GAZE
Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1837.11.04 Nr259
Czas czytania: ok. 13 min.Wielkiego
TA
Xię stwa HANS KlE Go,
Nakładem Drukarni Nadwornej W. Dekera i Spółki. - Redaktor: A, Wanncwshi.
*JI# 259,- W Sobotę dnia 4. Listopada 1837.
Wiadolllości zagraniczne.
R o * s y o.
Z Petersburga, dn. 11.(23) Października, Dnia 3. b. m., umarł w Moskwie, po krótkiej chorobie, były Minister Sprawiedliwości i znakomity poeta roasyjski, Rzecz. Radzta Tajny Dmitriew.
U rządzenie drogi żelaznej pomiędzy Peters bingiem a Pawiowekiem zcłaje-się zbliżać ku końcowi, pomimo nieskończonych trudności, spotkanych w przeprowadzeniu jej przez błota i trzęsą wice. Po próbach jazdy parowej, które się odbyły latem, na przestrzeni 4 wiorst, po' m ędzy Pawłowskiem a wsią Kolpinem, 25. zeszli go Września otworzoną nakoniec została dla ciekawych część drogi przytykająca do sanu go Petersburga, od Fontanki, podle Siemionowskiego mostu, na 5 wiorst ku Carskiemu Siołu. Powóz parowy, o sześciu kołach, z których jedna tylko średnia para służy za narzędzie ruch u, ciągnie za sobą kilkanaście pięknych i wygodnych, krytych i otwartych pojazdów, w których mieścić się może kilkuset podróżnych i których liczbę, stosownie do potrzeby, pomnażać można. Ogromna ta karawana, za trzeciern uderzeniem dzwonka, jakby cudem puszcza się z miejsca, zrazu leniwo i ociężale, lecz wkrótce potem zaczyna przysparzać kroku i nakoniec pędzi prawie lotemstrzały, i zamierzoną pręcio- wierstową metę przebiega w 10 minut lub mniej nawet, stosownie do natężenia, jakie konduktor dać zechce sile pary. Stanąwszy na miejscu, przedni powóz parowy zdejmuje łańcuch, za pomocą którego łączył się z szeregiem pojazdów, a natomiast podchodzi ku karawanie drugi takiź powóz, który dążył tuż za nią dla zmiany pierwszego,- w mgnieniu oka wziusza ją i przywozi na powrót w również krótkim czasie. Tym sposobem przy każdej przejażdżce używają się dwa parowe wozy.* jeden z przodu, który ciągnie, drugi zaś idący sarn jeden z tylu, którym luzuje się pierwszy przy powrocie w kierunku przeciwnym. Rozumie się-, że urządzenie to trwać będzie dopóty tylko, dopóki pojazdy będą się musały zawracać na środku pola, nie dojeżdżając do żadnego z głównych stanowisk. - W pierwszym dni u otwarcia tej części drogi, odbyło się 10 takich przejażdżek, i ogółem przewieziono 1665 osób, w drugim dniu przewieziono ich 3275, w trzecim 3527, wjczwartym 3664, w piątym 4084. i ogołtiai we wszystkich dniach pięciu z< brano 21155 rubli. Liczba ciekawych, pragnących uczestniczyć w tych próbach, codziennie wzrasta i co dnia tłum ich zapełnia część paradnego Siemionowskiego placu, do drogi żelaznej przytykającą, przypatrując się szybkiemu biegowi powozów, jakby czarodziejską unoszonych eilą i przysłuchując sięt\muzyce, która brzmi w salach ataćyi drogowej, podczas zbierania się i wsiadania podróżnych» Za miejsce w kareiach płaci się, jak teraz, po 2 ruble ass., w pojazdach zaś mniej wytwornych, tak krytych jak i otwartych, po i r. aes. od osoby. Wsystkie dotychczasowe przejażdżki odbyły się bez najmniejszego przypadku. Z O d e s s y , dnia i. Września.
