GAZ
Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1836.07.25 Nr171
Czas czytania: ok. 20 min.Wielkiegomift K
NAN
ETA
Xięs twa
»5r
KIEGO
Nakładem Drukarni Nadwornej W. Bekera i Spółki. -. Redaktor: A. Wannowski.
*M 171. - W Poniedziałek dnia 25. Lipca 1836.
Wiadolllości krajowe.
Z Berlina, dnia S3. Lipca.
Wyjechał stąd: Xiążę Antoni WOIkonski, do PetersburgavvM"WM*w\*m
Wiadolllości zagranICZne.
Królesiwo eolskie.
Z Warszawy, dnia 20 Lipca.
Dnia i. Sierpnia r. b., o godzinie 10, zrana, przy ulicy Sto Jerskiej pod Nr, 1778-» odbędzie eię publiczne posiedzenie władz Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego, na którem Dyrekcya (»łowna zda sprawę z czynności w upiynionem półroczu dokonanych, R o s s y a.
Z Petersburga, d. 26. Czerwca (8.Lipca.) Od czasu wzniesienia Alexandrowskiej kol umny, budowanie Isakiewskiego Soboru odbywa się z (aką czynnością, że, po upływie lat kilku, stolica nasza będzie się szczycić tym gmachem, jednym z najpiękniejszych w Europie. W czasie letnim codziennie zajrngije się przy jego budowie po i,ooo robotników. Gmach ten, olbrzymią wielkością materyałów i w ogólności pokonaniem największych trudności wzbudza powszechne podziwienie. Nie mówimy juz o mnóstwie marmuru, bezustan
nie przywożonego. Przed kilku dniami wyładowano na brzeg 9 ogromnych granitowych cylindrów, z których wycibsują kolumny, dla zewnętrznej ozdoby kopuły. Te całkowite kolumny, których je6t 24, mają wysokości 42 stopy,- isście z tych już tu wodą są sprowadzone. Po pozostałe posłane są statki, przyprowadzone do ruchu za pomocą parochodów. Ogromne rusztowania, któremi budowa jest okrążona, nie dozwalają jeszcze sądzić o piękności wykonanych dotąd robót j ale widząc poczęści olbrzymi marmurowy gzems, portyki długości 20 sążni z 48 granitowemi kolumnami, z bronzowemi podstawami i kapitelami, możemy bez przesady powiedzieć, że dotąd nie ma żadnej budowy nowszych czasów, w którejby było tyle bogactwa i wspaniałości, jak w tej świątyni, wznoszącej się z rozkazu Najjaśniejszego Naszego Monarchy na pamiątkę Piotra Wielkiego.
Z dnia 29. Czerwca (ti. Lipca).
Dnia 27. b. m.j w rocznicę bitwy pod Połtawą, NN. Cesarstwo Jmć zJJ. CC. WW. W. X. AastępCą Tronu, W. X. Michałem Pawłowiczem i W. X. Maryą Mikołajówną, znajdo-wali się na otwarciu Czesrntńskiego wojennego szpitalu. - Zakład ten, przeznaczony na opatrzenie 16 oficerów i 400 eOrych ranionych iołi.ierzy, urządzony został w pałacu zbudowanym z rozkazu Cesarzowy Katarzyny Hrabia A. Orłów d, 24. Czerwca 1770 spalił turecką flotte- Pałac Czesmeński, odznaczający się wschodnim kształtem, zabudowany w trójkąt, z krągłemi na kątach basztami i o gro mną pośrodku kopulą, znajduje się na drodze Carskosielsk.ej, o 6 wiorst od Petersburga. Od zgonu Cesarzowy Katarzyny I I., długo etat on był bez żadnego użytku. W 1%20. r. w Cerkwi jego złożone były ciała Cesarza Alexandra 1. i wkrótce po tem zmarłej Cesarzowy Elżbiety Alexiejewny, skąd zaczął się cug pogrzebowy do stolicy. Od czasu smutnej tej posługi pałac Czesmeński ożywiony był tylko latem 1827 i 1828, przez przeniesienie tam wychowanie Domu Pracy, z powodu rtparacyi ich gmachu. Nakoniec N. Cesarz Jmć, ukazem 4, Kwietnia 1831» nadał ruu dzisiejsze jego przeznaczenie. Ukaz Rządzącego Senatu.
D n i a 17. Cz e rw c a, (z l. D e p .) - Z o g ł 0szeniem dyplomatu danego l. Maja 1834 l)tz ez N. Króla Prusskiego, o wyniesieniu Generała - Feldmarszałka wojsk Roesyjskich Hrabi v Ludwika. Adolfa Sayn Wittgenstein, do godności Xiecia Kiólewstwa Pruskiego, z nadaniem mu xiążęcego herbu i tytułu światłość'. N. Cesarz 5. Czerwca b r. przyzwolił na ogłoszenIe tego dyplomatu w Państwie Rossyjskiem.
F r a n c y a.
Z Paryża, dnia 13. Lipca, Journal de Parie donosi, że na wiadomość o zbrodni dnia 25. Czerwca wielu Arcybiskupów i Biskupów pisało do Wielkiego Zachowawcy pieczęci z prośbą, aby w ich imieniu winny hołd N. Panu złożył. Podróż Królewskiej rodziny do zamku Eu odłożono.
