GAZETA

Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1837.08.03 Nr179

Czas czytania: ok. 20 min.

Wielkiego Z NA N

Xi es twa

S K I E GO

Nakładem Drukarni Nadwornej W. Dekera i Spółki. - Redaktor: A. Wannomhi.

JW 179. - W Czwartek dnia 3. Sierpnia 1837.

Wiadolllości zagranIczne.

H o s s y a.

Z Petersburga, dnia 8- (2&.) Lipca.

Nowiny Dwór u.

Poseł nadzwyczajny i Minister pełnomocny Króla Jmci Szwedzkiego, Baron Palmstjerna, który, po powrocie z kilku-miesięcznego urlopu do Szwecyi, miał już zaszczyt być przyjętym przez N. Pana, d. i. b. m. miał posłuchanie u N. Cesarzowy,- Tego? dnia, mieli zaszczyt być przedstawionymi N. Panu, w pałacu Peterhofskim: Hiabia d'Houdetot, par Francyi; Baron Ende, "były w. mistrz obrzędów dworu Baderiskiego; Baron Prosper de Barante, syn Posła francuskiego; Wice-Hrabia de Julvecourt, podróżny francuzki i Baron Sarachaga- U ria, były oficer służby Badeńskiej. Też same osoby, razem z Baronem von Hammerstein, Generał - Porucznikiem służby austryackiej, który przedtem już był J. C. M. przedstawiony, miały zaszczyt być przyjętymi przez N. Cesarzowę ,

Spacer w Peterhofie (rezydencyi Cesarskiej za miastem) d. i. Lipca, w dzień Imienin N, Cesarzowej, był odłożony z powodu niesprzyjającej pogody, i telegrafem przez Alexandryja (druga takaż rezydencyja) otrzymano w Petersburgu rozkaz N. Pana iż obchodzenie tegodnia odbędzie się 3. Lipca. Pomimo że wie 4 . ksza część zgromadzonej w Peterhofie publiczności zmuszona była wrócić do Petersburga, mnóstwo ludu w tym dniu się zebrało. Jasna pogoda sprzyjała jedynemu w swoim rodzaju obchodowi. Wesołe gromady przechodzących się napełniały illumiriowane ulice ogrodu do samego świtu. J, C W., Wielki Xiążę Michał wrócił tu 5. b. m. wieczorem ze swojej podroży.

Dalsze szczegóły o podróży J. C. W, W, Xięcia Następcy Cesarzewicza. - Dnia 23. Czerwca J. C. W. w towarzystwie Kazańskiego Wojennego Gubernatora, Generał Aiijutanta Strekałow, i Naczelnika 6 okręgu korpusu żandarmów Hr, Apraksina, wyjechał z Kazania, o 12 wiorst przy Usłoni przeprawił się przez Wołgę, i przejechawszy gu« bernij'" Kazańską, zatrzymał się o 4tej, wmieście Buińeku, skąd po obiedzie jechał dalej do Syinbirska i tam sianął o JOiej wieczorem. D. 24go, W. X. Następca przyjąwszy urzędników, szlachtę i znakomitych kupców, był w Soborze na mszy Św., którą odprawiał Biskup Anatoli; poczerń raczył zwiedzić gymnazium i ztłożoną pr*y niem pensyą. szlachecką, dom pracy, wystaję ręko dzielnych i przyrodzonych płodów gubernii, zakłady izby Powszechnej opieki l miejsca prreH N. Cesarsta miasta do dolnej ku brzegowi Wołgi. Wieczorem zgromadzenie szlacheckie Symbirskie dało bal na cześć Najjaśniejszego gościa, który J. C. W. obecnością swoją zaszczycić raczył. Da. 25go, W. X Następca, wyjechał z Symbirska o 7ej zrana i o 21 wiorst od miasta, w »si Kluczy'szczach, należącej do dóbr Panującej familii, raczył zatrzymać się, dla wysłuchania niszy Św., poczerń razem z Wice-Prezydentem Departamentu dóbr Panują cej familii, mistrzem Dworu Perowskim, oglądał magazyn zapaśny i cały porządek ogólnego zarządu włościan, niedawno z pod wie* dzy skarbowej przyłączonych pod zarząd dóbr Cesarskich. J. C. W. obiadował w mieście Sycrantu, a nocował w Chwałyńsku. D. 2Ógo, W. X N astępca, obejrzawszy malowniczo leżące i bogate miasto Wołgska i szczególnie dobrze utrzymany dom wojennych kantonistów, raczył przeprawić się na lewy brzeg Wołgi, dla zwiedzenia szeregu Niemieckich kolo nij. Cesarzewicz przybył do Sihafhauzen, gdzie pastor przy wchodzie J. C. W. miał kro iką stosowną przemowę; oprócz Schafhausen, W. X. raczył zatrzymać się nieco w kolonii U nterwaiden i najbogatszej ze wszystkich Katatinenstadt; i tu, jak we wszystkich po drodze leżących osadach, J. C. W. był spotkany i witany z uczuciami najwyższej szczerej radości; około jedynastej wieczorem stanął nad Wołgską przeprawą u Pokrowskiej słobody, i przy blasku ogniów rozłożonych w rożnych częściach Saratowa, przeprawił się na statku do miasta; pomimo ciemność nocy, tłumy ludu przeprowadzały J. C. W, aż do domu przy. gotowanego na przyjęcie Najjaśniejszego Go ścia. D. 27go, W. X. Następca o loej zrana przyjął gubernialne władze, szlachtę, wpisze duchowieństwo i przedniejszych kupców: potem był na inszy św. odprawionej przez biskupa Jakuba, w Soborze, gdzie po odśpiewanej modlitwie za dni N. Cesarza i całego Najjaśniejszego Dom u, zaintonowane zostało wieczne odpocznienie Piotrowi W" sprawcy obchodzonego w tym dniu zwycięstwa pod Poł ławą; po mszy W. X. Następca oglądał gymnaziiim, wystawę ręko dzielnych i przemysłowych płodów gubernii, plantacyją jedwabników, zakłady Izby Powszechne) opieki i szpital artylleryjeki. O gej wieczorem zaszczycił bytnością swoją bal dany przez szlachtę Saratowską. D. 28go, J. C. W. obejrzał rezerwę konnej artylleryi i odbył mustrę ogniową, zwiedził wybornie zabudowane i utrzymane więzienie, pożarową komendę i monastyry męski i żeński.

