GA

Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1837.10.05 Nr233

Czas czytania: ok. 9 min.

ZETA

Wielkiego

Z NA N

Xicstwa

SKIEGO

Nakładem Drukarni Nadwornej' W. Dehera i Spółki.' - Redaktor: A, Wannowshi,

JW 233. - W Czwartek dnia 5. Października 1837.

Wiadolllości zagraniczne.

F 2 a n c y o» Z P a ryż a, dnia 24, Września.

O s t ani e spraw Algierskich uważa G a z e trę de F rań c er "Wiadomości z Algieru nas dochodzące bynajmniej nas niezaspakajają. We wszystkich i w tamtejszym dzienniku urzędowym i w pismach prywatnych podanych artykułach spostrzegamy niejakiś nieład i niepewność" dowodzącą, że kraj tameczny pod wpływem rewolucyi stoi. Dwie główne osoby z tego zagmatwanego obrazu najbardziej występują,- t. j. Abdel Kader i Achmed Bej, obydwa pod rozmaitą postacią, ale w nieprzyjaźni z nami. Ogłoszenie prowincyi Oran za będącą w etanie oblężenia, przymusowa organizacya niilicyi na wzór gwardyi narodowej paryzkiej, wyjaśniają dostatecznie nowe, przez traktat z naczelnikiem Arabów powstałe stosunki. Ani dzień nieminie bez czynu nieprzyjazne go z jego strony, albo pokoleń rozkazów jego słuchającychl, Ale czyż można się (emu dziwić? Ustąpiono Abdel Kaderowi warownego' stanowiska i uznano go Sułtanem; hardzie więc się stawia w twierdzy swojej mocarstwu" którego słabość właśnie jego potęgę etanowi, Re» wolucya więc, która przeciw Abdel- Kaderowi' Generała wysłała, tłómaczącego się tak, jak gdyby wszystko ogni e m i m i e c u m chciał epusto»

szyć", nareszcie nieprzyjacielowi Francyi wszyerkiego ustąpiła. Durna w wyrazach, a niepojęta słabość w działaniach odznaczyły rnissyą Generała Bugeaud, kiory w imieniu ministerstwa prawego środka do Afryki się udał. P o d względem Achrneta Reya położenie nasze ani potnyślniejsze, ani bardziej honorowe, żyd był pośredni l iem Francyi u Arabów, co juz. samo przez się niemogło dać wysokiego o godności i potędze Francyi wyobrażenia. Obecnie znajdujemy się w konieczności zdobycia z wielką armią miasta, które już przed 6 laty naszą powinnoby być własnością. Wszakże czyż zajęcie Konstanty ny posiadanie kraju tego l nam zapewni p' Miasto owo dobrze oszańcowane, a twierdzą nawet, że zbiegowie francuzcy, nawet oficer od inźynieryi francuzkief około fortyfikacyi tamecznych pracują. Mamy więc zbiegów francuskich między Arabami!' Rys ten bardzo odznaczający.. Coż sądzić* o zasadzie, niemającej dość siły, aby tych do chorągwi naszej przywiązać" co między nami ochrzceni zostali? Na cóż się zdobycie Konstanty ny przyda?' Czyżeśmy nie z dobyli już Maskary iTremezenu? "A jednak Abdel Kader panem tych dwóch miast" gdzie 8>q z nas urąga» General Da nurem ant, ulegając, jak się zdaje" tym samym wpływom, jak Generał Bugeaud, ani w wojnie-, ani podczas pokoju energiczniej niepostąpi; W orezuku> jego panuje wiona przez Generała Bugeaud pacyfikacya wszelką sprężystość zniedolęźniła, a podczas kiedy siły nasze zbrojne w Bonie i Guelmie skoncentrowane, niepokoją Arabowie lud wiejeki podłuą upodobania. Co to za kraj, gdzie tylko w obozie 15-20,000 wojaka bezpiecznym być można? Sposób, jakim od lat 7 sprawami Algieru kierowano, tak smutne wydał skutki. A tak zawsze i wszędzie będzie, gdzie ludzie t. j. osobistość wszystko, a zasady nic nieznaczą, gdzie sile oręża zupełnie na pomocy moralnej silj zbywa." Z dnia 25. Września.

