GAZE
Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1837.07.18 Nr165
Czas czytania: ok. 9 min.Wielkiego
TA
Xię stwa POZNANSKIEGO
-lł1aABSlIł1» 1
Nakładem Drukarni Nadwornej W Dekera i Spółki. - Redaktor: A, Wannewshi.
JW 165. - We Wtorek dnia 18. Lipca 1837.
OBWIESZCZENIE.
W ceiu zapobieżenia zetknięciu się jarmarków jesiennych na wełnę tutejszego z Wrocławskim, ustanowiony tutejszy jarmark we), niarski na d. 6. do 8* Października r. b. odkłada się na dn. I I. do 13. Października r. b. Poznań, dnia 12. Lipca 1837.
Naczelny Prezes Prowincyi Poznańskiej.
Wiadolllości krajowe.
z B e rlina, dnia 15. Lipca. Wyjechał: J. Exceilencya Rzeczywisty Tajny Stanu i gabinetu Minuter, Baron Werther do Cieplic.
Wiadolllości zagraniczne.
R o s s y a.
Z Petersburga, d. 31. Czerwca (3.Lipca).
Dalsze szczegóły o podróży J. C. W.
W. Xiecia N astępcy Cesarze wicza. - Dnia 4, Czerwca, J. C. W. Następca Cesarzewicz O 5 z rana, opuścił Tobolsk i przejechawszy dawnym traktem do miasta Tiumieni, gdzie miał nocleg, nazajutrz, 5go, skierowałsię ku południowi, na miasto Jałutorowek, po* łożone o wiorst pięć od wielkiego traktu; po» rnodliwszy się w Cerkwi i obejrzawszy miasto, dokąd zebraiu się wielkie mnóstwo Judu ze wszystkich włości, Następca pojechał w dalszą podróż, traktem do Kurhanu, gdzie stanął o 3 po północy, Dn. 6go, w dzień Sw. Trójcy, Cesarzewicz był na mszy św. Od Kurbana zaczęła się powrotna podróż W. Xiecia ze wschodu na zachód, z granic Azy i, ku granicom Europy. W Syberyi, J. C. W. ze szczególnem zadowoleniem widział żyzne niwy, rozległe pastwiska i nadzwyczajne w ogólności bogactwo darów przyrodzenia, z których mnogie ani są jeszcze dotknięte z powodu malej ludności. Mieszkańcy tego odległego kra. ju w uniesieniu radości i wdzięczności z odwiedzin Wysokiego Podróżnego, wykrzykiwaT li wszędzie: »Dotąd ziemia nasza była Syberyą - odtąd stalą się Rossyą!" O AO wiorst od Kurhama, J. C. W. wjechał w granice Orenburskiej gubernii, gdzie miał pierwszy nocleg w słobodzie Czumlackoj, u 90 wiorst niedojeżdżając do miasta Czelabińska. Dn. 7go, o ia godz. z rana, Następca przybył do Czelabińska, i, zatrzymawszy się w niem tylko dla nabożeństwa i obejrzenia miasta, dalej «wą podiói ciągnął; w przejeździe przez powiat Czelabiński, J. C. W. widział powszechny dobry byt mieszkańców i naturę równie urozruai rę zbliżania się ku zachodowi, miejsca stawa' ły się wyźszemi i bardziej góizystemi; od Kundrawińskiej słobody droga, którą Cesarzewicz przebywał, szła znowu po paśmie gór Uralskicb, które między zakładami: Miaskim i Złatoustowskim, dosięgają największej wyniosłości i tworzą głębokie, malownicze doliny. O bejrzawszy na prędce wszystkie rodzaje robot w Miaskiej przemywalni złota i hamerni, J, C. W. odjechał na nocleg do zakładu Zła* Masłowskiego, dokąd przybył o II wieczór.
