GAZE
Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1836.04.13 Nr86
Czas czytania: ok. 10 min.Wielkiego
TA
Xiestwa POZNANSKIEGO
Nakładem Drukarni Nadwornej W. JOekera i SpólhL - Redaktor: A. Wannomh,.
-)I( 86.- W Srodę dnia 13. Kwietnia 1836.
Wiadolllości zagranIczne.
F 2 a n c y a, Z P a ryż a , dnia 2 Kwietnia, Wczoraj słuchano dalej świadków przed Sądem przysięgłych. Posiedzenie cale było w ogóle mniej ważne i to tylko niejaki obulizało interes, że Generalny Prokurator przeczytał kilka listów znalezionych w mieszkaniu Pani Petit, a to dla przekonania Sędziów przysięgłych o charakterze i wiarygodności Boireaugo.
A n g l i a.
Obrady parlamentowe. Izba wyź· za. Posiedzenie dnia 30, Marca. Po wetał Xiążę N ewcastle aby wnieść o wykaz 1 czby katolickich kaplic. J ak słychać, rzekł Xia,źę, bardzo się kaplice takowe w kraju naszym rozmnażają i jeżeli się rzecz tak ma isio tnie i obawa stąd jaka wynika, Izba ma prawo zażądania wyjaśnień w lej mierze. Czytałem łriykuł jeden w dzienniku N e w c a s t l e J o u r Dal, który, jeżeli jest prawdziwy, potwierdziłby słuszność mego twierdzenia, t. j, że przed czterdziestu laty 30 tylko było kaplic katolickich w Anglii, a w roku upłynionym było ich 510; z tych zaś ii dopiero iS35> roku wybudowano. Prócz tego istnieje ośm papie« nich kollegiów, 53 seminary a i mnóstwo kiaeziorów męskich i panieńskich. Powiedziano lakźc w tym artykule, ie znaczna większość podających r3porra do gazet składa się z jrlandskich papistów. Mówca zakończył mowę swoje wnioskiem o przełożenie wykazu liczby kal lic katolickich w Anglii wraz z wyrażeniem czasu ich założenia, liczby zakonów męskich i panieńskich wraz z liczbą będących w nich osób, liczby osób będących w każdem kato« lickiem koilegium i innych zakładach naukowych, z odróżnieniem należących do zgromadzenia Jezuickiego, i liczby katolików mieszkających 1799. roku w Anglii wraz z wykazem zwiększenia się liczby tychże aż do o becnej chwili. Lord Melbourne niemiał nic do nadmienienia przeciw niektórym z tych podań; rząd, rzekł, może wprawdzie podać wy« kaz liczby katolickich świątyń i czas, w którym budować je dozwolono; ale co eię liczby katolików w Anglii w 1799. r. dotyczy, niepodobna takową wypośrodkować. Xiąźę N ewcastle nie chciał przypuścić takowego niepodobieństwa i miał nadzieję, iż wniosek jego potwierdzenie otrzyma, gdy się papismug na wszystkie rozgałężą strony. Otrzymałem list, dodał mówca, w którym wyrażono, że się w St. Leonards i Hastings znaczne zakłady katolickie znajdują. · Ze się w Stoney instytut jezuicki znajduje, wszystkim wiadomo. Sam wymieniony ]eet wyraźnie jako instytut jezuicki. Lord Holland twierdzi! że Izba nie jest upoważniona do zgłębienia religii kaidfgo człowieka; branie sie takowe byioby tylko przeniesieniem papieskiej władzy wyklinania i odpuszczania na protestanckie duchowieńsiwo angielskie (słuchajcie, słuchajcie!), podczas gdy właśnie głównym jest punktem religii protestanckiej, iż nikomu nie wolno ani się pytać ani (e I sądzić, jakie zasady religijne kto inny m:eć może, (Słuchajcie, słuchajcie!) Markiz Clanricarde sądził, że nie miałby nic do nadmienienia przeciw wnioskowi szlachetnego Xiecia, gdyby żądanie jego li r-ylko za chęć obeznania się z tą rzeczą uważać rnożna, lecz że nie podał parlamentarnych powodów Uo wniosku swego. Sądzi on (mówca) że Jezuici już byli przez Papieża zniesieni, nim się jeszcze Xiąźę o nich troszczył. Xiąźę N ewcastle odrzekł na t o, iż, jeżeli się Izba do jtgo wniosku nie przychyli, wezwie przez gazety każdego, wiedzącego co o tym przed miocie, aby go zawiadomiono. Hrabia Win chilsea twierdził, ie Xieciu służy prawo żądania takowego wyjaśnienia, aby widzieć inoŹna, jakie skutki miał katolicki bil emancypa cyjny. (Słuchajcie, słuchajcie!) Zezwolono nareszcie z strony Izby na wniosek aż do słów: wraz z podaniem czasu ich założenia, za fcióremi na wniosek Lorda Melbournego jeszcze dodano: o ile się to da wypośrodkować; resztę odrzucono. Hiszpania.
