GAZETA

Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1833.11.16 Nr269

Czas czytania: ok. 10 min.

Wielkiego

: ie 'łAięstW"a 'i "\ !ID -<.-.- q]I y fei v?j \ .. 'I 1 t' W 'i' w,oz NA N

S K I E G O.

Nakładem Drukarni Nadwornej W. £>ektra i Spółki. - Redaktor: A. Wurmowshi.

J\$ 269.- W Sobotę dnia 16. Listopada 1833.

Wiadolllości zagraniczne

& r e c y o.

Z N a u p l i i, dnia 2 Października.

Minister marynarVi Coiletti, kiory złożył swój urząd, nie jest wolny od podejrzenia, iż należał do zbrodniczych planów spi -kowych. Słychać ii sądy woj enne już się odbywają.

Mniemają, iź przykładne kary zapobiegną nadal podobnym zamysłom. Zaburzenia w Tinos nie były znaczne, lec?, nie sąjeszcze przytłumione. Pochodziły z powiększenia opłat od soli i tytuniu. Mieszkańcy oświadczyli, iż tylko prawo może upjpważnić Regencyą do podwyższenia podatków. Wisiać atoli, iż nieprzyjaciele nowego porządku używają tego czynu Regencyi za protest do swoich intryg. W Patras, równie jak w innych miejscach Grecyi, wzburzenie umysłów jest znaczne. Wszelako Król Otio zwiedził Peloponez dla okazania, iź ufa mieszkańcom. Odkryty spisek jest ciągle jedynym przedmiotem rozmów w Nauplii. Kolokotroni ojciec i KoJiopulos są zeznaniami spiskowych i (jak słychać) właenerni swemi oświadczeniami przekonani o zdradę kraju i siedzą w warowne m więzieniu w twierdzy. Synowiec Kolokotroniego, Adjutant Kaliopulosa, obydwa bracia Griva j Generał Chri&tietis są również uwięzieni.

W lochy, Z R z y m u, dnia 22. Października.

(Gaz Pousz.) - Wczoraj wrócił tu Ojciec s.

7. Castel A andolro. Był to właśnie po ulewnych długich deszczach pierwszy dzień pogoni, y, przeto wielkie mnóstwo ludzi wyszło na »potkanie; jego. O przyczynach skrócenia pobytu w siedzibie wiejskiej (viiieggiatura}, krążą tu rozmaite pogłoski. Jedni prjypis.ująje złemu powietrzu, drudzy rożnym interesom zawikłanej polityki, które w ostatnich czasach zdarzone dwór nasz w najwyższym stopniu obchodzą, śmierć Króla hiszpańskiego jest dla Rzymu nader ważnym wypadkiem, a uznanie Królowej podpada nieprzebytym trudnościom. Osoby elobrze zairiformowane powiadają, że rząd nasz w tym względzie ściśle za przykładem Austryi pójść postanowił. Przynajmniej powszechne!» jest mniemaniem, że tj , zanim się Austrya nie zdecyduje, żadnych ostatecznych w tym względzie kroków nie uczynią. Ljjbo dwór papiezki w naszych czasach więcej nic ma głosu stanowczego w sprawach polityki europejskiej, obecne stosunki jednak czy nią wyjątek. Ho, że; Kró> lowa przez uznanie Ojcaś. osiągnęłaby moralną przewagę, to żadnej nie ulega wątpliwości, owszem, oczywistą rzeczą, że to uznanie sprawę jej jednyrnby zamachem rozstrzygnęło i ocaliło. Dotychczas nie wiemy jeszcze jakich za» biegów Poseł hiszpański, Markiz Labrador» Dyin użył. Kardynał'Marco y Catalan miał wprawdz.e posłuchanie u Ojca ś., nie doszło go wszelako dotychczas żadne pismo, ktoteby mu oznajmić miało, że został mianowany członkiem Rady regencyjnej. Wie on o tern tylko 2 gazet, przeto nie mógł też dotąd żadnych względem powołania swego uczynić poeianowień. Jeśli Kardynał stąd odjedzie, będzic to ekaj.owką, że dwór nasz poniekąd sprawi? Królowe) sprzsja. Piastował on niegdyś za życia Papifża L< ona XII. urząd Gobtrnadora di Rnuiu, w którym wszeiako nie odznaczył się zaszczytnie. Wzbudziło to też riaówcza» hieukontf niowanie stolicy, że Papież cudzoziemca, Hiszpana, pierwszą godnością W mieść e zaszczycił. Zresztą poznawszy sit; sam na niedogodności stanowiska swego, prosił Kardynał o uwolnienie -od tej służby. N i * m c y.

