aMpoświęcił aby ulżyć nieszczęściu wywołanemu przez jego udział. N adwerężony majątek jego jasno dowodzi, źe nie na samem ubolewaniu zaprzestawał. Odkąd mam honor należenia do stanu Adwokatów, musiałem często wspólnie z nim występować w obronie interessów prywatnych i wyznać muszę, źe jego gruntowna znajomość prawa, rzadkie doświadczenie, pilność/, bystrość i pamięć nie raz mnie w zadziwienie wprawiły, N ie przestaje on na samym tytule Adwokata, ale owszem pragnie jeszcze pozyskać przyjaźń swego klienta; czego przy swoim wesołym i zawsze jednostajnym charakterze z łatwością dokazać potrafi. P ewność i otwartość zdołają wyjednać pobłażanie dla cierpliwości, z jaką występuj e. N ikt lepiej od niego nie umie zastraszyć sądu przysięgłych i zmusić go do uwolnienia obźalowatiej osoby, umie albowiem najmniejsze tajniki serca poruszać. Przemawia dó sędziów wyraźnie i śmiało, a przecież i tu przebija się poufałość i prostota w wysłowieniu. Kiedy zaś przed wyższym występuje trybunałem, natenczas ow nieokrzesany z pozoru mówca całkiem się zmienia. Dowody jego są poważne i uczone, a mowa wyszukana. Uważając w nim mówcę parlamentowego, jednego tylko Lorda Stanieją mogę z nim w równi postawić. A cho. ciazQ'Connell nie posiada delikainości, wyszukanego smaku, wdzięków i wiadomości naukowych, jakiemi szlachetny Lord celuje, przewyższa go jednak swym geniuszem i przytomnością umysłu. Aby zaś i o lego wadach wspomnieć, wyznać należy, źe jest nad miarę próżny, i chwały chciwy. Nie jest on bynajmniej wolny od zazdrości, a prostota jego czę 8to>się w grubiaństwo zamieuia. Najmniejsze sprzeciwianie się oburza go, a w tedy bardzo często zapomina o godności swego stanu i szacunku, jaki sobie i innym winien. Z powodu nagłych i mimowolnych wrażeń pozbawiony jeet przyjemności. W myślach jego mniej porządku niż przepełnienia dostrzpgarny; wynurza je, jak mu się nawijają i trudno mu często połączyć je jako tako z sobą. Pomyślne powodzenie jego w parlamencie jest w istocie zadziwiające. Wstąpił on dość późno do niego (w 58 roku wieku swego) i to jeszcze wśród nienajpomyśinjejszyrh zalet; jest bowiem Irlandczykiem, katolikiem, adwokatem i dya lekt jego prawdziwie jest irlandzki. Mimo to jednak zdołał geniusz jego podbić sobie i zelektryzować zgromadzenie, w obliczu którego Flood, pierwszy z mówców irlandzkich, mimo swego urodzenia i wychowania nic doka>.ać nie mógł; w obliczu którego Grattan, no.

Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1837.12.07 Nr287

Czas czytania: ok. 8 min.

woczesny Demoetenes, s mierny pi tylko eku> tkiem występował.

