GAZE
Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1837.12.06 Nr286
Czas czytania: ok. 10 min.Wielkiego j
TA
Xi ę stwap O Z N A N S K I E. G O.
Nakładem Drukami Nadwornej Dekera i Spółki. - Redaktor: A. Wannowshi.
]JA 286. _ W Srodę dnia 6. Grudnia 1837.
Wiadolllości zagraniczne.
R o s s y a.
Z Petersburga, dnia u. (23.) Listopada.
Podług ostatnich wiadomości 2 Moskwy, 27.
Października o południu, N. Cesarz Jmć, z Cesarzową Jmcią, Następcą Cesarzewiczem, JJ. CC. WW. W. X. Konstantynem, WW. X ęźniczkami: Maryą, Olgą i Alexandra M koła jounami, tudzież W. X"ęŹDą Heleną Pawłówną, zwiedził Sobór Wniebowzięcia, gdzie był powitany przez Naj przew. Metropolitę Fi lareta, peł.ią mocy i uczucia mową. Po nabożeństwie l po obejrzeniu przez N. Rodzinę nowourządzonych w pałacu pokojów, N. Pan, w towarzystwie WW. Kiąźąt: Następcy i Konstantyna, był na zmianie warty pułku bielewskiego strzelców, z którego był wielce zadowolonym. Po paradzie N. Pan z Następcą, jeździł oddawać cześć cudownemu obrazowi N. Panny Iwerskiej. Cesarz Jmć wszędzie, gdzie się ukazał, przyjmowany był z zapałem przez mieszkańców, witających Go po powrocie z tak dalekiej podróży. Journal d'Odessa z d. 3.(14) Listopada donosi: Ponieważ wielu mieszkańców Odessy życzy sobie wiedzieć o wezystkiem, co zaszło dotychczas w mieście i lazarecie, przeto rząd uwiadamia, że prócz dziennika zawierającego doniesie o postępie zarazy i środkach przed
sięwziętych, kommissarze otrzymujący na giełdzie buletyny, mogą im codziennie ich udzielić. Dnia 30. Października nie było żadnego nowego przypadku choroby w mieście ani na przedmieściach i w domach zamkniętych. W dzielnicy, gdzie się znajdują osoby zapowietrzone, umarła jedna młoda dziewczyna; pozostało tamie jeszcze siedmiu chorych. Pomiędzy podejrzanemi osobami znajdującemi się w 1li* dzielnicy i w innych częściach lazantu, nie masz żadnych nowo-zachorowańych. Dnia 3r. nie dostrzeżono nic nowego w mieście. Na przedmieściu Mołdawanki, obok domu zamkniętego, znaleziono trupa mającego na sobie znaki bardzo podejrzane, i w jednym z domów zamkniętych odkryto dziewczynę mającą na sobie podobneź znaki. Przedsięwzięto wszelkie środki ostrożności dla uchronienia się od tego nowego niebezpieczeństwa i podwojono baczność względem straży lokalów, równie jak względem dowiedzenia się, kto jest ten trup, którego dotychczas nikt nie poznał. W dzielnicy zapowietrzonych i w lazarecie nie zaszło nienowego. Dnia t. Listopada liczono w dzielnicy zapowietrzonych dwóch umarłych a pięciu chorych. Pomiędzy zamknięte mi w tej dzielnicy i w lazarecie nie wydarzył się żaden nowy przypadek. Równie nie zaszło nic nowego w mieście ani na przedmieściach i w- domach zamkniętych. Dnia 2. Listopada nie było żadnego nowego przypadku choroby wmieście, na przedmieściu Moldawanka i w lazarecie« W dzielnicy zapowietrzonych nikt nie umarł i nikogo tamie nie zaprowadzono. Znajduje się tam ciągle pięciu chorych. Dnia 3, w tym samym stanie zdrowia znajdowało się miasto, przedmieście Moldawanka i lazaret. Dnia 4, nie wydarzyło się nic nowego ani w mieście ani w lazarecie. Na przedmieściu Moldawanka, we wsi Hrabi Rozumowskiego, znaleziono chorego, mającego na sobie znaki niebezpieczne i odkryto, że ten człowiek miał styczność z ludźmi batalionu straży czuwającej nad zdrowiem- Wieś została natychmiast zamkniętą i przedsięwzięto wszelkie środki, potrzebne dla przerwania z nią wszelkiego związku. Ponieważ wielu mieszkańców życzy sobie dowiedzieć się, ile padło ofiar od czasu, jak powstała dżuma, podajemy do wiadomości publicznej, że dotychczas umarło 24 osób zapowietrzonych, a pięć osób, jakeśmy nadmienili, zostało jeszcze w kuracyi. - D o n i e s i e n i e r z ą d o we: 1 ) Wielu mieszkańców ukrywa chorych i nie przedsiębierze środków potrzebnych dla zabezpieczenia się od zarazy; dla tego rząd jest przymuszonym przestrzedz osoby nieprzezorne , że wszyscy, na których spadnie wina ukrywania i tajenia zarazy" podług praw kwarantanny, narażeni będą na najsurowsze prześladowania, a nawet popadną karze śmierci. Z resztą ukrywanie to na nic im się nie przy.