Z Monachium, dnia 8. Listopada, W obwodzie N adrtńskim bezprawia przemycających, których tu nazywają bchwarztr, czyli czerńcow, groźny przybierają cliarakler. W nocy z dnia 23. na 24 Października zaszła na granicy pod N eu Lauterburg inarczka między -czerńcami i pairulojącytni żandarmami, przy której Bo razy ognia dano, łubo dotychczas nie elyezeliśmy, żeby jakiego .z tych czerńćów zranić albo przytrzymać miano. Dnia 27. wieczorem patrui 41h ludzi wydziału celnego został pod Gerrnersheim przez bandę czerńeow, liczącą przeszło 400 ludzi, a między tyrni 50 uzbrojonych, napadnięty, na ziemię obalony i tam tak -długo przytrzymany, -dopóki cv.eincy nie zładowali z wozów 400 ceinarow towaru; potem patrulujących na wolność puszczono 1 broń im oddano. W tejże-samej no» ey spostrzeżono między Berg i N euburg nad Renem bandę czerńców 5l przeszło ,1J;oo-ludzi »łożoną. Straż celna w Leimeisheim zraniła III, 25. trzech takich winowajców.

lY i <I e r J a ]l </ y. Z fi agi, dnia 5. Listopada.

Od niejakiego .czasu (pisze H a n d e l s b l a d) Mało co tu słychać o toku spraw politycznych ftjczyzny naszej. Ministersprawzewnętrznych, Baron Verstolk van Sotlen, wyjechał dzisiaj «tąd do Amsterdamu A a wedle pogłoski miał -II przed wyjazdem długą rozmowę z Xieciem )chwarzenhergiem, przy której sposobności dyplomatowi temu oświadczył, że Pan jego, Król Wilhelm, tchnie duchem pokoju, i ostatecznego rsłatwienia całej sprawy gorąco pragnie. Słychać, że pobudką do tego oświadczenia prze«fcwszystkiem miała być nadeszła z B 'rankfurtu sad Menem tymczasowa odpowiedź na Liczy aioną ze strony Króla naszego propozycją, do

tyczącą eię odstąpienia pewnej części Luxenburga. Stosownie do lego ożywiła się znowu nadzieja bliskiego powtórnego rozpoczęcia i pomyślnego wypadku układów w Londynie. Słychać także, że Xiąźę Felix Scbwarzenberg wkrótce stąd przez Berlin wróci do Wiednia. Z dnia 7. Listopada.

Względem missyi Xiecia Schwarzenberga dowiadujemy się, że celu swego zupełnie dopięła. H e l g i a.

Z BruxtJJi, dnu 7. L'ttoparft.

M o n i t o r tutejszy donosi dzisiaj, że Król J mć dma 12. rn. b. posiedzenie Izb osobiście zagaIb 2 a u c y a. Z Paryża, dma 5. listopada.

W piśmie z Si. Jean Pied- de- Pon pod dn.

