GAZE
Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1836.06.17 Nr139
Czas czytania: ok. 19 min.Wielkiego
TA
Xi e s twa ZNANSKIEGO
Nakładem Drukarni Nadwornej W. Dehera i Spótki. - Redaktor: A. Wanuowshi.
JW139.- W Piątek dnia 17. Czerwca 1836.
Wiadoll1ości krajowe.
z B e r 1 i n a, d. 14. Czerwca. Przybyli tu: Xiąźę Czartoryski z Hamburga. Cesarsko-roesyjeki Tajny Radzca i Marsza.
lek dworu, Xi\ię Serge Gagarin, i Xiążę Bazyli D ołgoruki, z Petersburga.
Z dni? 15. Czerwca.
Przybył tu: Cesarsko-roesyjeki GenerałMajor, Hr. Tołstoj, z Hamburga.
»VMlliMAiMUVU «
Wiadoll1ości zagranICZne.
Królestwo Polskie.
Z Warszawy, dnia 10. Czerwca.
Przywieziona juź na targ w dość znacznej partyi wełna obiecuje liczny jej dowóz; mimoto jednak spodziewać się można, iż żądanie jej będzie niemałe i cena zadpwalająca producenta,. albowiem, wedle ostatnich wiapomości, zapasy jej w Anglii są wyczerpane tak, ii dowozy z Ameryki południowej, Australii, Hiszpanii, Portugal i i Niemiec nie zaspokoją potrze by, tern bardziej, że wzrastająca czynność fabryk na stałym lądzie jest przyczyną mocnego dopytywania się p wełnę. Również i pszenicę zamawiają * w 2nacznej ilości w portach bałtyckich, a szczególniej w Gdańsku.
F 2 a n c y a.
Z Paryia, dnia 4 Czerwca, Posiedzenie Izby Deputowanych d. 3. b. m. Dalszy ciąg obrad nad pojedynczerni rozdziałami budżetu Ministerstwa spraw zagranicznych. 'Oto są najglówniejeze i niemal bez sporu przyjęte rozdziały. Centralna administracya (urzędnicy) 534,700 fI. (materyały) 149000 frank.; pensye agentów politycznych j konsulowskich 4,135,000 fr.; wysełania kuryeąów 600,000 fr.; podarunki dyplomatyczne 50,000 fI.; tajne wydatki 650,000 fI. - Następnie zajęła się Izba obradami nad budżetem Ministra wojny. Generał Demar<;ay uczynił kilka ogólnych uwag nad organizacyą armii, której istotna siła, zdaniem j e g o, w każdym czasie 500,000 łudzi wynosić powinna. Sądził on, że pensye oficerów są za szczupłe i żądał różnych ulepszeń w artyleryi i ioiynieryi. Minister wojny usprawiedliwiał się z niektórych uczynionych mu przez Kommissyą zarzutów, np. że tegoroczny budżet obejmuje 30 oficerów sztabowych więcej niżeli przeszłoroczny. Okazał, że się Kommissyą w swójem obliczeniu pomyliła, umieszczając nadfcompletnych i na ten rok znowu na liście czynnych. Opierał on się stanowczo wnioskowi Kommissyi względem zmniejszenia armii afrykańskiej o 5000 ludzi. Lepićjby było, powiedział, wyrzec się całkiem tej osady, ją sity posiadanie takowe utrudzać i wojsko na N ebezpieczeńatwo narażać. Obwiniają rząd, jakoby nie miał żadnego stałego planu względem dzierżenia Algieru; lecz jakże to uczynić można, kiedy istotna liczba armii tamecznej · corocznie przez Izbę zmniejszana bywa? - Zakończył nareszcie Minister mowę swoje wy.
liczeniem różnych korzyści i ulepszeń zaprowadzonych warmii. .*. Pan Baude, członek Kommissyi, oświadczył, że zmniejszenia armii w Algierze przy pojedynczych rozdziałach budżetu bronić dędzie; na teraz zaś przestaje na protestacyi w imieniu Kommissyi przeciw wyrazowi użytemu przez Ministra pod względem jej postanowień (insynuacyi). Minister wojny odrzekł, źe jest gotów cotnąć słówko, które mu się mimowolnie, wymknęło. Pan Bricque ville powstał gwałtownie przeciwko Ministrowi z powo*du wielu środków dotyczących się tak ogółu jak pojedynczych osób, które .wielkiej parcyalności dowodzą. Tak n p. jeden z wyższych urzędników wojskowych, człowiek, któremu Minister w najwyższym sprzyja stopniu, został 1810. roku potępiony za zbrodnią fał-tzowania. (Szemranie i zadziwienie.) Pan Bricrjueville podniósł papier do góry, obejmujący potwierdzenie jego podania. Co eię domu. inwalidów dotyczy, ta m Minister zupełne zamieszanie zaprowadził, i zdaje eię źe sobie poczytuje za obowiązek wzniecać niechęć ku najznakomitszym Marszalkom Francyi. Prezes: Uwagi Deputowanego zaczynają dotykać osobistości! Pan Bricqneville ob Stawał przy swoj.em twierdzeniu. Minister Wojny odrzekł, źe mu nieznany jest wypadek przytoczony przez mówcę i, dotyczący się jednego urzędnika miniateryalnego. Lecz że dowiedzioną jest rzeczą, źe Napoleon ozdobił tegoż krzyżem legii honorowej, i to w czasie, w którym ozdoby podobne z witlfeą oszczędnością rozdawano. Co się zaś innych uwag Pana Deputata doiyczy, sumienie żadnych mu w tej mierze wyrzutów nje czyni. Gubernator domu inwalidów targnął si? na honor i charakter dwó,ch bardzo szacownych i admi< nistracyą domu tego zajętych osób, i dla tego było jego (Ministra) powinnością, zająć się obroną tychże, ile ie żadnych uzasadnionych skarg przeciwko nim nie było. Powinności tej dopełnił w całej obszerności nie,naruszając przecież w niczem grzeczności winnej Marszalkowi Monceyowi. Mówił oh przy tej sposobności tak, jak na przewodniczącego całej armii przystało, i to jest jedynym zarzutem, jaki mu uczynić można. Dla tego też jest przekonany, źe Kommissya sprawę tę w korzystny dla niego sposób rozstrzygnie, -