A n g l i a, Z L o n d y n u, dnia 25. Listopada« Z Kanady nadeszły tu ważne wiadomości, sięgające do dnia 4. m. bież. Powstanie było powszechnem hasłem w Niższej Kanadzie. Stronnictwo Papineau odbyło walne zgromadzenie, składające się z deputowanych 5cm hrabstw w dystrykcie Montreal, na którern buntownicze miano mowy i namiętne poczyniono postanowienia. Generalny Gubernator parlament prowmcyonalny Niższej Kanady ż d. 4. Grudnia do d. 9. odroczył. Zgromadzenie wspomnione w Charles w następujący się odbyło sposób: obecnych było na niem około 1800 osób, a między tćmi 13 członków Izby Zgromadzeń i jeden członek Bady prawodawczej. Rezolucye przyjęte, w liczbie 13, zaczynają się od wyliczania praw ludzi, do których należy prawo ludu zmieniania polubownie i w każdym czasie formy rządu i politycznych instytucyi. N astępnie wzywają mieszkańców rozmaitych hrabstw, aby w Grudniu równocześnie w swoich resp. dystryktach kościelnych się zgromadzili w celu obierania sędziów pokoju 1 oficerów milicyi; każdego, któryby odtąd urząd jaki od Lorda Gosford, Generalnego Gubernatora, przyjął, ogłaszają za zdrajcę. Zgromadzenie protestuje przeciw wyselamu wojska do osady w czasie pokoju i żałuje żołnierzy, oświadczając oraz, ie lud zbiegostwo im do ościennych państw ułatwiać będzie. N areszcie pochwala uroczyście projekt utworzenia "Synów wolności" w Montreal, wzywając młodzież w całym kraju, aby podobne w swych parafiach tworzyła związki, gotowa aby w razie potrzeby związek Montrealski dzielnie wspierać. Przed przyjęciem typh postanowień, Dr, Cole, jeden z członków hrabstwa Acadia, wystąpiwszy wręczył adres do ludu pięciu hrabstw, w którym stan prowincyi w naj smutniejszych opisuje kolorach i o przyjęcie Acadyi do związku hrabstw usilnie prosi. Wniosek ten przyjęto z nadzwyczajnem uniesieniem przy huku dział, a P, Cote gwałtowną mowę swoje temi zakończył słowy: "Dość już petycyi wysłaliśmy do rządu; czas teraz, aby kulami sobie odpow adać," - Postanowiono oraz, ażeby hrabstwa Laprairie i Missisquei, graniczące z rzeką Richelieu, do konfederacyi przyjęto. Podczas narad tego zgromadzenia około 100 ludzi od milicyi pod rozkazami kapitanów Lacaisse i J albert straż odbywało, dając salwę po przyjęciu każdej rezolucyi, Chorągwie z rozmaiiemi napisami powiewały na około a we środku wznosił sit} na cześć Papineau wystawiony pomnik, z czapką wolności na wierzchu. Młodzież śpiewała przed tym posągiem pieśni wolności i przy bodzenia ojczyzny śmierć ponieść gotowa. Gazety Kanadyjskie już donoszą o gwałtach, popełnionych na osobach, które się do woli rewolunyonistów stosować nie chcą, T i m e s zawiera dziś długi artykuł o sprawach greckich, w którym gorzko wyrzuca Ministrom, ie z ich winy Anglia cały wpływ w Grecyi utraciła i ie Sir Edmunda Lyonsa, mimo jego niezgrabnego wystąpienia nie odwołali. Sir E dm und, powiada dziennik ten między innerni, zarzuca Panu Rudhartowi austryacki i bawarski sposób myślenia. Cóż przez to chce wyrazić? Czy dosyć jest myśleć po austryacku lub bawarsku, aby być nieprzyjacielem Anglii? Albo jestie to samowolna obraza z strony niezgrabnego Posła? Dosyć było czasu do wzięcia rzeczy te) pod rozwagę i obmyślenia następcy dla Sir Edmunda Lyonsa; lecz ten niestety ciągle jeszcze urząd swój piastuje, choć Ministra greckiego obraził i wzajemnie przez niego obrażony został, i chociaż w nocie swojej zupełnie się od rzeczy oddala i Austryą, hawaryą, jako też i włoskie pańuwa obraża. Niemcy Z F r an kfo rt u n. MV-, d. 27. Listopada.

