GAZE

Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1836.03.16 Nr64

Czas czytania: ok. 10 min.

Wielkiego

TA

Xiestwa

AII1II1m A ' ZNANSKIEGO.

TY , ...nn..... , . TY * I\. _ I\. _ _ _, .

Nakładem Drukarni Nadwornej W. Dekera i Spółki. - Redaktor: A. Wannomki.

· · » · · i . .. I

- - - I u ii -e HI II HI li m - - " - W X W - JW6Ł- W Srodę dnia 16. Marca 1836.

· Wiadomości zagraniczne.

Królestwo Polskie.

Z Warszawy, dnia JO. Marca; W salt posiedzeń Banku Polskiego odbędzie się- w dniu 29. Lutego (12. Marca) r. b«, zaczynając od godziny 10 zrana, w obecności Kommissyi Umorzenia Długu Krajowego i delegowanego z Kommissyi Rządowej Przychodów i Skarbu, publiczne włożenie do kół numerów obligacyj udziałowych z tych seryj, które jako należące do szczegółowego losowa nia w dn. 1, b. m. wyciągnięte zostały, samo eaś szczegółowe losowanie tychże obligacyj rozpocznie się w d. 3. (15.) b. m. o godzinie 10 z rana, w temże samem miejscu.

Wczoraj o godzinie 2 rano most na Wiśle pod Warszawą, po rozebraniu części jego dla idącej kry, do stanu dawniejszego przywiedzionym został.

Anglia» Z L o n d y n u , dnia 5. Marca.

Na posiedzeniu wczorajszem Izby Niższej, na którem się powszechnie zwiększenia sił zbrojnych Anglii domagano, zabrał też między innymi głos Lord John Russell i wyraził swoje zadowolenie z powodu zaufania, jakie izba pokłada w zapewnieniu Ministeryum o konieczności wzmocnienia siły morskiej i sta