Legitymistyczny dziennik l' E u r o p e obejm uj e pistno z Madrytu z d. 15., w którein między innemi wyrażono: "O ddział Karolietów, który się na ćwierć mili do stolicy zbliżył, składał się z 2000 piechoty i kilku koni. Mimo tak sławione uniesienie gwardyi narodowej nikt jednak z tych paradujących bohaterów nieżądał , żeby go przeciw tej małej, tak śmiałej kolumnie wyprawiono. Królowa Krystyna, takowem tchóizostwern oburzona, miała zawołać: "" Ponieważ 250 Generałów w Ma drycie spokojnie siedzi, kiedy oto chodzi, aby na n eprzyjaciela uderzyć, to przyprowadźcie mi konia, a ja sama jazdę w ogień poprowadzę!"" To wojenne uniesienie, które się, zdaniem naszern, zapóźno odezwało, nieobudziło zapału Ministrów, którzy na tern prze« stali, ie Królową zaklinali, aby drogie życie swoje na żadne nie narażała niebezpieczeństwo, "

Hiszpania.

Z M a d ryt u, d. 15. Września.

(Gaz. Iran.") - General Espartero zamierza udać się na czele swoich 22 batalionów w pogoń za nieprzyjacielem, którego obroty są tajemnicą. Nieczynność Espartery ztąd pochodzi, że wojsko jego istotnie wszystkich potrzeb jest pozbawione. Królowa kazała każdemu żołnierzowi z własnej szkatuły po 25 s«us wypłacić.- Dzienniki tutejsze milczą o dzia łaniach wojennych, i tylko od zbiegłego Portugalczyka z wojska karolistowskiego do»iedziel.śmy się, że Don Carlos w tein przekonaniu w okolicę Arganady przybył, że mu Madryt bramy swoje otworzy. Kolumna zbliżająca się do Retiro liczyła 2000 piochoty i nieco jazdy. Łatwoby było w tooo koni kolumnę ię otoczyć i w picń wyciąć; lecz nie ośmielono się uderzyć i nieprzyjaciel z Pułkownikiem tutejeiostronnych kirassyerów, który się w 250 koni zadaleko zapuścił i poddać musiał, spokojnie się oddalił. Powiadają, że Królowa dowiedziawszy się o tak oburzającej nieczyn - ności zawołała: Ponieważ 250Generałów spo

kojnie w Madrycie przebywa Zamiast walczenia z nieprzyjacielem, niechże mnie dadzą konia, a sama jazdę w ogień poprowadzę! Wojenny ten zapał nie wielkie przecież na umysłach Ministrów zrobił wrażenie. - Kortezowie uzbroili się także dn. 13., podzielili się na dwie kompanie i obrali sobie dowódzcę. Chcieli zaraz zrobić wycieczkę, ale usłuchali nareszcie rady swego wodza i pozostali w domu. G a z e t a d w o r s k a zawiera rozkaz dzienny Generał Kapitana Quirogi , w którym imieniem Królowej skłaoa podziękowanie załodze i gwardyi narodowej madryckiej za okazane męstwo w obronie tronu i ojczyzny. Castellano z d, 13. powiada co następuje: Dziś rano pokazał się przy Puerta dei Sol człowiek, w którym zaraz kilku gwardystów narodowych poznało dawniejszego zagorzałego ochotnika królewskiego i jednego z fałszywych świadków, którzy w 1B3 1 roku byli przyczyną śmierci nieszczęśliwego Juana de la Torre. Jeden gwardysta narodowy zawołał na niego, że dobrze zrobił, gdyby się oddalił, bo z powodu dawniejszego swego życia jest w obecnej chwili obrazą wolności. Lecz ten odpowiedział bezwstydnie: Tak, byłem lojalistą! alegdysię gwardysta brał do pałasza, zemknął. Pan Mendizabal, będący tamże, chciał tego człowieka uchwycić, ale upadł i twarz sobie lekko skaleczył. Inny grenadyer przytrzymał przecież zbiega i stawił go przed Kapitanem w chwili, gdy Mendizabal powstał. Rozgłoszono zaraz, że człowiek ten chciał Mendizabala zabić i że Juana de la Torre zdradził. Żołnierze wzięli się zaraz do pałaszy i byliby go porąbali, Itcz kilku oficerów przekonało ich o błędzie. Zaprowadzono go do więzienia a Pana Mendizabala odprowadzono do domu. Portuga lia.

