GAZE
Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1837.07.29 Nr175
Czas czytania: ok. 9 min.Wielkiego I
TA
Xiestwa
ZNANS
KIEGO
.. AWMHHHIHBWM«*'"
N akładem Drukarni Nadwornej W, Dekera i Spółki. - Redaktor: A. Wannomh'.
J\$ 175. - W S O b otę dnia 29. Lipca 1837.
Wiadolllości zagraniczne.
Po Iska.
Z Warszawy, dnia 33 Lipca.
J O. Xiąźę Feldmarszałek Namiestnik Królestwa wczoraj w południe powrócił w pożądanym stanie zdrowia. B o t s y a.
Niemieckie dzienniki piszą z Petersburga pod d. 2g. Czerwca: "Wyjazd Cesarza rossyjskiego na rewije pod Dynaburgiern, Kownem, Warszawą i Kijowem, przypada w pierwszych dniach Sierpnia. W Woznoeeńsku gubernii diersońskiej, Cesarzowa i następca tronu zjadą się razem z Cesarzem Mikołajem. Dostojni ci podróżni udadzą się potem do Krymu, gdzie Cesarzowa dłużej zabawić myśli w Bakczyseraju, Cesarz zaś przez Abazyję pojedzie do Ty flis. - Na dopełnienie powyższej wiadomości wyjmujemy z Dziennika Frankfurckiego co następuje: Głównym celem podróży Cesarza Wszech Rossyj jest zwiedzenie osad wojskowych. Tym końcem cała osadnicza (w koloni/ach), jak część nieosadniczej jazdy zgromadzi się w Woznoeeńsku, głównem miejscu roesyjekich oead wojskowych. Wojsko to, które Europa zna tylko niedokładnie, wynosić będzie więcej niż 60,000 koni. Oprócz tego również etanie tam pod bronią sobatalijonów , złożonych z żołnierzy, z których każdy najmniej lat i5 wysłużył. Do uzupełnienia tej kolosalnej masy wojska należeć będzie 150 dział artylleryi konnej. - Cesarz po wyjeździe ze stolicy udaje się do Warszawy, a z tamtąd do Kijowa. Każde z tych miast będzie świadkiem spaniałych rewij odprawionych przez rozmaite korpusy, tworzące załogi sąsiednich prowincyj. Dopiero w Woznoeeńsku zjedzie się Cesarska rodzina (N a przyjęcie cudzoziemców w obozie rossyjskim podług innych doniesień ma być przygotowanych OO najpiękniejszych koni). - Z Woznoseńska Cesarz uda się do Mikołajowa dla oglądania warsztatów jak i robót wykonanych przez dvrekcyję budowli morskich w ostatnich leciech. Tam J. C Mość wsiądzie na statek parowy i popłynie do Sewastopola, dla odbycia mustry z flotą Czarnego morza i dla oglądania olbrzymich robót od niedawna poczynionych w tym porcie. Nakoniec J. C. Mość zwiedeł Krym, gdzie w kilku /eciech wielkie roboty z pomyślnym wykonano skutkiem. Uprawa wina szczególniej zajmuje właścicieli ziemskich tego kraju, których winnice do nieuwierzenia prawie pomnożyły się,
Anglia, Odroczenie parlamentu. Izba wyższa. Posiedzenie dnia 17. Lipca, siedm bilów, dotyczących się poprawy kodexu karnego, z kilku poprawkami otrzymały zatwierdzenie Królewskie, załatwiła dziś Izba wyższa na posiedzeniu sadowem o godzinie J O. i publicznem o godzinie 12. jeszcze różne w biegu będące sprawy, aż do godziny a., gdzie huk dział i odgłos muzyki zwiastowały przybycie Królowej, która osobiście w Izbie wyższej parlament odroczyć postanowiła, gdy już dziś posiedzenie zakończyć się miało. Wszyscy ciekawi byli pierwszego publicznego wystąpienia Królowej w obliczu naro d u, raz z powodu nowości rzeczy, a drugi raz z powodu oczekiwania jak się rząd nowy rozpocznie. Raniuteńko już zatem mnóstwo widzów a mianowicie dam zalegało wniścia do