* \
Prezes: Posiedzenie odracza się. Pan Briequeville chciał pierw jeszcze odpowiedzieć Ministrowi, lecz go przegłosowano i solwowano posiedzenie. Ciągle jeszcze wypraWIają wielkie bryki z obrazami i inne mi przedmiotami sztuk z Luwru do Wersalu. Podług ostatniego obliczenia listy cywilnej wyłożono już na to w)tworne muzeum ii milion, frank., a zamierzone urządzenie i zakupowanie jeszcze nie ukończone. Okręt "la Pauline," pod dowództwem Kapitana Vagnon, wyszedłszy 10. Stycznia b. r. z Maragnan do Havre, płynął wzdłuż brzegów Brezylii przy najlepszym wietrze, kiedy nagle, około Gęj wieczorem, uderzył się o skałę około które) na kilka minut przedtem sondy pokazywały przeszło 16 sążni głębokości. Spotkanie tej «kały tern bardziej Kapitana zadziwiło, iż nie byłe na tyrft punkcie «znaczoną w żadnej z naj nowszych kart morskich, i źe trzymając się drogi którą o brał, płynąć miał przynajmniej o 25 mil odległości od najbliższych brzegów. Wszystkie usiłowania celem uratowania okrętu były bezskuteczne: "la Pauline" rozbiła się o skałę i zaledwie osada jej uratowała się na wielkiej okrętowej lodzi. Nazajutrz zrana spostrzeżono na samem miejscu rozbicia podłużną ziemię na zachodzie. Ziemia ta, które moźnoby poczytać za ląd stały, jest wyspą, znaną u krajowców pod nazwiskiem Dos-Ovos, lecz która, rzecz dziwna, na żadnej nie była oznaczona karcie. Znajduje się ona u wejścia do zatoki Cuma, pod 2 Stop. 4 min. szeroko południowej a 46 stop, 49 min. długości wschodniej południka pary» skiego, Bezwątpienia żeglarze zdejmujący plany tych pobrzeź.y wyspę tę, nader niską wzięli za sam ląd stały, który jest od niej oddzielony małą btirdzą taśmą morza. Skała o którą się okręt "la Pauline" rozbił, jako na kartach nieoznaczona, stalą się nader niebezpieczną dla okrętów które płyną zwykle tą stroną udając się do Europy. Dla tego leż Kapitan Vagnon, powróciwszy do Francyi, starał się hydrograficzny ten błąd poprawić, i niniejszą wiadomość sam wydawcom gazety le T e m p s , dla podania do powszechnej wiadomości przesłałoJkY
Z dnia 6. Cz.erwc.a.
Wspaniały kościół katedralny w Chartres, j,eden z najpiękniejszych zabytków budowli gotyckich, spłonął onegdaj prawie całkiem. Nie mamy dotychczas pewniejszych wiadomości o tern nader zasmucającęm zdarzeniu. Rozumieją, że ogień powstał przez nieostrożność cłownika który właśnie w kościele pracował. rowy "Styx" przywiózł listy z Oranu, stosownie do których Ibrahim Bey, w Mostaganem komenderujący, bardzo pomyślną uczynił wy. cieczkę przeciw Garabasom, którzy z przyczyny szczupłości załogi w Oranie ai pod samemi murami miasta się krzątali. Ibrahim Bey napadł na wspomnione pokolenie niespodzia. nie ubił wiele ludzi i zabrał około 600 eztuk , rogacizny, na której w Oranie juź bardzo zbywać zaczynało/\ Ibrahim Bey powrócił z zdobyczą swoją do Mosaganem, nie doznając ni gdzie napadów nieprzyjacielskich. M o n i t o r donosi z nad granicy hiszpańskiej: »Pod niebytność Generała Cordowy poruczono naczelne dowództwo Generałowi Espartero . Rozumieją, że Cordowa dnia 10.
Czerwca juź znowu będzie u armii,(*) Przed San Stbastyanem zaszło kilka małoznacznych utarczek. Wedle listów z Madrytu z dnia 1, oddalił rząd wszystkich urzędników, którzy będąc Prokuradorami, dnia 31« Maja przeciw niemu głosowali." M e s s a g e r opiewa, że Lord Granville onegdaj od Lorda Palmerstona odtbral zlecenie, aby Prezesowi Rady zupełne zadowolenie gabinetu londyńskiego pod względem tego wszystkiego, co Francya dla wykonywania traktatu poczwórnego przymierza uczyniła, wynurzył. Lord Granville wywiązał się juź z tego polecenia, dziękując Panu Tliiere za pomoc rządowi hiszpańskiemu udzieloną. Z dnia 7. Czerwca.
