GAZETA
Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1833.11.29 Nr280
Czas czytania: ok. 10 min.Wielkiego &
Xiestwa
,l p O Z N A N S K I E G O.
Nakładem Drukarni Nadwornej W. Dekera i Spółki. - Redaktor: A. Wannowthi.
JW28Q.- W Piątek dnia 29. Listopada 1833.
Wiadoll1ości krajowe.
Z B e r l i n a, dnia 20. Listopada.
Przybył tu: Jw. Cesarsko-Koesyjski Generał piechoty, Hr. Z akr e w s ki, z Petersburga.
Z dnia 27. Listopada.
JJ. KK. MM. Xiestwo Frydery kost wo N i d e r l a n d z c y z dostojną; swój;} córką, Xięiniczką L u d o iv i K ą (K. M.), przybyli tu z Hagi. Wyjechał stąd: Szambelan, nadzwyczajny Poseł i pełnomocny Minister przy Dworze Królewsko-Bawarskim, Hr. D6nhoff, do Monachium,
VW* \JIJIJI> JJI*JIj HW
Wiadoll1ości zagraniczne.
E g l P t.
Z Alexandryi, dnia 2. Października.
Względem haraczu mając«go być opłacanym W, Porcie powstały nieporozumienia, W. Porta żąda, aby Ihsza zaległości dla Egiptu od Jat pięciu, 10,000 worków (rachując worek po 500 piastrów tureckich), a za Basza liki Ssryi 40,000 worków za dwa upłynione lata, rachując za rok po 20,000 worków, do czego się sam zobowiązał, wypłacił; zaś MehIUŁCI Ali o wróceniu zaległości nic zgoła wiedzieć nie chce, a owe 30000 worków (około 750,000 piastrów hiszpańskich) dlaBgiptu, Kandyi, Syryi i Adany dopiero od początku nowego roku Hedsehyry, opłacać postanowił. Kommissarz Porty, Edhern Efendi, mając sobie polecone uregulowanie spraw, sądząc iz nie jest upoważniony do przychylenia się do takowych roszczeń Baszy, wyprawił gońca do Konstantynopola, aby zasięgnąć w tej mierze rozkazów Sułiana. Z d n i a y. P a ź d z i e r n i k a» Dzisiejszy Moniteur Egyptien donosi: " P a n T ossizza został zawierzytelnioiiy prze» N. Króla Ottona, jako Konsul grecki przy rządzie egipskim. Powszechny szacunek, jakiego Pan Tossizza doznaje, wielkie j' go znaczenie u Mehmeda Alego, związki jego z zagranicą, wgzysikn to przykłada się, ii miano, wanie jego uważają za pomyślny wypadtk tak Europejczykowie w ogólności, jak szcztgóbiiej ziomkowie jego, którym dawać opiekę w Egipcie został powołany." Niemcy.
Z W ormacy i, dnia i5. Listopada.
Właśnie w tej chwili nadchodzi tu wiadomość, źe osławiony demagog, Dr. Siebfnpfeifer, z więzienia swego, w Frankenthał umknął. Drzwi więzienia były zamknięte, a kraty w oknach n enaruszone. - Policy» ściga go listami gończemi i ianJ armami. Z Bruxelli, dnia 17. Listopada.
Onegdaj przed południem Hrabia Dietrichetein przez Ministra spraw zewnętrznych Królowi przedstawiony został. Dezygnowany Królewsko - Pruski Poseł w Belgii, Pan Arnim, przybył onegdaj wieczorem doBruxtUi i zajechał do hotelu BellVue.
Z dnia 19. Listopada.
Dzisiejszy M o n i t o r donosi w części urzędowej: " P a nArnim, Szambelan N. Króla Pruskiego, został onegdaj d. 17. Listop. przez Króla J me i na uroczyste m posłuchaniu przyjęty, i doręczył N. Panu list wierzytelny, mia. nujący go Posłem nadzwyczajnym i pełnomocnym Ministrem N. Króla Pruskiego przy Dworze Króla Belgijczyków." \ F 2 a n c y a.
