GAZETA
Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1836.01.14 Nr11
Czas czytania: ok. 10 min.Wielkiego
Xi e s twa
NAŃSKIEGO
Nakładem Drukami Nadwornej W. Dekera i Spółki. - Redaktor: A. Wannowski.
JW 11. - W Czwartek dnia 14. Stycznia 1836.
Wiadolllości zagrajMtzne
Francy, Z Paryża, dnia 3 Stycznia.
D z i e n n i k s p o rów podaje dzisiaj swoje uwagi nad poselstwem Prezydenta Jacksona. "N a każdego znającego charakter Generała Jacksona musiało poselstwo jego niespodziane, ale pomyślne uczynić wrażenie. Co się Francyi dotyczy, iłómaczył się Generał z umiarkowaniem. Wynika z jego oświadczeń pewne uczucie wysokiego szacunku, co nas wprawdzie nie zadziwia, Francya albowiem do tego przyzwyczajona i zapewne od tego nie odwyknie -, ale co z jego przeszłorocznem poselstwem wcale się nie zgadza. Zdaje się rzeczą pewną, że Prezes obecnie też tuszy sobie i życzy, aby zachodzące między obydwoma narodami zatargi drogą dla obydwóch honorową załatwić się dały. Ponieważ rząd francuzki do poprawki Valaze przystąpił, musiał żądać oświadczenia. Pan Livingston pospieszył dać je na własną odpowiedzialność. Prezes ogłasza obecnie, że krok ten Posła amerykańskiego potwierdzenie i zupełne jego zadowolenie pozyskał. Dodał, ie o tern potwierdzeniu rząd francuzki byłby już zawiadomiony, gdyby tego na urzędowej drodze wymagano. Protestuje przeciw domy
słom, do których dawniejsze poselstwo powodem się stało. Oświadcza, że usiłowanie, aby bojaźnią to na Francyi wymusić, czego uczuciem sprawiedliwości powodowana się wzbraniała, próżnemby było i śmiesznem. Wszakże nie powiadamy przezto, żebyśmy w poselstwie tern na żadne nie mieli natrafić ciemne i dwuznaczne miejsce. A tak n, p. nie pojmujemy, co te słowa znaczyć mają: "" Jeśli traktat ze strony Francyi dopełniony zostanie, pozostanie tylko m a ł o przyczyn niezgody między obydwoma krajami, a między temi nie będzie żadnej, ktoraby rozsądnej i do pokoju skłonnej polityce ustąpić nie miał a . " " Wiadomo wszelako, ie trudności ta' kowe są niejakąś postacią mowy, od których dokument» amerykańskie, mimo rozwlekłości swojej, nigdy nie były całkiem wolne. Co eię tyczy zastrzeżenia, czynionego powtórnie przez Generała Jacksona, aby honorowi narodowemu pochlebiać, nie czujemy się przez to obrażonymi; nie dziwimy się bowiem Prezesowi, że dumy narodu swego w równym oszczędza stopniu, jak nasztgo. Nie żyjemy więcej w czasach, w których Ludwik XV, sądził mieć prawo wystawienia u siop posągu swego niewolników okutych w kajdany. A choćby nas poczytywano za zbytecznych przyjaciół pokoju, wyznajemy jednak, że zdaniem polega, aby zmusić inny naród do wyzucia się z swojej. Generał Jackson wzbrania się wprawdzie uroczyście dać żądaną przez Francyą satysfakcyą pod pewną formą, ponieważ sądzi, Że forma ta z ustawami Amerykańskimi, z niepodległością rządu i ludu Amerykańskiego się nietgadza. Ale nie jest jeszcze udowodnioną, że rząd francuski właśnie tę formę przepisał a w istocie jest to (eż wszystko rzeczą obojętną. Chodzi tu tylko o to, aby satysfakcyą dano i aby ta była jasną i stosowną. Ale właśnie takową jasną i stosowną satysfakcyą znajdujemy w poselstwie Prezydenta." Taż gazeta zawiera: "W Rzymie liczyć można jeden dziennik na 51,000 mieszkańców; w Madrycie ł na 50,000; w Wenecji i na 11,000; w Londynie l na 10600; w Berlinie l na 1,070; w Paryżu l na 3,700; "w Sztokolmie l na 2,600; w Lipsku l na 1,100; a w ogólności: w Hiszpanii l dziennik na $64,000; w Rossyi I na 676,000; w Aueiryi l na 376,000; w Szwajcaryi l na 66,000; we Francyi l na 53,000; w Anglii 1 na 46,000; w Prusiech l na 43,000; w Hollandyi I na 40,450.