T y g o d n i k P e t e r s b u r s k i zawiera sam nareszcie następujący artykuł: O d e s s a, dnia 18. Czerwca. - Podług otrzymanych z Wozniesieńska wiadomości, w przyszłym Sierpniu, w okolicach tego miasta, J. C. Mość odbędzie przegląd całej rezetwowej jazdy. Przygoto. wania do tego przeglądu i do połączonych z nim wielkich manewrów kawaleryi, trwają już od niejakiego czasu. Spodziewają się przybycia NN. Państwa, w drugiej połowie Sierpnia. J. C. W. Wielki Xiąźę Następca, wówczas także się zjedzie z Najjaśniejszym swoim Ojcem, po ukończeniu zamierzonej do tego czasu podróży po Cesarstwie. Przyjazd części Cesarskiego Dworu i wielu znakomitych osób z zagranicy pomnoży świetność odwiedzin Cesarskiej familii w południowym kraju Rossyi. - W okolicach Woznieseńska zgromadzi się na przegląd 350 szwadronów jazdy, ze wszys kich wojskowych osad i z innych korpusów, oprócz tego 28 batalionów piechoty, sformowanych z żołnierzy mających nieograniczoną dymissyją po wysłużeniu najmniej 20 lat w rzeczywistej służbie, i 164 dział konnej jazdy. Wojska na przegląd wyznaczone, niehawnie zaczną ściągać ku miejscu przeglądu. Massa jazdy, mająca się zgromadzić w okolicach Wozniesirńska, będzie najliczniejsza, jaka kiedykolwiek manewrowała na jednej płaszczyźnie, od czasu zaprowadzenia wojsk regularnych w Europie. Manewry jej trwać będą dni kilka, i niewątpliwie przedstawią widok, godny uwagi spodziewanych Najjaśniejszych i znakomitych gości. Sądzą, że NN. Państwo, po skończonych manewrach, udadzą się do brzegów Czarnego morza i do Krym u, i że N. Cesarz obejrzy potem flotę Czarnomorską i różne roboty odbywające się w Nikołajewie i Sewastopolu.

Francja, Z Paryża, dnia 23. Lipca.

J o u r n a l d u C o m m e r c e zawiera następujący artykuł: Uwagę publiczności w obecnej chwili mocno zajmuje pewność ta, że w Londyuie za pośrednictwem Pana Marliani traktat handlowy między Anglią a Hiszpanią zawarty został. Traktatu tego, przez rząd hiszpański już zratyfikouanego, Kortezom dotychczas do potwierdzenia nie przedłożono. Gabinet madrycki oczekuje zapewne na groźną jaką katastrofę, któraby mu nastręczyła sposobność 0sięgnięcia, gwałtem niejako, głosu Stanów. Wiemy, jakie skutki ugoda takowa dla Francy i by wydała; gabinet nasz objawił swoje nieukontentowanie, albo udawał to przynajmniej, jeżeli udzieleniom gazety legitv mistycznej, wiarę dać można. Stosownie do tejże, ministerym Panu Campuzano oświadczyć miało, Gdyby Generałowi Bugeaud nie powiodło się było z Abdel-Kaderem, toby wprzód musiał 10 złe naprawić, nim zaczął się układać. A zatem, albo zawrzemy z Achmeden»-Alim ugndę, która będzie koniecznie dowodzić nie« bezpieczeństwa jemu grożącego, a to upokorzenie się przed naszą siłą, będzie dla nas zadość uczynieniem; albo weźmiemy miasto. Gzy jedno, czy drugie, dobre skutki zaręcza.

Lo do wys,>y Raezgur, nicais być spokojnym; zostanie ona przy Francyi; a ten punkt ważnym jest nawet dla dopełnienia warunków traktatu, który mówi: "Czynności handlowe w naszych przystaniach odbywać się będą," Wielką także jest korzyścią tej ugody, ie utrzymanie załogi nie będzie kosztownero; bo na przyszłość można będzie nabywać produktów na targach tutejszych. Abdel-Kader zobowiązał się nawet dostarczać żywności po cenach bieżących. Lecz to szczególniej dogodne będzie, źe tego nie poirzebujemy płacić gotowizną. Tkaniny 1- wełniane, sukno, żelazo, proch, cukier, kawa, stal, porcelana, wyroby żelazne, będą mogły w zamian być dawane. W Oranie łatwo utrzymać kawaleryą, osobliwie na dobrych pastwiskach okolicy. Jęczmienia o J część mniej tu będziemy potrzebowali, Dochodów znacznych spodziewać się można z ceł. Zarzucają traktatowi, źe ugruntował znaczenie Abdel- Kadera. Lecz, nie byłoź to łudzeniem się, ażeby chcieć podbić lud, mający 400,000 wojowników. AbdelKader zniszczył nasze obozy, chce on, ażeby jego Arabowie zawsze koczującym narodem zostali, bo widzi, źe na tern zasadza się;