Z P a ryż a, dnia 16. Listopada.
Artykuł gazety T e m p », dotyczący się niesnasek mających zachodzić w gronie Rady Ministrów, zbijany przez J o u r n a l de P a r i s ale broniony dzisiaj przez tęźe T e m p s, jest treści następującej: "Kłótnie między Panem Soult i Panem Humann stały się tak waźnemi, ii niepodobna, żeby się porozumieć miano, trzeba więc uchylenie tych zatargów Izbom poruczyć. Oto przyczyna sporu, który dzieląc gabinet, temu juz po kilkakroć zgubą zagrażał, Marszałek nie pokłada zaufania w marzeniu o pokoju europejskim; projekt rozbrojenia podany i popierany przez Periera zdaje mu się być chimerycznym. Przytacza on Z obawą potajemne zastrzeienia Króla Holandyl i wojnę domową w Hiszpanii. Oblicza on te departament nasze, gdzie załoga potrzebna; nareszcie wskazuje on jeszcze na krwawiące się rany, zadane nam przez ugody z r. 184- i 1815- Paryż bez oszańcowsnia, wrota ojczyzny otworem stojące dla wojsk koalicyi zagranicznej - toto straszydłem, którem Marszałek Soult Radę Ministrów zatrważa, i z owiim przekonaniem i doświadczeniem wojskowem rozpościera, które mu wielką jednają wziętość. Marszałek nie ufając pochlebnym zabiegom dyplomacyi sądzi, że ostateczne rozwiązanie dramatu, którego rewolucya lipcowa pierwszą była odsłoną, tylko w wojnie i przez wojnę nastąpi, której rezultatem dla Francyi powinno być odzyskanie dawniejszych, teraz utraconych granic. Gani on w gronie Rady Ministrów ostro owe prawa finansowe, które pieniądze i kredyt na budowle publiczne przeznaczają. Zgadza się na t o, iż robotnikom trzeba nastręczać sposobność do pracy i zarobku, ale dowodzi oraz, że środkii486te Francyi nie zabezpieczą i ze Too milionów wydaitychlzbie na budowle publiczne, kraju od koalicyi nie ocalą. Wedle jego zasad naprzód wypada mieć wzgląd na bezpieczeństwo kraju, a potem na jego dobre mienie. W tej mierze, umysł jego nie ugięty, i mimo wszelkich kredytów idzie on swoim niewzruszonym torem. Takim sposobem uzupełnia on sam bez postanowień królewskich swój systemał odwodów armii. - Pan Humann wyetepuje naprzeciw tej przezorności wojskowej z rozumowaniami k a s s y e r a; oświadcza o n, iż nie przystoi na niego wchodzić we wszystkie te względy; liczy on swoje budżety z r. 1833. i 1834. i wskazując na "musi być" "trzeba mieć" powiada: Dla czegóż Pan lękając się wojny oświadczyłeś Izbie że pokój ustalony? Zresztą to do mnie nie należy; nie mogę Panu więcej dać, jak mi samemu dano. Zastosuj się więc do tego co masz; to musi wystarczyć; więcej nie dostaniesz. - Takito obecnie stan Rady Ministrów, i z tego stanowiska pytanie to nadaje Panu Humann pozór stałości a Ministrowi wojny pozór opozycyi przeciw ideom pokoju, które jednak domniemaną są podstawą systematu ministeryalnego. Poślednie głowy w gronie rady przyklaskując rozumowaniu Kassyera, mają większość głosów na swojej stronie; rozumni członkowie żadnego zdania nie wynurzają, aby módz potem wyrok przez Izby dany potwierdzić. Tymczasowo mści się Marszalek Soult w mniejszych komitetach, za to sknerstwo kupieckie, które mu stoi na zawadzie. Oświadcza on głośno członkom Izby, iż ponieważ go do tego zniewalają, skreśli doskonały i żywy obraz sianu i położenia Francyi." W edług dziennika M e s s a g er, Don Carlos zakazał pod karą śmierci wszelkiego dowo. zu żywności do Madrytu, a innym rozporządzeniem polecił Xieiom pobór pieniędzy ruje» żacy do korony. W skutku niespokojności w Madrycie d. 27. Października, które pociągnęły za sobą rozbroienie ochotników rojalistowskich, zakonnicy podług zwyczaju w takich wypadkach, zaniknęli się w »weich celach. Lecz te szanowane dawniej przytułki nie zdawały się im dosyć bezpiecznemi. Jakoż wielu skompromitowanych zakonników oddaliło się w nocy podziemnemi drogami, będącemi przy wszystkich prawie klasztorach hiszpańskich. Rząd zabrał zapasy żywności znajdujące się w klasztorach. N icczynność Generała Sarsfield ztąd pochodzi, że wielu żołnierzy'" dla braku żywności opuściło szeregi jego. Żąda on posiłków z Madrytu, lecz tej stolicy nie można ogałacać z wojska. Żaden ochotnik konstytucyjny nie przyłącza się do niego z oba każdemu, ktoby okazywał przychylność ku Królowej.