T i m e s zamyka obszerne pismo z Lizbony z d. 13. Września. Ministrowie oświadczyli Kortezom, że Marszałek Saldanha, mając teraz tylko 200 jazdy i 150 piechoty, do Riszpa« nii ujść zamierza; pod Lamego część 18go pułku przez gwardyą narodową z Vizeu miała być pobitą i 30 ludzi utracić? nareszcie Viscon. de das Antas z 2083 piechoty do Lamego wejść miał; przeciwnie twierdzą Kartyści, że się z nimi połączył i że władze z Coimbry i Bragi uszły. Emisearyusz z A' garbii miał przewieść depesze do Miguelistów w Lizbonie, którzy tylko na pozór spokojnie się zachowują, wszakże przeniewierzył się i wydał papiery swoje cywilnemu Gubernatorowi Soares Caldeira. Wydano natychmiast no rozkazów aresztu, a między terni też jeden przeciw znamienitemu pewnemu Generałowi; ale ujęto tylko 15 osób; Minister spraw wewnętrznych sztowanych, między którymi jeden cudzoziemiec się miał znajdować. Ostatnie dwa posiedzenia Kortezów przeszły na obradach, czyby Siany rewizyą ustawy zająć się miały, na co 40ma glosy przeciw 33 odmowna dano odpowiedź. W piśmie z Lizbony tejże daty, umieszczo.

nem w M o r n i ng - Post, wyrażono między innemi: "Miało się Panu BoisIecomIe udać skłonić rząd portugalski do odetrychnięcia się od przymierza poczwórnego. Pokazało się to już przez powrót wojsk das Antasa, tylko stąd pochodzący, że goniec, mający doń przeciwne przewieść rozkazy, aby w Hiszpanii pozostał, przekupiony 11 dni zamiast si w podróży przepędził. Podobnie ma leź Sprawujący interesa Portugalii z Madrytu byćiodwołany, a w miejsce jego nikogo więcej mianować nie chcą, zlecą tylko Wice-Konsulowi Panu Arango odse lanie gazet i inne obowiązki poselskie. Wszakie rozumieją jeszcze, że przedstawienia Lorda Howard de Waiden gabinet do innego postępowania skłonią. Pan J. G. Lima, dawniej Sprawujący interesa Portugalii w Madrycie, przyjaciel Sir F. Lamba, i zacięty przeciwnik Don Miguela, przeznaczony teraz na Posła przy dworze londyńskim, otrzymał rozkaz udania się na statku parowym "Dom Joao" do Anglii. "

Włochy.

Z Rzym u, d. 19 Września.

Cholera tu ustaje; umiera teraz na nię tylko po 20-15 osób codzień. - D i a r i o iali się Z wielkićm zmartwieniem na ogłaszane w gazetach zagranicznych doniesienia o cholerze w Rzymie; mianowicie na zamieszczone w Gazecie Powez. pismo r Rzymu r d, 22. Sierpnia, Powiada iż kłamstwem to, że tu ludzie z halabardami każdego, chcącego się do nich zbliżać, odpychali, że inni w domach swoich się pozamykali i za pomocą długich żelaznych haków to preyjmowali, czego potrzebowali i t. d. Niechaj przebywający w Rzymie cudzoziemcy poświadczą, czy się spokojna postać Rzymu w skutek cholery choć na dzień jeden zmieniła! Najbezczelniejszem kłamstwem to, co o Papieżu powiedziano, że niby to w Watykanie miał się zamknąć. Ojciec ś. przeciwnie przez cały ciąg (rwania choroby najźywszY-..Qkazywał udział dla cierpiącej ludności. .łi iHiW JMMiniiiHiHiiiiBiiiiiiiHiiii.jiiiiiiu.miiiiHiimu - - - ill M illHHHHHa Z Poznania.

