GAZETA
Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1836.09.24 Nr224
Czas czytania: ok. 9 min.Wielkiego
ZNANSKIEGO
Xi e s twai----,IJ,,IJ,---im
Nakładem Drukarni Nadwornej W. JDekera i Spółku - Redaktor: JI. Wanncwshi.
JW22Ł- W Sobotę dnia 24. Września 1836.
Wiadoll1ości zagranIczne.
Królestwo Polskie.
Z Warszawy, dnia 20. Września.
J O. Xiąźę N amiestnik, prócz wiadomych, z T y g o d n i k a P e t . wyj ętych b ul e t yn o w o etanie zdrowia Najjaśniejszego Cesarza J mci, otrzymał jeszcze następujący: "Czembar, dnia 28- Sierpnia o 8'»ej godzinie po południu.
Najjaśniejszy Cesarz J mć przepędził noc i dzień <dzisiejszy bardzo dobrze. Symptomatow gorączki wcale nie III a; puchlina i boi w miejscu złamania zmniejszają, się; tylko mocne przewiązanie, dla zrośnięcia tego rodzaju złamania konieczne, czasami dolega Jego Cesarskiej Mości. (Podp.) Lejb-Medyk Arendt. Powiatowy lekarz F. Z we r n er, " R o s s y a.
Z Petersburga, d. 31, Sierp. (12. Wrześ) Mieszkańcy Kazania okazy wali najżywszą radość ujrzawszy N. Cesarza J mci. Ulica domu, w którym J. C, Mość zatrzymać się raczy}, była prawie niepodobną do przebycia z powodu skup onycb na niej tłumów; obok tego nie bez przyjemności widziano, fe tatarzy podzielali radość powszechną; zdawało się źe ich u« czucia zlały się z uczuciami Roseyan. N. Pan, po przybyciu do Kazania 20» Sierpnia, był o godzinie 10. w Soborze Zwiastowania i ucałował obrazy, tudzież relikwij e Sw. Gurya, Potern oglądał budujący się gmach dla woj ennych kantonistów i cały Kreml. Za powrotem do zajmowanego przez Się domu J. C. Mość raczył przyjmować przedetawujących się wszystkich Generałów i wyższego stopnia oficerów" urzędników cywilnych, szlachtę, i kupców tak ruskich jako i tatarskich. Potem mieli szczęście przedstawiać się N. Panu Orenburski Wojenny Gubernator i przybyły z nim Mufiy. Następnie N. Cesarz Jmć udał bIe do Soboru Kazańskiego Klasztoru Panien i tam ucałował cudowny obraz-N. Panny Kazańskiej, ztamfąd zwiedził więzienie, batalion kantonistów wojennych, gimnazyum, lazarety miejski i wojskowy, dom waryatów, uniwersytet i klinikę, komisoryat i arsenał!. Do obiadu J. C. Mości wezwani byli: Głównozarządzający Wydziałem Dróg komumkacyj, Inspektor odwodowej piechoty, Wojenni Gubernatorowie: Kazański i Orenburski i inne, w orszaku N. Pana znajdujące się osoby. Wieczorem miasto było oświecone. Dnia 21. Sierpnia po ctej godzi, nie zrana, przedstawiane były N. Cesarzowi rodziny plemion, w gubernii Kazańskiej mieszkających, w narodowych swych strojach, jakoto: Tatarzy, Wotiaki, Czuwaszy, Czeremisy i Mordwa. O iotej godz. N. Pan odbywał przegląd żołnierzy z Kazańskiej gubernii, zostających na nieokreślonym urlopie r dwóch Kazańskich garnizonowych batalionów i KOlO * meczet tatarski i pomnik, wzniesiony ku czci poległych przy wzięciu miasta Kazania, za panowania Cara Jana Wasiljewicza Groźnego. Dw obiadu J. C. Mości byli wezwani wszyscy w Kazaniu obecni Generałowie, gubermjalny Marszałek szlachty i Kurator Kazańskiego naukowego okręgu. O godz, 7ej wieczorem N. p an uświetnił obecnością Swoją bal, dany przez szłachtę Kazańską, przyczem całe miasto było oświecone; o północy zaś wyjechał doSimbirska, dokąd szczęśliwie przybył d. 32. Sierpnia, o i godzinie zrana.
Ukaz Rządzącego Senatu.
Dnia 2i. b. m. Z ogłoszeniem ii N. Cesarz J mć, raczył rozkazać: "Pułkownikowi Konnej artylleryi gwardyi Kosińskiemu pozwolić przybrać tytuł Barona, odkażany mu przez rodzonego stryja jego, dymisyonowanego byłych Wojsk polskich Pułkownika Barona Kosińskiego, któremu tytuł takowy był nadany od Cesarza Francuzów, tt
(Według 3 ogL iv Dod* do G. P. z dnia 2L Sierpnia l&rjJ.) - Podług listownych doniesień, w ubiegłym Lipcu, w Szydłowie, na Żmudzi, umarł z anewryzmatu Kazimierz Kontrym, niegdyś sekretarz, a potem adjunkt-bibliotekarz byłego Uniwersytetu Wileńskiego. W literaturze krajowej zostawił po sobie pamiątkę pożYtecznej pracy w pismach peryodycznych, których był wydawcą, jako to w Gazecie literackiej, Dzienniku i Dziejach Do« broczynności, w Wilnie wydawanych. F 2 a n c v a.
Z Paryźa, dnia 12. Września.
Kuryerfrancuzki zawiera co następuje: Okręt, który tu w ciągu i$ dni z Tunisu przy.
płynął, przywozi wiadomość, źe Achmed Bej Dywanowi tuniskiemu wręczył nowy HattiSzeryf Sułtana i razem go wezwał, aby żadnych przeszkód nie stawiał naborowi rekrutów w obwodzie swoim na rzecz Turcyi. Oświadczenie takowe lem większej nabawia obawy Dywan tuniski, gdy go przeciwko roszczeniom Beja Konstantyny obecność okrętów francuzkich jud więcej nie zasłania i od agentów europejskich nadaremno rady zasięga, ponieważ, ci pod względem tego wypadku szczegółowych instrukcyi nie odebrali. Wiadomości nadeszłe do Tunisu z Trypolisu okazują, ie Arabowie wszędzie powstali przeciw wojsku, jakie Tahir Basza na ląd wysadził. Nie idzie tam bynajmniej o kilku naczelników, wzbraniających się ulegać rozkazom Generałów tureckich, ale owszem o całą ludność, która się do broni bierze i wojsko (ureckie wypędza,
Piszą 2 Bajonny d. . Września: \ i! A hi« szpański nie wydaje juź żadnych pasj, ortów za granicę; kilku Procerów i innych znakomitych osób nadaremnie się takowych domagao. Generał Espartero został w Lermie paraliżem ruszony i dla tego General Alix obejmuje miejsce jego. - Generał Oraa zażądał urlojpu dla udania się do wód. Sądją, źe i Mina jeszcze tego roku odwiedzi wody pirenejskie. - Podług raportów Generała Villareala, udał eię korpus krystynowski, liczący około 7000 piechoty i kilka szwadronów jazdy, d. 2. b. m. do Salwatierry i następnego dnia wyprawił kilka oddziałów do Zalduendo, które, po ogłoszeniu tamże konstytucyi z 1S12. roku, znowu się ku Wittoryi zwróciły. Połączyły się one z inną kolumną, pozostałą w Alegryi de AIawa, "lecz musiały przy Venia de Ecbeverria główny gościniec opuścić dla uniknie: cia ognia karolistowskiego z zamku Gutvaua, i manowcami tylko dostały się znowu na drogę wiodącą do Wittoryi. Powstawanie niektórych dzienników angielskich przeciwko nowemu Ministeryum spowodowało Dziennik sporów do odpowiedzi, w którpj usiłuje wykazać" źe Francya aż do tej chwili ant na krok od traktatu poczwórnego przymierza nie odstąpiła, ani też o odstąpieniu od niego nie myśli. Z dnia 13. Września.
Dziennik handlowy zawiera co następuje: Pułkownik Tugnot Lanoyp, Szef bióra artylleryi w czasie Ministeryum Soulta, wysłany został <lo niego z proporycya, ażeby do nowego Ministeryum wstąpił. Pułkownik przybył dn, 4. b. m. do Saint-Amand. Lecz Marszałek zaraz stanowczo oświadczył, że ofiarowanego sobie miejsca nie przyjmie. Rząd przeto już od dni kilku jest o lem zawiadomiony. - Trzy dni upłynęły, a Ministeryum jeszcze nazwska nowego Posła, do Madrytu przeznaczonego, nie ogłasza. My nie mamy przyczyny tajenia tego; jest nim Pan Coigny, krewny Generała Sebastianiego. T u r c y « .
Gazeta Szląska donosi 5l nad granicy serbskiej pod d. 4. Września: Drogą nadzwyczajną dowiadujemy się z Konstantynopola, źe ostatnia rata należącej się Rossyi od Turcyi kontrybucyi dnia 27. Sierpnia zapłacona, i ze tym sposobem uczyniono zadosyć warunkom opuszczenia Sylistryi. I w istocie piszą takie z Bucharestu, źe po poczynieniu różnych przygotowań do wyprowadzenia wojska i po wysłaniu kilku oddziałów tegoż z miasta, zaczęto juź także chorych i sprzęty lazaretowe na lewy brzeg Dunaju wyprawiać. - Xiecia Mi« Josza spodziewają się w Belgradzie, gdzie za przepędzi. Przy tej sposobności przyjmie Cesarsko- austryackiego Konsula w Belgradzie, Pana Milianovicba, i odbierze od niego listy wierzytelne.
Rozll1aite wiadoll1ości.
z P o z n a n i a - Huta szklanna w Alexandrowie pod N eubriickiem w departamencie Poznańskim ma ciągle bardzo znaczny odbyt; gorzelnie przeciwnie w N owej wsi i Samolężu pod Wronkami, opłacające dotąd około 28,000 talarów rocznego podatku, całkiem ustały, podobnie jak i rafinerya cukru z kartofli w Ko. ninie pod Pniewami, Próby także poczynione er celu sadzenia) buraków do fabryk cukru oie najpomyślniej wypadły, co siad pochodzić się zdaje, źe sadzenie tych loślin poprzedzić powinna uprawa roli, dotąd tu jeszcze nie używana.
Niejaki Hoffmann założył w Paryżu dobroczynny instytut, w którym każdy służący, za opłaceniem dwóch lranków miesięcznie, znaj dzie na starość schronienie przed nędzą. Ludwik Filip umiał skorzystać ze sposobności, jaką nastręczyła przedaż klasztornych dóbr w Hiszpanii. Wysłany tamże potajemnie znany Baron Tajlor zakupił za 800,000 frank, szacowany zbiór obrazów hiszpańskich, któ. remi Król, muzeum paryzkie wzbogacił. Achiles Murat, syn byłego Króla N eapolitańskiego, jest od kilku miesięcy adwokatem w Nowym - Orleanie w Zjedn. Stanach półn. Ameryki.
Jedwabniki. - Kiedy drzewo morwowe liść wypuści, poczyna się najczęściej pomyślnym skutkiem uwieńczone pielęgnowanie jedwabników. J estto rozkoszą przyglądać się tej pracy, czyli raczej zabawie, W przeciągu 40stu dni kończy się cała praca od wyjścia robaczka z jajka, aż do ukończonego kokonu; cztery kroćzasypia biała lśniąca gąsienica, czterykroć się leni ze skórki, która jej zawsze ciasną się staje, nakoniec osuwa się jedwabiu tkanka, z której - jeźli na rozmnożenie zatrzymaną, wstanie poczwarki w warze uduszoną nie zostanie - wyłazi jako piękny motyl, aby w przeciągu kilku dni śmiercią zakończyć wszystkie okresy żywota. Ac h! jakżeby ś rn y byli szczęśliwymi, gdybyśmy w przeciągu naszego życia po czterykroć się lenić, a przy tern wszystkie zmarszczki utracić mogli!,., ach! jakżebyśmy byli szczęśliwymi, gdyby kaźden swoje własną fabrykę jedwabiu miał w sobie;,., gdybyśmy po czterokrotnemzaśnieniu, jako piękne motyle obudzić się ran. gli; . .. rozumie się w swo m sposobie i t. d. Ale nie, jakżebyśmy znowu byli nieszczęśliwi (a tern bardziej płeć piękna), gdybyśmy tylku «.zteiy razy w życiu nową suknię otrzymali, i to zawsze z tej samej rnateryi, tego samego kroju, tej samej barwy!... gdybyśmy w sukni jedwabnej tak niewidzialnymi być musieli, jak poczwarka w kokonie!... gdyby każda tak krotka chwila miłosnej rozkoszy ostatnią życia naszego być miała! W o d a N i l u. - Woo'a Egiptu, mOWl Xiądz Masezier, jest tak wyborną, że nikt sobie nawet nie życzy, aby ta wielka spieka, która tam pan uj e, a z nią i czucie pragnienia ustało; Turcy tę wodę tak przyjtmną znajdują, iż sobie nawet jedzeniem soli pragnienie podżegają. W szysiy, co tylko tej wody zakosztowali, przyznają, iż nigdzie coś podobnego nie znaleźli. Jfźli ją kto po raz pierwszy pije, ma ją za sztucznie przyprawioną. Ma ona w sobie lak coś miłego, tak przyjemnego, że słusznie międjy wodami na pierwszeństwo zasługuje, podobnie jak szampan między winami. T em większej jeszcze jest wartości, iż jest bardzo zdrowa. Nigdy nie zaszkodei, choćby ją i w większej używano ilości, istotnie piją niektóre osoby i po trzy wiadra na dzień. Je«t tu mowa tylko o wodzie Nilu, albowiem woda studzienna odraźna, niezdrowa, a źródła tak rzadkie, iż 'Je w tym kraju jakby za cuda mają.
Główny Sąd Ziemiański w Poznaniu f, Dobra szlacheckie C h e ł m n o w Powiecie Szamotuiskim, przez Dyrtkcyą Ziemstwa oszacowane na 38)];514 Tal. 14 sgr. 11 fen, wedle taxy mogącej być przejrzanej wraz z wykazem hypotecznym i warunkami w Registraturze, mają być dnia 27. Października 1836. przedpołudniem o godzinie TOtej w miejscu zwykłem posiedzeń sądowych sprzedane. Niewiadomi z pobytu wierzyciele jako też i ci, których pretensye dotąd w księdze hypotecznej nie są zapisane, zapozywają się niniejszem, aby się naj dalej w terminie powyższym zgłosili, albowiem w razie przeciwnym z pretensyami swemi realnemi na dóbr wspomnionych wyłączeni być mają i wieczne im w tej mierze milczenie nakazanem zostanie. Poznań, dnia 23. Marca 1836.
Uwiadomienie szkolne.
Popis publiczny uczniów tutejszego Król.
Gimnazjum ad S1. Mar. Magdal. odbywać się będzie w dniach 29., 30. Września i 1. Października zrana i po południu. wie zaświadczenia z półrocza upłynionego. Dnia 4., 5. i 6. Październ.ka odbywać eię będzie popis z uczniami nowo pizybywającemi do szkół. Bieg nowy nauk rozpocznie się zwyczajną tu uroczystością dnia 10. Października. W Poznaniu, dnia 23. Wrześn a 1836.
K ról e w s k i e G i m n a z y u in ad b t. M ar.
Magdal.
S t o c.
Podpisany uwiadom.a niniejszym wszysikich Panów dłużników handlu K. F. Gumprechta, iż handel ten, wyjąwszy jego pretensyi do ro źnych osób, w dniu 15. m. b. oddany zosta! P P. Karolowi i Wilhelmowi Anderschom z dozwoleniem zatrzymania dawnej firmy. Dłużnicy przeto wspomnionego handlu winni złożyć naleiytości, które do dnia 15. m. b. w handlu tym zaciągnęli, nie w handlu zmiankowanym, ale na ręce niżej podpisanego kupca, Fryderyka Bielefelda. Wzywa ich się przylem aby z naleiytości tych uiścili się najdalej do kotka miesiąca Października r. b. w przeciwnym bowiem razie sukceesorowie Gumprechta z niewoleni zostaną ściągnąć takowe w drodze processu, Fr. Bielefeld, pełnomocnik spadkobierców K. b'. Gumprechta.
U BreitkopfSc Harte I, księgarzy w Lipsku, wyjdzie w końcu Października r. b. 1836. M e l i t e i e, noworocznik na rok 1837. ułożonyprzez A. E, O d y ń c a , wydany staraniem Jan. Nep. Bobrów icza. Cena w piętnej oprawie z wyzłacanemi brzegami i futrałem Tal. 4 albo 24 Złtp. Prospekta ćo tego no<<forocznika znajdują się w mojej księgarni, gdzie zarazem każdego czasu prenumerować się można na powyższe dzieło. T e o d o r S z e r l c , księgarz, na Starym rynku Nr. 91 JJu.iesienie o nauce tańców.
Ze z dniem 1. Października nauka tańców u mnie się znowu zaczyna, donoszę najuniźeniei S i m o n . W Starym rynku Nr. 65. są stancye do najęcia.
Ceny zboża w Berlinie.
Dnia Ig. Września 1836.
Ładem: Taj. igr. fen. Tal. Igr. fen.
Pszenica 1 2 O 1 I 13 2 Zyto 1 1 3 1 Jęczmień wielki 26 3 Jęczmień mały Owies 2 1 18 Groch WOd 3: Tal śgr. fen. Tal. igr. fen Pszenica (biała) i 25 I 21 3 Zyto 28 l Jęczmień wielki Jęczmień mały Owies 22 b 21 Groch 1 5 Kcpa słomy 4 20 Cetnar si-na 1 5 20xv niedzielę dnia 25. Września 1836 r. będą mieli kazanie
W ciągu tygodnia od dnia 16 aż do 22 Września 1836.
Nazwy kościołów.
przedpołudniem.
W kościele katedralnym X. Laferski W kościele farnym S. Maryi Magdaleny S. Wojciecha Bernardynów (Parafia Sgo Marcina.) Franciszkanów (Parafia Sgo Rocha.) Dominikanów - Przeor Scholz W klaszt. sióstr miłosierdzia - Urbanowicz W ewangelickim S. Krzyża Supermt Fischer W ewangelickim S. Piotra Rad. Kons. Diitschke W kościele garnizonowym Past. dyw. Ahnerpopołudniuurodziło się chło- dziepców. wczątślub wzięło parumarło płci płci męsko żeiisk. 2 3 l 2 2 l l
- Mans. Zeyland - Kom. Barwicki - Prob. Kamieński X, Mans. Grandke
- Gward Akoliński 3
Pastor Friedrich l l l 4
Ogółem
7 Ila
Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1836.09.24 Nr224 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.