źe w przypadku przyjęcia i ostatecznego potwierdzenia rzeczonego traktatu, Francya sprzymierza poczwórnego zupełnie odstąpi i woj sko i okręty swoje z Hiszpanii cofnie. Nie chcemy wprawdzie za autentyczność tych nowin ręczyć, lubo wspomn ana gazeta donnęsienia swoje niekiedy z rządowych czerpa źród e ł, ale tyle jednak widoczną, źe gabinet nasz na samej zaprzestanie prousiacyi przeciw temu traktatowi bez korzyści dla handlu naszego i z uszczerbkiem nawet dla nasz ch poiitycznyt h interessów . P. Mole n e chce nadal Hiszpanii wspierać, sprzeciwia się nawet zapomoźkom, które kraj ten od Anglii pobiera; wprawia pizez to rząd Królowej w położenie, z którego pod każdym warunkiem wybrnąć musi. Zresztą nie pojmujemy też, jak Pan Mole tuszyć sobie może, ie nas demonstracyarni swemi na korzyść naszych przez traktat (en zagrożonych intereesów złudzić potrafi. Czyi niewierny, ie go dopiero po wzbranianiu się Francyi oddzielnie z Anglią zawarto? Rząd Królowej nie tai zapewne prz.i d sobą trudności, na które traktat ten, mianowicie w Katalonii natrafi -; ociąga się, radby się od wszystkiego uwol nił, ale z traktatem łączy się rękojmia pożyczki 250 milion. Pożyczka ta nieodbicie potrzebna, a pogróżki gabinetu francuzkiego potwierdzeniu układów nie zapobiegną, jeżeli Stany hiszpańskie na narzekania kiass przemysłowych w Hiszpanii zważać nie zechcą. Frań» cya albowiem nie jest w lakiem położeniu, aby Królowej Krystynie wojnę na korzyść Don Carlosa natychmiast wypowiedzieć. Handel nasz zostanie poświęcony i to tymczasem jednym będzie wypadkiem oppozycyi gabinetu naszego przeciw ugodzie, którąby trzeba było uczynić niepotrzebną. Radość gazety legitymistycznej z domniemanego postanowitnia prezesa rady dowodzi dostatecznie, czego się po niem spodziewać rnoźoa. Gazeta poniekąd urzędowa Don Carlosa, winszuje Panu Mnie tego pod względem Hiszpanii zachowywanego systematu. Gazety dzisiejsze obejmują programat uroczystości, d. 27. 28. i 29. Lipca w Paryżu odbyć się mających. Przeglądu gwardyi narodowej nie zapowiadają. Ministeryalny Dziennik: T e m p s zawierał onegdaj przed ogłoszeniem traktatu z Abdel Kaderem w M o n i t o r z e, nowy list pocieszający z Oranu: »Nie żałujemy teraz, żeśmy naszą krainę tutejszą ograniczyli. T o, co tu wykonać trzeba będzie, i za lat 50 ukończonem nie zostanie Pytają się: co nam przyjdzie z Konslantyny? Pewno, źe nic wielkieg o; ależ sława chorągwi jest świętą, i wyobraża tak moralne, jak fizyczne siły naroduich siła.

An g l i a.

Z Londynu, dnia 21. Lipca, S t a n d a r d bronipatentuwydantgo prze-Ł Króla hanowerskiego przeciw pociskom dzienników liberalnych i powiada, źe Król wolał niezaprzysiądź konstytucyi, potrzebującej zdaniem jego koniec/nie zmiany, aby później po przeds'ewzięciu zmiany nie okazać się winnym krzywo przysięstwa. Nic więcej on w tej mierze nie uczynił, dodaje wspomniany dziennik, tylko źe ani sam przysiądz, ani innych do przysięgania na konstytucyą, która zdaniem jego przejrzenia potrzebuje i którą po przejrzeniu w przyzwoitej formie stanom do zatwierdzenia przełożyć obiecuje, zmusić nie chciał, W środę przybyły znowu do Liverpoolu północno - amerykańskie statki przewozowe z Nowego-Yorku. Przywiozły one pomyślne wiadomości o stanie interessow handlowych i znaczne summy gotowizną, których wartość rozmaicie podają; j eden z tych okrętów ma mieć na swym pokładzie so.ooc funt. s. terk Brieeis" z Mexy ku. Opuścił on V era- Cruz d. 4. i Hawanę d. «2, b. m. i przywiózł 280,000 dolarów. Okręty wojenne "Rover," i »Vestal," x których pierwszego wyglądają z Oceanu spokojnego, a drugiego z Hawany i Hakfaxu, jeszcze nie przybyły; wiozą one milion dolarów. Dwa do Liverpoolu przybyłe okręty przewozowe "South Amerika" i "Garrick," przywożą listy z Nowego-Yorku z dnia s6. Czerwca, zatem w chwili, gdy jeszcze kupcy tameczni nie wiedzieli o stosunkach tutejszych domów amerykańskich. Z Nowego-Orleanu sięgają wiadomości do d. 23. i donoszą, źe podług zdania wszystkich zatamowanie handlu chyba dopiero za nastaniem późniejszej pory roku ustanie. Pszczoła n owo-orleańska z d. ai. Czerwca donosi, źe przeszło 780 najznakomitszych kupców na komorze celnej dopóty więziono, popóki nie dali rękojmi, źe się dnia 7. Grudnia na nojvo stawią. Dnia 23. Czerwca przejeżdżał przez Baltimore Generał Memuran Hunt, udający się jako Poseł rządu texaskiego do Stanów Zjednoczonych, do Waschingtonu.