rał się usprawiedliwić wyrazy Sekretarza Admiralicyi, z przyczyny których Sir R. Peel niejakie zadziwienie okazał. Sądził o n, że Pan C. Wood nie chciał powiedzieć, jakoby konieczność wyjednania opieki handlowi, jedyną była przyczyną, dla której siłę morską, o 5000 ludzi powiększyć trze ba, i jakoby do tego moralny wpływ jednomyślności głosów był bardzo pożądany, lecz tylko, że wnioski r zagranicznych angielskich stanowisk o wzmocnienie znaczną przewagę na szali mieć powinny, abyA ie każdy o stósowności takowego powiększenia przekonał; zresztą zdaniem Ministeryum wymagają także ostatnie wypadki, na całym zaszłe świecie, aby Anglia miała dostateczną siłę morską' w bliskości ewych własnych wybrzeży. (Słuchajcie, słuchajcie V Minister przypuścił, że w"przeszłym roku nie było żadnego powodu do ustanowienia większego etatu marynarki nad przełożony podówczas Izbie przez Ministeryum Peelowskie, albo źe przynajmniej wtedy Izba nie poczytała tego za swój obowiązek, iżby na takową konieczność uwagę zwracać miała. (Słuchajcie!) - Ale, mówił mówca dalej, aczkolwiek; zawsze twierdzenie, jakoby siła lądowa angielska na równej stopie z stopą wielkich lądowych mocarstw europejskich stanąć powinna, za niedorzeczne poczytywałem, sądzę prze podobaemi mocarstwami na równi zostawać powinniśmy, Prancya wzmocniła swoje silę morska w skutek wypadków w Hiszpanii. Rossya posiada przynajmniej 28, jeżeli nie 30 okrętów liniowych. (Słuchajcie!) Boseya zwykle w tej porze nad wybrzeżami swemi wielkie ćwiczenia odbywa. -Część okrętów przepędza zimę po za Bałtykiem, a ta część w przeszłym roku wynosiła 18 okrętów liniowych. (Słuchajcie, słuchajcie!) Nie chcę ja twierdzić, aby flotę tę w pewnym jakim zamiarze utrzymywano, ale sądzę, źe to nie może pocieszyć ludu angielskiego gdy ujrzy, że tak wielka siła morska w bliskości brzegów naszych się znajduje i źe my podobnej eskadry przeciwko niej wystawić nie możemy. (Słuchajcie, słuchajcie!) Powiedziano Izbie, źe stosunki nasze są zupełnie spokojnego rodzaju, lecz nie należy zapominać, źe to nie jedynie tyiko od rządu albo władzy prawodawczej, ale także od wielu okoliczności zależy. Jeżeli układy z obcem jakiem mocarstwem w przyjazny sposób zawiązane być mają, przekonany jestem, źe to się bardzo do spokojnego ukończenia przyłoży, gdy owo mocarstwo ujrzy, źe w razie wojny straszliwą potęgę wystawić możemy; ieźeli się zaś w upokorzonym znajdować będziemy etanie, w którym sami na obelgi a nasz handel na zagładę przez nagły napad byłby wystawiony, to wtedy układy z obcemi mocarstwami doznałyby nagłej i częstej prze« rwy, Sądzę, źe z tych ogólnych uwag wyprowadzone wnioski pod względem teraźniejszego etanu polityki i ciągłych uzbrajań sąsiedzkich mocarstw wszystkim jasne będą, i zgadzam się z zdaniem mego czcigodnego przyjaciela, źe jednomyślny głos Izby o tym przedmiocie, chociaż nie ma żądnego powodu do obawy jakiego niebezpieczeństwa, wielką moralną przewagę mieć będzie. Nie można tego na Zaden sposób poczytać za pogróżkę albo wyzwanie jakiego zagranicznego mocarstwa, sądzę jednak, źe się przyłoży do wzniesienia jeszcze moralnego stanowiska, jakie Anglia naprzeciw innym mocarstwom europejskim zajmuje. - Także Sir G. Clerk winszował Ministeryum, źe zdołało raz przecie przekonać samego Pana Humego o stósowności takow,ego wniosku. Pan H ume: Nie zdoła. ło. (Smiech.) Sir G. Clerk: Gdybym ja takowe wnioski był przekładał, spodziewam się jednak, źe byłbym Cerberowi gębę zatknął, (Ciągłe śmiech .) S r C. Codrington zapewniał jeszcze, Ze sam, będąc w Ptlersburgu, widział tamże 34 albo 25 okrętów liniowych, i dla tej przyczyny stosowne do tego wzmocnienie siły morskiej angielskiej koniecznem być osądził. (Słuchajcie, słuchajcie!) Także i to, co się na morzu Czarnem dzieje, wymaga, zdaniem jego, największej baczności z strony Anglii, gdy jej stary sprzymierzeniec, Turcya, w wielkie m się niebezpieczeństwie