Dnia 13. Września w Poniedziałek J, C. W, W. Xieina Helena, przybyła do Jałty i niezwłocznie stamtąd odjechawszy do Mischor, zatrzymała się w domu Generał-majorowej Nary sz kin. J. C. K. W. Arcyxiążę Austryacki J a n, z orszakiem, wniedzielę, 19. Września, wyjechali Z Jałty do Stambułu, na staiku parowym Austryackim "Marya Anna." Xiąźęta ci, odbywszy morzem podróż z Odessy do Sewastopola, zwiedzili Bakczysaraj, zkąd wjeżdżali konno na wiewchołt K Czatyr - dalia 1 zapuszczali się w środek pasma gor, a potem zwiedzili wszystkie inne godne uwagi miejsca w Krymie. Xiążę Jmć Bernhard Saxen-Weimar i syn Jego xiązę Wilhelm, przybywszy morzem eOdessy do Jałty, na statku parowym "Newa," dn. 20. Września, na tymże statku odjechali na powrót do Odessy, Podczas sv?ego pobytu w kry. mie, zwiedzili godne uwagi miejsca kraju. Statek parowy »Cesarzowa Alexandra" wypłynął stąd wczora o południu do Konstantynopola, z towarami, listami i 45 podróźnerni, w liczbie których są: Xiąźę J mć Bernhard Saxen-Weimar, z synem, Xieciem Wilhelmem, i angielski Geneiał Arbuihnot, którzy tu dnia Si. Września przybjli z Krym u, na statku paN " rowym " ewa. Statek parowy» N astępca" wypłynął wczora o południu do Krymu, z towarami i 17 podróźnerni, w liczbie których jest par Fraucyi, hrabia de St. Priest. Statek parowy " Piotr W." przybył tu z Jałty, o wpół do 3 popołudniu" ze 45 podróźneim, w liczbie których znajduje się P. Vice- kanclerz hrabia N esselrode i poseł Austryacki przy Dworze Rossyjskim hrabia de Ficquclmont. F2ancya Z P a ryż a, dnia 23. Października, Xiąźę Alexander Wiirtenbergski jutro wraz z swą małżonką do Niemiec wyjedzie. W Wersalu odśpiewają juiro uroczyście hymn "Ciebie Boga chwalemy" na podziękowanie Bogu za zdobycie Konstantyny. Król zamówił zaraz popiersie Generała Darnremonta dla tamecznego Muzeum, Z dnia 26. Października.
N a wczorajszej uroczystości w katedrze wersalskiej na podziękowanie Bogu za zduBycie Konstantyny znajdował się N. Pan wraz z całą,
;o I
rodziną Królewską. Król rozkazał, aby zwłoki Generała Darnremonta w domu inwalidów złożono. Generał ten zostawia po sobie wdowę i dwoje dzii ci. Wczorajszy M o n i t o r umieścił o śmierci Generała Darnremonta co następuje: General Damiemont poległ na polu sławy, Kula nieprzyjacielska ugodziła go w cii wili, gdy się naocznie chciał przekonać, czyli wyłom był dostateczny, aby następnego dnia szturm przypuścić. Świetna ta śmierć pozbawił» Francyą Generała, który przez przygotowania wyprawy do Konstantyny i kierowania takową zjednał sobie w wysokim stopniu zaufanie Królewskie. Straty jego powszechnie żałują, a mianowicie.
