G
Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1837.11.20 Nr272
Czas czytania: ok. 13 min.Wielkiego
ZNANSKIEGOlęstwa
Nakładem Drukarni Nadwornej W, Dekera i Spółki. - Redaktor: A. Wannombi.
JW2T2. - W Poniedziałek dnia 20. Listopada 1837.
Wiadolllości zagraniczne.
Po Iska.
Z Warszawy, dnia 14. Listopada.
Znakomite towarzystwo stolicy, zaproszone przez J O O. Xieztwo J chmość Warszawskich, przepędziło nader przyjemnie wieczór przedwczoraj w okazałych salonach mniejszego aparlamentu zamku. Toalety odznaczały się tą świetną rlegancyą, którą zawsze nacechowane bywają ubiory dam naszych; ich gust zastosowany do chwilowego stanu mody, potrafił wybrać rodzaj ubiorów właściwy porze roku, w której zima jeszcze nie rozpoczęta, a chwilowe dni pięknej jesieni ubiegły; był to zbiór niezapomnianych mód tegorocznego karnawału, ozdobnych ubiorów ostatniego lata, w końcu wniosków i domysłów strojów, które tej zimy przyjęte być mają. Wszystko to tworzyło całość zajmującą, ożywioną ruchem wesołych tańców. W obec mnóstwa osób wszelkiego stanu, obrzęd powtórzenia wejścia do zakonu po 50 letnie m w nim przeżyciu, przedwczoraj w kościele XX. Kapucynów odbyty został. Braciszek Ryszard teraz 74-letni, przez pół wieku zarządzał kuchnią i ogrodem tutejszego Kapucyńskiego klasztoru; kuchnią, która jedynie utrzymując się z jałmużny, przecież codziennie żywi tyle rodzin, przez rozmaite nieszczęściapozbawionych wszelkiego sposobu utrzymania życia. Jubilata prowadzili Zakonnicy proccsey ona lnie z i urty, galery ą o«ł ulicy do kościoła, gdzie celebrujący Prowincyał, Ojciec Beniamin, miał gorliwą, rozrzewniającą i budującą wszystkich obecnych mowę» W zastosowaniu się do artykułu 20 prawa obowiązującego z dnia' 12, Października i8so. roku, Rada Administracyjna wydała na dniu ii. (23.) Czerwca b. r. postanowienie, dotyczące l wywłaszczenia drogą sądową na użytek publiczny, wszystkich prywatnych giuntow i realności na pierwszej linii od stoku twierdzy Brzesko- Litewskiej położonych.
Dnia 11« b. m. o godzinie iej po południu, na północnej stronie nieba, malowała się tęcza podwójna;.z tych niższa wyraźna, przez parę, minut w żywych kolorach jaśniała. O godzinie 6 minut 20 wieczorem, przy zachmurzonem prawie niebie, w stronie północno-zachodniej, w przedziale chmur, pokazała się znowu (lylekrotnie już u nas widziana) Zorza Północna, w kolorze blada-purpurowym; w kilka minut jasność czerwona posunęła się na zachód. O godz, & minut 88, po ustąpieniu nieco chmur, część nieba północnego, zajęta przez konetellacyą Niedźwiedzia Wielkiego, w pięknym kolorze blado-różowym zajaśniała; smugi kolorowe niekiedy do góry się wznosiły, niekiedy znowu czerwoność za chmurami