(jr
Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1836.06.08 Nr131
Czas czytania: ok. 9 min.LA
WielkiegoiL
J.
Xlestwa ZNANSKIEGO
Nakładem Drukarni Nadwornej W Dekera i Spólku - Redaktor.- A. Wannomki, JN2131.- W Srodę dnia 8. Czerwca 1836.
Wiadomości zagraniczne.
Królestwo Polskie, Z War s z a w y, dnia 3. Czerwca.
Wypis z Protokółu Sekretaryatu Stanu Królestwa Polskiego. Z Bożej Łaski My Mikołaj IszY, Cesarz Wszech Jiossyi kroi Polski, etc, etc. etc.
Statutem organicznym, w dniu 14, Lutego 1833 roku Królestwu Polskiemu nadanym, skreślając główne zasady urządzenia (ego kraju, już wtedy zwróciliśmy szczególniejszą naszą uwagę na jego cywilne prawodawstwo, od dawna wymagające przejrzenia i uzupełnienia. W rzędzie praw cywilnych pierwsze miejsce Zajmują prawa o związku familijnym. Sprawy małżeńskie, co do głównego przedmiotu swego, za dawnej Polski, ulegały rozpoznaniu władzy duchownej; następnie ten starożytny porządek zupełnej uległ zmianie; małżeństwo uznano za umowę cywilną, i zarazem tak za* warcie onego, jako też rozwiązanie, uczyniono zawisłem od władz cywilnych. . W roku 825. sprostowanem zostało to zboczenie od dawnych zasad, lecz sprostowanie nastąpiło w części, o ile okoliczności ówczesne dozwalały; zawarcie małżeństwa urządzono podług pierwiastkowych przepisów; stanowienie zaś o rozwiązaniu onego, przy władzy cywilnej pozostawiono, N aioniec w roku a 33- zamierzono rozpoznawanie wszystkiego co jest w mal* ierietwie duchownem, zwrócić władzy, do której to początkowo należało, mianowicie władzy duchownej, a same tylko cywilne skutki małżeństwa, poruczyć rozpoznawaniu sądów cywilnych, Przyjąwszy takie prawidło, wypadało oprzeć na niern tryb działania jednej i dru* giej władzy: władzy duchownej, zgodnie z prawami kanonicznemi; władzy cywilnej, zgodnie z ogółem praw cywilnych. N ależało nadto wskazać przepisy małżeństwa osób nietylko religii rzymsko-katolickiej, ale jeszcze i innych wyznań w Królestwie istniejących. N a tych głównych zasadach ułożono, po wielokrotnych naradach i znoszeniach się duchownej i świeckiej władzy, prawo o małżeństwie, które było roztrząsane, co do wszelkich szczegółów, przez Departament do interesów Królestwa Polskiego w Badzie Państwa, i następnie uzy.
skało Naszą sankcyą. Przez prawo to spełnia się życzenie i wola w Bogu spoczywającego Najukochańszego Brata Naszego, Cesarza i Króla Alexandra I. i zarazem rozpoczyna się zbiór ustaw cywilnych, który z pomocą Bożą uzupełnić, i poddanym Naszym Królestwa Polskiego nadać zamierzamy, celem zabezpieczenia cywilnych praw każdego, i ugruntowania ich dobra na niezachwianej podstawie prawa« W skutek czego Zalecamy przesłać po« mienione prawo o małżeństwie Namiestnikowi konania. - (N astępuj e w tym Numerze 153. Dziennik. Powszechnego początek, prawa 6 małżeństwie) .
Kor e s p o n d e n t ha m b u r s k i pisze z Berlina pod dn. \ [, Maja: "Cesarz Roesyjski mając zamiar pójść za przykładem Prus, postanowił komtssyję, mającą uioiyć zasady, na jakich mogą być ustalone w Polsce stosunki właścicit b dóbr z poddanymi. Generat Fensen mianowany' został urzędownie Prezydentem tej komissyi. Wnoszą, iż stosunki te zrządzą dla polskch włościan znaczne odmiany w dotychczasowym stanie kraju i kultury Królestwa Polskiego, " Z Lublina, dnia 28. Maja.
