GAZ
Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1838.02.20 Nr43
Czas czytania: ok. 10 min.Wielkiego
ETA
Xięstwa
ZNANSKIE
. G O .
JI» Wannc>w$fa \ 1838.
N akładem Drukarni Nadwornej W, Dehera i Spółki. -- Redaktor: M 43.- We Wt orek dnia 20. Lutego
Wiadolllości krajowe.
z B e r l i n a, dnia 17. L u t e g o . N. Pan Superintendentowi H a n o w w Łobże nicy , w obwodzie Regencyi Bydgoskiej, or> der orła czerwonego 3, ki. dać raczył. Z dnia Ig. Lutego, N. Pan raczył Sędziego przy Sadzie N aj.
wyższym Appellacyjnym, To maezczy K a, w Poznaniu mianować Tajnym Radzcą sprawiedliwości.
«jWVW«A> VW* «w»
Wiadolllości zagraniczne.
Po Iska.
Z Warszawy, dnia 14. Lutego.
JW. JX. Arcy Biskup, Metropolita Warszawski, pragnąc organizacyi Sądów Duchownych w Archidyecezyi swojej Warszawskiej przyzwoity nadać kierunek, postanowił stałych-'* oznaczyć Obrońców do sprawy, o unieważnienie małżeństwa, lub rozłączenie co do stołu i loża prowadzonych. Rada Administracyjna Królestwa postanowiła: że, podobnie jak w Cesarstwie Rossyjskiem, zabronione jest także i w Królestwie osobom prywatnym wydawanie Promessów na Obligacye i pożyczki 150 milionowej, i że, celem ścisłego wykonani« tego zakazu, wydane eą rozporządzenia, iżby intereea, mające za przedmiot wydanie podobnych Promessów przea prywatnych, tue mogły sie, odbywać na Giełdzie Warszawskiej, F 2 a n c y a.
Z P aryż a, dnia 9. Lutego.
D z i e n n ik s p o rów zawiera następujący artykuł: Pytanie, czy uskutecznienie głów n y c h kolei żelaznych rządowi lub prywatnym towarzystwom pozostawić należy, w ten sposób Kommissya rozstrzygnęła, że stosowną jest rzeczą, aby się sam rząd tak wielkie mi zakładami zajmował, i adminietracya zdaje się zdanie takowe podzielać. Przed kilkunastu laty pod restauracyą byli najznakomitsi publicyści i ekonomiści zupełnie przeciwnego zda. nia. Wzięli oni za zasadę, że rząd sam nic czynić nie powinien, ponieważ w ogóle niezgrabnym jest do kierowania wielkiemi przedsięwzięciami i zanadto rozrzutnym w pieniądzach podatki opłacających osób. Teoryą tę zasadzano na przykładzie Anglii, gdzie przemysł prywatnych osób zdołał istotnie 1200 godżin kanałów założyć, które im rocznie 120 milionów ftank%w przynoszą a dla kraju większe jeszcze źródłp dochodów stanowią. Zasada, wyłączająca dawniej rząd od wszelkich znacznych przedsiębiorstw, była podówczas artykułem Wiary osób, poświęcających się nauce i obronie materyalnych interessów. Pocho wielu światłych mężów nie mogło się oprzeć przyjmowaniu i rozszerzaniu zdań, zdolnych osłabić rząd, który anti - narodową okazywał dążność. Obecnie rzecz się ma całkiem ina. czejj mamy rząd prawdziwie narodowy tak pod względem powstania swego jak i sposobu myślenia. Po ślepej odrazie i nieograniczonem podejrzeniu nastąpiło spokojne i gruntowne zaufanie. N ie jedno polityczne przysłonie, któreśmy wszyscy za niezmienną poczytywali zasadę, chociaż tylko chwilową obejmowało prawdę, doznaje już teraz losu wszystkich bożyszcz z czasów rewolucyi; traci swój blask i niknie jak bąbel na wodzie. Powoli następuje reakcya, zwalająca teorye, jakie przez lat 15 za niewzruszone poczytywano; a ten nowy ruch pociągnie za sobą, jak się spodziewamy, bardzo pomyślne skutki; przewo dniczy mu bowiem uczucie porządku i wolności.
