GAZ

Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1836.09.05 Nr207

Czas czytania: ok. 20 min.

Wielkie o

ETA

Xięstwa POZNA-NSKIEGO

Nakładem Drukarni Nadwornej W Dehera i Spółki. - Redaktor; A. Wimncmhi.

)1(207.- W Poniedziałek dnia 5. Września 1836.

Wiadolllości krajowe.

Z Berlina, dnia i. Września.

J. K. M Xiąźę Następca ironu powrócił tu z Pomeranii. J O. panujący Xiąźę Brunświcki przybył tu wczoraj wieczorem i zajął przygotowane dlań pokoje na zamku królewskimwvvbvuvuiivni

Wiadolllości zagranICZne.

Królestwo Polskie.

Z Warszawy, dnia 30 Sierpnia.

JO. Generał-Adjutant Xiąźę Gorczakow, S?ef sztabu głównego czynnej armii, cnegdaj wrócił z Petersburga, F 2 a n c y a.

Z P ary ż a, dnia 24. Sierpnia.

W dzisiejszym numerze Monitora czytamy o wydanym niedawno temu przez Generała Lebeau rozkazie dziennym co następuje: Kilka gazet podało do wiadomości publicznej rozkaz dzienny Generała Lebeau, datowany w Pampelonie dnia 13. Sierpnia, w którym tenże zostającemu pod jego rozkazami wojsku oznajmia, źe mianowany został przez N. Króla Francuzów Naczelnym wodzem legionów «ostających w służbie N. Królowej hiszpańskiej. J estto oczywistym błędem, który spro

stować winniśmy. Król dał Generałowi Lebeau pozwolenie wstąpienia w służbę Królowej hiszpańskiej; lecz Kroi nie miał nojmniej. szego udziału w nadaniu temuż wepouinionego dowództwa. - W tym prostującym pomyłkę ariykule, jak się łatwo przekonać można, nie twierdzimy, jakoby rozkaz dzienny Generała Lebeau był zmyślony; owszem zamierzy, liśmy sobie w nim litylko jedno niestosowne wyrażenie poprawić. Sądzą dość powszechnie, źe Panowie Thiers i Maison instrukcyami swemi wprowadzili w błąd takowy Generała Lebeau, a o inetrukcyach owych Bada ministeryalna ani słowa nie wie. O domniemanych wielkich postępach Generała Lebeau w północnej Hiszpanii podaje wychodzący w Bajonnie dziennik Phare następującą wiadomość z Zubiri pod d. 17. Sierpnia: Wczoraj (r6) wykomenderował Generał Lebeau cztery bataliony do opasania miasta Engui i zniszczenia usypanych tamże przez: Karolistów okopów. Sam zaś na czele 7 innych batalionów i jazdy przedarł się dnia 17* przez wąwóz pod Etulairern. Karolilci, stojący w tej okolicy, zostali przez niego wyparci i z jtdncgo stanowiska do drugiego aż z tamtej strony Lanzu ścigani, gdzie się usadowić zamyślali; ale i tu ich spłoszono i dopiero w dolinie Bastan zatrzymać się zdołali. Wśród (ych obrotów opanował regiment BOllIT

bon fortyfikacye pod Enguf i szaniec pod Curuchagą i zniszczył takowe. Generał Lebeau »niał w tej całej wyprawie tylko w ranionych, 51 między tśmi był jerien ciicer; strata przeciwnie Karolistów w zabityvh i rannych dosyć jest znaczna. Zabrano im t.ikie 20 jeńców i magazyny; znajdujące się w nich zapasy podzielono zaraz między żołnierzy, .którzy w cią. gu 14 godzinnego pochodu nic w ustach nie mieli. Generał Lebeau zamyśla, jak słychać, posuwać swoje działania ku Puentę-la Reyna, aby tym sposobem powoli okolice Pampelony z Karolistów oczyścić. Marszałek Gerard i Generał Hr, Sebastiani pracowali wczoraj z Królem J gmci w N euilly. Pogłoska o bliskiej zmianie ministeryum u'rzy.

muje się. (Do tego doniesienia dołącza Gaz. Rząd. następujący przypisek: Dnia 25. Sierpnia głoszono w Paryżu powszechnie, ie P P . Thiers, Sauzet i jeszcze trzeci Minister, którego wszelako nie wymieniono, (może Marszałek Maison) z gabinetu wystąpili). Monarcha nasz z rodziną swoją, tudzież e Królem Jmcią Neapol.tanskim i Xiqciem Salerno, pojechał dnia 17, do SL Denis, celem widzenia instytutu naukowego legii honorowej, w którym się teraz 450 młodych panien znajduje. Obejrzeli potem tameczny kościół, i zwiedzili groby Królów irancuzkich. J o u rnal des Debata czyni uwagę, ii Ludwik Filip jest pierwszym Królem francuzkim, który zwiedził te groby,- ponieważ obawa wstrzymywała wszystkich jego poprzedników od lego, tak dalece, ii Ludwik %IV. przeniósł nawet rezydencyą, swoje z SL Germain, aby (jak «świadczył) nie miał przed oczyma wieży kościoła w SL Denis, Król J mć N eapolitański zamyślał bawić tu do końca bieżącego miesiąca, a potem znajdować się miał na manewrach w obozie pod Compiegne. Ale zmienił ewój zamiar.

Dnia 15. ra. b., w którym N apoleon zacząłby 67tfmy rok życia, posąg jego na placu Venddme był jak zwykle, przystrojony wieńcami z kwiatów, zwanych J mrnortelles. Courrier francais pisze: "Okręt, który wypłynął z Tetuan, przywiózł wiadomości, tyczące się Posła francuzkiego przy Dworze marokańskim. Zdaje się, iż Pan Dtlarus zniewolony do przyjmowania najniedogodniej szych oznik honorowych, odbywa podroż w towarzystwie mnóstwa sług, muzykusów, piewolników i zwierząt obładowanych ciężara mi. Jedzie bardzo powoli, jui-to z powodu Jicjtnrgo towarzyszącego mu orszaku, już dla jego, ii urzędnicy, którym kierunek tego or$zaku polecoa», aoajdyja, swa, korzyść w prze

. .

II

dłuż aniu podróiy ile możnoscl. Ce?arz Marokański nie znajduje się w zwykłej swojej rezydencyi, lecz w obozie międjy Fez i Mequi> nez. Ze zaś bardzo często zmienia swój pobyt; nie można więc z pewnością wiedzieć, kiedy Pan JJelarue przybędz.e do niego, a tern mniej, kiedy ukończy interes, który mu polecono. Cierpliwość jest przylern tak pot r z e b n ą, j ak s t a łoś ć . " Król J mć otrzymał od miast hanzeatyckich Hamburga, Bremy i Lubeki, oraz od wolnego miasta Frankfortu , pismo z powinszowaniem uniknionego niebezpieczeństwa. Sławny obelisk Luxorski ma być wkrótce sprowadzony na przeznaczone miejsce. Machiny, któremi wzniesienie jego będzie uskutecznione, eą nader dowcipne, chociaż po prostu urządzone; uważają je za dzieło mistrzowskie mechaniki. List z Algieru pod dniem 6. b. m. wyraża: "N a statku parowym "Castor" przybyło tu między innerni 27 Wirternbergczyków, chcą« cych osieść; w liczbie ich jest kilku rzemieślników; reszta sami rolnicy. N i e masz statku parowego, któryby tu przybywając, meprzywiózł nam podobnych wychodźców; są to ludzie zdrowi, mocni i bez trudności klu ma tutejsze wytrzymujący. Słychać, ii z samego kraju VVirtemberskiego przybędzie wkrótce 1,500 podobnych osadników; sprowadzają ich ajenci tutejszego towarzystwa osadniczego. " J o u r n a l d e P a r i s p i s z e : " N i «k t ó r e gaze> ty ogłosiły mniemane pismo M.nistra Spraw Zagranicznych do Xiecia Montebello. Jesteśmy upoważnieni oświadczyć, ii rzeczone pismo jest zmyślone, i ie przekształcono w niem z gruntu myśl i osnowę prawdziwego pisma." Z dnia 25 Sierpnia.

W Kuryerze francuzkim czytamy: "Przesiłtnie ministeryalne coraz bardziej się zwiększa. Sprawy szwajcarskie i hiszpańskie czynią stanowisko, które P. Thiers pod względem tych pytań zajmuje, coraz dwuznaczniejszem. Radę Ministrów zwołano dzisiaj na U. godz. przed południem, a na niej zapewne nastąpi stanowcze postanowienie względem składu gabinetu. Niepomyślną dla Prezesa Bady wróżbą, ie większa część przyjaciół jego go opuszcza i postępowania jego nie chwali." · V- Przy odejściu poczty obiegała pogłoska, ie PP. Thiers, Maison, Dupenć i Pelet do dymissyi się podali i że Panom Mole i Guizot utworzenie nowego Ministerymn polecono. Mówią, ie P. Thiers dla tego zniewolony do wysiąpienia z gabinetu, ponieważ pewne uczynił kroki me zapytawszy się wprzód ani Króla ani kollegów swoich. Dotyczą się one dania zna,omego rozkazu dziennego ze strony Generała Lebeau.

W Dzienniku sporów czytamy: "Owdo wiała Królowa wyjechała dnia 17. w południe s SL Ildefonso w celu udania się do Madrytu, gdzie tegoż dnia wieczorem z młodą Królową, B dwoma z liczby nowomianowanych Ministrów i Generałem Rodil, nowo mianowanym wodzem gwardyi, przybyła. Zasłaniały ją dwa bataliony milicyi, dniem przedtem z stoI cy przybyłe, aby bronić pojazdu Królowej.

Zresztą nie wydarzyły się d. 17. dalsze rozruchy. W C&nhagenie proklamowano konstyt u c Y ą z r. 1812. d. 9 m. b , bez krwi r o z l e w u ; Gubernator wojenny, Generał Mirasol, i Generał Valdez opuścili miasto." Dzisiaj mówią powszechnie, źe Isturiza po* dobny spotkał los, jak Quesade. Gazetie de France wyraża: "Ostatnie wiadomości z Hiszpanii spowodowały Generała Alavę do zaprzestania urzędowania swego p 'solskiego przy dworze tutejszym. Udaje się do Tours; H szpania nie ma więc obecnie żadnego Reprezentanta w Paryżu. Zdaje się, źe gabinet Tuileryów zamiarowi Generała Ah vy żadnych nie stawiał przeszkód." W M e s s ag er czytamy: "Osoby dobrze zazwyczaj jvnformowane donoszą nam, źe Królowa Krystyna po zdarzonych w SL Ildefonso wypadkach niezmienne swe wynurzyła życzenie udania się do Francyi. W skutek tego udzielenia czynią od trzech dni stosowne dla przyjęcia uel Monarchini przygotowania. Ma ona osieść w zamku Meudon, gdiie dawniej już Don Pedro mieszkał," Wydano rozkazy do Tulonu, aby kilka okrętów wojennych natychmiast wyszk> pod żagle. Mają one dawać opiekę i schronienie mieszkającym w Hiszpanii poddanym francuz« kim i w tym celu krążyć po nad brzegami Hiszpanii.

Z Bajonny piszą z dn. 21. b. m.: "Rozkaz, aby tworzenia nowego korpusu posiłkowego zaprzestano, nadszedł równocześnie do Bordeaux, Toulouse i Bajonny. Wszakże baieryi polowych nie cofnięto; mają one aż do dalszych rozkazów pozostać w Pau. Przezor ność tę rządu ze wszech miar chwalimy, wiadomo bowiem, źe P P, Calatrava, Gil de la Ouadra i Ferrer Francuzom nie sprzyjają.

Stronnictwo konstytucyjne w Hiszpanii spuszcza się na dzielne wsparcie Anglii, a pie powodzenie legionu angielskiego z błędu go jeszcze nie wyprowadziło. - Kapitan okrętu, który d. 14. m. b. z Korunny odpłynął, dono ei, ie i w tern mieście powstanie wybuchło, które lubo z początku poskromione, jednakw chwili odejścia okrętu z taką gwałtownością się ponowiło, źe wszystkie sklepy i składy pozamykano. Przejeżdżającego przez Sara» gossę gońca pospólstwo za tizymało i zamordowało. " Z d n i a 2ć>. S i e r p n i a .

Wczorajsza Rada gabinetowa była istotnie powodem zmiany ministeryaluej; ale obręb jej zasłania dotychczas dziwna tajemnica. Mirnsteryalny albowiem J o u r n a l de P a r i a zawierał w ewojem wczorajszem wieczornem wydaniu, ro następuje: "Dzisiaj o godzinie 3ciej PP. Thiers, Maison, Dupene, Passy, Sauzet, \ Pelet złożyli prośby o dymissye ewo je w ręce N. Pana."- Ześ Dziennik sporów uważa na to: "Oso by wiarogodne twierdzą, źe li tylko dymissya Pana Thiere rzeczą pewną. Wszakże widoczną, źe ta dymissya rozwiązanie całego gabinetu za sobą pociągnie." -- M o n i t o r dzisiejszy następujące tylko zawiera doniesienie: "Prezes Rady Ministrów, oraz Minister spraw zewnęirznych, złożył dymissya swoje w ręce N. Pana." - Ponieważ. trudno przypuścić, żeby J o u r n a l de P a r i s z taką pewnością o wystąpieniu sześciu Ministrów miał donosić, gdyby nie był do tego umocowany, obiegały więc dzisiaj rozliczne pogłoski o sprzeczności, jaka między urzędową i ministeryalną gazetą zachodzi. P. Thiers miał podobno jeszcze wczoraj wieczorem posłuchanie u Króla, które aż do północy trwało. Hr. Mole przybywszy dzisiaj zrana o godzinie tote) do Neuilly, zabawił u Króla aź do południa. Później miał P. Guizot, w przytomności Pana Montalivet, posłuchanie u Króla. Gazeta Presse utrzymuje, źe skład nowego Minisieryutn będzie nasiępujący: P. Guizot, Ministrem spraw wewnętrznych i Prezesem Rady; Hr. Mole, Ministrem spraw zagranicznych; Marszałek Soult, Ministrem wojny; P. Duchatel, Ministrem skarbu; P. Remusat, Ministrem oświecenia; P. Montalivet, Ministrem handlu; P. Martin, Ministrem sprawiedliwości. Doniesienia z Madrytu w gazetach dzisiejszych sięgają tylko do dn. 17. 4 m . b.; jednakże twierdzono w giełdzie, iż rząd drogą telegraficzną odebrał wiadomości aź do 20. m. b., podług których się sprawdza, ie Istunz uchodząc do portu, przez pospólstwo poznany i zamordowany został. F r a n c e m e r i d i o n a II e donosi, źe w Barcelonie juźd. 16. konstytucyą obwołano. Tożsamo uczyniono za rozkazem Miny w Figueras, Rosas i Gerona. Z Kadyx>i miano wprost nadeszłe doniesienia z d, 12. W Andaluzyi utworzyła się Junta centralna, mająca zamiar wyprawić wojsko w trzech kołu wypadki w tej stolicy czynią postanowienie to zbytecznem. Na czele wojska tego stanął Geneiał Espinosa. I w Ceura proklamowano ustawę z r. igl2. - Generał Lebeau po odebianiu wiadomości o obwołaniu konstytucyi w Madrycie, cofnął się do Pampelony, aby cię tam doczekać dalszych wypadków. A n g l i a.

Odroczenie P a r ł a m e n t u . P o s i e d z e - nie Izby wyższej dnia 20. Sierpnia. Po przybyciu N. Pana do Parlamentu i zebraniu się Izby niższej przed kratkami Izby wyźezej, której mówca wręczył Królowi skreślony rys czynności tegorocznego posiedzenia, odczytał Król mowę od tronu wyraźnym i donośnym głosem, chociaż z przyczyny niepogodnego powietrza tylko z trudnością wyrazy mógł rozpoznać. Część mowy, dotyczącą się Irlandyi wyrzekł Król z szczególniejszym przyciskiem. Mowa ta brzmi w sposób następujący: Milordowie i Panowie! Stan spraw publicznych sprawia nareszcie, że obecność wasza w Parlamencie niepotrzebną się siaje, a kładąc koniec pracom waszym winienern znowu uznać gorliwość, z jakąście się spra wom publicznym poświęcili i oddać sprawiedliwość uwadze, jakąście zwracali na ważne przedmioty, polecone przezemnie rozwadze waszej przy zagajeniu posiedzenia. Zapewnie nia o przyjsźnym sposobie myślenia, jakie od wszystkich zagranicznych odbieram Monarchów, postawiają mnie w możności powinszowania warn szczęśliwych widoków, że pokój naruszony nie będzie. Mocno żałuję, że Hiszpania z powodu swego wewnętrznego położenią ciągle jeszcze stanowi wyjątek od powszechnego w reszcie Europy panującego pokoju, i żałuję, że nadzieje, jakieśmy o ukończeniu wojny domowej w tym kraju mieli, jeszcze się nie urzeczywistniły, Ola zadosyćuczynienia zobowiązaniom traktatu poczwórnego przymierza dozwoliłem Królowej hiszpańskiej przyjąć w pomoc współdziałanie czyści mojej siły morskiej i ciągle wyglądam z nieoslab'onyrn udziałem przywrócenia spokojności wewnętrznej w Hiszpanii, będącej jednym z głównych zamiarów traktatu poczwórnego przymierza i jednym z najgłówniejsz"'ch intereesów całej Europy. Cieszy mnie bardzo, iż Panów mogę zawiadomić, że usiłowania moje, w celu usunięcia nieporozumień między Frańcyą a Stanami Zjednoczonemi istniejących pomyślnym uwieńczone zostały skutkiem. Dobra przysługa, ofiarowana w tym celu przezemnie tym dwom rządom, przyjętą zoeiała przez obydwa z prawdziwą szczerością i otwartością, i stosunki przyjacielskie między temi

11:28dwoma narodem! przywrócone znowu zostały w sposób zado walmający i godny stron obydwóch. M.m niezachwiane przekonanie, że ckohcznrflać (3 przyczyni się do lem większego wzmocnienia węzłów łączącychliraj (en z dworna wielkiemi i zaprzyja "'nionemi narodami. Czyaiem z zapałem obrady wasze nad raportami Kommiesyi, ustanowionych w celu zbadania stanu dyecezyi w Anglii i Walii, i z ukontentowaniem przychyliłem się do środków mnie przełożonych, dla uskutecznienia najznakomitszych wniosków tej Kommissyi, Z niezmiernern zadowolnieniem przekonałem się, żeście z wielkim mozołem i pracą doprowadzili do dojrzałości postanowienia względem różnych przedmiotów dziesięciny w Anglii i Walii, które, jak się z pewnością spodziewam, w skutkach swoich wszystkim resp. obwodom zarówno użytecznemi i dla całego kraju dobroczynnemi będą. Przyjęcie aktów względem zaciągania w regestra liczby osób urodzonych i ślubów w Anglii wielkie mi sprawiło ukontentowanie. Oznaczenia tychże uzasadnione są na owych niewzruszonych zasadach wolności religijnej, którą zawsze przy dostatecznej baczności na dobro panującego kościoła w tym kraju, utrzymać i popierać pragnąłem; przyłożą się one także do utwierdzenia roszczeń do nazwisk i tyiuiów'" jako też ustalenia własności. Było to źródłem prawdziwego mego ukontentowania, patrzeć na epokojność panującą w Anglii i na zmniejszanie się zbrodni w tym kraju. Mam niepłonną nadzieję, że obstawanie przy sprawiedliwym i bezstronnym systemacie rządzenia, dobrego ducha >oźvwi i kraj ten postawi w możności korzyetania z swoich wielkich zasobów narodowych. - Panowie Izby niższej! Dziękuję wam za hojność, z jakąście nietylko pieniądze na zwyczajne wydatki w roku bieżącym, ale także i naddatek, jakiego zwiększenie mojej siły morskiej potrzebuje, uchwalili. Cieszy mnie także, żeście przyzwolili na pieniądze w surnrnie, którą zupełnie wynagrodzeni będą posiedziciele niewolników w moich posiadłościach osadniczych, i że zobowiązania przyjęte w tej mierze przez prawodawstwo ujszczone zostały, Zwiększające się dochody państwa postawiły was w możności przejęcia tych ciężarów i zniesienia równocześnie lub zmniejszenia tych podatków, z których jedne szkodliwy wpływ na lud mój wywierały, drugie zaś różnym częściom moich zagranicznych posiadłości nierówno ciążyły. Teraźniejszy etan rękodzielni i handlu staje się przedmiotem powinszowania, przypuściwszy, ie panująca czynność kierowana będzie z tą ostrożnością i mądrością, które, jak doświadczenie uczy, bne. - Milordowie i Panowi*-! Z powodu spóźnionej pory roku i długiego trwania waszego trudnienia się interessami państwa będzie wam zapewne przyjemnie powrócić do swoich resp. hrabstw. Podejmować tam znowu będziecie obowiązki, które pod względem wa« źności tylko waszym prawodawczym obowiązkom pierwszeństwa ustępują, a wpływ wasz i przykład tamże wielce się przyłożą do utrzymania pokoju, wzmagania przemysłu i ustalenia moralnych i religijnych obyczajów i zasad, które do szczęścia i dobra publicznego wszędzie są potrzebne. - Następnie oświadczył Lord- Kanclerz na rozkaz N. Pana, że Parlament tymczasowo aż do dn. 20. Października odroczony i Król opuścił Izbę, Lord Granviile, Ambassador nasz przy Dworze francuzkim, nie udał się jeszcze na powrót dc« Paryża; lecz wyjechał ztąd, celem odwiedzenia Lorda Rivers i Xiecia Southerland. Admirał Paget wrócjł dnia 8. b. m. z eskadrą swoją do Płymoulh, a wziąwszy żywność na 4 miesiące, wypł)nął znowu dnia I I. b. m, na morze.

Xią£cta Wellington i Argyll, tudzież Margrabia Herfort, odwiedzili niedawno przybyłego tu szwedzkiego Ministra Spraw Zagranicznych, Hrabiego Wetterstedt. Lord Brougham ma się lepiej od czasu jak wrócił do Brougham Hall. Pdseł szwedzki, Hrabia Bj6rnstierna, dał niedawno wielki obiad dyplomatyczny, na którym znajdował się szwedzki Minister spraw zagranicznych, Hrabia Wetterstedt, wraz z ministrami angielskiemu Pan Green odprawił żeglugę napowietrzną bez Xiecia Karola Brunświckiego, który w pó» źnej godzinie, o 7 dm ej wieczorem, nie chciał wsieść do balonu. Balon spadt na ziemię bez uszkodzenia. Znany Mac Adam (wynalazca dróg bitych, od niego Makademizowanemi zwanych) umarł niedawno w Szkocyi, i zostawił znaczny majątek, z którego 40,000 funt. szterl, przeznaczył na różne zapisy. Według urzędowych doniesień, podanych Parlamentowi, znajduje się w Londynie przeszło 80,000 kobiet publicznych, które po większej części nie mają jeszcze 18 lat wieku. Dziesiąta część ich umiera corocznie z nędzy; te, które nie umierają w szpitalach, kończą, często życie samobójstwem, Listy z Salonichi donoszą, iż a statki kanomerskie grec-kie i 3 okręty wojenne turecki@

stoją tam na kotwicy, [>o nadaremnem ściganiu rozbójników morskich. Ostatni znajdują, przytuli K w zatokach okolic górzystych Ofympos i Othos.

Hiszpania.

Z M a d ryt u, dnia 16. Sierpnia.

C a s t e 11 a n , dotychczasowy organ Ministeryum Isturizowskiego, zmienił swoje redakcyą i w ten sposób opowiada dziś bardzo zmienionym tonem o wypadkach dni ostatnich: Lud madrycki, który z źle ukrytą niechęcią patrzał naniesprawiedliwe i gwałtownie uskutecznione rozbrojenie gwardyi narodowej, i który z gniewem ale bez bojaźni czytał wyroki śmierci, jekiemi mu Generał Quesada odgrażał, pokładał całą ewoję nadzieję w dostojnej Krystvnie, matce Hiszpanów, która zawsze do sprawiedliwych życzeń przychylić się gotowa. Dnia 13 zrana spostrzegł lud z zadziwieniem, że goniec z San Ildefonso nie przybył na wyznaczoną godzinę, i okoliczność ta stała się powodem do rozsiewania mnóstwa pogłosek i domysłów; lecz wkrótce dowiedziano się o prawdzie, aczkolwiek pewne osoby wszelkich używały sposobów, aby ję utaić. Cała stolica dowiedziała się, że nieśmiertelna Krystyna, której energiczne manifestacye wielkiej części Hiszpanii w falszywem zupełnie świetle i jako maloznaczne wystawiano, usłuchała otwartego i lojalnego głosu walecznych, strzegących jej osoby, przyjęła ich życzenia uprzejmie i uroczyście konstytuayą z 1812 r. zaprzysięgła. Wszystkie wieczorem nadeszłe listy zgadzały 8*ę w tym punkcie, i w pośród wojskowych przygotowań z strony Ministrów, cieszyli się już naprzód patryoci madrytcy, z pewnego zwycięstwa naszej wolności. Zwiększenie tymczasem patrolów, jako tei różne przez zwolenników Ministrów rozsiewane zdradzieckie pogłoski nabawiały podejrzenia względem istotnych zamiarów Gabinetu. Lecz gdy następnego dnia Generał Quesada ulice zwiedzał i z tymi się jako z buntownikami obchodził, co konstytucyą z 1812 r. z zapałem ogłaszali, niechęć i oburzenie już żadnych granic nie znały. Pogróżki Generała Quesady żadnego nie wydały skutku. Wszędzi«, a mianowicie przy Puerta deI Sol, zbierały się tłumy ludu witającego się uprzejmie z żołnierzami załogi i wynurzającego nieukonlentowanie z powodu tak uporczywego milczenia Ministrów i władz w tale stanowczej chwili.

Jakiegoź nieszczęścia mógł nas upór Ministrów nabawić! Rozlano drogą, krew, a nazwiska Goldoniego i Calveta przywodzić nam zawsze będą na pamięć z uczuciem wstrętu ostatni dzień usuniętej administracyi. Waleczny Gol mundur i znajdował się na małym płacy Cebalia,» gdy Szef batalionu regimentu Królowej, nazwiskiem Calvet, z kilku kołnierzami na to sarno miejsce przybył. CaJvet rozkazał swoim żołnierzom uderzyć na gwardzistów naro dowych. Nie wiemy czy Generał Quesada wydał mu rozkaz takowy. Gwardziści narodowi bronili się mężnie i odparli żołnierzy; czterech 2 nich i dowódzcę Calveta ciężko raniono; i Goldoni odniósł lekką ranę. Wiadomość ta rozeszła s*ę Jotern błyskawicy i'powiększyła zapałczywość ludu przeciwko Ministrom. Żołnierze wykryli jawnie swój sposób myślenia nie chcąc dawać ognia do Judu i wołając na przekorę formalnym rozkazom Generała Quesady: Niech żyje konsiytucya! Generał len jeździł tymczasem z swoją strażą po ulicach, wśród powszechnych złorzeczeń i przeklęetw ludu, i cudem niemal uniknął wymierzonych na niego kuj i rzucanych kaniu ni. Wzburzenie umysłów wzmagało się coraz ba · dziej, a Ministrowie bynajmniej się złagodzeniem tychże nie zajmowali. Już była noc, gdy wszędzie poprzybijano ogłoszenia koń. cem przytłumienia buntu; chwycono się nowych bardzo surowych środków wojskowych, i każdy był na to przygotowany, ze nazajutrz enowu krew popłynie. Szcsęściem jednakże rie ziściło się to, i dostojna Krystyna zakończyła etan obawy, w jakim się lud znajdował. Wszyscy obywatele pobratali się; na twarzacli wszystkich malowała się radość. N aród uważać będzie dr.icń ten za najszczęśliwszy w teraźniejszej epoce (!) i zebrawszy się wokoło tronu swej dostojnej matki, zniweczy swych nieprzyjaciół i wielkie dzieło swego odrodzenia coraz bardziej utwierdzać b ę dai e. W E c o czytamy: Jest godzina 7 wieczorem (15), i odbieramy wiadomość, że Generał Quesada, który się na swe nieszczęście dziś rano z stolicy oddalił, pod Hortalezą zabity został. Wypadek ten nie dziwi nas; rozjątrzenie mieszkańców na prowincyi do najwyższego doszło stopnia. Dalekimi jesteśmy od pochwalenia zabójstwa tego; lecz oczywistą jest rzeczą, że depcąc nogami prawa wolnego narodu taki los sobie zgotował. Dnia' 15. o godzinie 5. ustanowiono na Pia» ra Mayor wśród niezmiernego natłoku ludu prowizoryjny kamień z napisem: Plac Konstytucyjny; lud wydał radosne okrzyki, którym huk dział i odgłos wszystkich dzwonów towarzyszyły. Tego samego wieczora przybyły do stolicy cztery kompanie gwardyi i przeszło 100 kiraeyerów licząca kolumna armii aragońskiej, fctóreto wojsko krokiem przyspieszonym do stolicy dożyło.

1I130

B e 19 i a.

Z Bruxelli, dnia 31. Sierpnia.

J eden z tutejszych dzienników pisze: »Król nasz wrócił niedawno po długim pobycie w Paryżu. Osoby świadome rzeczy zapewniają, iż obecność jego w tamecznej stolicy była wielce użyteczną dla interesów krajowych. Wiadomo, ii Król gorliwie zajmuje się wszystkiem, co się tycze zewnętrznych i wewnętrznych sto« sunkow .Belgii, a wiele rzeczy sam roztrząsa. Słychać, iż szczególniej pragnie udzielności Belgii, w zupełnem znaczeniu tego słowa, M mu pozoru, mieszkańcy daleko mniej sprzyjają Francuzom, niż mniemają za granicą. Tysiące wypadków przekonywają raczej o pewnym rodzaju wstrętu, niż o wielkiej przy. chylności ku Francyi, i nie można uważać Belgii za zawisłą od Francyi. Wszystkie dzienniki nasze 1 polityczny sposób myślenia mieszkańców oświadczyły się energicznie przeciw listo w- i Michała Chevaliers o Belgii, w Journal des Debats umieszczonemu, w którym tenże oddaje wielkie pochwały prze« myślowi belgijskiemu, a sam kraj uważa za prowincyą francuzką." Z dnia 24. Sierpnia.

Tutejszy M o n i t o r obejmuje dwa posiano« wienia królewskie. Pierwsze wyraża, iż po« dana przez Generała Evain prośba o uwolnienie od urzędu Ministra wojny, została przyjętą, a Generał brygady Willmar , następcą jego mianowany. Drugie zaś mianuje Generała Evain ministrem stanu w nagrodę usług jego.

Słychać o zupełnej odmianie naszego Ministeryum. Generał Goblet ma być ministrem spraw zagranicznych, Pan Lebeau ministrem sprawiedliwościj, a Pan Ko gi tr ministrem spraw wewnętrznych. Król odjechał wczoraj do Ostende, gdzie się Królowa znajduje. Szwajcaria.

Z B e r n u, dnia 20. Sierpnia.

Mówią (u o śłedztwie wytoczonem przeciw niektórym osobom, które uknuły fpisek na życie Posła fraocuzkiego, Xiecia Montebello i P. Bombelles. I u r c y a.

Z Konstantynopola, d. 3. Sierpnia.

Poddani angielscy i francuzcy podali przez posłów swoich zażalenie przeciw wykonaniu tak zwanego Thamiz, przez co handel kawą niejako pod monopol został podciągnięty. Porta zdaje się uznawać słuszność ich zażalenia.

Poseł grecki Zagraphos nie ustaje w układach swoich, aby za pośrednictwem Anglii i Francyi zawrzeć traktat handlowy z Poną; zdaje się atoli, ii wyższe jakieś wpływy stają w tym względzie na przeszkodzie. niano potwierdzenie wiadomości o zamiarze wspólnego działania Persów z Reszydem Baszą przeciw Kurdom. Pan Henryk Betbune, który Ptrsaiei dowodzić będzie, udał się już do obozu założonego na granicy Kurdystanu, a obejmującego 30,000 ludzi Pan Belhune bawiąc w Stambule (w Kwietniu r. b.) porozumiał się bez wątpienia w tej mierze z Lordem Ponsonby. Poseł angielski przy dworze perskim, Pan MacN eiJ, uda się niezwłocznie do T a u ru; poprzednik zaś jego Pan Ellis wró ci przez Wiedtń do Londynu.

JWWlfWM vw t * w»

ROZlllaite wiadolllości.

Z Berlina, dnia 2$ Sierpnia. - Dnia 25.

b. m, zszedł z tego świata powszechnie powa. żany Doktor H ufe l a n d, Radca stanu, pierwszy przyboczny lekarz królewski, Nestor lekarz ów niemieckich. U rodził się był dnia 12. Serpnia 1762 , skończył więc lat 74.

ł! Kar o l L i P i ń s ki. - Wyjątek z listu pisanego z Paryia d. 23go Lipca: Po danym, jak wiadomo, dn. I, Lipca koncercie (MorningConceri) w Londynie, Karol Lipiński dnia 16. Lipca w południe wyjechał z Londynu'" płynąc na okręcie wprost do Boulogne. Gdy ów okręt, na którym przeszło 250 podróżnych, oprócz ekwipażu, znajdowało się, nie daleko Cap Souiher- Foreland przepływał, wszczęła się ogromna burza. Wszyscy już byli zwątpili o ocaleniu, gcłyi przy końcu i maszt się był zwalił, jednak o drugiej po północy d. 17. t. m. okręt, na którym płynął nasz wirtuoz, zawinął do portu Boulogne, D. 19. 1. m. stanął Karol Lipiński w Paryżu, zkąd niezabawem zacznie podróż odwrotną do Lwowa. - Kon-' cert Lipińsk:ego w Londynie, równie jak nazajutrz (dn. 2. Lipca) dany koncert sławnego tenorzysty Iwanoff, Rossyjanina, zakończył tegoroczny czas koncertowy (saison) w siolicy Anglii; w przeciągu tego czasu dano nie mniej jak 120 koncertów, między temi na samym fortepianie 30. Oprócz tego codziennie takie wyprawiano oppry. Danie koncertu w Londynie jest przeds ębierstwern. Często ludzie nie będący artystaini dają koncerta, sarni na koncercie ani grają, ani śpiewają i tylko najmują artystów do śpiewania lub grania, a sami trudną się li rozprzedawaniem biletów, pizezco me mało prawdziwym artystom szkodzą. Wydatki koncertowe są ogromne w Londynie, i tak: same afisze kosztują 40 łt. ezterl. (400 złr. T. K. ) Skrzypek Olla Buli, który tu także dawał koncerta, jest jedaem ze zjawisk gazeciarskich, podobnie jak sławny Eml* Hani, który przechodził Paganiniego, sławny Muzoni, za którym furami wożą pieniądze, nakoniec pan P...,ski, nielitościwie na skrzypcach rzępolący. Olla Buli ma nie zly mechanizm, ale nie zawsze gra czysto; nie ma czucia i wykonywa najczęściej jakieś u ł a m k o w e p r « e g r y w k i (fragmentarnepraeludia 'J. Znalazł on pewnego człowieka, który przez spekulacyję wziął go w przedsiebierstwo i opłacał w Londynie dziennikarzy, by o nim pisali. Ale spekulant bardzo stracił, bo dziennikarze mimo najlepszej chęci swojej nie mieli co o nim pisać. N ie umieli zręcznie ułożyć o nim ciekawego, zajmującego romansu, np: "okropnego zabicia żony," lub "zjedzenia d z i e c k a; " wymyślili tylko jakieś rnoralno - sentymentalne zdarzenie, że w Paryżu lak był biednym, iż kilka dni nic nie jadł. (D osyć prozaiczna senty mentalność). Z rozpaczy chcąc zakończyć nędzę, postanowił odebrać sobie życie i rzucił się w Sekwanę. Praczka go wyratowała, zaprowadziła do domu i na domiar sentymentalności, przypatrzywszy mu się, uznała go podobnym do swojego syna, który niedawno był umarł. Tern rozrzewniona nakarmiła go, a wdzięczny Olla Buli zagrał jej na skrzypcach, co ją do żywego przeją-wszy, niewymownie uradowało. Zdarzenie to ogłoszone w gazetach, nie robiło na spokojnych Anglikach żadnego wrażenia; miasto zadziwienia łub litości śmieli się tylko; jakoi * zwykle są obojętni na podobne tkliwosentymtntalne sceny, Z resztą i to dodać należy, iż w koncercie między-aktowym Olli Bulla żadna wielka śpiewaczka śpiewać nie chciał». (Rozm. Lw.) Pokuta Johnsona. Byłoto w Listopa.

dzie r. 1776., deszcz padał z śniegiem zmieszany i ostry wa tr szumiał. Najznakomitsze osoby rniasia Lichtfield, miejsca rodzinnego Johnsona, zebrały się u hrabiny L. na obiad, gdzie miał także przybyć ów sławny uczony, (idy oznaczona godzina przeszła, a Johnsona nie było widać, po dwugodzinnem czekaniu, zjedzono obiad bez niego. Już towarzystwo zasiadło do herbaty, juz niektóre osoby chciały się oddalać, gdy oznajmiono przybycie Johnsona. Niezwyczajny wyraz jego twarzy uderzył z razu wszystkich obecnych. Nie byłato już więcej owa dumna, ironiczna istota, mająca, mimo wybornych swoich przymiotów tylu nieprzyjaciół; ubiór jego był w wielkim nieładzie, okryty śniegiem i szronem. W milczeniu poglądano na niego. Zbliżywszy się do hrabiny rzekł: "Zacna pani, chciej przyjąć uniewinnienie moje. Kiedym dał słowo, że jej służyć będę, zapomniałem że dz ś mamy pani... opowiem wszystko, ter» większa będzie pokuta. Dziś lat temu 40, w dniu 21. Listopada, mówił do mnie mój stary, chorowity ojciec: "Samuelu, słaby jestem, weź powóz, jedź na targ do Walstall i przedawaj za mnie książki w sklepie." Ja zaś, dumny z nauk, które rni dał ojciec, ja, który jadłem chleb jego pracy, któremu dotąd me brakło na chlebie z jego łaski... Wzbroniłem się pojechać! Ojciec prosił z łagodnością, wzywającą politowanie: "Samuelu! bądź dobrym synem, pojedź; szkodaby dzień targowy opuścić." A ja ciągle obstawałem przy głupim uporze. Nakoniec ojciec mój sarn pojechał; czas był taki jak dzisiaj burzliwy; pojechał, i w kilka dni potem - umarł." Skończywszy opowiadanie Johnson, zakrył sobie twarz oboma rękoma, utulając łzy, które po jego męzkiem, powa fnern obliczu strumieniem się puściły i po chwili tak mówił: "To się stało przed 40 łaty, i od tego czasu, co roku 21. Listopada przybywam do Lichtfieid. Drogę, którą wtedy nie chciałem odbywać w powozie, odprawuję teraz piechotą, i o głodzie; cztery godziny Stoję na targu w Waletall z odkrytą głową na tern miejscu, gdzie mój ojciec miał swój kram, Jctory jego i mnie wyżywiał. Już upłynęło lat 40; dziś w starszym jestem wieku, niżeli mój ojciec, gdy zstąpił da grobu, a umrzeć nie mogę!" Nikt nie śmiał pocieszać Johnson a; lecz żadne oko podczas tkliwego opowiadania starca nic mogło od łez się wstrzymać. Sławny poeta Gothe tyle ujmujący w posiedzeniach, pomimo podeszłego wieku, wielkim będąc czcicielem płci pięknej, gdy na pewnym wieczorze jakiejś prześlicznej damie bardzo wiele grzeczności oświadczył, w godzinę później przeszedł blizko owej damy nie spojrzawszy na nią. "Czy tak, panie Gothe," zawołała dama, "cóż ja mam sądzić o pańskich grzecznościach, któreś mi wynurzył, a teraz przechodzisz nie spojrzawszy na m n i e ?" - "Ach p ani!" zawołał Gothe, "gdybym na panie spojrzał, pewnobym nie przeszedł." Pewna angielska medyczna gazeta donosi oważnem postrzeieniu doktora Spilsbury, który zapewnia, że od 15 miesięcy doświadczał najlepszych skutków, każąc osobom cierpiącym suchoty, codzień przez poł godziny nacierać sobie piersi, plecy i biodra słoniną. N a ten pomysł wpadł on przez zastanowienie się nad kwitnącem zdrowiem tych, którzy, jak npt rzeźnicy, najwięcej z mięsem i słoniną mają. do czynienia, i nigdy, a przynajmniej bardzo rzadko podlegają suchotom.

Dzieci i beneficyalni sukcessorowie ś. p, Adama Daleszyńekiego, Radzcy Towa.

rzystwa kredytowego Ziernstwa i dziedzica dóbr Pomarzanowic , mając zamiar podzielenia wkrótce pomiędzy siebie majątku« ojczystego, wzywają nieznajomych im kredytorów tejże pozostałości do zgłoszenia się z prawami i należytościami swemi w przeciągu trzech miesięcy u Komrnissarza sprawiedliwości Wg > Kryger w Poznaniu i do wykazania takowych, w razie nie zgłoszenia się stosownie do przepisu w . 137. Ty t. 17. Cz. I. Powsz. Prawa krajowego wierzycieli pojedynczych spólsukeessorów, tylko w proporcyi ich sched sukceseyonalnych trzymać się będą mocni, Poznań. dnia 26 Cz erwca 1836.

Ę W oberży Hotel de Paris w naro- 1£ li; iniku Szerokiej i Garbarskiej ulicy są od li; @ Sw. Michała r. bież. do wypuszczenia: @ Ę kram, izba, kuchnia i kilka sklepów. Ę li; Bliższą wiadomość powziąść można u li; li; gospodarza G, E. R o g g e n, If Przy odjeździe i wyprowadzeniu się % mojem do Berlina żegnam serdecznie % wszystkich znajomych i polecam się ich Jf łaskawej pamięci. Przy tern zawiadoJf miam inieressentdw, że PP. M, M. Br fin d i g w Poznaniu i NI. Witkowski Jr w Gnieźnie, jako opiekunowie mcich Jr dzieci i jako plenipotenci moi wzięli na # siebie staranie ściągnienia wszelkich na A leźyłości TaB6y; - dłużnicy tedy raJA czą się niezwłocznie uiścić na ręce współ- mnionych opiekunów dzieci tnoich. A Poznań, dnia 2 Września 1836.

Ar P a u l i n a, owdowiała S. S. Latz«

VA ycigg z Berlińskiego kursu papierów i pieniędzy.

Dnia i,

Września 1 806.

Papiera- j Gotowimi I TI1.IJ;

Obligi długu państwa · Obligi bankowe ai do włącznie hL H. Zachodmo- Pruskie listy zastawne Listy zastawne W. Xicsrwa Poznańskiego · , · W schodmo - Pruskie Szl Aakie t « · .

po 1021po 1011 104J 103J

106J

Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1836.09.05 Nr207 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.
Do góry