G
Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1837.12.22 Nr300
Czas czytania: ok. 10 min.Wielkiego
ZNANSKIEGOstwa
Nakładem Drukami Nadwornej JDehera i Spółki. - Redaktor: A, Wannowshi.
JW300.- W Piątek dnia 22. Grudnia 1837.
Wiadolllości krajowe.
Z Berlina, dnia 17. Grudnia.
Merkury Westfalski donosi z Monasteryum 2 d, 12. m. b.: "Mianowicie w zamiarze zapobieżenia fałszywym albo przesadnym wiadomościom gazet zagranicznych, spowodowani jesteśmy do doniesienia o wypadkach, które wczoraj wieczorem spokojność miasta naszego w nader zasmucający zakłóciły sposób. - Już . od dni kilku obiegała pogłoska, iż ustawioną na 1*«-u tumowym budę drewnianą, w której w przeszłym miesiącu menaźeryą Toumiaira oglądano, a gdzie teraz nowozaciężnych w nu strach ćwiczą, zniszczyć zamierzają, przeto też w nocy straż tam ustawiana bywała. Wczo wieczorem o 7mej godzinie w bliskości tej budy młodzieniec, który nieprzyzwoicie z policyaniem postąpił, aresztowany i do więzienia za odwachem wtrącony został. Kilku kol lęgów jego poszło za nim a tak przed odwachem zbiegowisko ludzi powstało, których oficer na straży będący po nadaremnem wezwaniu rozejścia się, przez żołnierzy swoich rozeznać kazał. Wiadomość o tern zdarzeniu i pogłoska, że kilku ludzi przytem raniono, rozeszła się szybkością błyskawicy po całem mieście i zwabiła mnóstwo ciekawych przed odwach. Tymczasem tenże oddziałami piechotywzmocniono, które stanąwszy na rynku plac oczyszczać zaczęły. Ponieważ to jednak mimo powtórzonych prawnie wśród uderzenia w bębny wezwań nie wydało pożądanego skutku, owszem wojsko przez coraz zwiększa« jące się tłumy napastowane i rzucaniem kamieni niepokojone było, ujrzano się w konieczności użycia surowych środków. Około go. dziny 81 oraz i oddział jazdy otrzymał rozkaz wkroczenia, a tak udało się wkrótce rynek i przyległe ulice z spiknionych tam tłumów oczyścić, przyczem wielu pałaszem cięto, innych przejechano a nawet i niewinni obywa« tele - jak się to przy takiej okaryi dziać zwykło - uszkodzenia ponieśli. (Ze jeden z ranionych dzisiaj skonał, wieścią bezzasadną.) O godzinie lotej zakłócona tak niespodzianie i w sposób tak zasmucający spokojność publiczna już znowu była przywrócona a wojsko do kwater swoich wróciło. Wczoraj wieczorem 19 osób przyaresztowano; kilka z nich już na wolność puszczono. Dzisiaj przed południem ogłoszono (u odezwę nadburmistrza wypadków tych dotyczącą. Lubo się podobno obawiano, że rozruchy te dzisiaj wieczorem się powtórzą i stosownych użyto środków ostro* źności, spokojność wszelako żadnego nie doznała szwanku. Jedno tylko uczucie nae przepełnia - t. j. uczucie boleści nad nie«, · zczęsnemi wypadkami wczorajszego wieczora.
przypisać nie umiemy.«
«MWWIIWHHH
Wiadolllości zagranICZnep o ts k a. Z Warszawy, dnia 16. Grudnia.
Najjaśniejszy Pan postanowieniem z dnia 9. (31 ) m, z. najmiłościwiej nadać raczył dziedziczne szlachectwo Królestwa Polskiego, P anu Teodorowi Heinrich, Doktorowi medycyn y, b. Professorowi chemii. Z dnia 17. Grudnia.