przybiera przedstawiała; fenomen ten trwał do godziny 7, poczem niebo jednostajnie się zachmurzyło, światło xiężyca, będącego wtym dniu w pełni, blaskiem swoim znacznie zmniejszało żywość kolorów zorzy. Barometr pod ten czas wska« «ywał 27 cali, 2,65 linij. Termometr + 3 o 3 R A przy miernym wietrze południowo zachodnim. J? 2 a n c f a, Z Paryża, dnia 8. Listopada, W dzisiejszym swoim numerze umieścił M o n i t o r raport Generała Valee do Ministra wojny, obejmujący szczegółowy opis wszystkich prac oblężniczych od dn, 5. do 13. Października. Zabiera on przeszło 5 kolumn całego dziennika; najważniejsze zatem tylko wy« padła tu przytaczamy: Dnia 11. równo ze dniem ustawiono w bezpiecznem miejscu działa przeznaczone do zdemontowania dział w bale« ryi przy wyłomie; lecz nie można było jeszcze sprowadzić amunicyi i dla tego musiano to uskutecznić wśród jasnego dnia pod -okiem nieprzyjaciela. Wylcomenderowano w tym Celu 300 ludzi od piechoty, którzy z podziwienia godną odwagą, przestrzeń 300 metrów wystawioną na ogień nieprzyjacielski, przebyli i polecenie awoje spełnili. W bateryi Nemours ustawiono znowu w nocy działa i ciągłe z moździerzy ognia dawano. O godzinie Si został Generalny Gubernator, który wraz z Xieciem Nemoorskim do wyłomu się udał i ukończone w ciągu nocy roboty oględywnł, kuła ugodzony. Musiałem zatem objąć naczelne dowództwo i jaknajprędzej poczynić rozporządzenia do uskutecznienia jednego ważnego środka, za który odpowiedzialność li tylko na mnie spadała. O godzinie gtej rospoczęły działa w bateryi przy wyłomie ogień, w skutek którego zamilkły niebawem działa w mieście i nawet ogień karabinowy ustał, O godzinie ićj zagrzmiały znowu działa w bateryi przy wyłomie, a nad wieczorem był już wyłom tego rodzaju, że szturm na dzień następny było można zapowiedzieć. Wydano rozkaz bateryem, aby przez całą noc w nie równych przedziałach strzelały i nieprzyjacielowi w usypaniu okopu za wyłomem przeszkadzały. Dnia 13. o godzinie 31 zrana rozpoznał Kapitan od inżynierów Doutauld i Kapitan Żuawów Garderens wyłom. Obydwaj zdali sprawę, że wyłom jest przystępny i nieprzyjaciel żadnego za nim okopu nie usypał. O godzinie 4-t13 udałem się z Xieciem Nemourskini, który jako Koramendant prac oblężniczych kolumnami nacierającćmi na miasto dowodzić musiał, i Generałem Fleurym do bateryi przy wyłomie. Utworzono {w wiadomy już sposób) trzy do szturmu przeznaczone kolumny. Rozpoczęto znowu w batery! przy wyłomie ogień i zwrócono go wyłącznie na wyłom, podczas gdy działa na innych bateryach ustawione, do tych punktów miasta Ognia dawały, z któryebby wojsku naszemu nieprzyjaciel był mógł szkodzić. O godzinie 7mej dałem znał do przypuszczenia szturmu.