Izby wyższej czekając, dopóki po ukończeniu obrad przystęp dozwolony nie będzie. Za otworzeniem drzwi o godzinie 12. wszystkie miejsca w krótkim przeciągu czasu zapełniono. Damy wystąpiły w żałobie, Parowie zaś i zagraniczni Posłowie w galowych ubiorach. Po przybyciu Lorda Kanclerza załatwiono jeszcze niektóre sprawy, jak się wyżej nadmieniło, poczem huk dział przybycie Królowej zapowiedział. Jechała ona wśród licznego orszaku i pod zasłoną pułku Horse - Guard ośmiokonnym pojazdem z pałacu S1. James, przez park podobnego nazwiska do izby wyższej, witana wszędzie bucznemi okrzykami radości. Przed nią przyjechała Xiężna Kent z Xieciem Leiningen, który d. 14. order podwiązki otrzymał i przyjmowaną była w Izbie przez Xiecia Sussexa, Długo oczekiwano na pokazanie się Królowej i już krążyła pogłoska, ze się ociąga przeczytać publicznie mowę od tronu , gdy się nagle przed trzecią godziną po przedzona od dygnitarzy państwa, ukazała zgromadzeniu. Nabiale), zlotem wyszywanej atłasowej sukni miała płaszcz Królewski z gronostajów, ozdobiony brylantami. Śmiało wstąpiła na tron, stała przez niejaki czas i przypatrywała się zgromadzeniu, Usiadłszy na tronie zapłonęła się nieco, ale wkrótce zwyczajny kolor twarzy odzyskała, a gdy spostrzegła, że Parowie ciągle jeszcze stoją, obróciła się do nich, za radą Lorda Melbournego, z wielką uprzejmością i usieść rozkazała. Mistrzowi ceremonii Izby wyższej polecono następnie zaprosić członków Izby niższej, którzy teź niezadługo , nie przyzwyczajeni do wielkich ceremonii 2 wielkim szelestem, poprzedzeni od mówcy, do sali weśh. Widok takowy wielce Królową ubawił. N astępnie przemówił mówca do N. Pani, która wyraźnym głosem po tern następującą odczytała mowę: Milordowie i Panowie! Korzystałam skwapliwie z pierwszej sposobności ukazania się w pośród was, aby wam osobiście serdeczne moje podziękowanie za udział w żalu po zgonie ś. p. Króla i wynurzenie przywiązania i przychylności, z jakiemiście mi mego wstąpienia na tron powinszowali, ponowić. Oświadczam szczerze moje zapewnienie, że religią protestancką, jak doiąd prawnie istnieje, utrzymam, wszystkim wolne wyznawanie wiary zapewnię, wolność i swobody wszystkich klase ludu zabezpieczę i pomyślność publiczną wzmogę. Cieszy ronie, źe przy rnojern na tron wstąpieniu kraj w pokoju z wszystkie mi zagranicznemi państwami zostaje, a dopełniając wiernie wszystkich obowiązków korony i czuwając starannie nad interessami moich poddanych, ciągle się starać będę o utrzymanie błogiego pokoju. Panowie Izby niższej! Dziękuję wam za hojne przyzwolenie pieniędzy potrzebnych na służbę krajową w roku następnym i za środki dążące do pokrycia wydatków ciążących liście cywilnej. Z al e c ę , aby w wszystkich odnogach adrninistracyi krajowej skrupulatną oszczędność zaprowadzono. Mylordowie i Panowie! Żegnając się z tym parlamentem składam wam moje dzięki za gorliwość i wytrwałość, z jakiemiście się publicznym sprawom kraju poświęcili. Aczkolwiek prace wasze prjerwał niespodziewany i smutny wypadek, mamy jednak niepłonną nadzieję, źe wywrą wpływ zbawienny i utorują drogę do nowych postępów prawodawstwa w czasie nowego zebrania się parlamentu. Widzę z ukomentowaniem, żeście