GAZE
Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1836.02.27 Nr49
Czas czytania: ok. 19 min.Wielkiego
TA
Xi stwa KAN SKI
EGO
Nakładem Drukarni Nadwornej W. Dekera i Spółki. - Redaktor: A. Wannomki.
JW49.- W Sobotę dnia 27. Lutego 1836.
Wiadolllości zagraniczne.
Królestwo Polskie.
Z Warszawy, dnia 21. Lutego.
Najjaśniejszy Pan na przedstawienie JO.
Xi cia Namiestnika, najłaskawićj obdarzyć raczył kosztownemi złotemi tabakierami, Urzędników Banku Polskiego, PP. Macieja Wenzla Buhałtera Generalnego, Stanisława Englerta KontrolIe» Generalnego, MarcelIego Królikiewicza Inspektora Zakładów Górniczych okręgu zachodniego, i Jakóba Gaya Budowniczego; niemniej kosztownym brylantowym pierścieniem P. Ludwika Vidal Sekretarza wydziału korrespondencyi zagranicznej w tymże Banku.
Kommissya Rządowa Spraw Wewnętrznych, Duchownych i Oświecenia Publicznego mianowała członkiem Rady Szczegółowej Szpitala głównego w Kielcach, Radcę Oyrekcyi Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego Województwa Krakowskiego Teodora Bierzyńskiego. Mianowani przez Kommissya Rządową Sprawiedliwości P P . Józef Budziezewski Adjunktem Archiwum przy Sądzie Kryminalnym Województw Płockiego i Augustowskiego. Bonifacy Grochowski Archiwistą Sądu Policyi Poprawczej Wydziału Płockiego. Stanisław Jackowski Komorcikiem przy Sądzie Pokoju Powiatu Szadkowskiego. Antoni Pstrokońeki Rejent powiatu Sieradzkiego, zarazem Archiwistą akt dawnych w Sieradzu. Jan Lux Podpisarz Sądu Pokoju Powiatu Błońskiego, Pisarzem tegoż Sądu. (Gaz.Powsz.iGaz. Vossa. ') - Stosownie do gazety Times udał się jeden z Dyrektorów Banku polskiego do Londynu, celem zawarcia tam pożyczki rossyjskiej 150 milion, złtp. "Wszakże 10 mu się nie powiodło i nie mogło się udać, kiedy Rossya żadnego nie zjednała sobie zaufania i całe przedsięwzięcie wielkiem jest ułudzeniem, ponieważ w całej Polsce tak znacznego kapitału ściągnąć nie można, a zatem forszusujący żadni goby nie mieli bezpieczeństwa." O to znowu zwięzłe twierdzenie w duchu gazety Times. Rzecz tak się ma: Pan Niepokszycki, jeden z Dyrektorów Banku polskiego wysłany został do Londynu, aby w stolicy tej fałszarzów biletów bankowych polskich wyśledzić. PP. S. A. Frankeli Józef Epstein, którzy eię tej pozyczki 150miI. złp. w Marcu podjęli, ani myśleli o tern, aby wydawane przy tej sposobności obłigacye w Anglii umieścić, wiedzieli bowiem, że giełda Londyńska żadnych pieniędzy papierowych w formie loteryi nie przyjmuje. Nie potrzebowali też wcale pieniędzy angieł czona, zanim obligacye w obieg poszły. Wolne miasto Krakaw.
m Dostrzegać/ Austryackt z dnia 16. Lutego 3 wedle niepo Gaz. H/.ądowa z d. 23. Lutego zamykają w całości noty trzech sprzymierzonych mocarstw, dotyczące się oddalenia osób, które w ostatniej rewolucyi Polskiej udział miały, z terryioryum rzrczypospoliiej. Artykuł t,en (którego treść Ridakcya Gaz. Poznańsko w piśmie s wojem już zamieściła) zaczyna się, jak następuje: "Wydarzające eię w wolnern mieście Kiakowie od niejakiego czasu z drożności i gwałty przeciw osobom porządkowi 0becnemii sprzyjającym, * 1st Y groźne i afisze na narożnikach przybijane w celu zatrwożenia sędziów i urzędników a nawet i takich osób, które by w rozrywkach publicznych udział mieć chciały albo z innej przyczyny się niepodohały; oraz popełnione w pierwszych dniach roku b. z pewnerni oznakami sądu rewolucyjnego zabójstwo na J anie Pawłowskim, kiedy mordercy ciało puginałem przeszyte na znak trwogi na rozpostartym płaszczu n.ezłupionej ofiary na publicznej ul;cy złożył'; nareszcie wielorakie dowody pochodzących z Krakowa i szerzących się po ościennych prowin - Cyarh zabiegów rewolucyjnych, musiały nareszcie zwrócić uwagę opiekujących się Krakowem mocarstw na przyczyny stanu rzeczy, który spokojność wolnego miasta i ościennych krajów narusza, a zatern dłużej cierpianym być nie może." W nocie samej wyrażano, ie dla ułatwienia Senatowi wykonania tych zażądań, trzy sprzymierzone mocarstwa osądziły być rzeczą stosowną, osadzić granicę Brzęczypospolite ) wojskiem swojem, które na pierwsze skinienie ma być gotowe do udzielenia Senatowi poirzebnej pomocy. Gdyby Senat woli trzech mocarstw zadość czynić nie mógł, na tenczas sprzymierzone dwory ujrzą się w konieczności dostąpienia własnemi środkami tych żądań, do wykonania których rządowi Krakowskiemu albo na chęci, albo na mocy zbywa.