Z Madrytu, dnia ID Marca.
Abe ja zaro eściła petycyą Pułkownika Don Manuela Fontivera« do Królowej, w której eię tenże przed N. Panią żali, że młoda jego małżonka na rozkaz Cabrery dla pomszczenia eię śmietci matki tegoż rozstrzelaną została. Proszący dodaje, ie ten dziki partyzant poświęcił już tym sposobem 30 niewinnych kobiei. Senora Fontiyerae iyła sobie prywatne w mieście Chi!va, bez zdrad/ona przez kilku Źle myślących ludzi, została w kajdany okuta i siepaczom wydana. Pułkownik wzywa Kró Iową, aby się pomściła tych okrucieństw hań biących nazwisko kaźdfgo prawego His'pana. Szwaj c a r y a .
N a Wielkiej Radzie kantonu Schwyz poeta nowiono, aby wynurzyć miastu sejmu Bern pożałowanie, iż katolickiej ludności Jury chcą przemocą oręża 10 narzucić, co ich pierwsza {iłowa kościoła polepiła, O tein postanowię. niu takie i obawach o religią katolicką mają I być zawiadomione wszystkie katolickie Siany«
T u r e y ai Z K o n s t a n t y n o p o l a, dnia 14. Marca.
O wielkim pożarze, jaki się d. <;. Marca (?) w Konstantynopolu mia'i wydarzyć, nic gaztla T e k w i mi Wek aj i nie wspomina. Dodaje tylko, że d. 25. Silkaadeha zapaliła się w Skodryi buda gohbrody, i ie płomień pochłonął meczet jeden, trzy domy i cztery chatki rybackie. Mieszkańcy Li wna w Bognii zostają obecnie w-otwartej wojnie z swoim Musseliuiein, Firdusem Bejem, którego od kilku tygodni w twierdzy oblrgają. (Tare (ta di Zara z dnia SX Marca donosi o tym wypadku co następuje; Oto są wiadomości nadesłane nam d 13. wieczorem od naszego korespondenta o zaszłem niedawno w Liwnie powstaniu: Tak w twierdzy, gdzie Firdusa Beja oblegają, jak i z strony powstańców zaniechano od d. 7. Matca dawania ognia, w kiórymto dniu przybył do Liwna Stlichdar z d( kretem Wezyra, stanowią, cym, że równie Musselim jak i powstańcy odpowiedzialnymi będą majątkiem i życiem za wszystkie szkody, jakie z dalszych ich kroków nieprzyjacielskich wyniknąć mogą. Posłaniec ten używał wszelkich sposobów aby bunlowników do porządku i posłuszeństwa skłonić. Ale gdy obstawali przy snem żądaniu, aby Musselima, Firdusa Beja, osunięto, a innego 5l etiony W*»yr» Bosnii mianowano- A - i gdy w czasie zawieszenia broni nie przestawali wzmacniać domów i naprawiać okopów, przybył przeto "d. 13. przed południem Kielar'Aga wspomnianego Wezyra w towarzystwie 50 lu« dzi i przywiózł z sobą drogi dekret (BujU'dl,. N .