Z dnia 10. Lutego.
Xiążę Tallejrand ma być od trzech dni niebezpiecznie chory. Obawiają się, żeby a nóg, które od dawniejszego czasu słabością są dotknięte, gangrena się nie pokazała. Słychać, że Xiążę w ostatnich dniach papiery swoje zupełnie uporządkował i wielką część tychże spalił. Pan Laffitte w 6tym okręgu obiorczym znamienitą głosów większością wczoraj deputowanym obrany został. Liczba kreskujących wy. nosiła 132?; z głosów tych Pan Laffitte 103f uzyskał, jego współzawodnik, Pan Masse, tylko 250, a reszta (41 głosów) rozdrobniła się. W Beziers Pan Fleurens, kandydat oppo zycyjny, przy drugiem głosowaniu nad Paq nem Viennet zwyc'eztwo odniósł. Liczba głosujących wynosiła 769; Pan Fleurens otrzymał 386 głosów, a więc właśnie jeden głos więcej nad absolutną większość. K o n s t y t ucy o n ist a obejmuje następujące pismo z Logrono z d. a. ni. b.: »Po opłakania godnem wotum Lby Deputowanych obawiano się zapewne w Paryżu buntów, spieków albo przynajmniej zmiany ministeryaine] w Madrycie. Z tego wszystkiego nic się nie stało i przekonany jestem, że w obozie Minisferyum z dn. 15, Kwietnia już się niezmiernie z tego cieszą. Ponieważ widzą, że w Madrycie niejaki rodzaj rządu figuruje, który na po eór ma też trybunę dla mówców, armią, skarb i coś z daleka do adfhmistracyi podob n e g o, wystawiają więc sobie w Paryżu, ie stan rzeczy nie jest jeszcze tak zasmucający, jak to niektóre wszystko tylko w czerni widzące osoby opisują. Wszakże za tym rządem, który paraduje, za tymi aktorami, którzy
w Izbie się popisują, dla oka znawcy i badacza nader smutna i upokarzająca ukrywa się rzeczywistość. N ie chcę tego powtarzać, co o okropnej nędzy i dezorgamzacyi, panującej w Hiszpanii, powiadają; frazesa niczego nie dowodzą, trzeba pewnych"się trzymać faktów. Zwiedziłem całą Kastylią, a nic więcej nie widziałem, jak tylko pola odłogiem leżące a wsie spustoszone; ludzi wszędzie z głodu umierających, łachmanami okrytych i po drogach że« brzących; wszędzie rozkiełznane żoldactwo, łupiące i podpalające; widziałem, jak dowódzcy wszelkiej siły i powagi są pozbawieni, władze bez wpływu a nie ma jednak nikogo, któryby znał jaki środek zaradczy przeciw takim klęskom, prócz dzielnej pomocy Francyi. Wszyscy, co jeszcze wielkiej wojny w r, 1808* pamiętają, a teraz, co obecnie cierpią, z tern, co wówczas cierpieli, porównywają, twierdzą, że kraj obecnie w nierównie smutniejszem położeniu. Wtenczas (mówią) można było jednak w Hiszpanii coś znaleźć do jedzenia, teraz z głodu skonać trzeba." - "Zaiste (uważa na to inna gazeta), żalem głębokim naś myśl ta przejmuje, jakie klęski i cierpienia Ferdynand V I I . przez zniesienie prawa Balickiego krajowi swemu zgotował." Z dnia 1 a. Lutego.
Obiorcy ago i 6go okręgu chcą dać wspólnie wielki bankiet na uczczenie powtórnego wstąpienia Pana Laffitte do Izby Deputowanych. Ostatnie z Madrytu nadeszłe listy są 2 d. 3.
m. b.,* nie wspominają o poruszeniach karolistowskiego dowódzcy Basilio Garcia, ale potwierdzają wiadomości o zajęciu miasta Mortui w Królestwie Walencyi przez karolistów. - Minister wojny na posiedzeniu z dnia ago raport Generała Espartero o potyczce pod Balmasedą przeczytał. U dzielenie to z powszechnern przyjęto zadowoleniem. Hiszpania, MorningChronicle idonosi obszernie w liście z San Sebastyanu 51 dn. a8. Stycznia o przedsięwzięciach dnia tego i poprzedzającego przez korpus armii kantabryjskiej przeciw U eubrilowi i O n o , o czem już telegraficzna depesza wspomniała. Prawem skrzydłem dowodził Generał brygady J ochm us. środkiem O'Donnell, a lewem Generał Santa Cruz.