Z Krakowa, dnia 16. Lutego.
Senat. Rządzący Wolnego, Niepodległego i ściśle Neutralnego Miasta Krakowa i Jego Okręgu.
Obwieszczeniem z dnia g, bież. mca 0znajmionem zostało osobom, do opuszczenia kraju tutejszego i udania się na Podgórze wołą Najjaśniejszych Opiekuńczych dworów zobowiązanym, iżby w terminie ośmiodniowym dopełnili tego, jeżeli siebie i kraju tutejszego narazić me chcą na przykre następności, jakieby okazana niepowolnośćnieochybnieza eobą pociągnęła. Gdy termin ten ju2 jest przy schyłku, Senat widzi potrzebę o> strzeżenia o tern osób interesowanych i wezwania ich po raz ostatni, aby nie tracąc najmniejszej chwili czasu, i to najpóźniej w dn. dzisiejszym wieczorem, niezawodnie w mieście Pdogórzu stawili się. Ma prawo spodziewać się Władza Krajowa, iż krok ten przyniesie oczekiwany skutek, i niepotrzebne<<! uczyni użycie środków w wspomnionem obwieszczeniu zapowiedzianych. Kraków, dnia 16. Lutego 1836 roku.
Prezes Stanu Wielogłowski.
Sekr. Generalny Senatu D ar ó w ski.
Dyrehcya Policyi Wolnego, Niepodległego i ściśle Neutralnego Miasta Krakowa i Jego Okręgu.
Stosownie do odezwy JW. Rezydenta Kró.
lewsko- pruskiego, do Senatu rządzącego uczynionej i następnego tegoż Senatu polecenia z dnia 13. b. m, do Nru 781 D. G. S Dyrekcya Policyi podaje do powszechnej wiadomości, iż dla otrzymania wizy paszportu w wspomnionej Rezydenturze, następujące przepisy zachowa» ne być mają: 1.) Tylko ci tutejszo- konstytucyjni poddani uzyskają wizę, którzy udowodnią dokładnie, ii mają konieczną potrzebę udania się' do Prus. 2.) Każda osoba bez wyjątku w oddzielny paszport powinna być zaopatrzoną, i służący paszportami panów objęci być nie mogą. 3.) Mężczyźni bez względu na s t an, winni są osobiście stawić się w Rezydenturze Pruekiej. 4.) Oeoby będące rodem z Okręgu W. M. Krakowa, winne są okazać oryginalną metrykę, jak niemniej urzędowe świadectwo, że nie należeli do rewolucyi pols ki ej . Kraków, dnia t6. Lutego 1836 roku.
Dyrektor Policyi S o b o l e w s ki.
Kaniewski Sekretarz.
N ajjaśniejsi Protektorowie kraju W. M. Krakowa z uwagi na nieporządek, gwałty a nawet zbrodnie, które świeżo spokojność tego miasta i miłujących pokój jego mieszkańców naruszyły; Z uwagi« że w sposób zaprzeczyć się nie dający dowiedzionem jest, iż wszystkie te niegodne czyny tym wychodniom rewolucyjnym, emissaryuszom i ludziom bez powołania przypisanemi być muszą, którzy w ostatnich czasach w znacznej liczbie w mieście Krakowie i jego okręgu zgromadzili się; Z uwagi nadto na obowiązki, jakie na nich, jako na opiekunach kraju W. M. Krakowa ciążą, i przeniknieni potrzebą położenia końca temu nieporządkowi, który równie zagraża spokojności kraju lego, jak i prowincyj z nim grani« czącycb; Z uwagi nakoniect że Rząd W. M. środków, w myśl artykułu ggo aktu kongresu wiedeńskiego, wniesionemu żądaniu wykazania na jego territorium zgromadzonych wychodniów i prawem wskazanych osób, sam z siebie dostatecznie zadosyć nie uczynił, aczkolwiek na mocy tego artykułu nawet wydanie 0nychźe mogło było być zaźądanein, i że izeczony Rząd tein samem warunki, z ktoremi neutralność wolnego miasta jest połączona, bez wypełnienia zostawił; Znaleźli »Q w ko nieczności własnemi siłami taki środek do sku tku przywieść, który nieod/.ownym być uznali, aby pokój miłującym mieszkańcom miasta Krakowa, dawniej kosztowaną przez ruch spokojność i bezpieczeństwo przywrócić, tudzież własne graniczące prowincye od rewoiucyjnycb zabiegów zabezpieczyć, których miasto Kraków stało się ogniskiem. Wyłącznie do osiągrnenia tego celu wchodzą obecnie do miasta Krakowa i jego okręgu przez Wysokie O piekuńcze Dwory memu dowództwu powierzone wojska. Ponieważ ich pierwszern i jedynem przeznaczeniem jest) spokojność i bez pieczeństwo w Wolnem M. przywrócić i na przyszłość ją zabezpieczyć; przeto mogę na to z pewnością rachować, że te wojska z ufnością i uprzejmością przyjętemi zoataną- Ja z mojej strony starać się będę o to, aby przez żołnierzy zwykła najściślejsza karność zachowana iiyla. Jak skoro środek, kiory troskliwość Najjaśniejszych Protektorów kraju W. M. Krakowa dla ni' go obmyśliła, zupełne otrzyma wykonanie, jak skoro miasto i jego okrąg od nagromadzonych w niem niebezpiecznych ludzi, uwolnionym, spokojność i porządek trwale w niecn zabezpieczonemi zostaną, i niniejsze wojskowe zajęcie cel swój osiągnie, wojsko przezemnie dowodzone miasto Krakow z okręgiem znowu opuści. Działania Władz Administracyjnych i Sądowych Miaeta Krakowa przez ten czas żadnej nie będą ulegać przerwie; samo się jednak z siebie rozumie, iż takowe, co się dotyczę środków odnoszą * cych się do publicznego bezpiecz« ństwa i 0czyszczema rerritoriurn miasta Krakowa z nagromadzonych tu w yckodniów, władzy wojskowej zostaną uległemi, która na czas trwania obecnych okoliczności do tego szczególne Z strony Wysokich Sprzymierzonych Mocarstw otrzymała upoważnienie. - Działo się w Krakowie 17. Lutego 1836.- Fran. Kaufman de T r a u e n s t e i r i b u r g . J ego Cesarsko Królesko Apostolskiej Mości Generał Major i Dowódca wojsk, kraj Wolnego miasta Krakowa w Imieniu Trzech Opiekuńczych Mocarstw zajmujących.