w naszych północno-afrykańskich posiadłościach, gdy rostropna jego administracya już najpiękniejsze wydała owoce. Ód czasu rządów cesarskich jest General JJamremont pierwszym Generałem, który w obliczu nieprzyjaciela poległ. - Miejsce jego obejmie, jak 8'ę zdaje, Generał Bugeaud. Szczegółowy raport o wzięciu Konstacfyny jutro dopiero umieszczony być może w Mon i t o r z e, gdy goniec z Tulon u do Paryża najmniej 72 godzin czasu potrzebuje. Krążą tu już wprawdzie różne wieści o stracie i kilku wypadkach pod Konstantyna, ale takowe, jako oczywiście zmyślone, na żadną uwagę nie zasługują. CzyiEmy w jednym dzienniku tutejszym: Pan Thiers wstąpi znowu niezawodnie do Ministeryum, Zdaje się, że po swoim powrocie z Pirerieów do wielu przychylił się wniosków, aby tylko usunąć przeszkody stolce na zawadzie jego wstąpieniu do Ministeryum. Wiadomo, że kilkakrotnie miał prywatne posłuchanie u Króla, i twierdzą, że porzucił znane dobrze zdanie swoje o sprawie hiszpańskiej. Nie będzie bynajmniej trudną dla Pana Thiersa rzeczą wynaleść powody, które nawrocenje się jego do sysiematu niemieszania się usprawiedliwią. Rząd ogłasza dziś następujące depesze telegraficzne: B aj o n n a, dnia 22. Października, o godz. 3ciej z południa. (Madryt, d, 18- Października.) Dnia 14. uderzył Espartero i pobił karolistów pod H uerta dei Rey. Jazda ich szczególniej ucierpiała. Dnia 15. był Don Carlos w Quintanar delia Sierra, a Espartero miał główną kwaterę w Ontaria dei Pinar, Donosi o n, że ściga ciągle nieprzyjaciela, który po porażce dnia wczorajszego zupełnie się rozsypał. - P e r p i g n a n, dn. 21. Paź dz, wieczorem. Dnia 15. zwinął Baron Meer gwardyą narodową barcelońską i na nowo ją urządza. Pastor zastępuje Pułkownika Puiga w zarządzaniu prowincyą, a Kapitan okrętowy wydał Baron Meer rozkaz, aby bez wyraźnego zezwolenia rządowego nie przechowywano ani sprzedawano broni. Dnia 17. była większość głosów na stronie stronnictwa 'U miarkowanego. Donoszą z Bajonny pod duo 20. b. m.: Pismo jedno z Santanderu, daty onegdajszej, które tu na nadzwyczajnej nadeszło drodze, opiewa, źe tam rozeszła się wieść o zajęciu Cantaviei prrer Oraę. Wiadomość ta jest przecież przynajmniej zawczesna; mogła się tylko przez Saragossę do nas dostać, a iisly z owego miasta nic o tein zdobyciu nie wspominają. Przypuścić jednak można, źe to niezadługo nastąpi. Jeżeli przecież prawda, źe Cabrera w 7000 ludzi do Car.taviei wrócił, trudno hę. tlzie Orai coś przedsięwziąść, ale właśnie przy. bycie Cabrery wielkiej ulega wątpliwości. Według lis'ow z Madrytu z dn, 15. znajdował się General Oraa d. I I. dopiero w Teruel u, skąd następnego dnia przeciw Cantaviei W) ruszyć zamyślał.
Szczątki legionu zagranicznego, który licząc początkowo 6500 żołnierza, obecnie tylko z boo się składa, opuściły dn. 13. Pampelonę i stanęły d. 16. w J ace, skąd do Francyi wrócą. Kilku tylko oficerów i prostych żołnierzy pozostało się w PampelonieZ powodu zdobycia Konstantyny, Message r zad.; je pytanie "co Rząd myśli ro b ć z tem miastem? C/y będzie założoną trwała osada w Afryce, lub m e?" Zdaje się, źe Francya zdobycz tę przedsięwzięta nie dla samej sławy, lecz z widoków korzyści dla handlu. Posiadanie afrykańskich brzegów zapewni Francvi panowanie nad tnorzem Sródziemnenrr, a zawożenie kolonii, będzie" źródłem zamożności dla narodu francuzkiego. Alg er ze względu na blizkość swego położenia i urodzajnośćziemi , może się siać spichlerzem południowych produkLow. Dwojako R<ąd może postąpić w o becnej sprawie afrykańskiej, albo ograniczyć się na posiadaniu wybrzeżów, albo prócz nich iśrudkowe kraje podbić. Same jednak wybrzeża nasbyt byłyby wątłą dla Francyi podporą. Je ie b więc wojska francuzkie nie utrzymają się przy posiadaniu Konstantyny, błędy dopuszczone w zawieraniu traktatu w Tafna, nowym pomnożone zostaną» Pan L a s C a s a s, udający e:ę ze zleceniami od Rządu do H-ayli, odjechał w tych dniach da Brest, gdzie wsiądzie na okręt. Rada kolonialna * Quadeloupe podała Królowi adres, w którym użala się bardzo na prawo o cukrze przez Izbę Deputowanych uchwalone.
