GAZ
Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1836.09.20 Nr220
Czas czytania: ok. 9 min.Wielkiego ZNAN
ETA
Xię stwa
SKI EGO
Nakładem Drukarni Nadwornej W Dekera i SpółiL -. Redaktor: A. Wanncwshi,
.!l;. .
JW220.- We Wtorek dnia 20. Września 1836.
Wiadolllości krajowe.
z B e r l i n a, dn. 17. Września. J. K. M. Xiąźę Jerzy Cumberland wrócił tu z N ordernej. .Z dnia 18. Września.
Xiążęco - Anhalt - Kothenski Szambelan i Sprawujący interessa przy dworze Cesarskorossyjakim, K li s t er, przybył tu z Peters* burga.
Wiadolllości zagraniczna Królestwo Polskie.
Z Warszawy, dnia 12. Września.
JW. Nominat Arcy - biskup Warszawski, Ghoromański, przybył do Warszawy.
Z dnia 13. Września.
Onegdaj w dniu Imienin J. C. W. Cesarzewicza, W. X, Następcy tronu Alexandra Mikołajewicza, na solennej Mszy Sw. w kościele Archidyecezalnym, celebrowanej przez JW.
JX. Choromańskiego, Nominata Arcybiskupa Warszawskiego, znajdowały się władze, obywatele i mieszkańcy stolicy wszelkich stanów. Parada wojskowa odbyła sie, w cytadelli, a w tamecznej nowej Cerkwi, poświęconej pod Imieniem Sw. Alexandra, celebrował JW. JX.
Antoni" Biskup Warszawski. We wszystkichkościołach zasetano modły o błogosławieństwo dla całej Najjaśniejszej Rodziny miłościwego Monarchy, Wieczorem w Wielkim Teatrze dano bezpłatne widowisko, i oświecono wszystkie domy,
F 2 a n c y a.
Z P a ry ż a, dnia 8. Września, Statek parowy" Styx", na którym Marszałek Clauzel do Algieru popłynął, powrócił już stamtąd dn. 3. b. m. do Tulonu. Listy przywiezione przezeń napełnione są szczegółami o dobrem przyjęciu, jakiego Generalny Gubernator za swoim powrotem doznał. Byłoto d. 29. Sierpnia o godzinie Sgiej po południu, gdy na wybrzeżu afrykańskiem oznajmiono przybycie "S tyxu" , Za zawinięciem tegoż do portu wystrzelono z 3dl dział i uderzono w bębny. O godzinie 3ciej stanęło wojsko liniowe z gwardyą narodową pod bronią i utworzyło szpaler od bramy morskiej aż do budynku rządowego, W czasie wysiadania na ląd powitany został Marszalek przez władze cywilne i wojskowe i mnóstwo ludu, a na okrętach i minaretach powiewały bandery, co nader przyjemny wystawiało widok. Gubernator wsiadł zaraz na konia i pojechał do swego mieszkania. Wieczorem rzęsisto oświecono miasto. Lecz jeszcze dnia 30. zrana radość trwała; krajowcy tańczyli na placach publicznych; gwardya narodowa strzelała do tarczy;na placu regencyjnym ustawiono Jrzewo do wdrapywania się na nie, a za nastaniem zmroku sprowadzono tu muzykę dla zabawy ludu. I tego wieczora miasto oświecono. Od czasu powrotu Gubernatora mówią więcej niż dawniej o wyprawie do Ronstantyny; pora roku jest bardzo w lej mierze sprzyjająca. Dobrze zawiadamiane osoby sądzą przecież, że wojsko przeznaczone na tę wyprawę dopiero na końcu Września zgromadzi się w Bonie. Aż do Grudnia musi być wyprawa ukończona, bo wtedy nastaje tu pora dżdżysta. Teraźniejszy stan zaeuropejekich posiadłości Hiszpanii jest następujący: W Azyi. i) Wy.
epa Manila z 1,434,000 mieszkańców, 2) Wy. BPy Biesajekie z 703,000 m. 3) Wyspy Babujańskie z 2,000 m. 4) Wyspy Basclii z 1,000 m, 5) Część Magindanao z 43,000 m.- W Afryce. 6) Los Presidios r ii,ooo ludności. 7) Wyspy Kanaryjskie z 196,000 lud. 8) Aunaboa z 9,000 lud, - W Ameryce. 9) Generalne Wielkorządztwo Havana z 800,000 lud. 10) Puerto Rico z 888)000 lud. 11) Culebra z S.ooo lud, '" W Australii. 12) Wyspy Maryańskie z 5,000 ludności. W ogóle posiadłości te liczą 5JI37 mil kwadratowych i 3,4gr,ooo, to jest f rozległości a 5 ludności Hiszpanii europej skiej.
Z dnia 10. Września.
W gazetach tutejszych czytamy następujące doniesienia z Hiszpanii: "Stanowcze działania i ruchy dywizyi Gomeza sprawiły w Madrycie wielką obawę. Korpus ten pociągnąwszy przez Starą Kastylią, prowincyą Leon, Palencyą i Valladolid, wkroczył schodząc 2 gór Sarno-Sierra do prowincyi Guadalaxary, graniczącej, jak wiadomo, z Nową-Kastylią. Numer Gacę ta (gazety nadwornej) z dnia I, Września zamyka w tej mierze krótkiej niezrozumiałe doniesienia. Wynika jednak z Dich ce następuje: Brygadyer Don Narcisso Lopez, którego korpus z tych się składał pułków gwardyi, co odpędziwszy swoich oficerów, pod rozkazami Generała Seoane z Madrytu niedawno temu wyszły, został d. 30. Sierpnia pod Mortilles porażony. Gornez zaś wszedł z kor pusein milicyi i nowozacięźnych, któremu dal nazwę korpusu prowizoryjnego N owej- Kasty« lii, do Jadraque, małego miasta między Siguenzą i Guadalaxara. Władze Guaclalaxarskie uszły w skutek tego natychmiast do Al» cala - de-Henares, któreto miasteczko tylko na 3 mile od Madrytu odległe. Tymczasem Gornez miasta Guadalaxary nie zajął, przeciwnie, zwrócił się d. 31. Sierpnia ku Brighuedze,» na 6 godzin ku północ-wschodowi od Guadalaxary i wielkiego traktu Madryckiego. Dywizyon Espartery , ścigający ustawicznie Szefa
karolistowstiego Gomeza po wyjściu jego* Biskai, przybył do Brihuegi właśnie gdy Karołiści miasto to byli opuścili. Z gazet Madryckich nie wynika, dokąd się Gomez z Brihuegi zwrócili zdaje się wszelako, że niebezpieczeństwu tą rażą minęło i że Gomez zamiaru swego udania się naprzeciw stolicy zaniechał. Generała Rodila, który był wyszedł z Madrytu, aby uderzyć na Karolistow, czekano co chwila z powrotem. Pokazuje się więc stąd, że wiadomość o przybyciu Generała tego do Nawarry i objęciu przezeń naczelnego dowodztwa nad armią, była bezzasadną." J ournal de Paris podaje następujące, bardzo niezrozumiałe nowiny z Hiszpanii: "Dnia 2. m. bież, kusili się Reakcyoniści(P) w Walencyi o wypędzenie cywilnego Gubernatora z miasta, co im się wszelako nie udało. W Sueca (mieście 5000 ludności liezącem), powstanie było groźniejsze.' Kommissya rewolucyjna (?) złożywszy z urzędu całą inurtii cypalność ogłosiła miasto za będące w stanie oblężenia. Ani w tym obwodzie, ani w d ilera i Alzira nie istnieje teraz żadna administracya sądowa. Sędziowie i urzędnicy wszyscy pouciekali. Donoszą, że 12,000(?) powstańców stanęło przed miastem Segorbia. W Barcelonie dn. 6. było wszystko spokojnie.
Deputacya prowincyalna postanowiła wypisanie nadzwyczajnej kontrybucyi w całej Katalonii. Kapitaliści mają forszu30wać." - Przeciw zwyczajowi swemu powtarza M o n i t o r te wiadomości gazety wieczornej ministeryalnej. Dawniejsza pogłoska, jakoby liuralde miał się.poddać Krystynom, pokazuje się teraz być płonną. Przeciwnie znajduje on się w glo. wnej kwaterze Don Carlosa i ma nawet nową otrzymać komendę. Nie wiemy z pewnością, jakim przyczynom przypisać należy stan ociężałości, tamujący już od dawna bieg interessów giełdowych. Dzisiaj znowu prawie zupełna nastała etagnacya i obawiano się powszechnie wielkiego zniżenia się kursu papierów skarbowych. Jedyną pogłoską, którą rozsiewać usiłowano, było to, że Izby rozwiązać postanowiono, aby nowemu Ministeryum zapewnić większość.(?) - Sądzą oraz powszechnie, że rząd hiszpański swojej przymusowej pożyczki uskutecznić nie potrafi, źe więc nie będzie w stanie zapłacenia przyszłej dywidendy. Stosownie do listów z nad granicy głoszono, że Szef karolistowski Gomez poraziwszy na nowo wojsko Królowej, samej stolicy zagraża.
D a n i a .
Z Ko p e nh ag i, dnia 3. Września» Margrabia Londonderry przybył do Gothenburga, udając się do Sztokolmu. I fregatta i « brygi.
JI u s t 2 Y a.
Z P r a g i, dnia 4. Września.
W sali zamku tutejszego, pięknie ozdobionej w guście gockim, odprawił się wczoraj obrzęd złożenia "homagium" według przepisanego programu. Xiążę August Lubkowiu, eastępca Wielkiego Kanclerza, miał z polecenia N. Cesarza J mci mowę do zgromadzonych Stanów w języku czeskim, poczeni Monarcha przemówił w języku niemieckim, jak następuje: "Okazywana od wieków dla dostojnych przodków moich wierność Stanów czeskich, morawskich i szląskich, każe mi gię z pewnością spodziewać, ii według dawnego zwyczaju złożą "ho magi um," a nadal nie odstąpią od n e?acliwianej wierności, którą ojcowie ich i oni sami domowi memu w wszelkich zdarzeniach ze sławą dla siebie okazywali. Powodowany własnem uczuciem i świetnym przy« kładem, który Ojciec mój, w Bogu spoczywający, w przeciągu długiego i chwalebnego Rządu swego z06tawił mi jako najpiękniejszą puściznę, będę zawsze umiał utrzymać ich prawa, przywileje i swobody, a czynności moje nigdy nie będą miały innego celu, jak powiększanie szczęścia wiernych moich ludów." Po tej przemowie dal sie słyszeć trzykrotnie okrzyk: "Niech żyje!" Zastępca W. Kanclerza, za zezwoleniem N. Cesarza J mci, podał , postulała N aczelnemu Gubernatorowi, a ten znowu Sekretarzowi prezydyalnemu i sejmowemu, poczem Gubernator wynurzył N. Cesarzowi J mci dziękczynne uczucia S tanów, w mowie mianej w języku czeskim.
G r e c y a, Z Patras, dnia 7. Sierpnia.
Eskadra angielska pod dowództwem Admirała Rowieja, opatrzywszy się w żywność W Malcie, stanęła na kotwicy nie daleko naszego portu. Mniemano z początku, ii ma zlecenie pomagać Rządowi naszemu przeciw powstańcom; tymczasem w końcu Lipca przyłą. czyły się do niej 4 okręty liniowe francuzkie, jako to: »J ena," na którym znajduje się KontrAdmirał Hugon, »Santi Petri," "Montebello" i "Marseille." Korweta wojenna "la Diligente" i 2 brygi należą takie do tej eskadry. Gdy obadwaj dowódzcy naradzili się z sobą, wszystkie okręty wyjęły kotwice, i d. 5. b. rn, znajdowały się w zatoce ateńskiej. Jedni mówią, ii popłyną do DardanelIów, a drudzy, ii:Qdadzą się do Alexandryi. Wielka zgodność panuje między marynarzami angielskimi i francuzkimi. Hrabia Armansperg dał świetny obiad dla obu Admirałów, w czasie bytności ichw Atenach. Tahir Basza znajduje się z flot$ turecką w Tenedos, Z u r c y a.
Z K o n s t a n t y n o p o l a, d. :Q. Sierpnia.
N a przełożenia Lorda Ponsonbego przeciw ścieśnionej przedaiy kawy zachodnio - indyjskiej, Porta oświadczyła, ii wolno jest kupcom angielskim prze dawać kawę amerykańską, jak dawniej. Odebrano tu listy z Tabritz pod dniem 2f.
Lipca.* Pan Henr)k Bethune, Pułkownik M' Intosh i Kapitan Wilbraham wyjechali do Teheranu, a Sekretarz poselstwa, Kapitan Shee), udał się do głównej kwatery tureckiej Reszyda Baszy. Szach perski wyseła wojsko, które pomagać ma armii tureckiej w przywit-dzeniu Kurdów do posłuszeństwa.
T i m e s umieściła pismo jedno z Konstantynopola z d. 17. Sierpnia, zawierające wyjaśnienie układów, toczących się niedawno temu między Poną a Posłem francuskim, Admirałem Rousinem. Przyczyną ich była protestacya Porty przeciwko traktatowi zawartemu przez rząd francuzki d. 8- Maja b. r, z Bejern tuniskim. Na mocy tego bowiem Bej ten, wazal turecki, zostaje obecnie pod szczególną opieką Francyi, która się zobowiązała nieść mu na żądanie jego pomoc przeciwko każdemu zagranicznemu napadowi. Bej z 6Wej strony zobowiązał eię, na przypadek wybuchu kroków nieprzyjacielskich miedz y Francuzami a pokoleniami graniesącemi z państwem jego, dozwolić Francuzom wolnego przejścia przez swój kraj. Układ takowy, pozbawiający Sułtana praw zwierzchnictwa, oburzył tegoż w najwyższym stopniu przeciwko gabinetowi f tan. cuzkiemu i głoszą, źe myśli wezwać rząd angielski do bronienia praw swoich. Korespondent gazety T i m e s sądzi, ze jeżeliby Anglia nie chciała się sprężysto sprawą tą zająć, Porta wezwie pomocy Rossyi. ' Na kilka dni przed odebraniem tej wiadomości wydała Poita Posłowi francuzkiemu firman rozkazujący Mehmedowi Alemu, aby swoich monbpoliów handlowych w Egipcie i Syryi nie rozciągał do Francuzów, podobnie jak tego i względem Anglików zaniechał.
ROZlllaite wiadolllości.
Z Poznanie. - Ukończone juź teraz żniwa nienaai .» całym tutejszym Departamencie i pomyślnie nader wypadły, i przy pogodnćm powietrzu wszystko szczęśliwie sprzątniono i dp 6todół zwieziono. Kartofle tylko miej gąsienice; owoc przeciwnie nad spodziewanie dosyć sie, udał, a nawet miejscami obficie się obrodził; w nogrona zaś zapewne nie będą inogly dojść do stanu dojrzałości. Oziminy już dość znaczną ilość wy młócono; pod względem dobroci omłot jest zaspakajający, lecz zdaje się, że nie będzie dawała po swojemu. Z siana jest rolnik zupełnie kontem z powodu dobrego gatunku tegoż; ale natomiast uskarża eię bardzo na niskie ceny zboża, które jeszcze ciągle spadają. Z ukontentowaniem spostrzegamy szczęśliwe ulepszeń» zaprowadzone w odseparowanych gminach w Wschowekim Powiecie, jako też zamienianie cząstkowych borów na ziemię orną, zakładanie zagajeń i zyskanie znacznej przestrzeni łąk przez osuszenie bagnisk. - W niektórych Powiatach z pomyślnym skutkiem sadzą tabakę. - Chociaż ciągła zmiana powietrza przyczyniła się do wielu katarowych i rumatycznych chorób, śmiertelność przecież nie jest nadzwyczajna. Tu i owdzie ukazała się sporadyczna biegunka 2 wymiotami połączona, a w Powiecie Międzyrzeckim i Krotoszyńskim takie i biegunka krwawa. W Powiecie Odolanowskim bardzo siękoklus zagęścił. - Szczepieniem ospy bardzo się czynnie zajmują i od miesiąca Marca b. r. nie wydarzyła się w Departamencie tutejezym ospa naturalna. - Ogień pochłonął w upłynionym miesiącu oprócz jednej piły i wodnika 4$ budynków, przyczem się także spaliło wołów 32 i owiec 63. - Szarańcza, która się znowu tu i owdzie w znacznej ilości po polach pokazała, znikła zupełnie i żadnej znacznej nie zrządziła szkody. - W wielu Powiatach zawiązały się towarzystwa w celu wspierania i przyodziewania ubogich, do szkoły uczęszczających dzieci. N ader pocieszającą jest także gotowość, z jaką ludzie wszystkich stanów niosą pomoc nieszczęśliwym swym współbraciom, a mianowicie po wydarzonych niedawno pożarach, gdzie ich w żywność, ubiór, materyał do budowy i pieniądze opatrują. - W ostatnich czasach poczyniono już przygotowania do zaprowadzenia zrewidowanego porządku miejskiego w Koby. linie i Grodzisku,
Dnia 5. b. m. rozstał się z tym światem W.
Pelix Bernatowicz, Autor Pojaty i innych dzieł pięknych. Zgon tego wsławionego w literaturze Męża, nastąpił w domu brata W. Ignacego Bernatowicza, Sędziego Prezydującego w Sądzie Poprawczym Łomżyńskim, który sprowadziwszy przed kijku miesiącami ś. p. z Instytutu Lejbach za Wrocławiem położonego, (gdzie przez rok cały, za rada. przychylnychprzyjaciół na kuracyi zostawał), osładzał na łonie familii ostatnie chwile źycia jego, gdyż wszelkie środki do wyleczenia tak dalece wyczerpane zostały, że nic więcej nowego wynaleść nie można było, do przywrócenia utraconego zdrowia. Pogrzeb odbył się z przyzwoitą okazałością, na którym wszystkie władze miejscowe znajdowały się. Mowy pogrzebowe przez Duchownych przy wyprowadzeniu ciała w Kościele i nad grobem miane, trafnie do nikczemności i próżności świata, tudzież jego pozornych okazałości zastosowane, wiele religijnych uczuć w sercach prawdziwych chrześcian wznieciły. Młodzież pracująca w magiStraturach, dźwigała na ramionach swych zwłoki zmarłego, od kościoła farnego, aż na cmentarz, oddając tę ostatnią usługę tak jak i liczna Publiczność całemu obrzędowi i pogrzebnemu obecna, cześć sławie. pracy zmarłego Pelixa Bernatowicza przyleżną oddawała. Słusznie tu można w tej smutnej nader okoliczności, (nim ktoś inny, lepiej i bliżej życie całe zmarłego znający, coś stanowczego wyrzecze) tymczasowie, dewizę ś. p, Pelixa Bernatowicza na dziele jego własnem Nałęcz położoną, równie teraz na grobowcu jego wykuć: Nikną wieki, mcże sławne, Grób się po grobie otwiera, Nowe imię gasi dawne, I chwała chwałe zaciera.
SPBZEDAZ KONIECZNA.
Sąd Ziemsko - Miejski w Poznaniu.
Nieruchomość do massy konkursowej bankiera Jana Bogumiła Pietach należąca, na Berdychowie pod NQ. 2. tak nazywana Plantage sytuowana, oszacowana na 6340 Talarów 83 sgr. 3 fen. wedle taxy mogącej być przejrzanej wraz z wykazem hypolecznym i warunkami w Registraturze, ma być dnia 27. Stycznia 1837przedpołudniem o godzinie iotej w mIeJSCU zwykłem posiedzeń sądowych sprzedane. Poznań, dnia 23. Czerwca 1836Król. Pruski Sad Ziemsko-mi eis ki.
Wyciąg z Berlińskiego Kursu papierów i pieniędzy.
Dnia 17, Września 1836, p a p I T "
Gotowi - znąpo Obligi długu państwa. 102 1 Obligi bankowe ai do włącznie lit. H . . . . . . Zachodnio- Pruskie listjr zastawne 1021 Listy zastawne W, Xiestwa Poznańskiego. 104 Wsehodnio- Pruskie · Szląskicpo 1011 10ćl
Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1836.09.20 Nr220 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.