GAZE

Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1836.08.30 Nr202

Czas czytania: ok. 9 min.

Wielkiego

TA

Xiestwa ZNANSKIEGO

Nakładem Drukarni Nadwornej W IDekera i Spółki. - Redaktor: A. WanncmkL

· JI#202.- We Wtorek

Wiadomości krajowe.

z Berlina, dnia 28. Sierpnia. J O . Xiąźę dziedziczny von H o h e n z o l - lern Siegmaringen przybył tu z Siegmaringen.

HbIUMHMJIH«

Wiadomości zagraniczne.

F 2 a n c y a.

Z P a ry ż a, dnia 18. Sierpnia, Podług pisma jednego z Kadyxu z dnia Ago b. m" umieszczonego w Dzienniku sporów, ustanowiono tamże dnia 2. wieczorem Juntę rządzącą, która na swera pierwszem posiedzeniu uchwaliła co następuje: i) Wydać odezwę do ludu końcem zawiadomienia go o installacyi Junty i jej stałem postanowieniu bronienia do ostatniego (a todo trance) eystemaru konstytucyjnego; 2) prosić Xefe politico o poczynienie stosownych przysposobień, aby wybory końcem utworzenia Ayuntaraiento naj dalej dnia 4. bież, m. rozpocząć się mogły} 3) wezwać wszystkie Ayuntamiento prowincyi aby się do poruszenia przyczyniły i Kommisearzy nadesłały, iżby Junta ta stała się Juntą całej prowincyi; 4) zawiadomić Junty w Maladze i Sewilli o installacyi Junty Kadyxkiej, i wezwać je do wnijścia z nią w najściślejszednia 30. Sierpnia 1836.

stosunki i do przestrzegania tego, aby ich postanowienia ile możności się z sobą zgadzały; 5) przesiać adres do Królowej, wystawić jej w tymże cierpienia ojczyzny, konieczność jak najprędszego ukończenia wojny domowej i zarazem dać jej do zrozumienia, iż z pewnością mądrość doradzi N. Pani zaprzysiężenie konetyiucyi r 181]. roku; 6) potwierdzić wszystkie władze miejscowe; 7) przywrócić regulamin konstytucyjnych Kortezów pod względem milicyi narodowej; 8) nakazanie Xefe politico ułożyć spis władz i urzędników, co konstytucyą zaprzysięgli; 9) zawiadomić wszystkie wła« dze i wszyetkich wyższych urzędników o installacyi Junty i wezwać ich, aby wszyscy ich podrzędni urzędnicy przysięgę na konstytucyą wykonali, bez użycia przecież w tej mierze jakiegokolwiek bądź gwałtownego ś r o d k a , i aby listę imienną wzbraniających się ułożyli. Z dnia 19. Sierpnia, Phare de Bayonne otrzymał od jednego z swoich korrespondentów Madryckich kopią postanowienia, które miało być uchwalone dnia 15. Lipca przez komitet zebrany w domu Pana Mendizabala. Gdyby dokument ten byl autentyczny, wynikałoby z niego, że w Madrycie istnieje rzeczywiście wydział centralny dla konstytucyi 7. i8i2.roku, który powstaniem po prowincyadi kierował; brzmi on w sposób w domu D. Juana A1vareza Mendizabala w nocy dn. 15. Lipca 183&» 1) Nie wywoływać żadnych zaburzeń, aby rząd nie użył lego ra pozór do użycia siły zbrojnej, 2) Wpływać na ogół ludu i pozyskać przed wszystkiem gwardyą narodową, ażeby ta w czasie zagajenia posiedzenia Kortezów przychylną się okazała. 3) Porozumieć się z korrespondentami po prpwmcyach, aby z wszystkich stron rząd teraźniejszy okrzyczano. Do tego służą następujące środki: 1 ) Nie pominąć żadnej, przez rząd odebranej wiadomości, milczeniem, ale * owszem zmieniać ją i przypieki do niej dołączać, aby tym sposobem ukazała się w świetle nieprzyjaźnem dla Ministrów. 2) Wojnę domową tak wystawiać, jakoby takowa popierała sprawę Don Carlosa; Ministrom zaś zarzucać, Że prawdziwych patryotów prześladują. 3) Nie powstawać na żaden sposób przeciw Królowej, ale tern bardziej przeciw Kamarylli i tę wystawiać jako przyczynę, dla której Królowa przyjaciołom ludu rządy odebrała, - Pogłoski takowe mają być po prowineyach rozgłaszane i przez redaktora dziennika T h e i u, s zagranicznym gazetom udzielane. Wszystkich gwar dzistów narodowych, znanych z zagorzalstwa, wspierać i przeciwko Ministrom podburzać. Wspieranie ubogich po kawiarniach i szynkowniach 5 realarni codziennie ma i nadal się zachować. Według raportu jednego z Santanderu z d.

14 b. m, objął znowu Generał Cordova naczelne dowództwo nad wojskiem, zdane Baronowi Maerowi, nie zaś Pułkownikowi Ribeirze, a to r powodu doniesienia, że Villareal dążąc na pomoc Gomezowi przybył do Villaeany de Mezzari, Potwierdza się, że Esparterp pobił Gomeza, lecz zdaje się iż jedynym skutkiem tego powtórnego zwycięstwa jesr cofnięcie się Gomeza w góry. Don Carlos wydał dekret, zostawiający wszystkim zbiegom angielskim wolność wracania do swej ojczyzny. Ci, którzy z pozwolenia takowego korzystać zechcą, mają być pod Strażą a'" do granic) odprowadzeni, Z dnia 20. Sierpnia.

Rząd odebrał następujące wiadomość} o zaszłych w nocy z d. 12 na 13, b. ra, zaburzeniach w St. Ildcfonso: "Dnia 13. o godzinie 8wieczorem zbuntował się liczący około 3)];0 żołnierzy pułk milicyi prowincyalnej w koszarach swoich wśród okrzyków: "N iech żyje Łonstytucya! Niech żyje Izabella II !" i udał się uzbrojony i śpiewając hymn Riego do pałacu, kołnierze 4"'0 pułku gwardyi piechoty natychmiast się z nim połączyli,- zaś jazda gwardyi i wszyscy oficerowie żadnego w tymbuncie udziału nie mieli. Za zbliżeniem się powstańców zamknięto bramy pałacu. Generał- Kommendant Hr. San Roman i trwający w wierności swojej oficerowie usiłowali nadaremnie uspokoić żołnierzy; nie słuchano ich głosu; wołano: "Śmierć San Romanowi! Śmierć Quesadzie!" Po odebraniu tej wiadomości pospieszyli (ponieważ P. Rayneval dla słabości z pokoju nie wychodzi) Pan Bois ieCómte i Poseł angielski, P. Villiere, do pałac u, ale nie mogli dostać się do pokojów Królowej, Pijani żołnierze zalegając wszystkie wnijścia, nie chcieli ich wpuścić. N a oświadczenie ich, że chcą z oficerami się rozmówić, odpowiedziano im, że takich wcale nie ma, że podoficerowie w ich miejsce nastąpili. M usieli więc obydwa się cofnąć, ile że już pogróżki na nich miotać zaczęto. Tymczasun wrzawa i zgiełk się zwiększyły. Wyłamano już bramę jedne, która jednakże do wewnęrrznych pokoj ów zamku nie prowadziła, - z a c ę t o więc dobywać bramy głównej i ognia dawać; krzyczano, że działa sprowadzić trzeba a potem wszys'ko w pałacu wymordować, jeżeliby Królowa konstytucyi nie przyjęła. Regenika, która podczas tego zamieszania wielką zachowała umysłu spokojność, kazała is z liczby zbuntowanych żołnierzy do swego wpuścić pokoju. Zapylała się ich, czegoby chcieli; odpowiedzieli: "Konstytucyi z r. 1812. i wolności." Powstał następnie długi dyskurs; Królowa chcąc ich z błędu wyprowadzić, powiedziała, źe nawet przedmiotu własnych życzeń nie znają, na co żołnierze oświadczyli, że w istocie nie wiedzą, co to jest konstytucyi, że im wszelako powiedziano, źe to coś bardzo wybornego,źe los ich polepszy, cenę soli zniży i t. p. Chociaż się w ogólności dosyć zuchwale tłumaczyli, ręczyli jednak za uległość i wierność dla tronu Królowej. J eden z oficerów, udając nieświadomość rzeczy, zwrócił na to uwagę żołnierzy, źe konstytucya ta Don Carlosa na tron powołuje a Izabellę wyłącza. Odpowiedzieli: "C o się Don Carlosa tycze, te"'o nie chcemy, bo z niego wielkityran; a jeżeli konstytucya Królowę wyłącza, to mniejsza o 10; naród sam potrafi us'tawy swoje ocalić." - O godz. 2. zrana po pięciogodzinnym oporze ustąpiła Królowa nareszcie usilnym osób ją otaczających prośbom; wszakże nic nie mogło jej do tego skłonić, żeby ko-nstytucyąz r. 18 12- zaprzysiądz miała; oświadczyła stale, źe krok takowy tylko w obecności Stanów uczynić może. Wszystko, do czego się przychyliła, było to, iź pismo treści następującej własnoręcznie podpisała: "K r ó - lowa upoważnia Generała San Ru» J 8 i 2 . z a p r z y s i ę g a ć k a z a ł . " Wojsko wkrótce do koszar swoich wróciło. O godzinie 5. spokojność była przywrócona. Aż do 10. godziny wieczorem, gdy goniec wiadomości te przywożący wyjeżdżał, nic nowego się nie wydarzy'o. Pałac był wolny, władze pełniły dotychczasowe swe obowiązki a Ministrowie łaski sprawiedliwości, w S1. Ildefonso pozostali, dawali stosowne rozporządzenia." Niektóre gazety tutejsze powiadają, źe drogą nadzwyczajną następującą z Madrytu z d. 14. m. b. odebrały wiadomość: "Proklamowano w Madrycie konstytucyą z r. 1812. i zmieniono Ministtryum. Kalatrava mianowany Prezeeem rady. Królowa ciągle przebywa w S1. 11defonso. (Gazety dzisiejsze ministeryalne nie zawierają tego doniesienia) Z dnia 2i. Sierpnia.

M o n i t o r podaje dzisiaj następujący wyjątek z gazety nadwornej Madryckiej z d. 15. b, m.: "Obwołano konstytucyą z r. 18ia aż do zgromadzenia się Kortezow, mających zawyrokować względem instytucyi, które Hiszpanii nadane być msją. P. Galatrava mianowany Prezesem Rady, Pan Ferrer Ministrem ekarbu, P. La Qua dra Ministrem spraw wewnętrznych. Generał Seoane następuje w miejsce Generała Quesady. Generał Rodil otrzymał naczelne dowództwo nad gwardyą i ma sobie polecony główny dozór nad milicyami. -<:- Stan oblęźniczy cofnięto i reorganizowano gwardyą narodową. - Konstytucyą r, 1812 obwołano takie w miastach Santander i San Sebastyan." Kuryer Francuzki pisze,' ie d. 8- Sierpnia gwaitowne w Porto (w Portugalii) wybuchło powstanie, źe w prawdzie początkowo powstańcom się nie powodziło, źe wszelako z treści pism nadeszłych wynika, iź albo wal- ka nanowo wybuchła, albo władze dobrowolnie ustąpiły, kiedy konstytucyą z r. 1820 w mieicie tern obwołano. Powstańcy w połączeniu z władzami mianowali kommissyą, mającą w wyrazach pełnych energii zażalenia miasta przewieść do rządu Lizbońskiego.

ROZlllaite wiadolllOŚci.

(Nadesłano').- N e kro log. Mąź , który, prócz ścisłego wypełniania obowiązków swego stanu, niezapomina w żadnej chwili życia, że wedle sił swoich do dobra bliźnich przykładać się powinien, zasługuje zaiste na pamięć błogą u potomności. Taka pamięć należy się

11C3słusznie Panu Wojkowskiemu, którego zgon, w dnia 20. Sierpnia r. b., napełnił smutkiem licznych przyjaciół i znajomych zmarłego. Urodził się w Poznaniu dnia 31, Siyczma 1781 roku, Odebrawszy początki nauk w domu ro> dzicielskim, oddany zosiał do tutejszych szkół publicznych, po ukończeniu których poświęcał się przez lat kilka wyłącznie rozszerzeniu nabytych w szkołach wiadomości, czytaniu dzieł klassycznych i doskonaleniu się w muzyce. W tej ostatniej przy wrodzonym sobie talencie i niezmordowanej pilności zrobił w przeciągu lat kilku tak znakomite postępy, ii się mogl w niebiańskiej tej sztuce ubiegać o palmę znajsławniejszymi misirsami: najtrudniejsze koncerta-Kieutzera, Rodego, Violtego i t. d, odgrywał na skrzepcach 2 największą łatwością i po mistrzowsku. Lecz wszelki talent wtenczas dopiero staje się prawdziwą zaletą człowieka, gdy go ku poiytkowi bliźnim używa, a martwym jest, gdy go, ie tak rzekę, w sobie zakopuje, lub samolub drogo przedaje. Przekonany o tej prawdzie Wojkowski, w świątyniach pańskich, w salach publicznych, w teatrach, w kole przyjaciół, zgolą wszędzie i zawsze czarowną grą swoją na skrzepcach zachwycał publiczność, skoro tylko chodziło o otarcie łez nieszczęśliwemu pogorzelcowi, biednej wdowie, lub opuszczonej sierocie. Pomnę, wojownicy nasi, przynosząc z sobą tylko chlubne blizny i gorzko zawiedzione nadziej e, z pól lipskich do Zagród ojczystych wfa'" cali. Wojkowski w towarzystwie kilku przyjaciół pospiesza natychmiast osłodzić im los i da. je na teatrze koncert, na który zebrała się licznie publiczność, aby uczcić ślachetne chęci cnotliwego męża. Te i inne piękne przymioty zjednały Wojkowekiemu powszechny ezacu« nek pomiędzy współobywatelami, którzy go za czasów Xieetwa Warszawskiego jednomyślnie do rady municypalnej powołali. Jako członek tej rady Wojkowski odpowiedział godnie zaufaniu swych współobywateli. W roku 1814 wszedł zmarły w związki małżeńskie z Eleonorą Ruterowną, córką Antoniego Rutera, powezechnie poważanego niegdyś lekarza poznańskiego, osobą pełną pięknych przymiotów duszy, z którą lat 14 najszczęśliwszego pożycia przepędził. Od śmierci swej małżonki, w r, 1828. przypadłej , Wojkowski uchylił się zupełnie od świata i zamknął się n-ejako w murach swego mieszkania, poświęcając się jedynie swojej rodzinie, dobranym przyjaciołom, naukom, muzyce i cierpiącej ludzkości. U marł dnia 20. Sierpnia r. 1). w skutfk krwio* toku, pomimo największych starań jednego z najcelniejszyrh lekarzy, aby go dla dobra przyjacjoł, familii i uboetwa przy życiu utrzy tnem ślachetnego charakteru Wojkowskiego. Dla przyjaciela, dla ubogiego dłoń jego zawsze była otwartą. Szanowni obywatele P P , Kolanowski i Assessor Raabski, pizyjacitle i świadkowie widu dobrych uczynków zmarł e g o, przytaczają mnóstwo pięknych rysów z życia jegfE - Dom Wojkowskiego był zawsze otwarty dla przyjaciół muzyki, a nieraz gospodą dla podróżujących ar'ystow, których pieniędzmi i radą wspierał. Zył w przyjaźni z naj celniej szymi artystami naszymi, jakoto z Chopinem, Kurpińskim i Karolem Lipińekim; ostatni w dowód szacunku przypisał mu jedne z najwyborniejszych dzieł swoich. Od blizko 32 lat utrzymywał się w domu jego związek muzyczny, zwany kwartetowym. Z pierwszych jego członków dwóch tylko jeszcze przy życiu pozosta'o, to jest szanowny Assessor Raabski, z wielu względów, a osobliwie jako niegdyś przez lat przeszło 20, redaktor gazety poznańskiej, dobrze krajowi zasłużony, i P. Schloegel. Śmierć Wojkowskiego zerwała ten przyjacielski związek, przyjemnej i użytecznej zabawie poświęcony. Woj. kowski wolne od zatrudnień domowych i muzyki chwile poświęcał szczególniej czytaniu autorów polskich, niemieckich i francuzkich, których liczny zbiór pozostawił synowi jedynakowi, dziedzicowi swej nieskazitelnej pamięci, młodzieńcowi pięknych nadziei. Oby tylko nieprzestał postępować śladami swego zacnego ojca i miał zawsze w pamięci: że całe życie człowieka powinno bydź pasmem przysług współziomkom.

Znany z kilku pism P. Czynski wydał w Paryżu nowy romans, w dwóch toinach, pod tytułem: Le Kosak, Wątek do tego romansu wziętym jest z buntu Chmielnickiego, Dzieńniki francuzfcie, nie skore do pochwał cudzo. ziemców, piszących w ich języku, zalecają bardzo publiczności francuzkiej płód ten literacki naszego ziomka.

Sąd Ziemeko-miejski w Rawiczu.

Nieznajomych sukcessorów tu w Rawiczu na dnia Igo Października 1835. w wieku dziecinnym zmarłego Benjamina Edwarda KadIer, syna Joanny Rozyny Kadler i młynarza Jana Benjamina Brade z nieprawego łoża, którego pozostałość Tal. 194. sgI. 8- fen. 9, wynosząca w depozycje naszym zarządza się, wzywamy niniejszem aby się najdalej w terminIe na d z i e ń i 5 g o C z e rw c a 1 8 3 7« W miejscu posiedzeń sądowych przed Ur.

Eitner Radcą Sądu Ziemsko-miejskiego zgłosili i praw swych spadkowych dowiedli, gdyż przeciwnie z pretensyami swerni wyłączeni i takowe Królewskiemu Fiskusowi przysądzo. ne zostaną.

A U K C Y A.

Z polecenia Sądu Głównego Ziemiańskiego sprzedawać będzie podpisany we wsi Wierz« c h o c i n i e pod Wronkami przez licytacyą publiczną i) rozmaite meble i sprzęty gospodarskie, 2) 60 sztuk trzechletnich skopów, 3) 22 sztuki bydła młodocianego, 4) kilkanaście sztuk świni, 5) około 50 wierteł: rzepiu zimowego, 6) jarzęczkę z 300 sztuk jagniąt i t. p.

Chęć kupna mający zechcą się na terminie w tym celu na dzień 15. Września r. b. wyznaczonym zgłosić. W Poznaniu, dnia 28. Sierpnia 183&.

Kommissarz aukcyjny Sądu Głównego Ziemiańskiego: Dany8[ ,

Wyciąg z Berlińskiego kursu papierów 1 pieniędzy.

Dnia 27. Sierpnia i 836,

Papiera mi

Obligi długu państwa Obligi bankowe az do włącznie lit. H . . . . . . Zachodnio- Pruskie listy zastawne Listy zastawne W, Xicstvva Poznańskiego. , Wsehodnio- Pruskie . .

Szląskie

Ceny zboża w Berlinie.

Dnia 22. Sierpnia 1836.

Lądem: Tal. , fen. Tal. , fen.

sgr. sgr. Pszenica 1 lY 6 1 1 15 Zyto 1 -- 27 6 Jęczmień wielki 27 6 ?6 3 Jęczmień mały - 20 3 Owies 21 3 19 5 Groch 1 20 I 10 Wodą: Tal. fen. Tal. , fen.

19I. sgr.

Pszenica (biała) 1 25 1 1 ao «Zyto 1 1 3 1 Jęczmień wielki - 26 3 -Jęczmień mały Owies 22 6 2i 3 Groch I 10- - - - - Kopa słomy 4 23 ą Cetnar siana 1 5 ---20

Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1836.08.30 Nr202 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.
Do góry