GAZ

Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1836.12.12 Nr291

Czas czytania: ok. 21 min.

Wieaego

ETA

Xięstwa

PO ZNANS

KIEGO

Nakładem Drukarni Nadwornej W JDehura l SpóRi. - Redaktor: lI. IVann cm ki,

· JIj291.- W Poniedziałek dnia 12. Grudnia 1836.

Wiadolllości krajowe.

z Berlina, dnia 8. Grudnia. Wczoraj po południu o kwadrans na 4, godzinę J. K. M. Xiezna Frydetyka Dorotea Ludwika Fifip p ina P ru s ka, wdowa po ś. p. JO. Xieciu An t o n i m Radziwiile, po kilkudniowej chorobie w skutek paraliżu płuc, z tym światem się, rozstała. Dom Królewski i dostojni krewni ś. p, w Bogu spoczywającej Xięźny w głębokim po grązeni smutku, który ci wszyscy podzielają, co, wzniosłe znali przymioty serca i umysłu, eapewniaja.ee J, Królewiczoskiej Mości długotrwałą pamiątkę. J. K. M. rodziła się dnia 24. Maja 1770 r.

Ojcem jej był Xiąźę Ferdynand Pruski, brat N. Króla Fryderyka II.

Dwór Królewski przywdziewa dzisiaj dn. 8.

Grudnia żałobę po J. K. M. Xięźnie L u d w i.

ce Pruskiej, wdowie po ś. p. Xieciu Ant o nim Radzi wille, na dni 14. von B u c h, Naczelny Mistrz obrzędów. VtjW UIJIJJr VWfc v w v

Wiadolllości zagraniczne.

Fr a n c y a.

Z P a ryż a, dnia 30. Listopada.

W liście jednym z Tulonu z dnia 25. b, m,wyrażono: W niedostatku wiadomości z osady algierskiej rozsiewają tu najdziwaczniejsze wieści. Wczoraj powiadano, źe Abdel-Kader spalił wszystkie ostępy w koło Algieru, źe jedna część wojaka jego Oranowi zagraża i źe Kabailowie na część załogi w Bugii natarli.

Ponieważ zaś ani okręty parowe ani też kupieckie stamtąd nie przybyły, przeto mało kto podobnym wierzy pogłoskom. Ostatnie doniesienia z Algieru wzbudzały w istocie niejakąś obawę, lecz wojsko jest tak dobrze w obozie obwarowane, źe nieprzyjaciel z pewnością na nie nie natrze, przypuściwszy, żeby tak słabe być miało, iżby samo na niego uderzyć nie śmiało. Z Oranu nie mamy już od miesiąca wiadomości, a z Bugii od d. 3. b. m.; trudno więc wiedzieć, co się w tych dwóch miastach dzieje. Podług ostatnich stamtąd wiadomości nie potrzebuje się Generał Letang niczego z strony Arabów obawiać, chociaż dwa swoje pułki na wyprawę posłać musiał. Koinmendant Chambouleron miał przeszło 8000 ludzi w Bugii, a siła ta jest dostateczna do utrzymania Arabów na wodzy. Nie należy się zatem żadnego nieszczęścia obawiać; ale właśnie t o, źe się w miastach i obwarowanych obozach bronić trzeba wprawia osadę w przepaść. Aby bowiem Arabów wstrzymać, trzeba ich ciągle strachu nabawiać. Nie ulega już teraz żadnej wątpliwości źe nowe pułki do w tym celu do rządu; "Trident" i "Egeria" odebrały rozkaz bycia w pogotowiu, na ich pokładach bowiem wojsko <<ię prz< prawiąc będzie, W tym samym cełu spodziewają s ę przybycia okrętu liniowego "Suffrcn". Ostatnie wiadomości z Bony sięgają do dnia JOgo. Mimo mnóstwa statków parowych, zostającyth pod zarządem Marszałka Clauzela, rzadko tylko odbieramy wiadomości z Bony. Okrętu parowego z Algieru już od 4ch dni wyglądamy. - D o p i s, W tej chwili nadesłano nam następujący wyjątek listu pisanego d. 13. b. m. na pokładzie okrętu "Montebello" , stojącego pod Boną. Korzystam z odpłynięcia okrętu kupieckiego dla napisania tych kilku wierszy. Woj sko opuściło B o n ę, ale właściwie nie jest jeszcze w drodze. Tymczasem nie daleko pójdzie, bo Bej Konstantyny ani chce ani może walczyć. Kazał on wszystkie swe rzeczy i pieniądze na drugą stronę Atlasu przeprawić. Do naszych czat przednich przybywają codziennie tłumy krajowców i Juzuf tym sposobem wkrótce swe wojska o połowę powiększy. I zbiegów tureckich Deja mamy u siebie, ale tylko małą liczbę. Gwałtowna burza trwająca od dnia onegdaj«cego wstrzymała pocztę angielską. W samym p aryżu buczą ta zeszłei nocy wiełe szkód «rządziła. Na ostatecznych bulwarach i polach elizejskich wie)e drzew z korzeniami powyrywała, a w niektórych dzielnicach miasta wiele kominów zrzuciła i kilka osób ciężko raniła. N a dziedzińcu tuilleryjskim sypały się dachówki z dachu jak w jesieni liście z drzew. N a morzu zapewne wiele nieszczęść wydarzyć eię musiało. Donoszą z Kadyxii pod d. )];0. b m.i Poczty madryckiej nie mieliśmy od kilku dni. Wiadomości otrzymane z Sewilli donoszą, źe miasto to w etanie obronnym postawiono, ponieważ Gomez, wróciwszy s-ę do Andaluzyi, znowu miastu temu zagraża. KaJIyxKa kolumna ruchoma w najopłakańszyoi powróciła «anie. Generał Eepinos A '" e dostarczył jej najgwałtoteniejszych potrzeb i nadaremno trudził ją niepotrzebnemi pochodami, aby się tylko z nieprzyjacielem nie mierzyć. Ma ona teraz 713 nowo w pole wyruszyć 1 Carmoiię, Macrenę, Alkali;, Los-das Hermanos, Jores i inne punkta olissdzjć. Junta uzbrojeń w Kadyxie zwołała pud chorągiew wszystkich za pozwoleniem do domu puszczonych żołnierzy. Mes sage r w ten sposób donosi o interessach hiszpańskich; N artszcie rokują działania {Jenerała Naryaeza pomyślny wypadek. Upo wabiono go do połączenia dywizyi Generała Jiibery z swoją. Lecz ledwo mu pozwolonolr68przeciw Gomezowi wyruszvr, udał się zarae w drogę me czeka AC przybytia dywizyi Hibery. Ufa on odwadze i dobremu duchowi wojska swego i oświadczył, że skoro t, lko Gomeza doaięgrne, dowiedzie, że ma dosta.

teczne siły do pobicia go. Przybył on nie dn. IÓ łccz dn. 15. wieczorem do Varlangi, uszedłszy przez dzień 12 god? ,n i nazajutf» wyruszył etamtąd. Tego dnia uszedł 16 godzin w kierunku ku Sewilli, a wojsko jego by. najmniej się na takowy pośpiech me uskarża. Pałają oni równą co wódz ich ochotą. Listy z Bajonny z d, 25, b. m. donoszą, źe już lera * nie wątpią o zaniechaniu oblężenia Hilbiy, Lecz być może, źe się tylko o zgromadzeniu eię wojska Espartery dowiedziano i z tego wniosek takowy wyprowadzono. Jednak możerny zapewnić, ie w chwili, w której mini« steryalny dziennik wieczorny swoje wczoraj ważną depeszę telegraficzną obwieszczał, p 0wedziano w Tuilleryach jednemu bardzo lu« bionemu Marszałkowi i znakomitemu baok>erowi, źe obłęźen;e d. 26. zwinięto. Hrabia de ia Ferronays został dosyć mocno ekjltczonym przez wywrócenie się powozu. Szczególniejszym trafem nieszczęście to zda« rzyło się tego dnia, w którym przed roki» m małżonka i córka jego podobnież pr*ez wy« wrócenie się powozu niebezpiecznie zostały skalr czone. Słychać, ii Xiąźę Montebello, z powodu zbliżającego się zagajenia I z b , prosie będzie o urlop, aby mógł zająć miejsce swoje wIz» bie Parów, a Pan Bourgoing otrzyma po nim urząd Posła przy Rjądzie szwajcarskim. Z dnia 1. Grudnia.

P r e s s e donosi stosownie do listo* z G6rt», ie Xiąźę Angouleme d*ory wszystkie o zgonie Karola X. zawiadomił; pismo zaś notyfikacyjne do Paryia nadeszłe, nie było adressowane do Ludwika-Fibpa, Króla Francuzów, lecz do 3 K. M. Xiecia Orleańskiego, Generalnego N amiestnika Królestwa. Izba oskarżająca Król. Sądu instrukeye swojewzględem wypadków, które rewii d. 28- Lipca r. b. przeszkodziły, zakończyła i 16 osób n» 3 kategorye podzielonych do Sądu przysięgłych odesłała, Memorial bordełais z dnia 28- Listopada zawiera co następuje: " Wczoraj prze» jtźdiało przez Bordeaux 3. nadzwyczajnych, gońców. Głoszą o poruszeniach republikań - skich, które w Madrycie wybuchnąć miały» Republikanie widząc, źe najlepsze wojska załogi przeciw ukazującym się pod Taraconem Karobstom wyruszyły, mieli z sposobności tej korzystać, aby rząd obal ć. Zresztą za autentyczność tych pogłosek ręczyć nie chcemy." dzili przebywający tu Polacy 6ty dzień doroczny rewolu Ayi swojej wielką ucztą, na którą ter P. Odillon - Barrot był zaproszony." - N a t i o n a l dodaje, że ten szanowny deputowany zrazu przy tej sposobności mowę mieć postanowi], że jednak zamiaru tego odstąpił, ponieważ prefekt policyi o tym zawiadomiony oświadczył, ii w tym razie za rozkazem rządu wszyscy Polacy z stolicy oddaleni zostaoą. Z dnia a. Grudnia.

Z Bilbao nadeszły dzisiaj ciekawe nowiny.

Już wczoiaj wieczorem zawierał M e s e a g e r następujące pismo z Bajonne z d. 27.: "Karo liści strzelali dn. 23. z twierdzy Sa.nt- AuguBiiii na wyłom do Bilbao, ale nadaremnie.

Załoga naprawiwszy mur zatknęła zewnątrz miasta czarną dzidę z napisem: »Ta droga prowadzi do śmierci." Jakoż postanowili oblężeni istotnie bić się do ostatniego 1 w każdym razie zdobycie miasta Karobści <<ielu oficerami okupią. Synowiec generała Eguja, Modtt, poległ ostatniemi czasy. Esparttro dnia 26. rozpoczął swoje poruszenia przeciw B.lbao, mając już wszystkie swe wojska w Porlugalette zgromadzone. 4 okręty Aogubkie sp;owadzi ły w krótkim czasie 8,000 wojska r CastroUidialee do Portugalelty. Karohści o skoncentrowaniu 6ił nieprzyjacielsk eh zawiadomieni, narad?ali bię wspólnie, czyby nageDerała Królowej uderzyć wypadało. Przemogło z danie, iż lep ej ocztkiwać go w zajętych pod Bdbao stanowiskach. Przyjdzie więc nie mylnie do stanowczej rozprawy pod murami miasta." - Dziennik Sporów d<»nos: »Ka roliści uderzyli d. 22. Listopada (Messager wymieni.' d. 23.) na Bilbao, zostali jednax z znaczną 6tratą odparci. Dnia 24. ponowili szturm, ale z równie niepomyślnym dla 6it bie wypad kiemj Generał Casa Eguja sam poległ. Generał Evai. s chciał z Sebastianu uczynić wycieczkę, po której się wiele spodziewano. Widoczne zasmucenie i milczenie Karolistów nad granicą potwierdza te wiadomości. Esparttro sranie zapewne d. 27. pod Bilbao." - Rząd nareszcie następujące ogłasza depesze: "Baj onne, dnia go. Listopada. Z Bilbao niemarny innych wiadomości, oprócz że Esparteto dnia 25. z 16 batalionami do Portugalelty przybył. Oblężenie trwało dnia 26. i 27, bez przerwy. Władze z Tudeli oznajmiają, że hufiec partyzantów, który się od Gomeza odłączył, teraz w Terue-l stoi. Wojska z Madrytu naprzeciw niemu wysłane, powróciły do stolicy." - Bajonne, dnia 30. Listopada, W piśmie Karolistowskiem donoszą, że Villareal dn. 27. na Generała Espartero pod Saracaldo uderzył i że go znaczną dla niego stratą do

Portugalelty znowu odparł. Karoliści zdobyli dnia tego klasztor San Augusiin i dwa domy miasta Bilbao, z klasztorem Urn stykające się. - Gomtz stoi w Sierra de Ronda,"

A n g l i a, Z L o n d y n u, dnia 29. Listopada.

P I y m o u t h - H e r a l d t w i e r dz i, ii rozwiązanie Parlamentu nasiąpi w miesiącu Marcu. Gdy Generalny Konsul fraucujki, Pan Du rand de St. Andre, siedział niedawno w bibliotece swojej, wpadła tam kula, lecz szczęściem nie ugodziła Konsula, Wypadek ten zdarzył się prrer nieostrożność pewnego młodzieńca, który mieszkając nap zeciw Konsula, rzucił oknem kilka nowo - ulanych kul, które się mu nie dobrze udały, i jedna z nich padła do pokoju Konsula. Słychać, iż Lord Brougham przyszedłszy zupełnie do zdur.via, sposobi sę do nasię» pnytli rozpT*w pailameniowych. Ma w Łbie Wyis' ej zasiadać na stronie reformistów i po» pierać teraźniejsze Minisieryum. Towarzystwo konserwaiystów w Fiersbury, złożone z przeszło 400 członków, dokazało tego, iż w roku bieżącym liczba wy borców stronnictwa konserwatystów powiększyła się o 11500, Pan Robeit Peel przyjął Rekiorstwo Urn» Mtrsytetu w Glasgows.

Wspaniały powóz zrobiony tu dla Arcy-Xie,źny Parmy, posłano na okręcie do Livorno . Rada gminna londyńska na wczorajszem zgromadzeniu jednomyślnie uchwaliła oświadczyć podziękowanie oddalającemu się Lordowi Prezydentowi miasta, i ofiarować mu w podarunku kosziowny serwis srebrny. Gdy Pułków, Passmore złożył dowództwo znajdującego się w Persyi oddziału wojska angielskiego, a Kapitan Shiel objął urząd Sekretarza przy tamecznem poselstwie angielskiem, przeto Kapitan Shee z pułku piechoty w Madras, objął wspomnione dowództwo, a w miejsce drugiego, porucznicy Cameron i Woodfoll, także z Madras, zostali umieszczeni w oddziale wojska angielskiego w Persyi. Teraźniejsza ilość szlachetnych metalów w banku Londyńskim, podług dzień. G I o be, bardzo mało ma być znaczniejszą, niż w roku 1825. około tego czasu, a w Grudniu owego roku, jak wiadomo, bank naznaczył termin do wypłat. Przeciwnie C o u r i e r zapewnia, ii stan banku angielskiego znowu jest zaspokajający, co bardzo korzystnie na kapitały wpływa, lecz pomniejsze banki nieustannie papierami zarzucają targi. Skutek wyprawy dra. Andrew Smith, którego pewne towarzystwo wysłało do Przylądku w r, 1834-. aby zwiedził środkową Afrykę, jett jeziora słodkiej wody na północ od państwa JLataku się dostać,; doszedł jedynie do 23° 28' p. Brer., dwie ang. mile na drugą stronę zwro tnika; mimo (ego podróż ta pod innym względem dla nauk była tak korzystną., źe pomienione towarzystwo zamyśla go postawić na czele drugiej na ten cel, a rriianowicie na zwiedzenie jeziora przeznaczonej wyprawy. Hiszpania, Z Madrytu, d, 2j. Listopada, Deputacya, której polecono podać uchwalone na zgromadzeniu Stanów potwierdzenie Królowej Krystyny jako Regentki, udała się dziś o godzinie 4. po południu do pałacu królewskiego. Z członków ciała dyplomatycznego, tylko posłowie angielscy i Zjednoczonych Stanów północnej Ameryki znajdowali się na dzisiejszej sessyi S tanów. Wielkie wrażenie sprawilo, iź Pan Villiers przybył w mundurze i to lei miało być powodem, dla którego Pan Latour- Maubourg nie znajdował się na owej sessyi, mniemając, ii nie mógł pokazać się w mundurze.

B e 19 i a.

Z B ru x e II i, dnia sj. Listopada.

T emi dniami przejeżdżał tędy syn Pana Mendizabal, hiszpańskiego Ministra skarbu.

Chociaż młody, zdaje się rnieć wprawę w interesach. Jechał do Londynu, gdzie ma się eająć czynnościami, których ojciec jego nie chciał nikomu innemu tylko jemu powierzyć. Z Antwerpii, dnia 30. Listopada.

W skutek wczorajszej burzy mieliśmy tu wiele nieszczęśliwych przypadków. Liczba okrętów rozbitych od d. 14. Listopada i zabezpieczonych w naszych zakładach jest prawdzi'. wie okropna. Przytaczamy tylko że 9 okrętów, które Antwerpią, opuściły, całkiem zginęły.

Niderlandy.

Z H a g i, dnia 1. Grudnia, Wczoraj wydano buletyn o zdrowiu J, K. M.

Xiecia Alexandra, kióry (jak już" doniesiono) W czasie onegdajsząj burzy ranę odniósł. Stan jego zdrowia jest zaspakajający. J. K. M. Xiąźę Oranii, będący w Tilburgu, zawiadomiony zaraz został o tym przypadku pm2eJł gońca i już tu przybył. Xiąźę dziedziczny Oranii, siedzący 2 Xieciem Alexandrem w jednym pojeździe" żadnego nie odniósł szwanku. Xiążę Alexander przeciwnie tak gwałtownie uderzony został, źe w pierwszej chwili żadnego enaku życia nie okazywał. Jeszcze ciągle dochodzą nas nowe wiadomości o szkodach przez orkan zrządzonych. Z Arnheimu donoszą, że Ren nigdy jeszczetak bardzo nie wezbrał, jak w czasie tej burzy Równocześnie panowały na wielu miejscach wielkie ognie. N i e m e y.

Dnia 20. Listopada odbiło się w Regensburgu roczne generalne zgromadzenie towarzystwa uprawy jedwabiu w Bawaryi. - Prezes onegoź Radzca Stanu i Generalny Kommissarz Schenk oznajmił towarzystwu jako J Iv. M. listem swoim gabinetowym pochwala ich usiłowania, i sam bierze 50 akcyi summę. 2,500 zr. wynoszące. - Ze zaś towarzystwo nie pokazuje się niego dnem Królewskiej łaski, dowodem tego sprawozdanie dyrektora towarzystwa, porucznika Ziegler, o pracach towarzystwa, i przełożone*pióby jedwabiu, z tutejszych kokonów i z innych miejsc Bawaryi, który w cieńkości, i jakości równa się Lombardzkieinu. Z D r e z n a, dnia 1. Grudnia.

O usiłowaniu rządu, aby wpośrodku miasta za nową pocztą studnię artezyjską wywiercić, pokilkakroć wspomniane było w pismach publicznych. Jednocześnie prawie jeden z zamożnych mieszkańców, maister ciesielski Siemen, wziął się do podobnegoi dzieła o swoim koszcie, w stronie miasta najuboższej w wodę na Antonstadt po prawym brzegu Elby. Rządowa artezyjska studnia daje cokolwiek wody, na którą zrobiono cembrzyny; t tm więcej zaś powątpiewano o udaniu się tamtego przedsiębierstwa, gdy nagle, kiedy wiercono w warstwie kamienia (»laskowego na głębokość 42g łokci 13 cali wszyscy zdziwieni zostali na widok wytryskującego silnego promienia wody. Woda wytryskuje teraz na 4 łokcie nad ziemię, lecz jeszcze i wyżej pójdzie,- studnia daje na minutę około 624 drezdeńskich konew; woda ta ma 16 stopni ciepła podług Reaumura, jest czystą, dobrego smaku, lecz trochę czud się daje żelaza, co jeszcze przyjemniejszą ją robi,- z początku miała IQ stopni ciepła. Pierwszy (o jest przykład w północnych N iemczech, że artezyjska etudnia tak obficie wydala wody. Co godzina mnóstwo osób przybywa, aby się przekonać naocznie o tak pomyślnym ekutku owego, tak często wyszydzonego przedsięwzięcia. Aby publiczność przekonała się o wielkiej głębokości, rozciągnięto świder w całej jego długości na głównej ulicy tutejszego nowego miasta. Gdy tegoroczne lato nadzwyczaj było suche, a zatem nie należy wątpić, źe studnia i na potem obfitować będzie w wodę. Przedsiębiorca wyłożył na tę studnię około 5,000 talarów. Ge010gowie nie mogą jeszcze się zgodzić, gdzie ta żyła ma swój początek; jednakże przez porównawcze badania mają nadzieję dojść praw czność się należy temu miłośnikowi publiczu tgo dobra za jego wytrwałość.

A u s t 2 Y a.

Z W i e d n i a, dnia 29. Listopada.

Ozdoby i kosztowności, użyte roku 1305 do koronacyi N apoleona na Króla Włoskiego, a znajdujące się w skarbcu Cesarskim, nie cia dzą się teraz użyć do koronacyi Cesarza Ferdynanda, J ego Cesarska Mość rozkazał, aby wszystko nowo było sprawione. Będzie to pierwsza koronacya Monarchy 2 domu lotaryńskiego we Włoszech. Według doniesień z Petersburga, Cesarsko.

Roesyjski Ambassador Hrabia Tatiezczew do, piero na wiosnę wróci do tutejszej stolicy.

W ł o c h y, Z N e a p o l u, dnia 19. Listopada.

(Gaz. powsz,) - Wiadomość o nastąpić mającem zaślubieniu Króla z córką Arcy-Xięcia Karola już się i po naszem mieście rozeszła, »le jeszcze urzędownie nie jest ogłoszona.

Dziś wieczorem z powodu urodzin Królowej matki jest teatr z galą i wielka illuminacya. Odbędą się także zwykle przy takiem zdarzeniu ceremonie. Załoga tutejsza bywa codziennie w kościele, błagając Nieba o pomoc przeciw cholerze, a dla przeczyszczenia powietrza w kościołach, palą przed każdym w porze wieczornej ogień 1 strzelają z moździerzy. N a przybyłym tu niedawno okręcie angielskim zachorowało, podług zapewnienia wiarogodnych osób, ośmiu majikow na cholerę, nim jeszcze w styczności z mieszkańcami tutejszymi zostawali, i wypadek ten zdaje się na nowo potwierdzać zdanie, że się choroba ta przez powietrze udziela.

ROZlllaite wiadolllości.

Z Berlina. - Gaz. powsz. państwa zawiera następujące doniesienie o koncercie, danym przez Panią C r e s c i n i, znaną z talentu swego i tutejszej publiczności, dnia 27. Listopada: Równie świetne jak liczne towarzystwo zebrało się na koncert Pani Crescini. Sława, która ją wyprzedziła, i tajemniczy dodatek, ie artystka ta rzadko tylko publicznie występuje, sprawiły także zapewne, ie wielka sala w królewskim teatrze napełniona była, mimo to, ie bilety na galeryą w nieelychany sposób o połowę drożej sprzedawano jak zwykle. Ale też Pani Crescini jest w istocie rząd

iłem zjawiskiem; przypominając swym śpiewem sławną rodaczkę 6woję, Panią Ca'alani, łączy ona potężny glos altowy, poruszający się w najśmielszych przechodach z wyrazem i ogniem włoskim., Szczególniej zaś obfite w wrażenia tony środkowe tego rzadkiego głosu na wszelką zasługują pochwał ę . Ktokolwiek słyszał śpiewaczkę w kilku wielkich dramatycznych scenach, przgnął także, aby ją raz przynajmniej na scenie widział, czego jednak, jak się zdaje, stosunki nie dozwalają. W ułożonej z umysłu dla niej setnie "lldegonde" przez Balfe, potrafiła szczególniej mocą swego głosu zająć słuchaczy, i nie zbywało jej na oklaskach. Trzeba to zapewne uważać za gatunek względu dla publiczności niemieckiej, że śpiewaczka ta przy końcu koncertu śpiewała z Panem Baderem duet z Rozbójników Szyllera, Text do tego ułożył Pau Crescini a muzykę Pan Mercatiante podług włoskiej opery gji Briganti. Pani Crescini śpiewała w roli Karola Moora , przezwanego w tłumaczeniu Er m a no scen ę , , gdy naczelnik rozbójników ojca swego z więzienia uwalnia. Z próby tej okazuje się, że opera włoska musi być bardzo dobrze ułożona i przyjemną byłoby niezawodnie rzeczą, gdy. byśmy tę wielką włoską artystkę widzieć mogli w całym ubiorze i charakterze tej upodobanej w Niemczech roli.

Ro s s y ja. - Podług doniesień pewnego oficera angielskiego, umieszczonych w Gazecie żeglugi i wojskowości, który był obecny żegludze flotty rossyjskićj w zeszlem lecie na morzu Baltyckiem, i miał pozwolenie od Cesarza wszystko ściągające się do rossyjskiej marynarki przeglądnąć z uwagą, składa się flotta rossyjeka z pięciu dywizyi, z których trzy mają swoje stanowisko na morzu Baltyckiem, dwie zaś na morzu Czarnem. Każda dywizyja ma 1 trzypouiostowy okręt, % dwupomoBtowych (łącznie z dwoma okrętami o 84. działach) G fregat, 1 korwetę, i 4 małe okręty. Trzy dywizy je na morzu Baltyckiem są kompletne, tylko jeden okręt wojenny linijowy, nie znajdował się przy manewrze, i przybył w tym czasie z Archangelu do Kronsztadu. Jak są urządzone obie dywizyj e na morzu Czai nem dotąd nam niewiadomo, - lecz wszystko każe się spodziewać, iż i te są kompletne; jeśli tak jest, tedy posiada obecnie Roseyja 45 okrętów linijowych łącznie z dwoma trzypomostowemi, i 16 okrętów o 84 dział, z 30 fregatami, 5 korwetami i 10 małe mi okrętami, które ca roku w miesiącu przeznaczonym na ćwiczenia i manewry uzbrojone i uprowijaniawane bywają. Trzy okręty o trzech porno morzu łbltyckiem, noszą nasuw: »Piotr Wielki", "Car Alexander", i "Święty Jerzy". Każdy 2 mcii ma na górnym pokładzie dwa spiżowe moździerze, rzucające 40 fun. bomby; liczba ich dział po obu bokach pokładu jes( na stępująca: na górnym pokładzie i\ jófunt,. na średnićrn 16 tAiont A na pokładzie głównym 16 lafunt., na pomoście przednim 12 24funt.

koronadów i lsfunowych ezmigownic, łJudują t raz okręt, kiory ma być na wzór naszego " N i p t u n a " uiządzony i mieć 130 dział j w roku iS3,j spuszczony będz,e z warsz al.. VVez\stk.e okręty o 8j działach osadzone są do kuła 36 dzia aroi rójnego wagomiaru i koronadaoii na przednuii pomoście; każdy z nich ma także dwa spiżowe moździerze na 40 funtowe bomby na górnym pokładzie. Zaś jeden r nich" Włodzimirz" ma jeden pa.xhanski moździerz, rzucający 120 funtowe bomby. Moźdzu rz ten waży więcej, niż 6 beczek, i potrzebuje .'6 funtów procłiu na jeden nabój, lecz potrzebuje także długiego zachodu, albowiem nie można z niego więcej strzelać jak 10 razy na godzinę. Następnie mają 2 fregaty, każda o 54 działach; jedna z nich ma dział 71; druga na sposób naszego okrętu "Prezydent" zbudowana, jeet bardzo pięknym okrętem i miiści na swoim głównym pomośc e dniała na JaweUrh Marschjia. Uzbrojenie boków obyduu tych fregat składa się ze 14 36iunrowych {jział na pomoście głównego, a * 13 'jBfuntowych i jednej ezmigownicy 36funlowej na przednim pomoście, Reszla fregat ma po 44 dział i po piętnaście 24funtowyth ezmigownic na każdej stronie głównego pomostu, a koronady takiegoż wagomiaru napomoście przednim Korwety ich nie wszystkie są na jeden sposób urządzone. Na uionu lialtyckiea» znajdują się trzyr » W arsz a wski" , zbudowany w Ameryce z 16 32funtowemi działami po każdej sironie, a" L w i c a" i "N awaryn" odebrane Egvpcyjanom. Pierwszy ma ł2 keronadow 24funtowych, i jedną lifuntową sj .niigownice z każdej strony. Hrygi mają Q koionadow t jedne szmigownicę z każdej strony. (G. L.)

Z Krakowa. - Wystawa obrazów P. Rafała Hadziewicza sprowadziła wielką Jiczbę ciekawych, zjednała rou chlubną u publiczności opiniję i powiększyła podziwienie dla jego nader pięknego talentu, przekonała zarazem, źe przy talencie ciągła praca w trudnej sztuce malowania do tej wyższości doprowadzać może, Szlachetne obrazy Sgo Wal e n t e g o, Jud Y t Y i Z u z a n n y mieszczą w sobie zalety tnakomitego artysty, kompozycyja w nich jeetdobrze rozumowana i draperyje ezerokie, har« monija i przezroczystość kolorów godne szkoły weneckiej, a nade wszystko widkie charaktery głów dowodzą głęboko ukeztałconego czucia artysty. Kompozycyje rodzajowe, jak np. D z i a clj< a p r z e g r y waj ą c e g o na 1 e o r b an i e i Z y d o w liczę śmiało za arcydzieła Pana Hadziewicza. Wyliczając celniejsze dzieła tej wystawy, źai mój wynurzyć muszę, że rodak do kompozycyi stworzony, na malowaniu wizerunków (portie), acz pięknych wprawdzie i bardzo trafnych, zabija czas, którego używając we właściwem przeznaczeniu, powiększył by tern św.einiej rtputacyją swoją, zastępując uderzającą mierność obrazów w świątyniach pańskich płodami odznaczającego się telentu. Z Pesztu. - Nasz przedziwny, ulubiony wirtuoz na ekizyprach, Stanisław Serwaczyński, zajął nas wielce swoim koncertem, danym dnia 2, Listopada b. r.

G a z e t a W. ro c ławska zawiera donie sirnie, źe podróż Xiecia Piickler- Muskau na Wschód zwlecze eię na czas niejaki. Xiążę ten nabył około 100 morgów ziemi na wyspie Itace, i chce tam osiąść. Ogrodnik jego domowy, który zakładał mu ogród w Muskau, powołany właśnie został do Itaki, dla założenia tatnźe nowego ogrodu. Według listów z Wrocławia syndyk tamtejszego niiasa, Bartsch, przeglądając archiwum miejskie, znalazł oryginalne listyWallensziejna, do ówczesnej rady tamtejszego miasfa, które po większej części są bardzo interesujące. Trzeba się spodziewać, źe będą drukiem udzielone. W cesarskiej mennicy w Stambule biją monetę z wyobrażeniem Mahmuda. W czasie uroczyetości bejramu mają tę monetę najprzód w obieg puścić. Teraźniejsi dramatycy francuzcy wprawdzie nie a każdego kwiatka ciągną miód, lecz z kaźdego okropnego przypadku przedmiot do swoich dram, na których widok, włosy widzom na głowie powstają. Tak okropny przypadek Dufawela podał myśl francuzkiemu autorowi diamatycznemu Panu Charles Desnogers do utworzenia dramatu, pod napisem: Le puit di Charnpvert, ou rouvrier lyonnais, we dwóch obrazach z epilogiem: La resurrection, który w kilka dni po szczęśliwcu? rozwiązaniu tego tragicznego wypadku na paryzkim teatrze po kilkakrotnie był przedstawiony. Publiczność uczęszczała nań w wielkiem mnóstwie. Oświetlenie gazem zaprowadzone będzie w Paryżu stanowczo, a dotychczasowe szkaradne rewerbery (latarnie) znikną» W istocie byloto hańbą, źe Francy ja w tym względzie tak daleko za Angliją. zostawała. którego cekin jest za pomocą okrętu napowietrznego w dwunastu godzinach stanąć w Indyjach wschodnich. Aparat składa się z bałonu szklannego, napełnionego gazem wodnym i pokrytego ceratą z kitajki. Pod nim znajduje się przyrządzony mocny kosz, w którym dwanaście oeob w tę daleką podroż udających · ię siedź eć, może. Jak można w dwunastu godzinach tym okrętem stanąć w Lndyjach wschodnich? Zagadnienie to rozwiązuje Kopernik. Ziemia obraca się co 24 godzin w tymże samym punkcie ku wschodowi raz n» około swej osi; a więc nie jest nic naturalniejszego, jak to, ie w balonie zabezpieczo r.ym od wszelkiej znvany powietrza możnaby uskutecznić takową podroż. Skoro ten balon wzLci nad powietrzokrąg ziemi musi się tam raetanowić, a ponieważ ziemia się obraca, więc rnogą żeglarze nadpoAietrzni puścić się na kto rąkolwiek okolicę Indyiów wschodnich według upodobania. Za pomocą osobnego naczynia, hermetycznie zamknionego, można wziąć z sobą zapas powietrza, potrzebny do oddychania w strefach w powietrze ubogich. Uprawa roli w Anglii wzbogaconą została nową rośliną pastewną, pochodzącą z Hudeonsbaj. Roślna ta z najdalszych stron północnych pochodząca, posiada tę szczególną własność, że skoro jej łodyga zostame odciętą, wyrasta inna z pozostałego pnia lub korzenia, i że tym sposobem wynagradza poniesioną »tratę przez cały rok. Żadna zima choćby naj ostrzejsza nie morzy tej rośliny, która dostarcza nieustannie dla bydła pożywoej karmi. Tak zimne jako i wilgotne grunta przystępne tą dla jej uprawy. Gospodaize angielscy uwa źają ten gatunek rosimy jako zysk nnoszacowany dla chowu bydła, za który podziękować mamy P. Bishop z zamku Methueu, wielce zasłużonemu w podniesieniu uprawy karmi i roślin, J a n Ł o k e, filozof angielski, gniewał się zawsze gdy widział ludzi rozumnych, zasiadających do gry; takowa zabawa stosowna była, jego zdaniem, tylko dla ludzi nie myśląc\ch, którzy inaczej przepędzić c*asu nie umieli. Xiąźę Buckhingham, Lord Halifax, i kilku innych, uksziałceniern i wysokiemi zdolnościami odznaczających się panów, zeszło się razem do Lorda Ashley, był tam i Loke. Zaraz po pierwszem przywitaniu przyniesiono karty, a wszyscy zasiedli natychmiast do gry, ucinając wszelką-inną rozmowę. Loke, który do gry nie należał, przypatrywał się jej prze* czas niejaki, potem siadł przy stoliku w kącie pokoju, dobył pugilaresu i pisał z wielką uwagą. "Co tam piszesz S i r?" zapytał po niejakim czasie

jeden z grających, który to poetrzfgł. "Milordzie!" odrzekł Loke, "fiaram się kotzystać z chwili obecnej, )ak tylko mogę najlepiej; albowiem rn?jąc zaszczyt być przytomnym zgromadzeniu naj światlej szych mężów Anglii, sądzę, iż IIIC lepszego uczynić nie mogę, jak spisać ich rozmowę. Mam już właśnie wszystko, cokolwiek od godziny mówili; czy chcecie panowie, abym wam to juzeczAtał." Wgztecy wypraszali się od przeczytania, bo wiedzieli 10 dokładnie, jak śmieszną graliby rolę w artykule w ten sposób uioionym, Lizucilj więc karty i rozmawiali o rzeczach, odpowiednich ich światłu i uks'Otceniu. Bej 1 żebrak. - Mehnnd Bej był Ministrem u Meluneda Alego, teraźniejszego Baszy Egiptu. Był on jednym z tych prawdziwych Muzułmanów, których rysy charakteru teraz coraz bardziej znikają. Pewnego piątku po paradzie, siedział Mehmed Bej w sali posluchalnej na pysznym dywanie, otoczony swymi oficerami N agle wchodzi do sali ubogi siaf»«* okryty łachmanami. N ędza i znużenie złamały go i zmieniły twarz jego. Staje u wnijścia 1 «czeku;e w milczeniu pokąd się doń nie odezwie Minister. I w rzeczy B3Te) postrzegł Mehmed- Bej natychmiast łachmany żebraka między świetną odiieżą sług swoich 1 " Kto ś t Y , i c z e g o ż ą d a e z ? " z a pyta ł g o . »J estem Macedończyk"; odrzekł ubogi, a gdy to mówi ł, uważał go pilnie Minister. "Przystąp blżei!" zawołał do niego mocno wzruszony, powstawszy z swego siedzenia. Ubogi zbliża się, a Minister zowie go (10 nazwisku. " T ak, jestem ten sam!« odpowiedział żebrak, 1 rzucili się sobie w ramiona, ściskają się mocno za ręce w milczeniu i ze łzami w oczach. Totem bierze Minister swój płaszcz czerwony, zlott-m i drogiemi 'timieniami ozdobny, zarzuca go na ramiona swego jirzvjaciela i sadza go na miejscu zaszczytnem. Przedstawia go poiem swoim oficerom jako przyjaciela swojego dziecięctwa, towarzysza swojej nędzy, gdy jeszcze nie posiadał pałaiów, sług ni godności, i chwali przyjaciela swego, ie o mm nie zapomniał jeszcze, chociaż on w tym przeciągu czasu majątku i »O'ęgi dostąpił. Mehmtd-Bej ofiarował biednemu Macedoń» czykowi połowę swoich dóbr, lecz len nie przyjął ofiary i prosił tylko o mały kącik w jego dom u, aby mógł wielkość swojego jirzyjaciela podziwiać i rozmawiać z nim czasem o swojej ojczyźnie i młodości, pokąd go Bog do siebie nie powoła Wszystkete życzenia jego zostały zaspokojone, Zył on jako gość w domu Ministra, a ten kazał nawet I>oetawić sobie grobowiec obok grobowca swego przyja« cielą. N adro dze, prowadzącej ze starego lea, ocienione sykomorami. Od lat ośmiu chodzi tam wdowa Mehmeda-Beja co piątku opłakiwać w ich cieniach swego męża. Gali maty jas z. - W słowniku konwersacyjnym czytamy następujący początek tego wyrazu: W pewnem mieście kogut jednego mieszczanina wpadł oknem do mieszkania jego eąsiada, i narobił mu dużo szkody. Właściciel tego koguta nazywał sieJ Maciej. Rozgniewany sąsiad zapozwał Macieja przed sąd. Rozpoczął się proces oralny, w którym patron pokrzywdzonego sąsiada wykładał w obezernej mowie, w języku łacińskim, poniesio5Ia 62kodę. Przychodziło rnu często mówić o kogucie. N ie tęgi łacinnik, ilekroć miał powiedzieć kogut Macieja (gallus Mathiae), powiedział zawsze Maciej koguta (galii Mathias), i tak rzecz swoją powikłał, ii przytomni sędziowie, nie mogąc domacać się sensu w tej gmatwaninie, nazwali ją ga limatyj aszem.

ZAPOZEW EDYKTALNY do wierzycieli w processie spadkowo-likwidacyjnym nad majątkiem zmarłego w Wieszczycinie Jana Michała Martin.

N ad pozostałością zmarłego w Wieszczyci - nie Jana Michała Martin otworzono dziś process spadkowo likwidacyjny. Termin do podania wszystkich piełeneyi wyznaczony, przypada na dzień 2.7. Lutego r. p» rano o godzinę O przed południem w i?bie stron tutejszego Sądu przed Assessoren! Kasińskim. Kto się w terminie tym nie zgłosi, zostanie za Utrącającego prawo pierwsze listwa jakitby miał uznany, i z pretensyą swoją li do tfgo 0deełany, coby się po zaspokojeniu zgłoszonych wierzycieli pozostało. Szrem, dnia 2igo Października 1S3G.

Kroi. Pruski Sąd Ziemsko-Mi ej e ki.

ZAPOZEW EDYKTALNY do wierzycieli w processie spadko likwidacyjnym nad majątkiem niegdyś Antoniego Kubickiego i iony jego Katarzyny z Grzeszkiewiczów.

· N ad pozostałością po niegdyś Antonim Ku> bickim i żonie jego Katarzynie z Grzeszkiewi

czów otworzono dziś proces spadko-liBwidacyjny. Termin do podania wszystkich preiensyi wyznaczony przypada na d z i e ń 14. S t Y c z n i a 1 8 3 7 . rano o godzinie cjtej przedpołudniem w Izbie Stron tutejszego Sądu przed Assessorem Hecht.

Kto się w terminie tym nie zgłosi, zostanie za utrącającego prawo pierwszeństwa jakieby miał uznany 1 z pretensyą swoją li do tego odesłany, coby się po zaspokojeniu zgłoszonych wierzycieli pozostało.

Września, dnia 17, Października 1836.

Król. Pruski Sąd Ziemsko-miejsfei.

Wyciąg z Berlińskiego kursu papierów i pieniędzy.

Dnia 8, Grudnia 1836. Papiera- Gotowi - mi zną pv 1 e' Obligi długu państwa , 102 i 011 Obligi bankowe aź do włącznie lit. H - Zachodnio-jPruskie listy zasta- - wne 1011 - i Listy zastawne W. Xiestwa Poznańskiego. 1031 103 Wschodnio- Pruskie 1021 1021 Szląskie . . l 105J

Ceny zboża w Berlinie.

Dnia 5, Grudnia

183&» Tal. *"pr. (en.

1 1 26 3 1 4 1 3 28 9 20 1 6 3 Tal. śgr. fen.

1 2 10 I 7 6

Ładem: Pszenica Zyto Jęczmień wielki Jęczmień mały Owies · Groch I W o d a : Tal.

Pszenica (biała) 2 Zyto 1 Jgczmień wielki' I Jęczmień mały Owies Groch Kopa słomy Cetnar siana

Tal.

2 1 1 1

«gr. fen.

1 '3 4 32 6 7 6 śgr. fen. 12 6 S 9 2 6 23 9qi 1 25

5 " ,,

Przytćm dodatek literacki księgarni E, S, M 1 t t l era.

Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1836.12.12 Nr291 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.
Do góry