Badania policyi względem nowego spisku prochowego na ulicy Oauphine już są ukończone. Wczoraj dochodzono korrespondencyi z prowincyami. Słychać, ze kilku agentów do wielkiego miasta (L ug d un u) sig udało, aby osoby skompromitowane ująć, a telegraf zawiadomił Prefekta, aieby osoby te aż do przybycia agentów miał pod strażą. Wczoraj trzy nowe rozkazy aresziów wydano, ale za to kilka innych osób puszczono na wolność. Niejaki Brassies został d. 12, Marca z przyczyny buntowniczych okrzyków wieczorem o godzinie 11, na polach elizejskich aresztowany; znaleziono u niego sztylet trójkolorowemi barwami ozdobiony i pistolet. Wczoraj skazano go na 6miesięczne uwięzienie i 500 fr, kary pieniężnej. J estto ten sam człowiek, który Ninie Lassave w kawiarni de Ja Renaissance w oczy plunął. 2 Havre donoszą, ie P. Loewe- Veymars stamtąd do Hamburga się puścił, aby się udać
*) My lnem 4cięc było doniesienie, ie straea urząd i ie łtodil w miejsce jego nastąpi,
75&
do Petersburga, gdzie wrelką swoje literackudyplomatyczną missyą spełni. Wznawia się pagłoska, ie Marszalek Maison, w skutek zatargów swoich z Marszałkiem Moncey, z Ministerynm wystąpi.
W. Zachowawca pieczęci udał się wczoraj w towarzystwie N adprotokulisty i trzech bu« downie zych do Chartres, aby się naocznie o wielkości pożaru, który część katedry tamecznej pochłonął, przekonać i stosowne poczynić przygotowania do wynagrodzenia szkody, o ile się to da uskutecznić. Markiz Larochejacquelein umieścił w Gazette de France sprawozdanie o tej kłęsce, stosownie do którego ogień dn. 4. o godz 6 wieczorem w wysokiej na 378 stóp wieży wybuchnął i z niesłychaną szybkością się rozpostarł. Prefekt, P. Gabriel Delessert, pierwszym był na placu i S3m podczas gaszenia na wielkie się naraiał niebezpieczeństwo. Tymczasem uratowano wszystkie kosztowności z kościoła. Z wielką tylko trudnością zdołano ocsfć sąsiednie domy; średnia, największa cząśi kościoła z przepysznemi malowidłami okien nic nie ucierpiała. Najnowsze gazety z Madrytu sięcające d. 1m. bież. nie, zawierają żadnych ciekawości, W gazecie nadwornej z do. 29. Maja czytamy pod wzglądem podróży Generała Cordovy następujące słowa: "N aczelny wódz armii czynnej i odwodowej wybrał się do Madrytu i wkrótce tu przybędzie, pozyskawszy już dawniej urlop do tego. Wszystkie domysły i pogłoski, do których podróż ta w publiczności powodem się stała, są bezzasadne i niedorzeczne, Z dnia 8. Czerwca.
Wedle listów z Bajonny z dnia 4,. dzierżyły bój toczące strony w Hiszpanii północnej ciągle te same stanowiska. KrystynowIe <;ta!i w Witoryi i okolicach, Karoliści wzdłuż linii miast Salinas, Ariaban, Villareal i t, d, Don Carlos znajdował się dnia 2. w Willafrance a Eguja w Escor'aza. Cordovy czekano z powrotem w Wittoryi dnia 3. m. h. Z urzędowego buletynu Karolistów pokazuje się, że zabrane niedawno temu przez Francuzów na rztce Bidassoa działo było 12 funtowem. "Nasi ochotnicy (tak bowiem kończy się rapport) mogli by byli stawić opór, usłuchali jednakc danych rozkazów i ani razu nirdali ognia. Szczęściem, że ten nieprzyjacielski czyn torpusu obserwacyjnego Francuzkiego żadnego z naszych życia nie pozbawił." A n g l i a.
Z L o n d y n u, dnia 7. Czerwca.
Z Lizbony nadeszły tu doniesienia aź do d. 29, Maja, w którym to dniu Królowa pOSle« przód plan skarbowy nowego Ministeryum jm zostanie przedłożony. Podane przez pisma irancuzkie wiadomości o częściowej zmianie miuisieryłlnej nie potwierdziły się, zdawało się jednak, źe gabinet na zaciętą natrafia oppozycyą t że zaprojektowany traktat handlowy z Anglią bardzo się nie podoba. Zmiana Ministeryum hiszpańskiego sprawiła w Lizbonie wielkie nieukontentowanie.
M orni ng- Herald donosi, źe w piątek depesze od Lorda Ponsonby z. Konstantynopola do wydziału spraw zagranicznych nadeszły, dotyczące się pokrzywdzenia kupca Churchill.