(Nadesł.) - Miesiąc Maj, który dla wracające) pory przyjaznej, bywa w kTąju naszym zwykle najprzyjemniejszym, przyniósł nam w roku bieżącym nfetylko dotkliwe zimna i słoty, ale w różnych okolicach Województwa naszego stał siej do tego znacznych klęsk powodem. Między innemi doznała tej klęski majętność Siajne, w Powiecie Chełmskim, Obwodzie Kiasnostawskim, niedaleko miasta Rejowca położona. Dnia 5, Maja nawiedziła tę okolicę nadzwyczajna buiza, połączona zwiewnym deszczem i ogromnym gradem. Zyia już kłosujące się, oraz ranne pszenice 1 * kolanku będące, grochy, konopie, ranne jęczrnie» ńie i owsy wybite, ogrody zniszczone przez grad i wodę z gór potokiem spływającą, drzewa mocno uszkodzone i owoce zniszczone. Czego grad nie wybił, wymroził mróz trzydniowy, a następnie śnieg przez trzy dni padający, którym pola okryte, jak podczas zimy bielały się. W lasach zrządzone znaczne szkody przez wywroty, a liście drzew wyrnarzły, wyglądają powarzone jak w czasie głębokiej jesieni. Potoki wód ponanosiły mułu, piasku i innych nieczystości na łąki i pola. Trawa tak znikła, źe bydło i konie suchą paszą żywione być musiały. Do dnia 23. Maja wciąż przykre panowały zimna i cała wegetacya posunięta ciepłami zbyt wczesnej wiosny, nagle zatamowaną została. Aby sobie wyobrazić wielkość gradu, dość wiedzieć, źe zabił kilka sztuk nierogacizny i kilkadziesiąt owiec jeszcze nieostrzyźonych, a 3 ludzi tak potłukł, ii dni kilka do pracy .niebyli zdolni; młody zaś chłopiec, bydło pasący, bez przytomności r pola przyniesiony, zaledwie troskliwem staraniem do życia przywrócony zosiał. Częścią te grady, częścią mrozy uszkodziły znacznie zboża nit tylko w Chełmskiem, ale oraz w ró. inych okolicach Krasnegostawu, Lublina, Ka zimierza, Kurowa, Puław, Kock'a i Siedlec,
Zyto wykłosowane miejscami w polowie , miejscami w i części, bieleje .się przemarznięte, pszenice pożołkłe, liście drzew powarzone, owoce pomarzły. Nie masz więc w tych. miejscach prawie żadnej nadziei urodzajów. Wolne miasto Krakaw.
Towarzysto naukowe z Jagiellońskim uniwersytetem złączone, obchodząc uroczyście wiekopomne w krajowych dziejach przeniesienie akademii z miasta Kazimierza dp gmachów w samej stolicy naukom poświęconych, odprawiło na dnia 24, z. m. o godzinie niej przedpołudniem w sali Jagiellońską zwanej posiedzenie publiczne, w czasie którego Pan Felix Słotwiński, Professor prawa rzymskiego, po etósownem do tak pamiętnej okoliczności zagajeniu, odczytał rozprawę: "O celniejszych ustawach wskazujących prawa i obowiązki wzajemne między dziedzicami i włościanami na terytoryum W. M. Krakowa." . A 'n' g l i a.
Z L o n d y n u, dnia 28- Maja.