A n g l i a, Z L o n d y n u, dnia 25. Października.
W Guildhall czynią nadzwyczajne przygotowania na przyjęcie Królowej. Przed kilku dniami została tu ogłoszoną drukiem rozprawa P, O' Conneii o Irlandyi i Irlandczykach, którą autor poświęcił Królowej. W tym tygodniu szczególniejsze zrobiono odkrycie w Buttiugton, niedaleko Pool, w Hrabstwie Montgort.erry. Przy zakładaniu fundamentów na szkołę publiczną blisko hościoła, natrafiono na sklepienia, które obejmowały niezmierną ilość kości ludzkich. Z jednego takiego zamurowania wydobyto 900 szkielttów, Z nich 300 wystawiono w kościele na widok publiczny. Większa część tych szkieletów okazu;e budowę ludzi młodych. Buttington był teatrem wojny. W roku 894 Anglicy odnieśli w tern właśnie miejscu znakomite zwycięztwo nad Duńczykami. Szczątki armii zwyciężonej zamknęły się w zamku. Później ci rycerze zmuszeni głodem chcieli się przebić przez woj. ska nieprzyjacielskie i wszyscy polegli.. Według ostatnich wiadomości z Kalkulty, dn.
I. Maja b. r. miała miejsce wielka bitwa pomiędzy Afghanami i Seikhami, niedaleko twierdzy Dszummhd. Dowod"'cy obu wojek, z prjeszło 7000 ludzi zobustion, padli trupem. Zwycięstwo zostało na stronie Afghanow, którzy wszakże ujrzeli się wkrótce zmuszonymi do odwrotu. - Królowa Delhi umarła d, 23. Kwietnia, zapoplexyi. Ostatnimi czasy, w Kalkucie, handel mniej niż zwykle był ożywionym. -. Wiadomości o zbiorze indygo'nie są pomyślne. W wielu częściach kraju dał się czuć brak deszczów. Hiszpania, Z M a dr y t u, dnia 14. Października.
(Gru. Powsz.) - Liczne rozgłoszone oddziały karolistowskie, ktoie się z Aiagonii do Katalonii przenitsly, przerywają często bieg poczty mięcizy stolicą a Saragossa i wstrzymują związki nasze z Francya. Tak dn. 7. napadło , 50 »Karolislow na pocztę jadącą z tąd do Saragoesy, którzy wszystkie listy popalili. T i uilno w rzeczy samej pojąć, jaki zamiar mają Karoliści, dopuszczając sie; takowego czynu, gdy łatwo być może, iż mieczy owemi listami i takie być mogą, które pjirawę Don Carlosa popierają, lub się zwolenników jego dotyczą. Wyprawiony w nocy z d. 7. na 8« przez Posła angielskiego goniec do Londyn u, przebywał owę okolicę w chwili, gdy ją już szczę. ściem Karoliści byli opuścili. Zresztą żyjemy tu teraz wśród pewmgo rodzaju politycznej ciszy i wyglądamy nowel burzy, jaką nam wtzystko zwiastuje. Położenie wojny pobudza także anarchistów do szemrania. W N awarze poddaje się jedna warownia po drugiej, a Don Carlos moie tam bezpiecznie leże zimo-, we zająć i spokojnie oczekiwać, dopóki opłakany stan skarbu rządu madryckiego i zaciętość stronnictw pomiędzy liberalistami, które so,bie wieczną nienawiść zaprzysięgły, nie uczy. nią go panem całego półwyspu, Espartero utracił w bitwie d. 5. bardzo wiele ludzi; jazda jego nacierała na bardzo ezczupłem miejscu na ustawioną w krjakacb piechotę nieprzyjacielską i w kilku minutach przeszło 70 koni u traciła,- 433 ranionych, a między tymi 39 oficerów przywieziono do Burgoe. Listy od armii nadchodzące pełne eą wyrzekań na niedostatek, jakiego źołoierz doznaje. Wysiano jednak d 8 z Burgos 300 wozów z żywnością, amumcyą i trzewikami, które d. 8- d'» Barbadillo dei Mercado, gdzie dywizya Lorenzy stała a d. 16. cala armia się zebrała, przybyły. Stamtąd wyruszyło wojsko do Coyarubiasu, skąd się do Arandy uda. Zeszłej nocy przybył tu wyprawiony dn. 5.