F r a n c y a.
Z P a ryż a , dnia 16 Lut e g o .
M o n i t o r, który o sprawach hiszpańskich przez długi czasu przeciąg zupełnie milczał» zapewne, ponieważ nic dla Kryetynow pomyślnego donieść nie mógł, podaje dzisiaj następujące wiadomości; MByły kanonik Hatanero prz« I)tawił się w 300 piechoty i 100 jazdy przez Ebio, w celu zgiomadzenia Guerillasow Karolistowskich w Kastylii, Wszakże dn. S- został pod Urillo na głowę pobity; stracił prz« szło 100 łudzi w zabitych i ranionych; niedobitki rozproszone ściga 600 kirassyerów." Listy 2 Bajony z d. u. m b. głoszą o wycieczce, przeds'ewzietej dnia 10. przez załogę SL Sc-bastianu. Wyrażają, że Karoliści natychmiast okopy swoje opuścili, ale tylko w zamiarze złudzenia nieprzyjaciół; Krystynowie posunąwszy się zbyt dak-ko, zostali zewsząd napadnięci i z znaczną stratą aż pod same mury miasia odparci. N edawno, przed otwarciem Izb, dzienniki ministfctyalne zapowiadały, że teraźniejsze posiedzenie nie będzie Lardzo inuresującem, gdyż rnu przedstawione będą jedynie projekta tyczące się miejscowych stosunków; że z resztą niemzsz żadnej wątpliwości, iż stronnictwo oppozycyjne utraciło całą swą siłę, i że całe posiedzenie odbędzie się jak naj spokojniej . Tym czasem raeczy wzięły zupełnie inny obrót. Czego nie zrobiły irzy poprzednie zgromadzenia Izb, lego dokazało dzisiejsze i spowodowało Ministrów do podania się do dymissyi; i jakich jeszcze Ministrów! Oto Pana Broglie, który pomimo tylu różnych nieporozumień i błędów popełnionych przy rozprawie o długu amerykańskim, nie widział dotąd żadnej przyczyny do opuszczenia miejsca swego; Pana Guizot, który mimo tylu zmian w prezesach Rady, umiał ciągle bronić sy «tematu doktrynerskiego i utrzymać się w gabinecie; Pana Thiers, który niedawno dał bal dla wszystkich Hass i stanów. aby się zapewnić o ich życzliwości; bal, na który same kwiatki kosztowały 6,000 franków, a ogół wydatków wynosił 200,000 fr! I któż to zrobił tę zmianę? kto dai popęd Izbie do wystąpienia tak śmiałego? Oto jeden z grona tychże samych Ministrów, człowiek skromny, pracowiiy, szczerze dobra kraju życzący, Pan Humanti; mąż znający z bliska potrzeby i dolegliwości Francyi, a zarazem posiadający jej zaufanie. Niechaj to będzie przestrogą na przyszłość
Z dnia 17. Lutego.
D z i e n n i k S p o rów, sądząc że przesilenie ministeryalne blizkiem końca, podaje następu chatel Persil i Ou perre występują z ministeryutn. P. Thiers zostaje Prezesem Rady i Ministrem spraw zewnętrznych. Hr. Argout ma objąć wydział skarbowy a Marszałek Mai60n, wojenny. Hr. Montaliyet ma być mia nowany Ministrem spraw wewnętrznych, Xiąźę Montebello Ministrem oświecenia, P. Sauzet W. Zachowawcą Pieczęci, P. Passy Ministrem handlu a Admirał Rosamel Ministrem marynarki. (Uważamy, źe Monitor z d, 19. in. b, nadeszły do łierlina drogą nadzwyczajną, o tych nominacyach nic nie donosi.) B e 19 i a.
Z B ruxelli, dnia 10. Lutfgo.