da, gdyż jeżeli osoba dotknięta zarazą umrze, wtedy ci, którzy karygodnem tajeniem narażali na niebezpieczeństwo wszystkich z nią mieszkających, prędzej lub później będą musieli donieść o tern rządowi. Aby więc zapobiedź postępowaniu tak zgubnemu dla bezpie« czeństwa , publicznego, rząd postanawia na przyszłość, iż wszyscy przekonani o ukrywani« chorych, zaprowadzeni będą do kwaranny. Przeciwnie zaś ci, co doniosą o nich rzą. dowi, pozostawieni będą w swoich domach, nawet w przypadku, gdyby się u nich pokazała zaraza. Tylko osoby prawdziwie zapowietrzone, dla ocalenia pozostałych zdrowych, z domów wyprowadzone będą. F r o n c y o.
Z P a ryż a, dnia 22. Listopada.
Donoszą z C a e n: Od kilku miesięcy osiedli tu missyonarze, i otworzyli konferencje, w celu rozszerzenia dogmatów metodystów angielskich. Podobali się oni powszechnie, i miewali dwa razy w tydzień liczne zgromadzenia, które, lubo spokojność naruszona nie była, jednakże ze atrocy Rządu zakazane zostały.
A n g l i ai Z L o n d y n u, dnia 24. Listopada; Wczoraj Królowa wydała postanowienie ca do ubiorów dam przedstawianych u dworuPowłoki znowu wchodzą w modę, o których od lat 30 zapomniano. Deputacya kupców w Kolonii przedstawiła wczoraj Lordowi Majorowi adres od Kommissyi kolońskiej towarzystwa żeglugi, celem ożywienia handlu pomiędzy Anglią a prowincyami nadreńskiemi w takim sposobie, jak istniał przed trzema wiekami.
Hiszpania.
Z Madrytu, dnia 19. Listopada.
" Królowa Krystyna zagaiła dziś posiedzenie Kortezów następującą mową: Mości Panowie Senatorowie i Deputowanil Za każdą rasą źywego doznaję wzruszenia, kiedy się w tych murach otoczoną widzę Reprezentantami narodu, których uważam za najsilniejsze podpory tronu i narodu hiszpańskiego, Po drugi raz już poczytałam za rzecz przyzwoitą, aby moja dostojna córka, Królowa Izabella I I . , obecną była tej uroczystości i zaszczepiła w swem sercu zamiłowanie instytucyi, mających stanowić szczęście narodu, któremu pa* nować będzie. Od mocarstw zagranicznych, które Królową uznały, ustawicznie odbieram, oświadczenia życzliwości i przyjaźni. J akkolwiek ubolewam nad śmiercią Króla Wilhelma IV., to mnie przecież pociesza, ie czcigodna następczyni jego, Królowa Wiktorya, oży» wioną uczuciami swego dostojnego wuja, z Królem Francuzów i Królową portugalską, którzy traktat poczwórnego podpisali przymierza, w ścisłych zostaje związkach. Monarchowie ci okazują ciągle jeszcze to sarno przywiązanie do sprawy naszej i w tej nawet chwili dali nam dowody tego. Ich wspaniałomyślnej pomocy zawdzięczamy po większej części bezpieczeństwo granic naszych i obszernych naszych wybrzeży, strzeżonych przez liczne okręty sprzymierzeńców naszych. Zawdzięczamy im także inne skuteczne i przyjemne wsparcia, za które wieczną winniśmy inj wdzięczność. Do liczby tych należą szczególniej środki przedsięwzięte przez rząd Króla Francuzów na granicy naszej, aby zapobiedz dowozowi żywności, broni, amuni.cyi i innych potrzeb dla buntowników