dl). m"c* lt,o. re 6° »"aJlowanv został tymczaS t s Xflh 1J:1sesseq Im \W 8IMr 9Puu l? rPs I[ t C. lk Buc owrhcy Gall mu mIeszKanIe, 'ale y o na przedmieściu, i chociaż mu pozwolili urzędowanie swoje rozpocząć, nie przypuścili go prz< ciei do Firdusa do cytadeli. Ostatniemu przesłano zaraz dekfet Kielara Agi, aby się zaraz do swoich dóbr, najmniej na 10 godzin od Li wna, albo do Serajewa udał. Lecz on odpowiedział* osobiście i stanowczo posłowi Wezyra, że Liwna nie opuści i ufędu swego nie złoży, doj)oki nie otrzyma firmanu Sułtana, który go jako urzędnika potwieid/ił. Zawiadomiono nas dalej, ie około 1 A O ludzi udało się z tureckiej Kroacyi do Liwna, ale niewia * domo, do jakiego s1.onnictwa należą. Trudno takie zamiar ich odgadnąć, gdy użyli podstępu, aby obiedwie strony nadzwyczajnemi re# kwizycyami okropnemi spustoszeniami drę. czyć
I N!! V l W b > A > v» * *
Piszą z L:llers, (Dep, Pas de Calais), z r), 5, b. m. źe zdarzony tam przypadek, podobny temu, który w Petersburgu kosztował życie 127 osobom, zgromadzonym w szopie Lehmanna na zapustne widowisko, omal co się równie smutnie nie skończył. Obszerna szopa, na starym tego miasta rynku oddawna stojąca, gdzie jakiś brukowy fizyk dawał swe przedstawienia, podczas jednego z nich nagle oil bumy się zapadła i przywaliła około 200 /groma dzonych widzów. Dzięki spróchnialości tej budowy nikt życia nie u traci ł . Podług urzędowych wyrachowali, w końcu zeszłego roku, krążyło w Paryżu 15,745 pojazdów kołowych publicznych wszelkiego rodzaju, licząc w to i ręczne wózki o dwóch kołach. Piszą z Chateauroux pod dn. 7. Marca: "Wczoraj p 6. w eczorem umarła w swoim zamku Laleux, Hrabina Bertrand, po długiej i dolegliwej chorobie, której cierpietiia znosiła z tąź Małością duszy, jakiej dała dowody na wyspie S Heleny, jako małżonka ostatniego przyjaciela Napoleona. Ostatnimi dniami odbył się w Paryżu ślub para Portugalii Don Alvaro Jose Xaires Bothello, .69 /ioletniego HraLi M...., z piękną i młodą Panną H....,-goefwwlyaią hotelu W którym od niejakiego czasu miał mieszkanie.
W chwili pierwszego oświadczenia się, które skwapliwie przez P annę było przyjęte, szlachetny par wzięty został do więzienia za długi. Narzeczona natychmiast własnem mieniem je zapłaciła, ale zaledwo par odzyskał wolność i wyznaczono dzień ślubu, kiedy nowi zjawili się wierzyciele i poszukiwania ich podobnyź sprowadziły skutek. Panowie młodzi wyjednali wszakże godzinę swobody i, po wziętym ślubie, par Portugalii odprowadzony na nowo Został do więzienia.