Xiążę Nemourski rozkazał wyruszyć pierwszej kolumnie pod przewodnictwem Pułkownika Lamoriciere; przebyła ona przestrzeń między obozem a miastem postępując krokiem przyspieszonym wśród gradu kul nieprzyjaciel« skich. Pułkownik Lamoriciere i Szeł batalionu Vieux, Adjutant Generała Fleurego, pierwsi stanęli w wyłomie, który także niebawem zdobyto. Lecz teraz dopiero natrafiła kolumna na labirynt zburzonych domów, popękanych murów i rozwalonych barykad i silnego doznała odporu. Mur jeden zawalił się i przygniótł mnóstwo szturmujących wraz z Szefem batalionu Sevignym. Skoro tylko pierwsza kolumna przeprawiła się przez wy« łom, wysłałem jej w pomoc dwie kompanie drugiej kolumny i w miarę tego, jak się wojsko w miasto posuwało, wyselalem za nim po dwie nowe kompanie. Po zawaleniu się mu* ru wkroczyło wojsko nasze żwawo, mimo oporu nieprzyjaciela, do miasta. Na prawo wyłomu A gdyśmy zdobycie drzwi, wiodącycb do gatunku okopu, drogo okupili, cofnęli się Arabowie i niezadługo potem zapaliła się mina, która znaczną ilość żołnierzy naszych częścią życia pozbawiła, częścią raniła. Przy tem wydarzeniu Pułkownik Lamoriciere i oficerowie od inżenieryi Vieux iLeblanc ciężki« odnieśli rany. Na lewej stronie wyłomu opanowali żołnierze nasi przyległe domy. Sapęrowie puścili się wzdłuż muru w zamiarze wzięcia tyłu nieprzyjacielowi; podobny obrót wykonano równocześnie i po prawej stronie, a to zmusiło nieprzyjaciela do odwrotu i ułatwiło zdobycie całego miasta. Walka trwała wprawdzie jeszcze wśród murów przeszło godzinę, ale nareszcie Arabowie, parci z jednego punktu na drugi, cofnęli się aż do Cassaubahu, gdzie prawie równocześnie z nimi przy« był Generał Ruiniere, mianowany przeżeranie Kommendantem miasta, i zmusił ich do złożenia broni. Znaczna ich część usiłowała dostać się z wałów na równinę, przyczem wielu ich życie utraciło. Niedługo przywrócono spokojność w mieście. Na budynkach publicznych zatknięto trójkolorową chorągiew s Xiąźę Nemourski zajął pałac Beja. Wydano surowe rozkazy, żeby mieszkańców nie łupiono i obrzędy religijne i zwyczaje krajowców szanowano. Szeika i władze miejskie w urzędowaniu potwierdzono, mieszkańców o wszel niebawem wszystko do dawnego wróciło etanu. - Końcowo wymienia Generał Valee wojskowych, co się najbardziej odznaczyli i całej armii sprawiedliwość oddaje. Monitor zawiera co następuje: Niektóre dzienniki zatIważąją, publiczność opisywaniem spustoszeń, jakie cholera w Mryce w szeregach armii zrządza. W Bonie choroba ta pra wie całkiem ustała, a w Konstantynie, gdzie eię początkowo mocno rozpościerać zaczęła, widocznie się zmniejsza. Prawda niestety , ie Generał Caraman umarł na nic w Konstanty* nie. Generał Perregaux zaś leży tylko w sku» tek odniesionych ran. Dziennik handlowy obejmuje listy prywatne z Konstantyny z dn. 26. Października, z których się okazuje, ie armia francuzka w Konstantynie pod każdym względem w opłakanym maj duj e się etanie, i że gorliwie zaj mują się przygotowaniami do odwrotu wojska z wyłączeniem żołnierzy, którzy załogę miasta tego stanowić będą. Hrabina Oamremontowa ma przybyć do Bony, skąd zwłoki męża swego do Francyi odprowadzi. Tym końcem zostawiono jeden okręt parowy na jej rozkazy. Po dwakroć już w Gazecie naszej wspomnia* ny artykuł dziennika la Presse o założonym przez Pana Lalfiite instytucie bankowym (którego znaczeniem politscznem pisma paryzkie od niejakiego czasu mocno się zajmują), brzmi w sposobie następującym: "Scisły polityczny związek, który P. Laffiite z Panami GarnierPages i Gormenin zawarł, żadnej prawie nie pozostawia wątpliwości o banku jego, założonym z kapitałem 50-milionów. Nie idzie tu o bank, nie o kantor dyskontowy, lecz o rewolucyę za pomocą komandyty. P. Laffitte z dokładną majomością stronnnictw, zmian, które przygotował i rządu, którego słaba strona nie jest mu obcą, przekonał się, ie posady ministrów i rząd we Francyi odtąd do tego należeć będą, kto je będzie umiał opanować. Przekonał się, ie przemoc zmieniła miejsce i ie nie należy już więcej ani do duchowieństwa, ani do wojska, ani do ministrów, lecz całkowicie do pieniędzy. P. Laffitte zwrócił pewnego dnia uwagę na ulicę nazwaną jego imieniem, a gdzie sąsiadami ma Pana Rothschilda i Ministra skarbu. Skarb państwa i kredyt publiczny porównawszy z sobą, ujrzą!, ie pierwszy słaby, drugi przeciwnie wszechmocny. P. Laffitte samego siebie potem przypomniawszy, wziął się do dzieła z tą gorliwo ścią, jak roku 1887. Najprzód hotel jego 0tworzyi się dla bióra dzienników N o u v e II e Minerve i le Siec lej Courier frangaisi National związane z nim eą prze« wdzie,. czność i może na nie liczyć. P. Laffitte przeto r. 1837, podobnież jak r. 1827, tam szukał siły, gdzie ona jest istotnie, w druku petyodycznyrn. Zrobiwszy to, rzucił wzrokiem dp koła i ujrzał znowu, że również jak roku i%%y szal spekulacyjny wszędzie i pod wszystkie» * objawia się postaciami,- że pożyczki we wszy» stkich klassach społeczeństwa wznieciły pewne zamiłowanie do agiotazów, pewne mocne życzenie dostania za mały kapitał dużych pro* centów. Przypomniał sobie plan ów, który w onym czasie wymyślił i zajął się nim z wielką zręcznością. Skutkiem tego jest założenie nowego banku, podtytułem: "powszechnej kassy handlowej. " Maszli być zostawiono Francyi zaczynać znowu rewolucyję w r.1840» do której roku 1830 widziała się spowodowana? Tego prawie lękać się potrzeba, gdyby nie było wolno publicznie wyrazić swej obawy i wielu osobom odjąć ciemnotę, która ich oczy okrywa. Cesarstwo z całą sławą swoja, tylko lat dziesięć trwało. JRestauracya, wsparta trwogą, pozostałą przez rewolucyę z r. 1791 i wycieńczeniem sił, nastąpionćm po burzli. wych czasach konzulatu i cesarstwa, runęła po pietnastoletniem trwaniu. Powinno przeto być wolno rozmyślać i przewidywać, w y eta» wiając się nawet na niebezpieczeństwo nie podobania się tym, którzy nie chętnie chcieliby się ze snu obudzić. Dwojaki jest sposób zdobycia potęgi: bądź przez przemoc wojskową, jak to Napoleon 18. Brumaire uczynił, bądź przez popularność, jak tego P. Laffitte obecnie doświadcza. Rząd jest uzbrojony przeciw otwartej przemocy i buntom, ale nie przeciw rozumowi ludzkiemu i popularności. Możemy całą wypowiedzieć prawdę, bowiem uczucie, które nas ożywia, jest to stałe życzenie utrzymania istnącego rzeczy porządką - jest to dobry zamiar przestrzedz rząd przed niebezpieczeństwami, groźącemi mu w kolei czasu, tyjemy w przykrej epoce i w kngu, który jest wyjątkiem w Europie, w kraju, gdzie niema już ani artystokracyi ani hierarchii, który ma centralizaeyję konstytucyjną, a niema jeszcze uporządkowanej municypalnej konstytucyi, który sposobem nieroztropnym cisnął się w