28. m. z. wyczytujemy następujące szczegóły o ilości sil zbrojnych Karnlistów i o stanowiskach onycli: "Ludność prowincyi Biskaja oświadczyła się jednozgodnieza Don Carlosem. Kolumny Karohsiow, około 3000 ludzi, rozciągają się w kierunku gór od Saniander aż do Viena de Campos i zosiają w bezpośrednim związku z wojskiem Marszalka Ignazio de Crecillas, który skorym pochodem ciągnie przeciw Burgos. Ź przeciwic gAej «dony pleban Meririo dzierży stanowisko pod Lenną i w okolicach z 3000 piechoty i 360 jazdy. Inny oddział liczący iiooo żołnierza, pod dowództwem Pułkownika ii o n Felix Cavrala, stoi w Medina .de! Campo. Ciue ty lasy zapuszczają swe zagony aż pod mury Walenryi. Don Martin Ben. goechea, Pułkownik piechoty, stojący na czele 1500 ludzi w okolicach Toloey, ma, jak się zdaje, ochotę uderzyć na Generała Castanos, dzierżącego to miasto tylko z 800 żołnierzami. JDywizyouy w Alava rozciągają się na trakcie do Madrytu aż do Bnviesca; dziedziczą ona całą równinę Rmjo, mianowicie Logrono i Calahorra, 'gdzie się pod przewodnictwem Biskupa Junta uformowała." I n d i e ale u r zamieścił pismo z Bajonny pod d. 30- Października, w klotem między innemi czytamy: "Sądziłem iż będę mógł udzieloną wczoraj W P an u wiadomość o wejściu wojsk Generała Sarsfield do Wittoryi dzisiaj potwierdzić. Lubo wiadomość tę poczytywano za wiarogodną, wyznaję jednak, że mi od samego początku wydawała się być zawczesną; bo ileżb Y t u nie nadc-szlo gońców, gdyby nowina ta była prawdziwą? Obrachowawszy marsz wojska i przypuściwszy, że żaden nieprzyjaciel mu drogi nie zaszedł, łatwo dochodzimy, że korpus ten połączenia swojego z wojskiem w Burgos nańczekającern, przed 24. albo 25. Październ. wykonać me mógł; niepodobieństwem więc, w Witteryi, Wczoraj popołudniu o 5<e] godzinie poczta listów z głębi Hiszpanii idąca stanęła na naszym pocztamcie; sześć paki« tow było przeznaczonych dla Bajonny, a jeden dla Paiyźa. Tyle się tylko dowiedzieć potrafiłem, że są, tam listy z Madrytu pod d. 29. (?) Głoszą, one podobno o wielkich zmianach zaszłych tatn w posadach urzędników." Były D tj algierski przybył z rodziną swoją na okręcie austryackim z Livorno do Malty, aII;«! uda się na mieszkanie do Alexandryi. Szuanie popełniająjeszcze zdrożności w Wandei. Podług Konstytucyoniety wojsko hiszpańskie ma się składacz 49,145 ludzi piechoty, 27,000 rmlicyi prowincyonalnćj, 6000 jazdy, 5COO artyleryi pieszej, 3000 artyleryi konnej i 1200 korpusu inżenierow. Dział zaś z zaprzęgiem jest led«ro 50. Tutejszy Monitor umieścił umowę zawartą jeszcze dti. 7. Maja 1832. między Rossyą, Anglią, Francyą i Bawaryą względem Grecyi. Obejmuje oraz artykuł dodatkowy, podpisany dnia 30. Kwietnia 1833- względem następstwa tronu greckiego. M o n i t o r umieścił raport Generała Trrzel 2 Bugia z czasu od dn. 12. do 15. Października.

Okazuje się z niego iż stoczył bitwę z Kabailaini i zajął miejsce Marabout de Gouraya, gdzie łię zgromadzali i skąd obóz nasz ustawicznie niepokoili. Walka była. zaciętą. Okręty dawały skuteczną pomoc. Nieprzyjaciel umknął poniósłszy znaczną stratę. Mieliśmy 4dl ludzi zabitych a 3ch oficerów i 54 e, 1 kołnierzy ranionych. Zdobycie tego miejsca uwalnia nas od ustawicznego napadu Kabailów. General Trezel, chociaż raniony, stał w Hapida, ekąd podczas bitwy wydawał rozkazy, Roku 1823 odebrano miastu Dinan (w Bretanii) gmach dawnego kollegium i oddano go «gromadzeniu PP. Urszulinek, Teraz Rada Sianu wyrzekła, aby kollegium to miastu zwróeonem zostało. Słychać, iż Pan Calomarde potrafił dostać iię do Hiszpanii. Księża w Hiszpanii są teras bardzo czynni.

