GAZE

Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1836.12.03 Nr284

Czas czytania: ok. 9 min.

Wielkiego

TA

Xiestwa

ZNAŃSKIEGO

Nakładem Drukarni Nadwornej W Dekera i Sp ótbi. - Redaktor: A. WanncmKu

JW284. - W Sobotę

Wiadolllości zagraniczne.

Królestwa Polskie» Z Warszawy, dnia 5 Listopada, (Ga. z . Szląska.) - W puszczy Biało wiejsk e}, znanej myśliwym, w Gubernii grodZI.enskleJ, obwodzie przeżańskim, odbyło się dnIa 13. 7. m. wielkie polowanie na żu bry. Dla utrzymania zaś plemienia żubrów zakazane" j k 'Yiadomo, strzelanie do nich pod karą sI?IerCI. Pr y szczególnem jednak wydarzenIu, olowanle na nie dozwolone było. N tak SWletne łowy zebrało się prócz strzelC?W, sprowadzonych przez Xiecia DołgorukIego, Gubernatora wileńskiego mnóstwo lubowników polowania i ciekawYch widzów K bliższych i odleglejszych gubernii. Liczba myśliwych i naganiaczy wynosiła 2000. Do kniei,. w tórej się łowy odbyć miały, i wcho?ząceJ klInem między dwie rzeki, upędzono JUŻ przed kilku dniami ro żubrów i obsadzo. . ' no J ognIami, rozciągającemi się od jedne) rzekI do drugiej i dniem ij nocą utrzymywanem.u Po sutem śniadaniu udano się na stanO Is o gdzie Xic.tźę wraz z zaproszonymi go cmI obs erneJ, z białych jodeł wystawio« u.eJ altanIe. zasIadł. Za danym znakiem ruszyli I a anlacze. Długo nic nie było widać l JUz ele, każdy w oczekiwaniu swojem zawiednia 3. Grudnia 1836. ionym b ć sądził, gdy nagle trzy tury własClwym sobIe pędem i z straszliwym tętem ko« pytami r kniei wypadłszy ku altanie biegły l na 2 0. kroków od niej się zatrzymały. Byby. SIę Jeszcze rdziej. zbliżyły, gdyby jeden nIecIerplIwy myslIwy nIe był do nich strzelił. Pr e.straszone hukiem takowym cofnęły się do knIeI. Wątp ono powtórnie o pomyślnych ł0'Yach, lecz u zędnicy leśni i leśniczy pewni bylI swego. N Iedługo potem ukazało się 6 żubr w ogromnej. wielkości; zbliżyły na 50 krokow od altany l stanęły. N a czele ich stał stadnik, mocny i obrosły, i tego miano wziąść na cel. Xiąźę Dołgoruki osobiście strzelanie rozpoczął, i razem z nim dali ognia Pułkownik Złotkowski, Hrabia Wiktor Ossoliński X ąię, Konstanty Radziwiłł, Hrabia Tyszkie WI Z, Xiąźę Sapieha i inni. Lecz okazały ZWIerz ten ubfegł jeszcze 200 kroków, nirn trzema ugodzony kulami upadł. Liczne odgłosy trąb myśliwych i wesołe okrzyki zwiastowały zgon tego znakomitego mieszkańca białowiejskićj puszczy. Trawa tameczna, Tom« ka zwana, jest najulubieńszym pokarmem żubrów. Skoro tej przybraknie lub skoro im . ' na ZImę dostatecznej ilości siana nie dostarczą zdy'chają w krótkim czasie. Wszyscy ucze stnlcy tego polowania wzięli sobie na pamiątkę P? pęku lej trawy. Towarzystwo przekonało SIę, że czaszka i głowa tego zwierzęcia zupeł z mózgu wychodzi. Mięso jego kruche i do wołowiny podobne smakowało gościom. Ma ODO nadto zapach zwierzyny i żywicy, co użycie jego tern bardziej uprzyjemnia Skóra jego jest bardzo gruba i mocna, ale przy tern miękka. R o s s y o.

Z Petersburga, d. 9, (21.) Listopada.

P. Głównodowódzcy czynną armiją uwiadomił P. Ministra Wojny, że obywatele gubernii Wileńskiej, pragnąc przyłożyć się do ulepszenia żywności wojsk, zebranych pod miastem Kownem, na zakupienie 5,000 pudów mięsa ofiarowali 5,400 rubli srebrem i że w ogólności przez ciąg trwającego zebrania Igo korpusu piechoty, wojskom tego korpusu dawane były wszelkie wygody i pomocy. N. Cesarz J m ć , na przedstawienia o t e m, raczył rozkazać: oświadczyć za to Monarsze zadowowolenie tak Wileńskiemu Wojennemu, Grodzieńskiemu, Białostockiemu i Mińskiemu Generał-Gubernatorowi, Generał Adjutantowi Xieciu Dołgorukow, jako i Wileńskiemu gubernijalnemu Marszalkowi Szlachty, Radzcy Stanu- Marcinkiewiczowi - Żabie, który, jak świadczy Generał Feldmarszałek, najwięcej przyczynił się do pomocy, dawanej wojskom od tamecznego kraju. Ukaz Rządzącego Senatu 1. Departamentu * Dnia 30. Października. Wolnopraktykujący lekarz wyznania Mojżeszowego Józef Berteoson udawał się do P, Ministra Spraw Wewnętrznych z prośbą o przyjęcie go do służby w wydziale lekarskim. P. Minister Spraw Wewnętrznych, na zasadzie , H i. Ustawy o żydach, zatw. przez N. Cesarza w dn. 13. Kwietnia 1835 roku, przedstawiał o tern Komitetowi P P. Ministaw , i na zdanie Komitetu o przyjmowaniu do słuiby żydów, którzy otrzymali stopnie naukowe w wydziale medycznym, nastała własnoręczna J. C. Mości rezolucya: "Nie indziej, jak tylko w gubernijach zachodnich, " G a l i c y a.

Dzień 28» Października pamiętnym zostanie dla Przeworska. Dwie łamilije świetnością starożytnego rodu zaszczycone, a których czyny w dziejach narodowych chlubną stanowią pamiątkę, zostały z sobą połączone. Eugenijusz Xiążę de Ligne d'Amblise i d'Bpinoy, grand Hiszpanii i Portugalii pierwszej klasy, Podkomorzy J, C. K, Mości, zaślubił sobie Jadwigę Xiężniczkę Lubomirskę. - JW. JKs. Korczyński, Bisknp PrzemyeTci, pobłogosławił ten związek. Licznie zgromadzona familija przytomna była obrzędowi, który się odbył z wszelki uroczystością. Dnia

30, dal Henryk Xiążę Lubomirski, ojciec młodej xieznej świetny wieczór, na którym znajdowała się familij a i okoliczne sąsiedztwo. Imię Xiążąt de Ligne od dawna nie było Polsce obcem, albowiem dziat dostojnego nowożeńca, C, K. Feldmarszałek, otrzymał od Króla Stanisława Augueta indygenat polski dla siebie i swoich potomków. A n g l i a.

Z L o n d y n u, dnia 22. Listopada.

Z Lizbony nadeszły tu wiadomości z dnia 13. b. m. W stolicy ciągle panowała spokojność. Królowa pokazuje się codziennie z swym małżonkiem publiczności i doznaje z strony ludu dobrego przyjęcia. Gazety tutejsze ogłaszają wyciągi z dzienników Quebekskich, dochodzące 6. Października. Okazuje się z nich, iż wszystkie usiłowania Lorda Gosford w celu skłonienia wtórej izby zgromadzenia reprezentantów wyższej Kanady na stronę rządu, zeszły na niczem. Izba ta uchwaliła, większością 56 przeciw 6 głosom, adress do Rządcy generalnego, z wykładem pobudek niedozwalających jej wziąść pod rozwagę żądania jego w przedmiocie zasiłków pieniężnych i Lord Gosford, powziąwszy stąd zupełne przekonanie o nieprzyjaznych jej zamiarach, zmuszony został niezwłocznie ją rozwiązać. Król J mć udzielił dalszy urlop Pułkownikowi artyJieryi Colqoun, który tym sposobem może znowu objąć dowództwo nad artylleryą angielsko-hiszpańską w San Sebastian.' Pułkownik ten miał onegdaj wsieść na statek parowy "Rhadamanthus", w towarzystwie Generała brygady Le Marchant i kilku innych oficerów angielskich, którzy podobnież otrzymali urlop. Wepomniony statek, który w zeszłym tygodniu przybył do Portsmouth z nadzwyczajnemi depeszami od Generała Evans do Lorda Palrnerston, wziął w Woolwich żywność i inne potrzeby z zbrojowni królewskiej dla korpusu posiłkowego angielskiego w Hiszpanii. Przyjaciele Generała Evans mniemają, iż niewątpliwie przybędzie do tutejszej stolicy na zagajenie Parlamentu, lecz krótko zabawi w Londynie, albowiem następna kampania w północnej Hiszpanii dopiero na wiosnę może się zacząć. Lord Stanley udając się do Paryża i Rzymu przybył już do stałego lądu. Gazeta S t a n d a r d mniema także, iż Xiąię Polignac pozostanie zapewne do smlerci w Halli, kiedy wszystkie usiłowania małżonki jego, rodzin Macdonald i Rancliffe, a nawet Hrabiny Sebastiani, siostrzynicy jego, aby podał prośbę do Króla Ludwika Filipa o ułaskawienie, były bezskuteczne. Korrespondent ność Monarchy francuzkiego powróci wolność tak Xieciu Polignac, jakotćź P an u Guernon de Ranville. Gazety tutejsze umieszczają całą mowę O'Gonnella, miana dnia 16. b. m. na powszechnem stowarzyszeniu irlandzkiem w Dubli« nie. Zdaje się ona być początkiem nowego wzburzenia w Irlandyi; oświadcza bowiem O' Connell, ii ułożył no'wy system działań swoich. Odebrano tu przez sztafetę z Weilburga wiadomość o przybyciu tam Pana Green i towarzyszów napowietrznej żeglugi jego. G lo» be donosi, ii chyba za 6 tygodni można s\ spodziewać powrotu ich do tutejszej stolicy; albowiem zamyślają udać się do Paryża, zkąd po kilkokrotnem puszczaniu się w balonie, chcą tymże balonem wrócić do Londynu. C o u r i e r namienia o pogłosce, iź Don Carlos ma się układać z Panem Arago względem pożyczki, która w ten czas dopiero ma być daną, kiedyby D an Carlos posiadał Bilbao. Według doniesień z N owego- Yorku pod dniem 20. Października, zdaje się, iź Generał Harrison będzie obrany Prezydentem Zjednoczonych Stanów, Xiążę Esterhazy nie oddali się z Anglii w ciągu bieżącego miesiąca; gdyż chce odprawić podroż do różnych prowincyi kraju naszego. Courier pisze: "Reformiści dobrzeby uczynili, gdyby się przysposobili do powszechnych wyborów przed Wielkanocą, jedna tylko jest droga, którą ministrowie mogą postępować, jeźli sarni nie chcą się ogłosić za niezdolnych do walki, i zostawić pole swoim nieprzyjaciołom. Tą drogą jest przedłożenie Parlamentowi takich środków, które na, pochwałę publiczną zasłużyć mogą,"

B e 19 i a.

ZBruxelli, dn. 16. Listopada.

Deputacya Izby Reprezentantów podała dziś Królowi uchwalony adreą. Monarcha odpowiedział: "Mości Panowie ! Z radością przyj( m uj ę adres Izby Reprezentantów. Mam nadzieję, iż rozpoczęte posiedzenie sprawi liczna dobre wypadki. Poczytuję się za szczęśliwego widząc, iź WćPanowie uznaliście wartość kwitnącego stanu przemysłu i handlu. Mimo tego, niektóre gałęzie bogactwa krajowego wymagają caiej naszej troskliwości. Z radością powtarzam WćPanom, ii zgodność zdań między rządem moim i Izbami, jest istotnym warunkiem szczęścia i pomyślności kraju; starajmy się tę zgodność utrzymać. Miło mi jest przyjmować zapewnienie czynnego współdziałania WćPanow w interesie publicznego pokoju i pomyślności krajowej." Minister spraw wewnętrznych oświadczył W Izbie Reprezentantów, że koleje żelazne z Mechlinii do Gandawy, i z Bruxelli do Liittich, będą ukończone w ciągu przyszłego lata. Journal de Liege donosi, iź wkrótce spodziewać się można urzędowego uwiadomienia, iź Królowa Belgijczyków jest znowu przy nadziei.

Niemcy, Z Oldenburga, dnia 18. Listopada.

Wydano tu program względem uroczystego zaślubienia Kięźniczki Amalii z Królem Greckim Ottonem w dniu 22. b. m. Z Stutgardu, dnia 20. Listopada.

(Gaz.hannowerska.) N asi współobywatele w sąsiedniej 'Tybindze zatrwożeni są w tej chwili podobnie jak my, trzema szczególniejsierni listami odgraźającemi, nadesłanemi kilka dni temu z Paryża do wydziału prawniczego uniwersytetu tybingskiego przez wielu wychodźców niemieckich. W listach tych groż A wspomnianemu wydziałowi, któremu, jak wiadomo, zlecono dać zdanie w sprawie naszych politycznych zbrodniarzy, całym gniewem odmłodzonych Niemiec, pistoletami i puginałami, jeżeli jego prawnicza sztuka nie zdoła s z a n 0w n y c h winowajców od kary zasłonić. Listy te napisane są tonem, dowodzącym lepiej niż wszystko inne, do jakiej szkoły ci panowie od czasu swej ucieczki należą. I w rzeczy samej trzeba znaczny przeciąg czasu przebywać w najsurowszym cynizmie, aby w mowie dzikiego grubijaństwa tej dojść klassyczności, jaką się te listy poszczycić mogą. Skutki, jakie podobne pisma za sobą pociągać zwykły, przekonają swoich niedowarzonych autorów, źe podobny sposób przekupywania jest na każdy przypadek nitroz6ądny i nieszczęśliwy.

A u s t 2 Y a.

Z W i e d n i a, dnia 19- Listopada.

Generał Major Hrabia Coudenhofen wyjechał dnia 14. b, m. do Gorycyi dla pocieszenia, w imieniu dworu Cesarskiego, Xiecia i XieAiny Augouleme, oraz innych członków rodziny zmarłego Karola X

S z vi a j c a 2 y a.

Z B ern, dnia 15. Listopada.

Francya kazaia przez Ppsła swego udzielić Rządowi szwajcarskiemu ustną odpowiedź, którą oznajmiono kantonom w następującym wydanym dziś okólniku: "Kanton rządzący pospiesza uwiadomić wszystkie stany związkowe, iź Ambassador Króla J mci Francuzów (d. 14. Listopada) do Prezesa Kantonu rządzącego, i urzędownie oświadczył m u, iż P«ząd Królewsko-francuzki jest lak dalece zaspokojony odpowiedzią daną królewskiemu Arobaseadorowi dn. 5. b. m. przez Kanton rządzący, z polecenia nadzwyczajnego Sejmu, na notę Xiecia Monttbello pod dn. 27. Września, iż Stosunki, isiniejące przed 27. Września między Francyą i Szwajcaryą, zostały natychmiast przywrócone cło dawniejszego stanu. Ambaseador wynurzył przy tern życzenie, które ;akże Szwajcaryą powszeclinie podziela, aby nadal przyjacielskie i sąsiedzkie porozumienie, trwające od wieków między Francyą i R?ą,dern szwajcarskim, nie było przerwane, lecz wzajemnie troskliwie utrzymywane, Z powyższern uwiadomieniem łączy Kanton rządzący wyraz zupełnego swego szacunku i t. d. Włochy, Z R z y m u, dnia 6 Listopada.

Sprawujący interesa hiszpańskie, P an de Oparici, który dotąd pełnił tu czynności swoje, nie będąc nigdy urzędownie przez Rząd papieski inaczej uznanym, jak tylko co do spraw duchownych, został teraz uwiadomiony, iż odtąd wszelkie z nim związki ustają. Tymczasem oczekują tu Xiecia de Frias, da» wniej sprawującego interesa w Paryżu; jest domysł, ii ma szczególne poełannirtuo.

OBWIESZCZENIE POLICYJNE.

Szanownym posiedzicie10m domów przypomina się niniejszern dawniejsze rozporządzęnie, 8tósownie do którego podczas mrozów napadły śnieg przededrzwiami pod uniknie» niem kary pieniężnej 15 sgr. uprzątany i ścieszki przydomowe dla zapobieżenia ślizgawicy popiołem potrząsane być powinny. Poznań, dnia 26. Listopada 1836.

Królewski« Dyrektoryum policyi miasta i obwodu,

P. ękny półkryty powóz stoi do przedania u siodlarza S c h r o t e r a, mieszkającego w oberży pod białym koniem, podle cukiernika Pana Weidnera.

Ceny zboża na Prusk I ffilarę l wagę w Poznaniu. Dnia 30. Listopada 1836.

Tal. igr. 1««. do 'l al. ćgr. fan.

Pszenica . 1 12 G 14 6 Zyto 22 23 Jęczmień »7 b 18 <Owies . '3 14 latarka 17 6 18 6 (ii o c h 27 28 Ziemiaki 9 11 Siana cetnar a 110 fi*.. «3 Słomy kopa a 1200 ff . 3 5 Masła carniec 1 25 27 Beczka SpIrytusu . 15 -.

Wciągu tygocnia od d.26. Listopada aż do 1 Grudnia 1856,

W niedzielę dnia 4. Grudnia 1836, f» będą mieli kazaniex. Mans. Grandke

N azwy kościołów.

przedpołudniem.

VV kościele katedralnym Tamże d. 8. Grudnia W kościele farnym S. Maryi Magdaleny, , S. Wojciecha Bernardynów (Parafia Sgo Marcina.) Tamże d. 8. Grudnia Franciszkanów (Parafia Sgo Rocha.) Dominikanów W klaszt. sióstr miłosierdzia Tamże d. 8. Grudnia W ewangelickim S. Krzyża Tamże d, 8. Grudnia W ewangelickim S. Tfotra W kos'ciele garnizonowym

- Przeor Scholz Subdiac Sacharski Kler. Kozłowski Supermt Fischer Pastor Friedrich Rad. Kons, iiiitschke Past. dyw. Ahnerx. Urbanowicz - K.an, J iibczyński

- Dz. Wróblewski - Kom. Barwicki - Łaferski.

urodź ło sieślub j wzięło i par. 1umarłopopołudniu.

chłopców.

dziewczątpłci mę.sk. żeńsko l l

Ir 2

-l

- Gward. Akoliriski

Pro f. B arthmann

Pastor Friedrich

AA

Md

Ogółem

-l 4

-l 9

" , S

Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1836.12.03 Nr284 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.
Do góry