przemysł, nim przez rolnictwo cena pierwszych potrzeb spadła i nim się liczba spożywców powiększyła. Żyjemy w krąjuf do którego wkradł się zbytek, nim jeszcze dobry byt w nim się rozszerzył, w którym pod pozorem zniszczenia przesądu, wstrząśnie* no wszelką wiarę religijną. Przejrzawszy to wszystko, rzekł do siebie P. Laffitte z podwójinera doświadczeniem, jako członek opozycyi i Minister: źe rząd może mu wprawdzie rnka. by zamieni, i może kazać go uwięzić, gdyby w rozruchach ulicznych czynnym go zastał, lecz niema ani prawa ani mocy przeszkadzać mu w stowarzyszeniu się dzienników i w rewolucyi kapitałów. Przekonani jesteśmy, £e P. Laffitte nie żałował tego, ii rząd kluby zakazał i pokonał rozruchy uliczne; mąż z doświadczeniem nie moie być w błędzie względem niemocy tych demagogicznych środków; bo w istocie ani tajne towarzystwa, ani tumulty, nie sprawiły rewolucyi lipcowej, lecz ciągle opozycya druku i bankierów; wszakże od r. 1830 kluby i rozruchy posłużyły głównie do ustalenia lipcowego rządu. - I rząd jest spot łojnyra widzem przy tej walce, której skutek taić dla niego zgubnym stać się może; nie emie robić żadnego zakładu: ani podobnego banku z kapitałem 200 milionów, ani dziennika z 200,000 czytelników!" Przedwczoraj wydobyto z Sekwany, niedaleko mostu prowadzącego, do domu inwalidów, ciało dobrze ubranego mężczyzny, który w dziurce od guzika miał wstęgę, legii honorowej . Rozpoznano natychmiast, iż to był P. Duris Dufresne, dawny deputowany 2 departamentu Indre. W kuszeni roiał swoje Wizytowe bilety. Przyczyny jego śmierci doląd nie wyśledzono. Dniem wprzód wyszedł z domu, w którym przemieszkiwał, tak ubrany Jak go znaleziono; brakuje mu tylko zegarka złoiego. Trudno przypuścić, aby się sam utopił. W tym samym dniu po południu mówił do kilku osób, iż chce wyjechać do La Charte, gdzie ma być kandydatem na deputo« wanego. Najznakomitsi członkowie dwóch wielkich pokoleń arabskich, mieszkających pod Konstantyna, udali się do miasta dla oświadczenia swojego przywiązania i uległości. Oznajmili także, iż jeie pokolenie arabskie podda się pod władzę Francyi, ponieważ Achmed Bej zabił z niego kilku naczelników, gdy ostatni zbraniali <<ię dostarczyć mu wojska. W 0gole prawie wszystkie pokolenia, a mianowicie zamieszkałe nad brzegami wypowiedziały mu posłuszeństwo. W obwodach la Kai i Story wygnano już wszelkich ajentów i sprzymierzeńców Beja. Pieniędzy nie znaleziono w Kon. stantynie, przynajmniej żadnych summ, któreby należały do Beja, ale meczety są bogate, i mnóstwo towarów znaleziono w sklepach ta. tnecznych kupców. (Wszakże własność pryfeama nie ma być konfiskowaną). Inne pismo z Bony donoei, że pojmano matkę i żony Achmeda(?), Wypadek ten byłby nader ważny, gdyż jeńcy służyliby za zakładników, izmusiliby zdetronizowanego Beja do podpisania
kapitulacyi 1 zaniechania nadal wszelkich nieprzyjaznych kroków przeciw Francyi. Minister spraw wewnętrznych otrzymał wiadomość telegraficzną z dnia 30go Października, iż wybuchły pożar w Ploermał, (Departament Morbihan) zniszczył większą część zabudowań prefektury, a nadto miejscowe archiwa wraz z wszelkiemi dokumentami ściągającemi się do wyborów, tak iż tym sposobem niepodobna, aby wybory w dniu 4, Listopada mogły przyjść do skutku. Na wniosek więc Ministra spraw wewnętrznych odroczył Król wybory te do 1. Grudnia.