Pan MarschalI odbywał tu wczoraj doświadczenia z wozem parowym z ruchomemi kolejami źelaznemi. Obładowany był wielfciemi kamieniami. Powszechnie dziwiono cię lekkości i szybkości tej machiny. Szyny żelaznewciąż wysuwają się pod kołami, tak iż wszędzie jest gotową kolej, której żadna nierówność ziemi nie przeszkadza. Pożyteczny ten wynalazek wymaga oraz bardzo mało kosztu. Niemcy.
Z S t u tg ard u, dnia 9. Lutego.
Izba Deputowanych przyjęła wczoraj większością 66 kresek, przeciw 24, projekt podany od rządu, aby zamiana pańszczyzny na opłatę następowała według żądania stron interesowanych. Z dnia 10. Lutego.
Radca Stanu Dr. Jan Ludwik KIIlJ r wydał tu tom dodatkowy do dzieła swego: "Akta kongresu wiedeńskiego z roku 1814 i 1815 (8 tomów). Dziś dzieło to jest zupełnie ukończone.
A u s t 2 Y a.
Z W i e d n i a, dnia 5 . Lute go.
Listy prywatne z Neapolu potwierdzają wiadomość o nagłym wyjeździe ztaratąd Xi<;cia Kapui, który potem w Liworno wsiadł z swoją ukochaną Angielką na okręt amerykański i popłynął; lecz nie wiadomo, czy do Anglii, lub Ameryki,
G a 1 i c y a.
Ze Lwowa, dnia 11. Lutego.
Gazeta Lwowska zawiera: "Wspomnieliśmy w dawniejszych numerach pisma naszego o prospekcie, który miał być wydany wzglę. dem kolei żelaznej, mającej ciągnąć się z Wiednia do Galicyi. Skoro otrzymamy ten prospekt, nie omieszkamy udzielić go w zupełności czytelnikom pisma naszego, tym czasem dajemy z n;ego wyjątki, jak dalece o tern poprzednią dostaliśmy wiadomość. Na założenie kolei źelasciej między Wiedniem a Bochnia,w Galicyi, wraz z pobocznemi kolejami do Berna, Ołomuńca, Bielska i t. d. dano przedsiębiercorn wyłączny przywilej na latao.wktó« rym zawarto także prawo przymusu do odstąpienia gruntu na tolej żelazną wybranego (expropryacya), Koszta zarządu (regie) i transportu obliczono niemiał I kr. w M. K. za centnar i milę. Oa;tawa towarów i ruchomości przyjdzie prawie na połowę teraźniejszej opłaty za fracht, a od osób płacić się będzie połowę, I lub I część tyle, ile taxa od szybkowozów wynosi, a to w stosunku, jak dalece podróżnik wybierze do podróży najwygodniejszy, lub mniej wygodny powóz. Ponieważ podróż po tej kolei żelaznej odbywać się będzie za pomocą powozów parowych, przeto według dotychczasowych doświadczeń powóz taki tztery niemieckie mile w jednej godzinie ujedzie. Według urzędowych wykazów dotąd po tern gościńcu przeprowadzono rocznie najmniej 1,200,000 cetnarów rozmaitych artykułów, między któremi najznakomitsze są: sól, rogate i nierogate bydło, skóry, wódka, miód, wosk, wina, towary kolonialne, drób i dzikie ptastwo, wyroby fabryczne wszelkiego rodzaju i t. p. Później przybędzie do tego bardzo jeszcze znaczna ilość artykułów, które teraz wynagrodzić nie mogą drogich i powolnych transportów, a mianowicie: zboże, węgle kamienne, gips, kamień do budowy, jarzyny i t, d. Płaci się gotowizną przy subskrypcyi 10 procentu za jedne akcyą, a potem co sześć miesięcy w podobnych dopłaca się summach, aż do uzupełnienia całej akcyi. Od summ tym sposobem złożonych zaręczono cztery procentu rocznie-"
Włochy, Z Rzymu, dnia 2. Lutego.