J o u r n a l d e F rań c f o r t o sp rawie Arc ybiskupa Kolońskiego następujący zamieścił artykuł: "Cóż prassa powie o wypadku, za. ezlym nad brzegami Renu? Znajome są akta urzędowe w sprawie tej ogłoszone. Z obwieszczenia tychże wynika, że też same rządy, które tylekroć obwiniają, że na opinią publiczną żadnego nie mają względu, bardzo dobrze wiedzą, kiedy stosowna chwila odwołania się do tejże opinii i do rozsądku wszystkich światłych ludzi. Akta sprawy tej dotyczące a mianowicie pismo ministeryalne, powinny każdego o konieczności tego surowego środka przekonać, którego rząd Pruski użył przeciw prałatowi, co z pod obowiązku posłuszeństwa ku prawemu rządowi, się wyłamywał. P ro s t e, historyczne opisanie tych p o l i t Y - c z n y c h zatargów powinno nawet i pełnego przesądów człowieka przekonać, na której stronie sprawiedliwość, a na czyjej niesprawiedliwość. Jest uniwersytet, na którym równie jak inne nauki, tak tei'teologią katolicką wykładają. N auka tejże Arcybiskupowi się nie podoba. Końcem pozyskania przyzwolenia jego, żądał rząd od niego, aby domniemane uchybienia tejże dokładniej zbadał i wytknął. Proszą go, aby eię professorów pytał, ich poszyty przejrzał, ich zdania zgłębił i stosownie do światłej pobożności to sprostował, co mu niestósownem być się zdaje. On wszystko odrzuca; nakazuje, aby prelekcyi zaprzestano i tamuje (akim sposobem wszelkie postępy nauk teologicznych; odrzuca nawet projekt sprostowania albo modyfikacyj nauki religii, i na nic zezwolić nie chce, Żąda on rzeczywiście nic innego, jak zupełnego zniesienia władzy Królewskiej w sprawach religijnych i naukowych; jawnym celem jego prawa Monarchy obalić, kiedy wykonywaniu onych nieprzebyte Stawia przeszkody. W śród takowych okoli« czności miał rząd królewski tylko tę smutną alternatywę, albo prawo mu służące utrzymać, albo wyrzec się tego na korzyść .prałata, któremu prawo przywileju takowego nie przyznaje. B o, na co szczegulnie tu uwagę zwracamy: owo wielkie, od wieków uświęcone postanowienie, wedle którego ogłoszenie i wykonanie wszystkich bul, brewów i edyktów biskupich, dopiero po uzyskaniu potwierdzenia królewskiego nastąpić może, Arcybiskup zgwałcił i za nieważne poczytywał; proklamował taką drogą niezawisłość swoje od każdej świeckiej władzy; zdaniem jego jest w monarchii władza, w porównaniu z którą władza królewska niczem nie jest, jest państwo w państwie, administracya obca, od administracyi krajowej zupełnie różna, mająca prawo powstawania i obalania ustaw krajowych. Do tych, jur ciężkich wykroczeń i inne jeszcze przystąpiły. Boleść, która nas w chwili, gdy te wyrazy kreślimy, przejmuje, nie pozwala nam dłużej jeszcze nad tą niesprawiedliwością się rozwodzić; ale gorzko tego żałować trzeba, ie duchowny wysokiej rangi słowo swoje urzędownie dane złamał, kiedy breve Papieża Piusa VI I I. do utrzymania którego w duchu miłości chrześciańskiej piśmiennie się obowiązał, za nieważne poczytał. Wypadki takowe utrapieniem są dla nas wszystkich, którzyśmy przekonam, że spokojność społeczności najbardziej na związku i jedności religijnej i p 0litycznej władzy polega. Ubolewamy nad niedolą rządu, przez upór jednego u r z ędn i K a do użycia surowych środków zniewolonego; ale ubolewając nad tern, postępowania jego równocześnie bronimy i je pochwalamy. Nie żyjemy więcej w czasach prześladowania religijnego; nikt temu więcej nie wierzy,- ale żyjemy w czasach politycznej oppozycyi, potajemnych zabiegów i rewolucyjnych podstępów. Winszować trzeba duchowieństwu, jeżeli pojmie, ie wypadek, o którym mowa, li tylko polityczną, a nie religijną sprawą, niedorzecznym oporem przeciw prawnej władzy, użyciem zagubnych nauk, przedsięwziętem przez jednego prałata, przed wystąpieniem którego rządzono, kościół szanowano i wspierano, i po oddaleniu którego jeszcze rządzić będą, bez uszczerbku dla powagi i opieki ko sach nie powinna od rządów wymagaj, ażeby praw swoich zrzekał; owszem powinna wiedzieć, że trony najmocniejsząjej podporą." Afullany ; Woloszczyzna.

Z Bukarestu, dnia 13. Listopada.

(Gaz. Szlqska.) - Przesilenie, w Ktorem organizacya kraju naszego w skutek ostatnich Wypadków, się znajdowała, skończyło się niespodzianie jak najpomyślniej. Wyglądana z taką niecierpliwością decyzya gabinetu petersburskiego nadeszła i brzmi jak następuje: "Zganione przez Pana Riickmann postępowanie Zgromadzenia Generalnego Wołoskiego nie jest bynajmniej ustawom przeciwne, owszem zupełnie im odpowiednie; przeto obrady dalej się odbywać a wyroki za prawomocne łmYą być poczytywane." - Gabinet rossyjski wyrokiem tym nowy dał dowód swej bezstronności i sprawiedliwości, który tu powszechnie z wdzięcznością uznają. Bojarowie więc wkrótce znowu tu się zgromadzą.