Dzienniki opozycyjne, mianowicie M o rning Post i Morning Herald, są .tego zdania, że zmianę Minietervum hiszpańskiego li tylko intrydze francllzkiej przypisać należy, której jedynym jest zamiarem, aby wpływ Anglii, popierany wszelkiemi sposobami przez Pana Mendizabala, wpływem'Francyi pod godłem Pana lsturiza całkiem zniweczyć, a to z tego powodu, aby lamę! położyć dążności demokratycznej, jakej się Pan Mendizabal za radą Anglii trzymał, a której się Ludwik Filip obawia i dalszemu szf rżeniu się tejże zapobiedz pragnie. Ostatni z tych dzienników lak · się w tej mierze wyraża: Bój toczony w Hiszpanii od niejakiego czasu między dyplomacyą francuzką a angielską, skończył się klęską ostaniej. Rostropne branie się Ludwika Filipa zniweczyło zarozumiałość naszego wydziału Spraw zagranicznych. Mendizabal upadł, ponieważ się przeniewierzył swoim zobowiązaniom, i ponieważ od Królowej Regentki osobiście nie był cierpiany. Z nim spełzły wszystkie czcze nadziej e, że z nami korzystny traktat handlowy zawrze. Wybra» nieć Lorda Palmerstona, wspierany gorliwie przez Posła angielskiego w Madrycie. -dla którego nasze okręiy parowe ognia dawały, i któtemu pieniężne wsparcie i nieograniczona pomoc w ludziach, broni i amunicyi przyobiecana, usunął się z pobojowiska, podczas gdy człowiek bez talentu i nieznany wcale jako dyplomatyk, na rozkaz Francyi następcą jego mianowany został. To o?nacza szerzenie się wpływu francuskiego w Madrycie. Ale niechaj nikt nie sądzi, żeby Isturiz miał mieć J epsze wiiM u -w osiągnięciu pomyślnego sku polityki francuzkiej. N iezadługo i on z widowni ustąpi. N i e ma on ani charakteru ani zdolności do stawienia czohi następującemu przesileniu. Wybrany on został przez Pana Rayneyala, ponieważ zdawało się być konieczną jzeczą, aby przeciwnika Pana Mend zabala wybrano z pośrodka stronnictwa pol>ularnego, lecz nie będzie się Francyi podobało przyłożyć się do ustalenia jego długiego istnie r>ia. Francya imała dwie trudności do poko Dania: wpływ angielski i rewolucyjne stronnictwo, do którego Isturiz dawniej należał, ale niedawno (emu takowe porzucił. Ow wpływ byl największćm nieszczęściem. Ludwik Filip wie, że stronnictwo rewolucyjne jest słabe, i ze nIem podług upodobań a kierować, albo je pognębić może. Francya, wspierając Pana Isturiza, ,nie ma zamiaru do: pomoźenia stronnictwu poruszenia, ale owszem przeciwnie aby je poróżnić między sobą, a następnie przytłumić. Po Isturizie wkrótce trzeci nastąpi. Słyszany niedawno przed drzwiami Izby Prokuradorów krzyk przeciw teraźniejszym Ministrom nie pochodził od stronników Pana Mendizabala A ale owszem od stronników Hrabiego de lasNavas, naczrlniia stronniciwa rewolucyjnego, który prędzej lub później wystąpi na czas niejaki jako bohater. Takieto jest prawdziwe wyjaśnienie zaszłych niedawno temu w Madrycie wypadków. Stronnictwo to Hrabiego de las N avas zmusiło Pana Mendizabala do rozwiązania Izb w Październiku. Mnóstwo stronników tegoż otoczyło dom Pana Mendizabala; mieli oni broń pod płaszczami, a dowódzca ich wszedł do pokoju Pana Mendizabala i zmusił go do napisania dekretu. Tato była moc i odwaga, tak bardzo w królewskiej mowie od tronu chwalona. To samo stronnictwo teraz, usunąwszy na bok Pana Mendizabala, usiłuje takie i Pana Isturiza zwalić, nazywając go renegatem, a następnie samo u steru rządów państwa stanąć zamyśla. Skoro to stronnictwo gorę weźmie, Hiszpania bankructwo ogłosi. Członkowie jego całkiem są przeciwni zasadzie płacenia prowizyi od zagranicznych pożyczek, a Anglia rówjiie jawnie w Hiszpanii nienawidzoną będzie, jak obecnie w Portugalii, bo ultraliberaliści w obydwóch krajnch zarówno są otwarci. Gdyby eaś owe stronnictwo gory wziąść nie miało, i La s N a v a s zosiał pozbawiony przyjemności posiadania urzędu, wtedy powstaną znowu Junty prowincyalne. wybierać będą samowoliłi« kontrybucye, a powaga Królowej ograniczy się na samych murach madryckich. Miej scowe władze w kaidern wielkiem mieście popełniać będą- łopiestwa i grabieże, przywodząc
sob'e na pamięć błogie dni, jakie miały w 0Siam eh dniach admiiiistracyi Torenowekiej, Po raz pierwszy można teraz powitdjieć, ze rewolucya hszpańska rozpoczęta. Martinez de la Rosa zemknął z strachu przed nią. T 0rtno D.z\ tłumił ją i silnie na wodzy trzymał. Mendyj.abal podsycał ją, ale nabawił się wielkiego .airachu, ujrzawszy płomień. Isturiz ulegnie pod jej j)rzewagą. Wtedy to będzie rj.t czą stronnictwa J un t, którego Las Njvas jest reprezentantem, rozszerzać rewolucją po wszystkich zakątkach nn-szczęśliwei H szpanii. Rozkazem dj.iennym Generała Evari9a z d.