i pozwolenie niekiedy udzielane wojsku naszemu przeprawiania się przez ziemię francuzką. Gabinety, z któremi nie w takich samych zostajemy stosunkach, nie okazują się jednak nieprzyjaźnemi dla Qiszpanii, i spodziewać się należy, że gabinety te, zawiadomione dokładniej o nowej pomyślności naszego oręża i jednomyślnćm nie Królowej, politykę swoje, zmienią. Nastąpi zaś to tern pewniej, gdy się o okrucieństwach pretendenta za wkroczeniem jego w głąb kraju dowiedzą. Ponieważ korona przez osobne prawo Kortezów nabyła prawnego upoważnienia do zawarcia traktatów przyjacielskich z nowemi państwami Ameryki hiszpańskiej, na mocy uznania niepodległości tychże, przeto poczytuję sobie za przyjemną powinność zawiadomić was, żem zawarty na końcu Grudnia r. z. traktat z rzeczą pospolitą mexyxanska w imieniu mej córki podpisała, i spodziewam się, ie pojednanie się dwóch ludów, które w sobie nawzajem braci upatrywać powinny, nieobliczone dla obydwóch ko; rzyści za sobą pociągnie. Względem innych państw amerykańskich tenże sam sposób myślenia zachowuję i dla tego otworzyłam porta hiszpańskie okrętom kupieckim z Venezueli i Montevideo. Podobnież podpisałam traktat odporny, zaczepny i handlowy, zawarty między Generalnym Kapitanem wysp Filipińskich a Sułtanem ioloskim. Nieporozumienia, powstałe między wojennym Gubernatorem Ceuty a pogranicznymi Maurami, już z korzyścią dla stron obydwóch załatwiono. Żałuję, że opór z strony gabinetu turyńskiego w zatwierdzeniu różnych Agentur i Konsulatów hiszpańskich przyczyniło się do zatamowania handlu między Hiszpanią a Sardynią. Pragnąc jednakże przywrócić wszystko do dawniejszego stanu, korzystać będę z pierwszej nastręczającej mi się sposobności, tak jednak, abym w niczem godności korony i narodu nie ubliżyła. Rząd mój starał się ciągle i jeszcze się stara o wynagrodzenie szkód zrządzonych przez pustoszące wszystko zastępy buntowniczego Xiccia, a to tern bardziej, gdy naród wśród tych wy padków jawne dał dowody męztwa i wierności. Pieczołowitości to rządu przypisać należy, że eię przemysł utrzymuje, a handel nie całkiem zatamowany został. Rolnictwo, rzemiosła, gościńce i kanały są ciągłym przedmiotem starania rządu, który ile możności zawady usuwa. Publiczne zakłady naukowe i dobroczynne doznają wsparcia, na jakie się rząd zdobyć może, i wszystkie odnogi administracyi mniej ucierpiały, aniźeliby się wśród tak smutnych wypadków spodziewać można, - (Następną połowę mowy od tronu, jako mniej ważną dla zagranicznych czytelników w skróceniu tylko przytaczamy,) - Prowincye zamorskie używają jak największej spokojności, a eskadry nasze, potrzebne nieodzownie przy wyspach Cuba i Portorico, jako też w odnodze mexykańskiej, zasłaniają te ważne posiadłości. Marynarka nasza, równie tam jak i na wszystkich