Robienie drogi podziemnej pod Tamizą, zbliża się do końca powoli wprawdzie, lecz bez przerwy, Robotnicy podzieleni na 3 oddziały, pracują we dn e i w nocy, odmie niając się co g godzin. Każdy oddział składa się z JI2 łudzi» Courrier pisze: "List z Dhrystyanii pod dn. a. b, m. donosi, iż sejm norwegski otrzymał od Króla pismo, względem marynarki norwegekiej. Monarcha oświadczył, iż według przepisów aktu unii między Norwegią i Szwecyą, obydwa kraje są obowiązane ponosić wspólnie wydatki. Któl J mć przesyła sejmowi rapport Kommissyi i budżet, które obejmują propozycyą uchwalenia potrzebnych funduszów na budowę okrętów, zostawując atoli sejmowi oznaczenie summy, którą chce dać pod rozporządzenie rządu," W e dług gazety M o r n i n g - H e r a l d, rząd portugalski kazał istotnie zamknąć klub Cajmillo, który jako polityczne towarzystwo, zagrażał publicznej sp,okojności. W Portugalii nie spodziewają si? urodzaju zboża w tym roku, co domyślać się każe, iż znaczna ilość zagranicznego zboża będzie wprowadzoną do Lizbony.
W listach swych "do Anglików" życzy Pan O'Connell, aby Izba Wyższa składała się Ha przyszłość ze i£Qczłonków, obranych w rao powiatach mających prawie równą ludność. Pan Macdonnell, korrespondent gazety Tirne s, dowodzi liczbą podpisów na peMycyaCII. podanych dotąd pneciw postępowaniu Izby Wyższej z bilem tyczącym s i I reformy władz municypalnych w Irlandyi, iż nie 7 milionom, jak fan Shiel twierdzi, lecz tyiko 7 tysiącom mieszkańców Irlandyi nie podobają się odmiany uczynione w rzeczonym bilu, a zatem tylko jednemu z tysiąca owych »milionów. Dalej wykazuje, jż ta obojętność »je może
pochodzić ztąd, ie lud Irlandzki nie przeczuwał takiego losu bilu, gdyż zaraz z począiku kilkakrotnie i wyraźnie oświadczono zamiary konserwatystów w lej mierze. Bil ten więc nie może być powodem do wstrząśnienia parlamentu przez wzniecenie zaburzeń, lecz tylko służy za pretext do nich. Postępowanie Lordów z bilem o dziesięcinie w Irlandyi, nie może być także przyczyną mniemanego nieukontentowania w Irlandyi; bo najprzód Lordowie nie widzieli jeszcze tego bilu, kiedy nawet Ministrowie jeszcze go zupełnie nie ułożyli; a powtóre, wichrzyciele wiedzą, iż konserwatyści nietylko nie okazali zamysłu przeszkodzenia zmianie w teraźniejszym sJ\stemacie dziesięciny w Irlandyi, lecz nawet za pośrednictwem byłego Sekretarza lilandyi, Pana Hardinge, proponowali i utrzymali w parlamencie ważne postępowanie względem dziesięciny. Tak więc tylko bil tyczący się policyi w Irlandyi, stanowi jedyny przedmiot uskarżania się, nie dla ludu, którego własność i życie jest oddane pod opiekę praw i sądów, lecz dla demagogów, których chęć zrządzenia złego, bil ten hamuje. List z Bajonny przypisuje nieczynność Generała Cordova rozkazowi Królowej Regentki hiszpańskiej, aby póki ona zostaje pod kie-, runkiem Ministrów, do których mianowa-" nia zniewoliły ją okoliczności niczego nie przedsiębrał. Rozumiało się tu Ministeryum Pana Mendizabal. Z tego powodu Tim e s czyni następującą uwagę: «Jeźli- tym sposobem widoki ukończenia wojny domo'wej w Hiszpanii zależą od niechęci prywatnej i zabiegów, czas jest, aby mocarstwa zagraniizne zosiawiły samej Królowej Izabelli walkę o tron z Don Carlossm, a przynajmniej nie należałoby krwi angielskiej przelewać za sprawę, dla której właśni naturalni jej obrońcy tak widocznie nie mogą, lub nie chcą czynić tego, coby powinni. " Dopytują się wprawdzie o pszenicę i jęczmień, ale nie chcą płacić cen podwyższonych; dla tego więc nie słychać o żadnych wielkich sprzedażach. Gazeta T i m e s pisze o liście O'Connella względem reformy Izby Wyższej: " T e n tak nazwany list, nie jest u e minnem, jak jedną zpoobiednich mów O'Connella, podzieloną na ustępy. Trzeba zacząć zabiegi. Irlandya musi mie-ć poprawione urządzenie władz municypalnych, jakie posiada Anglia i Szkocya, lub Izba Wyższa musi być reformowaną, i unia między Anglią i Irlandya rozwiązaną. Pytamy się teraz, czyli nie mieliśmy słuszności, nazywając tego człowieka podżegaczem rządu? Pisząc ten list, nie zasiadał rzucenia tego bilu.