Pan Karol Łedru po otrzymane m pozwoleni u kazał wczoraj w towarzystwie dwóch kre» wnych Alibauda, zwłoki tegoż w trumnę włożyć i na cmentarzu Mont Parnasse pochować. Gazety tutejsze, niepomne swej dawniejszej zasady, że ani publicznej uwagi zbrodniarzem tym zajmować, ani też jakiego współuczutia nad losem jego wzniecać nie należy, opisały w nader tkliwych wyrazach pogrzeb jego. Do tego nawet posunęły się stopnia, fe obszernie skreśliły obraz fizyognomii głowy jego, oddzielonej przez gilotynę od reszty ciała. Konsul angielski w Bajonnie kazał w dzień» niku P h a r e umieścić następujące pismo: W skutek niedorzecznych pogłosek, ogłoszonych przez niektóre francuzkie i angielskie dzienniki o Generale Evansie, upoważniony jestem zaprzeczyć im jak najuroczyściej i o» świadczyć} ze nie jest zamiarem Generała
Evansa udać się na powrót do Anglii, albo' też opuścić służbę N. Królowej hiszpańskiej. Donoszą z Hajonny pod d. 9. Lipca: Dnia 4. toczono żwawy bój na liniach pod Valcarlostm. Gdy dwa obwarowane zabudowania na wysokości Lubiri przez artyleryą karolisiowską zburzone zostały i załogę tychże, liczącą 105 ludzi, w niewolą zabrano, ukazał się z strony Pampelony oddział legionu angielskiego z 500 ludzi złożony i walkę' rozporzął. Liczba do boju niezdatnych żołnierzy wynosi po obydwóch stronach 1000. Obadwa wojeka zajęły na nowo swoje dawniejsze stanowiska. Korespondent Gazety powszechnej pisze z Paryża dn. 6. Lipca: Już się prawie całkiem nie zajmują processem Alibauda. Wiedząc, że rząd uważa wypadek ten li t\lko za rzecz prywatną, nie zaś polityczną, nie przywięzują wielkiej wartości do toczących się w tej mierze obrad. Ja z mej strony stale sądz ę, że, chociaż nie mat« ryalnie, przynaj - mniej moralnie ma Alibaud współ»i-iowajcpw, i że stronnictwo republikańskie w Francyi powinnoby teraz pod większym nierównie dozorem niż kiedyzxolwiek zostawać. Stronnictwo to podnosi znowu od niejakiego czasu głowę swoje i okazuje symplomata, któreby uwagi bacznej policyi ujść nie powinny. Niech mówią co chcą, przecież uetawy wrześniowe nie eą dostateczne i złe to eurowezemi środkami wykorzeniać trzeba. Władza państwa potrzebuje męźow wielkiego znaczenia. do którychby się przyjaciele porządku i posiadłości z ufnością przyłączyć mogli. Niebezpieczeństwa, grożące z strony republikanów, są niezaprzeczone. Stronnictwo to jest bard/o potężne w południowych departamentach, gdzie prawie żadnego Juste-Milieu nie ma; tamto wszyscy tchną duchem Karolizmu lub republikanizrnu. W Narbonie , Perpignani», Tuluzie znajdują eię glowne stowarzyszenia, tajne towarzystwa, nowy Karbonaryzrn, wychodzące z niemej klasey ludu l szerzące się w wojsku. Częste- zmiany załóg okazują, jak się obawiają za nadto długiego przestawania regimentów z ludem. Dla tego rząd potrzebuje wielkiej tęgeści charakteru i bacznego oka. Zbrodnia Alibauda dowiodła, że można się spokojnie położyć spać a być przebudzonym okropną katastrofą. Zaczynają także i pieniądze ściągać. Złoto na giełdzie paryskiej bardzo drogie. Renta się nie zmienia, bo mało odbywają czynności. Właściwy handel cierpi znacznie, bo daleko mniej kupują niż w roku upłynionym. Wśród tego ogólnego ruchu ciągle się powoli politycznemi zajmują intrygami. Położenie Pana Thiersa nie zmieniło się bynaj mnej, i wciąi jeszcze wa« a Tiers-parti. Ciągle obydwom czyni nadziej ę , ale położenie takowe, jak się łatwo domyślić można, nie potrwa długo. Pan Thiers będzie nareszcie zmuszony uczynić wybór między przyjaciółmi Panów Dupina, Guizota albo Odilona- Barrola. Na posiedzeniu Akademii umiejętności dnia 10. b. m. Pan Tschiffelli oznajmił, iż w Brazylii używał skutecznie terpentyny przeciw ukąszenia od węża. Kalla smaruje się terpentyną przez godzinę. Tym sposobem Pan Tschiffelli uratował 40 murzynów, których najniebezpieczniejsze węże ukąsiły,* mniema oraz, iż terpentyny moźnaby także skutecznie używać na ukąszenie od psa wściekłego. Z dnia 14. Lipca.