Boty Napoleona. W Paryżu umarł ubogi człowiek, z którego testamentu w\jmuje my miejsce następujące: "Mógłbym był być bogatym, -jednakże u lnie ram ubogim. Panu V *, memu sąsiadowi, którego -proszę, aby mi pogrzfb-wyirawił, zapisuję (o, co na tyto Świecie mam najdroższego, to jest; p arę bólów. Wiem-, że mu większego ukontentowania sprawić nie mogę, i on tytko-sarn zaświadc z y ć może, de mi one były drogiemi." - Oto jest historyja lego szczególnego zapisu: Bona- / parte za swoim powrotem z Tulou u, gdzie jeszcze był pułkownikiem artyllcrvi, wpadł w niełaskę rząpiu. Jako miody ołfker i tymżywo dotknięty prosił o uwolnienie od służby % ale gdy się z przyzwoleniem na jego żądanie ociągano, doniósł mu Freron, że uzyskał dla niego dowództwo armii holenderskiej, i że MIlI do udania się na miejsce swego przeznaczenia 14 dni czasu pozwolono. Bonaparte, uznając w tern chęć rządu naprawienia wyrządzonej mu krzywdy, spieszył z przygotowaniem się do odjazdu. Pomiędzy inuemi w drogę potrzebami pokazała się także i potrzeba pary nowych botów, bo wtedy jeszcze nie był w stanie płacić służącemu jedynie zato, aby mu boty i trzewiki z nowego odtiaszał. Zamówił sobie tedy parę botów u' szewca, mającego sklep naprzeciw pałacu Ministra sprawi«, dliwości; w przedwieczor odjazdu przynosi szewc ukończoną robotę, a zarazem i rachunek, ale źe Bonapartemu w owym czasie zbywało nie tylko na botach, ale i na pieniądzach, więc ofiaiował szewcowi zamiast gotowizny bon, mający być przez ministeryjum wojny spłacony. Lecz szewc o zrealizowaniu bonu powątpiewając, nie chciał go przyjąć, a Bonaparte musiał boty u innego zamówić rzemieślnika. Okoliczność ta opóźniła odjazd Bonapartego do dni kilku. Tymczasem odbiera list od Barrasa, aby czekał, bo przygotowuje się rewolucyja i3go vendemiaires. Bonaparte wstrzymał się, a więc przezto samo, że niebyl w stanie zapłacić tej pary botów i nie odjeżdżał, Bonaparte został N a p o l e o n e m. Owe bó'y odziedziczył terai Pan V*. Są one podobne do trzewika kopciuszka, na jego tylko nogę przydatne. Jak często mała okoliczność etanowi los na całe życiel.
WY DZIERŻ A WI ENIE.
Następujące dobra mają być od Sw. Jana r. b - na trzy po sobie idące Jata, ai do tegoż czasu r. 1859. najwięcej dającemu w dzierżawę wypuszczonej 1) dobra Januszewo, Powiaty Sredzki, I należące do 2) dobra Bietnatki, Powiat] - dóbr Szremskj, I Kurnickic.li, 3) dobra Prueinowo, ditoj w terminie dnia 10. Czerwca r. b.; 4) dobrg Witkowo, 5) dobra Małachowo, Powiat Gnieiniński, dnia ii. Czerwca r, b.; 6) dobra Obra,7) dobra Zodyn i Nit borze, Powiat Babimost, dnia 14. Czerwca r. b.; g) dobra Piotrowo należące do Łabiezynka, Powiat Gnieiaiński, Powiat Wągrowiecki, dnia 16. Czerwca r, b.; 10) dobra Stjdzyno, Powiał Szamotuiski, 11) dobra Sepno, Powiat Kościański, dnia 17. Czerwca r. b.; 12) dobra Slopanowo, Powiat Szamotuiski, 13) dobraTzdcbno, Powiat Mogilnicki, dnia 1 . Czerwca r, b.; 34) dobra Olszyna, Powiat Ostrzeszowski, 35) dobra Czarne Piątkowo, Powiat Sredzki, dnia 20. Czerwca r. b,; zawsze o godzinie 4lej popołudniu w domu Ziemstwa kredytowego, na które zdolni i ochotę dzierżawienia mający z tetn nadmienieni e m wzywają się, iź ci tylko do licytacyi przypuszczeni b\ć mogą, którzy na zabezpieczenie licytum przy każdych dobrach 500 Tal, iaucyi natychmiast w gotowiźnie złożą i w razie potrzeby udowodnią, że warunkom kontraktu zadosyć uczynić są w stanie. Warunki dzierżawy w Registraturze naszej przejrzane być mogą. Poznań, dnia 4. Kwietnia 1836.