We Francyi liczba abonujących ma się do liczby mieszkańców jak l do 437; w Anglii jak l do 184, a w Hollandyi, jak l do 100. A n g l i a.
Z Londynu, dnia 31. Grudnia.
Według gazety M o r n i n g - C h r o n i c i e , Pan J abat, sprawujący interesa hiszpańskie w Londynie, otrzymał od dworu swego polecenie, aby upraszał rząd angielski o zwrócenie uw. agi rządu francuzkiego na to, iż mimo wszelkich rozkazów i rozporządzeń, dniem i nocą dostarczają się jeszcze z Francyi różne potrzeby dla Karlistów hiszpańskich, Utworzono tu towarzystwo zajmujące się żeglugą na statkach parowych do półwyspu hiszpańsko - portugalskiego. Przewiezienie z Londynu do Oporto i do Lizbony kosztować będzie od 8 do 13 funtów szterl, od osoby, Do Kadyxu z Gibraltaru płacić ma osoba od 9 do 15 funtów szterl. Podróż z Londynu do Lizbony ma trwać tylko dni 5, a ponieważ istnieje już ciągła kommunikacya między Londynem a Hamburgiem, Rotterdamem, Antwerpią i Osiende, przeto niniejsze urządzenie regularnych związków z Lizboną i Ka dyxem będzie miało wielki wpływ także na handel i przemysł w północne) Francyi, Belgii, Hollandyi i Niemczech. - Inną nader Ważną drogą fcommunikacyjną jest ta, którą Pan Waghorn otworzył przed 2 miesiącami z Londynu przez Alexandria i Suez do Indyj. Co miesiąc podróżni i pakiety, przybyłe statkiem parowym z Falmouth do Alexandryi, odwożone będą pocztą do Suez. Ztąd udadzą się znowu na statkach parowych do Indyj wschodnich. Cala ta podróż nie ma trwać dłużej jak 7 tygodni. Aby ułatwić i zabezpieczyć tę drogę kommunikacyjną, kupił rząd angielski (jak wiadomo) wyspę Socoltrai leżącą przy wstępie do morza Czerwonego. Podług gazety Morning Herald, wiadomość o układach Anglii z Hiszpanią w jględem traktatu handlowego, sprawiła wielkie wrażenie w Lizbonie. Dotychczas Portugalia była składem wszystkich prawie towarów angielskich, przemycanych do Hiszpanii, co nietylko dla wielu prywatnych ludzi wszelkiego stan u, lecz nawet dla skarbu krajowego przez opłatę cła przynoeiło tak znaczną korzyść, iż tę galęź handlową uważano za najznakomitszą. Jeżeli towary angielskie przestaną być przemycane do Hiszpanii, Portugalia musiałaby przestać na mało .znaczącym wywozie płodów osadniczych na morze Śródziemne, Wreszcie dodaje wspomniona gazeta, iż układy względem traktatu handlowego między Anglią i Portugalią nie są zerwane, jak rozgłoszono, lecz owszem Lord Howard de Waiden gorliwie się niemi zajmuje. Morning- Chronicie zapewnia, iż stosownie do traktatów istniejących między Anglią i Portuij A A flotta angielska byłaby zmuszoną, stanąMAAgyl£fNg- flotcie sardyńskiej, gdyby ostatnia miała* się pokazać przy brzegach portugalskich. Słychać, iż Vinaigre z Indyanami swemi uderzył znowu na miasto Para w Brazylii, i zmusił wszystkich białych do ucieczki. W Bahia obawiano się także nowego powstania Murzynów.