Gazety Tulońskie zamykają następujące pismo z przystani pod Tunis z d. 29. Czerwca: "Tak więc stanęliśmy pod Tunisem; eskadrę nasze składają cztery okręty liniowe, 1 korweta i 1 bryg. Admirał Hugon ćwiczy nas bezustannie, a tak ani noga nasza nie postała na stałym lądzie. Przebywający tu Europejczyków e tuszą sobie powszechnie, że missya nasza pomyślnym skutkiem zostanie uwieńczoną, lubo emissaryusze Porty siłę eskadry Tahira Baszy na 25 do 30 żagli podają; miedz-, terni mają być 3 wielkie okręty liniowe i około 12. fregat. My nie mamy wprawdzie równej liczby okręiow, ale są one za to tern lepiej uzbrojone; 120 dział "Montebello, " 180 "Jeny" i "Sancti Petri," 74 dział "Miasta Marsylii" i działa" Scypiona" i "Herrainii," które się z nami połączą, zdołają zapewne wstrzymać Turków. Admirał ustawił straż na przylądku Carthago i za pierwszem hasłem poczynimy przygotowawia, aby nieprzyjaciela przyjąć, jak się należy. Korwtla" Diligente" krą źy w pewnej odległości, aby o przybyciu Tahira Ba-zy zawczasu donieść. Zapewne nie wyjdziemy pod żagle, aby uderzyć na flotę turecką, Ir ca oczekiwać jej będziemy na kotwicach, aby się wpłynieniu jej sprzeciwić. W tym celu opatrzono też twierdzę Goulettę w działa. - Kończąc list mój dowiaduję się, że w konsulacie goniec z Ifax stanął. Przywozi wiadomość, że flota turecka, 33 żagli licząca, włącznie z okrętami prze wozu werui, mająca około 10,000 ludzi na pokładzie, do przystani Trypolisu zawinęła. Tahir Basza dowodzi tą flotą, ale twierdzą powszechnie, (a ja przekonany, że to prawda,) iż cały sztab generalny i większa część wojska z Rossyan się składa. Flotta ta ma zamiar przybycia do Tunisu; jeśli się istotnie zbliży i Admirał Hugon ma rozkaz sprzeciwienia się Jjej wpłynieciu, natenczas niemy lnie do walnej przyjdzierozprawy. Niezwłocznie po odebraniu tej wiadomości otrzymała "Diligence" rozkaz u« dania się do Tulonu: rozumiem, że wiezie depesze, w których o wzmocnienie usilnie proszą. " M o n i t o r zbija dzisiaj uroczyście pogłoskę o nowym zamachu na życie Króla. Z dnia 15, Lipca.
Ostatnie wiadomości z Tunisu obudziły tu największą uwagę. Messager, lubo niekiedy zbyt bujnej wyobraźni oddany, czasem jednak najlepiej z wszystkich dzienników Paryskich zawiadomiony, pisze w swoim dzisiejszym numerze: "Obiegają dzisiaj rozliczne pogłoski; powtórzymy tu jedne tylko, za którą, lubo z dobrego nas dochodzi źródła, rfczyć jednak nie chcemy. Przybyła podobno wczoraj depesza telegraficzna z Tulonu donosząca, że Tahir Basza przed Tunisem stanąwszy żądał, ażeby go wpuszczono i wojsko wylądować mu pozwolono. Admirał Hugon odmówił mu ugc>, a bitwa rozpoczęła się w chwili, kiedy Goelelta wypływała, która za nagląc-, m interesem do Tulonu wysłana, wypadku walki doczekać się nie mogła," W Marsylii podobna obiegała pogłoska, przewieziona na okręcie kupieckim, którego Kapitan opowiadał, że na wysokości Tunisu d. 26. Czerwca mocną słyszał kanonadę. Stan handlujący w Marsylii, nowiną tą zatrwożony, udał się do władzy, która na drodze telegraficznej w Tulonie się zapytała i tąźe drogą odpowiedź odebrała, iź aż do dnia 29. Czerwca wszystko jeszcze w Tunisie bjło spokojnie. (O koliczność ta nie sprzeciwia się wszelako wyżej podanym wiadomościom Messagera, ponieważ albowiem wypadki pized Tunisem z d. 29. Czerwca w Paryżu już. od dwóch dni są wiadome, wiadomość Mareylijska o utarczce z d. 26. nie mogła być źrodłtm, z którego Messager czerpał; ten mówi oczewiście o późniejszej depeszy z Tulonu.) Z Behobii donoszą z dn. 11. m, b: "Dzisiaj zrana o 2. godzinie kusili się Karoliści o spalenie albo wysadzenie w powietrze fortecy Behobia, a to za pomocą machiny piekieł» nej, o składzie której nie mamy żadnych wiadomości, kiedy w skutek explozyi zupełnie znikła. Znaleziono tylko same koła i kawałek dyszla. - I n n e szczątki znaleziono wewnątrz twierdzy, a nawet i na przeciwnej stronie, oraz kawały siarki, która zapewne do zapalenia domów służyć miała. Niebawem po explozyi uczyniono wycieczkę, a drabiny, sztaby żelaza, haki, zewnątrz znalezione, dowodzą dostatecznie, iż było zamiarem Karolistów przypuścić szturm. N ocy zeszłej i podczas wycieczki utrzymywali Karoliści i Krystyno sieJszego słyszymy huk dział w kierunku z Sau Sebasiianti." Do piso "Właśnie donoszą m m, ie behobia w skuiek tej kanonady, w płomieniach stoi."
A n g I i a, Z L o n d y n u, d n i a A5. L i P c a , Onegdaj odbyli Radykaliści w kawiarni pod koroną i kotwica, walne zgromadzenie celem naradzania się nad środkami, których na korzyść przyartsztowanego w Paryżu Anglika, Dra. Beaumont, obwinionego o udział w rozruchach kwietn owych, użyć wypada. O'Con nell przewodniczył zgromadzeniu i powsiał ostro na Ludwika Filipa, którego za największego tyrana na świecie, okfzykiwał. "Dr. Beaumont, (mówił dalej) haniebnym spasa.
