GAZETA
Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1837.08.11 Nr186
Czas czytania: ok. 19 min.Wielkiego
Xi ę stwa
PO ZNA N SKI EGO
N akładem Drukarni N adwornej W. Dekera i Spółki. -. Redaktor: A. Wannowski.
e]JA 186. - W Piątek dnia 11. Sierpnia 1837.
Wiadolllości krajowe.
Z Berlina, dn. 8- Sierpnia.
N. Pan racz\ł Cesarsko-Rossyjskiemu Doktorowi wojskowemu S t li r m er, w Warszawie, dać order Orla czerwonego 3ciej klassywwww h\v«vuv
Wiadolllości zagranICZne.
Po ls k a.
Z Warszawy, dnia 2 Sierpnia.
Heroldia Królestwa Polskiego.
Pospiesza podać do powszechne) wiadomości Najwyżej zatwierdzone od Jego CesarskoKrólewskiej Mości pod dniem ljj. i 25. Maja v. s. r. b. dnie opinie Rady Państwa Wydziału- Królestwa Pobkiego, 2 których: Pierwsza daty 8. Maja v. s. 1857 upoważnia JO. Xiąźęcia J mci Namiestnika w Królestwie Polakiem, do przedłużenia terminu prekluzyjnego według art. 55. prawa o Szlachectwie z dniem l, (13.) Września r. b. upływającego, jeszcze o rok leden, dla mieszkańców, którzy nie mogąc dotąd zebrać potrzebnych do legityroacyi dowodów, w podanych przed tymże terminem prekluzyjnym do Heroldyi prośbach, złożenie dowodów zadeklarują, tudzież pod takimźe warukiem dla oeó b, których podania do i. (13.) Września 1837 r. wniesione, uzna;ne będą przez Heroldyą za niedostateczne. - Dr u na daty 27. Kwietnia v. s, 1837 w rozwinięciu przepisu art, 22. prawa o szlachectwie postanawia: że i wyciągi dowodzące posiada, nie całych dóbr przed r. 1775, a wyjęte 2 archiwów Gubernii zachodnich Państwa Rossyj6kiego, lub też z archiwów prowincyi składających dziś Galicyą Austryacką i W.ielkie Xieztwo Poznańskie, mają być przez Heroldyą za dowód przyjmowane pod warunkiem, iżby pierwsze poświadczone były przez właściwych Genfrał Gubernatorów i Kancellaryą Ogólną J O. Xiecia N amiestnika Królestwa, drugie i trzecie przez właściwą władzę naczelną tameczną, z zachowaniem form miejscowych, tudzież przez właściwego Konsula Aueiryackiego lub Pruskiego i Kancellaryą Dyplomatyczną J O. Xiecia Namiestnika Królestwa. - Działo się na posiedzeniu Heroldyi: w Warszawie, dn. 19 (31) Lipca 1837 roku. Członek Rady Sianu Prezes Heroldyi, Alexander Hrabia Walewski. Członek Heroldyi Dyrektor Kanceilaryi, Referendarz Stanu, J. Chyl iczko weki.
Jego Cesarsk o-Kró le weka Mość.
Zdanie Rady Państwa w Departamencie Spraw Królestwa Polskiego, względem wniosku Namiestnika Królestwa, o dozwolenie Mu przedłużania o rok jeden terminu prawem o szlachectwie w roku 1836 dla mieszkańców dowodów szlacheckiego stanu, Najwyżej za* twierdzić raczył i rozkazał wprowadzić w wykonanie. - Prezes Rady Państwa, (podp.) Hr. Nowosilcoff. Doia 18. Maja 1837 r.
.?danie Rady Państwa. Wypisano z Zurnału Departamentu Spraw Król e s t w a P o l s k i e g o d n i a 8 - M aj a 1837 . roku. - Rada Państwa w Departamencie apraw Królestwa Polskiego po wysłuchaniu ustnego przełożenia Prezesa tegoż Departamentu Generał- Feldmarszałka Xiecia Warszawskiego, o dozwolenie Mu przedłużania terminu zakreślonego dla mieszkańców Królestwa, celem przedstawiania dowodów szlachectwa, zważyła, iź Departament przy roztrząsaniu wydanego w roku 1836 prawa o tamecznem szlachectwie, stanowiąc w żurnale swym Najwyżej zatwierdzonym między im emi, ogólne zasady względem sprawdsania dowodów szlacheckiego stanu, przewidywał, ie w zastosowaniu tych zasad mogą zajść różne miejscowe trudności, uznał potrzebnem potuczyć szczególnemu nadzorowi Namietnika Królestwa czynności władz rozpoznawać mających dowody szlachectwa, podług zasad w prawie przyjętych z warunkiem', iżby Namiestnik za dostrzeżeniem przy zastosowaniu tychże zasad, bądź zbytecznej icbrozciągłcości, bądź zbyt wielkiego ścieśnienia, wniósł rzecz na Radę Stanu Królestwa dla wyjaśnienia właściwej myśli i ducha prawa, lub w razie potrzeby uczynił przedstawienie gdzie należy o stosowne onego uzupełnienie. Departament rozpozoawszy następnie obecny wniosek Prezesa swego, uznał go zupełnie zgodnym z powyżs'ćrn swojem postanowieniem i przychylając się do tegoż wniosku w zupełności, był zdania: l) .Zęby w przypadku gdy kto w zaniesionej do Heroldyi Królestwa prośbie, oświadczy zamiar złożenia dowodów szlachectwa, je źli tylko pozostanowionem mu będzie wyszukać je w czasie tym końcem nieodbycie potrzebnym, w mocy było Generała Feldmarszałka przedłużyć ustanowiony roczny termin jeszcze o rok jeden, z warunkiem jednakże, iżby podający nie używali praw Szlachectwa A przed uznaniem ich przez Heroldyą. 2) Zęby dodatkowy sześcio-miesięczny termin, ustanowiony na złożenie nowych dowodów dla osób, których Heroldyą uzna za niedostateczne, przedłużyć również jeszcze o rok jeden, tak wszelako, iżby z tego przedłużenia korzystały jedynie 0eoby, które przedstawiły początkowe dowody do dn. 1. Września 1837 r. 3) Żeby przeto osoby, które do powyższego terminu ani złożą dowodów pochodzenia szlacheckiego, ani @świadczą zamiaru przedstawienia onychw osobnej prośbie, traciły wszelkie prawa do dalszego dochodzenia szlacheckiego dostojeństwa. Oryginał Zurnalu podpisany przez Prezesa i Członków. Zgodno z oryginałem. W niebytności pełniącego obowiązki Sekretarza Państwa, (podp) borówko w. Zgodno z oryginałem, p. o. Sekretarza Stanu przy Radzie Stanu, (podp) M. Pawliszczew. Za zgodność z wypisami, Członek Heroldyi Dyrektor Kancellaryi, Referendarz Stanu, J. Cbyliczko wski. Jego Cesarsko-Królewska Mość.