(Morning- ChronicIe), - Donoszą ze Stambułu pod d. 25. Listopada: "Zeszłego Piątku był P. Hudson wprowadzony do Sułtana przez N amika Baszę. Posłuchanie to przywatne miała miejsce w pałacu Dolma Baksze w Besziktasz. Pan Hudson został przyjęty w sposób nader pochlebny, jakoż Mahmed II oświadczył czułe podziękowanie za uprzejmość, z jaką poddani i Ministrowie jego w Anglii przy. jęci byli. Wspomniał o korzyściach, jakie uróść mogą ze ścisłego i szczerego połączenia się obu narodów, i oznajmił gotowość przyczynienia się do tego wezystkiemi siłami. Przy odejściu został Pan Hudson zaproszony, aby przed odjazdem swoim odwiedził jeszcze raz Sułtana, Hitzpania, Wedle wiadomości z Santanderu z dnia 33, Grudnia, zamieszczonych w Kuryerze An» w której całą, bliżej oznaczoną okolicę 4 jrokoszowanych prowincyi ogłasza za będącą w sianie najściślejszego oblężenia. Zabrania wszystkim zewnątrz wytkniętej linii blokady osiadłym mieszkańcom, bądź jako podróżnym, bądź jako handlarzom linią owe. w innych przebywać punktach, jak pod twierdzami Lerin i Laraga, skąd na dokładnie oznaczonych gościńcach do miejsc w ręku wojsk królowej będących zaprowadzeni być mają Kto przepis ren nadweręży, zostanie ujęty a rzeczy, które z sobą prowadzi, zostaną na rzecz i korzyść wojska skonfiskowane. Kto zaś w częstych i regularnych zostawał związkach z karolistami, ten będzie skazany do ciężkich robot w fortecach i toczenia kul. W miejscach wyżej wspomnionych powinni wszyscy, co żywności wojsku chcą dowozić, wartość towarów swoich w gotowiźnie złofyć a pieniądze te wtenczas dopiero im będą wrócone, kiedy pokażą kwit, że żywności te wojsku istotnie dostawili. Te warunki blokady zatrzymają dopóty znaczenie ewoje, dopóki Karolisci nie zniosą blokady 'swojej przeciw fortecom przez nich obleganym a będącym dotychczas w mocy wojska Królowej. Dnia 23. Grudnia przybyło do Santanderu 40 Chapelgorrysów od korpusu J aureguego, których na karę posłano do Sebastianu. Niedawno bowiem temu złupili ci Chapelgorrysy kościół i dopuścili się bezecnych okrucieństw, tak dalece, ie Generał, ponieważ pułk winnych wydać nie chciał, postanowił cały pułk, liczący 1000 żołnierzy, dziesiątkować. Rozstrzelano tylko 10 a resztę skazano na rozmaite kary.
Niemcy.
Z Hanoweru, dnia 30. Grudnia, Stany krajowe będą dopiero zwołane w końcu Marca, lub na początku Kwietnia r, p. 1836.
Z Karlsruhe, dnia 28. Grudnia.
Nowa narodzona Xiężniczka, córka Margrabiego Badeńskiego Wilhelma, otrzymała dn. 35. b, m. na chrzcie imię Paulina Zofia Elżbieta Marya,
Włochy.
