GAZE

Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1836.02.12 Nr36

Czas czytania: ok. 19 min.

Wielkiego

TA

Xi e s twap O Z AN S I G O, Nakładem Drukami Nadwornej W. Dekera i SpółlU. Redaktor: A. WannomlU JW3%k- W Piątek dnia 12. Lutego 1836.

Wiadoll1ości krajowe.

z B e r l i n a , dnia 10. L u t e g o . N. Pan raczył dotychczasowego Assessora przy Regencyi, F e r n o w, mianować Radzcą Ziemiańskim powiatu Inowrocławskiego w obwodzie Regencyi Bydgoskiej.

Wiadoll1ości zagraniczne.

Królestwo Polskie.

Z Warszawy, dnia ? Lutego, Dokończenie Postanowienia Najjaśniejszego Pana z dnia 4. (16.) Października r. b., o donacyach, 33) Dowódzcy pułku piechoty Feldmarszałka Xi<;cia Wellingtona, Pułkownikowi Molier, dobra Roźan, położone w Województwie Płockiem, z naleźącemi do nich folwarkami, wsiami i innemi użytkami i przynaleźytościami, do wysokości czystego rocznego dochodu złp. 5,000. 24) Dowódzcy pułku Płockiego Strzelców, Pułkownikowi Sojmonow, dobra Liichow, położone w Województwie Lubelskiem, z naleźącemi do nich folwarkami, wsiami i inne mi użytkami i przynależy tościarni, do wysokości czystego roczne« go dochodu złp, 5,000, 25) Dowódzcy pułku piechoty Feldmarszałka Hrabiego Dybicza

Zabałkańskiego, Pułkownikowi Krummes, dobra Pekiny, położone w Województwie Augustowskiem, z naleźącemi do nioh folwarkami, wsiami i inne mi użytkami i przynależy» tościarni, do wysokości czystego rocznego dochodu złp. 5,000. 2,6) Dowódzcy pułku Połtawskiego piechoty, Pułkownikowi Bułharow, dobra Łętkowice położone w Województwie Krakowskiem, z naleźącemi do nich folwarkami, wsiami i inne mi użytkami i przynaleźytościarni, do wysokości czystego rocznego do« chodu zip.; 5,000. 27) Dowódzcy pułku Jeleckiego piechoty, Fligel- Adjutantowi Pułkownikowi Liprandi, dobra Wiewie rów i Radzichowice, położone w Województwie Kaliskiem, z naleźącemi do nich folwarkami, wsiami i inne mi użytkami i przynaleźytościami, do wysokości czystego rocznego dochodu złp» 5,000. 28) Dowódzcy pułku Siewskiego piechoty, Pułkownikowi Łazanow, dobra Sędziejowice, położone w Województwie Kaliskiem, z naleźącemi do nieb folwarkami, wsiami i innemi użytkami i przynaleźytościami, do wysokości rocznego dochodu złp, 5,000. 29) Dowódcy pułku Briańskiego strzelców, Pułkownikowi Rubiec, dobra Załubice, położone w Wo« jewództwie Mazowieckiem, z naleźącemi do nich folwarkami, wsiami i inne mi użytkami i przynaleźytościami, do wysokości czystego pułku strzelców Feldmarszałka Xiecia War» sławskiego, Hrabiego Paskiewicja Erywaństriego, Pułkownikowi Burman, dobra Okurza, położone w Województwie Lubelskiem, z należącemi do nich folwarkami, wsiami i innemi użytkami i przynależytościami, do wysokości czystego rocznego dochodu zip. 5,000. 31) Dowódcy 8 brygady artylleryi, Pułkownikowi Czaplic. dobra Snochowice, położone w Wo.

jewództwie Krakowskiem, z należącemi do nich folwarkami, wsiami i innemi użytkami i przynalezytościami, do wysokości rocznego tbchodu zip. 5,000. 32) Dowódcy 9. brygady artylleryi Pglkownikowi Sachnowekiemu, dobra Sieluń, z należącemi do nich folwarkami, wsiami i inne mi użytkami i przynalezytościami, do wysokości czystego rocznego dochodu złp. 5,000. 33) Dowódcy 3. brygady konnej artylleryi, Pułkownikowi Frołow, dobra Kłobia, Gołębio i Koszanów, położone w Województwie Mazowiecki* .m, z nahżącemi do nich folwarkami, wsiami i innemi użytkami i przynalezytościami, do wysokości czystego rocznego dochodu złp. 5,000. 34) Pułkownikowi korpusu Źandarmeryi Włosów, dobra Trabin, położone w Województwie Płoc kiem,z naleiącemi do nich folwarkami, wsiami i inne mi użytkami i przynalezytościami, do wysokości czystego rocznego dochodu ztp. 5,000. 35) Dyrektorowi Kanceljaryi Głownokomraenderującego czynną armią, Radcy Stanu Janowicz, dobra Zbuczyn, położone w Województwie Podlaskiem, z należącemi do nich folwarkami, wsiami i innemi użytkami i przynależy tościarni, do wysokości rocznego dochodu złp, 5,000. 36) Dytektorowi Kancellaryj Namiestnika w Królestwie Polskiem, Radcy Kollegialnemu Brujewicz, dobra Łaznów i Popielawy, położone w Województwie Mazowieckiem, z naleiącemi do nich folwarkami, wsiami i inne mi użytkami i przynalezytościami, do wysokości czystego rocznego dochodu złp. 5.000. 37) Leib - Gwardyi pułku Wplyńskiego Fligeł- Adjutanłowi, Kapitanowi Gogel, dobra Stężyca, położone w Województwie Sandomierskiem, z należącemi do nich folwarkami, wsiami i inne mi użytkami i przynależy, (ościami, do wysokości czystego rocznego dochodu złp, 5,000..-- {Tu następują rozporządzenia, jakie przy takiemźe postanowieniu były dołączone w zeszłym Październiku) Z djjia" 4 . L u t e g o .