Królewsko angielska artyllerya, jako też artyllerya i jazda legionu angielskiego posiłkowały ten korpus. Zamiarem zaś tej wyprawy było zwabienie karo listów w tę stronę San Sebastyanu.
A u s t 2 Y a.
Z Pesztu, dnia 4. Lutego.
Stosownie do nadeszłych wiadomości, d. Sjf, vicza, Mikloe i Stara Orsowa przez gwałtowne trzęsienie ziemi nawiedzane były; mianowicie w Starej Orsowie to zjawisko przyrody tak było mocne, źe mieszkance dawnej klęski Lizbony, t. j. zniszczenia wszystkich budynków, się obawiali. Ani jednego domu niema, któryby nie był uszkodzonym ą dom pocztowy mieszkańców swoieb o mało nie przywalił. Gwałtownym przez kilka sekund trwającym wstrząśnieniom od zachodu na północ towarzyszył mocny, podziemny łoskot a siroźe nocni powiadają, źe tu ówdzie płomienie z ziemi wybuchające spostrzegali. M e x y k.
Z M exy K u, dnia 30. Listopada.
Dnia 23. m, b. około północy mieszkańcy Mexyku gwałtownem trzęsieniem ziemi przerażeni zostali. Po dwuch okropnych uderzeniach z dołu do góry nastąpiły wstrząśnienia do kołysania podobne z wschodu na zachód, które przeszło 5 rninut trwały; nie zrządziły wszelako wielkich szkód. Równocześnie nad brzegami cieśniny Mexykanskiej, w Vera Cruz' i Acapulco nad brzegami Oceanu Spokojnego, fale morskie mnóstwo nieżywych ryb na brzeg wyrzuciły.
ROZlllaite wiadolllOŚci.
Ze L w o w a, - Wydanego u Piotra PilIera umniczo opisowego dzieła: "Gałicyja WTIBrazach," wyszły już trzy zeszyty. Drugi zawiera: 1) Widok zamku w Medyce w cyrkule przemyskim; 2) Widok tegoż zamku ze strony ogrodu; 3) Widok zamku w Rudnikach wtym> źe cyrkule; 4) Widok zaniku w Kołtowie, w cytkule złoczowekim. Zeszyt trzeci obejmuje: 1) Widok wioski Winniki w cyrkule lwowskim; 2) Widok Żółkwi, miasta cyrkularnego; 3) Widok miasteczka Rymanowa, w cyrkule sanockim; 4) Widok wioski Uherce, w tymże cyrkule. rZeszyt czwarty właśnie ukończony. Widoki litografował Auer, opisy w polskim i niemieckim języku krótkie ale treściwe, z wyszczególnieniem najciekawszych przedmiotów, tak co do dziejów, jakoteź osobliwości pod względem przyrody, dzieł sztuki, przemysłu i w ogóle wszelkiej krajowej cywilizacyi, są gfadkim pisane stylem. Winniśmy wdzięczność Panu Pillerowi, źe nie szczędzi kosztów, tak na podróże artystyczne po kraju, jakoteź na ozdobne wydanie dzieła tego, i Życzymy mu, ażeby znalazłszy odpowiednią usiłowaniom swoim zachętę, nie przestawał w tak cbwalebnem przedsięwzięciu i powoli udarowa! nas w ten sposób pięknościami całej Galicyi w obrazach.