Od czasu zjawienia się w mieście naszem cholery, t. j. od dnia 24. Września aż do dnia 3. Października zachorowało na nię osób 67, umarło 36. - Od dnia 3. na 4. m. b. zachorowało 15, umarło 5; pozostaje chorych 34.

OBWIESZCZENIE względem zaprowadzenia Sądów Ziemskomiejskich w Lesznie, Skwierzynie i Gostyniu.

Rozkazem gabinetowym z dnia 12. Stycznia r. b. postanowionym zostało wyniesienie Kommissyów sądowych w Lesznie, Skwierzynie i Gostyniu, dotąd właściwym Sądom Ziemsko miejskim podległych, na Sądy Zicmskomiejskie. Po ukończeniu rozrządztń przygotowawczych mają takowe z dniem 3gim przyszłego miesiąca działania swoje rozpocząć. Z dniem tym obejmują tei Sądy zakreślone im przez rozkaz gabinetowy z d. 16. Czerwca 1834. i przez późniejsze postanowienia czyn* ności w sprawach cywilnych i kryminalnych. Postanowienie t o, odpowiadające życzeniom mieszkańców, podaje się do wiadomości publicznej, z nadmienieniem, iż obwody tychże trzech sądów jak następnie urządzono; 2. Do obwodu Sądu Ziemsko r miejskiego w Lesznie należeć będzie obwód dotychczasowej Kommissyi, niemniej miasto Swięciochowa i folwark Mączyn w powiecie Wedlowskim położony. Reszta powiatu zostaje przy Sądzie Wschowskim. II. Do Sądu Ziemsko-miejskiego w Skwierzynie naleźtć będzie miasto Skwierzyna, obwód wójtostwa Bledzewskiego i Starodworskiego , niemniej część wójtostwa Bokitnickieg o, klóra przy poprzedniej organizacyi do Kommissyi sądowej w Skwierzynie należała, dalej wsie Eibuch, Prittisch, kolonia Eichberg, oraz folwarki Sorge, Eichbtrg i N dufeld. Reszla zaś powiatu Międzychodzkiego zostanie przy Sądzie Zitmsko- miejekim w Międzychodzie. HJ.. Do obwodu Sądu Ziemsko-miejskiego W Gostyniu wcielone będą trzy obwody wójtostw powiatu Krobskiego ku północy położone, Jo jest Gostyński, Krobski, oraz Eko» nomii Krobskiej w Chumięikadi, z miastami Gostyniem, Piaseczna górą i Krobią. Reszta powiatu zaś zostaje przy Sądzie » Rawiczu. W Poznaniu, dnia 27. Września 1837Naczelny Prezes Najwyższego Sądu Appellacyjnego i Sądu Głównego Ziemiańskiego. v. Frankenberg.

SPRZEDAŻ KONIECZNA.

Główny Sąd Ziemiański w Poznaniu, Wydział pierwszy.

Dobra szlacheckie W i e l k i e w powiecie Poznańskim', oszacowane na 16,982 Tal. 6 sgr.

2 fen, wedle laxy sądowej mogącej być przej runkami w Registraturze, mają być dnia i. Maja 1838przedpołudniem o godzinie 11 tej w mIeJSCU zwykłem posiedzeń sądowych sprzedane. Wszyscy pretendenci realni nieznajomi zapozywają się, aby się najpóźniej w terminie tym pod unikmeniem prekluzyi zgłosili. Zapozy. wają się takie wierzyciele z pobytu nieznajomi następujący r i) Ludwika z Zakrzewskich owdowiała Kiereka; u) Stanisław Jasieński jako ceseyonaryusz Michała Zbykowskiego; 3) Auguetyn Gorzeńeki; dalej Makary, Tymoteusz, Niceforyuez i Felix bracia 4fO Gorzeńscy, i syn małoletny zmarłego Leona Gorztńskiego; ą] rodzeństwo Ludwik i Gabryel Skorzewscy, Konstancya z Skorzewskieh zamężna była Zakrzewska i Karolina z Skorzewskich zamężna była Nieźychowska, na teraz sukcessorów jej; 5) Radzca nadworny Kutzner w Wschowie; 6) Gabryel Benedykt Kierski zarazem jako współwłaściciel i YJ współwłaściciel Kazimierz Kieroki - przytocznie eukceseorów czyli następców osób poprzednio wymienionych,: na termin ten niniejezem publicznre» Poznan, dnia 29. Sierpnia 1837

SPRZEDAŻ KONIECZNA.

