GAZE

Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1836.08.18 Nr192

Czas czytania: ok. 10 min.

TAlelkiego \ 11\ mllIX i ę s t w a

NAN

EGO

K I

Nakładem Drukarni Nadwornej W, IIeK2ma i Spółki. - Redaktor: A. Wannomku

JI#192.

W Czwartek dnia 18. Sierpnia 1836.

Wiadomości zagraniczne.

F2a ncv*Z Paryża, <inia 7. Sierpnia.

P h a r e donosi: Dochodzi nas wiadomość, fe 2gi pułk piechoty hiszpańskiej, przybywszy przed dworna dniami do San Sebastyanu, gdy otrzymał rOrKa5I wrócenia d. 1. Sierpnia do dawniejszych kwater swoich, wzbraniał eie być posłusznym i oświadczał, iż tylko pod tym warunkiem wyjdzie, kiedy iołd odbierze. Officerowie.i Pułkownik, użyli nadaremno wszy. Btkich sposobów namowy, aby żołnierzy swoich przywieść do słusznej uległości. N areszcie udało się Generałowi J aurfgui o tyle pułk len zaspokoić, iź przynajmniej tymczasowo na miejsce przeznaczenia swego się udał. Z Walencyi piszą pod dn. 25. m. z.: "Powstańcy dzierżą obecnie całą prowincyą, wy. jąwszy okolice pod Alicante i Orihuelą. Nawet przed samemi bramami Walencyi zabierają Karoliści konie. Oddział Krystynów pod Albeydą pobity. Wybrane przez Karoli« stów summy kontrybucyjne w dolinie Ribera wynoszą kilka milionów realów. Zdaje się, \i w minieteryurn wojny stosowne uczyniono rozporządzenia, aby nowy korpus posiłkowy, mający być wyprawiony do Hiszpanii, ku końcowi przyszłego miesiąca w granice kraju (ego wejść mógł,

Pewien dziennik podaje statystyką żydów, piastującyih w Francyi wysokie urzędy i obowiązki publiczne. "Jest między nimi jeden Generał. Porucznik (f),' trzydziestu officerów rozmaitej rangi, 18 radzców, 27 lekarzy, 3 literatów, 3 kommissarzy sprawiedliwości, 19 naczelników znakomitych zakładów przemysłu, 2. bankierów będących Baronami, naro« szcie j e d e n deputowany i 1 członek Instytutu, który to zaszczyt nigdy dotychczas nie był udziałem żyda. Z Marsylii z dnia 2. m. b.: Wszoraj zrana o godz. 8, wyszli owi 118 jeńcy z wojska Adbel Kadera z lazaretu kwarantany, aby sie} udać na plac Bonaparte, gdzie Generał Gara» vaque przegląd ich odprawił. Zgromadziło się przy tern ogromne mnóstwo ludzi, na których Beduini obojętnie spoglądali. Zresztą mają oni po większej części piękne, proporcyonalne rysy twarzy, wiele wyrazitości i ognia w oczach. Odział i2go pułku, towarzyszący tym jeńcom, niósł 6 zdobytych chorągwi. M o n i t o r umieści! porównawczy wyka» wprowadzonego do Francyi cukru z osad krajowych i zagranicznych w ciągu pierwszych 6 miesięcy roku 1835 «1836, W roku 183& wprowadzono 43,009,598 kilogramów, a w r. 1836 tylko 35,863,871 kilogramów; okazuje się więc zmniejszenie o 7,145,727 kilogramów. O Panu CarreI, który służył dawniej w woj.