innych miejscach, rozwija nadzwyczajną czynność, a Minister marynarki przełoży wam projekt do udoskonalenia tej odnogi służby publicznej i do nowego kodexu handlowego. W przekonaniu, ie sprawiedliwość jest pod« stawą porządku publicznego, UŻYWam wszelkich sposobów do wyjednania prawu powagi. Kodex cywilny już gotowy, także kodex kamy i inne przepisy dotyczące się urządzenia Trybunałów, odpowiedzialności i władzy Sędziów, bliskie są ukończenia i wam niezadługo pod rozwagę oddane będą. Od czasu ostatnich posiedzeń przeszłego zgromadzenia ważne wy. darzyły się wypadki wojenne. Pokonani buntownicy w kraju, będącym kolebką buntu, próbowali szczęścia w innych prowineyach, Ale wszędzie pobici zbliżali się pod same mury stolicy i poznali okropne swoje zaślepię« nie. Wielu z nich było naocznymi świadkami szlachetnego brania się mieszkańców Madrytu na widok tych zuchwalców i mnie samej nigdy nie wyjdzie z pamięci chwila, w której waleczne wojsko, za pokazaniem mu jego dostojnej Królowej, gwałtem bój zwodzić pragnęło. Znane wam jut skutki tych usiłowań. Nieprzyjaciel miotany strachem i rozpaczą uciekał do swych kątów, aby tam hańbę swoje ukryć. Zostawił on wprawdzie tu i owdzie rozbójnicze hordy, które, korzystając z położenia miejsca, niepokoją mieszkańców i handel tamują, ale rząd ma nadzieję, że przedsięwzięte w tej mierze środki niezadługo tamę temu położą. Armia lądowa i morska, pod eterem znakomitych Generałów, dała dowody gorliwości i poświęcenia się, i godną jest mojej i całego narodu wdzięczności. Pizyczem zarazem czynne współdziałanie marynarki angielskiej na chlubne zasługuje wspomnienie. Rozprzężona tu i owdzie karność wojskowa i popełnione zbrodnie już śmiercią naczelników tychże ukrócono, i rząd mój czuwać będzie, aby się podobne wypadki nie ponowiły. Wszyscy Ministrowie przyłożą się do uzupełnienia budżetu, który po waszem zatwierdzeniu w roku następnym będzie miał moc obowięzującą, W skutek opłakania godnej wojny domowej etan skarbu nie może jeszcze być pomyślnym. Przeto rząd wszelkiego dołoży starania, aby w administracyi poborów skuteczne zaprowadzić polepszenia i we wszystkich odnogach służby publicznej stosowne przedsięwziąść oszczędzenia, - Nareszcie oświadcza Królowa, że ciągłe trwanie nieszczęsnej wojny wewnętrznej serce jej boleścią przepełnia, że jednak pewną się cieszy nadzieją, iż mądrość i jedność Izby i dobre chęci ogółu ludności wkrótce klęskom tym tamę położyć potrafią. Z Krakowa, dnia 25. Listopada.
Dotychczasowy sprawujący intereaa Dworu Austryackiego przy Rządzie w Krakowie, de Liechman, został przez swego Cesarza mianowany przy tymże Rządzie Rezydentem pełnomocnym i Konsulem Generalnym. Gazeta Krakowska donosi pod dniem 20. b.m. co następuje: W dniui6. b. m. w nocy o godzinie 10 zakończył tu nagle dni swoje X, An t o n i Wal c zyń s ki, kanonik katedralny, senator w. m. Krakowa, w sile wieku bo zaledwie czterdzieści kilka lat IIeracy. - Kraj nasz nigdy jeszcze dotkliwszej nie poniósł straty, - nigdy też, żadna posępna wieść, boleśniejszego na wszystkie umysły nie uczyniła wrażenia, nigdy więcej żalu i łez nie wycisnęła! T u 2 C Y a.
Z Konstantynopola, d. 30. Października.