Niedawno przybył tu posłannik portugalski w celu, aby skłonił dwór nasz do uznania Donny Maryi, Pokazanie się jego było połączone z tak osobliwszemi okolicznościami, iż prawie należałoby mniemać, źe go wyshł rząd francuzki dla rozpoczęcia układów w (ej tni«r?e. Nie wchodząc, czyli prędzej, lub po. źniej można się spodziewać uznania rządu portugalskiego przez Stolicę Apostolską, jest rzeczą zadziwiającą, iż do tego posłannictwa wybrano kupca, urodzonego w Frankforcie nad Menem, a osiadłego w Strazburgu. Musiał on wyjechać napowrót. Listy z Porto d' Anzo donoszą, iż dn. 28z, m, widziano flotę złożoną z 8 okrętów wo-. jennych; lecz z powodu odległości, nie można było rozpoznać, do jakiego narodu należy. Jest to zapewne eskadra cardyńska, która wypłynęła z Liworny, Oto jest mowa, miana przez Papieża Grzegorza XVI. dnia i. Lutego na Tajnym Roneystorzu: Szanowni Bracia! Jużto szósty rozpoczyna się rok, jak NP j, chociaż bez Naszej zasługi, przez niedościgłe wyroki Boskie na tę stolicę Sw. Piotra wyniesieni jesteśmy; obyśmy jednak życzenia Wasze w rocznicę N aszego wstąpienia na tę stolicę z taką uciechą wewnętrzną przyjąć mogli, jaka Waszym ku nam uczuciom odpowiada] Ale jakże nieszczęśliwe jest położenie rzeczy w obecnym czasie! Nieszczęścia bowiem nietylko się nie zmniejszają, ale nadto tak się upowszechniły, że N am się nawet z życzeń Waszych cieszyć nie dozwalają. Wiecie, Szanowni Bracia, bo wiele innych rzeczy pominę, jak się rzecz ma z interessami kościelnemi w P o r t u g a l i i , z powodu czego nieraz już gorzko na zgromadzeniach VVaszych wyrzekaliśmy. Jak niegodnie sobie postępuje ów lud, którego Królowie niegdyś naj wierniejszymi nazywani byli! Mimo Naszych kilkakrotnych napomnień i okazanej tylokrotnie powolności ani nie zaniechano najhaniebniejszych zamiarów (ab au. sis flagitiosissimis) względem kościoła i jego szanowne prawa, ani też wyrządzonej kościołowi katoJickiemu krzywdy nie wynagrodzono; co więcej, posunięto ślepotę do tego stopnia, ie wspólników bezwstydnej bezbożności wcielono <lo zarządu kościelnego, wspólników, z których nie jeden z powodu swojego zuchwalstwa i zbrodni wart jtst, aby go z wszel kiego społeczeństwa prawowiernych pod zagrożeniem klątwy wyłączono. Widzicie dostatecznie, jaki to żal w sercu Naszem wzniecać i Nas w celu ukrócenia podobnych nadużyć, w zamiarze użycia w ręku Naszym będących środków utwierdzić powinno. Lecz nie na tern tylko ogranicza się żałość Nasza, i skąd inąd, jak Wam, Szanowni Bracia, wiadomo, nadchodzą podobne doniesienia, które Nam gorzkie łzy wyciskają. Bo komuź może być tajno, przez jakie nieszczęsne kojeje przechodzi kościół Chrystusa w H i s z p a n i i, która się niegdyś nk em ku' stolicy apostolskiej odznaczała przywiązaniem? Wprawdzie powzięliśmy zamiar na wzór Naszych dostojnych poprzedników, aby w czasie toczącej się tamże walki o najwyższą władzę, nie tamować bynajmniej praw ani jednej ani drugiej strony; ale mając, na pieczy pokój i spokojność tamecznych prawowiernych, żądaliśmy zarazem, aby wszystkie stosunki na dawnym pozostały stopniu. Ponieważ jednak warunkowo tylko do żądania N aszego przyczynić się chciano i to jeszcze w sposób Nas zupełnieniegodny; postanowiliśmy przeto czcigodnego Brata Aloizega, Biskupa Nicejskiego, mianowanego Następcą N aszego ukochanego syna Franciszka, Kardynała i Biskupa J esyjskiego, mającego zamiar odjechać do swojej dyecezyi, przypuścić jako apostolskiego Delegata w tea sposób, aby z wyłączeniem wszelkich interessow światowych samemi się ducliuwnemi zajmował. Lecz i tej naszej woli podawano warunki, które lubo nieco różne od poprzedzających, lego przecież były rodzaju, że N as od zamiaru naszego odwrócić miały. A tak się stało, że obecność tego, który N as miał zastępować, w Hiszpanii całkiem bezużyteczną i próżną była. Co więcej, byłaby ona nawet wypadła na niesławę N asze i na szkodę religii. Wśród zamieszeK albowiem w sprawach kościelnych zaczęto to uchwalać, co się prawom kościoła sprzeciwiało; łupiono kościoły, znieważano ich sług i nawet posunięto się do pogardy stolicy apostolekiej. T e g o l o albowiem rodzaju są prawa odejmujące po większej części cenzurę książek Biskupom, poddające ich pod władzę Trybunałów cywil, nych i stanowiące Kommissyą mającą się zająć ogólną reformą kościoła; dalej prawa wzbraniające wstępować do nowieyatu i następnie znoszące wszystkie zakłady klasztorne z prze« znaczeniem dochodów i dóbr ich na skarb pu, bliczny, przyczem zakonników albo sekularyzowano, albo z pod władzy duchownej wyłączono. Do tego przychodzą jeszcze gwałtowne oddalenia pasterzy z ich dyecezyów, wypędzania proboszczów, okrutne ciemiężenie wszelkiego duchowieństwa, przyczem uświęconemi prawami niepodległości zupełnie wzgard " o i nawet Biskupom zakazano, aby klery, kow do świętych obrzędów z własnego natchnienia nie przyjmowali. A wszystkie te ohydne bezprawia działy się pod samem okiem tego samego Arcybiskupa Nicejskiego, któremu nawet nie dozwolono zanosić zażalenia w słusznej sprawie kościoła i tej świętej stolicy apostolskiej ku wielkiemu zmartwieniu wszystkich dobrzemyślących , którzy z milczenia takowego z strony stolicy apostolskiej wnosić mogli, że na to wszys'ko obojętnem spoglądamy okiem- W skutek tego, ponieważby niego« dnern N as było cierpieć dłużej taką zniewagę kościoła, rozkazaliśmy Bratu naszemu niezwłocznie opuścić Hiszpanią, co się też i kilka miesięcy temu stało. Zresztą dopełniając N aszych obowiązków protestowaliśmy przeciwko takowym zniewagom kościoła i do tych skargi zanosiliśmy, którzy temu zaradzić są mocni. Mimo to wyznać musimy że wsaystkje wyrzekania i prośby nic nie pomogły. siejszego zgromadzenia zawiadomić Wae o tern, aby każdy wiedział, że wspomniane postanowienia z taką pogardą władzy kościelnej I 2 takim uszczerbkiem kościoła wydawane przez Nas za nieważne są uznane. Tymczasem jidnak za powrotem pamiątki owego dnia, W kioiym naj czystsza Matka boska do świątyni wsiąpila dla poświęcenia Ojcu niebieskiemu jednorodnego syna, tego Anioła testameniu, tego od tak dawna upragnionego Króla pokoju, napominamy Was, abyście wszyscy razem, będąc świadkami żalu naszeg o, udali się z pokorną prośbą do Maiki bo ekiej o pomoc w tym ucisku kościoła, aby przez mą rozdwojenie zdań usunięte, zaburzenia załatwione i pokój sprowadzony zosiał, a wtedy niech córka Syonu złoży swój brudny ubiór żałobny i przywdzieje ubiór radości« T u 2 C Y a.