« Cóż znaczy to słowo: My? Czy Minisieryum? Lecz Minisieryum zapewniło, iż nie ma iadnego związku z reprezentantem' d ublńskimj czy liż zechce mieć związek z reprezentantem z K i l k e n n y? Czy to elowo znaczy Izbę Niższą? Lecz nawet przy radykainem Minisieryum whiguskiem, członkowie Izby mają jeszcze w sobie tyle krwi angielakej, ii nie powinniby dozwolić, aby nikczemny demagog przemawiał ich imieniem, używając wyrazu M y. Nadęta więc i nieroz sądna próżność, mogła go skłonić do przyjęcia takifgo tonu w odezwie do ludu angielskiego." - Dalej wyrażono w liście: "Chciałbym szcze gólniej zwrócić uwagę ludu angielskiego na następujące okoliczności. Prawo głosowania nie może być rozeiąglejszem. Dla czego? Bo Lordowie odrzucają ten środek. Reformujcie więc Izbę Wyższą, Nie możecie się spodziewać kreskowania przez gałki na wyborach. Dlaczego? Bo Lordowie odrzucają ten środek. Reformujcie więc Izbę Wyższą. Irlandya n; e może pozyskać .sprawiedliwości i lepszego urządzenia władz municypalnych. Dla czego? Bo Lordowie szydersko bil ten przeistoczyli i znieważyli. Mówię zatem, reformujcie Izbę Wyżs'ą. Lordowie źle się obchodzą z Anghą, pogardzają Szkocyą, szydzą z Irlandyi, Reformujcie więc Lordów." Lecz jakim sposobem? Najpospolitszy człowiek mógłby mu odpowiedzieć -, iź te środki nie utrzymałyby się nawet w Izdie Niższej. Powszechne prawo głosowania; trzyletnie parlamenta i wybór gaikami, były proponowane w Izbie Niższej, a zawsze znaczną większością zostały odrzucone. Wszelako ten człowiek w piśmie do ludu angielskiego zuchwale twierdzi, że Izba Wyższa powinna być zniszczoną dla utrzymania tych marzeń politycznych. Lordowie szydzą 7 Irlandyi, bo zmienili bil względem władz municypalnych! Lud w Anglii, do którego się O'Connell w swoim szale odzywa, nie da się uludzić kłamstwami, któremi on usiłuje mamić 7 milionów Irlandczyków. Według planu tego reformatora Lordów, Królestwo ma być podzielone na 120 obwodów, które mają wybrać [20 Parów".
Gdyby niewiedziano, iź O'Connell nie może 1erar_ być w dobrym humorze, musianoby ten projekt poczytać za żart. Nie zna on politycznego charakteru ludu angielskiego, mniemająca iż węzły, które łąezą parów z ludem, dadzą się odrazu rozerwać na wniostk zdesperowanego awanturnika. O'Connell kończy swoje pismo zapewnieniem, ii dopóki to co proponuje nie przyjdzie do skutku, swobody w Wielkiej Brytanii będą tylko pozorne. Jakto? jeżeli tu swobody są pozorne, gdzież są rzeczywiste? O'Connell nie ma prawdziwie własnego zdania. Twierdzi, ii z 7 milionów Irlandczyków czwartą część składają żebracy, i winę znała na unią., z Anglią. Czylii proponuje rozwiązanie iej unii? Nie, bo wie, iż whigowie nie dozwolą tego. Ułudzenia ubogich włościan stanowią dochód j<go, i kiedy Doktor Doyle wniósł, aby w Irlandyi zaprowadzono pra«a o ubogich, O'Connell najmocniej opierał się temu wnioskowi. Dla czego? gdyżby przez to swój wpływ utracił. Musiałby własną swoją korzyść poświęcić dla korzyści kraju. Wolał wiąc żądać rozwiązania unii zAnglią, a teraz, gdy Lordowie angielscy odkryli zdradę jego, wzywa lud angielski do zniszczenia Izby Wyższej. Hiszpania Z Madrytu, dnia 29. Maja.
D o n Carlos wydał w Villafrance dekret z d, 24. do Ministra swego, Pana Erro, w którym w chwili obecnej Don Tomasza Zumalacarregujego mianuje Grandem Hiszpanii pierwszej kiassy, z przydomkiem Xięc a de la Victoria, Hr. Zumalacarregui. Ponieważ zmarły nie zostawił synów, .tytuły te przejść mają na jego naj starszą córkę, Donnę Ignacya i tejże dzieci, albo jeżeliby Donna Ignacya betdztetnie umrzeć miała, na jej młodszą siostrę, Donnę J oztfę, a gdyby i ta bezpotomnie umarła, na najmłodsza siostrę, Donnę Michalinę i jej dzieci. Dziedziciclki grandezzy mają zawsze nosić imię Zumalacarregui nawet gdyby za rnąź poszły, w którymlb razie mężowie ich swoje nazwisko przed ich nazwiskiem pisać powinni. "Rozkazuję oraz (temi słowy bowiem kończy się dekrei) , aż» by po przywróceniu spokoju zwłoki Generała Zumalacarregujego do Ormaeieguy sprowadzono i je tam w oddzielnym grobe familijnym z jaknajwiększą uroczystością złożono. Spodziewam się po patryołyzmie i gorliwości Guipuzkojczyków, źe tej królewskiej woli mojej ściśle .zadosyć uczynią. Ma być prócz tego w Ormasteguy wystawiony pomnik narodowy dla uwiecznienia 6ławy najlojalniejszego i najświemiejszego z wodzów; ma oraz jego nazwisko być zawsze najpierwszem z wymienionych na liście Generał-Kapitanów armii mojej. Nareszcie dałem Xięźnie, jego wdowie, insygnie orderu Maryi Llidowiki." Słychać, iż Hrabia Mirasol został mianowany gubernatorem wojennym Madrytu. Dziiennik Jor o b a d o żartuje z przesadzonych i kłamliwych doniesień wojennych tak Rrystynistów, jak Karoiistów. Za czasów N apoleona było w Hiszpanii przysłowie: «Kłamie jak buleiyn francuzki," Jor o b a d o obrał. według dotychczasowych doniesień od początku wojny do dn, i. Kwitiaia r. b., poległo 280,535 Karolietów. 54,492 dostało się w niewolę i zabrano im 86,000 karabinów. W tymże czasie stoczono 546 bitew, w których Karoliści 303 razy zostali zupełnie, a 243 razy w części pobici. Porównywając z tern na buletynów, które Karoliści od Września 1834 wydali, pokaże się, lZ Karoliści odnieśli 80 wielkich zwycięstw, zabili 157,875 Krystynistów, 39,618 wzięli w niewolą i zasileni jeszcze zostali 41,732 dezerterami. Nadto Karoliści zdobyli 89 dział. Rozchodzi się pogłoska, ii zaszło nieporozumienie między okrętami angielskiemi ifrancuzkiemi, stojącemi przed Bilbao, co jednak potrzebuje poiwierdzenia.
