego ku liberalizmowi, korzyścią jest dla Konstytucyjnych. Z pewnem zastrzeleniem zaczynają się oni jednać z rządem Pana Zea. N ie są oni Republikanami, lecz konstytucyjnymi Rojalittami; będą, więc wspierali rządy Królowej w nadziei, źe nada krajowi wolniejsze instytucye, których od Don Carlosa spodziewać się nie mogą." Kapitan Ross miał honor być przypuszczonym do prywatnego posłuchania u Króla i doręczył N. P an u przy tej sposobności ciekawych przedmiotów, które zebrał w podróży swojej do bieguna północnego. Synowiec jego mianowany Komendantem okrętu" Wiitorya. " Gazeta T i m e s głosi, źe Don Miguel odezwę do wojska swego wydał, w której mu oświadcza,źe się ma udać do Tras-os-Montes, aby korzystać ze źródeł pomocy, które mu e, I 7 J Je g o i Karol V., Król hiszpański ( Infant Don Carlos) przyobiecał. Don Carlos d. 4.
Paźdz» udał się do granicy hiszpańskiej, a d.
8. puściły się za nim w drogę Infantki hiszpańskie i Xięźna Beira. Twierdzono w Lizbonie, źe damy te odbywały kwarantanę w Elvas i od rządu Dom Pedra żądały, żeby ruchomości przez nie zostawione im wydał; ua Co jednak nie przystano.
Kawaler Abreu e Lima, jako nadzwyczajny Poseł i pełnomocny Minister Królowej portugalskiej przy Dworze naszym, odwiedził Wczoraj wszelkich Ministrów gabinetowych.
Gazeta G lob « pisze: "M am y nadzieję, iż" Krojonej hiszpańskiej dana będzie rada, aby Generałów Alava i Mina, Hrabiów Toreno i Martine« de Ja Rosa, oraz Pana Bouza powołała do ojczyzny." Gazeta T o w n zawiera następującą wiadomość o teraźniejszym naczelnym dowódzcy wojska M'guelitowskiego: "Generał Macdonald eluź>ł w wojaku hiszpańskiem i kolejno pozyskał stopień Generała brygady. A popadłszy w niełaskę, udał się do Portugalii, gdzie został uwięziony; nadaremnie zaś prosząc Posła hiszpańskiego o wstawienie się za nim, pozyskał innym sposobem uwolnienie. Z Portugalii udał się Macdonald do Anglii, gdzie założył handel win, lecz m usie ta spe> kulacya nie powiodła, i widział się zniewolonym do oddalenia się z kraju. Jest on rodem Szkot, wzrostu wysokiego i ma blisko 55 lat.
Nazwisko jego jest powszechnie znane handlującym winami w KedyxieSlychać iż Kroi zamyśla wzmocnić Ministeryum swoje przez mianowanie pewnej liczby nowych Parów. Pogłoska ta jest tak powszechną, iż o prawdzie jej wątpić nie można. Kawaler Paganini wrócił do tutejszej stolicy z podróży, którą, do hrabstw angielskich przedsięwziął. Od dnia 1. Sierpnia grasuje bardzo cholera w V eracruz ; do dn. 30. tegoż, miesiąca umarło przeszło 16,000 ludzi.
91o.lIJIJIJIJIJIJI/\fIJIJI/91o.lIMl
Rozmaite wiadomości.