SPRZEDAŻ KONIECZNA.

Główny Sąd Ziemiański w Poznaniu.

Wydział I.

Dobra szlacheckie Kucha r y w powiecie Pleszewskim, sądownie oszacowane na 22,1 a& tal. 10 sgr. 6 fen. wedle taxy mogącej być przejrzanej wraz z wykazem hypoteczuym i warunkami w Registraturzer mąją być dnia 3, l, u tego 1838» przed południem o godzinie loiej w miejscu zwykłem posiedzeń sądowych sprzedane. Na termin niniejszy zapozywa się niewiadomy z pobytu właściciel Szczepan Grabowski do pilnowania swoich praw. Oprócz tego wszystkich pretendentów realnych się wzywa, aby w terminie tym prawa swoje udowodnili i podali, a niestawający mają się spodziewać» iż z swe mi pretensyami realnemi do powyższych dóbr prekludowani zostaną» i im wieczne milczenie nadane będzie. Poznań, dnia 24. Mąja 1837»

SPRZEDAJ KONIECZNA» Główny Sąd Ziemiański w Poznaniu« Wydział pierwszy.

Majętność Xiąż sądownie na 58,14t tal« 23 sgr. z fen. oszacowana i dobra szlacheckie Swiączyn, oboje w powiecieSzremskim położone» ostatnie sądownie oszacowane na 18,78t tal. 26 sgr. 6 fen. wedle taxy mogącej być przejrzanej wraz z wykazem hypotecznym. i warunkami w Regisiraturze, mają być dnia 25. Lutego 1&3.8przed południem o godzinie lotej w miejscu zwykłem posiedzeń sądowych sprzedane. Niewiadomy z pobytu wierzyciel Franciszek Polewski albosukcessorowie tegoż zapozywają się niniejezem publicznie. Poznań, dnia 30 Mąja 1837

SPRZEDAŻ KONIECZNA.

Sąd Główny Ziemiański w Bydgoszczy.

Dobra szlacheckie Chwaliszewo Nr. 32.

w powiecie Szubińskim a obwodzie Towarzystwa Ziemskiego Kaminskim położone, wraz z borami do takowych należącemi przez Dyrekcyą Ziemstwa na 11,815 tal. 4 sgr. 10 fen. otaxowane, wedle taxy i wykazu hypotecznego wraz z warunkami mogącemi być przejrzanemu w Regisiraturze, mąją być w terminie dnia 27. Stycznia 1838. roku zrana o godzinie ioiej i o 4tćj po południu w miejscu posiedzeń sądu naszego sprzedane, Sukcessorowie byłego dziedzica Ur. Wiktora Łakińskiego i następnie wymienieni z pobytu niewiadomi wierzyciele realni, jako to: a) Ui. Hipolit Roszkowski wArkuszewie modo tegoż sukcessorowie, b) małoletni po niegdy Ur. Roszkowskim, na tenże termin publicznie się zapozywają. Wszyscy nieznajomi wierzyciele realni wzy.

wąją się. aby najdalej w terminie pod uniknieniem prekłuzyi zgłosili się.

OBWIESZCZENIE.

Do wydzierżawienia należącej do bractwa Strzeleckiego tutejszego s t r z e l n i c y wraz z pertynencjami i prawami, wyznaczyliśmy termin na dzień 14. Grudnia r. b. po południu o godzime 2 w domu rzeczonej strzelnicy, na który chęć dzierżawienia mąjących wzywamy. Warunki przejrzeć można u podpisanych. Poznań, dnia 29 Listopada 1837.

Starsi bractwa strzeleckiego Kraetschmann.

Nawrocki.

Podpisany wskazuje instytuta pensyjne tak dla męzkiej jako też ienek'ej młodzieży. Dla ostatniej instytut, obok nauki muzyki, także nauki we wszystkich językach i kobiecych robótkach udzielać jest gotów. V. B a c z y j.i e ki, Kommiesyoner, ulica .Zydowska Nr. 4,

Prawdziwego tytoniu Wagstaff przedaje funt po 4 Zł. pol. J. N, L e i t g e b e r. Ul. Garbary Nr. 16«

Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1837.12.07 Nr287 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.
Do góry