Oto są następcy w linii prostej, od Wilhel ma zdobyw'cy do Któlowy Wiktoryi. R, 1,066. Wilhelm l (rdohywcąj, 1,100. Henryk I; Matylda Cesarzowa niemiecka i 1,154 Henryk I I; 1,199. Jan; '.2i6, Henryk III; 1,272 Edward I; 1,307. Edward 11,- 1,327 Edward 111,- Lio nel Siążę Clarence; Filippa Hrabina Marsch; Roger Hrabia Marsch; Anna Hrabina Cambridge; Richard Xiąźę Yorku; 1,461. Edward IV. Elżbieta małżonka Henryka VII; Małgo.

rzata żona Jakóba IV, Króla bzkocyi; Jakób V, Król Szkocyi; Marya Królowa Śzkocyi; 1,603. Jakób I; Elżbieta Królowa; Zona Elektorowa Hanoweru; 1,714 Jerzy I; 1,727. Jerzy I I; Fryderyk Xiąźę de Galles; 1,760 Jerzy 111,- Edward Xiąźę Kent; 1,837Wiktorya.

W T r u e S u n czytamy następujący ustęp z listu jego korespondenta paryskiego: «Dziś za późno protestować przeciwko sysitmatowi celnemu który w Niemczech głębokie już za, .

puścił korzenie, ale czas jeszcze do zawarCIa wspólnych z Związkiem układów" któreby 0budwom krajom świetne zapewniły korzyści. Jednakże spiesznie działać w tej mierze potrzeba, i dla tego> toku układów Posłom nie powierząc. Trzeba mieć w Berlinie, Bremie i Hamburgu szczególnych, przez obadwa Rządy mianowanych aj entów, dla wspierania usiłowań Posłów, a w razie potrzeby odbywać podróże w głąb krajów. Tym tylko sposobem «noznaby osiągnąć rezultat, który» jeżeli sję nie pospieszymy, zniknie,"

Z dnia 8 2. Lipca.

Oddana niedawno temu Ministrowi Spraw wewnętrznych przez policyą paczka listów, do. tycząca się spisku przeciw Ludwikowi F:lipowi, przywiezioną była przez Sir Edwar avasoura z Drezna i przeznaczona dla nIeJakIego Francuza, nazwiskiem Gruan. Jeden list adressowany do Xiecia, drugi do Xiecia N ormandyi. Gruan mienił się w czasie badania policyjnego sprawującym interesea Xiecia ormandyi i zapewniał, źe Xiąźę ten dalekI od myśli zabicia Ludwika Filip.a, owsze go ?d zabójstwa ocalił. Gruan mIał ode brac zaWIadomienie od Ministra spraw wewnętrznych, źe wkrótce otrzyma odpowiedź na podanie swoje względem zwrotu owych papierów. Do najwytworniejszych pojazdów zagranicznych dyplomatów, w dniu odroczeni arlamentu należały pojazdy Posła rossYJsklego i tureckiego. Z d n ia 24. L i p c a .

N owe, obecnie się odbywające wybory parlarnentowe prawie wyłącznie uwagę publiczności zajmuje. City w nadzwyczajnem wzburzeni u i bierze nadzwyczaj żywy udział w walce między Panami Palmer i Gote. Przy dzisiejBzem zamknięciu list wyborczych stosunek gle>eów był następujący: Wood miał 6396 głosów Crafword 6061, Pattison 6029, Grotę , , 5824, Palmer 580 l; ostatni zatem rowną prawie ma za sobą liczbę głosów, jak radykalista przeciwnik jego. Listy obiorcze Soutiiwarku wykazywały równocześnie następujące rezultata: Humphery 1929, Harveyi90j, Richards 840.

Dziwak, który (o czem już donieśliśmy) tem sobie nabił głowę, źe ręka Królowej lemu przeznaczona, nie zaprzestał i po wstąpieniu na tron monarchini, obecnością swoją jej się naprzykrzać. Przed przeprowadzeniem się Królowej do pałacu Buckingham, przychodził ten człowiek co dzień do pałacu Kensingtun aby się dowiedzieć, jak się Królowa mie-" wa ' > nazwisko swoje wpisać w rejestr odwiedzających. Raz to mu się udało; jednakże, gdy to spostrzeżono" wykreślono nazwiska jego, z przyczyny czego na zajutrz Sir J. C n-, roy gwałtowne czynił wyrzuty. ChocIaż i później żadnej nie zaniechał sposobności, aby Królowa widzieć i uwagę jej na siebie zwrócić, onegdaj nareszcie, gdy Królowa w przejażdżce do Harrow z kocza wysiadła, aby się z matką nieco pieszo przejść, natrętnik ten tak się odznaczył, źe Królowa natychmiast do pojazdu znowu wsiadła i do Kensington powróciła. W następny czwartek, gdy Królowa wyjeżdżał?, spostrzeżono go znow.u między tłumami ludu, gdzie przez nadzwy okazywał. Potem wsiadłszy do kabryoletu swego jechał przed pojazdem Królewskim aź doPimliko. Odtąd nikt go więcej nie zoczył. Hiszpania.

Z Madrytu, dnia 15. Lipca.