stąd do Londynu goniec poselstwa angielskiego, Saint Martin, którego do szczętu iłupiono. Cała rzecz tak się miała; Stanąwszy onegdaj konno na siacy* pocztowej Alhama, 3 mile za Calatayudern, zastał tamże 40 pięknie ubranych i na dziilnych rumakach siedzących ułanów, klórzy go zaraz wśród okrzyków; Niech żyje Karol V.! ze wszystkiego aż do koszuli obrali. Prosił on następnie o zwrócenie mu dwóch pak lisiow adresowanych do Posła angielskiego i francuskiego, ale oficer karoJistowski oświadczył mu ie go natychmiast rozstrzelała, jeżeli jeszcze słówko powie. Wy wszyscy, Anglicy i Francuzi, za wołał, jesteście łotrami, którym Mendizabal kraj zaprzedał, a depesze wasze Królowi naszemu przyjemnym będą darem, Następnie uderzywszy kuryera pięścią w twarz odjechał, zabrawszy z sobą depesze. Równocześnie spotkał podobny los drugiego gońca do Pary,ia wysłanego. Posła angielskiego wypadki te bardzo zmartwiły, spodziewają się jednak, że Don Carlos depesze rządowe zwróci, poniewai Karoliści dotychczas przynajmniej depesz obcych mocarstw się nie tykali, W l o c h y.
Rozgłoszona przez niemieckie i francuzkie dzienniki wiadomość, ie Rossini zajmuje się obecnie nową kompozycyą opery, jest bezzasadną Znajduje on się teraz u swego ojca w Bolonii, wypoczywając spokojnie na swoich wawrzynach. Znany fortepianieta Dubler przedsięwziął u dać się wkrótce na wojaż do Paryża i Londyn u. Miody ten artysta przez swój rzadki talent tak; chlubne pozyskał sobie imię w Niemczechi we Włoszech, i£ przepowiedzieć mu można świetne przyjęcie w pomienionych stolicach.
ROZlllaite wiadolllości.
Z Poznania.
Od dnia 3. aż do dnia 3. b. m. żadna osoba nie zachorowała na choierę; z pozostałych zaś d. 2go 48 chorych umarła 1, wyzdrowiały 8; pozostaje więc jeszcie chorych 39.
Wielki wynalazek w naszym wieku.