znakuj e, a trzeba być w gotowości niesienia jej pomocy. (Słuchajcie, słuchajcie!A Twierdzi ł, że okręty całkiem inaczej uzbroić trzeba, niź teraz, i narzekał na to, że w czasie bitwy pod Nawarynem miał tylko ol łudzi przy każdej 3sfuntowej armacie, podczas gdy innemi czasy działo takowe zawsze 14 ludzi przy eobie miało. Porty angielskie tak mało są obecnie zabezpieczone, że obca fregata mogłaby wpłynąć do Sphheadu, i tam Bóg miły wie co zrobić, a żaden z tamecznych okrętów nie potrafiłby jej czoła stawić, N areszcie narzekał jeszcze Admirał na małe zachęcenie, jakiego teraz oficerowie marynarki doznają, gdy całkowity żołd Porucznika morskiego tylko 7 szylingów, a połowiczny 5 szylingów na dzień wynosi; jakie, rzekł, może oficer się skłonić wstąpić dobrowolnie w czynną służbą i swoje rodzinę w domu zostawić, gdy dochód jego tylko się codziennie o 2 biedne szylingi powiększa. - Lord Dudlej Stuart sądził, źe prawdziwą przyczyną zamierzonego zwiększenia marynarki jest jedynie obawa z powodu planów Rossyi, i powiedział, źe milej by mu by. ło, gdyby Ministrowie zamiast zginania kolan swoich przed Rossyą i poniżenia tym sposobem kraju, zamiar ów śmiało i otwarcie byli wyjawili, jak to na potężny naród przystoi; wtedy także byłby ich z pewnością Pan Hume z całego wspierał serca, bo jakkolwiek oszczędnym jest ten szanowny członek, nigdy się przecież wydatkowi nie sprzeciwiał, skoro ważną do tego podano przyczynę, Końcowo żałował mówea jeszcze, źe już Lord Palmerston nie jest na swern miejscu, poniewaźby go się był chętnie, zapytał, czy prawda, źe Rossya wybrzeża cyrkaskie ogłosiła za będące w stanie oblężenia, nie zawiadomiwszy nawet o tern innych mocarstw, jak tego grzeczność wymaga, i czy okręt jeden płynący pod banderą angielską zabrany został przy owem wybrzeżu przez Rossyan; dyplomaci innych krajów śmiali się z Anglii, źe się tak Rossyi w pole wyprowadzić i znieważyć dała. (Słuchajcie, słuchajcie!) Lord Palmerston, stojąc za krzesłem Lorda Kanclerza, wtedy gdy go Lord Stuart wymienił, zabrał wprawdzie na te słowa znowu swe miejsce na ławce ministeryalnej, ale na pytanie mówcy nic nie odpowiedział, a przynajmniej gazety ni<; o od« powitdzi jego nie wzmiankują. Dzienniki franeuzkie donoszą z Madrytu pod dn. 25. Lutego: Wybory po prowincyach wy. padły, jak się zdaje, za nadto korzystnie dla stronnictwa poruszenia. Na wielu miejscach objawiły się znaki wzburzenia a w Maladze mianowicie przyszło do żywych zatargów, (Zobacz niżej.) Spodziewać się przecież należy, że przykład stolicy zbawienny wpływ wywrze. Tu panuje największa spokojność. Jednakże 'wczoraj zostali mieszkańcy stolicy całkiem z innej przyczyny nabawieni strachu. O godzinie 8mej zrana albowiem uderzono w dzwon na trwogę, ponieważ się ogień w pałacu pokazał. Owdowiała Królowa jest w Prado, lecz Infant Don Francisco de Paula i Minister Mendizabal mieszkają w pałacu. Mimo największych usiłowań zdołano dopiero w samo południe przytłumić ogień, podsycany przez gwałtowny wiatr północny. Szczęściem nic się nie spaliło prócz magazynu, w którym się okoł0400arobasów świec jarzęcych znajdowało, i drugiego, w którym stare przechowywano sprzęty. Infant i jego małżonka zachęcali l\idi\ broniących do odwagi swoją obecnością; także Ministrowie, Corregidor, władze cywilne i wojskowe i wielu Generałów w mundurach zgromadziło się na dziedzińcu pałacowym. O godzinie 5tej wszystko się uspokoiło, - Ksiądz Batanero cofnął się, jak się zdaje, z własnego natchnienia, z okolicy Manzanaresu w góry soryjskie. Deputowany Carillo, który w ręce jego wpadł i pod strażą do Nawarry był odesłany, potrafił się ucieczką ocalić i jutro ma przybyć do stolicy. - Dzisiejsza Ga ze ta n a d w o r n a zawiera kilka postanowień, mocą których Arcybiskup Vallejo Prezesem, a Xiaz<; Privas Wice- Prezesem Izby Prokuradorów na następne posiedzenie mianowany został. Mianowanie to, jeszcze przed zebraniem