Zabity pod Konstantiną Generał Damremont, urodził się dn. 8, Lutego 1783- W 1804, wyszedł ze szkoły wojskowej w Fontainebleau, wrandze podporucznika, do 12 pułku konnych strzelców. W 1807. był kolejno adjutantem generałów Defrance i Marmont, uczestniczy! r, i 8 o 6. i 1309, w kampanijach niemieckich, a 1811 i 1812 w Hiszpanii i Portugallii, zaś i8>3 i i8i4> w randze pułkownika, znajdował się w wielkiej armii. Po powrocie Burbonów otrzymał dowództwo w dep. Cote d'Or. Wyniesiony na stopień generał majora wi821, we dwa lata później, jako dowódzca brygady, uczęstniczył w kampanii hiszpańskiej w 1330, dowodził jedną brygadą w wyprawie afrykańskiej, i, w Grudniu tegoż roku, podwyższony został do stopnia generał-porucznika. Po powrocie swoim do Francyi, w 1351., otrzymał dowództwo 8ej wojskowej dywizyi, a 12. Lutego b. 1837 r., miauowany generalnym rządcą posiadłości naszych w Afryce. - Był kawalerem W. Krzyża orderu Legii Honorowej i parem Francyi od 15 Września 183J. Z dnia 10. Listopada.
Liczba wiadomych dotąd wyborów deputo wanych wynosiła dzisiaj po południu 348, Pozostaje więc jeszcze 21 mianowań. Z pomiędzy mianowanych już deputowanych sposob myślenia 40 dokładnie wiadomy, tak iż ich na następujące kategorye dzitlć można: Dynastyczna oppozycya ma głosów 92; radykalna oppozycya 10; lewe centrum 150; legityiniści 14; doktrynerowie 35 a prawdziwe ministeryalnych n o . M o n i t o r wczorajszy zamyka datowany z d.
10. m, z. raport Podmtendenta wojskowego armii konstantyńskiej, Arnaud, do Ministra wojny, względem położenia armii po zajęciu Konstantyny, Wynika zeń w ogólnośei wrelka trudność zachodząca w zgromadzeniu źy. wności dld utrzymania wojska potrzebnej. Na zbożu wprawdzie nie zbywa, ale-na młynach, aby je zmieć, i na piecach, aby chleb upiec; niedostatkowi temu tern trudniej zaradzić, ile że w mieście przez bombardowanie a nawet nie zniszczone zostały» Inne żywności były drogie i rzadkie, a na kawie i cukrze prawie zupełnie, zbywało. Równie trudnem było wynaleźć lokale dla umieszczenia rannych i chorych. Liczba pierwszych dn, 19. m, z. wynosiła 308, a ostatn eh 470. Bząd ogłasza dzisiaj następującą telegrafio czną depeszę z d. 4. (!) z Bordeaux: "Generał Espartero dnia 26. z. ta, stał w Briviesce, skąd donosi, ze Don Carlos przez dolinę Mena do prowincyi Biskajskich powrócił. Dodaje, ie związki z armią północną przywróci i takie poczyni urządzenia, źe skutek wyprawy podczas zimy zapewne będzie pomyślny." Don Carlos dn. a8- znajdował się w Durango; Don Sebastyari, podobno chory, w Peunaceradzie; Zariategui w Dicastillo, a Sanz w Estelii. Dnia igo Listopada czekano Don Carlosa w Onate. Dnia wspomnionego 7 batalionów krystynistów z 200 jazdy pod rozkazami Ulibsrrego i Iriarry do Pampelony przybyć miało, aby miasto to w żywność za«patrzeć.
O przyczynie przyaresztowania i oddalenia kilku Generałów karolistowskich podaje Sent i n e 11 e d e s Py r e n e e s z d, 6. m. b. następujące wyjaśnienia: "D ni a 31. Października odbyło ei<; w Estelli zgromadzenie kilku Generałów i członków N awarskiej rządzącej J unty. Postanowiono wydać odezwę do Don Carlosa z oświadczeniem, źe żołnierze nawarscy i biskajscy pod żadnym warunkiem do Kaetslit więcej nie powrócą; zamiarem ich uczyn ć eię zupełnie niezawisłemi od korony hi« szpańekiej, utrzymać swoje przywileje i przywrócić Junty republikańskie w dawniejszym ich układzie. W skutek adressu tego, kióry eię Don Carlosowi bardzo niepodobai, oddalono Generała Moreno i kilku Ministrów, zaś Generałów Villareala i Simon Torre aresztowano i do cytadelli Guebara posłano, gdzie też Goinez w więzieniu siedzi." Z dnia 11. Listopada.