Z dnia 1.7. Listopada.
M o n i t o r dzisiejszy pisze o Hiszpanii co następuje: "VViadornosci z Saragossy pod dn. 4. i 5. m. b. brzmią bardzo pomyślnie, jużto dla stanu Arragonii, jużto dla całej Hiszpanii. Pisrno z Segowii pod dn. 2. rn. b. podobnej osnowy: Zdaje się że z Koruntiy aż do Valladolid i od tego miasta aż do Burgos trakty Zupełnie bezpieczne i kraj sprawie Królowej iprzyja. Dnia 9. było w Harcelonie, a dnia 10. w Geronie l okolicach wszystko spokojne.
Generał-Kapitan Katalonii d. 7. m. b. powrócił do Barcelony. Przyaresztował on w dro« dze kilku niespokojnych ludzi," O wysłaniu 4 brygów wojennych na obronę portu w St. Sebastian, M o n i t o r ani słowa iiie wspomina. Zaś Journal de Paris wyraża w tym względzie: "Oto prawda cała, względem wiadomości o blokowaniu Sebastian u, nie mającem wielkiego zna-czenia. Kilka etatków (Trinćadoures) wypłynęło było z Bilbao, aby krążyć nad poinocnemi brzegami Hiszpanii, a ponieważ baty te łatwoby zatamować mogły komunikacie między temi brzegami i nadbrzeżem Francyi, wyprawił więc rząd francuzki niebawem kilka mały eh statków, aby w razie potrzeby obronić handel nadbrzeżny i utrzymać wolną komunikacyą." Wczoraj odbyli znowu czeladnicy krawieccy w trzech miejscach walne zgromadzenia. Około roo przyaresztowano i zaprowadzono do Prefektury policyi.
Z dnia ig. Listopada.
W tutejszych gazetach m i n i s t e r y a l n y c h czytamy: "Depesza telegraficzna z Bajonny donosi, że powstańcy w skutek skoncentrowania sił swoich pod Tolosą, sprawionego albo przez postępy Generała Sarsfield, albo przez uderzenie plebana Merino na Burgos, od granicy ustąpili. Pułkownik Erazo wrócił, jak eię zdaje, do Hiszpanii," Gazety miasta Bordeaux, nadeszłe tu drogą nadzwyczajną, zawierają listy z Bajonny pod d. 14. Listop. treści następującej: "Podróżny, który z Parnpelony d. JO. wyjechał, donosi, że korpus 4COO powstańców, w porozumieniu z inną równie liczną kolumną, która z Wittoryi wyruszyła, ku Logrono się posunął, aby tam uderzyć na Generała Lorenzo. Pogłoska o wejściu Generała Sarsfield do Mirandy dotychczas się nie potwierdziła. Infant Don Carlos miał d. 4. wyjechać z Abrantes, a d. 8.
