I Tleetwa Polskiego, sIcfacTa R1<; Z następujących osób: Prezydujący: Xiążę Warszawski, Hrabia Paskiewicz Erywański Jan, Generał Feldmarszałek, Generał-Adjutant, Głównie dowodzący czynną armią, Namiestnik Jego Ceeareko- Królewskiej Mości w Królestwie Polskiem. W nieobecności Prezydującego zastępuje: Teodor Engel, rzeczywisty tajny Radca i Senator. Członkowie: Generał jazdy Alexander Roźniecki; Generał jazdy Hrabia Wincenty Krasiński; rzeczywisty tajny Radca, Hrabia Stanisław Zamojski; Minister Sekretarz Stanu Hr. Stefan Grabowski, i tajny Radca Xiąźc Drucki Lubecki. Członkami Rady Państwa niezaeiadającymi w departamentach, są: Jego Cesarzowiczowska Mość W. Xiaig Michał Pawłowicz; Xiąźę, Piotr Wittgenstein, GenerałFeldmarszałek; Xiaie. Fabian von der OstenSacken, Generał-Feldmarszałek; Hrabia Piotr von Suchtelen, Generał inzynieryi; Alexander fiymeki' Korsaków; Generał piechoty; Xiąig Dymitr Lobsnow- Rostowski, Generał pi«« choty; Xią£c Dymitr Golicyn, Generał jazdy; Xiaie, Krzysztof Lieven, Generał piechoty i Generał-Adjutant; Alexy Jermołow, Generał piechoty; Alexander Szyszków, Admirał; Xiaie, Alexander Liven, Generał piechoty; Hr. Piotr Pahlen, General jazdy i Generał- Adjutant;; Alexy Greighi Admiral; Hi \ Alexander Benkendoif, General jazdy, Generał-Adjutant i Senator. Ministrowie, "'ią "'cJ?iotr Wołkoń« ski, Generał piechoty, Minister Dworu CeB)J;r«kiego; Xią£ę. Alexander Golicyn, rzeczywiBty tajny Radca, Senator, Szambelan, Kanci e« Cesarsko rossyjskich i Królewsko polskich orderów, Głównie dyrygujący departamentem poczt; Hr. Karol N essehode, Vice-Kanclerz państwa, rzeczywisty tajny Radca i Szambelan, Zarządzający Ministerstwem spraw zagra, oicznych; Hr. Karol Toll, Generał piechoty, Generał-Adjutant, Głównie zarządzający drogami, kommunikacyami i budowlami publi cznemi, - Hr. Alexander Czerniszew , Generał jazdy, Generał-Adjijrant i Senatqr, Minister wojny,; Hr. Jer,zy Kankryn, Generał piechox , Senatqr, Minister skarbu; An to ni Molier, djniral i Senator, Minister marynarki; Alexy Chitrowo, rzeczywisty tajny Radca, Senafcjfci Szambelan, Konttplier państwa; Sergiusz Uwarów, tajny Radca i Senator, Minister oświecenia narodpwego; Dymitr Błudów, iajny Radca i Senator, Minister spraw wewnętrznych; Dymitr Daszkpw, tajny Radca, Minister sprawiedliwości. ii Dwór Najjaśniejszego Cesarza i Krója IIa)J;y W r. b., następujących najwyższych urzędni? Łów; Ministrem dworu jest Xiaie, Piotr YłMbońSki, Generał piechoty, Generał-Adjutant, Minister dóbr do familii Cesarskiej należących, zarządzający gabinetem Najjaśniejszego Pana. Wielcy Szambelanowie: Hrabia Juliusz Litta i Hrabia Alexander Gołowkin. Wielcy Mistrze: Xiąźę Sergiusz Gagaryn i Xiążę Maxymilian J abłonowski. Wielki Marszalek, Xiąźę Cyryli N aryszkin. Wielki Podczaszy, Hrabia Musin Puszkin. Wielcy Koniuszowie: Serr giusz M uchanow, Xiąźę Bazyli Dołgorukow, Wielcy Łowczowie: Dynntr Naryszkin', Hr.
Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1836.01.20 Nr16
Czas czytania: ok. 20 min.Alexander Batowski, Wielki Mistrz ceremo.
monii, Hrabia Jan Woroncow . Daszków. Wielką Mistrzynią Najjaśniejszej Cesarzowej, jest Hrabina Alexandra Branicka. Kanclerzem orderów cesarsko rossyjekich i królewskopolskich, jest Xiąźę Alexander Golicyn. - Kancellarya przyboczna Najjaśniejszego Cesarza i Króla dzieli sie; na 4 wydziały. Pierwszym zarządza Sekretarz Stanu, Rzeczywisty Radzca Stanu i Szfffnbelan, * Alexander Taniejew. Naczelnikiem tłrugiego wydziału jest Sekretarz Stanu, Tajny Radca, Michał BatOgieński. Głównym N aczelnikiem wydziału trzecifigo,*jest Generał jazdy, Generał Adjutant Hrabia Alexander Benkendoif; zarządza zaś bezpośrednio tym wydziałem Rzeczywisty Radca Stanu Alexander Mordwinow. Wydział 4iy jest nod zarządem Rzeczywistego, Tajriego Radcy, Grzegorza Willamowa, - Preźydującym w Kommissyi próśb jest członek Rady Państwa,' '" Sergiusz Kuszników.
F 2 a n c y a.
Z P a r y i a, dnia g Stycznia.