Gazety dziseJ3ze oprócz sprawy wyborów, najwięcej się sprawami hanowerskiemi zajmują. J eden z Adjutantow królewskich wyjechał dzisiaj siad do Tulon u, aby się w porcie tym do Afryki zaambarkować. Wiezie on, podług pogłoski, buławę irarszałkowską dla Generał · Poruczivka Valee, Słychać jeszcze i o innych awansach warmii afrykańskiej. Xiąię N emours 1 Generałowie Rulhieres i Trezel mają być posunięci na stopień GenerałPoruczników; General Perregaux ma być mianowany W. oficerem legii honorowej; Pułko wmk Tournemine Generał Majorem; Podpułkownik Lamoriciere Pułkownikiem i t, dlS43
Z Bajonny piszą z cI. 7. m. b.: "D o n Carlos główną kwaterę swoje do Am urio przeniósł i zbliża się takim sposobem do O na te, gdzie zapewne na zimowe leże się rozłoży. Generałowie krystynistów czekają spokojnie nad E b r e m, dopóki karoliści na nowo się nie urządzą i nowej nabiorą otuchy. Generał Moreno miał się udać do Francyi." A n g l i a.
Z L o n d y n u, dnia 10. Listopada.
Gazety dzisiejsze przepełnione li tylko doniesieniami o wczorajszej uczcie, danej na cześć Królowej w Guildhall. O dokładności tych doniesień powziąć można niejakie wyobrażenie, kiedy powiemy, że np. M o r n i n gC h r o n i c i e 18 kolumn ogromnego formatu swego jedynie tylko temu przedmiotowi po. Święcił. - Przypadków nieszczęśliwych stosunkowo mało się wydarzyło; wprawdzie w ogromnym natłoku wiele osób skaleczono, ale większa część tychże lekkie tylko poniosła rany; jedynie tylko P. Cooke, niegdyś członek teatru Strand, który dostawszy w ciżbie kijem, krzywdy tej pomścić się chciał, został na ziemię powalony a dostawszy się pod nogi ludzi tak okropnie został zdeptany, iż zapewne za kilka dni skona. N awet i Królowa miała nieprzyjemny przypadek. Wysiadając z pojazdu przed Guildhall zgubiła część dyademu brylantowego, który na ziemię spadł i tak się potłukł' że pojedyncze dyamenty na wszystkie strony s;ę porozleciały; udało się przecież gorliwości osób wnijście otaczających, kosztowności te pozbierać. Kólowa mimo fatygi dnia wczorajszego, cieszy się dzisiaj najpoźądańszem zdrowiem. N atłok ludzi był istotnie ogromny; wszelkie interessaspoczywały, giełda była zamknięta i może sami tylko dziennikarze w dniu tym pracowali. Panowie z Cityi tak przyjemnie się wczoraj bawili, źe nawet i dzisiaj giełda pustkami stoi. - Przy stole królewskim zasiadła Królowa, Xięźna Kent, Xiąźęta Sussex i Cambridge, Xięźniczka Au gusta i Xięźna G loucester, - o stopień niżej zasiadło ciało dyplomatyczne, Lord Major, Al dermen i ławnicy miasta z żonami swemi. Damy z orszaku Królowej i inne zaproszone osoby, których w ogóle było 750, zajęły inne miejsca przy stole. Oświetlenie miasta wieczorem było istotnie jak naj okazalsze, naj przepyszniejszy jednak widok przedstawiała stercząca w wysokości ciemności nocnej i rzęsisto oświecona kopula kościoła Sw. Pawła i Tempie - Bar Cityi. Biedne obywatelstwo londyń skie długo się kłopociło, jakby wszystkie te uroczystości urządzić i musiało dość ścierpieć przycinków. - Sam środek długiego orszaku Królowej, przeprowadzanego licznemi oddzia
Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1837.11.20 Nr272 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.