Zdanie Rady Państwa w Dep. spraw Królestwa Polskiego, względem zaszłych w Heroldyi Królestwa wątpliwości przy zastosowaniu art. 18- i 32. prawa o szlachectwie z roku 18jo. 1 Najwyżej zatwierdzić raczył i rozkazał wprowadzić w wykonanie. - Prezes Rady Państwa, (podp) Hrabia, N owosilcofł, Dnia 25. Maja 1837 roku.
Zdanie Rady Państwa. Wypisano z Zurnalu Departamentu Spraw Królestwa Polskiego, dnia 27. Kwietnia 1337 roku. - Rada Państwa w Departamencie Spraw Królestwa Polskiego, roztrząsnąwszy przesłane Jej z rozkazu Najwyższego przełożenie Namiestnika Królestwa względem wątpliwości, jakie w ustanowionej tamże Heroldyi wynikły, a mianowicie: i) Czyli przyjmować należy wyciągi z aktów, znajdujących się w archiwach tak Gubernii zachodnich Cesarstwa, jako i Galicyi, tudzież W. Xiqztwa Poznańskiego, za dowód posiadania przed rokiem 1775 całej wsi zupelnem prawem własno* ści; 2) kto w takim razie powinien stwierdzać rzetelność wyciągów i one poświadczać? Uznała, że gdy Gubernie zachodnie Rossyi, również jak i Galicya i W. Xicztwo Poznańskie niegdyś należały do Polski; przeto i w archiwach onychźe mogą bez wątpienia znajdować się akta udowadniające posiadanie wsi w Polsce przed rokiem 1775, zupelnem prawem własności. Lubo w artykule 32. prawa o szlachectwie z 1836, wymienione są tylko wyciągi z aktów, metryk Koronnej i Litewskiej, lub archiwów Gubernii, obecnie Królestwo Polskie składających; przecież w razie niewynalezienia w tychże metrykach i archiwach aktów jakowej iamilii, niesprawiedliwie byłoby pozbawiać ją możności przedstawienia innych odpowiednich dowodów, byleby te nosiły ce< chę równej wiarogodności. Lecz zachodzi pytanie, jak oceniać wypada takową wiarogodność? Na tern polega druga wątpliwość, wniesiona przez Heroldyą, o sposobie zaświadczania i zatwierdzania w mowie będących wyciągów. Ponieważ wszystkie Gubernie zacho bernatorów, których podpisy, z powodu licznych wzajemnych znoszeń, powinny być »nane wyższej władzy w Królestwie, a Austrya, do której obecnie należy Galicya, i Prussy, do których przyłączone jest W, Xieziwo Poznańskie, mają w Warszawie swoich KonsuI ow; przeto i ta wątpliwość bez trudności rozwiązaną być może. Wskutek tatowych uwag, Departament spraw Królestwa Polskiego b) t zdania: i) Iż do rzędu dowodów posiadama do roku 1773 całych wsi zupełnem prawem własności, liczyć odtąd również należy składane przez mieszkańców Królestwa Polskiego wypisy z aktów znajdujących się w archi wach, tak przywróconych Rossy i od Polski Gubemii, jako i Galicji Austryackiej, tudzież W. Xieztwa Poznańskiego, a) Iż wypisy tego rodzaju dla otrzymania zupełnej wiarogodności powinny być stwierdzane: a) Wydane z archiwów Gubernii Roseyi powróconycb, przez właściwych Generał-Gubernatorów, za poświadczeniem ich podpisów w ogólnej Kancellaryi Namiestnika Królestwa, b) Wydane z archiwów Galicyi, lub W. Xieztwa Poznańskiego, przez właściwą naczelną władzę tameczną, za uznaniem przez nią rzetelności onyth podług form i przepisów miejscowych, lecz podpisy tej władzy powinny być legalizowane przez Konsulów: Austryackiego lub Pruekiego, w czem do którego należy, a samychźe Konsulów przez Kancellqryą dyplomatyczną Namiestnika. "Oryginał Zurnału podpisany przez Prezesa i Członków. Zgodno z oryginałem. W niebytności pełniącego obowiązki Sekretarza Państwa, (podp.) A. Bor o w k ów. Zgodno z (extem roseyjekim, Sekrelaiz Rady Stanu w zastępstwie, (podp.) Pawliszczew. Za zgodność, Cjlouek Heroldyi, Dyrektor Kancellaryi, Referendarz etanu, J. Chyli czk o wek i.