Wczoraj wieczorem o godzinie 5. prseftała kancellarya sądowa akia Lacenairekiego proceesu Królewskiemu Trybunałowi z rozkazem, afcy nie .zwlpcznie wyrok śmierci spełniono, jeżeliby obiałowani jeszcze co ważnego dózeznania nię mieli. Dziś rano o godzinie 6, udał się. Sędzia w towarzysiwie Woźnego -do obydwóch obźałowanych Lacenaire i Avrila, i oznajmił im, że ich ostatnia godzina wybiła. Za niemi przyszedł Szef policyi bezpieczeń - stwa, mający zlecenie odebrania jeszcze-ae T znań, jakieby uczynić mogli. Lacenaire nie chciał wprost odpowiadać na uczynione iiitt zapytanie, A vril słuchał z stałościąiprewiytania wyroku i odrzucenia prośby jegp o'ułaskawienie« Pierwszy powiedział z spokojnośeią: Zasłużyłem na śmierć! O godzinie I. zawiedziono obydwóch zbrodniarzy w zamkniętych pojazdach z Bicetre na miejsce stracenia. -Za p&zybyciem tamże, wysiedli i wystawieni byli pa widok BMióstwa widzów. Avril.miał na «obje płaszcz z ezarćrn futrem. Lacenaire p>iąl sdrd.ut, "który zdjął w chwili wstąpienia nogi jego drżały i musiano go zawlec na ruBziowanie- Lacenaire więcej okazał stałości, earn odgarnął kołnierz koszuli i chciał jeszcze da ludu przemówić. Ale nie dano mu czasu; oprawcy pochwycili go, i w tefchwili topór życie jego zakończył. Ponieważ publiczność' o tern straceniu nic nie wiedziała, zgromadziło 6ię przeto tylko około 400 ciekawych widzów, Otrzymaliśmy nowiny tyczące się, wyprą"wy statkami źelaznemi na Eufracie . Na początku Października r. z. Pułkownik Chesney, ozdrowiawszy po mocnej febrze, kazał złożyć i spuścić statek parowy (z żelaza) na tę, rzekę i miał się za kilka dni udać nim do Baesory. Statek ten ozdobiony banderami: turecką, arabską i angielską spuszczony został na wodę przy wystrzałach z dział, i zadziwił niemało krajowców, zastanawiających eę nad tern, ze żelazo pływało. · W Strazburgu zbiera się składka na wystawienie pomnika Guttenbergowi, wynalazcy sztuki drukarskiej'" Na czele subskrybentów 1 stoi Kroi Jegomość. Prefekt pohcyi kazał zrobić przegląd u wszystkiili szpadników i nożowników i zabrać' tnalezione u nich puginały i sztylety. Wiadomo, jak ciasnym stał się teraz lov ka! tutejszej szkoły lekarskiej, w której od» czy tania- Panów: Marjolin, lAndral, Offila, Broussais, Cruveilhier zgromadzają obecnie przeszło -2400 słuchaczów.: Minister oświecenia postanowił przeto uczynić wniosek łoz- · szeezjenia gmachu i przybudowania pawilonów, rak, aby i biblioteka i sala do dysput publicznych, i gabinet materyi medycznej, mi aly stosowne pomieszczenie, a prócz teg» urządzony był amfiteatry roogący> W sobie pomieścić 1,400 słuchaczów. Projekt" w! flej mierzę oddany teraz został pod rostaąśnienie Rady Municypalnej, JI n g' 1 1 i a.
Z Londynu, d. 9. Stycznia. ' Okręty, które w roku przeszłym zawinęły do portu londyńskiego, miały ładunku 737,780 beczek, a zatem 37,000 więcej, niż w roku zaprzeszłym, W tymże przeciągu caaeu wysłano z tuteje-ego portu; 57,764 uncyj-złota, 11*291,570 uncyj srebra, 20,829 uncyj w s'zta-' bach złotych, i 7664814 uncyj w sztabach srebrnych, co wszystko wyrównywa wartości 3,324,021 funt. szterl. W stosunku roku zeszłego wywóz złota był mniejszy, a srebra większy. Pan Percy Doyle, syn Generała Majora Doyle, został umieszczony przy poselstwie Lorda Ponsonby W Stambule, Pan Urqui 83
hardi, mianowany Sekretarzem legoz poeeIstwa w miejsce Pana Mandevihe, uda się, wkrótce do stolicy państwa Ottomańskiego, Be Igia.
Z B r u x e II i, drlia-6. Stycznia, W rokii zeszłym' zaWinęło do portów naszych ogułem 1,196 okrętów kupieckich, mżędzy któremi było: 13 rossyjśkich* 57 amerykańskich, 196 angielskich"', 4'auetryackie, «49 belgijskich, 9 bremeńskieh, 2 sycylijskie, 98 duńskich, 4 hiszpańskie, 32 francuzkich, S hamburskich, 241 hanowerskich, 13 kniphaużeńskich, 3 lubeckie f , 'Bataieklenburskich, 4 neapdittfńakie, 48 nortvegskićh:, 40 oldenburekicli,. 4S pruskich, 13 rostokskich, 2 sardyńskife i '37 szwedzkich, nm«? Ł, £f j e tft- i' y. Z Drezna, dn. 5. Stycznia, N owo narodzona Xięźniczka, córka J. K.
M. Xiecia Jana,' otrzymała, dziś na chrzcie świętym' imiet Anna Marya'" N ieobecnemi rodzicami ebrzeetnemi byli: J. K. M. Wjplki Xi*ąźę Sasko- Wejmarski, i J. C. M. Wielka Xięźna Sasko- Weimarska, J. K. M. Wrel« ka Xiężna Badeńsk*'Stefania?, * J« 'K. M. Królewica-Bawarski następca tronu, J. K. M, Xięźna Szwedzka Amalia, i J. C, M. ArcyXiąźę Austryacki Jan.
Z M o n a c h i u m, dnia l. Stycznia« ii W Ratyzbonie utworzył się tymczasowy.ko.
mitet-, mający się zająć żeglugą parowana Dunaju, i .zbrets-ekł&dkę» na to wielkie przedsię« Wzięcie, które kosztować ma 400,000 złotych reńskich. Zebrano już 335,000 takichże 210tych.