Dyrekcya Piowincyalna Ziemstwa.
OBWIESZCZENIE.
;W następujących u podpisanej Kommissyi epecyalnej rozpoczętych interessach, a mIanOWICle: a) w przedmiocie abluicyi wolnego pastwiska, wolnego drztwa i danin w naturze w wsi Łubowskie olędry do dóbr Pożarowa w powiecie Szamotulskim polożonych nah źącej ; fc) w przedmiocie abluicyi robocizny i danin w naturze w wsi Jasiona, do dóbr Wronreckich w powiecie Szamotulskim położonych należącej; c) w przedmiocie abluicyi robocizny i danin w naturze w wei Przyborowo, alias Myszkowskie olędry w powiecie Szamotulskim położonych, do dóbr Myszkowa należącej; d) w przedmiocie ablu-icyi robocizny i danin w naturze w wsi Piotiowie, do majoratu Obrzyckiego, w powiecie Szamotulskim położonej, należącego, które już aż do · przyjęcia recessu dos >ły, i «) w przedmiocie dotyczącym szczegółową separacyą włości Piętrowa pod Obrzyckiem, powiatu Szamotuiskiego, który dopiero w ciągu rozpoczęcia się znajduje, wzywają się ci wszyscy, którzy przy niniejszych interessach udział jakowy mieć sądzą, a dotąd przypozwani nie zostali, ażeby w terminach]e) dla Łubowekich olędrów na dzień 30. Maja r. b., b) dla J a s i o n y n a d z i e ń 3 1. M a jar. b., ( c) dla Przyborowa alias Myszkowskich olędrów na d z i e ń 3. C z e r w c a r. b. i d) dla Piętrowa na dzień 1, Czer w ca r, b. w pomieszkaniu podpisanego Kommissarza tu w Szamotułach, każdego czasu przed południem o godzinie Qtej wyznaczonych, wnioski swoje podali, gdyż w przeciwnym razie z takowemi później słuchanemi być nie mogą. owszem przyjęiern będzie, że na spełnionej abluicyi nawet w przypadku pokrzywdzenia siebie, zaprzestają. Szamotuły, dnia 26. Marca 1836.
Królewski Kommissar z Specyalny, v. E' r i t s c h e n.
OBWIESZCZENIE.
W interessie szczc gółowego rozseparowania połwsi G r z e b i e n i c k a w powiecie Szamotulskim położonej, który zresztą aż do przyjęcia recessu już doszedł, wzywają się niniejszera wszyscy interessenci, którzy przy separacyi tej udział jakowy mieć sądzą, a dotąd przypozwani nie zostali, ażeby się w terminie na dzień 4. Czerwca r. b. przedpołudniem o godzinie 10tej w wsi Grze» bienisku w domu szkolnym w tym celu wyznaczonym, u podpisanego Kommissarza frpretensyami swojemi zgłosili, albowiem później z źadnemi excepcyami słuchani nie będą, lecz na uskutecznionej separacyi, nawet na przypadek pokrzywdzenia siebie, zaprzestać będą winni. Szamotuły, dnia 26. Marca 1836« Królewski Koramissarz specyalny, v. F r i t B C h e II.
Ceny zboża w B er Unie.
Dnia 7. Kwietnia 183 61 L;dem: Tal. egr. {en. Tal. - tY « fen.
Pszenica 1 Zyto I 4 1 3 ---..J Jęczmień wielki I 27 6 Jęczmień mały 1 m Owies « 25 » «3 9 Groch Woda: Tal. egr. fen. Tal. egr. fen.
Pszenica (biała) 1 26 3 1 I 22 b Zyto 1 3 9 1 2 b Jęczmień wielki I i 3 1 Owies 25 23 9 Kcpa słomy 6 5 -* Cstnar siana ]l JO 2.0 mJI
Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1836.04.13 Nr86 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.