GAZETA

Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1836.10.13 Nr240

Czas czytania: ok. 9 min.

Wielkiego Ę

Xięstwa

"* '

, TŚtW

.. OZNANSKIEGOI

Nakładem Drukarni Nadwornej W. Dehera i Spóiki. - Redaktor: A. WannwAu

¥240.- W Czwartek dnia 13. Października 1836.

Wiadomości -A.-tgramcme.

FcancVa.

Z Paryża, dnia 2 Pazdz'ernito, K a II a z i oku 1830. oświadcza 5l pewnością, że I'ba nie zostanie rozwiązaną, lecz ze sie_ j» zwyczajnym czasie zgromadzi. W M e m o r i a l bor de lais czytamy: »Markizowa Alcanzes, Grandowa Hiszpanii pierwszej klassy, córka Markiza Santa Cruz i wnuczka Xiecia Desuna, dama honorowa Infantki Ludwiki Charlotty, siostry Królowej Krystyny, przybyła dnia 27. Września do Bordeaux i zamyśla siad udać się do Paryża. Ta wdziękami i jeaiuszem słynąca dama ma podobno zlecenie, które w nadzwyczajnem rzeczy położeniu tylko osobom jej rangi i dostojeństwa zwykle dawane bywa. (Journal du Commerce). Zapewniają, iż Pan Guizot podał wczoraj Królowi Imci pi6mo, w którem usiłuje przekonać "'Monarchę, iż teraźniejsza Izba czas swój przetrwała, i kosztem korony stara się pozyskać popularność. Pan Guizot miał oświadczyć, iź do nowej organizacyi potrzeba stosownych narzędzi, i może obiecywać pomyślny wypadek wyborów, będąc przekonanym, iź teraz stronnictwo legitymistyczne wspólnie z Rządem działać będzie .. Według doniesień z Algieru, Generał Le

tang wrócił do Oranu z wyprawy przeciw pokoleniu Beniamer, które pokój mu ofiaiowałoi aie General żądał dostatecznej rękojmi za szczerość jego chęci. Porucznik okrętowy Pan de Fiance, który niedawno dostał się by.! w ręce Beduinów, jest u Abdel Kadera, mają. cego nadzieję, iż w zamian za tego oficera odzyska jeńców, którzy są teraz we Francy i. 00 Mascara będzie posłanych 1,500 Spahów i 500 Francuzów, na załogę. Postanowieniem królewskiem z d. 29. z. m.

Kontr Admirał Leblanc został mianowany Naczelnym Dowódcą oddziału okrętów w Brazylii i na morzu południowem, a Kontr-Admirał Laiande Majorem Generalnym marynarki w Brest. Rząd odebrał wiadomość z Nantes, iż sprawa w dniu 22. z. m. przeciw* opornym rzemieślnikom nie miała zasmucających skutków, jakich się obawiano. Władza miejscowa użyła przyzwoitych środków ostrożności, aby wszelki zamysł przerwania spokojności został natychmiast zniweczony; stałość jej powścią. gnęła tych, którzyby chcieli zaspokoić polityczne swoje namiętności. . Minister marynarki uskarża się w wydanym reskrypcie, iź kapitanowie okrętowi i inni oficerowie morscy, wbrew istnącym przepisom, biorą żony swoje na okręty. N akazał oraz, aby te żony natychmiast na ląd wysadzono, dzie surowo ukaranem. Pan Ludwik Viardot, którego twierdzenie o udzieleniu przez P, Mole summy ioo.ooofr. Generałowi Łafayette, zbijał J o u r n a l d e a D e b a t a, oświadczył w pismach publicznych, iż ma dowody na to, co utrzymuje, i gotów jest złożyć je, lecz w drodze sądowej. A ng li a, Z L o n d y n u , dnia i. Października.

T i m e s znajduje w obecnern położeniu kraju wszelkie oznaki nastąpionej juz reakcyi politycznej w duchu koeerwatystów; o reformie laby Wyższej (powiada tu gazeta) słychać teraz tylko w bezczelne) gazecie porannej, w kilku pogardy godnych dziennikach tygodniowych i na zgromadzeniach pospólstwa, gdzie zdrowy rozsądek nigdy miejsca nie znalazł i gdzie tym właśnie mówcom przyklaskują, którzy bezczelnie do obalenia monarchii zachęcają; większa część Whigów a nawet i Radykaiieiów wraca znowu do zasad starodawnej konstytucyi, pierwsi re wstydu, ponieważ czuli, że szeregami ministrów cały świat i Re dykaliści pogardzają, drudzy, ponieważ po · nali, że stronnictwo ich przyjaciołom konstytucyjnej monarchii przez to, że się jego obawiają, azkodliwem się staje. "Anglicy (tale kończy T i m e s swoje rozumowanie) wszelkie przesilenia w dziejach swoich począwszy od panowania Elżbiety zakończyli zawsze powrotem do panującego kościoła, jako palladium ich obywatelskiego bytu. Niebezpieczeństwo, które obecnie pierwszy raz Izbie Wyższej zagraża, wzmocniło reakcyjna korzyść kościoła, kiedy obecnie WSZyscy na obronę parostwa się zgromadzają. Żadna z tych instytucyi nie byłaby teraz tak zabezpieczoną, gdyby na nie tak bezecnie nie powstawano a takim sposobem gniewu narodu nie podwojono." T i m e s pisze: "Oddalenie popiersia Xiecia Bedford z zamku Windsor nie jest tak bezpizykładnem, jak Whigowie twierdzili. Sam Xiąźę Bedford dał przed kilku laty podobny przykład. Miał popiersie teraźniejszego Hra. biego Łauderdale, zrobione z rozkazu zmarłego Xiecia Francis, a podczas obrad wzglę. dem bilu reformy napisał do Hrabiego oświadczając mu, iż z powodu niespodziewanego oporu jego przeciw (emu bilowi, chce popiersie jego oddalić z swego domu; prosił oraz Hrabiego, aby rozrządził przyszłem przeznaczeniem popiersia. Lord Lauderdale odpowiedział z zwykłą otwartością, iż Xiążę Bedford może z popiersiem zrobić co mu się podoba, i że nigdy nie poczytywał Xiecia za Salomona. " Reionniści w liverpool 7apros7Ą, Vice-Hrabiego Melbourne i Lorda John Russell na wielką ucztę. Pułkownik Considine, który się oddalił od korpusu posiłkowego angielskiego w Hiszpanii, ma być Sekretarzem wojskowym przy Panu Whittingham, który został mianowany Wielkorządcą w Barbadoes.

Niderlandy.

Z H a g i, dnia 26. Września.

Xiąźę Henryk, trzeci syn J. K. M. Xieria Oranii, ma wkrótce udać się w zamierzoną po dróż do Indyi Wschodnich. Przeznaczone do tego 4 okręty wojenne, będą pizysposobione do żeglugi na dji<ń 10. Października. Xiążę ma wsieść na pokład okrętu "Bellona. " I U r c y a.

M o r n i n g P o s t zawiera w swoim artykule korespondencyjnym z Konstantynopola wiadomość o wypadku, który, gdyby się miał potwierdzić, łatwoby więksjym zmianom mógł drogę utorować, aniżeli ktoi) kol wiek inny. Jest bowiem u owa o einancypacyi kobiet na wschodzie, a wniosek w tej mierze miał podług wspomnianej Gazety sam Sułtan dnia 4, Września uczynić. Tego dnia bowiem mat Sułtan wezwać do siebie Kad>eze i swoje ulubione odaliski i tymże oświadczyć, że po zaprowadzeniu przez siebie tylu zmian na dworze i w państwie widzi konieczność uwolnienia ich płci z wig-jów, włożonych na nie przez zwyczaj barbaij.)iiski, opady na śmiesznych wyobrażeniach i przestarzałych przesadach. Aż do tej chwili stawały mu w tym przedmiocie rożne mianowicie polityczne powody na przeszkodzie. Jesteście już zaprawdę, dodał, uwolnione od despotyzmu Naczelnika rzezańców, i o tyle nie zważałem na opinią pubuTzną, że wam wolno odwiedziny przyjmować, i przewozić się z pałaców zimowych do letnich odkrytemi siatkami przy lekkiem tylko 0słonieniu twarzy Lecz ciągle jeszcze ulegacie mewoli, a aby was od tej uwolnić, retaz jest pora potemu. Jeż* li więc w przyszłości zechcecie zwiedzać publiczne miejsca przechadzek ponad Bosforem, oświadczycie mi tylko wasze życzenie, a z ukontentowaniem wyjednam wedność skłonnościom waszym. Po (ej mowie Sułtana miały mu się tobirtv słuchające tejże do nóg rzucić i je łzami wdzięczności zrosić W kilka minut potem, wyrażono w powyższem piśmie, znajdowały się już na lekkim statku i pophnęły do Chunkiar- bIelessi. Za przybyciem tamże cieszyły się przez cały dzień w Kiosku tokalskim swoją nową wolnością, która im się tak spodobała, iż dnia 6go znowu prośbami i naleganiem u Suf« tana pozwolenie do podobnej przejażdżki otrzymały. (Gazety niemieckie). - Nadeazła tu z Konstantynopola wspomniana już wiadomość o wy. buchłym tamże pożarze, który wielkie szkody zrządzi! i dzielnicę Sultan Bajażet prawie cat. kiem w perzynę obrócił. Uwagi godną jest rzeczą, jakie powody w różnych listach do zrządzenia takowego nieszczęścia w dość jasny sposób podają. Wielka część mieszkańców Konstantynopola ma sam rząd w podejrzeniu, a dowody na poparcie takowego zdania przytaczane nie są bynajmniej tego rodzaju, aby podejrzenie takowe zniweczyć. Utrzymują albowiem ludzie, że przy samym wybuchu pożaru nic rząd takiego nie uczynił, coby się do przytłumienia tegoż przyczynić mogło; Seraekier Cosrew Basza, który zwykle przy podobnem zdarzeniu najpierwszy na miejsce trwogi przybywa, tą rażą, chociaż w bliskości mieszka i chociaż jemu samemu widoczne zaUrażało niebezpieczeństwo, ukazał się dopiero w kilka godzin później, a i wtedy nawet w miejsce okazywanej zwykle sprężystości, spokojnym tylko pozostał widzem. I inne jeszcze przykłady przywodzą, że w ten sposób niesiono pomoc, jakby ją z umysłu osłabić i wstrzymać chciano. Gdyby to nie było doslatecztiem do usprawiedliwienia takowego podejrzenia, natenczas dalsze okoliczności nowe nastręczają przyczyny. Porta bowiem nie pozwoliła pogorzelcom budować na nowo spalone domy i nie tai bynajmniej zawiaru, że w miejsce wąskich uliczek z nędznemi po części chatami zamyśla utworzyć przestronny plac i proste szerokie ulice, na czemby istotnie upiększenie stolicy niezmiernie skorzystało, i za coby wszy« et y , nie dzielący podejrzenia, rządowi wielce obowiązani byli. - Pomór jeszcze nie ustał, ale codziennie K lica się tylko wydarza przypadków tego rodzaju.

ROZlllaite wiadolllOŚci.

Ze Lwowa. - Wiadomości literac ki e. "Krótka wiadomość o kąpielach słonych w Wieliczce", w 8ce str. 8, napisana przez Dr. Buczkowskiego; osobno w języku polskim, a osobno w niemieckim, z wyliczeniem mnóstwa słabości, na które te wody sąskuiecznem lekarstwem i na które już pomogły, gdy inne okazały się nieskutecznemi, jakoto: na skrofuły; artrisis; rheumatyzmy; zatwardzenia wątroby, śledziony, gruczołów, macicy; dolegliwości hemoroidalne; osypki i liszaje; na osłabienie nerwów, wielką chorobę i inne. Tym bardziej zalecenia godne, że nam je data dobroczynna natura w kraju. « e Pieśniludu Biało- Chrobatów, Mazurów i Rusi z nad Bugu, z dołączeniem odpowiednych pieśni ruskich, serbskich, czeskich i sławiańskich. Zebrane przez K. W. Wójcickiego, Ozdobione rycinami i muzyką. Wydania J. Kaczanowskiego." Warszawa. Tomu I.

zeszyt iszy od str. 1- 6 O. na pięknym papierze i pięknie odbity; z jedną ryciną przedstawiającą dudziarza wielkopolskiego i z trzema tablicami nót gędziebnych. - "Podróże do Georgii w czasie mojej niewoli w Bossyi, odbyte 18(3, i8>4 i i8'5; przez Stanisława Nowackiego, podoficera legii nadwiślańskiej, by. tego wojska polskiego za Xiestwa Warszawskiego", w Poznaniu, 1833; nakładem wydawcy. (Dosyć ciekawe, nim dokładniejsze mieć będziemy opisy; szkoda tylko, że się to dziełko nie dostało do poprawki bieglejszemu pisarzowi.) (Rozm. Łwow.) Z Petersburga. - Pan T. Bulharyn zapowiedział wydanie swego dzieła, podtytułem: "Rossya pod względem historycznym, etatystycznym, geograficznym i literackim; w 8 częściach, z wyobrażeniem bóstw sławiańskicI», tabel paleograficznych, z roappc dawnej Rossy i i inne mi "; które jest już pod prassą. Naj dalej w jesieni tego roku wyjdą pierwsze cztery tomy. O tymże samym czasie wyjdzie (o dzieło w tłumaczeniu niemieckiem w Rydze u Franzena.

Liczba uczniów w szkołach wyżs z y c h w R o s s y i. - Liczba uczących się na uniwersytecie w Petersburgu w roku 1834. wynosiła 230 osób; na moskiewskim 456; dorpackim 524; charkowskim 389; kazańskim 238; włodzimierowskim (w Kijowie) 63; na głównym pedagogicznym instytucie 144. W liceach zaś: w Demidowekiem 8 O, Xiecia Bez* borodki 236, Ryszeliańskićm 289. Ogółem uczących się było 2648Xieiniczka francuzka Marya ukończyła posąg Joanny d'Are, który jednogłośnie uznanym został za arcydzieło rzeźby. Koń wzorowej jest doskonałości; dziewica robioną jest podług natury; a pomysł całego utworu głęboki i zajmujący. Joanna jednem cięciem swojego miecza odcina Anglikowi głowę; w pięknem, spokojnem licu, obok wojowniczego wyrazu przedziwnie maluje się podziw pasterski nad dokonanem zwycięztwem. W całej grupie przebija się zarazem śmiałość bohaterska i prostota; rumak ognisty, lecz poskromiony dzielną ręką, dziewica bohaterka, lecz całą zachowująca kobiecość; słowem, wszystkie części tej sceny są tak zgłębione i oddane, że nie można odmówić hołdu znamienitej artystce. Znawcy dobijają się o wolność odwie w Tuileryach.

Co tylko opuścił prassę: Kalendarz Polski, Ruski i Gospodarski dla Wielkiego Xiestwa P 0znańskiego na rok Pański 1837., * Poznań, dnia g. Października J836W. Decker i Spółka.

Po nadzwyczaj niskich i stałych cenach, polecam Szanownej Publiczności skład mój towarów jedwabnych i artykułów mody, który tak zakupieniem rozmaitych przedmiotów na ostatnim jarmarku lipskim, jakoteź nadsełkami wprost z Anglii i Francyi jak najdokładniej uzupełniłem. Pozwalam sobie przytem zwrócić uwagę Szanownej Publiczności na następujące przedmioty: dobrane gładkie i wzorzyste malcrye jedwabne n a suknie i salopy; atlasy jednobarwne i w kilku kolorach w najnowszym guście; Ju UXOr i e n n e, S a b i n e i ulubiona matetya, zwana Etoii'e Marie Louise; francuzkic i angielskie Tybety w najpiękniejszych k o l o a c h, gładkie i wzorzyste, jakotez przednie ivaSZe.

mIry; dobrane naj przedniejsze kaszemirowe i tybetowe ehus t ki, wyszywane jakotez z ptzyszywatiemi ślakami; między temi kaszemirarni zasługują, szczególniej na uwagę nowe szale Mosaiques, jalcotei prawdziwe t e r - na uxi thybets-longs-shawls w wszelkich cenach; nowe paryzkie materye na salo p y, we'niane i inrugo gatunku; m a t e r y e n a m e b l e wszelkiego rodzaju, wełniane, jedwabne, bawełniane; szczególniej zaś gładkie i dwukolorowe adamaszki; wprost z Paryża otrzymane, bardzo gustowne materye na firanki, na W)OOr; najgustowniejsze suknie wie

czorne i balowe, jlko to: ŻarrDrine, Egyptienne, gazy Donna Matia, Marabout i t. d.; K a t t u n y na wybór; jedwabne, niciane i bawełniane a j our i gładkie białe pończochy; naj modniejsze materye na spod n i e z i m o w e i we s t ki, na vvybór, ostatnie en velour, salin, jako lei w przednim toilinet; krawaty/\ slippse; prawdziwe angielskie, bardzo gustowne kobierce, w upodobanej wielkość i ; francuzkie i szkockie batysty i chustki batystów« ; holenderskie płótno białe i c h u s t ki} (2e są prawdziwe holendu. skie, zaręczani); Kaizertuchy i peruviennes w najmodniejszych koloraih i t. d. 1 t <i. Pomimo wiadomych kaide mu wy 6'K eh ceD> jfdwab u i.wełny udało mi s ę, częścią w bKu;tek wczesnych zamówień u kupców paryzkuh. i londyńskich, częścią leż w skutek knrzyst nych zakupień na oslainiiri jarmarku lipsKim, wszystkie wymienione wyżej artykuły uabyefź za niskie bardzo ceny, tak dalece, źe kupujący odc-mnie towary zaspokojeni zostaną w każdym względzie. Szymon Herrmann, w starym rynku pod Nr. 5r.

Ceny zboża w Berlinie.

Dnia 6. JDaźlizier .i)(a 1836.

Ladern: Tal. ścr. fen. Tal. 19r. fen Pszenica l 25 1 I 92 6 Zyto J. 4 1 2 Jęczmień wielki Jęczmień mały 25 Owies 22 6 19 5 Groch l 9 Woda: Tal. egr. fen. Tai. 19r. fen.

Pszenica (biała) l 25 1 l 22 6 Zyto l 2 6 Jęczmień wielki - - - Jęczmień mały Owies 23 6 Groch Kcpa słomy 5 4 5 Cetnarsiana . l 5 ''''* 85 -.

Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1836.10.13 Nr240 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.
Do góry