10. b. m. wszyscy oficerowie hgion u angiel« skiego, którzy bez piśmiennego zezwolenia w dzień bitwy pod San Sebastyanem nieobecnymi byli, utrącają swoje posady. G lob e donosi: Lord Palmerston miał we wtorek po południu w Hotelu Miyart długą rozmowę z Xieciem Oranii. Między Xieciem a Ministrami panuje wielka uprzejmość, którzy mu wszyscy, od czasu jego przybycia swoje uszanowanie złożyli.
Portugalia.
Z L i z b o n y, dnia 16. Meja. » (Journal de la Haye) - Wzburzenie umysłów zwiększyło się jeszcze prze * rozwiązanie Towarzystwa patryotycznego, które wprawdzie uczyniło zadosyć rozkazowi Królewskiemu względem zaniechania zgromadzeń, lecz którego członkowie związek ten pod innem nazwiskiem przywrócić zamyślają. Ministerium Carvalhy, gnębiąc tym sjiosobem najniespokojniejszą część stronnictwa liberalnego, gtituje sobie coraz większy opór, a tak wielkiej ulega wątpliwości, czy podoła oprzeć się walce, jaką mianowicie zaraz po zebraniu się Izb z wielu stron z niem rozpoczną. - Dzienniki rządowe mo.wią w tryumfującym tonie o ujęciu Don Manoela Soaresa d'Albergania, którego mianują dowódzcem miguelistowskich guerylasów, co się niedawno temu pod Amarante ukazali, Obwinienie takowe jest bezzasadne, liczy on bowiem 75 lat, i chociaż dawniej'był czynnym i sprężysto działał, to przecież teraz wiek i słabość jego nie dozwalają, mu roli wodza guerylasów przyjmować. Z trzecii jego synów, co w'armii Don Miguela «łużyłi, ma się riwoch u tych guerylasów znajdować Zdaje się więc że ojca uwięziono za przewinienie synów. Ale to się zapewne nie przyczyni do Ugłaskania tychże. Chcą oni teraz przeprawić się przez Duero i połączyć się w prowincyi Beine z tamecznymi guerylasami. - Nie» dostatek pieniędzy ciągle wielki, a nawet miesięczną wypłatę listy cywilnej Królowej wexlami zaspokojono, bo na gotówce zupełnie powodów jest tego rodzaju, źe jak mówią, wątpią aby się utrzymać mogło, Xiążę Terceiry chce się koniecznie usunąć, a Saldanha, dla którego wydział Xiecia przeznaczają, pod tym tylko chce go przyjąć warunkiem, jeżeli mu pozwolą peneyonować około 60 oficerów, do których także i Pułkownik Luna należy. Przypomnijmy sobie, źe właśnie ta okoliczność przyłożyła się do upadku Ministeryum Carvalhy i Saldanhy. J estto dziwną okolicznością, że w wojsku znajdują się tylko dwa stronnictwa, to jest Migueliści i rewolucyoniści, a tak rząd większego oporu doznaje z strony narodowej siły zbrojnej aniżeli pomocy. Zważywszy to wszystko, obawiać się przychodzi, aby przy otwarciu najbliższego posiedzenia Kortezów nie przyszło do większych trudności a może i groźnych zaburzeń.
A u s t 2 Y a.
Z Wiednia, dnia a8- Maja.