Stóeownie do publicznego ogłoszenia WicePrezesa Warszawy jako też wedle przedstawienia uczynionego przez Senat wolnego miasta Namiestnikowi Królestwa, wszyscy mie- szkańcy Królestwa Polskiego, żądający paszportów przesiedlenia się do miasta Krakowa wprzód wykazać powinni, że mają pozwolenie do tego ze strony Senatu wepomnionego miaeta.
Z dnia 4. Sierpnia.
Radca dworu Alexander Micewicz, Dyrektor Kancellaryi przybocznej JW. Dyrektora Głów. Prezyd. w K. R. S. W. D. i O. P. kawaler orderów, zakończył życie w dniu agim b. m,
Z dnia 6. Sierpnia, W okolicach Warszawy, żniwa zboża oziminy, już od tygodnia szczęśliwie się odbjwaJą. Intereesa wexlowe, w ciągu upłynionego tygodnia, były tu zupełnie nic nie znaczące, Kupujący przestawali na malem żądaniu, a toż z powodu, że kursą z miast handlowych nadbałtyckich, przybywały coraz taniej notowane .juźto, że spodziewano się pomyślniejszych wiadomości w handlu wełną i zbożem, Złoto wsaelkiego rodiaju było poszukiwane, a rossyjskie assygnaty tak dalece, ii takowe niżej 187 w znacznych panyach sprzedawać chciano. W papierach publicznych panowała także mocna cisza. H o s s y a.
Z Petersburga, dnia ig. (31.) Lipca, Manifest Cesarski, Z Bożej Łaski My Mikołaj Iszy, Cesarz i Samowładzca llszuh Rossyi, i t. d. "Postanowiwszy Manifestem Naszym 1. Sierpnia 1834 roku wydanym coroczne częściowe w Państwie zaciągi rekrutów, rozkazujemy w bieżącym roku drugi taki częściowy nabór uskutecznić w będących na kolei gubernijach południowej strefy Cesarstwa, licząc po pięcia rekrutów z tysiąca dusz, stosownie do osobne« * go urządzającego ten nabór Ukazu, któtyśmy wraz z tym Manifestem dali Rządzącemu Senatowi- Dan w obozie pod Krasnem Siołem, 12. Lipca, roku od Narodzenia Pańskiego 1837»> Panowania Naszego, 12go. Na autentyku podpisano własną J. C. Mości ręką, - Mikołaj.
Ukazy Cesarskie do Rządzącego Senatu, Dnia 12. Lipca, (w obozie pod Krasnem Siołeni). "Ukazem 19. Października 1831 roku postanowiliśmy, iżby przy każdym ogólnym w Państwie rekruckim zaciągu, powoływani byli do osobistej wojskowej powinności jednodworcy i obywatele miejscy guberni) Zacbodnich. W wydanym dnia dzisiejszego Mani» feście, postanowiwszy uskutecznienie drugiego częściowego zaciągu w guberniach potu * dniowej strefy Cesarstwa, Rozkazujemy: na tejże zasadzie wybrać po pięciu ludzi z tysiąca dusz i z jednodworców i obywateli miejskich gubernij: Witebskiej, Mohylewskiej» Kijowskiej, Podolskiej, W ołyńskiej, Mińskiej, Wileńskiej, Grodzieńskiej i Obwodu Białostockiego, stosownie do Ustawy o rozkładzie wojskowej ich powinności i do ukazu urządzającego ten zaciąg, który tuż razem daliśmy Rządzącemu Senatowi." "Manifestem dnia dzisiejszego wydanym, postanowiwszy uskutecznienie drugiego częściowego zaciągu rekrutów w guberniach po« Nabór ten zacząć i» Listopada b. r., a skończyć nieochybnie do i. Stycznia 1838 r. 2) Na umundurowanie rekrutów przyjmować od sławiących opłatę, ile można zmniejszoną, mianowicie po 33 r. Wydanie rozrządzeń w wydziale wojskowym poleciliśmy Ministrowi Wojny, a należyte odbycie i ukończenie lego zaciągu, w ustanowionym zakresie, wkładamy na Rsądzący Senat." Ukaz Rządzącego Senatu I. Departamentu, J. C. Mość pozwolił professorowi Dorpatskiego uniwersytetu Parrotowi przedsięwziąć tego lata naukową podróż do Północnego przy lądka (C3p-Nord). Za rozkazem J. C. Mości mianowaną została kommissyja mająca się zająć zrobieniem na wielką skalę doświadczeń podanego przez professora w Dorpacie P. J acobi, sposobu zastosowania siły elektro-magnetycznej do poruszania machin, a zwłaszcza okrętów. Kommissyją składają: Wice-Admirał Krusenstern, St. Schiling v. Kanstadt, korpusu górniczego Pułkownik Sobolewski, akademicy Fusa, Kupfer, Ostrogradeki i Lenz, i jeden r oficerów okrętowych budowniczych.