Od granic Serbii, dnia 24. Stycznia.
W Kragijjewas spodziewają, się I>rzybycia Xiecia M tusza, aby zatwierdził kiika projektów, nad ktoremi niedawno gorliwie pracowano. Między innemi wymieniają szczegółgolnie ) kod« x cywilny. Serbianie czują wdzięczność, jaką »inni JCiążęciu za roztropne kierowanie wszystkiemi interesami. A ra b ż a.
Gazeta Powszechna pisze z Dschiddy (w Hulschas) z dn. 30. Listopada 1835 'oku: "P u okropnym odwrocie armii z Assir nie wydarzyło się tu w ogólności nic ważnego. Położona między Riclia i Assir twierdza l 'enurna kapitulowała wkrótce po klęsce wojska egipskiego, kiore obecnie prócz gościńca 2 Dschiddy do Thaif tylko miasta nadbizeźne zacząwszy od Sutz aż do Mokai, a w Yemen Zebid l Beit- łl-Fakih djierzy. Już sianęly lu dwa świeże pułki J5ty i 21szy z Egijitu, a 2gi 2 N egrów złożony zbl.ża się z okolic Senaaru» Pierwszy batalion goiow już w Sanaken wsiąść na okręty. Z pułków od dawniejszego cjasu tu konsyelujących stoi 3d w Yemen, dokąd się też 20ty uda, kiedy <<ię obawiają, aby tże duini, którzy protz Hali nad bizegami nic nie posiadają, nie kusili się powtórnie u zajęcie miast Hodeida, Abuarisch l Salua, którym zawsze wielkie przypisywali znaczenie. Zamierza rząd w pobliżu Dschiddy założyć obóz ćwicz« ń, dopóki pora roku nie dozwoli Iłowej wyprawy przeciw góralom. Armia otrzymała w osobie dawniejszego M'instra wojny Churschida Baszy, nowego Generała. Oby tą rażą był ostrożniejszym i szczęśliwszym aniżeli podczas swego ostatniego pobytu tutaj, kierjy, jak wiadomo, przez s woj upór niepolityczny rewolucya, osławionego Turli-Bilenee wywołał. Szczęściem dla Mehmeda Alego, że synowiec jego, Ahmet Basza, ciągle tu jeszcze sprawami kraju kieruje. Pochodzenie jego, równie jak prosty sjiosob myślenia, są rękojmią dla przywiązania jego do spraw Wschodu. Doskonała znajomość kraju i mieszkańców, nabyta podczas i A letniego pobytu w tych okolicach, jego mądra i doświadczona polityka, jego przyzwoite i skromne życie, jako też zaufanie, które mu jego rzetelność i ludzkość nawet u nieprzyjaciół zjednały, pe* wną są rękojmią ostatecznie szczęśliwego wypadku tej długiej walki, który to wypadek bardziej jirzez nieprzyjazne stosunki, których przyczyną sama przyroda kraju, aniżeli przez waleczność Btduinów opóźniony został. Uważarny, 2e po nadejściu tego nowego wojska mnóstwo też Europejczyków do Dschiddy przybyło, których jako lekarzy, aptekarzy albo instruktorów przy wojsku umieszczono. Kilku Włochów, którzy udział mieli w ostatniej wyprawie wgłębi kraju, usiłowali tę podziś« dzień zupełnie nie znaną część półwyspu arabskiego zbadać pod względem geograficznym. Mamy tu podobnie niemieckiego badacza natury, Pana Sclnmper."b«jvbvw*wwww
ROZlllaite wiadolllości, Z Gdańska, dnia 14. Lutego. - Handel zbożowy, który dotąd był jakby w letargu, został teraz nagle ocuconym, i nie masz wątpliwości, ii w krotce dawnej nabierze żywości. Wiadomo, iż odbyt zboża polskiego przez Gdańsk zmniejszył się od czasu, jak Ameryka zaczęła dostarczać zboża i mąki na tan; europejski, Ttraz okazuje się, iź dostarczanie to było tylko czasowe, i powoli ustaje; a zwłaszcza w I. b. sprawdza się zupełnie to twierdzenie. Kupcy angielscy i holenderscy otrzymali już polecenie zakupienia pszenicy i żyta dla Ameryki. Okoliczność ta zwraca spekula. eye i do innych okolic, i już pojawiają się dopytujący się, i kupować chcący po dotychcza» eowych nizkich cenach, także już zawarto układy i zakupiono wiele pszenicy 132 lub 133 funtowej najpiękniejszego białopstrokatego gatunku po 280 do 290 zł, pI., dobrej wysoko« pstrokaiej po 250 do 260 zł. prus" a zwyczajnej pstrokatej JJ-O do 230 zł. pru. na dostawę z prowincyi. Żyta bardzo tu jest mało, tak, że na zwyczajne potrzeby z okolic sąsiedzkich dowozić muszą, a ponieważ przy otwarciu żeglugi tak