- Do imion wielkich wynalazców należy także imię J o s e l i n a. Stawny ten krawiec księżnej Orleańskiej, wynalazł sznurówkę mechaniczną, za pomocą której dama w kilku sekundach zasznurować, a w jednej sekundzie rozsznurować się mo ie. Sposób ostatni odbywa się za po« mocą sprężyny, którą sę pociska. Dama moie się wolnie) lub ciaśniej zasznurować lub nawet rozsznurować śród towarzystwa, bez uszkodzenia swej toalety, tak, ie nikt nie postrzeie, Wpływ, jaki ten -wynalazek na zdrowie płci pięknej wywiera, jest nieobliczony. Napoleon i Talma - Rola, którą grał N apoleon w świecie politycznym, miała na Talmę wpływ nie mały; cezarowski jeniusz Bonapartego wywierał głębokie wrażenie na umyśle tego wielkiego artysty traicznego. T al ma widząc i słysząc Napoleona mówiącego, poznał wJirotce, ie wielcy mężowie, na wysokich stopniach będący, me potrzebują szczudeł, że nie podnosząc mocno głosu, mogą mówić o wielkich rzeczach, i że panowie świata we wszystkich wiekach, jakkolwiek są wielkimi, zawsze jednak ludami zostaią. Ze tak jest w sa me I rzeczy, dowiedział się Talma raz z własnych ust N apoleona. Działo się to z rana po przedstawieniu trajedyi: «Śmierć P o m p e j u - s z a, w której Talma grał Cezara. Napoleon powiedziawszy artyście wiele pochlebnych rzeczy: "Wszelako,-" dodał, "wćpan deklamujesz za wi.ełe." Gdy Talma na tę uwagę nie mógł przed nim ukryć swojego zadziwienia, powtórzył Napoleon: "Tak, tak, deklamujesz za W;ele. Cezar powinien mówić po prostu, tak jak ja mówię, bez najmniejszej przesady. Co ja do wćpana mówię tej chwili, równie jak to, co tu czynimy, należy do historyi, a czy słyszysz wćpan, że ja mój głos podnoszę?« Do (ych uwag dodał cesarz jeszcze jedne uwagę, która jeszcze hardziej jest charakteryzującą i w samej rzeczy do historyi należy. Wspomniawszy o wierszach, w których Cezar mówi o tronie, rzekł" dalej: "C o się dotyczę tych wierszy, dobrze wćpan czynił«, że je wygłaszasz, bo Cezar nie myśli wcale o (elli, co mówi, O)); turalna, źe głos podnosi, ażeby go słyszeli starzy Rzymianie, stojący w głębi teatru, którzy mu do Egiptu towarzyszyli." Rozmowa la, którą cesarz prowadził z Talmą, ściągała się podobno mniej więcej do wypadków poprzedzających; zdaje się, iź ją poprzedziła nie jedna rozmowa, z której Talma, będący niegdyś z Generałem Borr3parre w ściślejsze) zaiyłości, bardzo dobrze korzystać umiał. Po oblężeniu Tulon u, Generał brygady Bonaparte, wpadłszy w niełaskę, w skutek rozporządzenia konwentu był wykreślony z listy Generałów, przyczem jaszcze zachodziła (a okoliczność, źe na tem rozporządzeniu było podpisanych pięciu członków, między którymi był lakźeCambaceres, kióry podobno wtedy wcale się nie domyśliwał , iź będzie w czasie społkolegą tego wykreślonego Generała." Ale jak kolwiek bądź, położenie Bonapanego było pod. tenczas bardzo krytyczne, dla tego w owym czasie jadał częeto u Taijny. Wte dy ź>ła jeszcze pierwsza małżonka Taimy; byłam sławna Julia, która go zrobiła właścicielem domu przy ulicy Chanteriene, teraz Rue de Victoire nazwanej. Gdy Talma grał na teatrze, wpuszczał swojego stołownika do teairu rzeczypospolitej francuzkiej inałemi drzwiczkami, ktoremi aktorowie wchodzili. Tymczasem wkrótce znowu eajaśniała gwiazda szczęścia Bonapanego ; uczucia jego dla Taimy zostały zawsze jednakie, Talma nawet przeprowadził