IW. Generał- Adjutant, Dowódzca korpusu Riidiger, wrócił do Warszawy II Kuriandyj.

ieeen z znacznych Obywateli Warszawskich, gnany 2 swych uczuć dobroczynnych, raczyłzasilić funeluez Towarzystwa Zupy Rumforckiej summa złp. s.ooo, za co Towarzystwo składa publiczne podziękowanie. F 2 a n c v a.

Z Paryża, dnia 31 Stycznia.

Na posiedzeniu dzisiejszem wyznał Fieschi, że trzy kobiety z nim znajomość pozawierały, że wszelako z jedną tylko, Niną Lassave, zostawał w związkach miłosnych; następnie że Boireau przy pewnej sposobności oświadczył, iż losować trzeba o t o, ktoby z pomiędzy to warzyszy, Króla miał zabić. - Zapytał potem Prezes zbrodniarza, kiedy Pepinowi i Boireau słowo honoru dał, o K torem tylekroć wspomina. Fieschi odrzekł, iż próżność jego i zbyteczna sumienność go do zbrodni przyprowadziły. Na zapytanie Prezesa, ile pieniędzy od Pepina i Moreya odebrał, odpowiedział, że summa nie wynosi nad 530 fr, Wszystkie te zeznania potwierdził Fieschi, przysięgając na zwłoki ojca swego. - Przy. siąpiono później do wysłuchania Moreya. Ten oświadczył, że Fieschi kłamał, powiadając, że on (Morey) się obowiązał do utrzymywania Niny Lassave w razie, gdyby Fie« echi przy popełnieniu zbrodni miał zginąć. Oświadczył oraz Morey, że z Fieechim o polityce nigdy nie mówił i że ten żadnego rysunku do machiny mu nie pokazywał, on więc słów owych, że przeciw Królowi jej użyć można, nie wyrzekł. Dość, Morey zaprzeczał prawie wszystkiemu, co Fieschi byl powiedział, zarzucając mu nareszcie, że z oficerem Piemontskim lub Włoskim w ścisłej żyl przyj aźni. Donoszą z Bajonny pod dn. 26 : Cordova zamknął się znowu w Wittoryi, której nie opuszcza, a Generał Eguja obsadził swoją dywizyą całą linią od Salvatjery do Villareal de Alava. Junta Karolistowska Katalonii ciągle jeszcze zamknięta w cytadeli Virgen deI Hort, gdzie dotąd wszelkie usiłowania Miny na niczem spełzły. Karoliści przeciwnie opasali miasto Lerydę. Gazeta francuzka zawiera co następuje: Wyprawa Nawarska wyruszyła do Katalonii; wojsko przeznaczone do niej liczy 8000 ludzi poci rozkazami Hrabiego Villemura, dawnego Gubernatora Barcelony, którego Rojaliści Kataiońscy jeszcze bardzo dobrze wspominają; pod nim dowodzi Geneiał Guergne, a prócz Jego znajduje się jeszcze przy tym korpusie 150 znakomitych oficerów. Hrabia Villernur prosił Don Carlona o tę łaskę, aby mu wyprawie tej przewodniczyć wolno było. Generał Marotto, pierwiastkowe do tego przeznaczony, odebrał teraz inne polecenie. Nie dywizya la wyruszyła, gdy tak pod względem przygotowań jako i samego wyruszenia najściślejszy sekret panował, sądzą jednak powszechnie, źe d. 24 stanęła w Trempie, gdzie na nią czekał mocny oddział Katalończyków pod , wodzą Torresa.

Z dnia 3. Lutego.

M o n i t o r dzisiejszy podaje następującą te* legraficzną depeszę z Bajonny z dnia $1. Stycznia: "Madryt, dn. 17. Stycznia(*) 1836. r. N a m o c y 2 4 g o a rty kuł u K ról e w s k i e g o statutu zostały Kortezy (Scany) w tej chwili przez dekret Królowej rozwiązane." Względem depeszy tej powiada D z i e n n i k Sporów: "Dnia 13. Siycznia ob.ady nad prawem wyborów w Izb:e Prokuradorow jeszcze nie były skończone. Procerow doszło to pra. wo dopiero w 2 lal 3 dni później, nie głosowali więc względem niego już d. 27. Kortezowie zadania swego jeszcze zatem nie dopełnili, można więc ich rozwiązanie jedynie tylko powtórnym przypisać klęskom, których minieteryum w ciągu obrad nad tym przedmiotem doznawało. Niechcemy przed nadejściem dokładniejszych wiadomości zdania naszego o tern nader waźriem zdarzeniu wynurzać - zdarzeniu, które zapewne przez wzmagający się duch rewolucyjny w Madrycie wywołane zostało." Pismo z Bajonny z dn 28. z. m. wyraża, co następuje: "Tylko jedna ważna wiadomość nadeszła tu z Hiszpanii, a to z Onate. Najemników Angielskich którzy się d, 17. m. b. w niewolą Karolistow dostali, miano właśnie stosownie do dekretu z miesiąca Czerwca rozstrzelać, gdy cudzoziemiec pewny wysokiej rangi, którego zresztą nie znamy, całego wpływu swego u Don Carlosa użył, aby ułaskawienia ich dostąpić. Twierdzą źe Infant Don Sebastian także za nimi się wstawił. - Wiadomość tę poczytywać można za urzędową. - Don Carlos nie chciał też użyć prawa odwetu za zabójstwa przez motłoch Barcelon» -ki na jeńcach Karolietowekich popełnione.