niektóre użyteczne środki uskutecznili, a do tych liczę szczególniej poprawę kodexu karnćgo i ograniczenie kary śmierci. Takowe złagodzenie surowości praw witam jako szczęśliwą wróżbę mego na tron wstąpienia. Wstępuię na iron z głębokiem przekonaniem o włożonej na mnie odpowiedzialności, ale przekonanie o moich szczerych zamiarach i ufność w opiece boskiej dodają mi odwagi, Głównym przedmiotem usiłowań moich będzie utwierdzenie naszych tak duchownych jak świeckich instytucyi przez rozważne poprawy, gdzie sę takowe koniecznem! okażą i wszystko uczynię, co tylko w mocy mojej będzie, dla usunięcia niezgody. Takowych trzymając się zasad zawsze z ufnością na mądrość parłamentu i wierność mego ludu spoglądać będę, te bowiem rzeczy prawdziwą podporę tronu i ustalenie konstytucyi stanowią. - Po skończeniu moWy od tronu oświadczył Lord Kanclerz, źe parlament do d. 10. Sierpnia odroczony, a potem Królowa z tronu zstąpiła i oddaliła się. Przechodząc kolo swej matki, pozdrowiła ją miłym uśmiechem a parów i obecne damy uklonem. Z Wiednia, dnia 7. Lipca.
Mówią od dni kilku, ie Hrabia Mensdorf Bauilli Feldmarszałek, Dowódzca miasta Pragi, wuj Królowej Wikioryi (małżonka jego jest siostrą Xiezny Ken t) ma być wyprawiony do Londynu z poleceniem oświadczenia życzeń Królowe) od dworu austryackiego. Inni utrzymują, że Xiąźę Ferdynand Saxen Coburg Cobary wysiany oędzie w tym celu; to dopiero nastąpi po urzędownern zawiadomieniu dworu naszego o wstąpieniu na tron Kró lowej.
ROZlllaite wiadolllości.
Wystawa płodów kunsztu w Poznan i u w r. 1837. (.Ciąg cfajszy.) - Aby jednak nie zbyteczną do nagany okazać skłonność, zwracamy się znowu do szkoły Dlisseldorf» ekiej; Nr. -223. przedstawia nam kopią Bendemanskiego obrazu "Prorok Jeremiasz" pędzla H e i t h e c ker a , Z obrazu tego przemawia do nas głęboka boleść i utrapienie bez granic, Słowa proroka ziściły sie,; Jerozolima stosownie do wyroków niebios zburzona, a lud w nędzy pogrążony; co tylko było szlachetnego i znamienitego w mieście, jęczy w kajdanach niewoli. N a rozwalinach ołtarza w sa» mym środku obrazu, siedzi w uszanowanie nakazującej wielkości Jeremiasz; nogę opiera o etos gruzów marmurowych, głowę, siwizną okrytą, zasłania nieco ręką, którą do zmarszczonego czoła przytyka. U nóg jego leży prawie obnażony młodzieniec mocnego składu ciała, ofiara śmierci, którą miecz zgładził, Z niewinną ciekawością klęczy dziecko przed tru p e m, sięgając na ziemię spuszczone) głowy, aby eię przekonać, czy życie już zupełnie zgasło. Po za tą grupą znoszą córka i wnuczka ciało starca, całkiem w całun obwinięte, z schodów. Po lewej stronie wznosi się z głębokości nad gruzami młoda kobieta; powiew śmierci już dotknął matki, boleść i udręczenia choroby serce jej przeszyły. Lubo zdrętwiała obejmuje jednak dziecko swoje, podczas kiedy śmierć nad snem zwycięztwo odnosić się zda je; natrafia na ciało drugiego swego dziecka już zsiniałego i wznak leżącego, Obok tych stoi grupa niewiast. Matka i córka, ulegając brzemieniu boleści, zakrywają oblicze swoje, aby sceny okropności nie widzieć. W tyle sterczą rozwaliny i słupy dymu palącego się miasta ku błękitnemu niebu, do którego ludzie ócz swoich nie podnoszą, ponieważ trwoga i powszechne spustoszenie do ziemi ich przykować się zdają. N igdzie nie spostrzegamy na tym obrazie pociechy i nadziei, ale je