hiszpańskich koneh tucyonistow. Sąd wojenny w Perpignan skazał go za to na śm est; raiał jednak tyle przyjaciół, że wyrobiono mu przebaczenie i kassacyą powyższego wyroku przez Radę wojenną w Tuluzie. Za powrotem do Paryża poświęcił s:ę pisaniu, zachowa) jednak aż dotąd swe dawniejsze zwyczaje i swoją postawę wojskową. Mowił on, że każde ełowo cwfgo prórla gotów jest szpadą bronić; ztąd to pochodzi, ie miał bardzo częste pojedynki. Obejmująj redakcyą dziennika N a ti ona I napisał: "La responsabilije pese sur ma seu 'e tele, si quetqu 'un s 'oubliaii en invectivzs au s uje t de cette Jeuille, U trouverait ii qui parier.'* Pan Carrei rnial 25,000 stał.ej peneyi w dzienn.ku N a t i o n a l i był prócz tego oddzielnie płatny za artykuły swego pióra, W ogółe mógł mieć dochodu do 50,000 frantów rocznie, jakoż żył stosownie do tego, to ieef: prawdziwie po pańsku. Xiążę J oinville udał się do Tulon u, gdzie jako Porucznik okrętowy wsiądzie na pokład fregaty Iphigenie, która przyłączy się w Le wancie do floty Admirała Hugon, potem zwiedzi brzegi Kararnauii i byryi, 3 W P erws*ej połowie Listopada wróci do Tuioii U. Xiąię Talleyrand wyjechał onegdaj w towarzystwie Xiężny Dino najjowroi do Valencay. Pan Baude wyjechał wczoraj w towarzystwie dwóch audytorów Rady Stanu do Tulo n u, gdzie, (jak słychać) zaczeka na Marszalka ClauztJ, króry wraz z nim popłynie do Algieru, J o u r n a l d u C o m m e r c e twierdzi, iż zatargi między wspomnionym Marszałkiem i M <nistrem wojny zostały zupełnie załatwione. Pani Baronowa Dudeyant (z domu Aurora Dupin) znana autorka romansów, wydanych pod imieniem J< rzego Sind, otrzymała sądo jwnie żądany rozwód. Zobowiązaną josiała do płacenia mężowi rocznej pensyi 5,000 Iran. Słychać, iż Xiąźę Orleans zwiedzi łirtianią i Wandeę, W U e g e (w Belgii) zebrał się kongres naukowy i podzielił na 7 oddziałów. Wydział hiatoryi naturalnej obrał Prezesem swo.m, damę.: Pannę Libert. Ą n g j i <t.v Z Londynu, d. 5. Sierpni».

Gazety dzisiejsze obejmują kilka bardzo walnych artykułów, dotyczących się pplityki zewnętrznej. Zamiar L o f d a Palmerstona mianowania Konsula w Krakowie stał się powodem do nieporozumień. Mocarstwa prjeciw temu protestowały, oświadczając w notach swoich, że obecność Konsula angielskiego W rzeczon.em mieście łatwo mogłaby się stać podnieta dla zagorzalców i podsycać ich ledwo

zniweczone zabiegi, - - Oraz ma między Lordem Ponsonby a Panem ButeniefF w Konstantynopolu taka zachodzić kollizya, iź się, naigorszych skutków onej obawiają. Lord Ponsonby, aby zachwiać zaufanie przez Portę w gabinecie rossyjskim pokładane, miał pewne jej uczynić objawienia, które Pan Butęnieff na posłuchaniu u Sułtana za oszczerstwo i wymysł ogłosił. Chciano więc Sułtana skłonić, aby rządowi angielskiemu podał notq z użaleniem za zabiegi Lorda Ponsonby i z żądaniem, aby innego Posła u dworu jego mianowano; gabinet Londyński wszelako nie chce się przychyjić do takowego żądania. Poseł szwedzki, Hrabia Bj6msierna, przedstawiał wczoraj przybyłego tu Hrabiego Wetteratedt najprzód Lordowi Melbourne, a potem Lordowi Palmerston. Oprócz jednego bryga norwegskiego, przybyła także do Portsmouth fregata szwedzk» "N aj aden", podobnież z kadet imi.

Lord Palmerston odwiedził niedawno Xiąźąt perskich. Reja Mirza 1 Timur Mirza udali się wczoraj do Ę. chmond-Hill, gdzie Hrabia Mount Edgeumbe zaprosił ich na śniadanie.

II, i s 2 p a n ila.