Rząd gubernialny Mazowiecki ogłosił: »Gdy zawiadomiono o zaprowadzić się mającym kordonie zdrowia i sch kwarantannach w Brodach i Hulzyatynie, dla ludzi, towarów i bydła, na granicy cyrkułów Zioczowskkgo, Tarnopolskiego i Gzortkowskiego, tudzież w części Bukowiny, z powodu okazania się zarazy w Odessie, podaje się do powszechnej wiadomości, Ąe tym sposobem kommunikacya z cyrkułem Żółkiewskim, stykającym się z Królestwem Polakiem, zostaje przerwaną dla tych wszystkich, którzy nie udowodnią, że nie przybywają z prowincyi Cesarstwa przyległych Odessie. Poleca przylera Rząd gubernialny Kommissarzom obwodowym, tudzież władzom miejscowym policyjnym, ażeby nie odmawiały świadectw dla osób udających się do (ialicyi, jako też dla towarów, wykazywać mających miejsce, zkąd wyszły i ich pochodzenie." Przy końcu upływającego tygodnia poprawił się cokolwiek ruch handlowy na placu naszym, który z powodu uciśnionego stanu kursów za granicą, dotąd nie był wcale pomyślnym. Przedwczoraj poczta przywiozła nam podwyższone kursą papierów naszych na giełdzie berlińskiej; spodziewać się przeto należy, de to nie będzie bez wpływu i na naszą giełdę.
! F 2 a n c y a.
Z Paryża, dnia 11. Grudnia.
Piszą z Pampelony z dn. 2. m. b.: Wczoraj wyszły tu 3 dywi *ye armii naszej, w celu uderzenia równocześnie na forpoczty w dolinie Ulzama i na wąwozy Bastan. W chwili jednak, gdy nasi po żywym ogniu pozycye bagnetem zdobyć chcieli, przynieśli im Adjutanci Espartery rozkaz, aby się niebawem do Inigo i Huarte cofnęli. Odwrót w najlepszym porządku wykonano; ale karoliści tym niespodzianym wypadkiem ośmieleni, ścigali nas aż pod działa placu. Strata nasza wynosi 8 umarłych a 20 rannych. N awet przyjaciele Espar tery nie wiedzą, jakiej wojskowej' kombinacyi odwiot takowy przypisać trzeba.
Z dnia T3. Grudnia.
Policya rozwija w tej chwili nadzwyczajną czynność, już to aby drukarnią, z której Mon i t o r a r e p u b l i kań s k i e g o codziennie wy* dawają, już to aby członków bandy złodziej ów, krzątającej się teraz bezczelnie w całej stolicy, już to aby urzędników z Panem Vidocq w styczności będących wyśledzić. - Mówią oraz o nowej machinie piekielnej, o istnieniu której policya ma wiadomość. Z dnia 13. Grudnia.
Znowu odkryto spisek na życie Króla, Mesgager donosi w tej mierze: Znowu powzięto zamiar uczynienia zamachu na życie Króla; wykonawcą onego miał być niejaki Hubert, jeden z ułaskawionych kwietniowych, który później w N euillskim spisku miał udział. Donoszą nam o tej sprawie co następuje: Hubert, który niedawno temu był w Anglii, dn, 8. b. m, wylądowawszy w Boulogne, pugillares swój zgubi), Deszcz padał ulewny. Jeden z urzędników celnych, widząc pugiilares wypadający z kieszeni, podjął gó później i wołał na właściciela, aby mu go oddać; ale bądź że Hubert go nie zrozumiał, co łatwo wśród wrzawy wylądowania i wichru stać się mogło, bądź że się obawiał śledztwa, dość oddalił się i nikt go więcej nie zatrzymał. Zdaje się, że H ubert plan do kunsztownej machiny piekielnej w Anglii odrysować kazał. Nie wiemy, czy ją już w Anglii ułożono, lub czy to dopiero w Francyi nasiąpić miało. Czasu, w którym zamach miał być uskuteczniony, jeszcze nie oznaczono; rozumieją, że dzień zagajenia Izby nie był na to przeznaczony. Hubert jechał pod przybranem nazwiskiem StiegIer za wystawionym przez prefekturę policyi paszportem. J ego pugilares ważne ma obejmować papiery. Wiele osób w spisku tym uwikłanych. Wymieniają między innemi urzędnika, który urząd swój odj r. 1830 piastuje. Hubert już dawniej pod fałszywem nazwiskiem dwie podrożę do Anglii przedsięwziął, w celu zapewne zawarcia osobiście związków z najzręczniejszymi mechanikami. Wczoraj wieczorem około 30 osób aresztowano, z liczby tej 18 obwinionych o porozumienie z Hubertem. Hubert wspomniony ma lat 46 i trudnił się dawniej w Paryżu rzemiosłem rymarza. JI u s ł 2 Y a.