Włochy, Z Rzymu, dnia 16. Maja, Proces Dona Piętro, syna Lucyana Bonapartego, idzie skorym postępem. Pod względem zabicia leśniczego zbywa na pewnych dowodach. Cięży mu zatem najbardziej okazany przeciw eile zbrojnej opór, zabójstwo popełnione na Poruczniku karabinierów Gogiano Azevedo, bratu Monsignora Cogiano, Prolegata Perugii, i zranienie wachmistrza Rinaldi. Brat Dona Piętro, Don Antonio Bonaparte, któremu się udało zemknąć drzwiami tylnych pokojów, nie został dotychczas przez policyą schwytany.
Multany i WołoszczYzna.
Z Botoszanu, dnia ai. Maja.
(Gaz. Szląska.) - W Jassach wydarzają się rzeczy nader wielkiej * wagi. - Opozycya ciągle wzmacnia swe szeregi, i mężowie najznakomitsi codziennie niemal ha jej przechodzą stronę. Pomiędzy tymi zasługuje mianowicie na wzmiankę Generał wojska multańskjego Teodor Bałsz, co.tak rozjątrzyło Xiecia, iź go aresztować rozkazał, ale następnie za rzecz dogodną poczytał, aby go w kilka godzin na wolność wypuścić i przy urzędzie zostawić. To podsyciło znowu bardzo opinią publiczną, i w wojsku mianowicie, obraionem jui dawniej mocno w osobie Pułkownika Lezpskula, panuje od owego czasu zły duch, który Xiecia ciągłej niespokojności nabawia. - Konsulowie angielski i francuzki w Bukareście, którzy na wiadomość o zaszłych w Jassach wypadkach, spieszno tamie pojechali, przekonawszy się o rzeczywistości zaniesionych zaialtń, mieli jawnie powstać na takowe niecne postępowanie Xiecia, i nie zważali nawet na szacunek, mięiący mu się jako Hospodarowi«
T u 2 C Y a.
Z Konstantynopola, d. 17. Maja.
(Doniesienia prywatne.) U roczystość o brzezania Sultanowiczow, w czasie której zarazem kilka tysięcy ubogich chłopców kosztem Sułtana obrzezano i udarowano, odbyła się w dolinie słodkich wód pod Bahari, i na tern się skończyła, ie na rozkaz Sułtana wprowadzono do sal ogromnych, z umysłu na ten cel urządzonych, wszystkie dzieci szkoły greckiej, ormiańsko- katolickiej, schyzmatyckiej jaku też i żydowskiej, które w czasie ostatniej modlitwy Szeika-Islamu za pomyślność Sułtana i jego rodziny głośno Amen wymawiać musiały. - Sir Henry Bethune powrócił przez Trapezunt do Persyi. - Pan Maurojeni powraca przea Gallacz do Wiednia. Od czasu udania się Kapudana Baszy do Tripolisu nadeszły stamtąd pomyślne wiadomości. Basza otrzymał pieniądze fregatą" Gul - Sind", i iołd wojsku swemu wypłacił. - Od chwili nadejścia ostatniej depeszy Lorda Ponsonbego z Europy obiega tu pogłoska, ii Anglia obstaje przy tern, aby przedsięwzięto demonstracye przeciwko Baszy egipskiemu dla zmuszenia go do zupełnego zadosyć uczynienia firmanowi. Lecz pogłoska takowa potrjebuje jeszcze, jak się zdaje, potwierdzenia. Z dnia a2. Maja.
(Gaz. powsz.) - Rozbójnicy greccy i albańscy, którzy częścią parci przez greckie wojsko, częścią z własnego popędu na ziemię turecką prześli, i postrach i spustoszenia w południowych baszostwach szerzyli, rozproszyli się nareszcie po stoczeniu kilku utarczek, w których ich poraiono. Obawa Pprty, aby powodem do takowego wtargnięcia nie sama chęć łupienia była, ale owszem wpływ zagraniczny i dążność jaka polityczna, tak była wielka, ie niezwłocznie poczyniono przygotowania do zgromadzenia koło Laryssy la.ooo wojska, do którego większa część Baszów Macedonii i Rumilii kontyngent swój dostawić mieli- Wojsko to ma obecnie pozostać nad turecko grecką granicą i stanowić] korpus obserwacyjny, Z S m y r n y, dnia 7. Maja.
Według doniesień z Alexandryi pod dn, 35.