A u s t 2 Y a.
1'*<5bI W ied.n i<*, dnia 2. .Stycznia, Zmiana mundurów armii auetryackie] JUl jest postanowioną. Pułki węgierskie nie zmienią swydh mundurów. Niemieckie pułki linio. we mieć będą błękitne pantaliony? officetowie, stosownie do koloru guzików, srebrne lub zło» te lampasy. Huzary i ułani również nie zmienią ubioru. Kiryssyery mieć Ell,OA także błękitne pantaliony . 1 W dniach 14. i 17. Grudnia odbyła się w tutejszym k-ościele zakonu niemieckiego aai lal Wielu niewidziana uroczystość, td"'jes-t:»zakon rycePzy niemieckich, w ekuteh rozpoezjrjłień, wydanych prrer ś* p. Cesarza Franciszka; I., uzupełnił według statutów liczbę swoich członków, znacznie przez śmierć uszczuploną'" e to z grona kandydatowi którzy zaszczytu, tego w ciągu lar próby okazali się godnymbi Kand-ydatów tych, Według przyjętego od wieków prawidła, uroczyście pasował na rycerzy Wielki Mistrz zakonu niemieckiego czyli (e:rn;rJI,.
mieniach, nabształt olbtzymtego ołtarza ofiarnego, kiorego płomienie wysoko się ku niebu wznosiły, a na wzór rozhukanych bałwanów szerząc się, coraz dalej wszelkiej sile ludzkiej . opierały się. Z Wailskiej ulicy posuwał się ogień po zniszczeniu budynku Phoenix ulicą Waterską, Frontską i nareszcie już nadedniem do iSou h-Street i Cast-Rivier. Równocześnie zaś przedarł się przez Pearlską ulicę na Hannover- S quare i zburzył Gubtrnatorską Lane, J ones - Lane i całą położoną między Ą ,y Wallską ulicą a rynkiem Franklina część ulicy Wiochy, la * Froniskiej i Waierskiej. Z straszliwą wścieZ B '" y a i u, dnia 26.. Grudnia., , kłością rozszerzył się także pożar przez ulicę (Guz. poyvsz,) - Dowiadujemy się, iż IPa-, Giełdową i plac Gitldow.y ku Williamskiej ulipież kazał oznajmić Arcybiskupowi Ferraryj- cy i po wszystkich za giełdą leżących budynekiemu, HcabIenUf 4ella Benga Śermattei,., kach Karmipno się przynajmniej nadzieją, i Biskupowi Bórdeauskiemu, Jean le Febure., że giełda, ten wspaniały gmach i duma Node Cheverug, że na następnem posiedzeniu., wego Yurku ocaltje, ponieważ wiatr dął kiekonsystarza otrzymają kapelusze kardynalskie. runkiem odwrotnym; wybrano ją przeto na Danie kapelusza, ooBiąkupowj. Bordeąuskitmu skład wszystkich suchych towarów kupieckich, · jest dowpder» przyjaźni ku Francuzkiemu rzą- wyratowanych w przyległych ulicach, i! r strodowi, gdyż Ludwik Filip kazał prosić Papieża ny najbardziej, na .ogień wystawionej pookry-. o «asaczyi. terj dlą Biskupa.de Cheverus. Ę\2 wano ją całkiem mokremi rogożami, lecz na nowanieinnych Prałatów Kardynałami, a mięv [jróino; o godzinie l. zrana zajął się ginach .i'dzy tymi i jednego Biskupa niemieckiego, ten, a w półtorej godziny później zawalrla się · ulega jeszcze wątpliwości. - Oczekują tu Vi - kopuła jego z okropnym łoskotem i pogrzełaina XIV. jako Posła. belgijskiego. Już on bała w gruzach wystawiony niedawno temu tu był przed kilku laty, ale missya.jego krótko.; posąg Hamiliona i wszystkie niemal rzeczy, . .trwała. Był on bardzo czynaymy w sprawach'" które tam zachowano» Z ulicy Williamskiej . ewego rządu, i obeznał się dobrze z stosuftka- przeniósł się ogień na ulicę Braverska i dopiemb tutejszymi. Temi dniami przybył tu ro się na Broadskiej w biegu swoim zatrzymał. t! »fłólelc z pismami * Społeto, l, pod zasłoną pfk Z drugiej strony posuwał się ulicą Williarnską cera i ii żołnierzy i pisma te; złożone w zam- do Old- Slip, gdzie wszystkie domy pe30byku S. Aniołów. Twierdzą niektórzy" że pa-, dwóch stronach wody zniszczył i kilka sjtóików piery te należą do- pewnego tajnego towa-, spalił; ale na tych szczęśliwie osada ogień izystwaji praypadkowo w ręce rządtfiwpadły. , przytłumić zdołała, nim jeszcze inne okręty zająE zdołał.. Jedąo pism» tutejsze, NewStany zjednoczone,północnej>Aimryhi, ] .IYosck-Sun, powiada w doniesieniu swojem .. :rr; Z N ow e g o. Y, orku, dn» 22. Grudnia, «riiędzy; innemi: N adaremną byłoby rzeczą Historya Stanów Zjednoczonych nie obej- opisywać całe rozgałęienie się tr-go straszliwemuje jeszcze tak okropnego nieszczęścia, jakie go pożaru, nikt bowiem całkowicie tego przejeię wieczorem d. 16. w N owym Yorku wyda- rzeć nie mógł, i jedynie tylko ograniczyć się z izYlo. O godzinie gtej zaczął się-w budynku' musimy na ogolnem wystawieniu zrządzonego pięciopiętrowym na ulicy Merchant niedaleko przezeń okropnego spustoszenia. W całej hi-uigięfdy i,# tebc"'ści miasta, iw kiórej t najf etoryi zapewne mało się znajduje przykładów, bI Większe składy towarów znajdując dym ijiło- gdzieby żywioł ten więcej' własności pochłof >aaień. iByrłto dom pod Nr. 25. na wsfipmnio,- nął,jaczkolwiek jui-większe przestrzenie rtsto»noBleasalieyf,ivt któtym. był skład towarów Paeów, ; -licach, europejskich, ogarniał. Wyjąwszy wiel- .1 Cfrrnatacka i Afldrewsa. NagŁe "wydobył? się kwpaźat w-Londynie 1666. roku i zburzenie · płomień wszystkiemi otworami i ogarnął dwa kilku starych miast przei niecnych zdoby0« sąsiednie domy. Ponieważ ulica )eet bardzo wców, wątpimy, «aby kiedy pożar mógł zrząwąska a gwałtowny północno-wschodni wiatr jdzići szkodę a6 milionów "'dolIarów, tak bopanował,) którego siła coraz się bardziej wiem wysoko z pewnością podaÓ M Śoiemy v, j;i»wnagala(, , praetp · ogień .zajjaji i :ptqeci\& sttafęJppniertoną, przez mfesfer nasze w środę lei łegłe domy.ib wArótee cały. jtrójkąt utworaony w ooQy. j A gdyby nie użyto"'niezwyczajnych prJIebMMOe W»U, .WJJliarnifearl/\tao/\ W/\lO* iioapjt*zą .»jitoioafchnięiycli.. śrOiłkeBf/\ijepuekiego, tą fazą J. K, M. Arcyxjaie Ąustryacti, J Maxymifiao d'Este. W dniach pomierzonych pasowanymi byli na rycerzy: Franciszek Jerzy Xiążę Lobkowicz, Karol Maxymilian Landgraf Ftiretenberg, Filip; Hrabia Scbótiborn i Ludwik Baron. Ulm. W dniach Ig, 14,i 20, Stycznia r. h= przyjętym« zostaną: Krzysztof Hrabia Cayxiani, (iustaw Hrabia Breda, Maxymilian Hrabia Coudenhoxe, Filip Hrabia Stadton, Antoni Hrabia Bos- Valdek i Edward Baron Scharfenstein, - Pfeil.
· Ł.inr tylko należy, źe się takich środków wcześniej nie chwycono, l rozumiemy tu użycie prochu palnego do wysadzenia w powietrze domów, nie zajętych jeszcze ogniem, aby lakierni przerwami ogień tamować. N akoniec wyko, nał to na wielu miejscach Kommodore Chauncey, który przybywszy z kompanią wojska morskiego z Navy-Yard w Brooklyn, 4 lub 5 domów w powietrze wysadzić rozkazał. N asze kompanie sikawkowe mogłyby niezawo, dnie być opatrzone, tak jak w wielu miastach europejskich, w równie dzielne a mniej niebezpieczne narzędzia, za pomocą których w kilku minutach największy budynek z ziemią zrównać można. Wspomniany dziennik wylicza nasiępnie ulice, place i najznakomitsze budynki, które się stały pastwą płomieni. Liczba ostatnich wynosi 674, a 25 milionów dollarńw nie mają być dostatecznemi do pokrycia lej straty. Z nader pięknego budynku giełdowego podług najlepszych wzorów architektonicznych wysławionego, pozostały się tylko zburzone mury i filary. Szczęściem, źe ocalono papiery i pieniądze urzędu pocztowego w nim'się znajdującego. Przy reformowanym holenderskim kościele na placu giełdowym, który takie zgorzał, wstrzymano ogień z tej strony. Kilka expedycyi gazet i drakarń, mianowicie G a z e t t e , D a i l y A d v e r s i t e r i A m e r i c a n stały się pastwą płomieni. Słychać, źe mieszkańcy N owego Yorku zamyślają wysłać Deputacyą z 12 naj znakomitszych kupców z Mayorem na czele'" do Washingtonu w celu proszenia Kongressu, aby tutejszym Instytutom zapewnienia ogniowego z pozostałych rządowych funduszów pożyczył 10 milionów dolIarów , albo więcej jeszcze za miernym procentem, ażeby Instytuta te zaspakajać mogły wszystkie nadchodzące żądania.
ROZlllaite wiadolllOŚci.
· Z Bydgoszczy donoszą, źe zmiana powietrza w ostatnim czasie stanowiła różnicę 21 stopni R, Wszędzie w d»p. Bydgoskim spadły znaczne śniegi i oziminy dostatecznie okryły. - Stan zdrowia między ludźmi mimo .katarów i chorób nerwowych.był dosyć zaspakajający. -- W upłynionym miesiącu utonęły dwie osoby" dwie zmarzły, jedna się-spaliła a jedna w Wągrowcu, padłszy na lodzie na ulicy, zabiła się. Z ,,6 pożarów najzna-czniejszy był w Chodzieżu? gdzie 14 domów zgo"rżało. - Dobry'byt wzrfósi Się w, ogóle aczwolno po wsiach, po miasteczkach zaś coraz bardziej upada. Fabryki sukienne coraz bardziej upadają, a przyczyny tego niestety w samem trudnieniu się niemi szukać należy. Sukiennicy, nie znający po większej części machin, więcej nierównie rąk używać zmuszeni, podczas gdy inni używając takowych taniej towary swoje zbywać mogą. Przyjemny wy. jatek czyni miasteczko U ście w powiecie Chodzieskim, wznoszące się coraz bardziej przez hutę szklanną i handel przewozowy. - Ceny żywności ciągle się w równi utrzymują, Cnodowanie bydła znacznie się ulepsza, a miano« wicie Stajnia Sierakowska wielce się przyczynia do ulepszenia koni. - Żegluga z powodu mrozów zaiamowana, w ogóle przebyło kanał 41 statków. - W Czarnkowie żydówka z obawy kary dla zatajenia kradzieży, powiesiła się. Czeladnik jeden gwoździarski w Bydgoszczy chciał dziewczynę zabić, a nie mogąc tego dokazać, gardło sobie przerżnął; lecz rana nie jest śmiertelna. Pomiędzy kradzieżami wydarzyły się i dwa rozboje publiczne. - W Pile zaprowadzono już zrewidowany porządek miejski, a w Inowrocławiu, Nakle i Wieluniu wkrótce to samo nastąpi, Liczba dotąd w własność opatrzonych chłopów w dobrach królewskich wynosi 2542, a sprzedanych l ub. podzielonych folwarków 169. Z tych powstało 675 nowych folwarków, lub pojedynczych osad, a wiele innych powiększono.
Jan J akób Dzwonkowski, lektor języka polskiego przy gimnazyum Toruńskiem, w mało znaneiii dziełku swojem: W y b o r n y z b i orek historyjek, wydanem w roku 1757" wyprowadza dość trafnie pochodzenie nazwisk miesięcy: "Styczeń - mówi - zowie się tak, bo nowy rok zaczynając ze starym się styka, albo tel dla tego, ponieważ, potykając się w nowym roku i winszując sobie wszego dobrego, starożytni Polacy mawiali: Boże stykaj przez cały rok i przez wszystkie następu« jące lata! Luty, to miesiąc zimowy, w którym nie rzadko zimno największą górę bierze, tak źe Pana Boga błagać i prosić trzeba o lutość, czyli litość nad ludźmi i bydłem, aby zima czempredzej zeszła i t. d. Dalej mówi Dzwonkowski, źe wyraz M a r z e c pochodzi od Marsa, bożka wojny; Kwiecień, od kwicia; Czerwiec, od czerwa, robaka drzewnego; Lipiec, od kwigia lip; Sierpień, od żęcia sierpem} Wrzesieńj od kwicia wrzosu; Październik, od paździerza, które przyparciu w;tym miesiącu lnu, odpada,- Listopad, od opadania liścia; Grudzień, od grudy.
'e""" l!' Tyciy się instytutu przymusu i poprawy w Kościanie. W następstwie postanowień Najwyższej odprawy sejmowej dla zebranych na trzeci sejm piowincjalny Stanów vV. Xiestwa Poznańskiego przystąpić się teraz ma , do wybudowania i urządzenia stanowego domu poprawy w Kościanie. Poczynione juz są do tego przygotowania, a budowla sama rozpoczętą będzie na wiosnę r, b. l'odobnieź regulamin dla tego instytutu został na mocy rzeczonej Najwyższej odprawy sejmowej i dołączonego do niej zdania Ministerstwa spraw wewnętrznych i policyi s dnia 2. Grudnia 1834., tudzież ze względem na memoriał Stanów z dnia 8. Marf a tegoż r. ułożony i pod dniem 15. Grudnia r. z potwierdzony, Z polecenia rzeczonego Ministerstwa podaję go tu do wiadomości publicznej.
Poznań, dnia 10. Stycznia 1836.
Naczelny Prezes Prowincyi Poznańskiej,
REGULANIM dla douiu przymusu i poprawy w Kościanie w W. Xiestwie P o znanski e m. Ponieważ w prowincyi Poznan.kiej zbywało dotąd na instytucie, w którymby żebracy i włóczęgi przyzwoicie umieszczani i do pożytecznych zatrudnień przynaglani być mogli, raczył N. Pan w odprawie sejmowej dla W. Xię. itwa Poznańskiego z dnia 14. Lutego 1832. przekazać Stanom prowincyi zniesiony klasztor bernardyński wKoźcianie na urządzenie domu przymusu i poprawy, pod warunkiem, iż prowincja koszta urządzenia i utrzymywania instytutu, równie jak koszta alimentacyi więźniów ponosić będzie. Dla instytutu tego, względem urządzenia którego zołtały już potrzebne przedsięwziętemi środki, następujący regulamin, ułożony w skutek danego mi przez rzeczoną Nalwyżs>ą odprawę sejmową upoważnienia, służyć będzie, do dalszych rozporządzeń, za zasadę w wszystkich okolicznościach administracyi instytutu dotyczących. s. i. , 1. Rozciągłość i cel instytutu.
Instytut przymusu i poprawy w Kościanie przeznaczony jest dla całej prowincyi Poznańskiej. Celem jego jest: mieszczenie w nim żebraków i włóczęgów, odejmowanie im sposobności być szkodliwymi i przyzwyczajanie ich do - pracy połączonej z porządnym sposobem życia.
Instytut ten jest więc ściśle policyjnym instytutem, nieprzeznaczonym do przyjmowania osądzonych przez wyrok zbrodniarzów, wciągi czasu Ich kary, wyjąwszy Oznaczone w . 3. osoby młodzieńczego wieku. Nie «mniejsza się także przez zaprowadzenie tego instytutu obowiązek gmin, korporacyi i t, d. starania się o utrzymanie swoich ubogich pomocy potrzebujących, stosownie do prawnych postanowień.
2. Osoby mające być przyjmowanemu Do instytutu mąją być przyjmowanemi: a) włóczęgi. B) «dolni do pracy włóczęgi, tj. osoby, które, niemaja.c pewnego miejsca zamieszkania, tułają się po kraju, i przez żebranie lub sprawowanie niedozwolonych procederów, n. p. crarlataneryi lekarskiej, olejkarstwa i t. d. lub przez sprawowanie nieupoważnionych procederów po kraju, n. p- kuglarstw, cieni chińskich, , łątkarstw, skakania po linie i t. d., lub innym sposobem stają się ogółowi szkodliwymi. b) Żebracy wstręt od roboty mający: *) Oioby zdolne do pracy, mające w prowincyi Poznan»
«kiej stale zamieszkanie, storo podług świadectwa którejkolwiek władzy przy żebraniu napotkane zostały. Jeżeli zresztą zdolność do pracy położona jest za warunek przyjęcia wyrażonych pod l. i 2. osób, to wszelako nie mają być wyłączonymi od lego wszyscy ci, którzy nie znajdują się już więcej w zupełnćm posiadaniu sił ciała do zarobienia sobie na chleb, owszem mąją być przyjmowani także ci wszyscy, kfórzy są jeszcze zdolnymi do jakiegokolwiek pożytecznego zatrudnienia, przez które byliby mogli sobie przynajmniej na jedne część utrzymania swego zarabiać. c) Osoby puszczone po odniesieniu kary ( S t r a fI i n g e. ) c) Osoby z prowincyi, które podług wyroku sądowego, po wysiedzeniu czasu kary, nie mają być zaraz puazczone na wolność, ale raczej mają być przytrzymane w instytucie, dopóki nie wykażą uczciwego sposobu do życia lub sienie poprawią, a które, z powodu braku miejsca w instytutach kar, do instytutu p oprawy na dalsze przytrzymanie wikazane będą. Za takowe jednakże indywidua kassa instytutowa dostósowne wynagrodzenie z funduszów publicznych odbierać będzie. d) Zbrodniarze młodzieńczego wieku. a') Prócz tego mąją być przyjmowani do instytutu także zbrodniarze w młodzieńczym wieku, to jest chłopcy aż do 15. roku życia', i dziewczęta aż do 17. ro ku, na poprawę, a to albo za sądowym wyrokiem lub w skutek zezwolenia na to z strony właściwej Regencyi i prowincjalnej władzy sądowej. Koszta utrzymywania takowych młodych zbrodniów, jak dalece sami lub ich należący nie są w stanie takowych ponosić będą podobnież z skarbu publicznego bonifikowane. e) N akoniec mogą także ojcowie i opiekunowie posyłać swe dzieci i pupiłlów do instytutu, za złożeniem zezwolenia sądu opiekuńczego i wynagrodzeniem ko*; sztów utrzymania i t. d.
. 4.
Instytut urządzony jest tylko na 200 osób, na tz<!m ogranicza się tymczasowo wykonanie połączonego s nim celu.
5 .
2) Odsyłanie przeznaczonych do instytutu o s ó b. Niewolno nikogo odsyłae' prędzej do instytutu, dopóki w przynależy ty m sposobie niebędzie lozstizygniete'm , iż tię kwalifikuje do przyjęcia. Potrzebne w te} mirrze dochodzenie celem rozerzygnienia tego punkt« należy po miastach do władz policyjnych miejscowych, po wsiach do urzędów wójtowskich. Jeżeli zdaniem ich przyjęcie może nastąpić, podają protokóły z opinią swoją Radzcy Ziemiańskiemu, który je roztrząsa i znajdując rzecz w porządku odesłanie osoby zarządza. 'W' miastach Poznaniu i Bydgoszczy zarządza władza miejscowa policyjna, bez wpływu Radzcy Ziemiańskiego. Osoby które już wytrzymały karę, dyrekeya instytutu karnego, a zbrodniarzy młodzieńczych właściwa wład.a sądowa bezpośrednio do instytutu odsyła,
. 6.
Wszystkie władze policyjne, wszyscy gospodarze do» mów zajezdnych, furmani i zgoła każdy mieszkaniec pro» wincyi mają obowiązek starać się ile możności o przy» trzymywanie wałęsających się osób i oddawanie ich wła» eciwym władzom. . 8_ Idzie szczególniej O rozstreygnieme DattępającyCD punktów: . legitymować, iż zastosowanie do niego postanowień O. 3, zdale się być usprawiedliwionem. J eieli legitymacją jego można przyjąć za dostateczną, należy go niebawnie puścić, 2) Czyli gdziekolwiek za granicą ma albo stałe miejsce zamieszkania, lub 2 innego jakiego powodu kwalifikuje się do przyjęcia. Jeżeli jeden lub drugi przypadek ma miejsce, należy wypośrodkować, czyli według przepisowP. PI. KI. Cz .i1, Ty t. 20. . 191. -- 195., dek1aracyi z dnia 28 Lutego 1817. i zawarlych z zagranicznemi państwami konwencyj może być za granicę usuniętym. Wtenczas tylko, gdy ta ostatnia okoliczność niema miejsca, ma być przyjętym do instytutu. , .. , 3) Czyli gdziekolwiek w prowincji Poznańskiej nia miejsce zamieszkania, w którymto przypadku, przy zachowaniu przepisów, tamdotąd być wyprawionym Jeżeli zaś, podług jego zeznania, ma miejsce zamieszkania za prowincją, powinien wszelako być tymczasowa odesłanym do instytutu, albowiem tu stąd dopiero sprawdzić trzeba jego stosunki, dokąd należy i względem prz) jęcia go do instytutu innej prowincyi lub względem użycia innych środków poprawy władza jego miejsca zamieszkania dalsze wnioski czynić powinna. Jeżeli w obwodzie państwa nie ma miejsca zamieszkania w prawnem znaczeniu wyrazu, należy do instytutu, bezwzględnie czy-jest rodem z prowincyi l'oznariskiej'tub nie, 4) Czyli wcale nie jest w stanie, Zarobić sobie własną pracą na'ch1eb. Jeżeli może, nienależy do instytutu, a władze są obowiązane, zarządzić co potrzeba względem jego utrymania, stosownie do wydanych w tej mierze przepisów prawa (z o b. > 3.)" * . 9.
C, d) osoby już ukarane "Straf1ing-e) i sbrodniarze młodzieńczcg-o wieku. Końcem przyięcia-osądzonych osób, które czas swojej kary wysiedziały ( . 3. c.) dosyć jest, żeby dtrekcja domu kary, przed odesłaniem wskazanego na przy trzy - manie, udzieliła dyrekcyi domu poprawy l) wyrok z wyciągiem powodów decyzyi, 2) zupełną i!« można wiadomość o jego dotychczasowćm pożyciu i sprawowaniu się w ciągu czasu kary. Co do młodzieńczych zbrodniarzy powinna władza sądowa nadesłać wyrok z wiadomością o dotychczasowem pożyciu, to samo rodzice i opiekunowie, prócz powiedzianego zezwolenia są 'u na odesłanie, podać' winni wiadomość o życiu młodzieńca mającego być oddanym na poprawę.
. 10.
4. Transport.
Przy odsyłaniu osób na przytrzymanie do instytutu ««chować należy ogólne przepisy instrukcy i trantpoitowćj.
. 11Skoro osoba jaka zostaje instytutowi przekazaną, dy». kcya tegoż donosi o tero Regency i Poznańskiej, z dołączeniem akt. Jeżeli dyrekcja znajduje wątpliwość przeciw przyjęciu, powinna się z niej sprawić. Tymczasem zaś, i dopóki niewyjdzie decyzja Regencyj, osoba ta pozostaje w instytucie. Jeżeli Regencja nie uzna detencyi, dyrekcja wypuszcza tę osobę $ a władza, która zarządziła jój odesłanie, pozostaje, skoro w tem uchybiła, za wynikłe koszta odpowiedzialną. . 42.
5 . D e t e n c j a (p taSy t r z y m a n i eJ.
Uznawszy Regencja odesłanie 'ujętej osoby do instytutu za sbszae, ustanowią czas detencyi przez rezolut,
który dla publikowania go tejże przesyła dyrekcyi. Przeciw temu rezolutowi dozwolony jest rekurs do Mini»terstwa spraw wewnętrznych i policy!.
Regencja najwięcej tylko na lat dwa wyrzec może detencja. \ V razie potrzeby dłuższej detencyi, powinna Regencja przedstawić powody do decyzyi Ministerstwa spraw wewnętrznych i policyi,
. . 13.
Osadzone w instytucie osoby traktowane będą przez czas swej defencyi podług przepisów osobnego regulaminu instytutowego. Co miesiąc dyrekcja zdaje Regencyi sprawę o zachowaniu się osób na poprawę oddanych, i czyni zarazem wnioski względem w> puszczenia kogo po upłynieniu ustanowionego czasu detency i, lub z szczególnych powodów przed ukończeniem tegoż, A 6. Wypuszczeni.
Jeżeli Regencja uzna, iż wypuszczenie może mlec miejsce, zawiadomią o tern dyrekcją. Ta robi z mająrym być wypuszczonym obrachunek według bliższych postanowień regulaminu instytutowego i urządza co potrzeba, wg1ędem jego wypuszczenia. Dyrektor powinien już niejaki izas przed wypuszczeniem wejść w koi respondentia z władzą policyjną miejsca, w którćm tenże spodziewa się zna1eść sposób do życia. Władza obowiązaną jest» stosownie do jego dek1aracyi względem sposobu utrzymania się, obmyślić sposobność jego pomieszczenia w jakim zakładzie rzemieślniczym, lub w służbie lub jakkolwiek, albo przynajmniej wykazać sposobność zatrudnienia go jako robotnika. Jeżeli on nie jest więcej zupełnie zdatnym do pracy, trzeba wprzódy wysłuchać władzy miejsca, gdzie tenże ma swoich należących, lub gdzie gmina wspierania go ma obowiązek Wypuszcza się każdy z domu poprawy za paszportem przymusowym na miejsce swego przeznaczenia i z przestrogą, iź zostawszy powtórnie odesłanym do instytutu, będzie dłużej siedział i ostrzejszego doznawał obejścia. Gdy zbrodniarz wieku młodzieńczego ma być wypuszczonym, dyrekcja zniósłszy się z władzą miejsca, dokąd, należy, powinna względem dalsz-ego umieszczenia onegoż, donieść Regencyi opinią swoją, aby co potrzeba, wcześnie w tym względzie przedsięwziętym być mogło,
(t i- 'W »fil 7. Zarząd instytutu.
Instytut zostaje pod bezpośrednym Dyrektora kierunkiem. Zarząd powierzony jest Regencyi w Poznaniu,: przy spó1działaniu Kommissyi Stanowej w oznaczonych, poniżej obrębach, i pod zwierzchnim Naczelnego Piezesa ś1yrem.
5. 16.
Skład urzędników stanowią! 1) Dyrektor, 2) Inspektor ekonomiczny razem rendant, 3) Aktuaijusz i kancellista.
Prócz tego ustanowić trzeba katolickiego i ewangelickiego xiedza, lekarza, chirurga i katechistę (uczycie1a katechizmu) czyli nauczyciela wyznania katolickiego. Funkcje xiedza i lekarza mąją być powierzone ustanowionym już w Kościanie zdatnym osobom, jako poboczne urzędy. Podoficjaliści, jako to: gospodarz, mistrz robotników, Stróż nocny, 1urtjan i tylu dozieraczów, ile ich kążdoczesna potrzeba wymagać będzie, ustanawiani będą na wypowiedzenie. Wzmiankowana w . 15. Kommissja ma prawo czynienia propozycyj do obsadzania urzędów, przyczem co do podoficjalistów stosować się powinna do postanowień względem osób do zaopatrzenia uprawionych. Samo zaś obsadzanie miejsce należy do Naczelnego Prezesa prowincyj, który wyda także szczegółowe instrukcje służbowe dla wszystkich urzędn w, instytutu. Przy ustanawlanfu, pY-zy dobrowolne'm łub mimowolne m odprawianiu, tudzież przy emerytowaniu urzędników instytutu stosować się należy do przepisów tyczących się wszystkich innych urzędników krajowych. Emerytury płacone będą z funduszu instytutu. . 19.
Kommissja Stanowa ( 15) składa się z szejciu członków, z których po dwóch należy do trzech na Sejmach reprezentowanych Stanów. Czterech członków należeć będzie do Poznańskiego a dwóch do Bydgoskiego Departamentu. Kommissja, a eyentualiter równocześnie zastępców po jednemu dla każdego członka, na przypadek przeszkody, obiera Sejm Prowinrjalny. Co dwa lata trzecia część wychodzi przez los i zostaje znowu przez Sejm Prowincjalny uzupełnioną. Do zebrania się Sejmu i przedsięwzięcia nowego wyboru, pozostają obecni członkowie w sITcm urzędowaniu.
. 20, Kommissja Stanowa ma prawo zawiadomienia się każdego rzasu o stanie instytutu i zwracania uwagi władz na wady zarządu. Przeziera rachunki i etaty i udziela pierwszym pokwitowanie. Kominissyi Stanowej zostawia tię, podług przyznanego jej tym regulaminem stanowiska, · amodzielne obmyślanie wszelkich dla instilutu potrzebnych wiktuałów i wszystkich innych potrzeb: drzewa, światła i t. d. ; zastrzega się natomiast Naczelnemu Presesowi prowincyi, tudzież właściwej Regencyi rozpoznawanie zachowywanego przy tern postępowania pod względem jego »tósowności, również i zawartych kontraktów w uwłaściwiających się do tego przypadkach, i zgoła, Według treści powołanej Najwyższej odprawy Sejmowej, kontrola tej administracji w najrozciąglejszem znaczeniu wyrazu.
. ?!.
8. Obmyślenie funduszów.
Koszta pierwszego urządzenia instytutu opędzone będą, na wniosek Sianów Prowincjalnych, z przedaży darowanych prowincyi przez Najwyższy rozkaz gabinetowy z dnia. ligo Stycznia 1828. budynków dyrekcyi celnej w Fordonie, a reszta Z funduszów departamentowych 0bódwóch obwodów regencyjnych Poznańskiego i Bydgoskiego, tak iż Departament Poznański złoży I, Bydgoski A kosztów, W tym samym stosunku mąją by c koszta utrzymywania instytutu przez prowincją ponoszone, składki na to podług liczby dusz na resp. powiaty i na wyłączone od administracyi powiatowej miasta Poznań i Bydgoszcz, i w powiatach podług jednakowej zasady na pojedyncze gminy miejscowe (miasta, wsie i udzielne do żadnej gminy nienalżące folwarki) rozkładane, subrepartycje zaś w gminach przez ich zwierzchników pod kierunkiem radzców liemiańskich sporządzane, przyczem zostawia się gminom wybór pomiarki do tej subrepartycyi, jak przy innych ciężarach kommunalnych, za approbacją władz regencyjnych i resp. Ministerstwa «praw wewnętrznych.
. 22.
Fundusz instytutu ponosić będzie te tylko koszta, do których podjęcia nieznajduje się inny obowiązany. Azatern koszta sprowadzenia i utrzymywania osób, niemająeyeh w Prowincyi miejsca zamieszkania, muszą być przez
prawem do ich utrzymywania obowiązane osoby, korperacie lub gminy składane i do kassy instytutn wnoszone. Berlin, dnia 17. Grudnia 183<;.
Minister spraw wewnętrznych i policyi.
W zastępstwie : K6hler.
Nieruchomość mOJa, leżącą na ulicy Sw, Wojciecha pod Nr. 20., nazwaną pod dębowym wieńcem, wraz z obszernem sypaniem i remizami do składania wełny, wypuszczam od Sw. Michała w dalszą dzierżawę. Mających chęć dzierżawienia wzywam niniejszem, aby się w lej mierze zgłosić do mnie raczyli, w listach frankowanych, w K o rni K u, naj dalej do Wielkiejnocy r. b. Poznań, d. 5. Styczno 1836 - H. M. Schiff.
Ogród mój na Kuhndorfie (teraz na ulicy Królewskiej) położony, mam zamiar od Wielkiejnocy na rok jeden wypuścić. D. G. Bi a a r t h.
--- e g g_gągs»
Ceny zboża na Pruską miarfe i wagę W Poznaniu.
Dnia n8.
Tal.
I
1836.
do Tal. I
Igr.
9 30 24 16 27 6 '3fen«
Stycznia śpi. l «n. a 25 23 15 26 5
Pszenica .
Zyto « Jęczmień. · Owies .
Tatarka Groch .
Ziemiaki Siana cetnar a n o ff.. Słomy kopa a 1200 ff Masła earniec
» .
III 11
A3 I 28 1
Ceny zboża w Berlinie.
Dnia :0;. Stycznia 1836.
Ł a d e m : Taj. igr. fen. Tal.
Pszenica I 23 3 1 Z o t 1 5 8 I Jęczmień wielki 27 10 Jęczmień mały 2 Owies 25 Groch I 85 I W o d a : Tal. Igr. fen. . Tal.
Pszenica (biała) I Z o Jfczmień wielki Jęczmień mały Owies * Kopa słomy Cetnar siana ·fen. 3
Igr.
21 5 a6 25 20 10 Igr.
fen.
S3 10 10
. ,ao
Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1836.01.20 Nr16 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.