dnak przerażenie to nie szukane, lecz z umiarkowaniem, stosownie do przedmiotu oddane. Cieszymy się zatem słusznie, że obrazu takiej wartości i sławy kopią przynajmniej wzorową oglądać możemy. - Uatii z Berlina nadesłał pod Nr. 505. obraz "Syn stracony" dowodzący rzadkich mistrza przymiotów, Referent przechodzi obecnie do szeregu obrazów, które lubo właściwie do historycznych nie należą, jednak dla przedmiotu z czasów rycerstwa czerpanego miejsce tu znaleźć mogą. Pod względem objętości, okazałości, kolorytu i wielkości pracy zasługuje w rzędzie tych " Uroczystość winiarzyTM przez K o l b e g o (N r. 353.) na pochwalne wspomnienie. W. Xiąźę Toskański i małżonka jego siedząc przy wodotrysku, pod wysoką altaną winnych latprośli, otoczeni licznym dam pięknych i kawalerów orszakiem, wśród roskosznych zabaw muzyki i tańca, obchodzą pod Florencyą uroczystość winobrania w pośród wieśniaków, w różnobarwnych ubiorach zewsząd zgromadzonych. N ad uroczą i żyzną okolicą wznosi się widnokrąg południowego kraju. Niebo włoskie, ciemnoblękime morze, zielone góry, wspaniale gmachy, fantastyczne i przepyszne ubiory , marmur, axamit i jedwab', zbroje i krzyże, łańcuchy i agrafy, muzyka i taniec - wszystko 10 omamia i zachwyca widza, który ledwo tyle ma czasu, aby trafnie oddane szczegóły obrazu wynajdywać. - Drugi obraz tegoż samego malarza pod Nr. 351. "Cesarz Karol V." udający się na wyprawę przeciw Xieciu Elektorowi Saskiemu, mniej nas zadowolnił. - Prawie za całkiem chybiony poczytujemy obraz S e i b e r t z a (N r. 639.) "Prze. dziarka" stosownie do Gothego puezyi. Wymuszona, albo raczej powykręcana postawa rycerza, przykra ełodkowatość w minach jego i szarawy koloryt za nadto w oczy uderzają."Rycerz i jego kochanka" Ebersa dzieło (Nr, 127.) też nie bez przywary. Lubo dokładność i pilność pracownika widoczna, cały jednak krajobraz nie naturalną otoczony jasnością, a kochająca się para w komicznej się ukazuje spokojności filozofa. Podobny przedmiot przedstawia nam się w S t li r m e r a "Pożegnanie się z żołnierzem" (Nr. 666.).
Dziewica lubo w miłości i słodyczy się rozpływa, nie jest jednak w 6tanie ożywić wojaka, który nakształt zdrętwiałego, bez oznaków życia, jak słup przed nią stoi. N a pochwałę jednak zasługują szczegóły, np. włos dziewczyny, szyszak i pancerz żołnierza. - Nierównie większym odznaczają się powabem K orne ra "Strzelec i kochanka j e g o" (N r. 3YO.) i Volkerta "Frithiof i Ingeborg" (Nr. 697.). Obydwaj artyści dowodzą talentu i dążności szczebla. Obydwóch obrazów techniczna dokładność wszelkiej godna pochwały. (DalszY ciąg nastąpi.) D. 29. m, b. o godz. 5iej z południa odprawi się w sali ogrodowej Król. gmachu regencyj. nego pierwsze walne zgromadzenie członków tutejszego towarzystwa sztuk pięknych. Zawiadomiając o tern członków towarzystwa powtórnie, nadmieniamy oraz, iż na tern «gromadzeniu te dzieła kunsztu wystawione będą, które na sprzedaż albo wylosowanie są przeznaczone. Poznań, dnia 27. Lipca 1837- · > Zawiadujący komitet Poznańskiego Towarzystwa sztuk pieknvch.