ZTryestu, d. 6. Grudnia.
(Ltoyd austr.) - Kapitan Franciszek Zencovich, dowodzący statkiem "Lodovico Arciduca d'Austria," należącym do towarzystwa' żeglugi parowej austryackiego Lloyd, donosi w liście swoim z Konstantynopola z d. 15. Listopada r. b, o następującym, równie podzt Dnia io. Listopada odpłynął tenże z Syny o godzinie 7, wieczorem, i znajdował się o godzinie 3! następnego poranku na kanale pod Scio w równoległej linii z przedgórzem Capo bianco, gdy przy jasnem świetle księżyca spostrzegł w odległości 4 mil włoskich statek parowy płynący kierunkiem południowo zachodnim, podczas gdy" Lodovico" trzymał się kierunku północno wchodniego. - Spokojność morza, zupełna cisza i przyjemny blask księżyca sprawiły, że się część podróżnych na pokład udała, dla przypatrzenia się coraz bliżej płynącemu okrętowi parowemu, który przecież stanąwszy w równoległej linii z "Lodovico," nagle kierunek swój zmienił i przednią częścią ku środku »Lodovico" zmierzał. Kapitan Zencovich dostrzegł zaraz owego nieregularnego obrotu i sam zaraz eter pochwycił, aby statek nieco na zachód skręcić i możliwemu starciu się z tamtym zapobiedz. . Lecz ów statek, uznany za okręt parowy "Dunłe," należący do rządu francuzkiego, uderzył całą siłą machin swoich, równającą się sile jóokoni, w prawy bok tylnej części okrętu "Lodovico," i nie wstrzymując bynajmniej machin uszkadzał go ciągle. Ani ciągłe wołanie Kapitana, ani groźoy podróżnych, którzy nareszcie zniecierpliwieni do broni wziąść się chcieli i tylko mądremi namowami Kapitana uspokojeni zostali, nie zdołały parcia takowego odwrócić. Szkoda poniesiona przez "Lo dovico" obliczoną została przez znawców na kilkanaście tysięcy złotych reńskich, - większą zaś nierównie szkodę poniosło przez to towarzystwo. Aby złemu temu ile możności zaradzić, użyło towarzystwo sprężystych środków i czerń prędzej uzbroi statek parowy "Baron Exhhoff', który okręt »Lodovico" zastąpi. - Ponieważ Kapitan Zencovich zaniósł z powodu takowego wypadku zażalenie swoje do generalnego Konsula austryackiego w Smyrnie, przeto towarzystwo oczekuje bliższego wyjaśnienia tej całej sprawy, aby zażądać wymiaru sprawiedliwości. T u 2 C Y a.
Z K o n s t a n t y n o p o l a, dnia 24. Listopada.
(Gaz. powsz.) - Nie potwierdziły się domysły względem Reszyda Baszy; objął on już wydział Ministerstwa spraw zagranicznych i już urzędowanie swoje rozpoczął. Otrzymał zwyczajny płaszcz honorowy i posiada, jak się zdaje, zaufanie Sułtana. Członkowie Ciała dyplomatycznego już go odwiedzili i nawzajem odwiedziny jego przyjęli. Wydany przed kilku; dniami przez niego okólnik do podwładnych mu urzędników, obwieszcza w jaki sposób powierzone mu sprawy załatwiać zamyśla.
Okólnik ten w zwięzłych nader wyrazach ułożony; oddycha nieznanym tu dotąd duchem i wykrywa dążność do wykorzenienia opieszałości, z jaką się dotąd sprawami politycznemi zajmowano. W Perze okólnik ten wielkie zrobił wrażenie, gdy już dokładne oddziały pomiędzy urzędnikami wydziału tego poczyniono i jeszcze się innych nierównie ważniejszych zmian spodziewają. 00 sprawozdania Ministra tego o ostatniej wyprawie do Tunisu podobno się najbardziej Lord Ponsonby przyczy. nił. Powiedziano w niem, że gdyby Kapudan Basza był jako tako swej powinności dopełnił, i nie był się dał zatrzymać demonBtracyami kilku sta'kow francuzkich przed portem tumskim, albo byłby potrafił spełnić dane mu polecenie, albo też przynajmniej w razie ulegnięcia przemocy ocalić honor bandery ottomańskiej,- tym sposobem ukazałaby się była Porta całkiem w innym świetle i byłaby się mogła odwołać do współuczucia mocarstw, ntechętnem patrzących okiem na zawczesne postępowanie Francyi.