W Miaskim zakładzie miał zaszczyt przedstawiać się Następcy Burmistrz miasta Ekaterynburga, z najuniźeńszą prośbą o pozwolenie 0harowania od stanu kupieckiego tegoż miasta, dobrowolnie złożonych 30,000 rubli na urządzenie domu Inwalidów, dla uwiecznienia pamiątki bytności Cesarzewicza w Ekaterynburgu. Dn. 8g0i pomodliwszy się w Cerkwi, J, C. W. raczył oglądać wszystkie części Zlatoustowskiego zakładu, wchodził we wszystkie szczegóły robot, oglądał lazaret, arsenał i próbki różnej broni, wyrobione ze stali i da. maezku, a po obiedzie wchodził na górę Urengę, wyniesioną na 2,500 stóp nad powierzchnią morza.
F r a n c y a.
Z P a ry ż a, dnia g. Lipca.
W wydziale Ministerstwa Wojny już się teraz czynnie zajmują przygotowaniami do założenia obozu pod Compiegne. Pułki 34. i 55" z których pierwszy stoi w Courberoie, a drugi w Orleanie, i trzy (u stojące pułki udadzą się w tych dniach pod Compiegne. Za kilka dni wyprawią także za niemi jazdę i artylleryą. Głoszą, źe wiele znakomitych osób przyjedzie z zagranicy do Francyi dla przypatrzenia się tym obrotom wojskowym. Generał Rigny nie skłonił się do próśb ro dżiny swojej, pragnącej, aby kilka dni u niej w Lille i Paryżu zabawił, tylko oświadczył, że niezwłocznie wraca do Afryki, i nie pierw w Paryżu się pokaże, dopóki się także czynem z czynionych mu zarzutów nie oczyści i wyprawy do Konstantyny nie ukończy«. Minister Wojny miał go zapewnić, źe wyprawa id naj dalej na początku Września do skutku przyjdzie. Journal de Paris powiada: Wiemy * dobrego źródła, źe Pan Thiers długo we Włoszech zabawi i daleki od prędkiego powrotu, 4 miesiące podróży poświęci. Tym sposobem nie potwierdza się pogłoska giełdowa, źe mąż ten niezadługo do Ministeryum wstąpi. . List Y z Lugdunu donoszą, źe ruch w tamecznych rękodzielniach od dni kilku znacznie ożywiony. Jedwab surowy bardzo poszuki
92b
wany i ceny jego znacznie podskoczyły. Z powodu śmierci Króla angielskiego sprzedają wiele materyi czarnego koloru. W zeszłą śtodę wyprawiono jednego urzędnika z wydziału Ministerstwa Wojny z takim pospiechem nad granicę hiszpańską, źe mu do przygotowania się do podróży tylko 3 godziny czasu zostawiono. Phare bajoński donosi z niższej Aragonii pod d, 25. Czerwca: Wszyscy wieśniacy mają wstręt od Cabrery i byliby się bardzo ucieszyli, gdyby piorun, który jego Sekretarza życia pozbawił, jego samego był trafił. Każdy inny poczytałby wypadek takowy za skazówkę Nieba; gruzy miasta Caspe dowodzą jednak, źe Cabrera gardzi takowemi przestrogami. Przebywa on obecnie w Cretasie dla poratowania zdrowia swego. Cabanero postępuje ku Calatagui i rząd powinienby szczerze o pogoni za nim pomyśleć, ponieważ partyzant ten swbjem rycerskiem braniem się coraz więcej sobie stronników jedna, podczas gdy okrucieństwa Cabrery z każdego gwardzisty narodowego bohatera, a z każdego obronnego punktu drugą Numancyą zrobią. Z dnia 9. Li pca.
Nadeszły tu listy z Oranu z dnia 25. i 27.