Oto jest spis uroczystości nadwornych, które sIg tu odbędą w czasie obecności Xiążąt francuzkich : Dnia 29. Maja. Przedpołudniem: Przybycie około li tej godziny. Odwiedzanie się nawzajem,- W południe: Obiad w Sch6n, brunn w ubiorach galowych; wieczorem: teatr. 3 O, - Zrana ciało dyplomatyczne i szlachta składać będą swe uszanowania. W południe: obiad familijny w Schoenbrunn. Wieczorem:" Bal pare u Xiecia Metternicha. 1 31. - Zrana: Przejażdżka do Baden, muzyka Straussa w dolinie Helenen-Thal zwanej.
Wieczorem: teatr.
Dnia 1. Czerwca. Zrana: Przegląd wojska.
W południe : Obiadu Posła francuzkiego.
Wieczorem: Teatr w Schoenbrunn, 2. - Zrana: Processya Bożego ciała. W,południe: Obiad familijny w Schoenbrunn, Pirutschade tamże. Wieczorem: teatr.
3. - Ziana: Oglądanie zakładów wojskowych w Wiedniu, przejażdżka do Laxenburga. W południe: Obiad w Laxenburgu, muzyka Straussa, Wieczorem: teatr. 4. - Zrana: Oglądanie C. K. galeryi obrazów, popisywanie się C. K. sztabów nadwornych. W południe: Obiad u Xiecia Colloredo, Wieczorem: Soiree u Xiecia Esterhazego. 5« - Zrana: Oglądanie reszty osobliwości Witdnia. W południe: Obiad w Prate« rze. Popołudniu: Przejażdżka po Praterze. Wieczorem: teatr,
6. -Zrana: Odwiedziny pożegnawcze. W południe: Obiad familijny w Schoenbrunn, Wieczorem: teatr w Schoenbrunn,
WWnwwviHW
ROZlllaite wiadolllOŚci.
Z Akwizgran u, dnia 27. Maja. - Gazeta tutejsza donosi z Paryża d, 22. b. m.: "N iezawodną, źe J. K. M. Xiąźę Następca tronu pruskiego w ciągu lata tego Króla Francuzów w Paryża odwiedzi " SPROSTOWANIE.
Wnumerze wczorajszym gazety naszej stron. 71*4. słup prawy, wiersz 32. zamiast »wsadzany« czytaj »wySadzany. « "ZApUZEW ETT/\KTALN*.
Na wniosek tutejszej Król. Intendanlury 5go korpusu wzywamy niniejszem wszystkich niewiadomych kredytorów kassy lazaretu załogowego w W r z e ś n i i zarządu załogi przez) Magistrat sprawowanego t a m że, aby swe z roku etatowego 1835- pochodzące jakieżkolwiek pretensye do tychże, najpóźniej w terminie nadzień 16. Lipca r. b. zrana o godzinie Iotej przed Referendaryuszem Espagne wyznaczonym, podali i takowe udowodnili, gdyż w razie przeciwnym wierzyciele ze eweini pretensyaroi do wzwyż wspomnionych ekonomii wojskowych oddaleni i tylko do osoby tej z którą kontrakt zawarli Wskazanemi być mają.
Poznań, dnia 24, Marca 1836.
Królewski Główny Sąd Ziemiański, I. Wydziału.
OBWIESZCZENIE.
Z przyczyny zmiany miejsca dzierżawy stój) w A l t - L a u b e pod Wschową wysoko poprą, wneowce, młodocianne bydło, źrebce z wolnej ręki do sprzedania.
Leny zboża na Pruską miarę 1 wagej w Poznaniu. Dnia 6. Czerwea 1836.
Tal. egr. uno do Tal. 19U fenł Pszenica . 1 q 12 Zyto . 23 24 Jęczmień -*- 20 6 22 6 Owies . 15 6 16 6 Tatarka as 26 Groch . 1 2 Ziemiaki 12 6 4 & Siana cetnar a ITO ff.. Słomy kopa a i200 fi . 3 20 -- 3 2 5 Masła garniec 1 8 eH 10
Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1836.06.08 Nr131 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.