przebywać w Morvao. Poruszenia buntownicze, mające na korzyść jego w Alcantarze nastąpić, zostały przez Generała Łludił w zarodach przytłumione. Wedle listów z Madrytu pod d. 6. m. b., wczoraj tu nadeszły eh, w etolicy równie jak w południowych i wschodnich prowineyach nieprzerwana panowała spokojność. Słychać tam było, że Generał Morillo w Santona wojsko wsadził na okręty, aby je poprowadzić do korpusu Sarsfielda, W Galicyi powstanie bardzo się rozpościera. Z St, Sebastian donoszą, że tam wielki niedostatek żywności, podczas kiedy powstańcom ani na pieniądzach, ani na żywności nie zbywa." M e s s a g e r udziela pisma z Madrytu pod d. 6. rn. b. w ktorem następujące nowiny wyczytujemy: "Generał Pastor wyszedł z Salamanki, końcem udania się do Segowii. Wszędzie w pochodzie swoim rozbrajał on ochotników królewskich; tenże środek wykonano także w Ildefonso, dokąd (wedle pogłoski) pleban Merino miał wyruszyć. Prawie wszędzie objawia się duch powstania, którego wybuchy dotąd wprawdzie słabe, ale zwiększyć się mogą, skoro się rządowi nie uda w zarodach je utlumić; a nic nie dowodzi, żeby tyle miał posiadać siły. Przeciwnie niedostateczność sil zbrojnych z tej wynika okoliczności, iż rząd się ujrzał zniewolonym, większą część armii obserwacyjnej wysiać naprzeciw powstańcom w Biskai. - Między środkami obrony które mają być przedsięwzięte, wymieniają takie oszańcowznie stolicy samej,"
Z dnia 19. Listopada.
Journal de Paris donosi: "Nadeszły tu wiadomości i gazety z Madrytu pod dniem 8m. b. Stolica używała niepr2erwanejspokojności i nawet elan prowincyi nie wzbudzał wielkiej obawy. Wyglądano co chwila doniesień o jakiejkolwiek operacyi Generała Sarsfield. Niosła pogłoska, że znajomy Guerylas Cuevillas z stronnikami swemi mu się poddał. W Andaluzyi niedaleko Xeres przyaresztowano Markiza Atalaya, usiłującego podburzyć pospólstwo na korzyść Infanta Carlosa. WMurcyi wzbraniała się ochotnicy królewscy wydać broń swoje, ale wyprawiono już z Kartageiiy wojsko tamże i nie obawiamy się zaciętego oporu. Generał Morillo, okazujący wielką gorliwość dla sprawy Królowej, kazał w Korunnie mnóstwo osób obwinionych o porozumienie z Karolistami ująć. General Queeada chwycił się w Valladolid w podobnym celu naj sprężystszych środków. - Gazeta na« dworna Madrycka pod dniem 8- zamyka okólnik, w którym nowy Nad-Intendent policyi wyłuszcza zasady, których w urzędowaniu swojein trzymać się postanowił. Złożył on wszystkich Kommissarzy policyi stolicy, przeszło 60, ze służby. Dziennik EICorreo, zniesiony. " Z dnia 20. Listopada.
(Najnowsze wiadomości. ') - W liście z Bajonny pud O. 16. m. b. czytainy: " We dle doniesień dzisiaj tu nadeszłych rozuuiii ć wypada, że operacye wojenne przeciw zbunlowanym prowincyorn wkroice się rozpoczną. Listy VVice-Krola Nawarry do Generała Harispe głoszą, że Sarsfieid osadziwszy mosty pod Tudelą i Logrono, na czele 14,000 wojska przeciw r>re>wincyom Biskajskim wyruszy. P odzieli on wojsko swoje na 3 części. Średnia kolumna, przez niego samego komenderowana, pójdzie na wielkim traki ie naprzeciw Witforyi; lewe skrzydło pod wodzą Generała Pastora posunie się ku Bilbao, a prawe pod do« wodrtwern Generała Wal, działać będzie prze ciw Nawarze i Guipuzkoi. - Wszakże powątpiewamy słusznie jni to o podanej ilości wojska, krora zapewne przesadzona, juźto o bliskości tylekroć już zapowiadanych operacyi. " Dzisiaj krążyła w giełdzie pogłoska, że General Lorenzo przez Karolistow pobity i w niewolą wzięty został. N a odwet za rozstrzelanie Santos Ladrona miał on być na miejscu stracony.