N. Cesarz dał pozwolenie zabicia, w Białowieźek,\ej puszczy, trzech starych żubrów, dla przesłania ich ekeietów i skór do U niwersytetów Wrocławskiego i Leodyjskiego, i dfa naturałisty Ruppela, w zamian za ofiarowane dla gabinetów Wileńskiej Akademii rozmaite naukowe do historyi naturalnej pomocy.
F 2 a n c y a.
Z Paryża, dnia 30. Lipca, Odłożono jeszcze odkrycie ukończonej JUZ przedniej facyaty panteonu, co miało stanowić część uroczystości lipcowych. Podają rozmaite przyczyny tego, K uryer francuz ki tak się w tej mierze' odzywa: Mówiono dawniej o odkryciu w tym roku przedniej facyaty panteonu, jak to w roku upłynionym łuk tryumfalny przy rogatce Etoile odsłoniono . Lecz powstały skrupuły; sądzono bowiem, że sztukmistrz za nadto dobitnie wydat odwagę obywateli, a za nadto mało odwagę żołnierzy. Lecz to jest główną przyczyną, że myśl przywrócenia panteonu należy do czasów rewolucyi, i że ta już wtedy, gdy podobny projekt do prawa wniesiono, Izbę Deputowanych przestraszyła. Czyliż można słusznie żądać, aby rząd teraźniejszy był liberainiejszy od Izby z Tb3r. roku? Dla czegóż ma zezwolić, aby postać Manuela była na owej facyacie godłem odwagi obywatelskiej? Odwaga obywateli nie wielką <pa zaletę w oczach rządu, ile że niemal zawsze pfzeciw rządowi występowała,
Prędzej pochwalą odwagę żołnierzy, bo z (ą łączą myśl uległości i posłuszeństwa, Z dnia 3r. Lipca.
Stosownie do pisma z Hueski z d. 25. m. b , wyglądają tam nowej potyczki między wyprawą Don Carlosa i wojskiem Królowej w okolicach Las-Auras albo Monr.alvanu. Doar Carlos dn. 23. wieczorem posunął swoje straż przednią aż do ostatniego z wspomnianych miast a na prawem skrzydle aż do Olivas, Generał Oiaa postępuje za Karolistami w odległości 4 - 5 godzin; wiedzą albowiem, źe do Villaroi przybył. Gwardye narodowe z Hueski, Saragossy i innych miast d. 25. do U aany, Venia de Santa Lucia i Bujarolasu udać się miały, aby libro zasłaniać. Listy z Walencyi z J. ig, donoszą, że zrana dnia wspomnionego okręt angielski z brygiem sardyńskirn, zabranym, do portu zawinął. Bryg, zdybany już nad samym brzegiem, ma na swoim pokładzie 70CO sztuk broni, 7000 mundurów i 15 dział różnego wagomiaru. Cały ten ładunek dla Karolistów był przeznaczony, Z dnia 2. Sierpnia.
N adeszły III nowe, ale nie bardzo pomyślne wiadomości z Bony. Donosją albowiem z (amtąd z dn. 23, Lipca: "O d dni kilku łupi i niszczy Achmed Bej całą okolicę i przyjazne nam pokolenia. Onegdaj ukazał się z 5 -6cco jeźdźców tuż przed obozem pod Uuelmą, rozpędził pracujących około budowy dróg robotników, zranił i zab.ł 68 żołnierzy i usiłował rawet wtargnąć do obozu. Generał Tre?el juz" tej nocy z calem tu zgromadzonem wojskiem wjruezy, końcem bronienia obozu naszego i sprzymierzonych z nami pokoleń. Wyprawa nasza do Konetantyny na wielkie natrafi trudności. Trzej Bejowie połączywszy się z sobą, budują wspólnie miasto między Konstantyna, Bugią i Boną, Otrzyma nazwę: "Miasto Kabailów" i będzie demokratycznie rządzonem. Pierwszymi szefami jego będą ci trzej Bfjowie. Wszystkie w Konstantynie zgromadzone skarby już do nowego m asta sprowadzono, ale mimo to chcą Konetantyny bronić do ostatniego i w razie konieczności tylko etos gruzów Francuzom zostawić." Journal du Commerce uważa, że wiadomości tych udziela, jak rnu je zTutonu nadesłano; ale niezawodną, źe wyprawa do Konetantyny wcale nie nastąpi, Ministeryum układa się z Achmedem Bejem; agent jego już przybył do Bony, z którym się względem przedwstępnych warunków traktatu już porozumtono. "Przed pięciu laty, powiada wspomnśona gazeta, ofiarował Achmed Bej 100 milionów aby tylko jeden port zatrzymać} nisteryum teras od niego uzyska. Zapewne prosić go będą, żeby Guelmę wziął i zatrzymał, co naturalnie jako wielką korzyść wystawią, kiedy takim sposobem ustanie potrzeba utrzymywania tam znacznej ?alogi. Tak przynajmniej tłumaczono się względem Tremeztnu. " Rząd odebrał dzisiaj następujące depesze telegraficzne:' "Perpignan, dnia 29. Lipca: Miasto Ripoli dnia 27, kapitulowało. Załoga broń złożyła, nie jest jednak w stanie niewoli w oj e nn ej , kiedy ją do O lot P u s z c z o n o . U rbieiondo zostawiwszy oddział Caballierskiego korpusu w Ripoli, udał się ku Saint Jean de Jas Abadessas." - »Perpignan, d. 30. Lipca.' Baron Meer d. 27. w 6 -7000 wojska wszedł do Olot a d. 29. dalej eię udał, aby nieść pomoc miastom baint Jean i Campredon. Pod Capsacostą żywą stoczył utarczkę z Karolista.
mi, które) wypadku nie znar.:y. Igo rozbrojonych Krystynistów od załogi Ripollakiej przybyło dnia ag. do Puyfcerdy, a 150 przez Etr do Francyi się udało.« - "Bajonne, dn.