bern uwięziony. Usprawiedliwiano sie tem, ie z Francuzami podobnie postąpiono; ale to właśnie, zdaniem mojein, najnędzniejszą wymówką i Parowie Francuzcy, którzy ani o włos nie są lepsi od Angielskich (śmiech), skazali Dra Beaumont, nie wysłuchawszy ani jednego świadka przeciw niemu." Wszakże, gdy rzemieślnik jeden, imieniem Hoare, bezczelność do (ego posunął stopnia, ii wynu«rzył n ad z i ej ę, że po tych nada rem nych u siłowaniach zamordowania Ludwika Filipa, choć raz szczęście jakiemu poczciwemu człowiekowi sprzyjać będz.;e i zamach pomyślnym skutkiem uwieńczony zostanie, zganił go Pre« zee i wezwał do porządku. Ale stosownie do G lob e zgromadzenie pochwaliło mowę rzemieślnika, wołając po kilka kroć: "Niech żyje Anhand!«' Postanowiono podać pet ycyą do Parlamentu z wezwaniem, aby sprawę Dra Beaumont wziął pod rozwagę i naruszony w osobie jego honor Anglii powetował. Na tem dzikiem zgromadzeniu było /( i trzech członków Parlamentu obecnych. Na odprawionern nie dawo w"Dublinie zgromadzeniu uchwalono prośbę do Króla Jmci, aby Irlandya używała jednakowych praw z Anglią i Szkocyą, a mianowicie była uczestniczką dobrodziejstw reformy władz municypalnych. Proszący zapewniają, ii w przywiązaniu do osoby Króla Jmci nie ustępują żad n e m u i n n e m u w i e r n e m u p o d d a n e m u , i i z radością chcą utrzymać związek między narodem angielskim i irlandzkim, i ie pokładają nadzieję w mądrej i ojcowskiej życzliwości M O. narchy, ii także zaradzi się uskarzaniom poddanych irlandzkich, któreto życzenie oświadczył Król Jmć w ostatniej mowie z tronu. Globe nie wątpi, iż petycya ta obejmować będzie najmniej milion podpisów. Pan Andrew Stevenson, npwy Poseł Zje
93'dnoczonych Stanów Północnej Ameryki przy Dworze naszym, przybył do tuie)szej stolicy.
Zamerzoną kolej żelazną między Landy.
nem, Paryżem, BruX<lIą, I. Ile, Calais i 00ve r, g azity tutejsze nazywają koleją k o m m unikacyi narodów. Jeźliby zamysł (en wziął skutek, w tym razie będzie można w 13 I u b A4 godzin przybyć z Londynu do Paryża, a w 11 lub 12 godzin z Londynu do BruXtlli. Towarzystwo ieglugi parowej kazało niedawno spuścić z warsziatu no»y', bardzo piękny siatek parowy, kiory nazwano Ocean. Ma on 178 stop dłu g ośc i, a 48 szerokości. i dwie ina-r chiny o sile 90 koni. Może wziąć ładunku 600 beczek.
List pewnego officers, pisany dn. 5. Maja, donosi o wyprawie na Eulracie, iż bez przeszkody płynie na dół rzeki. Statki parowe odbywają tylko cod z eń 25 do 30 m i I angielskich żeglugi; trzeba bowiem wysyłać łodzie dla zmierzenia głębokości wody; wszelako jud dwa razy wpadły na mieliznę. Zebratio liczne uwagi pod względem geologii, hisioryi naturalnej i topografii tamecznych okolic. Rztka Eufrat, ile ją doląd rozpoznano, jest zupełnie spławną. Wyprawa wi< le ucierpiała przez choroby, i kilku ludzi utraciła; lecz stiatę tę nagrodziło przybycie 6 majtków z okrętu Columbine i 4 żołnierzy. Według doniesień z Jamajki pod d. 27. Maja, Gubernaior tameczny, Margrabia Sligo, zagaił tlnia 24. Maja zgromadzenie osadnicze mową" w której cofnął wszystkie wyrażenia dawniejszej swojej mowy, które zgromadzenie uznało za niestosowne. Oświadczył wi ej m erze: "Gdy władza, mająca więcej od< mnie doświadczenia, a której podlegać jestem obowiązany, nauczyła mnie, ii postlstwo moje, wydane do WćPanów względ« m uchwały dodatkowej do prawa o usamowolnieniu, obejmuje nadwerężenie przywilejów lego zgromadzenia, co nie było zamiarem moim, jak dawniej już zapewniłem WćPanów, przeto należy mi wynurzyć żal ii tu nastąpiło. Zgromadzenie w odpowiedzi postanowiło d. 26. Maja, naradzać się o wszystkicli przedmiotach, które rząd przedloiył; oznajmiło oraz, iż zupełnie poprzestaje na oświadczeniach Gubernatora. Tym spejsobem załatwiono wszystkie poróżnien i a, i czynności prawodawcze nie doznają dal. szej przerwy. Gazety wychodzące w Jamajce umieszczają także pismo Lorda Glenclg do Margrabiego Sligo, z oświadczeniem, ile przez niestosowne wyrazy swoje nadwerężył przerogatywy zgromadzenia, z !ą jednak uwagą, ii Parlament angielski był zupełnie upoważniony a nawet obowiązany uczynić z swo« madzenia. Towarzystwa Oranźystów nie są jeszcze rozwiązane w Kanadzie. A u s t 2 Y a.
Z Prezburga, dn. u. Lipca.