Donoszą z Francy», iż umarł tam znany literat Kamil Mochnacki, młodzian pełen najpiękniejszych nadziei. Piszą z Paryża, iż od kilku tygodni zajmują się tam we wszystkieli salonach wynalezionym instrumentem, zwanym e l e c t r o m e t r , który ma mieć tę własność, źe najmocniejszy ból głowy w przeciągu 20 do 25 minut leczy. Za pomocą tego instrumentu ustają wszelkie migreny, wapory i słabości nerwowe. Lżycie jego jest nader proste i łatwe, aparat do tego bardio ładny i wiele jest dam takich, które powiadają, źe im z tem narzędziem nie źle do twarzy. Instrument ten umieszczony jest w szkatułce, którą wszędzie, jako talizman przeciw wszelkim napadom nerwowym, noś sić z sobą można. Zagadnienie "podzielenia kąta na trzy równe części", od tak dawna zajmujące świat uczony, zostało nakoniec rozwiązanem, z« pomocą nowycJi zasad, przez księdza Cahill, Professora-astronoma w Kolegium Carlów, w Anglii. Pan Cahill poddawał swe odkrycie pod rozbiór Dra SadJier i innych znakomitych uczonych z Kolegium Stój Trój» cy (Trinity- College), i wszyscy się zgodzili, źe zadanie jest zupełnie i podług prawideł nauki rozwiązanem. Wszakże uczyniono jeden zarzut wynalazcy; mianowicie, iż użył n o w ej, dotąd nieznanej , linii krzywej do swej trysekcyi, kiedy trudnoŚĆ zależała na wodów kola. Lecz, jeżeli linia krzywa Pana Cahili daje się podciągnąć pod prawidła geopietryi (co wszyscy jej przyznają), toć Pan Cahili nie jedno, lecz dwa uczynił odkrycia.
J ego linia otwiera bowiem propozycyą, dotąd w geomefryi nie wiadomą, to jest, że w obrocie dwóch boków trójkąta, dwa kąty jego są w stałym do siebie stosunku, jak i: a. Przeto na terato odkryciu, nie zaś koniecznie na lir.i krzywej, powinienby on zasadzać swe prawo do rozwiązania znanego juz zagadnienia. (Rozm. Lwówek.) Sławna aktorka angielska miss Smithson poszła w Paryżu za mąż, za młodego irancuzkiego artystę muzycznego Berlioz. Siub odbył się 3. b, m. w kaplicy poselstwa angielskiego. Znany autor opery Roberta-Dyabla, JMejerbeer, zawarł był z P. Veron, dyrektorem teatru Paryzkiej wielkiej Opery, kontrakt, O napisanie dlań nowej opery. P. Mejerbeer zobowiązał się zdać mu swoje pracę w oznaczonym terminie. P. Veron zobowiązał się podobnież przedstawić ją w dniu oznaczonym, i strona któraby pierwsza zobowiązania swoje naruszyła, zapłacić miała na rzecz drugiej wynagrodzenie pieniężne 30,000 fI. P. Me« jerbeer, dla rozmaitych przyczyn, któreby bez wątpienia w oczach innego, mniej skrupulatnego artysty, dostatecznemi były do zupełnego zerwania kontraktu, nie mogąc wygotować pracy swojej na dzień umówiony, bez żadnego sporu Panu Veron oznaczoną Bumroę wypłacił.