się Stanów uchwalone, zadziwiło wszystkich. R e v i s t a , wspierająca dotąd gorliwie Minietery urn, zaczyna obecnie Skłaniać się na stronę opozycyi. Pan Galiano gani w jednym artykule tego dziennika próżność Pana Mendizabala, który pragnął tego, aby go w kilku obrano miejscach. Ta wszczynająca się nieprzyjaźń przypisywana bywa kilku obradom, jakie miał Pan Mendizabal z Panem Galianem w skutek wezwania tego ostatniego, aby wstąpił do ministeryum, a czego tenże przyjąć nie chciał. - Dziś miał Konsul neapolitańaki posłuchanie u pierwszego Ministra względem przybycia Xiecia Kapuy, który jak głoszą, nie długo w Madrycie zabawi. O wspomnianych wyżej niespokojnych wypadkach w Maladze czytamy w piśmie jednemz tego miasła pod d. so. Lutego co następuje: Podczas gdy urzędnicy municypalni przewodniczyli wczoraj w przyzwoitym porządku wyborom, zbliżyło się do nich kilku grenadyerów gwardyi narodowej pod przewodnictwem swego Kapitana Hinojósy, który przeciw wy. borom protestował dla tego, że padły na osoby nie warte jego zaufania. Przeciwnie zaś podano zrana wspomnianemu Kapitanowi liste osób, uznanych za godne wyboru. Przybiegł Gubernator cywilny i potrafił skłonić gwardzistów narodowych do oddalenia się. Lecz dziś zrana zgromadzili się znowu grenadyerowie, Kapitan kazał w bęben uderzyć i 300 ludzi z innego batalionu połączyło się z nimi; poczerń się na ratusz udali i zniesienia wyborów żądali. Gubernator przyobiecał im, fe wybory, gdyby się nieprawnerai okazać miały, zniesione będą, jeżeli petycyą w tej mierze podadzą, burzyciele spokojności słuchali go uważnie i następnie się roześli. Jeszcze tego samego wieczora ułożyli petycyą i zdaje się, że wybory unieważnione zostaną. Spokojności więcej nie zakłócono. Korespondent G az e t y P ow s z e c h nej w Madrycie donosi także pod dn. 22. Lutego O przybyciu J. K. M, Xiecia Kapuy i dodaje» N. Pani, zawiadomiona o jego przybyciu, rozkazała Panu Mendizabalowi powitać Xiecia, swego dostojnego brata; i on także odwiedził już swoje, siostrę w Prado, Tymczasem wzbraniała się aź dotąd Królowa powitać przybył) także z nim małżonkę jego. - Podług nadeszłych raportów pokazał się Szef Karolistowski Batanero dn. 19. z 500 ludźmi piechoty i 100 jazdy w Tamajonie (o 7 mil etąd), zabrał Z sobą będących łam jeńców, kassę i t. d, i z całym swym korpusem obiadował wczoraj w Valdrpenasie de la Sierra, a po połudnu wyruezył ku Samosierze. W Torrelagui (7! mili stąd) gwardya narodowa, obawiając się jego przybycia, obwarowała się w kościele, 1 zamknęła wraz z sobą osoby podejrzane o sprzyjanie Karolistom, Z najbliższych miasteczek wysłano tamże gwardyą narodową w pomoc. Nadeszłe doniesiesia Generała Qlt e _ sady potwierdzają to. Wczoraj miał się Batanero znajdować o cztery mile od Madrytu. Nikt nie pojmuje, gdzie się podziało ścigające go wojako. Pewną jest rzeczą że Batanero bardzo się uprzejmie obszedł z wpadłym w ręce jegoAEx Prokuradorem Carillo Manri« que i odesłał go pod zasłoną 16 kopijników do głównej kwatery Pretendeuta. JZ szczupłej liczby tej zasłony wnoszą, że się Batanero ni« spodziewa, aby gdzie na drodze do Onaty woj. 6KO Królowej niepokoić ich miało, - Dzieiej« raport Generała Cordovy o wycieczce przedsięwziętej ku St. Jean de Luz, dla spotkania się tamże z Generałem Harispe. Ostatni nie przybył wprawdzie, ale Cordova donosi, że francuzkie władze wojskowe przyjęły go jak Marszałka francuzkiego lub Xiecia z krwi królewskiej. Francuzi nie widzieli z pewnością od czasów Napoleona takiego bohatera! - Dekret względem sprzedaży dóbr narodowych nie zrobił żadnego wrażenia na giełdzie dzisiejszej: papiery ciągle nisko stały. Wątpić nie można, źe Parv- Mendizabal uzna niezadługim czasem i Koraandorye zakonów rycerskich, jako też dobra królewskiego dworu za własność narodową, J estto złą wróżbą dla jego najnowszego dekretu, źe tylko zyskał pochwałę samych przyjaciół bezrządu. Szwajcarya.