ROZlllaite wiadolllości.
Z P o z n a n i a , - Dziennik urzędowy Król.
Regencyi w Poznaniu z d. 19. Grudnia zamyka między inne mi ogłoszenie JW, Naczelnego Prezesa prowincyi Flottwella o wydaniu na korzyść rodzin, które cholera niedoli nabawi« ła, pisemka o łatwym sposobie robienia cukru i syropu z buraków; - obwieszczenie o w-ybuchnieniu zarazy pomorowej bydła rogatego (księgosuszy) w Galicyi i w wolnej krainie krakowskiej; - obwieszczenie tyczące się żeglugi na Elbie; - następujące doniesienie o chorobie bydlęcej: Po ustaniu zgorzeliny śledziony między rogacizną w Broniszewicach, powiatu Pieszewskiego, zakordonowanie tej wsi uchyla się niniejszem; - następujące doniesienia o nowosiedlinach: Mieszczanin rolnik Tomasz Łukasiewicz założył na swoich w obwodzie miasta Pleszewa północnozachodnie od tegoż położonych gruntach folwark nowy, który wedle życzenia właściciela nazywa się: " T oinaszewo". - W skutek ukończonej regulacyi stosunków w dobrach Chociszewice i Kempowo, powiatu Krobskiego" powstały dwie nowe kolonie, które wedle życzenia dominu otrzymały nazwy "Elencin" i "Ludwi. riow". - W skutek regulacyi stosunków włościańskich w Krzekotowicach, powiatu Krobskiego, a mianowicie odbudowania gospodarzy tamecznych, powstała między tą wsią a czenia dominu nadaną jest nazwa »Magdalenowo"; - doniesienie o zapisie: Zmarła tu na cholerę wdowa Krystyna Eleonora Braun zapisała testamentem sądownie dnia I I, Pa* ździernika r. b. uczynionym 200 Tal. dla instytutu sierot dziewcząt i chłopców w Poznaniu; - następującą pochwałę: Przy gaszeniu pożaru ognia dnia 3. Października r. b. przy mieście Krotoszynie odznaczyli się chwalebnie okazaną skrzętnością wyrobnik Chryzostom Świst i Jan Małolepszy , tudzież żandarm Kry« ger, i wprawdzie ostatni roztropne mi rozporządzeniami ku dostarczania wody; - doniesienie prowincyalnego Dyrektora poborów, że N. Król od tegorocznego podatku winnego interessujących w tera uwolnić raczył; - i następującą kronikę osobistą: Nauczyciel gimnazyainy Dr. Hoffmann mianowany wyższym nauczycielem przy tutejszem gimnazyum Sw. Maryi Magdaleny.