W Eco deI Cocnercio czytamy: "Hrabia deI Aealto, szef polityczny Madrytu, wydal d. g. odezwy do mieszkańców Madrytu, celem uspokojenia obawy publicznej względem pochodu DonCarlosa, który w wiernej Katalonii ani stroników, ani zasobów nie znalazł, a za to mnóstwo ludzi i kom stracił. Kto złe poznał, juz jest wstanie zaradzenia mu. GJyby pretendent na stolicę miał uderzyć, zbrojne obywatelstwo samo przez się odeprzeć go by zdołało a ponieważ do S a n P e d r o, tylko przez 350 bochaterów bronione, wszystkim wojskom karolistowskim czoło stawiło, Madryt więc niczego lękać się nie powinien. Rząd czuwa 1.ad bezpieczeństwem wszystkich. Szef polityczny spuszcza się na współdziałanie wszystkich patryotów końcem utrzymania porządku publicznego i wykrycia zabiegów nieprzyjacielskich.

- Z dnia 16. Lipca.

Nowy Minister spraw wewnętrznych, Pan Acunha, wydał okólnik do politycznych szefów Królestwa, w którym im przepisuje, jak przy wykonaniu nowego prawa wyborów postąpić sobie powinni. Zaleca im oraz, aby konstytiKyą nie tylko co do liteiy, lecz podług ducha praw tlómaczyli. W E s p a n o l czytamy: Wczoraj wieczorem areeztowali gwardziści narodowi w cywilnym ubiorze w Prado Dona Francisco Villacampo, znajomego w Madrycie mecenasa, Dona Ramon Haber, Dona Benito Liano i Oona Eliasza Aragones, których wszystkich do więzienia San Maitin wtrącono. Ostatnich dwuch mają już dzisiaj na wolność puścić. Powiadają tu, że Don Carlos Cabrerę wyniósł na dostojeństwo Hrabi Cantaviei, a Serradora na godność Markiza de la Piana, Piszą z Saragossy z d. ig. Lipca: Stosownie do ostatnich doniesień, Don Carlos miedzy Requena nad granicą Aragonii, Walencyą i Murcyą się ustanowił. Siły zbrojne Oray w dwójnasób liczniejsze od wojska Don Carlosą. Espartero swoje główną kwaterę w Guadalaxarzezałoży i tam się z Buerensem połączy. Brygadę Borsy na fregacie Angielskiej, brygu francuzkim i kilku pomniejszych statkach do Murviedro przewiozą.

Portugalia.

Z Lizbony, dnia r. Lipca.

Z oddaleniem familii Ficallio jt si nadzieja, fe wszystkie intrygi ustaną. Pouzeba było

100'3wielkiego zdarzenia, ażeby coś podobnego wykonać. Zdaje się, że nominacye nowych osób stłumią zupełnie pokątne zabiegi. Królowa i Xiążę przez mianowanie Don Manoela de Portugal Marszałkiem dworu, a przez wzniesienie najmłodszej córki Hrabiego Oeynhausen dogodności damy przybocznej, zapewnili sobie na zawsze serca dwóch wiernych i wdzięcznych poddanych. Don Manoel po sprawowaniu przez lat 24 zarządu posiadłości zamorskich, po pozyskanej godności Vice-Króla w Indyach, ujmując sobie wszystkich podwładnych serca, wrócił w ubóstwie. Kraj za tyle zasług winien mu był wdzięczność, którą teraz dopiero Królowa i Xiążę okazali, powierzając mu posadę, do której się tysiące Fidalgos ubiegało. Co się tyczy damy przybocznej, tej rodzina po śmierci Hrabiego została w upadku utrzymywana z wsparcia przez Rząd przeznaczonego, tein bardziej, że matka jej ciągle słabością złożona była. Szczególne więc są doniesienia dzienników, które utrzymują, jakoby te nowe zmiany nastąpić miały za wpływem gabinetu angielskiego, osobliwie Lorda Howard de Waiden, z którym Don Manoeł w ciągłych zostaje związkach. y i e m c y. Z Frankfort u n. M., dnia 24. Lipca.

W Lubece zapadł znowu wyrok sądowy na jednego z więźniów hardebergskich, tutejszego nauczyciela prywatnego, nazwiskiem Funk, którego fakultet prawa w Getyndze, jako najniebezpieczniejszego członka tajnego związku mężów osądził na 5cio letnie wysiedzenie w domu poprawy. Funk apellował do Lube-ki, gdzie zmniejszono mu poprzednią karą na lat trzy. Od tego wyroku nie ma jui appellacyi. Bez względu na teraźniejszą porę czasu, prawie wszyscy członkowie niemieckiego sejmu związkowego, bawią w bliskości tutejszego miasta. Dnia 13. Lipca, przy zwykłych uroczysto, ściach, otwarto sejm tegoroczny szwajcarskiJI u s t 2 Y c.

Z Wiednia, dnia xi. Lipca.

Cesarz rozkazał w pewnym przeciągu czasu wygotować kodex karny wojskowy i powierzył wykonanie dzieła tego P; Bergmayer, Radcy wyższego audytoryatu wojskowego, który podał już dawniej przez siebie ułożony projekt przepisów wojskowych, jakoteż księgę praw O. bywatelskich. Zapewniają, źe w przyszłym miesiącu będzie rozbity obóz w okolicy Brynu i Thuras, na 13 batalionów piechoty i dla jazdy znajdującej się w Morawach. Trwanie tego obozu na dni 14 podają. Mówią także o założeniu drugiego oboz.u między U din e i Por» zbierze 25,000 wojska. T u 2 C Y a.