Kwietnia, armia Mehmeda Aiego w Arabii, poraiona pod Tszydda, rozpierzchnęła się na wszystkie strony. Więcej nii 60 officerów wróciło do Egiptu, opowiadając o zupełnej klęsce wojska Baszy egipskiego; blizko 4,000 Egjpcyan opuściło sztandary jego. Zdaje się, ii Basza ten zaniechał jui zupełnie zamiarów swoich względem Arabii, i myśli poprzestać na samej Syryi.
Z d o z n a n i a. - W przeciągu roku JI835 leczono i opatrzono w zakładzie chorych, sióstr miłosierdzia w Poznaniu 1172 chorych, Z pomiędzy tych opuściło instytut 870 wyleczonych; umarło 159, pozostało się w końc.u ro ku, 129. - Owym 1171 chorym dostało SIę w podzielę 37,179 dni leczenia, a to stosownie do etatu, z funduszów na 33/\ łoiek, 13137; na własny koszt chorujących 2536,- kosztem prywatnego instytutu dla chorych robotnikó': przy fortyfikacyi 3229, tak dalece ze reszta dnI 19,276 na prywatne wsparcia i oszczędzenia administracyi zakładu chorych przypada.
Zajmują się tera« w Bruxelli urządzeniem tak nazw an e g o s t o war z y s z e n i a z d r o w i a , na wzór podobnegoź Paryskiego. Każdy członek tego towarzystwa, za małoznaczną stałą opłatę, w razie choroby, leczony jest we własnem mieszkaniu przez najlepszych lekarzy i chirurgów i otrzymuje lekarstwa bezpłatnie, jakibykolwiek był rodzaj i czas trwania słabości. Ostatnimi czasy znaleziono w Pompei skrzynię napełnioną monetami złotemi i naczyniami srebrnemi, z płaskorzeźbą rzadkiej doskonałości. Odkopano także stojącego niewolnika z workiem w ręku, w którym były naramienniki, obrączki złote i klucze od domu. Jak skoro zdjęto zeń suknie, skelet na proch się rozaypał. Dalej znaleziono młodą dziewczynę, chowającą w swern łonie perły, jeden pieniążek, obrączki złote i pióro, służące do stroju głowy. Zaprowadzono w Anglii pewien rodzaj kapusty, której głowy mają od 9 do 10 stóp ,:ysokości, a 15 do 20 stóp obwodu; tak że plę« ci oma takiemi kapustami w dniu jednym można roo owiec lub 10 krów, najdostateczniej nakarmić. N ie dawno dziwny przypadek zdarzył się w Londynie przed sądem kancelaryjnym. Pewna dama zapisała swojej ulubionej kotce 10 i un t. eter!. rocznie; lecz ponieważ przy wykonani u testamentu okazały się niejakie trudności, przetosprawa ta przed sąd się wytoc yła. Stawiono kotkę przed sądem kancelaryjnym i wyznaczono jej kuratora.
O B i stupach w Izbie wyższe; angielskiej zasiadających, r- Na prawo od Mówcy, jest kąt, do którego, przez ciemne szyby drzwi, słabe się tylko światło przedzier a. tam zasiadają członkowie w białych szata h i czarnych sutanach, Są to trzy ławki Biskupów i Arcybiskupów. Dawniej nie tak sięspieszyli korzystać ze swoich prawodawczy h przywilejów. - teraz każdy przybywa na swoJe stanowisko; wszystkie filary kościół wspierają. Emancypacya katolików obudziła z letargu mi.
bonowych duchownych panów, i gdyby od nich zależało, wycieńczona głodem Lłandya nie dostałaby ani okruszyn z bogatego ich stołu. Kto widział angielskich Biskupów w izbie wyższej tyłko i na kazalni,' w uroczystym urzędjwyrn stroju, ten zna ich ledwo w połowie. Trzeba ich widzieć jeszcze w powszedniem życiu, w zwyczajnej sukni. Cudzozierniec pewniebysię zapytał: kto to galopuje po u Uy Regent- Street w wykwimnym czarnym fraku, w dzianym bobrowym kapeluszu, którego skrzydła są spięts do góry jedwabnemi sznurkami? Bardziejby się jeszcze zadziwił gdyby go ujrzał, jak zsiądzie z konia i z p.ejczem w ręku wejdzie do swojego klubu. N lechciałby zapewne wierzyć, że to był Biskup anglikański. A ten drugi, podobnież cali czarny, co teraz wyskoczył z pełnego d m'p o : jazdu? Był to Biskup, którego żona 1 corkl odwiozły do parlamentu. Lecz przypatrzmy się im na prawodawczej sessyi. N a pierwszej ławce siedzi Arcybiskup Canterbury, pierwszy prałat Anglii, zgarbiony , chudy, drżący starzec, przywalony ciężarem lat ośrndziesięciu, z czołem poradlonein zmarszczkami, twarzą bladą, z głosem słabym. Lecz jakkolwiek zdaje się bezsilnym, broni jeszcze mocno spraw kościoła; chociaż mowom jego często schodzI na potrzebnym związku. Kiedy jednak raz Lord Fitzwilliam protestantskę religię nazwał sektą, wymowa starca wzniosła się do niepospolitej dzielności i skarciła zacnego Lorda, Mała tuż za nim osoba, ciągle ruchawa, to schylająca się, to w górę wyskakująca, je« to Biskup