31. Lipca o tl godz. Konsul francuzki z Sanlanderu donosi pod dn 27., źe Castor korzystając z odległości Generała Ascala, śc.gającego owe bataliony biskajskie, co do Kastylii wtargnęły, miastu wspornnionemu na czele 3000 ludzi zagraża, z których Icxx) dolinę Toranzo jui zajęło.' "Bajonne, dnia 31.
Lipca. Don Carlos w Cantawiei; ma być słaby; wojsko jego, jako tez korpusy z Aragonii i Walencyi, pod Cantawieją skoncentrowane. Espartero i Oraa do miasta tego dążą w zamiarze oblegania onego." W giełdzie dzisiejszej obiegała pogłoska o śmierci Don Carlosa, której wszelako żadna wiarogodna osoba nie potwierdzała. A n gli a.
Z Londynu, dnia 28. Lipca.
John Buli powstaje podobnie jak Times z wielkie rp oburzeniem na to, źe Biskup norwichski, Dr. Stanley, jawny przyjaciel nowego prawa o ubogich, mianowany został spowiednikiem Królowej. Podług dotychczasowego zwyczaju powinien był urząd ten honorowy, przynoszący tylko l funt szt. i 15 szyi, zatrzymać Biskup worcesterski, który go sa panowania Jerzego IV. i Wilhelma IV. sprawował. Dover Telegraph nadmienia, ie Hrabia Surrej, mianowany Podskarbim Królowej, jest katolikiem, i dodaje szyderczo, źe teras t)iko jeszcze niedostaje, aby O'Connella mianowano pierwszym Szarnbelanem Królowej,Z dnia l. Sierpnia.
Z dzisiejszego sprawozdania Kury e r a Owyborach wynika, 5e konserwatyści to; eo po miastach stracili i co może jeszcze w Szkocyi i irlandyi stracą, w hrabstwach zapewne wynagrodzą, i że oba stronnictwa na przyszłem posiedzeniu prawie z równą wystąpią siłą, jak na ostatniej sessyi. Okoliczność ta, źe Lord Dudley Stuart przy wyborach przepadł, wielkim ciosem dla przebywających tu Polaków, którzy w nim najgorliwszego tracą obrońcę,- wydali przeto też do niego adres. Z dnia 2. Sierpnia, Gdy Królowa w piątek w towarzystwie do.
stojnej matki swojej zwyczajną przejażdżkę odbywała, człowiek dobrze ubrany w średnim wieku, wrzucił coś do je/pojazdu. Żołnierze w pałacu Buckingham straż pełniący natychmiast go przyan sztcwali; oddano go do policyi, gdzie oświadczył, źe się zowie Hr. Dernski. Znaleziono przy nim prośbę w języku francuzkim, w której N. Panią o wsparcie uprasza, z oświadczeniem, ie niegdyś pod N apoleonem służył a teraz w nędznym sianie się znajduje. Królowa ledwo powróciła do pałacu, a kaZala natychmiast człeka tego na wolność puścić i o stosunkach jego bliższą zasięgnąć wiadomość. Portugalia.
Z Lizbony, dnia 12. Lipca.
(Gaz. Powsz.) - Dni 8« '9 Lipca, te tak ważne dni w rocznikach nowej historyi portugalskiej, dni, w których Don Pedro w Mindelio wylądował i do Porto wkroczył, prze. minęły spokojnie w Lizbonie. U dworu zapowiedziano jak zwyczajnie d. 8 , dla uczczę» nia dnia tego, wielką galę, i w południe ode. zwały się działa w cytadelli i na okrętach liniowych; lecz z przyczyny i%ałtśj słabości Xięcia nie było gali czyli Bejia-Mao u dworu. Po inne lata zwykle w dniu tym miasto całe bywało oświecane, lecz i tego zaniechano. Sama nawet rada municypalna nie raczyła ratusza oświecić, a tak po ulicach panowała ciemność, wyjąwszy oświecone domy niektórych prawdziwych zwolenników Don Pedra i Karty, którym w nagro dę za to, jak powiadają, na niektórych ulicach okna powybijano. Większa część Portugalczyków jest właściwie obojętną na to, czy Karta czyli też Konstytucya panuj e; ale nie tak są obojętni na to, czy im płacą lub nie; a ponieważ ani Katta ant Konstytucya nie mogą dostarczać worów napełnionych darami Fortuny i rewolucya w tym względzie żadnego skutku za sobą pociągnąć nie może, przeto tymczasowo pozostaną, przy dawnern, dopóki nie przyłączy się do tego rozpacz tych, których bieda i niedostatek zmuszą do zerwania wszelkich zapór i sprowa-, dzenia bezrządu, w którym 'każdy stara się bież i łupiestwo. A do tego koniecznie przyjść musi, gdy już od 2J miesięcy ani jednego reala zaległości nie wypłacono, Z czegóż więc urzędnicy i wojsko żyć mają? Już przed kilkoma dniami oświadczył Minister, że chce w Anglii zaciągnąć pożyczkę, a (eraz dodają że Helgia i Anglia za takową pożyczkę ręczyć będą. Lecz Kortezowie