Z Ko nstan ty n opola, dnia 18- Lipca.

(Z Gaz. JR.zq.dowd) Prus.) - Korrespodent gazety Ti me 8 donosi mięrtzyA innemi, co następuje y Powiadają że Rossyanie w Czerkasii wylądowali i pod Policatem twierdzę wystawili. Ponieważ jednak od niejakiego czasu na wiadomościach wprost z kraju tego zbywa, nie umiemy z pewnością powiedzieć, czy pogłoska ta prawdziwa, czy też nie. Ponieważ z gazet się do wiedział ]l n, że Lord Dudley Stuart radby wiedział, czy Rossyanie są w posiadaniu twierdzy jakiej w Sudschuk. Kalet:, zasięgnąłem w tej mierze wiadomości i przekonałem się, że rzecz tak się nie ma. N ajbliższą twierdzą, którą nad zatoką Sudschuku dzierżą, jest D o b ba, na 6 mil morskich od Sudschuk* oddalana.

Rozmaite wiadomości.

Wystawa płodów kunsztu w Poznaniu w r. 1837« (.C'ig dalszY.) - Aschenbacha "Zjawienie po burzy", Nr, 7., i "Okolica norwegska" , są nie mniej klassycznemi dziełami. W pierwszym z tych obrazów podziwiamy mistrzowskie wystawienie wilgotnego powietrza, światło padające na w cieniu stojący wiatrak i wybornie oddane drzewa w środku obrazu wraz z odległym lasem. To bowiem, cośmy tylokrotnie w naturze widzieli, ukazuje się oczom naszym z prawdziwćm złudzeniem. W okolicy norwegskiej spostrzegamy gwałtowne przytłumienie roślinności. Grube nieprzezroczyste powietrze i gęsta mgła unoszą się nad pokrzywionemi, po części uschiemi drzewami, jako też bladym mchem i zwiędłą trawą. Widok tak martwego przyrodzenia nie miłe wznieca uczucie. - Ahlborna "Rozwaliny Taorminy", Nr. 9., rozweselają nas znowu i wzniecają nasze pragnienie tego południowego raju. Tu to pasie się oko zajmującym widokiem ożywionej niejako całej okolicy i zbliża się nareszcie do olbrzymich rozwalin amfiteatru, w którego za padłych przestworach, na przekorę sztuce, przyrodzenie niezliczoną moc bujno rosnących roślin południowych wydaje. Szczęśliwy pomysł po mistrzowsku prawdziwie oddany. Nie mniej zajmuje nasze uwagę S c h e u e r n a "Zamek wśród jeziora", Nr. 562. Któżby nie pragnął należeć do tego towarzystwa, płynąe czółnem po powierzchni jeziora i zrywać doskonale wydane rośliny wodne lub przybić do zamku i popłynąć do okazującego się gaju p Trudno coś doskonalszego widzieć. -, La»

e i n s k i e g o "Ki e r m a ż n a w s i", Nr, 4 O 7 ., z mi1uchnym kościołem i leżącemi opodal górami - gdzie ochocze uwijanie się ludzi, igrające dzieci i zbliżający się muzykanci do zabawy i wesołości zachęcają, w dziwnej zostaje sprzeczności z jego zamkiem nad brzegiem morskim w czasie zbliżającej się burzy, i zamkiem nad rzeką w chwili wschodzącego słońca. N o r m a n n a okolica »Studnia nad jeziorem Vierwaldstaeter" i »Chatka nad jeziorem Thunet", Nr. 170, i 171., wybornemi są obrazami, w których dobór kolorów i rysunek na pochwałę znawcy zasługują.- Boe c kingą "Rozwalmy klasztoru Heiterbach w Siedmiogrodzie", Nr. 60" także do wybornych należy obrazów i ganić tylko wypada za nadto staranne wypracowanie, będące wadą większej części malarzy z szkoły duesseldorfskiej. (Dalszy ciąg nastąpi.)

Z Warszawy. Już rozpoczęto druk dzieła K, W. Wójcickiego, pod tytułem: "Klechdy, starożytne podania i powieści ludu polskiego i Rusi". Dzieło pierwsze tego rodzaju w literaturze naszej, jako materyał dla poetów jest bardzo ważnem. Chateaubriand sprzedał towarzystwu księga» rzy prawo nakładu wszystkich swoich bądź wyszłych, bądź wyjść mających dzieł. Ostatnie te zawierają jego M e m o i re» , których rękopis, obejmujący 10 do 12 tomów, złożył już u notaryusza Capouel, lecz dzieło to przez dodatki, o jakich autor zamyśia, łatwo na 16 do ao tomów wzróść może. Nie wolno za życia autora drukować tych pamiętników, chyba za jego szczegolniejezem upoważnieniem. Obowiązał się także dostarczyć historycznego dzieła w 4dl tomach: "O kongresie w Weronie i o wyprawie do Hiszpanii w roku 1823.", które do roku 1840. ma być wygotowane.