Ze Lwowa. - Biblijne londyńskie Towarzystwo przysłało dla księgozbioru Imienia Ossolińskich we Lwowie piękny i szacowny dar, tak we względzie rzadkości u nas podobnego zbioru, jakoteż pysznego odbicia i samej nawet oprawy książek. Sąto następujące całe biblije i tejże części: Biblije francuskie Sacego, Oeterwalda i Martina; włoskie Martiniego i Diolatego; Biblije: wołoska, galicka, irlandzka, hiszpańska, portugalska d'Alraedia, szwedzka, duńska, germańska, niemiecka, turecka, arabska, syryjska, grecka, hebrejska, chaldejska, amharycka, malajska, wendyjska (sławiańska), węgierska i holenderska; Testement staro- i roworusk"; tenże po grecku, hebrejsku, etiopsku, karshuńaku, chińsku; Psalmy po angieN sku, persku i po nowo - grecku; Proroki po grecku. Wdzięczność niniejszem składa zakład imienia Ossolińskich ś w i a t ł e m u, g o r l i we - mu i szanownemu Towarzystwu lond y ń s k i e m u, za to siebie tak szacownym darem odszczególnienie i z radością o nim powszechność zawiadamia. a Z Paryża. (Wyimek zJistu.) - Ze szkoły handlowej, zostającej tu pod kierunkiem pana Blanqui, wyszło tego roku po dwuletnim kursie, dwóch Polaków: pp. Filanowicz i Wróblewski; szkołę weterynaryi w Aifort, nie da« leko Paryża, ukończył i otrzymał nagrodę p, Hryniewic2, a ze szkoły rolniczej w Grignon, wyszedł tego roku p. Kosobudzki, otrzymawszy medal za odznaczenie się szczególniejsze. Pomiędzy kompozytorami muzycznymi polskimi, żyjącymi w Paryżu, znajduje się jeden, o któtym podobno żadne pismo polskie niewspomniało, a który już wydał dwanaście swoich kompozycyj. Jest nim p, Julian Klemczyński, Ostatnie jego prace świeżo tu ogłoszone są: Melodie itaUenne varii avec finale a la Mazurka, pour le Piano ii quatre mains, i Souvenir d 'Allemavgne Valses, composees pour h Piano, Kurs papierów i pieniędzy giełdy Berlińskiei
StoDnia 19. Grudnia 1837.
N a pI. kurant i
, ,
prC, papie- gotorami wizną 4 103 102i 4 1021 lOlf 64 ' 63/8 f s 4 103 I 102J 4 1021 4 103J 102j 4 4i
Obligi długu państwa . . . .
PI. ang, obligacje 1830.. · .
Obligi premiow handlu morsk, Obbgi Kurmarchii z biei. kup, Obligi tymcz, Nowe'j Marchii dt.
Berlińskie obligacye miejskie , Królewieckie dito E1b1ągskie dito Gdańskie dito w T.
Zachodnio - Pr. listy zastawne Listy zast. W. X. Poznańskiego , Wschodnio - PI. listy zastawne.
Pomorskie dito Kur- i Nowomarch. dito dito dito dito Szląskie dito ObI. zaległ, kap, iprC. Kur- i Nowej - Marchii .... 8 5 I Złoto a 1 marco · · . « , 215 214f N owe d u k a t y . . . . . . 181 Frydrychsdory 13 PI 13 / Inne monety złote po 5 talarów . 1 3 fr a Disconto. 3 Geny z boia w Berlinie. " Dnia 14. Grudnia 1837.
L ą d e m : Pszenica 1 tal, 23 sgr. 2 fen.
i I tal. 15 sgr,.; żyto.n; tal. 6 sgr. 11 fen. i 1 tal. 3 sgr. 9 fen.; jęczmień wielki 27 sgr. 6 fen. i 25 sgr.; jęczmień mały 1 tal. i 23 eg"r. 9 fen.; owies 24 sgr. 5 fen. i 20 sgr. 8 fen.; groch t tal. 7 sgr. 6 fen. i 1 tal. 5 sgr.; soczewica i tal. i5 sgr. i 1 tal. 5 sgr. Wo d ą: Pszenica (biała) i tal. 27 sgr. 6 fen.
i I tal. 25 sgr. jako też 1 tal. 22 sgr. 6 fen.; żyto 1 tal. 8 sgr. 9 fen. i 1 tal. 5 sgr.; jęczmień mały 28 sgr. 9 fen.,- owies 25 sgr. i 21 sgr, 3 fen. W Środę, dnia 13. Grudnia 1837.
Kopa słomy 5 tal. 15 sgr. i 5 tal.; cetnarsia, na 1 tal, 5 sgr. i ao sgr. Ceny wódek, od dnia 8. do 14. Grudnia 1837Beczka o 200 kwart podług Trallesa 54 pCf., podług Richtera 40 pCt., za gotową zapłatą 1 niezwłoczną dostawą: Wódka z żyta 17 tal.; wódka z ziemiaków 15 tal. i 14 tal. 5 sgr. Cena Ziemiaków.
Szef el ziemiaków 15 sgr. i 8 sgr.
. ,
4 1ffll 4 4 4 102/\ 4 U 991 A 8ćl
104* 1041
Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1837.12.22 Nr300 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.