o układach takowych ani słuchać nie chcą, twierdząc, że o pieniądze w kraju starać się, a resztę brakującą podatkami zakryć należy. Lecz nim prawa w tej mierze ujdą i podatki nałożone będą, upłynie jeszcze K łka miesięcy, a cóż przez ten czas bez pieniędzy począć? Listy prywatne z Leiryi donoszą, że tam już od dwóch miesięcy żadnego Sędziego nie ma. Ponieważ więc dla tego nikt się wymiaru sprawiedliwości dumagać nie m o że, przeto ją sobie każdy sam wymierza. Z tej także przyczyny wyruszyli niedawno temu mieszkańcy dwóch wsi przeciwko sobie i formalną bitwę na kije stoczyli, przyczem dwóch ludzi zabito a innych śmiertelnie raniono. Inny przypadek podobny wydarzył się w czasie jarmarku, gdy się oficer jeden dziewczynie ze wsi przymilać zaczął. Kochanek tejże, parobek ze wsi, sprzeciwiał się temu i za to tak w głowę od oficera ugodzony został, że bez zmysłów padł na ziemię. To tak dalece obu rzyło chłopów, że się w pogoń za uciekającym oficerem udali i zabić go chcieli. Dogonili go w łasku i byliby go na miejscu ubili, gdyby największy wpływ mający chłop nie był padł na myśl, żeby go na tern drzewie oliwnem powiesić, pod które m się uderzony parobek wywrócił. Już przygotowano powróz, ale w tern nadszedł exksiadz, da terra Santa, który ciągle jeszcze zaufanie chłopów posia da i który ich od przedsięwzięcia odwiódł. Przez przewłokę czasu i z przyczyny, że powalony na ziemię przytomność odzyskał, opłonęli wieśniacy z gniewu i oficer szczęśliwie ocalał, ale przysiądz musiał, źe już więcej w te strony nie powróci. N a odbytej wczoraj radzie ministeryalnej, na którą także i innych urzędników cywilnych i wojskowych wezwano, miano wynurzyć zdanie, że rząd pozbawiony jest wszelkich środków do zapobieżenia rewolucyi, i źe chociaż by Lizbona przez niejaki czas trzymać się mogła, przecież i ta nareszcie ustąpićby musiała.
S z w e c y a, Z Sztokholmu, dnia 18. Lipca» Na oświadczenie Najjaśniejszego Cesarza Wszech Rossyi, iż chętnie przyjmie oficerów, łtórych Rząd szwedzki zeehce wyeUć do obo
zu pod Wosnesenek, przeznaczył Król Hrabiego Morner , Generała kawaleryi, swego pierwszego Adjutanta i Hrabiego Lilienkranz, Adjutanta i Majora gwardyi konnej, aby się znajdowali na wielkich manewrach kawaleryi rossyjskićj, mających się odbywać w Wrześniu nad morzem Gzarnem, Gi oficerowie wkrótce wyjadą do Rossyi« (Jour. de Franc")
ROZlllaite wiadolllości.
Z P o z n a n i a. - Dziennik urzędowy Król.
Regencyi w Poznaniu z d. 8. Sierpnia zawiera między innetni: postanowienie względem do» noszenia o obcych i podróżnych osobach prowincyi; - następującą kronikę osobistą: Ken. dydat urzędu szkolnego Karol August Herberg z Punica został ustanowiony nauczycielem przy tutejszem Król. gimnazyum Fryderyka Wilhelma, - Porządek obierania urzędników miejskich w miastach obwodu Regencyi Poznańskiej, którym nie jest nadana ordynacya miejska; następujące doniesienie o chorobach bydlęcych: Na folwarku Ostrów, ptu Pieszewekiego , ukazała się między rogacizną zgorzelina śledziony i z tego powodu zarządzono zakordonowanie tej posady. Pomiędzy owcami go podany włościańskich w Budzilowie, powiatu Wrzesińskiego, pokazała się zaraza kopytkowa. Potrzebne i przedsięwzięte środki ku zapobieżeniu dalszemu szerzeniu się choroby zatwierdziliśmy; - następującą pochwałę: Robotnik Karol Riister odznaczył się roztropnością i czynną pomocą ratując w d. 22. Lutego r. b. życie służącemu Chałupniczakowi, pod którym się na Warcie lód załamał, co z pochwałą do publicznej podajemy wiadomości; - doniesienie względem budowy wiatraków w Skąpem ptu Wrzesińskiego, i w Tarnowku ptu. Obornickiego i - i następujące obwieszczenie Królewsk ej Regencyi i. W mejsce wyszłego podług własnego życzenia radzcy miejskiego Pana Miiller, tutejsze zgromadzenie reprezentantów miasta, obrało według postanowień przejrzanej Ordynacyi miejskiej, w uzupełnieniu kollegium magistra tskiego, aptekarza i reprezentanta Jana Gustawa Schneider, niepłatnym radzcą miejskim. Obrany został dziś od nas potwierdzonym, co do publicznej podajem wiadomości.