Jako rzecz szczególną przytoczyć można wielkie gromady owiec merynosów, które z Saxomi do Roseyi przez Szląsk przepędzają i tamże liczbę ich jeszcze znacznie zwiększają. Przypuścić można z pewnością, że w tym roku znowu przeszło 10,000 tych zwierząt z Saxonii i Szląska do Rossyi wyprawiono. Wypadek ostateczny już teraz przewidzieć można. Lubo bowiem znaczna ich ilość na drodze niszczeje, a w miejsce tych inne znowu równie wielkie gromady wyseiają, przecież z czasem w tak ogromnem państwie, jakiem jest Rossya, trzody te znacznie się rozmnożą i na europejski handel wełną wielki wpływ wywrą. Gdy Jussufowi Baszy powiedziano grzeczność, że mówi dobrze po francuzku, odpo którzy tak jak ja, to jest źle po francusku mówią; mniej śmieli odemnie nie powalają się używać tego języka. Mam znowu 40 Francuzów, rozumiejących ze 20 słów arabskich; ci cały dzień rozprawiają po arabsku, udają się za nauczycieli tej mowy i twierdzą, że my swój jAzyk kaleczymy, a oni przybyli uczyć nas czystej i poprawnej wymowy arabskiej," Znana autorka francuzka P. Dudevant wy.

daje, jak wiadomo, dzitła ewoje pod męzką nazwą George Sanda. Jako więc autor płci męzkiej otrzymała nie dawno kartkę od sierżanta gwardyi narodowei swej części, ażeby się ctawiła na straż do Tuilleryow. N ie odpowiedziawszy na to wezwanie, skazaną została przez radę karności gwardyi narodowej, na podwójne odbywanie straży za karę. Gdy i to nie pomogło, a P. Dudevant nie stawiła się przecież, więc jako George Sand, chasaeur 2go batalionu li tej legii gwardyi narodowej, skazaną została na i2godzinne uwięzienie. Tu już nie mogąc P. Dudevant wytrzymać, napisała do sierżanta, źe wystawia się na niebezpieczeństwo zostania wyśmianym, gdy dalej ten proces prowadzić będzie. Sierżant odpowiedział: "Znam rnoję powinność, i skoro chasseur George Sand udowodni, że jest ko bietą, przestanę na straż go wzywać." Tak eioją rzeczy do dzisiaj, według umieszczonej w dzienniku «Figaro« anegdoty. J eden z inwalidów, który czas długi w skutek ran odniesionych na niewyleczoną chorował słabość, a teraz czuł już koniec życia, prosił dn. 15, Czerwca Gubernatora domu inwalidów w Paryżu, by mu pozwolił kazać się zanieść do swój' go salonu przed będący tamże w naturalnej wielkości portret Cesarza N ap 0leona. Życzeniu jego stało się zadosyć i poprowadzony do salonu przez kapelana szpitalu, skonał w widoku portretu. Scena ta mocno wzruszyła Gubernatora domu inwalidów Marszatka Moncey, którego nadaremnie proszono, aźpby się na niej nie znajdował. Komik Grirnaldi umarł temi czasy w podeszłym wieku w Londynie. W młodości swojej miał szczególny sposób zaspokajania wierzycieli. Szedł z nimi do najbliższego zastawnika i sam siebie zastawiał. Zostawał tam do wieczora, był bowiem pewny, źe posłaniec teatru Sadlers W ells, wiedzący bardzo dobrze gdzie go szukać, przyjdzie i zastaw wykupi, publiczność bowiem nie ujrzawszy Grimaldego, który był jej ulubiericem, byłaby szturm przypuściła do sceny.

Dnia 8- m.b. wystawa płodów kunsztu ro.

atanie zamkniętą, Poznań, dnia 3Zawiadujgcy Toruarzystiva

Sierpnia 1837.

komitet sztuk

Poznańskiego pięknych.

OBWIESZCZENIE POLICYJNE.

A, Piekarze tutejsi sprzedawać będą w miesiącu Sierpniu r. b. swe towary podług cen następnie oznaczonych: a) za sgr. 1 bułkę od 19 do %i lotów ważącą ; 6) za sgr. 5 bochenek chleba pięknego żytnego od 6 do 8 funt. wagi mającego; c) za sgr. 5 bochenek chleba źytnego średniego 8 i »0 funtów ważącego; d) za sgr. 5 bochenek chleba czarnego ważącego 10 i 12 funt. Przy spodziewanej najtaniej sprzedawać będą dobroci piekarze następujący; a) za sgr. i bułkę 21 łotow ważącą, l) Karol Balde na Rybakach pod Nr. 852) Raról Krug na S. Wojciechu pod Nr.

22gim.

3) Bernardy Pade na ulicy Dominikanpod Nr. 38», Ą) Fryderyk Rau na Chwaliszewie pod Nr. 82.

5) Samuel Wiemach na Sw. Marcinie pod Nr. 91.

4) za sgr. 5 bochenek chleba pięknego źytnego 8 funtów ważącego, l) Sylwester Hardegen na starym rynku. 2) Mullak w Mulakowie.

3) Samuel Wismach na Sw. Marcinie pod Nr. 91.

c) za sgr. 5 bochenek chleba źytnego ważącego funtów 10, l) Józef Leśniejewski na ulicy Strzelców pod Nr. 61. 2) Fryderyk Menzel na Chwalisz ewie pod Nr. 22.