Obiedwie pesztskie magiarskie gazety umieściły doniesienia o pożarze, pustoszącym (jak już doniesiono) miasto Grósswardein od Jg, do 23. z. m. Ugień wybuchną! d. 19. około godziny 51ej zrana w domu szkolnym obok grecko-unickiej katedry i początkowo, jak się zdawało, ogarniał naprzeciwko będący szereg domów, z kiórych takie dwa pochłonął; lecz niezadługo zwrócił się ku katedrze wystawionej z wielkim nakładem i gustem, ogarnął ją i szerzył dalej swe spustoszenia. Następnie zajął paląc grecko - katolickiego Biskupa, który przecież przy wielkiej ueilności za zerwaniem dachu ocalono; dalej ogłuchnął będące naprzeciwko sklepy kupieckie, gdzie płomień znaczną ilość cukru, kawy, oliwy, korzeni, gorącyih napoi i t, p. pochłonął i przez to się jeszcze bardziej wzrnogł. N areszcie zajął trzy najpiękniejsze ulice Grosswardeinu, Orlą, Griinbaurnską i Kapucyńską; na osiatniej jednak ocalały kościół grecko dyzunicki i stojące około niego 6 domów, jako też cala przeciwna strona. N a katedrze grecko - unickiej zarwała się miedzią pokryła wieża. W wielu 6klepach kupieckich zajął się zachowany tamie proch i z hukiem w powietrze wyleciał. Także i rzeczy ukryte w piwnicach stały się pastwą płomieni. Ludzie tylko brnąc aż pod szyję prze« rzekę Koerves zdołali się na drugą dostać stronę, i bylto prawdziwie rozczulający widok, jak ojcowie i matki dzitci swe na plecach przenosili. Wielu ludzi utraciło życie, między tymi 7 żołnierzy. W tym dniu spaliło się podług Hazai Tudositasok 65, a podług Jelenker 57 domów. Lecz wściekłość żywiołu nie przestała na tern, bo gdy nazajutrz poruszono gorący popiół około zapadłej wieży kościelnej, poleciał tenże na dom 6to!arza, zapalił go i na ulicy W ęgiersk ej spal lo się 10 domów. Dnia 21. zaczęło się znowu palić na ulicy Niemieckiej, skąd się pożar przez Petze uteza aż do zamku rozszerzył. Tu ogarnął domy żydowskie i szynknwuie, pote.n wdarł się do twierdzy do Varad- Valencze-i Katonavaros (atdn wojskowy) i wszystkie domy do szczętu zniszczył. Dopiero dnia 2j. ustał zupełnie. Szkoda zrządzona' jt st okropna. Wieża zapadła na? katedrze grecko unickiej przedziurawiła całkiem sklepienie tejże. Dom Barona Epischef» wysadzony w powietrze przez zapalenie się p ro c h u; klasztor kapucyński leży obtocony w perzynę; podo
bnież pałace Hrabiego Esaky i Barona Wen theima, Kaionavaros i twierdza spalone. Koeroes-uteza wraz 2 plebanią, szkolą i domem narożnym nad mostem sioją nienaruszone. - Podług doniesień prywatnych dowiódł izymsko katolicki Biskup, Franciszek Laitsak, wielkiej dobroczynności i ludzkości w tych dniach trwogi. Pocieszał on nieszczęśliwych, i o ile mógł rozdzielał między nich, bez różnicy religii żywność i pieniądze. Z Pragi, dnia 8- Lipca.
Król Grecki Otto i panująca Królowa Bawarska przybyli dnia 5. b. T., o godzinie 3. po południu z licznym orszakiem z Marienbad do Karisbad, i bawili do godziny 7 wieczorem, a obejrzawszy wszystkie źródła i kąpiele, wyjechali napowrót do Marienbad. W l o c JI y.
Z Florencyi, dnia 2. Lipca.
Wieika Xięźna nasza powiła d. 29. z. m, cón kę, która onegdaj otizymała na chrzcie ś. imię: M ary a, Teressa, Annuncyada, Joanna, Józefina, Paulina, Ludwika, Wirginia, Apollonia, Filomena.
G 2 e c y a.
Z A t e n, dnia 5. Czerwca.
Nowy Kommissarz Turecki Kudsi Efendi przybył tu d. 4. b. 111. Ma zlecenie od Porty zahtwic interessa co do własności Tureckiej w Aityce, pjubei i Phtiotis. Słychać, iż w miejscu Hr, Rosen będzie mianowany Dyrektorem arsenału Sachturius, bohater morski w ostatniej wojnie z Turkami. Kapitan Saekini otrzymał dowództwo eskadry na mor/u Egipskiem. Xązę l'iickler- Muskau, zabawiwszy czae niejaki w Grecyi, o której zapewne.wyda obszerne pamiętniki, wybiera się teraz do Stambułu. T u r c y a.