Z Warszawy. - Ważne nader dzieło dla języka polskiego jest pod pras są; tytuł jego:. "Części mowy odmieniające się przez przypadki/' Felisa «łochowskiego, profeseora filo u nas grammatykom uzyskało ich pochwały. O skrzypcach Mikołaja Sawickiego w W i e d n i u, - Pismo wiedeńskie d e r H um o r i s t w dodatku swoim z d. 10. z, m. umie« ściło o tym ziomku naszym artykuł, z którego wyjmujemy następujące ważniejsze miejsca: "Skrzypce Sawickiego, oprócz pięknego składu i artystowskiej doskonałości w budowie, wyszczególniają się mianowicie jędrnym, mocnym i nader dźwięcznym tonem. Ani wątpić, źe przy postępach artysty wyrównają wkrótce skrzypcom naj znakomitszych dotychczasowych mistrzów; jakoto ; Straduarego, Guarneriniego, Amatego, Ruggera, Magainiefjo, Guadaniniego i innych. Najsłynniejsi wiedeńscy wioliniści dają koncerta na robionych przez Sawickiego instrumentach, jakot» Pechatećhek, Potte i t; d., a sam Pan Lipiń ski dwoje skrzypców u'niego zamówił. Z równą dokładnością, z jaką robi nowe, naprania Sawicki najznakomitszych mistrzów popsute instrumenta, sztuką swoją wracając im wszystkie własności, jakie przez zepsucie się utraciły. Ma na to najzaszczymićjsze piśmienne świadectwa od pierwszych wirtuozów na skrzypcach, a między mnemi od Paganiniego, który nikomu swoich skrzypcow (roboty Józefa Guarnerinego) powierzyć nie chciał, lecz nie wahał się oddać ich bawickiemu do naprawy i był w najwyższym stopniu tegoż robotą zadowolony, co mu w najpochlebniejszych wyrazach w liście doń pisanym oznajmił. - Mikołaj Sawicki urodził się we Lwowie i tu chodził do gimnazyjum, przez ojca swojego do duchownego przeznaczony etanu. Jako uczeń mieszkając przypadkowie u robiącego skrzypce, uczuł wielką skłonność do tej sztuki, a pracując z początku dla rozrywki, wkrótce temu zawodowi, nawet bez wiedzy ojca, całkiem się poświęcił. Później udał się do Wiednia, gdzie u wielu uzdolnionych mistrzów znalazł sposobność wykształcenia się, a wkrótce pozyskania sławy w swym zawodzie. Ma dopiero lat 39, może więc zdziałać wiele je* ezcze pięknego, wiele wybornego w swej sztuce." (Roz. Lw.) Wiele szanownych mężów we Francyi połączyło się w towarzystwo, mające kierować czytaniem mass. W Besancon, pod firmą: Gauthiera i spółki, założono wielką księgarnię, z której rozpowszechniono już tanie wydania pism: Bourdaloue, MassilIona, Fenelona, Bossueta, Berglera, Guerina du Rocher i Fellera, wreszcie dzieło: "O naśladowaniu Chrystusa" i kilku ojców kościoła. Towarzystwo zamierza ternz rozszerzyć swoje działalność,
a odezwy jego znalazły wiele pochwał w Paryżu. Czytamy w dziennikach zagranicznych, źe chłopczyna pięć lat mający popisywał się w Medyolanie na skrzypcach symfonią z Ceneren to li. Nie napisano nam nazwiska tego nie dawno w kolebce będącego wirtuoza. Drugi ioletni znowu chłopczyna, syn pasterza Vito Mangiamele z Syrakuzy, zadziwia teraz uczonych w Paryżu prędkiem rozwiązywaniem najtrudniejszych zagadnień matematycznych. W Paryżu uwięziono nie dawno pewnego dobrze ubranego człowieka, imieniem Germet, który it brał po ulicach. Szczególnie deputowanych zaczepiał. Przed sądem wyznał, źe z nałogu trudni się żebrani« m, i źe zaprzestać go nie raoźe, gdyż to mu już ro.ooo fr. dochodu przyniosło. Germet ma żonę i dzieci, jest właścicielem domu w St. Cyr i przebywa bądź na prowincyi, bądź w Paryżu, gdzie w ładnym domu na wybrzeżu d' Orsay mieszka. Nie dawno w okolicy Londynu umarł 7cletni siary kawaler, który przez lat pięćdziesiąt do jednej zalecał się damy. Pewien rachunkowy człowiek obliczył, źe zalotnik ten, chodząc do Pani swojego serca przez powyższy przeciąg czasu, uszedł 19,840 mil. Sit Uli terra levis! Teini czasy na licytacyi w Londynie wystawiano na sprzedaż znaczną ilość wina Xeres, które rząd angielski posłał był na wyspę S. H eleny dla N apoleona, na czas krotki przed tegoż śmiercią, a które odtąd przez lat 17 stało w butelkach. Nie chcąc sprzedawać częściami, powierzono je do sprzedania kupcowi imieniem Hill, i oceniono na 1000 funt. szt., a coby'wiecej otrzymał, miało być jego nagrodą za podjęte trudy. Hill wyszedł doskonale na tern winie. Opisał w gazetach jego dzieje, nazwał je "nektarem Napoleona, " i oto jednego dnia sprzedał wszystkie butelki wziąwszy za nie 12,000 funt. szt. Co za korzystna