Donoszą z Turynu, wyrażono w Gazecie p o w s z e c h n ej, iż wszystko rokuje załatwienie sporu B Marokkiem. Cesarz marokański ma być skłonny do uczynienia przyzwoleń, po odebraniu wiadomości o uzbrojeniu przed<<ięwziętćm w Genui. Tymczasowo, nim pewność nadejdzie o przyjęciu Konsula sardyńskiego w Marokko , marynarka sardyńaka po
zostanie na stopie woj ennej. Zresztą należałoby się zapewne uczynić Konsulowi sardyń« skiemu, rezydującemu w Marokko, ten zarzut, że się za nadto drażliwym okazał l bez przyczyny za nadto prękdo układy z rządem, marokańskim zerwał. Czyli uzbrojenia wojenne w Genui, pod względem wydanych na nie pieniędzy rządowi, sardyńskiernu ciążyć będą, albo czy one jeszcze są przedmiotem układów z Marokko , ulega wątpliwości. W Londynie przecież i Paryżu wznowiło się niejakieś powątpiewanie o zamiarze tych nadzwyczajnych uzbrojeń w Genui i z strony Anglii i Francy: zapytano się w Turynie o to, lecz zdaje się że odpowiedz całkiem zaspakajająca dana będzie, jak się też tego spodziewać można. - Doniesienia, odebrane w Turynie z Hiszpanii, ciągle są pomyślne dla sprawy Don Carloea. Zapewniają, że ma teraz większą niż kiedyżkolwieic nadziej ę dopięcia zamiarów swoich pod względem prawa do tronu hiszpańskiego, gdy ogół narodu ciągle rządowi Konstytucyjnemu nie sprzyja, a chociaż nie okazuje już dawnego przywiązania do duchowieństwa, najpewniejszej dotąd podpory tronu hiszpańskiego, przecież wielkie objawia przywiązanie do rządu czysto monarchicznego. Z nadejściem wiosny zamierza Don Carloe odważyć się na demonstracyą przeciw Madrytowi, do czego już dawno usilnie był zachęcany przez swoich zagranicznych przyjaciół. N ie sądził on dotąd rzeczą dogodną opuścić góry północnej Hiszpanii, ale miał teraz postanowić nadać wojnie inny, surowszy charakter. Przypomnijmy sobie, że Infant Don Sebastian, w tym tylko celu udał się do Hiszpanii, aby do silnego nacierania na Madryt zachęcić. Miał on obecnie do jednej znakomitej pisaś oso by, aby miano cierpliwość i niewczesnych nie czyniono roszczeń, lecz że mogą z pewnością na to liczyć, że za kilka miesięcy armia Króla przyspieszonym krokiem i bez wielkich przeszkód ku stolicy wyruszy. Pan Mendizabal powinien się zatem spieszył z wysłaniem w pole owych 100,000 ludzi, bo jeżeli jest prawda, że Karolisci tak są dobrze uorganizowani, jak powszechnie zapewniają, trudno mu zapewne będzie dowieść, że obietnice Infanta ezczerem są kłamstwem.
T u r c y a.
Gazety francuzkie piszą z Konstantynopola pod d. 4. Grudnia: "Uzbrajają tu nową flotte, która przed upływem roku. tego będzie mogła pójść pod żagle. Pięć okrętów pierwszej rangi już przysposobiono a cztery inne mają działa na swoim pokładzie. Zapasy każdego rodzaju ty tajemnicą. N a zamkach Dardanellów znajduje się 3000 majtków i artyllerzystów, nie rachując żołnierzy do posługi dział potrzebnych. Wielki tabor artylleryczny uformowano dla armii Rescinda Baszy w Azyi. Wyprawią tam około 300 dział ze wszystkiem, co do tego należy i dwie kompanie dla posługi rac kun grewskich, do których modelów Rossyanie <lo Starczali. Pieniądze potrzebne wybiera Porta przez rekwizycye i przymusowe pożyczki od Greków, Armeńczyków i Żydów; mimo to część wojska żąda jeszcze 4 mil. piastrów zaległego żołdu. Niesie pogłoska, że Porta z Stanami zJednoczonemu względem ustąpienia pewnej wy spy na Archipelagu układy zawiązała,"
B r a z y I i a.
Z Rio-Jane iro, dn. 27. Października.
Diego Antonio Feijo, Rejent Cesarstwa Brazylijskiego, zamknął w dniu 25. b. m. posiedzenie zgromadzenia narodowego, i wydał odezwę do narodu brazylijskiego. Mtnisteryum nowe składa się z następujących osób: Antonio Paulino Limpo de Abre (Sprawiedliwości a tymczasowo i Spraw Wewnętrznych); Manoel Alvez Branco (Spraw Zagranicznych); Manoel da Fonseca Lima (Wojny, a tymczasowo i marynarki); Manoel do N ascimento Castro e Silva Skarbu.