Gazeta Rządowa Pruska z d. 4 Lipca zamyka następujący artykuł korrespondt ncyjny z K o n s t a n t y n o p o l a: "I m częetezemi S\ą. srają ostatnlemi czasy wyweudrowania z Niemiec! do lurcyi i im smutniejsze stąd wyri'i kają skutki, tym potrzebniejszą rzeczą skreślić w krótkości obraz zachodzących lu stosunków, aby każdego od podobnego kroku odstraszyć. Stosunki te są dli cudzoziemców jak najgorsze, lubo wielu ternu nie wierzy, co poczynione ostalniemi laty pr«bi rząd ottomański środki w celu zaprowadzenia cywilizacvi europejskiej i fortunę, którą niektórzy w E<<ipcie zrobili, zbyt wysoko cenią. Wszakże! ulegają ci ladzie zgubnemu przywhlbeniuAi Przenosząca się z N iemiec do Turcyi są albo tacy ludzie, którzy w służbie tureckiej zatrudnienia szukają ajbo z projekiami przemyslowemi tu przy by. wania zawiedzione. Urzędy publiczne są tylko w ręku Osinanlisów a nawet poddani Sułtana niemuzulmańscy (Rajahs) nie bywają do nich przypuszczani, wyjąwszy że Grecy albo Ormianie niekiedy posadą tłumaczów, dozorców mennic i t. p. zawiadują. Zazdrość rodzin Fanariotów czuwa zresztą bieżnie nad małą liczbą urzędów. Warmii także umieszczenie stałe znaleść trudno i wiadomo każdemu, jak przykrem nawet warmii egipskiej, gdzie okoliczności niektóre bardziej sprzyjają cudzoziemcom, jest stanowisko obcego oficera, skoro rzeczywiście w szeregi wojska wstąpił. - Dla tych kiórzy w zamiarze zbogacenia się handlem lub przemysłem do Turcyi przybywają, widoki równie niepomyślne . N asamprzód uważamy, że życie w stołecznych miaitach kraju tego (wyjąwszy albowiem Konstantynopol, Adryanopol, Salonichi, Trapezunt i Sroyrnę nie przyjdzie zapewne nikomu na myśl inne sobie obrać miejsce pobytu) w ogólności drogie. Oraz suwają inne okoliczności zakładom na przeszkodzie, jeśli przedsiębierca nie zarządza wielkiemi sumami pieniędzy - a nawet i w tym razie wypadek nie pewny. Rząd zakładów takowych bynajmniej nie wspiera; zaraźliwe choroby, wymagające częstokroć zupełnego oddzielenia i tamujące niespodzianie bieg interesów, trudność zachodząca w kommunikacyi z ludem - wszystkuto szkodliwy wywiera wpływ. Obcy rzemieślnik, który tu przybywa w nadziei, że znajdzie sposobność do pracy, widzi się oszukanym; nie znajduje zatrudnienia, kiedy wszystkie wyroby europejskie z zagranicy sprowadzane bywają. Zresztą większa część przychodniów nie uważa nawet na trudności, wynikające z nieznajomości języka. O istotnem przestawaniu 2 Osmanami i Rajasami ani mowy nie ma; Frankowie krajowcy, mieszkańcy przedmieść Pera, Galata i t. d. mówią po francuzku albo po włosku. Bez znajomości tych języków, oraz tureckiego i greckiego, trudno tu ostać się. Nawet same stosunki Franków, między któremi dosyć jest awanturników i próżniaków, i naprzeciw którym z największą trzeba działać ostrożnością, nie są zapewne zdolne do utorowania drogi cudzoziemcowi, którego pospolicie za natrętnika uważają. - O ile twierdze« nia te prawdziwe, dowodzi opłakania godny Stan, w którym się nie jeden znajduje, co przybywszy tu w mylnej nadziei, że los,sobie zapewni, a potem straciwszy wszystko, co C sobą przywiózł po długiej walce z niedostatkiem i nędzą, nareszcie Bogu dziękuje, jeśli sa wstawieniem się Posłów zagranicznych i za wsparciem współziomków swoich w długąi uciążliwą drogę do ojczyzny z powrotem udać się może. - Podczas kiedy taki jest stan rzeczy w Turcyi, widoki w Grecyi, przepełnionej teraz wychodźcami niemieckimi, równie są smutne. Przystępuje tam do tych zawad wstręt Greków przeciw cudzoziemcom i spustoszenie kraju. Mnóstwo rzemieślników, handlarzy, oberżystów i t. p. udało się tam; większa część tego żałuje, a wielu, mianowicie ojcowie familii., dla tego tylko tam zostają, ponieważ im zbywa na środkach do powrotu. Dodać do tego należy, źe wszyscy do Aten się cisną, aby tam szczęścia doświadczać, jak dawniej do Nauplii; życie drogie i nędzne a powietrze dla nowo przybyłych nie zdrowe. Reszta tak nazwanych miast kraju nie zasługuje nawet na takie imię i nie podaje dotychczas żadnych sposobów do zarobku. Niektórzy, nie mogąc się utrzymać w Grecyi, szukają szczęścia w Stambule, widzą jednak i tu, ze reszta chudoby, którą jeszcze ocalili, marnie ginie." Z K o n s t a n t y n o p o l a, dnia 23. C z e rw c a.
Gazeta turecka pisze: »Gdy Prorok nasz przepisał nam w prawie nosić brody, a dostojność ministrów państwa wymaga, aby się do tego prawa stosowali, przeto J ego Sułtańska Mość dozwolił Muszyrowi gwardyi, Achmed Fewsi Baszy, i Muszyrom równego mu stopnia, aby zapuścili brodę, co też rozciąga się do wszystkich urzędników, mających tytuł Wezyrów i Ferików." Zięć Wielkiego Sułtana i Muszyr w Zophana, Halil Basza, popłynął onegdaj na statku parowym tureckim do Warny, zkąd uda się do Szumh i Sylistryi.