Oddabli się z miast i większych wsi w prowincji Guipuscoa, wyjąwszy 5 lub 6, i oświadczyli, iż nie prędzej wrota, dopóki Karol V. nie będzie uznany. Rząd ssrdyńeki nie dozwala, aby listy z Algieru były frankowane do krajów sardyńskich; nie uznał bowiem Algieru ta osadę francuską. Pan Victor Ducange, znany autor kilku TO ca 1 nsów i wielu dzieł dramatycznych, umarł d. 25. s, m. W tutejszej stolicy.

KUsztor zakonników w Ronccvaux, kldrey skłonili Pulknwnika Erano do powstania, zostił zamknięty, a cały majątek rzeczonego Pułkownika na skarb zabrany.

Rozmaite wiadomości.

Ze Lwowa. - Dnia 12. Paź«)*" w oktawę imienin N. Pan», odbyło się publiczne posiedzenie w narodowym księgozbiorze imienia Ossolińskich, przy lirznem zgromadzeniu osób, a to w myśl założyciela tegoż zakładu, śp. Hr. Ossolińskiego, której odpowiadając Dyrektor tego zakładu, Pan Konstanty Slotwiński, miał mowę, oddając należny hołd N. Panu, który najłaskawiej ten zakład narodowy potwierdzić i dobrodziejstwami obsypać raczy), co wszystko wyliczone było, jako też dary przez rożne osoby do tego instytutu złożone, niemniej rozliczne wydatki na powiększenie księgozbioru, na budową, na założenie drukarni i litografii wyłożone, jako też i te dzieła, ktnre już z pod tej prassT wyszły, lub się pod nią znajdują. W dalbjym ciągu swojej mowy wyszczególnił Pan Słotwiński przed publicznością cały stan były i teraźniejszy tego zakładu, a to, że Hr. Ossoliński zostawił 20,512 dzieł drukowanych w 31,254 tomach, do których przybyło od T. 1820 do Października a83'. dzieł drukowanych 2375 w 3090 tomach, a zaś w ostatnich dwóch latach dzieł 2502 w 3746 tomacłi, więc teraz zawiera w sobie len księgozbiór dzieł drukowanych 25 339 w 38.080 tomach. Rękopisinów zostawił założyciel 567, a dyplomatów 16; do tych przybyło od Mirca 1816, do Paźds. ig31. rękopisom« 10, a dyplomato i listów 6, w ostatnich zaś dwóch latach rękopismów 541 a dyplomatów i listów 224; więc teraz znajduje się w ogóle diieł rękopienycb.631, a dyplomatów i listów 246. Monet i medalów zostawił założyciel: »łotyeli 4 O, srebrnych 8 6 8, miedzianych i żelaznych 121, a odlewów gipsowych 551, malowideł a6, rycin 1485; do tych przybyło od r, 1826, do 1831- monet i medalów złotych 108, srebrnych 4265, miedzianych 1617, a odlewów gipsowych 7825» obrazów 91, rycin 41, konchilów 368, kruszców 587, a w ostatnich 2ch latach monet i medalów złotych 341, srebrne 4766, miedzianych i żelaznych 865, odlewów gipsowych 24, obrazów jr, rycin 3,39, konehilów 12, kruszców 1 O. Jest więc teraz w za» kładzie Ossolińskich pyszny zbiór monet i medalów złotych 489, srebrnych 9899, miedzianych 2703, odlewów gipsowych S400, ma szców 597, do kloregoto lik pięknego zbioru roonet i medalów najwięcej przyctynil się Xiążę Henryk Lubomirski, Kurator literacki tegoż ioslylutu, 2 po niat Hr, Ignacy Krasicki; do zbioru dyplomatów bracia Mrozowicey, a.do zbioru kruszców Pan S utttrhrim, C K. Radzca nadworny, kiory posiedzenie to obeenością swoją zaBzczycrt. Po odczytaniu mowy oprowadzając Pan Dyrektor zgromadzonych po tych wszystkich zbiorach, i po znaczniejszych tego zakładu gmaiłucb, okazał wszystko, co było goilnem widzenia. Dalej Pan Alexander Batuweki odczytał mowę, radując eię ze wzrostu t«-go zakładu i t otwar cia dla publiczności czytelni, a oddając należną cześć pracom i usiłowaniom Pana Slotwińskiego, wzywał powszechność, aby raczyła nieustawaó w dobrych chęciach dla tego zakładu, a pismami użyieczueini ubogacać wychodzące C z a s o p i s m o , W końcu odczytał Pan SłotwińsH myśl li»lownie sobie objawioną, aby na wzór wychodzące go "Opi· ania Kró l e s tw a C z e e k U g o ", rac z y li z i o m k o - wie opisywać częściowo Galii yą, rozebrawszy między siebie powiaty łub obwody, i te opisy do za-tiadu odselać, z czegoby całość dobtadna ułożona być mogła. Na tein zakończyło · tę to pierwsze publiczne posiedzenie, któreU;O ogłoszenie, spodziewamy się, że tern więcej zajmie współziomków, ile wiemy, jak berdzo są miłośnikami wszystkiego, co jett piękne i co sławę, (udzieź rzeczywisty pożytek narodowi prayniłść moif. (Rium. Lu.)