00 WIESZCZENIE.
Dostawa 4000 do 7000 cetnarów siana, dla magazynu tutejszego, ma być powierzoną wentrepryzę osobie najmniej żądającej. Warunki tej dostawy dotyczące mogą codziennie być przeczytane w tutejszym amcie prowiantowym, w amcie prowiantowym w Kieetrzynie i w administracyi magazynowej w Landsbergu n, W, Przedsiębiercy w fcaucyą zaopatrzeni, chcący się dostawy (ej podjąć, niech swoje i w tym względzie ułożone na piśmie offerty, pod napisem "Lieferungs-Offerte" do dnia 14, Sierpnia r. b. franko do na« podadzą, w którym to dniu takowe na wyznaczonym tym końcem zrana o godzinie iotej terminie otworzone zostaną. Przyderzenie zawisło od decyzyi Król. wydziału ekonomii wojskowej, dla tego aż do
Jej nadejścia wiąże interessentów podana przez nich offerta, Poznań, dnia 24. Lipca 1837« Król. Intendantura V. 'korpus u armIl.
OBWIESZCZENIE.
Podaje się niniejszem do publicznej wiadomości, iż do wydzierżawienia dóbr Witkowa powiatu Gnieźnieńskiego nowy termin licytacYJny na dzień 2. Sierpnia r. b. po południu o godzinie 41c; w domu Ziem* etwa wyznaczonym został, Poznań, dnia 27. Lipca 1837Dyretcya Prowincyalna Ziemstwa.
A u k c y a wina.
Dna 4. Września r. b. przed południem o godzinie gtćj przedawać się będzie w sklepie tutejszego pjkhofu pod budynkiem Królewskiej Regencyi, przez licytacyą publiczną 69 becreK wina węgierskiego z górnych Węgier. Wina te znajdują 6i'ę od przybycia, kilka już lat temu, pod kluczem Król. władzy poborowej. Poznań. dnia 27. Lipca 1837.
N arzędzia do llliazgowa"" I l i a W i ś n i dobrze urządzone znaj. 1 dują się w zapasie w podpisanym handlu J żelastw i machin gospodarskich. IIi M. J. Ephraim, U; w Poznaniu w siarym rynku Nr. 79. )I( naprzeciw głównego odwachu. III * j $ NQgLł1
W ciągu tygodnia od d. 21, aź du 27. Lipca 1837.
I
W niedzielę dnia 30. Lipca 1837. roku będą mieli kazanie
N azwy kościołów.
przed południempo południaurodziło się chło- I dziepców. I wczatrło płci płci męsko zeńskślub wzięło par.
W kościele katedralnym X. PI. Urbanowicz W kościele farnym S. Maryi Magdaleny, , Mans. Zej land S. Wojciecha . . .. Mans. Duliński Bernardynów .... X. Prof, Barth mann (Parafia Sgo Marcina,)
Franciszkanów. . - Gward. Akoliński (Parafia Sgo Kocha.) Tamie d. 2. Sierpnia - PI. Urbanowicz - Wik. Laferski Dominikanów - KapL Tanculski W klaszt. sióstr miłosierdzia - Pr. Dyniewicz W ewangelickim S. Krzyża Superint. Fischer Pastor Friedrich W ewangelickim S. Fiotra Pastor dyw. Hoyer W kościele garnizonowym/Past. dyw. Ahner
Ogółem . I 15
20 \ 7
Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1837.07.29 Nr175 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.