się z własnego domu do pokoi hotelu; przy ulicy l'Univereite, w których mieszkała pani Bonaparte. W chwili, gdy Bonaparte mianowany zoslał najveyzszyrn naczelnikiem armii włoskiej, były finansy jego w .najgorzyin stanie, asygnacyie miały kurs li wymuszony, a d o tego tylko w okręgu rzeczypospolitej francuzkiej, złota było bardzo mało, którego wszakże naczelny generał potrzebował koniecznie. W lem przykrem półcieniu poiyczył mu Talma iooo luidorow w zlocie, cały swój majątek. Dopóki N apoleon panował, a nawet dopóki żył, niAdy Talma nie spomniał o tem zdarzeniu« co wieks' a, nawet później nie «pomniai o niem, tylko między dobrymi przyjaciółmi. Talma nawet nie odebrał już nigdy tych 1000 'uidorów, lubo cesarz obsypał go darami. .Cezar stanął zbyt wysoko, aby pamiętać miał, źe jest dłużnym Rościuszowi. D z i w a c t w o. - W Madrycie umarł szewc, wielki dziwak, który idąc nawet na tarnt« n świat nie chciał s;ę rozstać z swetn rzemiosłem; umierając rozkazał w swym testamencie, aby trunna, w której spoczywać miały jego zwłoki, zrobiona była w kształcie bota. Proboszcz, obecny w czasie pisania testamentu, siarał się odwielć go od tej myśli, ale szewc obstawałprzy awojern. Dopiero gdy mu proboszcz przed* siai - tł , źe na tamtym świecie bę dzie mu potrzeba chłopca dla wyzucia go z buta, aby na sądnym dniu mógł stanąć, dał się wreszcie nakłonić, żądał jednak, aby parę botów i parę trzewików razem z nim pogrzebano. Jeden lepszy od drugiego, W pamiętnikach Dugeniusza Chapus czytamy następującą anegdotę o młodości byłego Hrabiego d'Artois: Książę znajdował się przy oblężenu Gibraltaru; nie daleko miejsca, na którem stał, upadla bomba; nieochybnie nastąpić musiał wybuch, ale honor zabraniał mu oddalić się z tego miejsca. N agle daje się słyczeć głos: "Monseigneur!" i ten sam, który silnym, donośnym głosem wyrzekł to słowo, rzuca się na księcia i nakrywa go swojem ciałem, Wtem pękła bomba; czerepy z niej rozleciały się na wszystkie strony, i gdyby nie szeregowiec Jean Leclerc, byłaby jedna z nich nieochybnie ugodziła księcia, Leclerc bowiem odniósł głęboką ranę w lewe ramię. "Założyłbym s i ę , " rzecze do niego Hrabia d'Artois, pomagając mu zawiązać ramię, "żeś się bał po raz pierwszy. »Nie inaczej," odrzekł bohater z przyzwoitością, "wszak musiał być ktoś, któryby się bał za ciebie hrabio." ""OBWIESZCZENIE. s a e s B a ł Folwark Zi d a n i o, w powiecie Kościańskim położony, który do majętności Lubińskiej należał, ma być od Sw. Jana r. nast, przez publiczną licytacją przedany. Zawiera on 15 3°5 119 2 5
>)>ił łąk, VI ogrodów, w pastwiska, l> boru, > trzciniska, >)> podwórza i pod budynkami, jezior i gruntu nie przydatnego, · prętów.
j?
8* n8 35 124 6 5 88niogółem 10jSmorg. 157 Termin licyracyi dnia 15. Grudnia r. b. z południa o godzinie 4tej w sessyonalnej izbie podpisanego oddziału Regencyi przed Panem Radzcą regencyjnym Bitter, Warunki kupna, opis folwarku, mapę i regestra bonitacyi przejrzeć można w naszej domanialnejregistraturze. Chętni nabycia złożą kaucyą w summie 500 tal. gotowizną lub papierami pełen kurs mającemi. Poznań, dnia 18. Października 1837.
Królewsko-Pruska Regencya.
Wydział dochodów stałych dóbr i lasów rządowych.
Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1837.11.04 Nr259 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.