Cesarsko rossyjski P o s e ł, P. ButeniefF, miał dziś u Wielkiego Sułtana posłuchanie, i podał mu pismo Monarchy swego z powinszowaniem zaślubienia Xieiniczki Mihrimah. Przy tej sposobności Pan Butenteff miał zaszczyt przedstawić Sułtanowi Hrabiego Chreptowicza, zięcia Cesarskorossyjskiego Vice-Kanclerza Państwa Hrabiego Ńesselrode, który od Sultana otrzymał w podarunku tabakierę ozdobioną brylantami. Oddalony Reis-Efendi otrzymał rozkaz udania się do Brussa. Dyrektor policyi w Gala» ta, Tuffaki Boschan, został także zrzucony z urzędu i skazany na sześciomiesięczne więzienie, a podwładni j ego urzędnicy, którzy źle się obeszli z Panem Churchill, otrzymali bastonadę. Fregata parowa egipska, która niedawno przybyła do tutejszego portu, wypłynęła dn. 19. b. m. napowrót do Alexandryi. Morowe powietrze ustało w stolicy tutejszej. nunuwvmt«z p o z n a n i a. - Stosownie do nadeezłych z rozmaitych powiatów obwodu Regencyjnego Poznańskiego wiadomości, powietrze sprzy.
jało zasiewom wszystkim i pola błogą rokują nadzieję. Raz tylko gradobicie niejaką w krzewinie i grochu zrządziło «zkodę. - N ajwiększa zmiana temperatury nastąpiła w dniach od 22. do 24 Czerwca, bo w pierwszym dniu pokazywał ciepłomierz o ia. godz. w południe + 8 o w ostatnim zaś + 24 o R. - Stan zdro, wia wszędzie pomyślny i śmiertelność nie wielka. Przypadków nieszczęśliwych wydarzyło eię w ciągu Czerwca wiele: bo 12 osób utonęło, między temi czworo dzieci w glinkach a jedno wpadło z łóżka w stojącą przed tćmźe beczkę wody, 2 ludzi zabił piorun, 2 przejechano, l rozgnieciono w bramie, l osoba spadłszy z dachu kark skręciła; 1 chłop umarł w skutek nieuiniarkowanego użycia wódki, dwoje dzieci zostało gorącą wodą sparzonych, troje dzieci spaliło się przy kominie a jedno pożarła świnia, wyciągnąwszy je z kolebki. - Ogień pochłonął w ogóle 13 domów, 7 stodół, g etajen, I warzelnią poiaszu i l cegielnią. W dwa domy piorun uderzył, - W niektórych okolicach ziemny robak a niekiedy i szarańcza stają się szkodliwemi polu. Stan zdrowia między bydłem pomyślny, wyjąwszy kilka przypadków wścieklizny psów. - HLndel wełną i rzepikiem ożywiony. Żegluga na Warcie także dosyć żywa, kiedy do Po' -nania w przeciągu Czerwca 97 okrętów przybyło. - Owuch ludzi odebrało sobie życie a j eden człowiek kusił się o zabicie dziewczyny, nie chcącej wejść z nim w związki małżeńskie. - W Zdunach zawiązało się towarzystwo w celu opatrywania ubogich dzieci w odzież, aj * Wschowie towarzystwo w celu nawracania Żydów.
Dnia 16. Maja odpłynęła mała kolonija roln ków 2 Nansy do Egipiu, aby tamże nie daleko Kairu wzorowe zaprowadzić gospodarstwo. Mechmet-Ali zakupił dla niej z najlepszych fabryk, znaczną ilość rozmaitych sprzę. tów i narzędzi rolniczych, i mianował Pana Husson, młodego uczonego, onej naczelnikiem, który, jako biegły w chemii i historyi 'naturalnej, stosownych do rolnictwa wiadomości udzielać będzie. Caulaincourt opowiada: "W czasie owego blawnego widzenia się N apoleona z Cesarzem Alexandrem w r. 1807. na Niemnie, pierwszy ostatniemu' wiele uprzejmych mówił rzeczy o męztwie Wojska moskiewskiego: "Kto to dowodził kawaleryją pod F r i e d e n d e m ?" zapytał
w końcu Generała Beningeen. "Je Sirel" 0awie się młody, dziarski Olficer, który się z orszaku Alexandra wysunął. (Byłto powszechnie ze swoich miłosnych przygód i męztwa znany Generał Uwarów). Obadwaj Cesarze i wszyscy obecni parsknęli śmiechem na tę nregramatykalną odpowiedź. "Generale, " rzekł w końcu Napoleon, "jeżeli nie najlepiej mówisz po francuzku, zato dobrze się bić umiesz. " W Orleanie znaleziono nie dawno pomiędzy startmi zabytkami ową sławna chorągiew, którą niegdyś w tem mieście podczas procesyi na cześć dziewicy Orleańskiej obnoszono, a z którą szła może ona na czzele zastępów przeciw najeźdźcom. W Amsterdamie nie dawno ulubiony artysta dramatyczny, przedstawiając rolę Spiachajły w komedyi Zamieszanie, gdy w końcu sztuki zasypiając, mówi do publiczności: "Do branocj moi Panowie !" został tknięty apoplexyja, i w kilka minut zasnął na wieki! Idący ulicą młody ptasznik niósł srokę na sprzedaż, spotyka go Pan B *, który się niezmiernie jąkał: jjHej, hej, przy., przy...ja.,.cielu, czy ta., ta sro.. .ka ..ka ga.. .ga,. , da?" - "O zapewne, że gada, i lepiej jak Pan, inaczej dawnobym już jej łeb ukręci." Podług wykazu Pana O'Conella masie znajdować w Irlandyi 2,300,000 ludzi, którzy tylko li z samej żyją jałmużny! Cywilizacyja robi wielkie postępy w Persy l.
Dowiadujemy się z listów z Teheranu, jako nowy szach postanowił otworzyć bramy swojego haremu i wolność nadać swoim niewiastom. Przykład ten jednomyślnie prawie naśladowany został przez pierwsze osoby w kraju. Podług opowiadania Bisacher'a, trunny w Tunkinie należą do najdroższych mebli w salonach. Zwykle bywają one wyrabiane z drogifgo drzewa, polerowane, złocone i ozdobione napisami. Witle osób używa tych trunien podobnie jak kufrów. Częstokroć dzieci składają się do spółki, i dla swego ojca, lub którego z krewnych, potajemnie każą robić piękną trunnę, i podarunek ten skrycie postawiwszy w pokoju owej osoby, starają się jej tym sposobem przyjemną sprawić niespodziankę. Dowód ten dziecięcej miłości czule bywa przyjmowany. - Coby też u nas bogate ciotki i stryjaszkowie na podobną siurpryzę powiedzieli!