K onsty t ucy onista zamyka następujące pismo z Madrytu z d. 25. Lipca; "Pan Rayney-l wybiera się do wyjazdu na d. 15. Sierpnia. Jest 10 inąź pełen zdolności, z których wszelako korzystać nie ume. To stąd pochodzi, że pod dyplomatycznymi formami cesarstwa wychowany, po restauracyi nie miał wiele do czynienia z rządami konstytucyjnymi. Stąd wytłumaczyć sobie można popełnione przezeń błędy w Madrycie. Nie potrafi! on rządowi naszemu udzitiić dokładnych 1 prawdziwych wiadomości o stanie opinii publicznej i duchu konstytucyjnym w Hiszpanii, Mianowano go za Ministeryuin Kazimerza Peneia Posłem w Madrycie. Wówczas żył jeszcze Ferdynand V I I. a f e a, ścisły jego przyjaciel, rządził prawie nieograniczenie. Po upadku tego Ministra powstały nieporozumienia między Panem Raynevaltm 2 Posłem angielskim, P. Villiers, 'które wykonanie traktatu po» zwornego opóźniły. Przyjaźń z Anglią nie przypadała mu do gustu,- należy on do szkoły Xiecia Richelieu i stąd to też pochodziła przyjaźń jego z Panem Zta, mającym podobne zasady, Gdybyśmy rady Pana Martinez de la Rosa byli usłuchali, odwolanoby Pana Rayneyala już w r. J8S4- Słychać, że miejice jego zostanie oproźnionem i że tylko Sj>rawujący interessa go wyręczy. Byłoby to ze strony rządu wielkim-błędem, bo O >sunki dyplomatyczne stają się coraz zavtiklan'szeini i zręczny tylko dyplomat niemi kierować potrafi. dziłoby i tak juź upowszechnione zdanie, źe Francya na sprawy hiszpańskie obojętnie spogląda i rewolucyi w kraju tym w istocie nie sprzyja. - Trudną zaiste rzeczą mieć u naa we Francyi dokładne wyobrażenie ostanie Hiszpan u; podróżni, co ulotnie kraj ten zwiedziwszy o sprawach i etosunkach jego donoszą, nie zasługują po części na wiarę. Ciągle prawią o postępach Don Carlosa, ie się coraz dalej posuwa i zagony swoje aż w serce. Hiszpanii zapuszcza. Gdybyś wszelako żył w Madrycie, przekonałbyś się, źe stronnicy Królowej pod względem ostatecznego wypadku tej wałki zupehne są spokojni, Co stąd pochodzi, źe skutki rewolucyi z zdaniem i korzyścią klassy średniej jak naj ściślej są połączone. W Wandet lud wiejski, z borów swoich wychodząc, napadał na miasta, w Hiszpanii zaś górale chcą przep sywać rozkazy mieszkańcom dolin. W Wandet był lud wiAiski zwycięzkira, dopóki z borów swoich zbyt się nie oddalał, ale skoro na miasta uderzał i walkę w otwarłem polu toczył, został pokonany. Tenże sam los czeka stronników Don Carlosa. Od samego Buitrago aż do Madrytu tylko płaszczyzny, pokaże się więe, czy wojsko karoiistowskie regularnym pułkom Królowej czoło stawi. N awet gdyby Don Carlos wszedł do Madrytu, wojna nie byłaby jeszcze skończoną, owszem wtenczas dopiero by się zaczynała. Nie można Hiszpanii porównać z Francyą. Hiszpania składa się z oddzielnych, od siebie niezawisłych prowincyi, na które stolica wpływu nie wywiera. Jest rzeczą niezawodną, której nawet Karoliści sami zaprzeczyć nie mogą, źe we wszystkich południowych prowincyach, w Kadyxie, Maladze, Carthagenie, Sewilli i Granadzie lud liberalizmowi sprzyja i źe Infant ani jednego tam nie ma stronnika. Na przypadek więc cofnięcia się Królowej do Sewilii, czyż mogliby owi górale i wieśniacy zwalczyć bitne obywatelstwo, które w r, 1823. całej armii Xiecia Angouleme czoło stawiło? Kortezy postanowiły przedsięwzięciom uzurpatora dzielnie się sprzeciwioć a mogą przy tern · echować na współdziałanie Francyi i Anglii.

Wszakże to wszystko tylko przypuszczeniem.

D o n Carlos daleki jaszcze od Madrytu a HK3zame się kilku kolumn ruchomych w bliskości Btolicy nie jest jeszcze zdooyoem onej. Jedyną rzeczą, której się umiarkowani lękają jest to, źe eię patryotom uda podburzyć pospólstwo do podobnych bezprawi, jakie się po innych miastach wydarzały. Wszakże i pod tym względem nie mamy wielkiej obawy; gwardya narodowa najlepszym ożywiona duchem, co woraw.a rzAd w możność rozrzedzania załogą w prowincyach. Czekłją Krolowy w Madrycie. Jakkolwiek sprzeczne są zdania i opisy charakteru tej Monarchii)!, * nikt jednak nie może jej odmówić pewnej umysłu stałości. A u s t 2 Y a.