Od niejakiego czasu nie nadeszły tu żadne nowsze wiadomości z czerkasyi. Rossyanie ściśle strzegą wybrzeźów kraju tego, i jak słychać, nie doznają żadnej w tern przeszkody z strony innych mocarstw, Nadeszle w upiynionym tygodniu przez Trapezunt wiadomości z Persyi nie zdają się potwierdzać; donoszą bowiem z Teheranu pod d. 2., a z Tabrizu pod d. g. Października, że Szach, mimo tylu doznanych przeciwności, koniecznie wyprawę przeciw Heratowi przedsięwziąść postanowił, i już się do Meszedu posunął. Takowe postanowienie Szacha zniechęciło Persów, obawiających się, aby Wojenny sposób myślenia władzcy nie narażał ich na znaczne straty w ludziach i pieniędzach a może i na większe jeszcze nieszczęścia. Szach wysiał swego naj starszego syna do Tyflisu, który tamże ma Cesarza Mikołaja powitać i jemu kosztowne podarunki w szalach, perłach, drogich kamieniach i pięknych koniach złożyć. - Handel perski nowego znowu nabiera życia. W Tabrizie zakupiono znaczną ilość angielskich wyrobów, chociaż za niskie ceny, ale jednak bez straty. Dżuma ciągle się tu zmniejsza, i już mało o niej wspominają. W zeszły tydzień tylko siedmiu chorych do szpitala greckiego przyniesiono. Rząd popiera teraz wszelkie mi sposobami usiłowania lekarza Bularda. Hall Basza oddał pod zarząd jego wszystkie przedmioty potrzebne do lazaretu, lekarstwa, bieliznę, pokarmy i l. d. Odpowiada on także zupełnie położonemu .» nim zaufaniu, bo z 30 powierzonych mu chorych ani jeden nie umarł,- 10 z nich dziś opuszcza szpital, a reszta widocznie przechodzi do zdrowia. Halil- Basza chce mu także teraz powierzyć żołnierzy dżumą dotknie, łych. Pierwszy poszyć pisma peryodycznego
Pana Bularda pod tytułem P o mór, już wy« szedł z druku i rozesłany został. eW"----e e-MI-AMMggggS» SPRZEDAŻ KONIECZNA.
Główny Sąd Ziemiański w Poznaniu.
Wydział I.
Dobra szlacheckio P l u g a w i c e w Departamencie Poznańskim, w powiecie tegoż Ostrzeszowskim, sądownie oszacowane na 53»275 tal. I sgr., mają być tak dalece, jak w państwie tutejszem położone, w terminie dnia 2. Lipca 1838* przed Deputowanym Radzcą naszym Wielm. Forestier publicznije sprzedane. Taxa, wykaz hipoteczny i warunki kupna, mogą być w Registraturze naszej przejrzane. Dzieci pierwszego małżeństwa właściciela Hrabiego Joachima Kaźmierza Alexandra Maltzahn z pobytu niewiadome, w księdze hipotecznej zaintabulowane, jako to: Farma zaślubiona Xiezna Biron de Kurland, Matylda zamężna była Generałowa Demontier, Anna zamężna Hrabina Pueckler, Lucia zamężna Podpułkownikowa Stranz, Morłimer i Karol Hrabiowie Maltzahn, zapozywają się na takowy publicznie. Poznań. dnia 14. Listopada 1837: SPRZEDAŻ KONIECZNA.
Sąd Ziemsko-Miejski w Poznaniu.
N eruchomość tu w Poznaniu w rynku pod Nr. 69. położona, sukcessorom Jakoba Brzeskiego mianowicie Sofii, Magdalenie zamężnej Urbańskiej i wnuczce jego Wiktoryi Albertynie Wimmer należąca, oszacowana na 5884 tal. 15 sgr. wedle taxy mogącej być przejrżanej wraz z wykazem hypotecznym i warunkami w Registraturze, ma być d n i a 18. M aj a i 8 3 S . przed południem o godzinie lotej w mIeJSCU zwykłem posiedzeń sądowych sprzedana. Wszyscy niewiadomi pretendenci realni wzywają się, ażeby się pod uniknieniem prekluzyi zgłosili najpóźniej w terminie oznaczonym. Poznan. dnia 5. Października 1837.
Podaje się niniejszem do publicznej wiadomości, że L e w i n S a n d e r kupiec tutejszy i owdowiała z Silbers teino w Bliimchen F r i e d l a e n d e r kontraktem przedślubnym z dnia 13. m. b. wspólność majątku i dorobku wyłączyli, Poznań, dnia 15. Listopada 1837Król. Pruski Sad Zie rosko-mie iaki.
Joanna Kobler, artystka tańców, ma zaszczyt uwiadomić Prześwietną Publiczność, iż udziela lekcye we wszystkich tańcach towarzyskich. Osoby interes w tern mające, raczą się zgłosić u Pana Haupt na przedmieściu S, Marcińekićm Nr. 94»
Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1837.12.06 Nr286 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.