A n g l i a.
Z L o n d y n u, dnia 19 Listopada.
Na statku parowym "James Watt" nadeszły wiadomości z Lizbony az do d. 10. Listopada. Wedle nich nic ważnego tam nie nastąpiło.
Miguehści trzymali się jeszcze w Santarem, a główna kwatera Saldanhy była w Cartaxo. Stoczono kilka utarczek, które pomyślny dla Don Fedra wydały skutek.
OBWIESZCZENIE.
W skutku wyższego rozporządzenia położona przy rnaiej drodze tu stąd do Wioclawia 7 mil od Poznania, 33 mili od Kościana, lf mili od Śremu, 2 mile od Gostynia na gruncie Królewszezyzny GrzymysJ awpod Dolskiem Powiatu Sremskiego, niegdyś zbrojownia land« .very, złożona: a) z murowanego głównego budynku o a piętrach, 64' długiego, 46'szerokiego; - b) z pobocznego budynku z przybudowaną stajnią na & koni 37' w dłuż 26' w szerz, w rpglowkę; - c) z wozowni w reglówkę 35' długiej 33' szerokiej i d) z podwórza 75 QPr- zawierającego - ma być sposobem licyiacyi przedana. Wyznaczyliśmy na dzień l. Lutego 1834p« ed naszym deputowanym Radzcą Intenden
14S8tury Schmidt w Dolsku termin licyfacyi, na który wzywając osoby będące w sianie zapłacenia i mające chęć nabycia, oświadczamy, \i grunt przez swe położenie i urządzenie szczególniej na dom 'zajezdny może być użytym. Budynki zabezpieczone są w towarzystwie 0« gniowem pTowincyi Poznańskiej w summie 2200 Tal. N ie ciążą na nich żadne realne obowiązki Juh długi, prócz podyrnnego i Talar rocznie wynoszącego, Taxa i szczegółowe warunki przedeży mogą być aż do terminu 00» dziennie w naszefn biurze przejrzane. Poznań, dnia 22. Października 1833.
K ról e w s k a I n t e n d e n t u r a 5 go kor p u s u a rm i i.
Otrzymawszy nadsyłkę świeżego łoju, przedaję teraz funt lanych świec po l Złt. 4 gr. pol., ciągnionych po l Złt. 2 gr. pol., funt mydlą twardego po I Złt. a szarego po 15 gr. pol, Juliusz Schumann, w Poznani u przy ulicy Garbarskiej No. 393.
Wyciąg Z Berlińskiego kursu papierów i pieniędzy.
Dnia
26. Listopada
Papiera- Gotowimi znąlS33po 971po II{
Oblipi długu państwa Oblig» bankowe aź do włącznie hi. H. . . . . Zachodnio- Pruekie listy zasra wne Listy zastawne W. Xiestwa Poznańskiego.
Wschodnio-Pruskie S«-:JaO<:k<> Leny zboża w Berliaie.
Dnia 25. Listopada 1833L ą d e m : Tat. śgr. fen. lal. . gr. fin.
Pszenica · 2 I 1 10 Zyto t'i I t Jęczmień wielki Jęczmień mały 1 8 Owies *5 11 Groch I 25 W o d a : Tal. śgr. fen.
Pszenica (biała) 2 Zyto 1 Jęczmień wielki Jęczmień mały Owies Grcch Kopa słomy Cetnar siana
101 i
10 OJ 106
.i 20 «7 kr. 17 r 6 fen. 6 6 Tał.
1 I b 8 X
-7 13 15 5
---
J7 «o
Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1833.11.29 Nr280 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.