Czerwca. W pierwszych donoszą, źe Podpułkownik Delarue dniem wpierw na statku parowym tamże przybył i natychmiast do Abdel- Kadera się udał, który z 3000 jazdy nad prawym brzegiem Makty obozował.- W Oranie wielka panowała drogość, ponieważ nikt z krajowców targów tamecznych nie zwiedzał. Rząd pozawierał kontrakta dostawy żywności, w których ceny mięsa sześć razy wyższe są od cen w r, 1833. Mostaganem w tych kontraktach nie o bj ęte; zdaje się, źe miasto to z pod embargo, włożonego przez nowego naszego sprzymierzeńca na wszystkie pony nasze, wyjęie. Okoliczność ta nadaje niejakie prawdopodobieństwo upowszechnionej pogłosce, A źe Mostaganem, dokąd tylko morzem dostać się możemy, kiedy drogę lądową zastrzedz sobie zapomniano, Abdel- Kaderowi odstąpionym zostanie. Wszakże im większą okazujemy uległość, tym bardziej zaniedbuje obrany przez nas Sułtan wykonania warunków traktatu, który nienawidzi. Arabowie opuszczone od nas fortyfikacye nad Tafną zupełnie zburzyli. - Listy z d. 37. do tych szczegółów nic nowego nie dołączają; donoszą tylko, źe statek parowy, który Pana Delarue do Oranu sprowadził, nań oczekuje, aby go, równie jak i Generała Bugeaud do Francyi przewieść. Ostatnie te listy nic zgeła nie wzmiankują o rozpoczęciu kroków nieprzyjacielskich między Generałem Bugeaud i Abdel- Kaderem, owszem runków traktatu dopełniają. W Bon Sens czytamy: "Telegraf marynarki przez cały dzień wczorajszy w ustawicznym był ruchu. Wnioskują z tąd, źe w skutek niepomyślnych wiadomości z Afryki wojskom Tulońskiego Rayon rozkaz dano, aby się natychmiast do Afryki puściły. Twierdzono, źe oficer sztabowy z urzędnikiem Ministerstwa wojny do Tulonu się udał, ie gabinet sam rozpoczęcia kroków nieprzyjacielskich z Abdel Kaderem pragnie, i źe Panu Delarue stosowne w tej mierze dano instrukcj e, aby traktat zawarty ogłosił i choć najmniejsze przekroczenie onego ze strony Abdel- Kadera uważał za dostateczny pozór do ponowienia wojny. Milczenie gabinetu jeszcze pr?ez długi czasu przeciąg najsprzeczniej 6ze pogłoski wywoływać będzie." Z dnia 10. Lipca.
Wiadomo teraz, ie jeszcze cztery osoby, obwinione o udział w ostatnim spisku, w więzieniu siedzą; nazwiska ich są: Bianchi, tiuyot, Pievet i Testalin, Z Bajonne piszą z dn, 6, m. b.: "O buncie podniesionym przez załogę w Hernani krąią nader sprzeczne pogłoski. Słychać, źe Generała Randon zabito i źe Generał Mirasol ujrzał się v/konieczności ujścia w ubiorze wieśniaka do San Stbastyanu, gdzie wszelako widząc wojsko podobnie zrokoszowane, na pokład okrętu angielskiego się schronił. Zbuntowani żołnierze mianowali Brygadyera Leopolda O'Donnel dowódzcą swoim. Generał Jaureguy, z swymi Ghaptlgorysami, na wierność których mocno polfga, do Irunu się udał, aby stojące tam i w Puentarabii wojska na wodzy utrzymać." W Meseager czytamy: "Dowiadujemy się, źe nowa soooczna wyprawa Karolistowska pod wodzą Generała Urangi do Asturyi wyru« szyła; przednia jej straż stanąwszy przed murami Santanderu, miastu temu juź zagrażać miała. Co się Espancry dotyczy, zdaje się, źe z Baronem Meer w próżnowaniu i niedołęźności rywalizuje. O działaniach jego czytamy w ostatnim numerze madryckiego »Echo" co następuje: "" Hrabia Luchana, przed rozpoczęciem nowej wyprawy dla poratowania zdrowia do wód się udać zamyśla."« W tych dwóch wierszach znajdujemy całą historyą dziejów generałów krystynowskich " A ngli a.
Z Londynu, dnia 7, Lipca.