Znaleziono teraz poema łacińskie, drukowane w Niverstadt w roku 1669., składające się ze 30s wierszy, bexametrowych, a 1,500 wyrazów, które wszystkie nie wyjmując nawet tytułu i nazwiska autora, zaczynają się od litery P. Tyiuł jego jest: Pugna porcorum (wojna zwiń) per Petrum Porcinum, Paraclesis pro połałore. Dewizę ma następną: Perlege porcorum pulcherrima proelia, Po tor, potando poteris placidam projere poesin. Pierwszy wiersz jest taki: «Plauditeporcelli, porcorum pigra propago« Łacina jest najpiękniej - sza, wiersze TBa doskonałe hexametra, a cała powieść poematu rozwinięta podług wszystkich prawideł Arystotelesa. Z pięciuset księży, którzy byli wezwani na pogrzeb Króla hiszpańskiego, czterdziestu tylko się stawiło, co tym jest dziwniejsza, iż dla każdego przeznaczono było po 20 franków i po funcie świec woskowych. J o u r n a l de la G u i e n n e czyniąc tę uwagę dodaje, źe duchowieństwo katolickie nie może sprzyjać córce
.1419
Króla, któremu mieszkańcy Madrytu nadal! przezwisko p o t ę P i o n e g o Sławny naczelnik «pieg"c% policyi Par* * b ej , a teraz właściciel papierni YVi I Y otrzymał w tym miesiącu B A w T w S na sposób przezeń wynaleziony robTenif 7 K e g o p a p . e r u , n a kró ryrn c o r a z i , , niczem już nie może być wviete 'n p I rm , n i n n. T...,> Ł A>J4 10 sm nawetlez. eme takiego papieru. b w y o 8 , Doktor Jan Chrzciciel SalhntiAS c " anatomii w akademi, IIIoIIIlll; it*fiN9?* -szych którzy zaprowadzilAtVloszecu S' cynę, umarł nagle 8. Z. m. z g wał t o w n a plexy,. bród ekeyi, it o r a publicznie S Ł swo.m w sah akademicznej wykładał pękla mU arterya W mózgu, - zabrakło głosu K ™ * II e T . c. Spóltowarzysze zbiegi! się loko a ni e! go: sam jeszcze wskazał palcem, II, na'e£f: mu krwi z głowy upuścić; uskuteczniono na tychm.ast » sOdta t- j e g D wo' l e c z 'b« i gnssa y ry 4Wp«* .isA Sławny autor romansów P. Fenirnore C*n per, krotko - bawiwszy w Londynie, POwróci do swe, ojczyzny, Ameryki, po i e d e n a Sopinii politycznej, tak szalonej par,JI fc o' raby w kra,acb, gdzie wolność dlubóanu e" me m.ała swego "obnego dziennika. Tyffipartye, które wyglądają pisma peryodycznegonaprófno ,
, , . J p**f
(Tyfr
Przyjęcie Cesarza Zygmunta w Strasburgu, *) Cesarz Zygmunt, wyjechawszy z Lornbardyi i Medyolanu, podróżował przez kraj hrabi Sabaudzkiego i przez Bernę w U chtlandyi, a do Bazylei przybył przed Stym. Janem, gdzie był z wielkiemi honorami podejmowany. Popłynął potem wzdłuż Renu i przybył do Strasburga we środę przed S. Małgorzatą r. 1414. Gdy wysiadał z okrętu, ze dwie godziny we dzwony bito. Duchowieństwo, tak świeckie jak i zakonne, czekało nań koło katedry z różnemi figurami i obrazami Świętych;, przyjęło go wspaniale i niosło przed nim na żerdziach za
. )
Rys ten prostoty ówczasowycli obyczajów wyjęty jest z Hertzoga: "Chronicon Alsatiae pag, 96.," 3. której umieszczony byl w "Oesterreichiscłiei Arcbiy" NQ. liS, z dnia 1, Października.