Z W i e d n i a, dnia 3. Sierpnia.

Koronacya N. Cesarza Jtnci w Pradze odprawi się d. 6., a wielka uczta dla ludu będzie d. &. Września. Xiąźę Metternich, oraz Minister stanu i konferf ncyi, Hrabia Collowrat, oczekiwać będą N. Cesarza J mci w Brandeis, 3 miłe od Pragi. Wszyscy posłowie zagraniczni, nawet turecki, udadzą się na koronacya do Pragi. Xięźna Augołeme, pod nazwiskiem Hrabiny Marnes, 1 corfca Xięźny Berry, pod nazwiskiem Hrabiny de Kośny, przybyły d. 25z. m.1 do Salzburga, i stanęły w domu zajezdnym, a zwiedziwszy osobliwości miejscowe, udały się dnia 2g. z. m, w dalszą podróż do Ischl.

G r c c y JI.

Z Aten, dnia 7. Lipca.

Słychać, iż oddział floty francuzkiej i angielskiej stanął na kotwicy przed wyspą Kreta, celem zajęcia jej tymczasowie w posiadłość. Posłowie angielski i francuski, którzy przed kilku dniami wrócili z Archipelagu, mają (jak słychać) udać się wkrótce do Kreta. Inny oddział floty angielskiej przed kilku dniami zarzucił kotwice w Piia us, gdzie także spodziewają się przybycia eskadry francuskiej. Znowu różne bandy rozbójników pokazały się w Peloponezie, i w kilku miejscach popełniły bezprawia. Władze użyły stosownych środków, i jest nadzieja niezwłocznego zaradzenia złemu. Ogłoszone niedawno postanowienie zmienia administracyą kraju naszego. Będzie 20 gubernatorów, którzy pod rozkazami swemi będą mieli podgubernatorów tam, gdzieby potrzeba zachodziła. Gubernatorowie zostają bezpośrednio pod rozkazami ministerstw. Gubernatorowie pobierać będą miesięcznie 300 drachm, a podguberoatorowie, soo.

w w w w Wb« WVlr

ROZlllaite wiadolllOŚci.

Z P o z n a n i a . - Dziennik Urzędowy Król, Regencyi w Poznaniu z d. 16. Sierpnia zamyka między inoerni następujące obwieszczenie Kroh Regencyi: Ciągn.etiie latawców (Węi ó W A P o ulicach · publicznych placach miast nie może być dozwalane n, ponieważ konie prztzto narażane być mogą na etraehanie się, (izice i opiekuni zakażą swym dzieciom i wyChowańcom, iltźe władze policyjne nanowo odbierają niniejszem zalecenie, ażeby w takich przypadkach karę polic>joą wymierza, ł y; - spis dzieł niemieckich, ktdrych sprzedaży Kroi. Najwyższe Kollegium Cenzuralne dozwoliło; - następujące ogłoszenie Prześwietnej Regencyi tutejszej: Kroi. Naczelne Prezydium prowincyi Poznańskiej udzieliło pod tlnic tn 26. Lipca r. b, ks.ęgarzowi Ernestowi Gunther w Lesznie pozwolenie wydawania pisma dla ludu w polskim języku pod tytułem: "Szkółka Niedzielna"; - ogłoszenie Kroi, Regencyi, stosownie do którego exan u n chrześciańskich i żydowskich kandydatów szkolnych na Poniedziałek d. 24. Października się wyznacz?; - obwieszczenie Król, Regencyi, że ministerya BpraJI duchownych i wewnętrznych dozwoliły, cdern przywrócenia zgorzałych w r. JI834- budynków szkolnych gmin katolickiej i e wanielickiej w Pile, powszechnej kollekty po domach i kościołach dla obydwóch wyznań; - następującą pochwałę: Posiedzi» < el dóbr JP. Ludwik Treeków na Wierzące przesłał znowu ewanielickiemu pastorowi Scharfeuoith wMurowanej Goślinie 25 wierttli zboża, do rozdania go pomiędzy ubogich w parafii, Co niniejszem, uznając szlachetny zamiar dawcy, do publicznej podajemy wiadomości; - i kronikę osobistą: W skutek wyższego zezwolenia został kandydat urzędu szkolnego J P. Gaebel jako czwarty wyższy nauczyciel przy szkole realnej w Międzyrzeczu umieszczonym.