Dzienniki tutejsze zajmowały się w ostatnim czasie szczególniej pogrzebem Króla Wilhelma, który się jutro ma odbyć. W sobotę ztana ukończone zostały roboty do trumny
N. Pana w pracowalni Pana Turnera; Otworzono ją o godzinie lotej, ale juź poprzednio zebrało się przed nią mnóstwo ludu dla przypatrzenia się tej trumnie, P, Turner oświadczył, źe tylko za biletami będzie można wchodzić; lecz natłok był tak wielki, źe tylko wezwana w pomoc policya porządek utrzymać zdołała. Lokal tak przystrojono, źe scena zasmucające uczyniła wrażenie. Mury okryte były czarnem suknem i festonami z czarnej krepy, a do tych przytwierdzone były srebrne świeczniki z jarzecemi świecami. W środku wisiał bronzowy pająk z miałko ślifowanemi lampami Bzklannemi, które słabe światło na wzniosłą trumnę rzucały. Trumna zaś okryta była czarnem suknem i krepą i ludzie z białemi laskami stali w kolo niej dla wstrzymania natłoku. Widzowie zachowali się z wszelką przyzwoitością. Trumnę sarnę obszernie gazety opisują. Herb W. Brytanii w dziesięciu miejscach na niej umieszczono, O godz. 6tej wieczorem zamknięto mieszkanie Pana Turnera, aby sobie tenże mógł nieco odpocząć, poczerń znowu od 7inej do gtej dla publiczności otworem stało. Pomiędzy wpuszczanemi osobami znajdowało się wielu starych żeglarzy, którzy jeszcze z nieboszczykiem służyli i obok niego walczyli; wielu z nich łzy wylewało. W niedzielę zrana o godzinie lej odprowadzono trumnę na sześciokonnym karawanie do Windsoru, gdzie ją do sali waterlooskiej wniesiono i po złożeniu w niej ciała na widok publiczny wystawiono. W sobotę wpuszczono około ao.ooo osób. Dziś wieczorem wszystkie domy widowisk pozamykane. Sądzą teraz, że Xiąźę Cambridge, który się z Hanoweru nie udał tu dotąd przez Wiesbaden (jak gazeta hanowerska donosiła) tylko przez Utrecht i Rotterdam, przybędzie na pogrzeb i wspólnie z Xieciem Susstx smutnemu obrzędowi przytomnym będzie. Za nim zatem postępowałby według programatu umieszczonego w Gazecie dworskiej jako trzeci z porządku noszący żałobę Xiąźę Jerzy Cambridge. Wszyscy trzej Xiąźęta pochodzący z krwi królewskiej ubrani będą w czarne płaszcze z gwiazdą orderu podwiązki i kołnierzem tegoż orderu. Za nimi znajdować się będą panujący Xiąźę SachsenMeiningen, Xiąźę Leiningen i źę Ernest Hessen - Philippsthal- Barchfeld, wyznaczeni przez zmarłego Króla na exekutorow testamentu. Baldakin ,axamitny, koloru purpurowego, nad trumną poniesie 10 Parów, 8 Admirałów i 8 Generałów, a 6 Xiąźąt i 4ch najstarszych synów xiążęcych trzymać będą końce także purpurowego axamitnego całunu. G lob e powiada: Zdaje się, źe konserwa borów żadnego nie pominąć miasteczka, gdzie tylko jakikolwiek promyk nadziei dla nich zabłyśnie,- jeżeli zaś wyborowi kandydatów liberalnych nie zdołają zapobiedz, chcą przynajmniej wybór ich ile możności utrudzić. Do tpgo przyłącza wspomniany dziennik ostrzeżenie dla liberalistów , aby sit swoich niesnaskami nie rozdwajali i wzięli sobie za przykład postępowanie swoich przeciwników. Z dnia 8. Lipca.
Stosownie do gazety T i m e s sprawa "V ix e n u " w przyszły poniedziałek albo wtorek w Izbie niższej jeszcze raz pod rozbiór wziętą będzie; członkowie domagać się chcą przedłożenia wszelkich papierów tej sprawy się dotyczących, kiedy akta dotychczas Izbie przedłożone, jako jednostronne, jedynie tylko z raportów rossyjskich przez Lorda Ourhama czerpane i rządowi wręczone, osób przy zabraniu "Vixenu" interesowanych nie zaspakajają.
Tejże T i m e s donosi korrespondent z Konstantynopola z dn, 14. ni. z., że w południowych portach Rossyi wielkie czynią uzbrojenia, dowodzące, iż jest zamiarem mocarstwa tego, pokolenia czerkieskie jeszcze w ciągu lata bież. podbić pod panowanie swoje. Hiszpanii, Z Madrytu, d. 26. Czerwca.