do Norwegii, jakoiei do portów Ros« syjskich, dopytywano ten gatunek zboża BpO» kilka układów na wiośnianą dostawę polskiego żyta tranzytowego (bez cła) po 150 zł. prus. za łaszt. Handel materjaltm drewnym szedł nie źle w upłynionyrn roku, i w tym rolru także wywóz onegoż do Anglii i Francyi niemniej znacznym będzie. Wszystką wełnę zakupują tylko z tutejszych prowincyi, jeszcze przed strzyżą, ,w zamiarze posłania jej do Berlina i juź o tegoroczną stryżę zawarto kilka układów kupna 90 do 95 zł. prus. za cetnar. N asienie lniane okazuje się nowym odbyt tu znajdującym artykułem, i juź na (en rok zawarto nań kilka układów kupna po 450 ił. pI. na łaszt. Rzepak także idzie dobrze, którego wiele teraz zasiewają w naszej prowincyi, i na dostawę którego pozawierano już kontrakty po 10 zip. pI. za szefel pruski.
z War s z a w y . Pan A, J. Szabrański, którego piękne utwory wierszem 1 prozą są ozdobą Noworocznika "Wianek" wyszłego I. b. ma zamiar wydawać pismo: "Panorama literatury krajowej i zagranicznej. Panorama, nie mając nic wspólnego z pismem peryodycznem, poświęcone wyłącznie literaturze, to jest poezyi i prozie pięknej, zawierać będzie: l) Rys historyi literatury każdego z osobna narodu w obrazach, wystawujących początek, zmiany i koleje, jakie przechodzić musiała. Obok tego artykuły, wyjaśniające dzisiejszy stan literaiury innych krajów, życie pisarzy znakomitezych, i cokolwiek ma związek z ich dziełami. Zgoła wszystko, co literaturę tak obcą jak i krajową historycznie, wykazać jest wstanie. 3) Teorye sztuki, estetykę w wykładzie, jak najbardziej zbliżonym do pojęcia Ogólnego. 3) Z poezyi i z prozy pięknej oryginalne utwory, przekłady najznakomitszych dzieł już całkowite, już częściowo, tak zawsze, aby dać wyobrażenie ogólne dzieła. 4) Z historyi, osobliwie krajowej i caJej słowiańszczyzny, część tę, która najbardziej jest potrzebną do poznania błędów, jakich się dopuszczają pisarze, tworzący kompozycye na tle historycznem. Będzie to materyał rysów i farb, pomagający poetom do ułożenia obrazów z historyi branych. Bazem wyjątki z różnych dziejów ważniejsze, ciekawsze, a przede wszystkiem te, co zasługują na pewną wartość pod względem estetycznym. 5) Kronikę literacką, najtreściwiej donoszącą o nowo wychodzących dziełach, tak w kraju jak: "granicą. 6) Oprócz tego, wszystkie artykuły nacechowane dowcipem, świeżością, wesołem uczuciem: humorystyczne. Zgoła laźdy utwór, obejmujący użytek i przy jerunośc umysłową, znaj dzie miejsce pomiędzy innemi w tern piśmie.
Raport Kommissvi mianowanej dla obmyślenia środków zapomogi dla ubogich w Irlandyi, zawiera wiele rażących szczegółów nędzy jaka tam panuje. Duchowny jeden w Templetrine, hrabstwie Coric, zeznał, iż widział na własnym dziedzińcu 7 ubogich kobiet, wydzierających sobie łodygi kapusty które z jego kuchni wyrzucono. W parafii Liscarroi, tegoż hrabstwa, założony mały szpital dla chorych na cholerę, gdzie się ich kilku znajdowało. Trzy czy cztery wdowy, doprowadzone do o» stateczności, udały się za chorych, dla otrzymania w nim pokarmu i przytułku, bez wzglę« du na panującą tam zarazę. Po czterech tygodniach, za wykryciem się ich podstępu, musiano ich przemocą ze szpitalu wygnać. Inna wdowa zeznaje iż ma pięcioro dzieci, naj starsze od lat 7 mi u, z któremi sypiała na gołej ziemi, nakrywając się razem z niemi jedną kołdrą, która od lat ośmiu stanowiła jedyne ich pokrycie,- ale i tę chciano już wziąść za podatek, który jednak jakiś litościwy człowiek za nią zapłacił; i, że na zimę musi żebrać razem z dziećmi, z których troje najmniejszych samej nosić na ręku trzeba. - Z tegoż raportu okazuje się iż na wielu miejscach ludzie poprostu umierali z głodu. Czterej chińczycy, znajdujący się w Londynie, podali Królowi Jmci następującą prośbę: »Z e czcią jak najgłębszą ośmielamy