ÓHWlbSZCZENIE.

Dochód wagi miejskiej (uttjszej i należące do niej sprzęty i miejsca mają być wypuszczone w dzierżawę trzyletnią, to jest od [go Stycznia 1834 r - aA """ ostatniego Grudnia 1836. drogą publicznej llcytaeyi. Termin licytacyi wyznacza się na d z i e ń Ig, L i s t o p a d ar. b. przed południem o godzinie lotej a odbywać się będzie w sali gessyonalnej na ratuszu. Warunki dzierżawy znajdują się w naszej Regisiraturze, gdzie podczas godzin służbowych przejrzane być mogą, · Poznań, dnia aj. Października 1833.

M a c » S t f :3 t.

UbŁOSALcN iL.

Lokale do wykonywania prawa wyłącznego wyszynku Grodziskiego piwa, które aż dotcjd Xamelaryi sluiyło, a mianowicie sklep pod ra.

tuszem Gelta nazwany i izby z sklepem pod wagą pod nazwiskiem Kratka znane, mają być Ba czas od 1, Stycznia 1 S34. aż do ostatniego

Grudnia 1837. roku, a zatem na 4 lala, z wolnością wyszynku innego piwa prócz Grodzie"kiego, na szynkownie najwięcej dającemu wydzierżawione. Termin licytacyjny jest na dzień 18- Listopada r. b, o 1 O' ej godzinie przed południem w naszej sali sessyonalnej naznaczony. Warunki licytacyi mogą być w naszej Registraturze w czasie godzin służbowych [trzejrżane . Poznań, dnia 31, Października tS33> M a g i s t r a t.

UBiWIESZCZENIE.

W moc zlecenia Król, Sądu Ziemiańskiego miejscowego w piątek dnia 22. Listopada r. b. zrana o godzinie 11, w Oitorowie będę sprzedawał 130 sążni drzewa sosnowego za gotową zapfaią najwięcej dającemu, p czem chęć kupna mających niniejszem uwiadomiam. Poznań, dnia o, Lisopada 1833Kupkę, Refere ndarvusz Kroi. Sadu Ziemiańskiego.

Doniesienie handlowe.

Świeże prawdziwe włoskie marony (wielkie kasztany) , jako też świeże marynaty odebrał Karol Gumprecht.

Świeże i bardzo przednie ostrzygi cotylko otrzymał Wincenty Rose.

Przednie Spermacetu, czyli olbrotowe świece, całe przezroczyste po 25 sgr. funt, jako też wyborne białe świece woskowe po 16 sgr, funt i ulubione teraz powszechnie pólwoskowe świece, palące sę nader dobrze, funt po 8j Ul;2<> poleca ' i J. Menrłeleohn pod ratuszem.

Ceny zboża na Pruską mIarę 1. wagę w Poznani u. Dnia 15, Listopada 183JI - Tal. Sgr. len. do Ta!. @-r. fen.

Pszenica. 1 10 -. l 12 b Zyto 25 1 Jęczmień 16 17 Owies . 12 6 la Tatarka 25 88 Groch . l I 7 6 Ziemiaki 6 8 Siana cetnar a 110 ff.. 15 18 -» Słomy kopa a 1200 ff 4 4 5 Masła garniec 1 15 1 20

II

Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1833.11.16 Nr269 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.
Do góry