Stosownie do rozkazu Królowy na przyszłość dzień ogłoszenia ustawy zasadniczej będzie w kalendarzu szczególniej odznaczonym. N a przedwczorajszćm posiedzeniu Korie, zów wniósł jeden z deputowanych, ażeby Rząd na pamiątkę przyjęcia ustawy kazał bić złote, srebrne i miedziane medale i takowe W darze przesyłał tak Xiążętom sprzymierzonym, jak i Posłom mocarstw, deputowanym i innym osobom. Ma być mianowaną Koramisisya do oznaczenia wielkości tych medali jakoteż i do ułożenia napisów, Jl u s t 2 Y a.
Z Wiednia, dnia 2 . Czerwca.
Z pierwszym dniem Lipca Cesarz i Cesarzowa z pewnością odbędą podróż ku Salzburgu i J schel. P. Urquhart w ostatnim tygodniu, udając się z Stambułu do Londynu, przybył do naszego miasta. Dzienniki tutejsze zamieściły nazwisko jego w liście osób prywatnie przyby. wających. li Wystawa ptodów kunsztu, przy Wilhelmowskiej ulicy w hotelu de Dnsde, jest teraz codziennie od godziny jjićj przedpołudniem do godziny 7mej wieczornej otwarta. , Poznań, dnia 16. Lipca 1837.
Zawiadujący komitet Poznańskiego Towarzystwa sztuk pięknych.
OBWIESZCZENIE.
Przyjmowanie przedmiotów depozytalnych do asaerwacyi tymczasowej, które prawnie miejsca mieć nie ma, powtórnie jest zakażanem, Kto pieniądze lub inne przedmioty do depozytu sądu złożyć jest zobowiązany, poprzednio takowe na piśmie albo do protokołu do odebrania ofiarować musi, rozkazu do przy. jęcia, w tej mierze do depozytu wydać się mającego jako też uwiadomienia ze strony sądu oczekiwać, kiedy złożyć ma te pieniądze albo przedmioty i takowe w dniu depozytalnym, u nas w Wtorek każdego tygodnia przypadającym, oddawać. Kto wbrew temu przepisowi do asserwacyi co złoży, sam sobie winę, przypisze, jeżeli oddal. >n>m zostanie. Międzychód, dnia 6go Lipca 1837Królewski Sąd Z i emsko - Miejski.
A. _ _ c - . B a M - - w» - - . . 1 trt-aw
Sąd Ziemsko-Miejski w Rawiczu.
Wzywa się każdego, ktoby pieniądze lub efekta do depozytu naszego składać miał, aby o tern doniósł wcześnie przed terminem depozytalnym, na każdą środę przypadającym, ponieważ bez takowego poprzedniczego doniesienia przedmioty rzeczone do' zachowania przyjęte być nie mają. Rawicz, dnia i r. Lipca 1837.
OBWIESZCZENIE.
W terminie dnia 24. Sierpnia r. b. jako i w następnych dniach, mają być wszystkie ruchome effekta pozostałości zmarłego dziedzica dóbr Wełny powiatu tutejszego Ur. Adama G r a b o w s k i e g o, składające się z porcelany, fajansu, szkła, mosiądzu, koprowiny, ceny, zegarów i instrumentów kosztownych" malatur, rycin, narzędzi domowych i gospodarczych, pościeli i bielizny, a to publicznie na miejscu Wełnie za gotową w pruskim kurancie zapłatą najwięcej dającemu sprzedanemi. Rogoźno, dnia 8- Lipca 1837.
Kroi. Pruski Sąd Ziemsko-Miejski.
Wyciąg z Berlińskiego kursu papierów 1 pieniędzy.
Dnia 15. Lipca lS3 ,
Papiera- Gotowimi znapo Obligi długu państwa 1021 Obligi bankowe ai do wiai zniel lit. H Zachodmo- Pruskie listy zastawne . . . .. 1 OlI, Listy zastawne W. Xicstwaj Poznańskiego" l III Wschodnio- Pruskie .
Szląskie . , . . . (
/10 i02l
103£ l03) 1Ę
Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1837.07.18 Nr165 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.