(Słowny Sąd Ziemiańsfci w Poznaniu.

Wydział p-ierwazy.

Majętność Xią.ż sądownie na 58»H* tal * 23 sgr. 2 fen. oszacowana i dobra szlacheckie Swiączyn, oboje w powiecie Szremskim położone, ostatnie sądownie oszacowane na 18,781 tal. 26 sgr. 6 fen. wedle taxy mogącej być przejrzanej wraz z wykazem hypotecznym i warunkami w Regisiraturze,. mają być dnia 25 Lutego 1838. przed' południem o godzinie loiej w miejscu zwykłem- posiedzeń sądowych sprzedane. Niewiadomy zv pobyiu wierzyciel Franciszek Polewski albo s-ukceseorowie tegoż zapozywają, się niniejezem publicznie. Poznań, dnia 3er Maja I83T

OBWIESZCZENIE.

W następujących w powiecie Szubińskim* położonych miejscach" jako tor w Armenheide> w Małych Wiśniewkach, . w Sroczym - Gniaździe" w Lan towie, W Rzemieniewicachjw Cieszkowie, w Polentowskich olędrach, w Godzimirzu i W Zazdrości, regulacya stosunków dominialnych i włościańskich, tudzież podział wspólności i abluicya pojedynczych służebności, niemniej zacięgów i innych ciężarów, nietylko jest w biegu, ale nawet juz bliska końca. Podając to niniejBzem do publicznej wiadomości, wzywamy zarazem wszystkich niewiadomych intereseentów, którzyby przy rzeczonych czynnościach udział mieli, by się w terminie dnia 3. Grudnia r, b. o gtei godzinie zrana i o 3ciej po południu w biórze podpisanej Kommiseyi specyalnej w Szubinie, wyznaczonym, końcem dopilnowania praw swoich, albo osobiście, albo przez zastępców do działania w sądowe pełnomocnictwo opatrzonych, zgłosili, w przeciwnym bowiem razie, nawet w przypadku nadwerężenia 4 praw swoich, do skutków po wy ź wzmiankowanych czynności zastosować się będą winni, i nadal z żadnemi zarzutami słuchanemi nie będą. W intereesie regulacyjnym wsi Smarzyfeowa, miejsce pobytu i) sukcessorów po Augustynie Koch- i a} Hensyerty z domu Koch zamężnej Scho« belt (podobno w B«rl nie zamieszkałej), przez substytuowanych sukcessorów zmarłego Ur. Zaborowskiego, Kommissarza sprawiedliwości i posiedziciela dó br, dotąd wyśledzonym nie zostało; wzywamy przeto niniejezem takowych, aby się w dniu 2. Grudnia o IOtej godz, zrana wzwyż oznaczonym biórze w, celu oświadczenia się względem planów separacyjnych stawili, bo inaczej' uwaźa-nem będzie, jakoby niestawający dzieło rzeczone za dobre i prawdziwe uznali, i dla tego też z żadnemi wnioskami i zarzutami nadal słuchanemi nie będą.. S-zubin, dnia 5. Września t837» Król. Komtnissya Specyalna Powiatu Szubiński ego.

Zwiedziwszy osobiście walny jarmark Lipski, sprowadziłam ztamtąd cotylko Paryzkie najnowsze i najuiubitńsze kapelusze damskie, czepki, blondyny, kwiaty, wstążki i szale prawdziwe francuskie, mantyle i rękawiczki męzkie i< damskie w guście naj nowszym, jako też stroje gatunku wszelkiego.. - Polegając na doznawanych względach Wysokiej Publiczności, polecam się tymże na nowo, zaręczając we wszyetbiem nader niskie ceny. J». SStejltńsUa* Ulica Wrocławska Nr, 5.

Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1837.10.05 Nr233 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.
Do góry