d) za cenę tę samą bochenek chleba średniego funtów 12 ważącego, i) Fryderyk Renner na ulicy Koziej. 2J August Wally na ulicy Wronieckiej pod Nr. 296. i 3) August Winke na Świętym Marcinie pod Nr. 37. e) za sgr. 5 bochenek chleba czarnego funtów 12£ ważącego, i) Edward Herse na Chwaliszewie pod Nr. 32 2) Karol Krug na Świętym Wojciechu pod Nr. 22, B. Rzeźnicy tutejsi swoje następnie w miesiącu Sierpniu r. b. sprzedawać będą towary: a) funt wołowiny po sgr. 2 fen. 6, i po sgr. 3, c) " cielęciny po sgr. a fen. 6, i po sgr. 3, d) » skopowiny po sgr. 2 fen, 6. i po 3 sgr. Ceny sprzedawania mięsa w pojedynczych jatkach można wyczytać z taxów wywieszonych i przez Dyrektoryuni policyjne potwierdzonych. W dobroci spodziewanej następujący najtaniej sprzedawać będą rzeinicy: l) Andrzej Manicki na etarym rynku funt wołowiny i cielęciny po sgr. a fen. 3, a) Jan Leonski na nowym rynku funt wołowiny za sgr. 2, 3) Elżbieta Brykczyńska, 4) Cobański, obadwaj na nowym rynku, 5) Kubicki na starym rynku, 6) Karaszkiewicz dilo, 7) Kopczyński na nowym rynku, 8) Ignacy Karaszkiewicz dito, g) Swiderski dito, funt wieprzowiny za sgr, 2 fen. 6; J O) Markus Kalb w jatkach żydowskich funt cielęciny i skopowiny po 2 egr. 4 fen.; aj) F. J. Mozes w tych samych jatkach funt cielęciny za sgr. a fen. 4, a skopowiny za sgr. 2 fen. 3. Przy tej okazyi zwraca się uwagę publiczności interesowanej na miejsce sprzedawania rzeźnika Karola Fliege, stanowiące kram nowo · założony i jur uczęszczony na ulicy Klasztornej, Fliege sprzedawać będzie funt wołowiny i cielęciny po sgr. 2 fen. 6, wieprzowiny po sgr. 3 i skopowiny po sgr, g. Poznań, dnia 2g. Lipca 1837Królewskie Dyrektoryum policyi miasta i powiatu. OBWIESZCZENIE.

Właściciel młyna w Czarnkowskirn Hammer, W. Berndt, zamyśla koło swego młyna piłę założyć, do czego o konsens piawno-policyjny doprasza się. Wzywa się ttdy wszystkich, klórzyby przeciw założeniu takowego tartaka mogli mieć prawo do wniesienia jakowych excepcyi, aby takowe w przeciągu ośm tygodni pod prekluzyą Królewskiemu Urzędowi tiadzco-Ziemiańskiemu podał'. Po upłynieniu pomienionego terminu na żaden opozycyjny wniosek uważanem nie będzie, łecz domagany konsens udzielonym zostanie. W Czarnkowie, dnia 24. Lipca 1837.

Królewski UrzadRadzco-Ziemiańsk i.

SPRZEDAŻ KONIECZNA.

Główny Sąd Ziemiański w Poznaniu.

Wydział pierwszy.

Majętność Xiąź sądownie na 58.141 tal.

23 sgr. 2 fen. oszacowana i dobra szlacheckie Swiączyn, oboje w powiecie Szremskim polaOSłożone, ostatnie sądownie oszacowane na 18,781 tal. 26 sgr. 6 fen. wedle taxy mogącej być przejrzanej wraz z wykazem hypotecznym i warunkami w Registraturze, mają być dnia 25. Lutego 3838. przed południem o godzinie iotej w miejscu zwykłem posiedzeń sądowych sprzedane. Niewiadomy z pobytu wierzyciel Franciszek Polewski albo sukcessorowie tegoż, zapozywają się niniejszern publicznie. Poznań, dnia 30 Maja ig A 7ZAPOZEW EDYKTALNY.

Król. Sąd miejski w Angerrnunde zapozywa Ludwikę z Hoehnów zamężną za Zimmermannern cieślą, to samo jej syna piekarczyka Wilhelma Zimmermann, z których pierwsza r, 1795, wyprowadziła się z mężem z Angermunde do Warszawy, ostatni zaś roku 1810. był we Wrietzen w kondycyi jako piekarczyk, równie jak nieznajomych ich eukcessorów i spadkobierców, niniejszern publicznie, ażeby w przeciągu dziesięciu miesięcy, naj dalej zaś w terminie na d z i e ń 15. L u t e g o 1838 - tut aj w I z . bie sądowej na ratuszu przed południem o godzinie iotej wyznaczonym zgłosili się osobiście lub przez dozwolonego sądowego pełnomocnika i odebrali znajdujący się w depozycie 190 Tal. 17 sgr. 2 fen. wynoszący majątek, inaczej uważać się będą za nieżyjących i majątek ich znajomym ich nietestamentowym sukcessorom wydanym zostanie. Angermunde, dnia 5. Kwietnia [837.

Królewsko-Pruski Sad Mieiski.

PROCLAMA.

Otworzywszy, na wniosek spadkobierców, proces spadkowo-likwidacyjny nad majątkiem Sekretarza powiatowego Benjamina Bogumiła Reinechussel, tu dnia ag. Października 1820.

roku zmarłego, wyznaczyliśmy do podania wszelkich pretensyi do massy mieć mogących termin na dzień 5, Grudnia 1837przed południem o iotej godzinie przed W. Assessorem Suitinger w lokalu naszym sądowym, na który zapozywają się wszyscy niewiadomi wierzyciele pod tem zagrożeniem, iż ci, którzy na tym terminie nie sianą, z wszeikiemi pretensyami swemi do massy wykluczanemi zostaną, i im w tym względzie wieczne milczenie nakazanem będzie. Tym wierzycielom, którym tu zbywa na znajomości, przedsiawia się Kommissarz sprawiedliwości Lanber na pełnomocnika. Wolsztyn, dnia 9. Lipca 1837.

Kro i, P r u s k i Sąd Z i e m sit o - M i e j s ki,

Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1837.08.03 Nr179 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.
Do góry