z War s z a w y. - (Nadeslane'). Liczbę na· cych w muzyce zagranicą celujących rodaków, powiększył Antoni Orłowski, uczeń tutejszego Konserwatorium. Młodzieniec ten liczy zaledwie lat wieku 25. Jest Dyrektorem orkiestry w Rouen. Niech mi tu wolno będzie nadmienić, że to miasto, lubo prowineyonab n«, równa się co do ludnolci prawie Warszawie, ma także dwa teatra, a b) ć może, że większą jak my liczbę prawdziwych znawców mueyki. Nie można przypuścić, żeby tam nie było wiele osób ten piękny talent posiadających. Wyższym musiał się od nich pokazać P. Orłowski, gdy jem u, chociaż z północy przybyłemu cudzoziemcowi, tę dyrekcyą powierzono. By godnie odpowiedzieć temu zaszczytowi, Orłowski skomponował muzykę do opery pod tytułem: Mąż z okoliczności (Ma Ti de circonstance). Do tej poezyi ułożył był już dawniej muzykę niejairi Pan PlsfSfrde, lecz ta źle przyjętą została, Młody nasz wirtU08 szczęśliwie rozpoczął swój kompozyto. ski

zawód. Publiczność jego dzieło okryła oklaskami. Pięć pism publicznych, które mam przed sobą, w ogóle jednomyślnie ją chwalą. Łatwość, wdzięk, świeżość, jędrność, te są wyrazy, których pisma pomienione używają, skreślając zalety tej kompozycyi. Żeby jednak nie posądził mnie kto ostronność dla Orłowskiego, którego nie znam, nadmieniam tu, że jedno z pism peryodycznych, uważajmy że tylko jedno, czyni nad uwerturą po* strzeżenia: że instrumentowanie jest w niej za mocne w sosunku do treści sztuki, oraz, że waltornie i trąby za wiele słyszeć się dają; lecz razem toż samo pismo w wyrazach najdelikatniejszych przyznaje, że te lekkie zboczenia tylko ucho, wielką wprawą muzykalną obdarzone, dostrzedz może. Gdy oraz inne pismo wyraża się o tej samej uwerturze, że jest w rodzaju lekkim, i składa się z motywów szczęśliwych; inne znowu, że ta uwertura wielkie bravo od publicsności otrzymała; jest więc rzecze wątpliwą, czyli i do tych postrzeżeń był słuszny powód. Zakończmy ten artykuł pięknem porównaniem, w tych pismach umieszczonem: Muzykę Pana Orłowskiego można przyrównać do młodej dziewicy, na świat wychodzącej, lekka, naiwna, świeża, żywa, z wdziękiem bez pretensyi i bez przesady.

SPRZEDAŻ KONIECZNA.

Główny Sąd Ziemiański w Bydgoszczy. Dobra szlacheckie Bon ko wo i Głoykowo wraz z przyległościami w Powiecie Inowrocławskim położone, przez DyrekcyąZiemstwa na 36,740 Tal. 5 sgr. 10 fen. oszacowane, wedle taxy mogącej być przejrzanej wraz z wykazem hypotecznym i warunkami w Registraturze U l g o Wydziału, mają być dnia 4. Lutego -837- *. przedpołudniem o godzinie litej w mIeJSCU zwykłem posiedzeń sądowych sprzedane. Niewiadomy z pobytu wierzyciel realny J ozef Zagorski dawniej w Głoykowie mieszkaj ący , zapozywa się na tenże termin niniejszem publicznie.

Od dnia dzisiejszego dostać można w każdej podług upodobania ilości w fabryce mojej likierów przy Dominikańskiej ulicy Nr. 371. pod Z ł o t ą K u l ą wybornej tegorocznej dubeltowej ratafii wiśniowej kwartę po 5 srebrnych groszy, jako też tegorocznego malinowego i porzeczkowego likieru kwartę po 12 srebrnych groszy,

D. G. BJlarth.

Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1836.08.18 Nr192 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.
Do góry