się T obie, - który życzymy iżbyś żyl 10.000 razy lat 10,000, - donieść, iż za panowania twojego j eden okręt angielski przybił do naszego kraju, szukając majtków. My, proszący, w liczbie czterech zaciągnęliśmy się za opłatę po 7 f. sterl. miesięcznie, licząc od czasu opuszczenia Lin-ting, i musieliśmy jeszcze człowiekowi który z nami umowę zawarł dwumiesięcznej płacy ustąpić. Po przybyciu do Anglii, każdemu z nas miano nadto wyliczyć po 14 f. sterl. Nazwisko kapitana jest Ka-na-ia (Crawford, gdyż język chiński niema litery r), nazwisko zaś okrętu Hwuy-lin-Lo-sze (zapewne "William Ross"). Po czterech i pół miesiącach żeglugi wylądowaliśmy w Po -lou - chin (Portsmouth). Tu, wypłaciwszy nam żołd zaległy, wysadzono nas na brzeg i nikt się więcej o nas nie troszczył. Znajdując się w tern smutnem położeniu, przybyliśmy do Lun-ton (Londynu), gdzie przez sześć miesięcy utrzymywaliśmy się niepewnym dochodem z wyprzedaży małej liczby drobnostek, aż spotkaliśmy anglika, który dowiedziawszy eię o naszćmnieszczęściu, zaprowadził nas do zaś odesłał nas do Wschodnio-Indyjskiej kom* panii Gdy atoli Wschodnio-Indyjska kornpanija żadnej nie dała nam pomocy, przeto roy, czterej ludzie, rzucamy okiem na ciebie wielki Cesarzu, iżby ci podobało się rozkazać, ażebyśmy wzięci zostali na pierwszy z odchodzących do Chin okrętów, do ojczvyny naszej wrócili, i tutaj od zimna i głodu nie umarli. Najpokorniej błagamy iżbyś prośbie tej uczynił zadość. ASze; AHwae; A-Heung; Akin. 10 dnia 9 miesiąca 13 roku Cesarza TaouK wang. " Prośba ich otrzymała pożądany skutek, i wszyscy odpłynęli już na jednym z okrętów do Chin przeznaczonych. I'\. I'\. TM i n 'f TM 'f I'\. , i * i 'f * n I B I n i » I'\. . .
«9aa - - -» - SPRZEDAŻ KONIECZNA.
Sąd Ziemsko.miejski w Poznaniu.
Gospodarstwo z gościńcem pod Nr. 7. w wsi Głównie w powiecie Poznańskim położone, małżonkom Janie Antoniemu i Barbarze Szulcom należące, wraz z przyległościarni na 5339 Tal. s6 sgr. 8 fen. wedle taxy mogącej być przejrzanej wraz z wykazem hypotecznym i warunkami w Begistraturze, ma być dnia 13. Lipca 1836. przedpołudniem o godzjnie ioiej w mIeJSCU zwykłem posiedzeń sądowych sprzedane.
OBWIESZCZENIE.
Dobrych Żuławskich krów dojnych dostać można w gościńcu na Kommenderyi Nr. 12. u H e i l b o r n a.
Cenyzboża na Prusk mIarę w Poznaniu. Dnia 24. Lutego 1836« Tal. igr. Jen. do Tal.
7 24 22
Pszenica. · Zyto łęczmień · Owies .
Tatarka Groch .
Ziemiaki .
Siana cetnar a 110 ff.. Słomy kopa 2 i200 ff. 4 4 5 Masła carniec 1 20 1 22 Ceny zboża w Berłini e .
Dnia 28. Lutego 1836.
Ł a d e m : Tal. igr. fen. Tal. igr.
Pszenica I 18 15 Zyto ... 1 6 3 Jęczmień wielki Jęczmień mały Owies Groch . . .
Woda: Pszenica (biała) Zyto ... Jęczmień wielki Jęczmień mały Owies . . .
Kcpa słomy Cetnar siana
*5 I 12
I wagęigr. 8 33 23 i6 1 3 14fenfen. 22 6 6 t 10 Tal. sgr. fen.
Tal. igr. fen.
-.
1 20 JO
-»
W niedzielę dnia 28. Lutego 1836. r.
będą mieli kazanie
W ciągu tygodnia od dnia 19. ai do 25. Lutego 1836.
Nazwy kościołów.
przedpołudniempopołudniax. Kan. J abczyński
W kościele katedralnynl X. Wik. Taszarski W kościele farnym S. fi aryi Magdaleny S. VVojciecha Bernardynów · (Parafia Sgo Marcina) Franciszkanów (Parafia Sgo Rocha) Dominikanów , Wklaszt. sióstrmiłosierd zia Kler. Borowicz W ewangelickim S".Krz; ża Pastor Friedrich W ewangelickim 8. Pio ra Rad. Kons. Diitschke W kościele ganmonow 'in NKazn, Dr. Walther
- Dz. Wróblewski - Mans. Zejlandt - Mans. Duliński - Kom. Barwicki - Mans. Holzmann
- Prob. Kamieński - Gward. Akoliński
- Kapl. Tanculski Past. dyw. Ahner
.'urodziło się chło- dziepców. wczątumarło płci płci mesk. zeńsk. 2 3 3 l
Ogółem r O I 14
15 l 11 l 3ślub wzięło par. l l
Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1836.02.27 Nr49 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.