Z Z u r i c h , dnia i. Marca.

Szwajcarya pod względem dążeń religijnych ciągle smutny przedstawia widok. Sektarstwo i odszczepieńatwo wzmaga się coraz bardziej a przewrotność rozgłaszanych zasad przywodzi nam na pamięć niedorzeczności i bluźnierstwa dawniejszych nowochrzczeńców. A tak żąda sekta nad jeziorem Greifen, o dwie mile etąd, zniesienia małżeństw i wspólności kobiet; twierdzi, że koniec świata bliski, źe tylko ona i jej wyznawcy zostaną od powszechnej zguby ocaleni i wstąpią do tyeiącolecia. Zwolennicy lej sekty utrzy. tnują, iż cudotwórcze posiadają soki roślin, które czynią nieśmiertelnemi, wszystko w złoto zamieniają i t. p. Nienawidzą duchowieństwo w najwyższym sposobie, nazywając je uschłem, przeklętem drzewem figowem i stosując do niego słowa Chrystusowe. Bada szkolna w Aargau chciała wydać rozkaz zabraniający wszystkim nauczycielom czytania gazer.

OBWIESZCZENIE.

Administrator J?m Ludwik Kastner w Poznaniu stawił przy objęciu urzędowania swego jako Kommissarz aukcyjny kaucyą tal. 1000 w obligacyach długu Państwa I takową w tutejszej Król, Regencyi spraw wewnętrznych złożył. Na wniosek oetatniej wzywamy nlnlejszem wszystkich którzy do tej kaucyi z urzędowaniaKommissarza aukyjnego Kastnera pretensye mieć sądzą, aby takowe najpóźniej w terminie na dzień 23. Czerwca r. b. O godzinie 10. zraua przed Reierendaryuszem.

Jung w Izbie, naszej instrukcyjnej wyznaczonym podali, gdyż.w razie przeciwnym, z roszczonemu później pretensyami do tejże kau. cyi prekludowanemi będą a jemu takowa wydaną zostanie. Poznań, dnia 39. Lutego 1836. ' Król, Główny Sąd Ziemiański.

Wydział pierwszy.

SPBZEDAZ KONIECZNA.

Sąd Ziemsko-m iejs ki w Międzycho* dzie. Młyn Obra zwanym pod Nr. 30. w Starym dworku położony, do pozostałości zmarłego młynarza Karola Teodora Naukę należący, oszacowany na 17,755 Tal. 20 8..f., wedle taxy mogącej być przejrzanej wraz z wykazem hipotecznym i warunkami w Registraturze, ma być dnia 15. Lipca 1836. przed południem o godzinie 10. w miejscu zwykłem posiedzeń sądowych sprzedany. Międzychód, dnia 16. Listopada 1835Król. Pruski Sąd Ziemsko-miejski.

Szanowną Publiczność ostrzegam niniejszem, ażeby z niejakim Ignacem Fox chełpiącym się bydź moitn generalnym pełnomocnikiem, w żadne czynności majątku mego dotyczące się, pod nieważnością onychźe nie wchodziła, gdyż ja,jeszcze pod dniem 15. Września r. z, plenipotencyą tę wypowiedziałam mu. Poznań, dnia 14, Marca 1836.

Jozefata Górska.

» Swieze Ostrzygi» otrzYlllał znowu handel Sypniewskiego,

Ceny zboża w Berlinie.

Dnia 10. Marca 1836.

L ą d e m : Tal. 4gr. fen. Tal. egri fen.

Pszenica I »S 9 1 1 2 l 11 Zyto * 1 5 · I 3 Jęczmień wielki 1 Jęczmień mały I 3 9 27 6 Owies 25. 31 3 Groch I 10 W o d a : Tal. śgr. fen. Tal. egr. fen.

Pszenica (biała) I S7 6 1 I 25 Zyto x 6 3 1 5 Jęczmień wielki x 3 ,,* > J ę czmień ma ły x

Kopa słomy Cemar siana .*- ID x )];0

Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1836.03.16 Nr64 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.
Do góry