spekulacyja! Professor Mayer w Królewcu odgadł za pomocą nader mozolnych, ale oraz nauczających doświadczeń, tajemnicę natury pod względem wzrostu roślin, Podług niego od ósmej do dziesiątej przed południem rośliny prędko rosną, od dziesiątej do dwunastej wolnieją, od dwunastej do drugiej znowu wzrost przyspieszają, a potem wolnieją powtórnie. Przy wzroście swoim kierują się podług tych samych ustaw, podług jakich igła magnesowa ruch swój odbywa. Uiudzi, tak pod fizycmym jakoteż psychicznym względem, te same także zachodzą zjawiska. Uczony Edwards wykrył przez doświadczenia, że siła ludzka podobnież łudniu, a potem ubywa. Taki sam przypadek zachodzi z silą umysłową i zapewne na długolemiem. doświadczeniu wsparte owo dawne łacińskie przysłowie: Aurora Musis amica. Osobliwe działo, - W Ameryce wynaleziono działo, z którego w przeciągu minuty trzydzieści razy wystrzelić można. Próbowano go w bitwie przeciw Indyjanom Setninoleńskim we Florydzie i próba wybornie się powiodła. Pokazuje się, że sio ludzi z takiem działem tyle sprawić mogą, ile tysiąc ze zwy. czajnćmi. Jeszcze kilka odkryć tego rodzaju, a taktyka zupełnie upadnie. Serce walecznego męża. - Rodziny de la Tour d'Auvergne- Lauraguais i GailIand de Kersausie już od lat sześciu spór toczą o serce i orę£ la Tour d'Auvergne, zwanego "pierwszym grenady jerem Francyi." Wszyscy są ciekawi jak się ta 6prawa skończy, do której obie rodziny t>le ważności przywiązują. W Wiedniu Pan Franciszek Raffel?perger, przez wielokrotne doświadczenia w drukarni P, Pichler, doszedł nakoniec sposobu drukowania kart geograficznych, za pomocą ruchomych czcionków. Z licznych prób jego okazuje się, ii przez sam układ czcionków oddawać można z największą dokładnością wszystkie krzywizny rzek, odcienia gór i lasów, brzegi mórz i jezior, granice krajów, nazwiska rozmaitych miejsc i t. p. Odciski takiej karty, za pomocą zwyczajnej drukarskiej prasey, otrzymywane być mogą w upodobanej liczbie exemplarzyj a nadto, za pomocą zmiany farby drukarskiej, dowolnie zmieniać inoina kolory rozmaitych granic, rzek, nazwisk i t, p., przez co oezczędza się zwyczajna praca kolorowania ich od ręki. Pożądanym skutkiem tego ważnego odkrycia będz e znaczne zniżenie się ceny kart geograficznych, które dotąd jedynie otrzymywano za pomocą połączonego z wielkiemi kosztami ryiowania na miedzi lub litografii. W Londynie, w galeryi iżby niższej, zatrzymano ostatnimi dniami człowieka śrtdnich lat, z długą brodą, w purytańskim ubiorze z czasów Kromwella, i z bibliją w ręku, kióry uda wał się za proroka J eremijasza i towarzyska apostoła Piotra S" thociaż zeznaje iż przedtem zwano go James Read.
SPRZEDAŻ KONIECZNA.
Sąd Ziemsko-Miejski w Międzychodzie . Grunt pod N o. sotym w Sierakowie położony do sukcessorów po ś, p. An t o n i m Spille r z e należący oszacowany na 6,008 Tal. 15 sgr. 10 fen. wedle taxy mogącej być przejrzanej wraz z wykazem hipotecznym i warunkami w Registraturze, ma być dnia 12 go Września 1837. przedpołudniem o godzinie irtej w miejscu zwykłem posiedzeń sądowych eprzedany. Wszyscy niewiadomi pretendenci realni wzywają się, ażeby się pod uniknieniem prekluzyi zgłosili najpóźniej w terminie oznaczonym. Międzychód, dnia 16. Lutego 1837
OBWIESZCZENIE.
Czyszczenie miasta od 15. Września r. b.
na jeden rok najmniej żądającemu wypuszczone być rna, £, Tym celem termin na dzień 16. Sierpnia r. b. po południu o 4tej godzinie naznaczonym został. Warunki w Registraturze naszej przejrzane być mogą. Poznań, dnia 5, Sierpnia 1837.
Magistrat
I I' .I _:_J .L.....ŁJ
Wyciąg z Berlińskiego kursu papierów i pieniędzy.
Dnia S. Sierpnia i 837.
Papiera- IGotowimi 1 zną
Obligi długu państwa Obligi bankowe ar do włączni hL H Zachodnio- Pruskie listy zasta wne. Listy zastawne W, Xicstwa Poznańskiego.
Wschodmo-J pruskie bzląskiei 02 1
104* 1041 104 106J
Ceny zboża w Berlinie.
Dnia 7. Sierpnia 1837.
Lądem: Tal. Sgr. len. Tal. tgr. fen.
Pszenica -» .- i Zyto 1 l 3 85 Jęczmień wielki Jęczmień mały Owies 24 ao 7 Groch Wo da: Tal sgr. fen. Tal. śgr. fen.
Pszenica (biała) 1 25 I I 22 6 Zyto l 2 6 1 1 3 Jęczmień wielki Jęczmień mały 25 -Owies 23 9 21 Groch Kcpa słomy 6 l 5 6 Cemar siana > 1 10 22
Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1837.08.11 Nr186 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.