Wyraża w swojem postanowieniu gab netowem: Jedyną zemstą, którą wywierać mamy, niech będzie to, abyśmy zwyciężali nieprzyjaciół naszych na pobojowisku; ale zresztą 0- zczędzajmy krwi bezbronnych. ** Z dnia 3. Lutego.

O to koniec udzielonej wczoraj depeszy telegraficznej z Bajonny, (przerwanej onegdaj przez ciemności wieczorne): "Przyczyną tego postanowienia (rozwiązania Kortezow) jest

*) Miało bjć zapewne dnia 27. Stycwia.

nastąpione w Izbie Prokuradorow odrzucenie 34, artykułu prawa wyborów, proponowanego Izbie przez większość komrnissyi. Wedle depeszy z Madrytu tegoż dnia (27.) sądzono powszechnie, że PP. Lsturiz i Galiano do gabinetu wstąpią." Miały tu nadejść depesze z Madrytu z dnia 29- z wiadomością, że PP. Galiano i Arguellee istotnie do gabinetu wstąpili. Listy z Hiszpanii donoszą, że General Evans w skutek nieporozumienia, zachodzącego między nim a Generałem Cordova i Pułkownikiem legionu zagranicznego, do Anglii powrocił . (p) Dziennik sporów pisze, że 6 ujętych Anglików w Ouacie istotnie rozstrzelano.

A ng li a.

Z I Lo n d yn u, dnia 29. Stycznia.

Najnowsze wiadomości z Buenos Ayres sięgają do dn. 8- Listopada. Osoby podejrzane o zabicie Generała Guirogi, sprowadzone do Buenos Ayres pod strażą, oczekiwały tamże swego wyroku. Dekret Biskupa tamecznego obostrzą przestrzeganie zwyczajów i praw ko* ścielnych; między inne mi nie wolno żadne» mu księdzu konno się pokazywać, wyjąwszy, gdy od tego skore wypełnienie obowiązków jego koniecznie zależy. Podług urzędowego obwieszczenia Gubernatora wynosiły w obiegu będące fIu dnia l. Listopada obligi długu państwa 5,959,400 dolarów. Trybunał handlowy z Moniewideo wydał postanowienie względem sposobu, w jaki na przyszłość o wexle układać się należy, a to zakazuje między innemi, aby się tylko przysięgli faktorzy {'aktorstwem trudnili, tym bowiem sposobem zapobiegnie się szkodliwym skutkom, jakie niedawno temu z obiegu sfałszowanych we xl ów wynikły. Wzmiankują także o zmianie, jakiej doznała moda w Moniewideo przez to, źe damy wysoki grzebień i rnantyllę zamieniły na zwykle w Anglii okrycie głowy. Duchowieństwo pogardza damami wznawiającemi takową modę i wiele z nich z kościoła oddaliło, sądząc, źe tę nową modę za pogardę religii uważać należy. Wydano rozkaz, aby wyporządzono w pałacu Kew pokoje dla Xiecia Cumberland. Zdaje się, iź w Westminster będzie żwawa walka podczas wyborów. Stronnictwo Whigów domaga się od Pana Francie Burdett, aby przestał zasiadać w Izbie Niższej, i nazywa go odezczepieńcem. Pan Ruthven, obrany w Dublinie członkiem parlamentu i kolega Pana O'Connell, tak bardzo choruje, iż wątpią o jego wyzdrowieniu; słychać nawet, źe umarł. Według zda* prawości wyboru tak Pana Ruthven, jakoleź Pana O'Connell, obadwa mają być uznani za utrącających swoje miejsce w parlamencie. Towarzystwo szkockie kupiło kilka domów w Limerick, na założenie przędzalni bawełny, co będzie pi.elWszą fabryką tego rodzaju w południowej Irlandyi. Statek pocztowy "Lapwing" przywiózł wiadomość z Rio-Janeiro pod dniem 10. Listopada, iż Rejent brazylijski przedsięwziął dzielne środki na przytłumienie buntu w Para. W Rio Janeiro zaciągniono 400 ludz: do fregaty, mającej tam wypłynąć. Do Fernambuco posłano rozkaz, aby natychmiast wojsko udało się do Para. Kommouora Taylor oddano pod sąd wojenny za to, iź nie uskutecznił rozkazu blokowania Para, Niedawno odprawiło się w Manchester liczne zgromadzenie, na którem naradzano się o sposobie uwiecznienia pamięci Pana James Watt, wynalazcy machiny parowej. Jednomyślnie postanowiono udać się w tej mierze do Pana Francis Chantry, sławnego rzeźbiarza. W roku 1821. była już mowa o podobnym zamyśle, który jednak dla braku funduszu nie wziął skutku. T i m e s p;sze: "Poważamy bardzo Pana John Cambell, i spodziewamy się, iź bez obrażenia go możemy powiedzieć, iź pragniemy, aby się sam więcej poważał. Jest to o. sobliwszem postępowaniem, iź małżonka Generalnego Prokuratora otrzymuje dostojność Paroską, a mąż który sam tylko rniał prawo do tej dostojności, pozostaje tern, cz*?m jest. Czyliż niezdaje się, iż Pan Campbell milczeniem ewojem przyznaje, że pochodzi z niższej klassy, niż żona jego? Wielu mężów niezezwoliłoby na to, aby żony ich przyjmowały tytuł, do któregoby oni.nie należeli, ehociaźby nawet prawo służyło żonom." Od czasu, jak w Madrycie zajęto się uznaniem krajów południowo-amerykańskich, posiadacze obiigów skarbowych tychże krajów mają nadzieję, iź na żądania ich, tak długo odwlekane, wzgląd dany będzie. Cały dług rzeczonych krajów wraz z prowizyą do końca roku zeszłego, wynosi 25 milionów funt. szteI., a wierzycielami są po większej części poddani angielscy. Jtżli Hiszpania uzna te kraje, upadnie pretext, którym dotąd wymawiały się od płacenia, to jest potrzeba utrzymywania znacznej potęgi wojskowej, dla odparcia jakowego attaku ze strony Hiszpanii. Jest nadzieja, iż rząd nasz starać się będzie skłonić Hiszpanią aby uznając wspomnione kraje, poleciła im zaspokojenie ich wierzycieli.

