GAZE

Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1836.12.13 Nr292

Czas czytania: ok. 9 min.

Wielkiego

TA

Xię stwa ZNANSKIEGO

I\.

I\.

Nakładem Drukarni Nadwornej W. Dekera i SpóikL - Redaktor: lI. WanncMhi.

JW292. - We Wtorek dnia 13. Grudnia 1836.

WiadoIności krajowe.

z B e r l i n a, dnia I I. Grudnia. Wyjechał: JW. Ręczy wet y Tajny Radzca i Naczelny Prezes prowincyi Saskiej, Dr. Merckel, do Wrocławia,

WiadoIności zagranICZne.

K o s s y a.

Z P e t e r s b u r g a, d. ig, Li s t op. ( i, G ru dnia) .

Nowiny Dworu.

N Cesarz Jmć raczył rozkazać, z powodu zejścia byłego Króla Jmci Francuskiego Karola X., przywdziać u Cesarskiego Dworu żałobę na dni' 24, ze zw y kłem i podziałami, zaczynając od 13. bież. miesiąca. F 2 a n c y a, Z Paryża, dnia 8. Grudnia.

Dziennik handlowy otrzymał późniejsze pismo z Bajonny z d. 29 Listopada. Wyrażono w niem: Wczoraj słyszano tu gwałtowny huk dział w takiej bliskości, iż powszechnie sądzono, źe Anglicy w San Sebastyanie ruch jaki wykonali; lecz rzecz miała się inaczej. Dziś rano dowiedzieliśmy się, że ów buk z Bilbay pochodził, lecz na bliższych wiadomościach zbywa nam jeszcze w tej mierze« Wczoraj przywiózł przybyły tu z Socoiokręt parowy "Komet" urzędowe, przez Lorda Raja podpisane doniesienie, że Espartero kazał dnia 23. wsadzić w Castro- Urdialesie 3500 ludzi na okręty i przewieźć do Portugaletiy; że d. 24. taką sarnę liczbę wojska wysłano, i że on eam w OOO ludzi z strony lądowej natrze, aby równocześnie związki z Bilbaą przywrócić. Dziś przybył okrAt "Phoenix" z San Sebastyanu z depeszami tego samego Lorda, w których wyrażono, źe wszystko, co wczoraj po wiedział, polegało na błędzie, gdy Generał Espartero z powodu burzy wojska morzem wyprawić nie mógł, lecz źe istotnie lądem drogę sobie gwałtem do Portugaktiy utorował, aczkolwiek nie bez straty w ludziach, gdy pod Samostrą doznał oporu z strony Karolistów. Być może, źe to drugie doniesienie podobnie się jak pierwsze nie potwierdzi, gdyż listy z Durangi z dnia 26, obwieszczają, źe o Esparterze żadnej nie ma wiadomości, źe ob lęźtnie Bilbay z nową czynnością rozpoczęto, i źe cytadellę San Augustin do szczętu zburzono. Otóż wszystko, co wiemy, ale się mocno o los Bilbay lękamy, jeżeli prędkiej pomocy nie otrzyma. O domniemanem ujęciu Don Migueia powiada Gazette des Tribunaux co następuje: Mówiliśmy naprzód o pogłoskach rozsiewanych o ujęciu Don Migueia. Rozmaite dzienniki, powtarzając nasz artykuł, wątpiały później same mnóstwo przytaczały okoliczności, które doniesienie naszego korrespondenta potwierdzać się zdawały. Od tej chwili g ł ę - boka w tej mierze panowała cisza, a dzienniki ministeryalne daiekiemi były od dania jakiegokolwiek bądź objaśnienia' Nasz korrespontlent z Digne udziel ł nam znowu pod dniem 36. Listopada następujących wiadomości: Władza ciągle jeszcze jest tego zdania, że Don Miguel może się znajdować między osobami, o przytrzymaniu których W Panu donosiłem. Po kilkokrotnein badaniu ich sądził Prefekt, że ich na wolność wypuścić może, za daniem słowa honoru, że miasta nie opuszczą. I w istocie przenieśli się z więzienia do jednego mieszkania w mieście. Ale na rozkaz Ministra osadzono ich na nowo pod strażą, która ciągle przed ich mieszkaniem stoi. Dla położenia końca wszelkiej niepewności, pojechał wczoraj oficer od źandarmeryi znajmłodszym z nich do Marsylii, aby go żonie Generała kommenderującego przedstawić, która, znając Don Miguela, rzecz całą zaraz wyjaśni. (?) Podług petycyi, jaką więźniowie ci do Ministra spraw wewnętrznych przesłali, nazwiska ich i okoliczności, dla których do Fraocyi przybyli, mają być następujące: Don Francisco Mariraon, Generał brygady; Don Geńaro de Quexeda, Kapitan z gwardyi konnej; Don Joaquirn Garcia, z straży przybocznej i Jose Manso, służący, zostali przez rząd Kró lowej Krystyny na wygnanie do Mahonu skazani. W czasie powstania ludu byli w wielkiem niebezpieczeństwie utraty życia, które tylko Kapitanowi fregaty, co ich na pokład tejże zabrał, zawdzięczają. Ten zawiózł ich do Korsyki, skąd za paszportem Prefekta do Genuy się udali. Policya sardyńska kazała im miasto to opuścić i chciała im dać paszport do Modeny lub Szwajcaryi, czego jednak nie przyjęli. W Nizzie udali się do Konsula swego narodu, który tylko pod tym warunkiem paszport chciał podpisać, jeżeli konetytucyą z 1812. roku zaprzysięgą. Gdy tego uczynić nie chcieli i z Niz?y przez granicę się przeprawiali z nieformalnym paszportem, ujęto ich. Takie jest podanie tych osób, a czas pwwdę wykryje.