Exeter, jeden z najmocniejszych filarów panującego kościoła. Zważając wyisze przymioty publicznego mówcy, Biskup Exeter jest pewnie najlepszym mówcą z pomiędzy Lordów świeckich, prawników i duchownych w izbie; lecz to wówczas tylko, kę dy się ważne wytaczają pytania: w zwyczajnych sprawach mówi bardzo niedbale , tak że często, kiB. dy idzie o fakla, nieraz go smutna spotyka kolej, iż musi odwoływać eo powiedział, albo jeszcze raz objaśniać. Wygłoszenie ma wyborne i zawsze do ałów stosowne. Mowa je. go przeciw artykułowi bilu o ubogich mówią, cemu o dzieciach nieprawych, świetnym była tego dowodem. Brougham najgoręcej tam obstawał, a jedyna oppozycya której się obawiał, była Biskupa Exeter. Brougham pilnował go jak kot myszy. Biskup powstał, tuż przy worze z wełną na którym Brougham siedział. Mową pełna, dobrze dobranych cytat z pisma wników, uprzedził wszystkich przeciw warunkom, tak przeciwnego naturze, jak go nazywał, bilu. Trzymał w ręku papier który rozwinął i izbie przeczytał; miał wymowny wyciąg z Montesquieu na poparcie swoich twier« dzeń. Przeczytawszy, odrzucił jakby z pogardą i powiedział źe nie chce izby utrudzać myślami cudzoziemca o prawie natuiy, jakkolwiek za jego stroną przemawiały, lecz woli odwołać się do serc angielskich. Brougham wprawdzie świetną dał odpowiedź, lecz nie ścigał Biskupa na jego polu; starał się wprawdzie dowieść, że ubogie, opuszczone dziecię powinno z matką uczuć ciężar jej przewinienia, lecz zostawił nieodpartemi wszystkie miejsca przez Biskupa z pisma przywiedzione na dowód, że ojciec musi wychować swoje dziecię. Zresztą mowa Lorda Brougham 0/\ wego wieczora sprawiła, źe wszystkie damy wyszły z izby, i więcej na rozprawy w tej rzeczy nie wracały. Z pomiędzy trzydziestu Biskupów protestanckich ledwo jest trzech lub czterech co się więcej do whigów niż do torysów przechylała; głową tej gasnącej mniejszo, ści jest brat Hr. Grey.
SPRZEDAŻ KONIECZNA.
Sąd Główny Ziemiański wPoznaniu.I.
Dobra szlacheckie L u 1 i n o w Powiecie Obornickim, przez Dyrekcyą Ziemstwa oszacowane na 49,991 Tal. 15 sgr. 10 fen. wedle taxy mogącej być przejrzanej wraz z wykazem hypotecznytn i warunkami w Registraturze, mają być dnia 31. Października 1836' przedpołudniem o godzinie lotej w miejscu zwykłem posiedzeń sądowych sprzedane. Niewiadoma z pobytu wierzyeielka Ur. Maryanna owdowiała Wojciechowska 2 Golęckich zapozywa się niniejszćm publicznie, aby także względem taxy tychże dóbr deklaracyą swoją złożyła. Poznań, dnia 19. Marca 1836.
UWIADOMIENIE.
Kapituła Metropolitalna Poznańska z odwołaniem się do obwieszczeń w latach poprzednich wydanych oświadcza niniejszem, iż równie w roku bieżącym należące się jej jako i duchowieństwu kościoła metropolitalnego prowizye przez Prokuratora swego od dnia 24go m. b. aż do dnia 3 Lipca I. b. w mieszkaniu pod Nr. 29. codziennie od godziny iotej rano odbierać będzie. W Poznaniu, dnia 9. CzelWca 1336,
Podpisany ma zaszczyt uniżenie, wezwać WW. Mandanlów ś. p. brata mego Wilhelma Mittelstaedta, Kommissarza sprawiedliwości, aby akta doręczne w intereseach prawnych jemu powierzonych a doląd w Registraturze jego się znajdujących, za zaspokojeniem naleźytości i kosztów jego jeszcze mu przypadających, odemnie odebrać zechcieli. Poznań, dnia 14. Czerwca 1836.
E d M i t tel eta e d t, jako opiekun nieletnich dzieci I zaWIado» ca pozostałością,
Seltersk A wodę tego roku naczerpana, cotylko otrzYll1ał Gus t a w Bielefeld. Swieżego p o rt e ru dostać można u
Ernesta Weicher, w Poznaniu, w starym rynku Nr. 82.
Wyciąg z Berlińskiego kursu papierów i pieniędzy.
Dnia U. Czerwca i 836.
Pap,era
Gotowizną
Obligi długu państwa .
Obligi bankowe aź do wiat znie Ut. H Zachodnio- Pruskie listy zastawn e ..... Listy zastawne W. Xi stwa Poznańskiego. . . .
Wsehoilnio-l'ruskie Szląskiezboża na Pruską miarę 1 wagę w Poznaniu. Dnia 13. Czerwca i83 .
Tal, igr. i*n. do Tal. sgr. fen.
1 9 1 1 O 6 a3 6 24 & * )];8 19 15 6 16 36 27 I I 13
Ceny
Pszenica .
Zyto Jęczmień . , Owies .
Tatarka Groch .
Ziemiaki Siana cetnar a . 110 ff. . .
Słomy kopa a 1200 ff. .
Masła garniecpo 1021po 101 i
102iloa 104J 105i
102f 3 25 1 -- " a 8 " I 10 - -
Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1836.06.17 Nr139 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.