Wydania lipskie. - Lipsk, co do wydań dzieł polskich, gra w ostatnich czasach przeważną rolę, pod względem wartości wewnętrznej daleko przewaźniejszą niźli dawniej Wrocław. Sprzyjające z wielu miar okoliczności nie mało mu do tego pomagają. Księgarnia i drukarnia tamtejsza Breitkopfa i Harda uskarbiła sobie wiekopomną sławę w dziejach togoczesnej bibliografii polskiej, a szczególnie P. J. N. Bobrowicz zasłużył na wdzięczność współziomków, źe wspomnionych księgarzy potrafił natchnąć myślą wydawania dawnych klasyków polskich, których kosztowna, a przeto nie dla każdego przystępna edycyja Mostowskiego, zupełnie już była wypotrzebowaną, a o przygotowaniu do druku nowej żaden z krajowych księgarzy nie pomyślił. Biblijoteka polska, wydania J. N. Bobrowicza, obejmująca najpierw samych poetów, składa się z trzech oddziałów i mieści kompletne dzieła poezyjne: Krasickiego, Karpińskiego, N aruszewicza, Kochanowskiego, Trembeckiego, Klonowicza, Szymanowskiego, Zimorowicza, Szymonowicza, Gawińskiego, Węgierskiego, Elżbiety Druźbackiej i Kniaźnina. Oprócz biblijoteki poetów skłonił P. J. N. Bobrowicz jej nakładników do wydawania historyków polskich i za. czął od N aruszewicza; za jego natchnieniem wyjdzie także tak dawno pożądana, poprawna i p o m n o ż o n a edycyj a H e r b a r z a N i e s i e c - ki e g o i j emu (ź e inne d»ieła staraniem jego wyiidiie i>imiimj) wrnrnśmy -wyjiere f»Ve i i te i i A. E. Odyńca, noworocznika na r. 1837, wyższego od Wianka i od Biruty i bezprzecznie najlepszego z polskich.
Kasyno Paganiniego, - Dnia 25. Listopada otworzono w Paryżu Kasyno Pagani« niego, gmach, w którym dla osób znakomitych majątkiem i urodzeniem, dawane będą bale, koncerty, odczyty, kawa i tym podobne. Kasyno to, jtrstio obszerna budowla, znana pod nazwą: "Hotel de Pa do ue ," która od ulicy Chaussee d'Antin aż do Passage cendrier się rozciąga. Długa aleja z pięknych drzew prowadzi do tego hotelu. Pierwsze piętro obejmować będzie na wzór klubów angielskich po koje dla towarzystwa, salony literackie, pokoje do gry, salę jadalnią, tudzież pokoje do ubierania się i toalety. N a dole znajdują się trzy spaniałe, bogato umeblowane i przyozdobione sale, przeznaczone do konwersacyi osób trudniących się umiej ętnościami. Z temi łączy się obszerna i gustownie malowana sala, w której będą dawane bale, tudzież przepyszna rotunda, mająca drzwi do ogrodu. Rotunda ta przeznaczona jest na koncerty. Orkiestra formuje półkole i w tym sposobie jest urza, bonenci, którzy w rotundzie, sali balowej, albo też w salach przyległych się znajdują. Słuchacze mają ławki połkuliste, Ugory roiundy znajdują się loże, do których się, wchodzi pobocznemi wschodami, a na tych wschodach bieży wokoło okrągły taras, pewny rodzaj napowii trznego foyer z widokiem do ogrodu, W czasie balu wnoszą się ławki, a lokal ten jest wtedy najpiękniejszym w Paryżu. Tak budownictwo, jak sztuka rzeźbiarska i malarska połączyły się do upiększenia tej rotundy. Podzielona jest na 4 części: Niemcy, Francy ja, Hiszpanija, Włochy. Kaidy kraj jest przedstawiony postacią pięknej niewiasty, mającej na sobie ubiór i znamiona właściwe, i każda wieńczy z bronzu popiersie narodowego kompozytora: Mozarta, Bojeldieu, (Jomis, Paganiniego. Kalendarz eybiryjski. Następująca jest kalendarz roku sybiryjskiego, czyli J apońskiego : Dnia 23. Czerwca śnieg taje - dn. 1. Lipca znika zupełnie - dnia 9. Lipca zielenią się jud pola - dnia 17. Lipca roifną wszy. stkie kizewy - dnia 25. Lipca okryte są już kwieciem - dnia 2. Sierpnia dojrzałe eą owoce - dnia 10. Sierpnia rośliny wydaja już nasienie - dnia 18. Sierpnia, zaczyna śnieg polatywać i pada ciągle ai do 83. czerwca roku następującego. Dla czego kobiety żyją dluiej niz* - III ę£ C 6 y Ł U I, "" Jii\Jcii xrinnsxrpfa rr!nrcJTrki-xrbejmuje w tel mierze artykuł następujący: Pewien lekarz odkrył nareszcie dla czego kobiety zwykle dłużej, niż mężczyźni iyją; przyczyna ta jest, że one więcej mówią, niź mężczyźni. Największa liczba chorób pochodzi z osłabię« nia i zmiany płuc. Witlomowność przez ciągły skuteczny ruch i ćwiczenie, wzmacnia ten delikatny organ, na który ludzie posępni i małomówni najczęściej cierpią. Wielomowność jest wyśmienitym środkiem dla zachowania zdrowia i długiego życia. Lekarz ten, utrzymujący że kobiety wiele mówią, sądzi, iż wielomowność ta wzmacnia ich piersi i ztąd eię oczywiście do długiego życia przyczynia. Dla tego więc, piękne damy, im więcej mówić będziecie, tern dłuższe czeka was życie, a pan małżonek, któryby odtąd śmiał swojej żonie nakazywać milczenie, powinien słusznie za zabójcę być poczytanym. (R, Lw.)