Ludność Paryża wynosi podług niedawno temu uskutecznionego przeliczenia 909,126 dusz. Karol X. jest pierwszym z Królów dynastyi kapetów który przeszedł za 80 rok życia. Od czasu Hugona Kapeta (987) aż do Karola X., licząc już i Napoleona, b)'ło na tronie francuzkim 36 Monarchów. Srednie trwanie ich rządów wynosi zatem 83 lata 15 miesięcy. Jan

I. żył bardzo krótko; Franciszek lr. umarł w 30 roku życia; Ludwik X., Karol VIII. i Karol IX, umarli przed spełnieniem lat 3 O; Filipp V., Karol IV., Henryk III. i Ludwik XVI. , przed 40 rokiem. Za 40 rok życia przeszli jedynie Ludwik VIII., Filipp III., Filipp IV., Jan II., Karol V., Henryk II i Ludwik XIII.; za 50 rok przeszli: Hugo Kapet, Henryk I., Filipp August, Ludwik IX., Ludwik XI., Filipp VI., Karol VI., Karol VI I" Ludwik XII., Franciszek I. i Napoleon; za rok 60: Robert, Filip l, Ludwik Gruby, Ludwik VIL, Ludwik II., Hennk IV, i Ludwik X V ; Ludwik XIV. dożył 77, a Ludwik XVIII. 71 roku. Z dnia 3. Grudnia.

Dziennik ministeryalny wieczorny udziela następującej depeszy telegraficznej: "Tulon, dn. 1. Grudnia. Wiedziano dn. 17, w Bonie, że wojsko nasze w jaknajlepszym etanie do Guelmy przybyło. Żywności było podostatkiem; zewsząd nadchodziły wiadomości o poddaniu się rozmaitych pokoleń. Xiążę czerstwy i zdrów. Deszcze ulewne na stan zdrowia żołnierzy nie miały szkodliwego wpływu. Według wszelkiego podobieństwa do prawdy wkroczy armia ...." (Tutaj depesza z przyczyny nastania zmroku przerwana,) W tejże gazecie czytamy jeszcze inną telegraficzną depeszę, treści następującej: "Bajonne, dn. 1, Grudnia. W miejsce hiszpańskiego Ministra wojny Camba nastąpił Rodriguez de Vera. Stany na posiedzeniu dn. 26. uznały Don Carlosa jednozgodnie za utrącającego na zawsze prawo do korony hiszpańskiej; rozbierać będą za kilka dni wniosek następujący: "Don Carlos w przypadku g d yb y z o s tał uj ęty, ma być na tyc hm i a s t s t r a c o n y . « Słychać obecnie, że Generał Lebeau dowództwa nad będącym w Hiszpanii legionie zagranicznym dobrowolnie nie złożył,- owszem rząd francuzki od tej posady go odwołał aby zdał sprawę z okropnych i prawie wszelkie wyobrażenie przechodzących bezprawi, których się korpus rzeczony ostatniemi czasy dopuszczał. W giełdzie dzisiejszej upowszechniła się pogłoska o zajęciu Bilbay, Legitymiści przytaczali nawet szczeguły i twierdzili, że General Espartero, lubo ma 16000 wojska pod rozporządzeniem swojem, Karolistów zaczepić nie śmiał. Inni głosili, że Villareal Esparterę pobił. Ogłoszone urzędownie postanowienie Korłezów stracenia Don Carlosa sprawiło w giełdzie nieprzyjemne wrażenie; sądzono że wśród obecuych okoliczności środek ten bardzo nierozsądny, nawet niepolityczny , ile Don Carlosens tern_bardziej z che.«. VVeeystko to przycisnęło" znowu kurs hiszpańskich papierów skarbowych. Z dnia I 4. Grudnia.

Przerwana wczoraj depesza telegraficzna z Tulonu tak się kończy: "Podług wsztlk ego <Jo prawdy podobieństwa wkroczy armia nasza dnia 19. do Constaniine." Rząd podaje następującą telegraficzną depesze, do wiadomości publiczne): "Bajonne A d. 1. Grudnia. Stosownie do raportów Villareala utarczka z d. 27. m. z. była małoznaczną, ale Espartero mostu do Bilbao prowadzącego zająć nie mógł. Klasztor San Auguelin z załogą zdobyty, Espartero czynił dnia 28. powtórnie usiłowania aby most wspomniony zająć, ale i tą rażą nadaremnie. Casa Egu ja wezwał dnia 29. miasto Bilbao do kapitulacyi, a'e załoga poddać się nie chce. Strzelanie zrana dnia tego nie ustawało." Upowszechniona w giełdzie wczorajszej nowina o zajęciu Bilbay dn. 1. m. b" dotychczas nie potwierdziła się, O zdarzeniach zaszłych ostatniemi czasy pod Bilbao zawierają gazety nasze doniesienia, pochodzące jednak wszystkie z źródła Karolistowskiego. Pismo z Behobii z dnia 19. Listopada wyiaża między innerni: "Donoszą z Irunu, że Espartero z kolumną swoją dn. 26. znajdował- się między Portugakttą l twierdzą Desierto; ie d. 27. przez Santa Agurda ku Bilbao wyruszył, ale przed mostem pod Castrejaną na dzielny opór natrafił. U stawiony tam batalion Guipuzkojczyków odparł i ścigał go aż do pozycyi, którą dniem przed tern zajmował." - P h a r e z dnia x. pisze: "Przybyły tu z Durango podróżny, który d. r8> z. rn. z miasta tego wyjeżdżał, opowiada, że słyszana dnia 27. w Bajonnie żywa kanonada stąd pochodziła, że Espartero z Vii« larealem się ścierał; Villareai odniósł zwycięetwo- D. 28- n>. b. Bilbao jeszcze się trzymało." Anglia, Z L o n d y n u, dnia 29. Listopada.

Xiążę Adam Czartoryjski, mający obecnie wielkie znaczenie między wychodźcami polskimi, wyjechał na ląd stały. Wychodźcy ci, jak się zdaje, znowu jakieś mają plany i zamiary, uważamy przynajmniej, ie od niejakiego czasu czynnie się krzątają. Pytamy się, ?o czego to prowadzi, na co się to przydało, 1 czy tych nieszczęśliwych ludzi doświadczenie -o bezskuteczności ich zamiarów dotychczas jeszcze przekonać nie mogło! Ale dziwimy się oraz Ministeryum Melboumskiemu, że na te zabiegi obojętnie spogląda i nie dbając o repuiacyą swoja, za granicą, nawet im pobłażać się zdaje«

Korrespondent gazety C o u r i er, będący w Paryżu, donosi w ostatnim liście swoim o pogłoskach względem nastąpić mającej od. miany Ministeryum francuzkiego, i przydają następujące uwagi: " Le c z na cóż się przyda zapuszczać się w spekulacye względem podobieństwa zmiany Ministeryum francuzkiego, kiedy wiemy, iż ktokolwiek będzie na urzędzie, polityka tego kraju nie odmieni się co do stosunków wewnętrznych i zewnętrznych? Gdyby Mauguin lub Odilon Barrot byli dziś przy sterze rządu, jestem przekonany, iż musieliby iść śladem poprzedników swoich. Jedyną delikatną kwestyą jest interwencya w Hiszpanii, a w tej mierze zdanie nasze zgadza się ze zdaniem juste milieu. Francuzi są w 0* golności przeciwni interwencyi; Izba nietylko jest jej przeciwną, lecz gdyby bezpośrednio za« pytano się dt puiowanych kogoby woleli, czyli DonCarlosa, czyli Królową, pierwszy (n>ewaham się twierdzić) znalazłby najwięcej przy. jaciół. Mało jest stronników jus te miłku, którzy nie wynurzają żalu swego ztąd, iż Francya sankcyonowala uchylenie prawa salickiego. Prawo to (mówią oni) zrządziłoby z czasem takie połączenie Hiszpanii z Francyą, jak jest między Anglią i Szkocyą; przeciwuie nowy system czyni bardzo podobnem do prawdy, \i Francya kiedyś ze smutkiem widzieć będzie jakiego Xięźęcia europejskiego małżonkiem Donny Izabelli i Królem hiszpańskim. W razie, gdyby który z członków dynastyi Orleańskiej starał się o ten zaszczyt, Anglia byłaby tak przeciwną, jak opierała się wyniesieniu X ecia N emours na tron belgijski. Gdy jest mowa o niebezpieczeństwie, jakieby tryumf Don Carlosa zrządził dla dynastyi Orleańskiej, odpowiadają, iż niebezpieczeństwo byłoby większe, gdyby miano styczność z zapaleńcami hiszpańskimi. Wojny i rewolucye sprzykrzyły się Francuzom. Wzdrygają się nawet na samo wspomnienie Hiszpanii; ztąd pochodzi, iż ociągają się wdawać w interesa tego kraju. Pan Thiers prawdziwie chybił, usiłując zająć stanowisko, którego nie mógłby utrzy. mać. Doktrynerowie okazali się lepszymi politykami. "

Zniesienie kary śmierci używanej przedtem na fałszerzy biletów bankowych pociągnęło za sobą znaczne zmniejszenie się tego rodzaju występków. W ciągu pięciu lat upłynionych od 18' 5 do 1820, w których kara śmierci jeszcze istniała, liczba odkrytych fałszerzy wynosiła 645, z których 24 stracono; wpięciu zaś latach upłynionych od i830do 1835> kiedy kara śmierci została zniesioną, odkryto tylko 33a fałszerzy.

Z Łeodium, dnia 3. Grudnia.

Liczne tłumy robotników w tutejszych fabrykach broni przebiegały wczoraj wieczorem ulice miasta naszego. Są oni niespokojni a powodu bezimiennych towarzystw, tworzących się obecnie i układających plany zmierzające do daleko prostszego sposobu wyrabiania broni. Ponieważ właśnie teraz Izba na* «za handlowa zajmuje się obradami nad tytn przedmiotem, przeto robotnicy owi sądzili, że to zbawienny wpływ wywrze, skoro swój eposob myślenia przez zgiełki i krryki obwieszczą. Lecz branie etę takowe z pewnością przeciwny za sobą pociągnie skutek i bardzo łatwo robotników kar?e z tego powodu podda.

A u s t 2 Y a.

Z Wiednia, dnia 20. Listopada.

Cesarz Jmć rozkazał, aieby zwykły podaru· nek pieniężny, złoiony mu przy koronacyi przez Stany Czeskie, w Pradze, użyty został w celach dobroczynnych. Na ten koniec 12,000 florenów przeznaczono szpitalowi St.Eiżbiety w Pradze, 6.750 fi szpitalowi braci miłosierdzia, 2,000 szpitalowi ślepych i ubogich, a 2,700 :6. mąją być rozdane innym zakładom znajdującym się w Pradze,

Włochy.

Z Rzymu, dnia 24. Listopada.

Gazeu powszechna umieszcza wprawdzie treść mowy (Allocucione) mianej przez Ojca iw. na Konzystorzu dn. 21., ale o stosunkach kościoła w Polsce, w mowie tej żadnej zgoła nie znajdujemy wzmianki.

ZAPOZEW EDYKTALNY.

Nad pozostałością Jana Bogumiła Franke papiernika w Murowanej Goślinie zmarłego otworzono wdniu 22. Lipca 1836 prOcess spadkowo likwidacyjny. Termin do podania wszystkich pretensyj i wyboru kuratora wyznaczony, przypada na dzień 27. Lutego i 837 o godzinie gtej przedpołudniem w izbie stron tutejszego Sądu przed Deputowanym Ur. von Schonfeldt Radźcą sprawiedliwości, na który także z pobytu niewiadoma Joanna Julianna Morowska niniejszem się zapozywa, dla której zapisana jest w księdze hypotecznej pod Nr. 2, Rubr, III. summa 619 Tal. 12 erg. 8 fen. z prowizyą po 5 od zta. Kto się w terminie tym nie zgłosi zostanie za utrącającego prawo pierwszeństwa jakieby

miał uznany i z pretensyą swojąli do tego 0deełany, coby się polzaspokojeniu zgłoszonych wierzycieli pozostało. Rogoźno, dnia 9. Października 1836.

Królewski Sąd Ziemsko-M iejski;

Ponieważ układy, nastąpić mające między Ur. Adolfem Wyganowskirn i Eufrozyrią z Ma nieckich Radziewską na mocy plenipotencyr wystawionej t>mże na' dniu 26go Lisiopada r. 1835« przed Notaryuszem Giersz dotąd miejsca nie miały, a zatem takową plenipotencyą niżej podpieany odwołuje i chce mieć za nieważną. Poznań, dnia 4go Grudnia 1836.

j. RadziewsKi.

W tej chwili otrzymałem znaczną nadsylkę prawdziwego tureckiego tytuniu z Odessy, ja ko też świeży transport astrachańskiego kauiaru i różne gatunki przedniej herbaty. Szymon Siekieschin przy Wrocławskiej ulicy.

Wyciąg z Berlińskiego kursu papierów A i pieniędzy

Dnia JO. Grudnia 1836,

fapieid- JGotowimi mą

Obligi długu państwa . .

Obhgi bankowe ni <Jo włarrnie lit. H. . . . . . . Zachodmo-Pruskie listy zastawne . Liltjr zastawne W. Xiestwa Poznańskiego. , . , Wsehodnio-Pruskie Szląskiepo po 102 i011

, 101* 102f 102 I 105*

Ceny zboża w Berlinie.

Dnia 8- Grudnia 1836.

L ą d e m : Tai. igr. ien. Tal.

Pszenica 2 i 1 Zyto 1 5 1 Jęczmień wielki 1 1 6 Jęczmień mały 1 3 5 Owies . . 23 9 Groch . .. 2 W o d ą : Tal. śgr. fen.

Pszenica (biała) 2 7 6 1 Zyto ... 1 8 9 Jęczmień wielki I 2 6 Jęczmień mały Owies . .

Groch . , - -. -.,-».

Kopa słomy 5 16 4 15 Cetnar siana > 1 5 '"'. - r-* 20 Tal.

2igri fen. 28 9 3 27 27 20 7 6 śgri fen. 5 6 6ax

Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1836.12.13 Nr292 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.
Do góry