List pewnego Oifkera na okręcie wojennym angielskim "Charybdis ," krążącym przy Sierra Leone, wyraża, iź tenże okręt po trzydnioweui ściganiu zabrał bryg hiszpański, na którym się 429 niewolników murzynów znajdowało. Z dnia 31, Stycznia.

T i m e s donosi, że HI. Pozzo di Borgo na czas niejaki do Paryża się uda. Taź gazeta poświęca dzisiaj obszerny artykuł zaprzeczeniu pogłosce, zawartej w gazetach Niemiec południowych, jakoby Król Otto Xięźn:czkę Wiktoryą miał sobie zaślubić. Nie pojmuje, jak o tern myśleć mogą i przezna. czyć Królowej angielskiej, która zapewne w Atenach rezydować nie zechce, małżonka, któryby w odległości 24ch stóp długości i 14, szerokości odłączony od niej żyć musiał, chyba że to czynią przypuszczenie, iź Grecy na to zezwolą, aby ten, którego Króltrn ich zrobiono, z gaży swojej żył w Londynie. Ale nawet i w tym razie (wyraża T i m e s) dzikie góry Grecyi i jej barbarzyńska ludność nędzneby tylko nastręczały wynagrodzenia za konieczność ustawienia tlotty na korzjść Grecyi, której koszta utrzymania spadałyby naturalnie tylko na Anglią.

H i s Z p anią.

Z B a r c e lon y, dnia 22. S tycznia.

W okolicy Tomarysu w wyższej Katalonii stoczono ważną bitwę, w której, podług tutejszych Gazet, Krystynowie zwycięstwo odnieść mieli, Dzienniki te donoszą także o zwycięstwie; jakie Pułkownik VillapaJierna miał odnieść nad powstańcami dowodzonymi przez Calrerę, i gdzie 10 z tych ostatnich miało poledz a wielu dostać się w niewolą. GenerałKapitan Aragonii opuścił Saragossę i stanie na czele trzech tysięcy piechoty i 400 jazdy, zgromadzonych w wyższej Aragonii, w celu przecięcia drogi kolumnie Karolistów , która pod wodzą Hrabi Villemura z Nawary do Katalonii wtargnąć zamyśla. Generał Velto z armii północnej wspierać będzie przy tej sposobności dywizyą Generał- Kapitana Aragonii. Ge« nerał Mina wydal w tej chwili rozkaz do wszy. stkich w mieście znajdujących się Officerów, aby się do swych korpusów przyłączyli, i 0świadczyl zarazem, że ci wszyscy, którzy w czasie przeglądu w Lutym nie będą się na miejscach swoich znajdowali, dymissyą dostaną. Przy oblężeniu cytadelli dei Hort nic się dotąd nie zmieniło. Z Lizbony oczekują tu Pułkownika Borrego z resztą dywizyonu portugalskiego, lctóry ma liczyć 3,000 ludzi i niezwłocznie w pole wyruszyć, General Gurrea gońską- zasłaniać, Aspiros wzgórza obsadzić, a Espinosa linią miedzy Wale-ueyą a Katalonią zabezpieczyć.

T u 2 C Y a. · Korespondent gazety T i m e s donosi z Konstantynopola pod dn. 20. Grudnia o nadejściu z tureckiej głównej kwatery w I Harputhcie w Azyi mniejszej wiadomości, ie Reszyd Mehm.ed Basza wyruszył na czele s«'el nieregularnej jazdy do Mussuhlu, a regularne wojsko miało się udać dwoma kolumnami do Mallatyi. Głoszono, źe do poruszenia tego przyczyniło się nowe powstanie Kurdów, przecież dobrze zawiadomione osoby twierdziły, źe powstanie takowe, chociażby się wydarzyło, nieibyłoby tak znaczne, aby rozwinięcie całej siły zbrojnej naczelnika tureckiego za sobą pociągnąć miało, i sądzono dla tego, że poruszenie takowe uskuteczniono w skutek bezpośredniego rozkazu r Konstantynopola, a to tern bardziej, gdy przed samem wyruszeniem Wojska Adjutant Sułtana do obozu przybył.- Tenże sam Korespondent twierdzi, że kilkakrotnie wzmiankowany firman sułtański przeciw monopoliom egipskim Lordowi Ponsonbemu dn, 27. Grudnia wręczony'został; tymczasem Mebmed Ali miał już poprzednio, dowiedziawszy się o toczących się układach w Konstantynopolu, oświadczyć rezydentowi angielskiemu w Alexandryi, Pułkownikowi Campbellowi,' ii się chce przychylić do usunięcia wszelkich zażaleń z strony Anglików z powodu ich handlu z Egiptem i Syryą, o którejto gotowości ów Korespondent bardzo wątpi, ile źe jeszcze w przeszłej wiośnie Mehmed Ali ; tylko pogróżkami mógł być skłoniony do pozwolenia na wolne zwiedzenie Syryi wyprawie ku Eufrateeowi pod zarządem Pułkownika Chesneja,z > K o n s t a n t y n o p b l a, dnia 6. Stycznia. Goniec przywiózł wiadomość z Bagdadu, źe Ibrahim Basza bez żadnego powodu opanował i oszańcował miasto Dair nad Eufratem, należące do Baszostwa bagdadzkiego. Pokolenie Arabów zwane Anasais, oddało mu także miasto Annah, należące również do wspomnionego Baszostwa, a tak widocznie nastąpią kroki nieprzyjacielskie w tamecznej okolicy, a Bagdad jest punktem, na któiy Ibrahim zwraca szczególniej uwagę swoją. Starał się on zabezpieczyć od wszelkiego uderzenia ze strony Azyi Mniejszej i TaurusjWMIWVIiVWXVVVI

Rozmaite wiadomości.

Przeszłych zapust uważano w Lipsku na maskowym bal u, w sali Concordia zwanej między maskami Xiecia Jozefa Poniatowskiego, który z czterema groszami w ręku radzcę lpgacyi Pana G. nieustannie prześladował« Żarcik ten ztąd pochodzi, że Pan G. za oglądanie pomnika w ogrodzie swoim Poniatowskiemu wystawionego, po 4 grosze od osoby żądał, Ta osobliwsza opłata tak dalece oburzała i krajowców i cudzoziemców, ie Pan G. często już w pismach publicznych dotkliwe za to odbierał przycinki. Pod tytułem: "J estem obłąkany", przedstawiają nowy wodewil na teatrze Port St. Martin. Dłużnik, który przed swemi wierzycielami chroni się do domu szalonych, głównym jest lej krotochwili bohaterem. Aktor Serres gra w niej rolę obłąkanego, który ciągle o spisku marzy, mającym na celu przywrócenie na tron Króla Dagoberta, przyczem na swoich Generalach, to jest na Wiktorze H ug o, Walterze Szkocie i trzech prowanckich braciach polega, i w nagrodę swoich wiernych usług niczego więcej nie żąda, jak aby jemu i jego synowi Oculi, dano urząd muftego. Osoba ta najwięcej przyłożyła się do utrzyma-, nia sztuki, która razem z przedstawieniami Beduinów., ciągle wiele korzyści temu teatrowi przynosić będzie. Brazylijanie nie wiele zważają na swoich teatrach na złudzenie oka,- albowiem sufler eiedzi tam w loży, wzniesionej na dwie stopy nad deskami sceny, a ilekroć aktor zatrzyma się lub zapomni w roli, on mu głośno podpowiada, lub całkiem za niego mówi; na głowie ma czapkę siatkową z kutasem, i za każdą rażą, ilekroć obróci głowę, kutas na przeciwną przeskoczy stronę. Wawrzyniec Giordano z Fiumary w Kalabryi, utrzymuje, iż w skutek długich badań i doświadczeń, odkrył niezawodny sposób zostawania przez 6 godzin na samem dnie najgłębszego morza, gdzie milę drogi ubiega bez zmoczenia swoich sukien. Oświadczył on, iż własnym nakładem podejmuje się sprawdzać to odkrycie, pod warunkiem, jeżeliby mu zaręczono wyłączne używanie tego wynalazku na dwa lata, i trzecią część tego wszystkiego, co odkryje w głębi morza, jezior, rzek i t. d. N ie potrzebujemy wykazywać, jak wielce poźytecznem powinno stać się to odkrycie, które ma na celu wydarcie z paszczy morskich mnóstwa skarbów, które połknęły. Ostatnia karawana pielgrzymów która ciągnęła do Mekki, doznała okropnych skutków dostatkiem wody, wszyscy poginęli. Około 40,000 pielgrzymów zostało się w puszczy - dobrze Łamaniu powiada, że proch, który nad Mekką się wybija, jest prochem ciał ludzkich. Do nadwornej galeryi na placu Trafalgar w Londynie przybyła przepyszna waza Waterloo. Napoleon, nie długo przed wyprawą swoją do Moskwy, widział w Toskanii wiele nadzwyczajnie wielkich i pięknych brył marmuru, które naprzód na pomniki zwycięzkie przeznaczał. Jednakie los przeciwny nie dozwolił mu dokonać wielkich zamiarów, a Wielki Xiąię Toskański w kilka lat później posłał le bryły Królowi Jerzemu IV., który kazał z nich wykuć niezmierną wazę na pamiątkę bitwy pod Waterloo. Waza ta wynosi około ] 6 stóp wysokości, a w górze trzyma od 9 do JO sóp średnicy. Po jednej stronie widać J erzego IV. siedzącego na tronie, a sława podaje mu palmę zwycięzką; po drugiej stronie zaś Napoleon z konia zsiada. Inne części) wazy okryte są alegorycznemi obrazami. Dzieło to wyszło z pod dłuta rzeźbiarza Westmacott, i słusznie mieścić się może w rzędzie pier« wszych utworów sztuki tegoczesnej. Z początku chciano, aby ta waza zdobiła galeryję zwaną Waterloo, którą w zamku windsorekim Król Jerzy IV, założył, lecz obawiano się, aby niezmierny ciężar onel (około 400 cem.) nie nadwerężył całego gmachu.

B i b l i o t e k a H o r o d e c k a . W liście P. Sowińskiego do P. Fryderyka Closijueza, Profes. Prawa w Uniwersytecie Dorpatskim, w którym dano krótką wiadomość o Bibliotekach na Wołyniu i Podolu, mającą posługiwać do jego history]' Bibliotek w krajach ruskich i polskich - wyczytałem maleńkie wspomnienie o Bibliotece w Horodecy, to jest w Horodźcu, której P. Sowiński nieznajac, żadnej o niej wiadomości dać nie mógł. Ze 2ae miałem szczęście rozpatrzyć ją i wiele z niej korzystać, mam sobie za obowiązek dać o niej obszerniejszą wiadomość, na którą przed inne* mi zasługuje. Jest to bowiem może najszacowniejszy ze zbiorów tego rodzaju, po owych Czackiego, które jemu daleko łatwiej przyszły, niż komukolwiek. To w niej od innych jest lepszego, że zebrana nie przypadkiem, lecz umyślnie i systematycznie, w przedmiotach które obejmujefcompletniąjsząjest od bardzo wielu prywatnych. Zamożna w dawne pamiątki, w najrzadsze krajowe i zagraniczne bibliograficzne osobliwości, posiada nieoezacowane skarby do hiecoryj krajoznawstwa. teologij hietoryjnaturalnej i sztuk pięknych, niemało lały, pra. cą i kosztami zebrane.- Są tu najrzadsze polskie kroniki w oryginalnych wydaniach, poje« dyńczych i zbiorowych, Bielscy, Miechovita, Długosze, Skryjkowecy, Ciwagniny, Zbiory EUewirskie, Herbarze w rzadkim komplecie, gdyż ani Paprockiego, ani Okolskiego pierwszego tomu nawet niebraknie; niezmiernie rzadka (akie kronika Czeska (1541) której świeżo w Pradze zrobiono tak staranne fac simile - antiquitates greckie i rzymskie, herkułańskie Da vida i Piranesich, historycy rzymscy wydania Aldów i Elzevirow, mnóstwo pięknych edycij Folstera - Kobierzycki, Solikowskt, Fredro, Wassemberg i t. d. wielki zbiór dzieł we wszystkich językach do numizmatyki i medallografij, nie wyłączając i świeższych prac w tym przedmiocie, mnóstwo brosziur polskich z .XVII wieku, których wiele nieznajomych bibliografom - oto są wezysikie materyały historyczne. W wydziale teologij od biblij polyglotycznych, od rzadkich wydań Gdańskiej, Brzeskiej, Seklucjana i t. p. aż do tej przepysznćj która wyszła 1790 w Paryżu, wielka liczba zebrana annales, traktatów polemicznych, drobnych pisemek równie do historyj kościoła i kraju należących. W naukach przyrodzonych od zielników: Syrenijusza, Spiczyńskiego, Marcina z Urzędowa, rzadkich empiryzmu pamiątek począwszy, aż do monografij papug Levaillanta, aż do tych niemieckich encyklopedii motylich, zadziwiających zbiorem i wykonaniem. Przez wszystkie dzieje doskonalenia się nauki przejść tu można po xiążkach. W krajoznawstwie rzadkie relacje rnissionarskie o Chinach, Siamie, opisy poselstw do tych krajów, pierwsze dzieła o Turcyj wyda« n e, pierwsze powieści z odkryć Columba zaczynają zbiór; kończą przepyszne Tableaux, których wartość gdyby same tylko stanowiły sztychy i tak byłaby już wielką. - Dołączmy do tego rzadkiej kompletności bibliotekę dramatyczne polską, której najdawniejszych prełudijów nie braknie, będącą żyjącą historyą postępów dramaturgii, niestety lak powolnych i małych u nas. Od komedij Rybałtowskiej i Dziewosłębu do Zabłockiego i Fredra postęp już wielki, ale ten kawał drogi przeszliśmy o francuzkich i niemieckich kulach. - Niemal) ozdobę tej biblioteki stanowią muzea Luxemburskie, Drezdeńskie, Orleańskie, Napoleona dziś bardzo rzadko gdzie widziane, bo niezmiernie drogie i wiele wydań od przepychu (editions de luxe). Pojdźmyż teraz do rzadkości bibliograficznych - jak to: Caiholicon Jana Balbi (de Janua) Fausta i Schoyffera, hibija Norymberska jeszcze do rękopisom tak low, które złocono i malowano, żeby je do nich zbliżyć, wie le druków Hallerowekich, Statut Laskiego, życie S. Stanisława przez Długosza, Victoria Deorum którą, Czacki za tak wielką ma osobliwość, Zwierzyniec Reja i wiele innych krajowych i zagranicznych inkunabułów, w których zadziwia wielka liczba astro» logów, kabalietów, i alchemików władających pierwiastkami druku, które zaczęły od ogłaszania icb balamuctw. Wszystkie te książki, prócz tego że są mateIjałern niezbędnym do liistoryj oświecenia, mąją jeszcze wielką wartość nauki dla każdego bibliofila, a któż kochający namiętnie nauki, nie siał się bibliofilem mimo woli? - Wiele książek z podpisami własnoręcznemi autorów, jako Szymona Symonidesa, Amos Komenijusza i jedno z poematów Alexandra Sanuta Wencijanina, bibliografom naszym" nieznajomego, z podpisem świadczącym że należało do Stefana Batorego, są jedyne w swoim rodzaju. Lecz wszystko to przed rękopismami ustąpić musi. Między temi ra pierwszy cytować można Walerjusza Maxima tłómaczenie francuzkie z XIV wieku, samych początków in folio na pergaminie, wykończony z całą starannością na jaką zdobyć się mógł kopista, z miniaturami i złoceniem. Za nim idą greckich kilka; polskich, łacińskich, W których znajdziem niewydany jeszcze kawałek Kronik Orzechowskiego, epitome Długosza, wyciąg z akt Arcybiskupa Tuluzy z XIV wieku, rzadkiej piękności i dochowania; rękopism arabski z rysunkiem Kaby, grobu Mahometa, i wiele jeszcze innych, na których opisanie miejsca mi braknie. Dodąjemy do tego, że wszystkie desideranda pracowicie poszukiwane, pewnie się prędko zgromadzą i że smakowne umieszczenie i urządzenie tej kilkunastotysięcznej biblioteki, czyni ją powabną dla tych nawet, którzy wartości ocenić nie potrafią. - Dolho, d, 7. Grudnia J835 roku. - Kraszewskii OBWIESZCZENIE. Gdy£ mimo wszelkich dotychczas wydanych zakazów, ażeby bydło, kozy i t d, po ulicach i przedmieściach miasta tutejszego wolno i bez dozoru nie chodziło, szczególnie kozy wcale nie są dozorowane, owszem takowe w ulicach i na placach publicznych zasadzone drzewka niszczą, tedy niniejszem ustanowię: iż od tego czasu, właściciel kozy, która bez dozoru po ulicach i t. d. trafioną będiie, bez wyjątku wieku i płci, za każdą

Sztukę w karę od rgo io 5ciu Tal. nieochybnie wziętym zostanie, Poznań, dnia 8- Lutego 1836.

Król. Dyrektoryum Policyi miasta i powiatu. 11 , 1 .

OBWIESZCZENIE.

Wilhelm Eiselin, kupiec w Kaliszu, twierdzi, iż w roku 1830 podczas wszczęcia się niepokoju w Królestwie Polskiem, następujące listy zastawne Poznańskie; l) Nr. 65. z dóbr Goli, w powiecie Krobskim położonych, na 1000 Tal. 2) Nr. 56. z dóbr Kajewa, w powiecie Pleszewskim położonych, na 25 Tal. - których właścicielem on się być mianuje - wraz z kuponami procentowemi do tychże należącemi, do żelaznej skrzyni zachowawszy w sklepie wilgotnym zakopał, lecz takowe później, po otworzeniu oewj skrzyni, od wilgo» ci zepsute znalazł. Podając to do wiadomości powszechnej, wzywamy właścicieli wzwyż wymienionych listów zastawnych, ażeby się aż do 8go terminu wypłaty prowizyi, t. j, na Bt Jan rolt 1836, najpóźniej zaś w terminie na dzień 27. Czerwca 1836 r. o godzinie ioej przed południem, przed Deputowanym, Refendaryuszem Espagne, wyznaczonym, osobiście lub też przez Mandataryusza prawem dozwolonego, pełnomocnictwem i informacyą opatrzonego, zgłosili i jako prawi właściciele rzeczonych listów zastawnych z kuponami wylegitymowali. W razie, gdyby się nikt w powyższym terminie zgłosić nie miał, umorzenie owych listów zastawnych bez wszelkiego namysłu nastąpi. Poznań, dnia 7. Listopada r835.

Królewski Główny Sąd Ziemiański I. Wydziału.

ZAPOZEW EDYKTALNY.

W księdze hypotecznej nieruchomości fu na Stym Marcinie pod Nr. 2. położonej, czeladnikowi malarskiemu Janowi Brokez i małżonce jego Maryannie z Poppow należącej, stoją dla starozakonnego Abrahama Markusa Lissa na fundamencie wystawionej przez tychże małżonków Brokez pod dniem 29. Kwietnia 1805. r, sądowej obłigacyi W Rubryce III.

Nr. 8, w zastawie i z zezwoleniem użytków w miejsce przysądzonych prowizyów wepomni onej nieruchomości prz<z dekret Z dnia igo Maja 1805. r. 2500 tal. zainiabulowane.

Wspomniona obligacya z dnia 29. Kwietnia 1805. r. na 2500 tal, jakoli też później przez Abrahama Markus Lissa na rzecz Simon Hir ćessyi zaginęły, - prz-elo wzywamy mniejszym wszystkich tych, którzyby do rzeczonych dokumentów jako właściciele, cessyonaryusze, posiedziciele zastawni, lub innym'sposobem jakiekolwiek pretensye mieć sądaiii, ażeby-na terminie dnia G, Czerwca I. b. 2rana o godzinie n. przed Deputowanym Referendaryuszem Wnym Krueger w Iibie posiedzeń naszych stanąwszy, pretensye swoje tak co do rzeczonej obligacyi jako i. cessyi podali i udowodnili, gdyż inaczej na wieczne w tym względzie milczenie skazani zastaną 1 amortyzacya zaginionych powyż wspomnionych dokumentów nastąpi. Poznań, dnia 26. Listopada 1835* Król. Pruski Sąd Ziemsk o-miejski.

ZAPOZEW EDYKTĄLNY.

Nad majątkiem K. G. Bachmann kupca tutejszego otworzono dziś proces konkursowy. Termin do podania V'szystkich pretensyi da massy konkursowej wyznaczony jest na dzień 15. Marco r. p. na godzinę gtą przedpołudniem w Izbie stron tutejszego Sądu przed Deputowanym Radzcą Sądu Ziemiańskiego Ur. Ruschke, Kto się w terminie tym hie zgłosi, zostanie Z pretensyą swoją do massy wyłączony« wieczne mu w tej mierze milczenie przeciwko drugim wierzycielom nakazanem zostanie. Wschowa, dnia 10. Grudnia 1835.

Król. Pruski Sąd Ziemsko-miejski.

OBWIESZCZENIE.

W skutek odbytego popisu' dozwoliła mi Prześwietna Regencya założyć szkołę dla panien w Rawiczu. Szkoła ta już jest w biegu, gdyż niektórzy z szanownych rodziców powierzyli jej swe córki. U dziela się w niej nauka w wszystkich dla córek rodziców dobrego wychowania potrzebnych przedmiotach. Szanowne duchowieństwo miejscowe obojga wyznania zobowiązało się łaskawie udzielać nauki le lig iij tudzież polskiego i niemieckiego języka Lekcye pisania i rachunków daje JPan Burghardt nauczycieli którego usiłowania w zawodzie swoim po kilkakrotnie juz Prześw, Regencya oświadczeniem wysokiego zadowolenia uwieńczyć raczyła. U dzielaniem nauki w ry

sunkach, robotach ręcznych i języku francuskim sama się zajmować będę; przy powiększonej atplj liczbie , kandydatek nieomieszkam sprowadzić rodowitej Francuzki do rzeczonego instytutu, .. Upraszam szanownych rodziców i opiekunów w pobliży i opodal mieszkających, aby mi łaskawie naukowe ukształccnie i wychowanie swych córek i pupilek powierzyć raczyli. Pensjonarka pod c ągłym dozorem i przewodnictwem moim będąca, płacić będzie rocznie Talarów 100. Inne zaś uczęszczające tylko na godziny płacić, będą miesięcznie 8 zł. Lekcye muzyki" które osobno daję, są od tego wyjęte. Rodzice, których córki elemen - tarnych jeszcze potrzebują początków, płacą mnIej. Rawicz, dnia 8- Lutego 1836.

A l b e r t in a owdowiała K n o r r .

Wyciąg z Berlińskiego kursu papierów i pieniędzy.

Dnia O, Lutego i 836,

Papiera- GotowimI zną

Obligi: długu,państwa po po 1021 Obiigi.bankowe aidowłącznie lit. H. 1 Zaehodnio- Pruskie listy zasta- 103 wne 1024 Osty zastawne W, XiAftwa 1Ó4 Poznańskiego... . J 103* Wschodnio- Pruskie 103 I 1021 Szląskie 1074 I

- . , Ceny j zboźą na Pruską, ffilarg 1 wagę yr Poznaniu. Dnia 10. Lutego 1836.

Tal. śgr. ten. do Tal. egr. leni Pszenica . l 6 6 I 8 Żyto u5 SO Jęczmień 23 24 Owies . 15 16 6 Tatarka < I 12 Groch . l 2 I 4 Ziemiaki 11 6 13 Siana cetnar a 110 ff.. 24 ----- 25 Słomy kopa a 1200 ff. 4 4 5 """ Masła garniec l 20 -- I 22 6

Spis nasion, których w roku X836. 'u kupca Fryderyka Gustawa Pohl »Wrocławiu, Schmiedebriicke pod Nr, 12. mieszkającego, dostać będzte można, załącza eie, ao dzisiejszego numeru gazety.

Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1836.02.12 Nr36 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.
Do góry