ROZlllaite wiadolllości.
Cesarsko JRossyjski Generalny Konsul Maurer w Szczecmie, wydał dn. 5, m. b. tamie następujące obwieszczenie: "Ponieważ rząd Cesarsko- Rossyjski słuszne powziął podejrzenie, że osoby z uszczerbkiem ustaw krajów swoich handlem niewolnikami z Afryką trudniące się, mają zamiar użycia bandery rossyjskiej, celem zasłonienia zbrodniczych przedsięwzięć swoich od prześladowań tych mocarstw, między któremi stanęła ugoda obopólnego zbadania i zabierania w razie zgwałcenia praw przeciw handlowi niewolnikami wydanych; upowaznlono więc Cesarsko - Rossyjski Generalny Konsulat w Szczecinie do zawiadomienia ni niejszem wszystkich właścicieli okrętów (Rheder) i Kapitanów okrętowych, iż nikt nie ma prawa zawieszania bandery roesyjskiej, który nie odebrał wyraźnego na to pozwolenia od iządu roesyjskiegó; autoryzacya ta powinna być priez patent w przepisanej formie umocowaną i może być tylko pod prawnemi warunkami państwa udzielaną; każde więc przekroczenie tego przepisu i każde niedozwolone użycie bandery rossyjskie) będzie poczytywane za oszu tańsi wo a ci, co się tego dopuszczą, sami sobie przypisać będą winni złe skutki czynu takiego; nareszcie okręt z negrami, płynący pod banderą rossyjską i w podróży zabrany, me może się pod żadnym warunkiem odwoływać do bandery, której używał, ani sobie rościć prawa do opieki rządu cesarskiego, aby takim sposobem ujść kary sprawiedliwej« jL Dnia 5. m. bież. obchodzono w Bydgoszczy z należytą okazałością uroczystość jubileuszu 501etniej służby Królewskiego Wice Prezesa Regencyi, Pana Kuzierowskiego. N. Pan ra« czył solenizanta ozdobić orderem Orla czerwonego 2. ki. z liściem dębowem. - B.......ZWOŁANIE PUBLICZNE.
Celem zgłoszenia się z pretensyami spadkowemi do pozostałości-po ś p. Tomaszu Mok i e r s k i m, dzierżawcy, w Pobiedziskach na dniu 3cim Października 1826 r. zmarłym, wyznaczony jest termin na d z i e ń 5 t Y W r z e ś n i a 183 0 rprzed południem o godzinie lotej przed Deputowanym, Referendaryuszem Espagne, na który się wszyscy niewiadomi intereseenci spadkowi z tern ostrzeżeniem zapozywają: iż, w razie niestawienia i po nastąpionej ich pre» kluzyi, massa pozostałości, jako rzecz bez pana będąca, na skarb publiczny spadnie, sukcessorowie później dopiero zgłaszający się winni będą wszystkie czynności i rozporządzenia jego przyznać i na siebie przyjąć i rue będą mieli prawa ani składania rachunków ani też wynagrodzenia wybranych użytków od niego się domagać, lecz jedynie tylko tern się komentować będą obowiązani, co jeszcze z pozostałości znajdować się będzie. Poznań, dn'a 23go Października J835 r.
Król. Główny Sąd Ziemiański.
Wydział pierwszy.
Niżej podpisany mając zaszczyt, nlnleJszem uniżenie donieść, iż dnia 9. Stycznia r. b. zaczął dawać lekcye w nauce tańca, nie omieszkuie tak szanownym rodzicom jak też dorosłym amatorom tańca, za liczne już teraz zwiedzanie jego godzin, swego winnego podzięko, wania złożyć, upraszając zarazem tych miłośnikow tańca, którzy postanowili jeszcze być uczestnikami rzeczonej nauki, aby się raczyli zgłosić jaknajwcześniej , w jego pomieszkaniu przy Wodnej ulicy pod Nr. 176. w kamienicy piekarza Hartwig.
Julius
B e r g .
Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1836.01.14 Nr11 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.