C( sar« wejść do katedry, dla tego zaprowadzono go do gospody w Brandgasse, gdzie sześć dni bawił. Skoro lud rozszedł się do domów, zaprowadzono go powtórnie po wieczerzy do katedry; rzemieślnicy nie byli uzbroj eni, jak byli dawniejszemi czasy dla innych królów i cesarzow czynić zwykli. Darowano cesarzowi dwa wiadra białego, a jedno czerwonego wina, takie srebrny wyzłacany dzban, wartości dwuset złotych, i zapłacono za niego, co sam i dwór jego spożył. Jego i jego panom dworskim robiono wiele honorów, a ponieważ wtedy niektórzy panowie nie byli miastu najprzyjaźniejsi, chciano ich więc ująć tym sposobem. Cesarz wyprawił po nich gońców, sprowadzi! ich i pojednał z miastem, także miasto pogodził z biskupem i w ogóle było wielką potrzeb-, że cesarz przybył do tego miasta. Przy cesarzu byli w Strasburgu: Pfalcbrabia Ludwik, Xiąźę Otto i Stefan brat jego, Xiąźę Lotaryngii, margrabia łiadenu i wielu innych panów, hrabiów, rycerzy i giermków. Miasto dawało w nocy wielką baczność, ażeby nie było rozruchu lub napadu, i ze stu zbrojnych jeźdźców przeciągało po ulicach z latarniami, a rzemieślnicy, także uzbroj eni, poukrywali sie; po szynko« niach. Działo się to dlatego, ażeby cesarz był bezpieczniejszy. Jakob z Krolodworu pisze w kronice swojej, fe niewiasty ze Strasburga przybyły zrana do gospody, w której cesarz mieszkał. Gdy cesarz; dowiedział się o tein, wstał z łoika, zarzucił płaszcz na siebie i b o s o tańczył z kobietami po mieście. A gdy ta cała czereda przybyła na Korbergasse, kupiły niewiasty Cesarzowi parę trzewików za siedm krajcarow i wdziały mu je na nogi, a Cesarz, jako rostropny i żartobliwy pan, pozwolił niewiastom działacz sobą w ten sposób. Wciąż jeszcze potem tańczył z niemi a wreszcie udał się na powrót do gospody i odpoczywał« Potem w piątek i w sobotę były wielkie zabawy, dworowania i tańce w Strasburgu. Cesarz i na tych ucztach tańczył, a zwłaszcza zawsze w pierwszej parze. We wtorek po S. Małgorzacie rozdał Cesarz paniom szlacheckiego rodu 150 pierścieni złotych; z łych niektóre były warte po półtora, a nawet po dwa złote *), a potem na okręcie odpłynął Renem, i kobiety odprowadzały go ł mili. (Rozm. Lw.) *) Złoty owczasowy wiele wtedy znaczył, kiedy dukat szedł tylko 15 groszy, Ob. Wyrwicza geografia, (Przyp, red. Rozm. Lw.J
ZAPOZEW EDYKTALNY.
Posiedziciel młyna Tomasz Bętkowski, te« goź żona Zofia i córka Regina, którzy w roku 1795, zaraz po odstąpieniu młyna Piłka pod Skorzęcinem położonego, do Polski, aby tam osiąść, oddalić się mieli, lub tychże nieznajomi sukcessorowie i spadkobiercy, wzywają się niniejszem, ażeby o swojem życiu i pobycie nam donieśli i w tym celu na termin na d z i e ń 28- C z e rw c a l 834> z rana o g o dz ini e o, tej p rz e d D e p u t o w a n y m U r , H e c h t, Referendaryuszem, w sali naszych posiedzeń wyznaczonym zgłosili się, gdyż wiązie niestawienia się spodziewać się mogą, że za zmarłych uznani będą, i pozostały ich majątek zgłaszającym się najbliższym ich krewnym, lub w braku tych fiskusowi, jako dobro nie mające pana, wydanym zostanie. Gniezno, dnia 26. Lipca 1833» Królewsko- Pruski SAd Ziemiańsku Swieże ostrzygi co tylko odebrał Poweiski.
Wyciąg z Berlińskiego kursu papierów i pieniędzy.
Dnia \ 9. Listopada
Papieia- JGotowi[III zną
1833.
Obligi długu państwa . .
Obligi bankowe aź do włącznie hL Ił. . . . . Zachodmo- Pruskie listy zastawne. Listy zastawne W, Xiestwa Poznańskiego. , Wschodnio-Pruskie .
Szląskie.
po 97Jpo 961 1011 l(K>i 106
Ceny zboża na Pruska mIarę I wagę w Poznaniu. Dnia l i . Listopada i83 3Tal. śgr. len. do Tal. igr. fen.
Pszenica 1 1 5 1 17 6 .Zyto l II 6 Jęczmień l 7 17 6 Owies 15 17 6 Tatarka 25 26 Groch . l I 5 Zieiniaki - . 6- 8 Siana cetnar a 110 ff,. 15 18 Słomy kopa a 1200 ff 4 4 5 Masła garniec t lA l 80 -.
Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1833.11.13 Nr266 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.