Roztargniony. - Lessing pewnego razu chciał doświadczyć wierności swego służącego, i w tym celu oddalił się z pokoju zostawiwszy pieniądze na Btole - łecz nieporachowane. Do pewnej wdo.wy, która jęcząc i załamując ręce, opłakiwała zgon swego małźon ni tylko tego jednego miała?" S p o s ó b z a c h o w a n i a p e r e ł. - Częste uskarżania na żólknienie i tracenie blasku pereł ztąd pochodzą, iż sposób przechowywania onych nie jt-et wszystkim wiadomy,- potrzeba je zatem, nie jak zwykle w bawełnie, lecz w pospolitej suchej magnezyi trzvmae, a nigdy swego blasku nie sirarą. (Rozm. Lw.)
«li..... · ........ ·
SPRZEDAŻ KONIECZNA.
Sąd Ziemsko-miejski w Poznaniu.
ISiieruchomość tu na rogu ulicy Wodnej i Jezuickiej -pod Nr. 189- i 214. sytuowana da wniej Korduli owdowiałej Rzymskiej należąca oszacowana na 5,642 tal. g sgr. g fen. wedle taxy, mogącej być przejrzanej wraz z wykazem hypoiecznym i warunkami w Registraturze, ma być w terrsTlnie do dalszej hcytacyi na d n i u 5 g o in. G r u d n i a l 836 . przed południem o godzinie m ej w miejscu posiedzeń zwykłych sądowych sprzedana. Wszyscy niewiadomi pretendenci realni wzywają się., ażeby się pod uniknieniem prekluŻyj zgłosili najpóźniej w terminip oznaczonym, WEZWANIE WZGLĘDEM DOKUMENTU.
N a wniosek małżonków Kranzów, amortyzacya obligacyi przez tegoż Gottiryda Kranc okupnika z Sikorzyna na rzecz rodziców swych Krysztofa i Krystyny z Raketów małżonków Krańców względem pożyczonych od nich Tal, 800, przed niegdy VVollenhauptem Radźcą sprawiedliwości w mieście tutejsz-em pod dniem 26. Maja roku 1830 zeznanej, a wedle doniesienia zagubionej, nastąpić ma. Tym końcem wzywamy obligacyi tej posiadaczów, ich sukcessorów, cess) onaryuszów lub tych, którzyby w ich prawa wstąpili, aby pretensye swe, jakieby z obligacyi lej mieć mienili, natychmiast, a naj dalej w terminie na dzień 4. Października r. b. przedpołudniem o godzinie m ej przed .Delegowanym naszym U r. Grumbsch, Referendaryuszem Sądu Główno - Ziemiańskiego, w Sadzie naszym wyznaczonym zgłosili, w przeciwnym razie z pretensyami swemi jakieby do tej summy mira mogli preićludowanemi będą, B przy nałożeniu im o to wiecznego milczenia ainortyzacya obligacyi z dnia a6, Maja 1830. wyrzeczoną zostanie. Rawicz, dnia 6.(Czerwca 1836.
Król. Prusk i Sad Ziemsko-mi eis ki.
OBWIESZCZENIE.
Czyszczenie ulic miasta na rok jeden od 15, Września r, bież, najmniej żądającemu wypuszczone być ma.
T) m celem termin na dzień g Sierpnia przedpołudniem o godzinie loiej w sali posiedzeń naszych naznaczonym został. - Warunki licytacyjne w Rs-gstraturze naszej przejrzane być mogą. Poznań, dnia 17. Lipca 1836.
M a g i s t rat.
Prawdziwą wodę kolońską najlepszrgo gatunku z sławnej desiillacyi Pana F. M. Farina w Kolonii przedaje po 12J sgr, flaszkę H.A. Damrosz, w kamienicy Pana Graetza w rynku pod Nr. 44.
W dniu Smym Sierpnia b. r. sprzedawać się będą za gotową zapłatę sposobem licytacyi z wolnej ręki w wsi B r o n o w i e w Powiecie Pleszewskim, konie cugowe, stadnina, młodociane bydło, rozmaite mobilia i l, d, Sukcessorowie ś. p. Wgo Antoniego Morze.
V\ y c i ąg z B e r l i ń s k i e g o kur s u p a p i e rów I rifniedzy.
Dnia 21. Lipca i 836.
Papiera- Gotowimi znąjlOpo iei*
Obligi długu państwa Obligi bankowe aźdo wiaiznie lit. H Zachodnio- Pruskie listy zastawne Listy zastawne W« Xitstwa Poznańskiego.
Wschodnio- Pruskie Szląskie .« mi 104} 1061
Ceny zboża na Pruską mlarg 1 wagę w Poznaniu. Dnia ao. Lipca 1836.
Tal. śgr. len. da Tał. śgr. Uno Pszenica. l 6 17 6 Zyto 21 3a Jęczmień 15 6 16 6 Owies 14 i) Tatarka 34 25 Groch 2g I Ziemiaki 12 6 13 6 Siana cetnar a 110 ff.. 23 24 ---Słomy kopa a 1200 ff 3 20 3 25 Masła garniec 1 10 l l l 6
Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1836.07.25 Nr171 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.