GAZE
Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1836.08.24 Nr197
Czas czytania: ok. 9 min.Wielkiego
Z N A g
TA
Xiestwa
SKI EGO
Nakładem Drukarni Nadwornej W. Dekera i Spółki. - Redaktor: A. Wanmwski.
J\i 197. - W Srodę dnia 24. Sierpnia 1836.
Wiadolllości zagranIczne.
Królestwo Polskie.
Z Warszawy, dnia 18 Sierpnia.
Drugi raz wystawiona wczoraj w Teatrze Rozmaitości nowa Komedya, z francuzkiego tłumaczona: "Lokaj swego Rywala" zyskała lepsze niź w dniu poprzedzającym przyjęcie: co jej czynić może nadzieję, ii z upodobaniem odwiedzaną będzie. I rzeczywiście zasługuje na to równie przez interesujące sytuacye osób, jak grę aktorów. Występują w niej: JJT'P. Kudlicz, Piasecki i Jasiński; Panna Daszkiewicz trafnie swoją rolę oddała i każdy « grających zyskał liczne oklaski.
Z dnia 19. Sierpnia.
Posiedzenia Rady Głównej Opiekuńczej Instytutów Dobroczynnych, odbywać się będą w Poniedziałki punktualnie o godz. u, przed południem, a to zaczynając od 22. b. m. JO. Xią£ę Maxymilian Jabłonowski, Wielki Mistrz Dworu Cesarsko-Rossyjskiegoj i Członek Rady Stanu Królestwa, wrócił wczoraj rano do Warszawy.
F 2 a n c y a.
Z P a ryż a, dnia 13, Sierpnia, J eden z dzienników tutejszych tak opisuje teraźniejsze położenie Hiszpanii: Jakkolwiekdoniesienia o tym nieszczęśliwym krają są sprzeczne i niepewne, tyle jednak nie ulega wąipliwości, że zagorzali L;beraliści pracują, na korzyść Don Carlosa, i że spory między Krystynami a zwolennikami konstytucyi z 19ia.
roku rozszerzają drogę, którą się Don Carlos do Madrytu dostać może; bo podczas, gdy ci się wzajemnie niszczą, podczas gdy armia pozbawiona jest wodza, podczas gdy jedna część tej armii dotrzymuje Królowej wiary a druga na etronę konstytucyi przechodzi, podczaa gdy Madryt wyrueza przeciw Maladze, a Malaga przeciw Madrytowi, podczas gdy gwardya narodowa z wojskiem liniowe m bój zwodzi, siła zbrojna Don Carlosa pozostaje cala i nienaruszona, a szeregi jej powiększają się. Z wysokości gór nawarskich uważa Don Carlos na stolicę i oczekuje chwili, gdzie jego osłabieni przeciwnicy nie będą mu mogli stawić oporo, Zamierzone wzmocnienie francu2kiego legionu zagranicznego w Hiszpanii spowodowało Dziennik handlowy do następujących uwag: Francya wyseła żołnierzy dla popierania sprawy Królowej hiszpańskiej; działa ona w tej mierze jako sprzymierzeniec, na mocy podpisanego przez nię sarnę układu; etąd służy jej do tego prawo. Ale cói sie ss naszymi współobywatelami etanie? Czy liz będą rozstrzelani na mocy wyroku wydanego w Durango? Czyliż nie zawiążą jakich układów, w celu dopięcia usunięcia tak barbarzyńskiego wyroku, albo przynajmniej w celu zapobieżenia, aby go nie zastosowano do Francuzów służących w legionie zagranicznym? N am się zdaje, że pytania takowenie są niewczesne i te Ministeryum stanowczo na nie odpowiedzieć powinno, dla uwolnienia od obawy rodzin, których członków do uczestnictwa w tej straszliwej wojnie wzywają. Nie byłoźby to dziwnśm zjawiskiem, gdyby żołnierzy francuzkich na rozkaz D o n Carlosa rozstrzelano, podczas gdy 30,000 ich towarzyszy r bronią w ręku spokojnie na granicy widokiem takowym pisie swoje oczy? Przecież nie jestto niepodobną rzeczą a Ministrom i sprawcom jej nie będzie zbywało na wyrazach, aby dowieść, że tak być musi, aby dobre porozumienie z gabinetami europejekiemi utrzymać- - N3 to odpowiada Gazeta francuzka: Dekret durangski istnieje rzeczywiście jeszcze, i sądzimy przeto, jak D z i e n n i k h a n d 1 o w y, że Ministeryum bardzo eię winnem staje, gdy owych nieszczęśliwych pod chorągwie zgromadza, nie zwróciwszy wpierw uwagi ich na t o, na jakie się okropne niebezpieczeństwo narażają,
Hiszpania.
W jednym liście prywatnym z Madrytu z d.
5. Sierpnia, umieszczonym w Dzienniku s p o rów, czytamy: Spokojność zupełnie przywrócona i możemy zaiste powiedzieć, że nieprzyjaciele rządu zaniechali urzeczywistnienia swych zbrodniczych zamiarów. Generał QuaBa<la, będący w pewnym względzie Dyktatorem stolicy, liczy na dobre skutki rozporządzonych przez niego środków wojskowych. Z znanego jego charakteru i z nieograniczonego zaufania, jakie Ministrowie w nim pokładają, wnosić można, że tylko przemocy ustąpi, która przecież dotąd na jego jest stronie. Przeciwnicy rządu okazali także w swoich przedsięwzięciach buntowniczych wahanie się tego rodzaju, że o ich niemocy wątpić ijie można. Sami podżegacze do buntu, zastraszeni dobrym sposobem myślenia wojska, i obawiając eię zwodzić bój z nierpwnemi silami, opuścili stolicę, gdzie się ukrywali, aby ujść bacznego oka policyi, która teraz nadzwyczajnie jest czynna. 1- Ogłoszona przez gazetę dworską proklamacya Królowej wielkie «robiła wrgienie, a dowodem, że szlachetna i stanowcza mowa w tejże przez lud zrozuBjianą byłą, jest, i£ środki przez władze przedsięwzięte bez najmniejszego oporu do ekutfcu doprowadzono, Generał Ouesada rozkazał koszary artyleryi gwardyi naro dowej zamknąć i wszystkie niemal punkta przez tę obsadzone wojskiem liniowem obsadzić. - Wczoraj zrana poprzybijano na rogach wszystkich ulic dekret ogiaezający Madryt za będący w stanie oblężenia. - Ministe.ryurn zajmuje się obecnie wyborem osób, mających tworzyć Kommissyą wojskową. Kilka osób aresztowano.Załoga tutejsza zasługuje z powodu swego sprężystego postępowania z buntownikami na wielką pochwałę, i tylko się obawiać trzeba, aby przykłady niekarności wojskowej, dane już przez załogę Saragoesy i jakie może jeszcze dane będą przez załogę w Barcelonie, której wierność li tylko od wierności Generała Miny zależy, nie wywarły także szkodliwego wpływu na wierne wojsko w stolicy. Lecz do tego czasu nic obawy podobnej nie usprawiedliwia. Środkiem, nakazanym tylko przez zbieg koniecznych okoliczności jest gwałtowne przytłumienie czterech dzienników opozycyjnych: Eco deI Commercio, Nacionala, Pat r y o t Y i C a s t i i i e n a . Są dz ą p r z e c i e ż , że postanowienie takowe tylko chwilowem będzie. Tenże sarn korrespondent pisze pod dn. 6, Sierpnia; Jak się tego epodziewac można by.
ł o, powstawano z wielu stron na dekret roawięzujący gwardyą narodową; ale rząd urzeczywistni ten zamiar zgodny z dobrze zrozumianym interesem publicznym. W tej chwili znajduje się deputacya oficerów gwardyi narodowej u Prezesa Rady ministeryalnój z wnioskiem przeciwko rozkazowi Generała Quesady, mocą którego sami oficerowie gwardyi narodowej rozwiązać ją mają. N ie chcą oni tego bez dosiaitcznej obrony uczynić. Bf« wiadomo jeszcze, co rząd w ićj n. »rze postanowi. - Siła wojskowa, której liczne oddziały ulice miasta przebiegały, potrafiła do (ego czasu spokojność publiczną utrzymać w sloiicy. Lecą po prowineyac b, gdzie władze takiemi środkami rozrzedzać nie mogą, burzyciele spokojności tern są zuchwalsi. Słychać że i iriiasto JSadajoz ogłosiło się za konstytucyą. Generał Burron, mający dowództwo w tej prowincyi, o którego przywiązaniu do Królowej i ścisłych związkach z Ministrami wątpić nie możns, zaprzysiągł konstytucyą, i aby się od wszelkich zabezpieczyć skutków, przysięgę w teu sposób wykonał: Przysięgam na wierność konstytucyi z ig ig. r., którą Kortezowia przyjmą i N. Pani potwierdzi. Ale Generał powinienby był wiedzieć, że Królowa stale postanowiła nie zaprzysięgać konstytucyi z 181 *. roku. Głoszą dziś, ie i w Toledzie gwardya gła. Lecz wiadomość ta potwierdzenia potrzebuje. Wszystkie te demonstracye, jakkolwiek w ogóie są waine, ważniejszerniby przecież nierównie były, gdyby mężowie z energią na czele powstania stanęli; lecz b słabości stronnictwa rewolucyjnego już z tego wnosić można, źe w Saragoasie trzy Junty ustanowiono, i źe ani jednej osoby zdatnej do kierowania sprawami publicznemi nie znaleziono! - Poseł francuski zażądał od rządu swego wśród obecnych okoliczności nowej instrukcyi. - Zebranie się Kortezów ciągle jeszcze na dzień 510. Sierpnia wyznaczone.
Szwecya, Z Sztokholmu, dnia 4. Sierpnia.
Gazety tutejsze ogłaszają protokół norwegskiej Rady Stanu, która się w obecności Króla Jmci, w Sztokolmie dn. 19. z. m. odbyła, zawierający dwa ważne akta, z których pierwszym jest adres norwegskiego sejmu, drugim eaś odpowiedź królewska w rym przedmiocie, Radzie Stanu udzielona. - W adresie swoim, uchwalonym 7. z. m., w Chrystyanii, z powodu postanowienia królewskiego z dn. 2. t. m. którem nakazane zostało zaniknięcie tego zgromadzenia, sejm wynurza smutek swój z powodu tak stanowczego środka, tern mniej spodziewanego, że ośmielił się był niedawno 0znaimić J. KI M «, iź nie ma nadziei ukończę nia najważniejszych z liczby poruczonych mu Spraw, jeżeli przynajmniej do końca bieżącego miesiąca sessya jego nie zontanie przedłużoną, tłumaczy się z dotychczasowych zwłok w roztrząsaniu interesów przez naturę zwykłego sposobu ich odbywania; oświadcza, iź j. K. M. musiał bezwątpienia, co do spraw N orwegii, zostać w błąd wprowadzonym przez swoich radców, bez których nigdyby nie przedsięwziął środka, Łtóry może mieć nader szko dliwe dla krajowsgo zarządu i stosunków towarzyskich sUum; załącza w 19'punktach spis Wcih.i'&szycli interesów, które przez 10 zostaną nierozwiązane, i kończy wynurzeniem życzeń: aby Opatrzność zachować kraj raczyła od zgubnych następstw, jakie pociągnąć może za sobą rozwiązanie sejmu w podobnych okolicznościach; aby Wszechwładny twórca opiekował się dniami J. K. M. i, w liczbie innych darów, otaczał go radcami światłymi i dobre mającymi zamiary.- Odpowiedź J. K. M. jest treści następującej: "Król J mć nie jest zadziwiony smutkiem, jaki sejm wynurza. Powodem jego stało się to, ił nie korzystał z pięciomiesięcznego zakresu, do ukończenia spraw najważniejszych, dla których członkowie jegozwołani i przez swoich spółobywateli wysłani byli. Wypadek ten dowodzi, źe chociaż prawa zasadnicze użyczają sejmowi tylko trzech miesięcy czasu na jego narady, zgromadzenie to straciło pięć, na sporach większą częścią próżnych, zamiast zajmowania się obecnemi interesami ludu norwegskiego, jego spokojnością i pomyślnością przyszłą. Same czynności sejmu zdecydowały J, K. M. do jego rozwiązania. Czynności te są faktami i każdy obywatel przekonać się o nich może. Kroi Jmć nie wyłożył wszystkich swoich pobudek. Miał wszakże nader ważne. Ujrzał on w niektórych ludziach uporczywą chęć odwoływania się do czasu, w którym dwa nasze narody zostawały z sobą w walce, i których spory, przy dluźszem trwaniu, byłyby oba kraje okryły źa, łobą i zrosiły łzami. Zresztą Król J mć radził się zasadniczego Paktu, i przekonał się iź . 80. zaleca nie ociągać się z jego wykonaniem. Tego teź dopełniono. Prawo panuje dla wszystkich, i obowiązkiem jest Króla zachowywać jego powagę. Król J mć dziękuje za wyraz poświęcenia się ku jego osobie. Sejm przekonać się musiał nieraz i o troskliwości K rola Jmci względem własnych jego prerogatyw, i o gorących życzeniach zachowania swobód narodowych, w charakterze wiernego strażnika i jednych i drugich. Ostatnie spory dotknęły go mocno, z powodu, iż żąda jedynie ścisłego wykonywania praw zasadnicznych i prawnego naradzania się co do ulepszeń, jakie do nich wprowadzićby się dały. N aród nie może spodziewać się żadnego dobra z takich ulepszeń, jeźii narady nie będą spokojne, ugruntowane na słusznych każdego prawach i na bezstronności ludzi, którzy w nich uczestniczą. Wszystkie kraje konstys tucyjne, jezli odwołać się trzeba do zwyczajnego biegu ich prawodawstwa, uznały korzyści odroczeń, i Król J mć ma prawo tuszyć sobie, iź każdy członek sejmu, przekona się w swoim patryotyzrnie, źe lud bywa spokojnym, wolnym i szczęśliwym jedynie skutkiem czynności, nie zaś nieustannych sporów. Przeszłość zwycięzko odpowiada obecnym obawom, jeźli obawy takie rzeczywiście istnieją. U płynęło sześć miesięcy jak naród nie widział, czyli którąkolwiek z rządowych propozycyj przejęto, odrzucono, lub wytoczono na rozprawy. Dodatki do paktu zasadniczego z d. 4, Listopada 1514. proponowane, mają jedynie na celu, iżby w łonie ludu prawego i wspaniałomyślnego nie tworzyły się stronnictwa. Wszystkie noszą na sobie cechę i odznaczają się przewidzialnością zachowania mu jego narodowości, przea oddzielenie i uregulowanie klęsk, które w nieszczęśliwych czasach pożerały zasoby i wycieńczały wszystkie siły narodów, przez ciąg kilku wieków krwią ziemię skandynawska, napawając. Przyszłość półwy spu i przedłożenie pomyślności narodu norwegskiego zależy od poszanowania, jakie jego deputowani ku konstytucyi dnia 4. Listopada 1&14. i zaprzysiężonej temu paktowi wierności, zachowywać będą. Wszelkie zboczenie, wszelki zamach przeciw jej duchowi, mógłby wystawić na sztych bezpieczeństwo i rękojmie przez Rings-Art Norwegii zastrzeżone. .Lecz lud norwegski zawsze znajdzie w Królu toż sa »10 przywiązanie, też względy i toż spdłczucie, jakiego otrzymał już tyle dowodów. Przyznane ludowi prawa będą mu zawsze przewodniczyły we wszystkich z nim stosunkach. Co się zaś tyczy licznych spraw, pozostających do roztrząśnienia, Król J mć sądzi, ie im spis ich jest dłuższym, tern więcej J. K. M. był obowiązanym do rozwiązania zwyczajnego sejmu. Wkrótcezwołaćeię mający sejm nadzwyczajny da temu zgromadzeniu sposobność stania się krajowi użytecznym, przez zajęcie się propozycyami, które Król J mć przełożyć mu rozkaże. Przezorność Króla Jrnci nie może sięgać aż do obaw przez sejm powziętych. Wierność narodu norwegskiego jest mu znaną; wynikające z natury rzeczy obowiązki samegoź sejmu zabezpieczają i Króla i naród. Król Jrnć sądzi, iż ci, którzy wywyższają się nad prawo, przypisując sob e nadzwyczajną powagę, sarni tylko jedni nieprzewidzianych skutków obawiać się mogą."
ROZlllaite wiadolllości.
Nowiny ze świata naukowego i ar.
tystowego. - Wiadomo, ii w celu zwiedzenia Rossyi i przekonania się naocznie o jej instytucyacb, udati się do Petersburga: franeuzki autor Lowe» Weimars i malarz Horacy Vernet. Pierwszy opisał w najpiękniejszych kolorach stolicę Rossyi, i list ten umieścił dziennik J o u r n a l d e s D e b a t «; drugi otrzymał ad Najjaśniejszego Cesarza Wszech Rossyi zlecenie malowania 4. wielkich obraaów. Przedmioty obraaów tycb mają być wzięte 2 wojny tureckiej r. 1828gencyjnego i medycyny, został w dniu dzi» siejszym proces spadkowo - likwidacyjny rozpoczętym. W celu podania wszelkich pretensyi do tejże massy likwidacyjnej, wyznaczonym jest termin na dzień 14. Listopada r. b. zrana o godzinie iotej przed Refererudaryu. ezem Woliner. Wzywamy przeto nlnleJszem wszystkich, którzy do tejże massy pretensye mieć sądzą, aby się w powyższym terminie osobiście lub przez wylegitymowanego pełnomocnika z takowerni zgłosili, z ostrzeżeniem, iż kto w tym terminie nie stanie, utraci wszelkie swe prawa pierwszeństwa, a z swą pretensyą ty.ko do tego odesłanym zostanie, co po zaspokojeniu zgłaszających się wierzycieli, z massy jeszcze pozostanie. Poznań, dnia 17. Czerwca 1836.
Królewski Główny Sąd Ziemiański.
Wydział pierwszy.
OBWIESZCZENIE.
Za dozwoleniem Prześwie1. Król. Regencyi daję do wiadomości, iż w tutejszej mojej pensyi dla Panien zaczyna się na Sw. Michał r. b. nowy kurs naukowy. Upraszam więc Rodziców, aby raczyli mi powierzyć swych córek; przyczćm się wzmiankuje, iż jestem teraa opatrzoną lepszemi nauczycielmi i że roczne honorarjum w raz za naukę w muzyce wynosi 120 Tal.
Pleszew , dnia 14. Sierpnia 183&, Dozorująca szkoły żeńskiej.
Hrabina Franken b erg,
C e n y z b o ż a W B er t i fi i e.
Dnia 18. Sierpnia 183 6 « L ą d e m : Tal. *frr. fen. Tal. m Pszenica I)J;a 3 1 1 »5 Zyto 1 27 6 Jęczmień wielki a & Jęczmień mały 26 l Owies 23 a m Groch 1 15 W O d a: Tal. śgr. fen.
Pszenica (biała) 1 2S Zyto 1 1f«i».
-*- -Je
SO 10 śgr* fen. ao Tal.
I 1mmłg" .'! 1, .. . . . . . . . . . . . . . . . .". -...... - - - - - - - . -« 1 mm Ie czmień mały . -mm 1.( Owies «- 32 b 21 3 ZApOZEW EDYKTALNY. Groch » 1 io .
Nad pozostałością zmarłego tu Doktora Kopa słomy 5 4 Guyetyana Bogumiła Gumpeita, Radzcy re- Ce tnar siana . 1 5 4» SO
Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1836.08.24 Nr197 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.