Zabawy i uroczystości ludu Wiejskiego. (Kupało) (Dokończ,) I u nas dotychczas dzień St. Jana, jest dniem uroczystości; rozpalają ognie, śpiewają, niewypędzają koni na noclegi, zapewne z obawy że ich ofiara najulubieńszą była dla Kupały, a w koń.
2S3cu, zabobonem zwana wróżba warzywa, ZQ znalezionego drzewa, któż wie czy nie z czasów pogańskich pozostała, gdyż to jest właśnie czas w którym już się owoce wiosennej pracy zbierać zaczynają. Rusałki, bóstwa niższego rzędu, podobne nimfom, straszne przed kilką wiekami naszym przodkom, dotychczas w mniemaniu ludu, nie są im przyjazne, a nic nie zdoła wyprowadzić ich z błędu i przekonać o ich nieistnieniu, Tak więc wprowadzone światło wiary, skruszywszy pogańskie bóstwa, niezdolalo wyniszczyć narodowych obrządków sprawowania ofiar; ustała ważność uroczystości, zwyczaj pozostał, a lud dzisiaj śpiewa pieśni ku czci Boga przy ogniu, przy kiórym niegdyś palił ofiary Kupale, niemogąc przez cztery wieki zebrać sił na wytępienie zwyczajów ojców swoich. Te są wiadomości jakie zebrać mogłem o Kupale; jeżeli nie eą dostateczne, to przynajmniej zachęcą może innych mie» szkańców wai do podobnych poszukiwań.
« « M i - - - - - - « « -
(E. Hr.T.) ,
, "li H »
OSTRZYGĘ świeże otrzymał handel St. S y p n i e w s k i e g o w Poznaniu.
OSTRZYGI świeże, w tej chwili otrzymał Poweiski.
Kurs papierów i pieniędzy giełdy Berlińskiej.
S Na P r. kurant to
Dnia 17. Lutego 183 8 .
prC. papie- g9 to - rami Wlzną 103 1021 108,'e 64« «A mI 1024
Obligi długu państwa. .
PI. ang, obligacje 1830.. .
Obligi premiow handlu morsk Obligi Kurmarchii z bież. kup.
Obligi tymcz. N owej Marchii dt Berlińskie obligaeye miejskie Królewieckie dito Elblągskie dito Gdańskie dito w T.. .
Zachodnio - Pr. listy zastawne Listy zast. "W. X. Poznańskiego Wschodnio - PI. listy zastawne Pomorskie dito dito dito Kur- i Nowomarch. dito dito dito dito Szląskie dito.
ObI. zaległ, kap, i prC. Kur-l No wej - Marchii Złoto al marco . .
Nowe d u k a t y .
Frydrychsdory ..... Inne monety złote po S talarów Disconto «...,..
102£ 105i 1014 101 * 9Ir 99 1001 994 105 861 86 215i -214 181 13ft 131' 13i fe
Powyższy artykuł jest częścią publikacji Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1838.02.20 Nr43 dostępnej w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej dla wszystkich w zakresie dozwolonego użytku. Właścicielem praw jest Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu.